Sygn. akt VIII Pa 107/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2019 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: Sędzia
§1- 3 k.p i orzekł jak w punkcie pierwszym podpunkt a - dd wyroku.
Obowiązek wypłaty wynagrodzenia jest podstawową powinnością pracodawcy, wynikającą z treści stosunku pracy. Szczegółowy zakres tego obowiązku regulują przepisy działu trzeciego Kodeksu pracy, przepisy aktów wykonawczych oraz postanowienia układów zbiorowych pracy i regulaminów wynagradzania. Obowiązek ten konkretyzowany jest również w regulaminach pracy. Prawidłowa wypłata obejmuje zachowanie terminu wypłaty, prawidłową wysokość wynagrodzenia, właściwą formę oraz dotrzymanie zasad dopuszczalnych potrąceń. Pracodawca powinien też udostępnić pracownikowi dokumentację potrzebną do obliczenia wynagrodzenia. Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 maja 2012r. (II PK 220/11), że wypłata wynagrodzenia jest jednym z głównych elementów treści stosunku pracy i podstawowym obowiązkiem pracodawcy. Zgodnie z treścią przywołanego wyżej art. 94 k.p., pracodawca jest między innymi obowiązany terminowo i prawidłowo wypłacać wynagrodzenie (pkt 5) oraz prowadzić dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników (pkt 9a). Jeśli natomiast pracodawca zaniedbuje wykonanie tych obowiązków, czy też wykonuje je nierzetelnie, w sposób odbiegający od przyjętych reguł, wówczas zgodnie z utrwalonym orzecznictwem będzie na takim pracodawcy ciążył obowiązek udowodnienia faktu wypłaty i ewentualnej wysokości wynagrodzenia za pracę należnego pracownikowi (wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 1999r., sygn. akt I PKN 62/99 OSNAPiUS 2000, nr 15, poz. 579). Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności przesłuchania powódki, świadków, D. B., M. B., P. W. i D. G.
(1)wynikało, że powódka nie otrzymała uzgodnionego stałego składnika wynagrodzenia – premii. Pozwana zakwestionował to roszczenie jedynie co do zasady, a nie co do wysokości. Z uwagi na powyższe orzeczono jak w punkcie pierwszym podpunkt ee wyroku. O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Wyrokowi sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 kpc, art. 113 ust.1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2018r., poz. 300, ze zm.) i §2 pkt. 5 w związku z §9 ust 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U z 2015r., poz. 1800, ze zm.). W związku z powyższym Sąd nakazał pozwanej zapłacić stronie pozwanej koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2700 zł, a na rzecz Skarbu Państwa kwotę 4.395,53 zł. Na kwotę tę złożyły się koszty opinii biegłej oraz opłata sądowa od pozwu. Strona pozwana zaskarżyła wyrok w całości zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, a to
- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie przez sąd pierwszej instancji zasady swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną ocenę ich wiarygodności, niezgodną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy poprzez: bezkrytyczne i wyrwane z kontekstu podejście przez sąd pierwszej instancji do wyjaśnień powódki i zeznań świadków, którzy prowadzą analogiczne spory sądowe z pozwaną i mają interes w korzystnym rozstrzygnięciu niniejszej sprawy;
- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie przez sąd pierwszej instancji zasady swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną ocenę ich wiarygodności, niezgodną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy poprzez częściową odmowę wiarygodności zeznań świadków A. G.
(2), S. D. i M. M. w zakresie w jakim zeznania świadków były rozbieżne z zeznaniami świadków strony powodowej;
- art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przerzucenie na pozwaną ciężaru udowodnienia faktów, z których powódka wywodzi skutki prawne polegające na nieuprawnionym zarzuceniu pozwanej przez sąd pierwszej instancji, że pozwana nie wykazała okoliczności negatywnych tj. faktu nieświadczenia przez powódkę pracy w godzinach nadliczbowych, co rzekomo pozwana mogła uczynić, gdyż dysponowała godzinami logowania się powódki do systemu i programu księgowego;
- art. 245 k.p.c. polegające na uznaniu za dokument prywatny zapisków godzin pracy powódki pomimo, iż zestawienia w formie tabel nie zwierają nawet podpisu osoby, która je sporządziła, a zatem z przyczyn formalnych nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych;
- art. 278 § 1 w związku z art. 380 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające dopuszczenie przez sąd pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego z zakresu wynagrodzeń co miało wpływ na wynik postępowania;
- art. 278 k.p.c. w związku z 380 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. polegającego na tym że teza dowodowa sformułowana do biegłego została określona w sposób dowolny wbrew zasadom logiki doświadczenia życiowego gdyż powódka nie prowadziła prywatnych zapisków za okres luty 2013 r. do lipiec 2014r. co nie przeszkodziło sądowi przyjąć „stosunkowych proporcji” do wyliczeń bez żadnego uzasadnienia przyjętych wysokości;
- art. 278 k.p.c. w związku z 380 k.p.c. w związku z art. 298 § 1 k.p.c. przez błędne uznania, że wynagrodzenie biegłego sądowego winne być uznane za koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw przez powódkę;
- art. 322 k.p.c. poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie i zasądzenie na rzecz powódki wynagrodzenia za hipotetyczną, a nie rzeczywistą ilość przepracowanych godzin nadliczbowych;
- art. 328 § 2 k.p.c. polegające na całkowitym braku wyjaśnienia w pisemnym uzasadnieniu wyroku, jakie przesłanki i dlaczego sprawiły, że dla ustalenia ilości przepracowanych przez powódkę godzin nadliczbowych sąd pierwszej instancji przyjął, że czas przepracowany przez powódkę w okresie od lutego 2013 r. do 17 lutego 2014r. wynosił o połowę mnie nadgodzin niż powódka rzekomo wypracowała w analogicznym okresie w 2015r., jak również przyjecie taką sama ilość nadgodzin w okresie od 18 lutego do 30 czerwca 2014r co w analogicznym okresie w 2015r.; II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na:
- przyjęciu, że powódka w każdym miesiącu w okresie od 1 do 15 dnia pracowała kilka godzin dłużej niż obowiązujący wymiar czasu pracy , pomimo tego iż niektórzy świadkowie zeznawali odmiennie, w tym sama powódka zeznała, że w niektórych miesiącach nadgodziny występowały od 6 do 15 dnia;
- przyjęciu, że premia miała charakter stały i wynikała z obowiązujących w zakładzie pracy przepisów płacowych, pomimo tego, iż dokumenty płacowe, w tym w szczególności Regulamin Pracy pozwanej nie zawiera takich postanowień. W oparciu o powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd drugiej instancji zważył, co następuje: apelacja była niezasadna. Sąd pierwszej instancji przeprowadził szczegółowe postępowanie dowodowe i prawidłowo ustalił stan faktyczny. Sąd Okręgowy w pełni podziela dokonane ustalenia albowiem mają one postawę w przeprowadzonych dowodach. Nie naruszył Sąd Rejonowy przepisu art. 328 § 2 k.p.c. ponieważ pisemne uzasadnienie orzeczenia zawiera wszystkie elementy określone w tym przepisie. Wyrok poddaje się kontroli instancyjnej. Ilość przyjętych godzin przepracowanych przez powódkę wynika z jej prywatnego rejestru za okres od lipca 2014 roku do września 2015 roku, zaś w pozostałym okresie proporcje przyjęte przez sąd pierwszej instancji uzasadnione są zmieniającą się obsadą kadrową działu, która zmniejszała się w związku z długotrwałymi nieobecnościami współpracowników powódki. Miało to przełożenie na czas pracy powódki. Bezsporne miedzy stronami było, że powódka pracowała w równoważnym systemie czasu pracy mimo, że nie było harmonogramu czasu pracy. Strony były zgodne również co do faktu pracy powódki ponad normatywny czas pracy. Zdaniem pozwanej żądanie było bezpodstawne, ponieważ powódka nie wykazała faktycznie przepracowanych nadgodzin. Należy przypomnieć, że ciężar dowodu w zakresie czasu wykonywania pracy spoczywa zarówno na pracowniku, który dochodzi roszczeń z tego tytułu (art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p.), jak i na pracodawcy, który jest zobowiązany do prowadzenia rzetelnej ewidencji czasu pracy (art. 129 11 k.p.) – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 listopada 2003 r., I PKN 678/00). Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób niezbity wynika, że powódka pracowała w nadgodzinach. Ta okoliczność została przez powódkę udowodniona, a pozwana w żaden sposób tego faktu nie obaliła. Słuchany w sprawie w charakterze pozwanego P. G. zeznał, że nie wie, czy powódka pracowała w nadgodzinach. Niemożność ustalenia przepracowanych godzin w oparciu o dokumentację, do prowadzenia której zobowiązany jest pracodawca, nie uzasadnia oddalenia powództwa. W Kodeksie postępowania cywilnego nie zawarto zamkniętego katalogu środków dowodowych i dopuszczalne jest skorzystanie z każdego źródła informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jeśli tylko nie jest to sprzeczne z przepisami prawa . Skoro kodeks nie zawiera zamkniętej listy źródeł dowodowych, to dowodem może być wszystko, co ma znaczenie w sprawie Kodeks postępowania cywilnego nie ustanawia hierarchii dowodów, ponieważ żaden dowód nie wiąże sądu, podlegając swobodnej ocenie sędziowskiej na podstawie art. 233 k.p.c. ( art. 308 k.p.c.) Istotnymi dowodami, jakimi sąd I instancji dysponował ustalając czas pracy powódki w spornym okresie był rejestr czasu pracy prowadzony przez K. K.
(1)za okres od lipca 2014 r. do września 2015r., informacja o stanie zatrudnienia w spornym okresie oraz zeznania świadków i stron wskazujące na specyfikę pracy w biurze rachunkowym związaną z terminowością sporządzania i wysyłania dokumentów. Pozwana w żaden sposób nie wykazała, że sąd pierwszej instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów formułując tezę dowodową dla biegłego. Zastrzeżenia pozwanej sprowadzają się do tego, że rejestr czasu pracy prowadzony przez powódkę nie może być dowodem i nie może stanowić podstawy do ustalania jej czasu pracy. Takie założenie jest nieuzasadnione i chybione. Sąd pierwszej instancji w sposób wyczerpujący wyjaśnił, dlaczego przyjął takie, a nie inne założenia. Pozwana nie wskazała innego sposobu ustalenia faktycznego czasu pracy mimo, że dysponuje sprzętem komputerowym, na którym powódka pracę wykonywała, pocztą elektroniczna wysyłaną przez powódkę. Za niewiarygodnością zeznań świadków nie przemawia okoliczność, że domagają się oni również wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. W ocenie sądu drugiej instancji zeznania A. G.
(2), S. D. i M. M. nie były sprzeczne z zeznaniami powódki oraz pozostałych świadków. Świadek S. D. zeznał, że nie pracował w tym pomieszczeniu co powódka. Zdarzało się, że przychodził do pracy i w pokoju powódki były zaciągnięte rolety - co oznaczało, że jej nie ma. Ponadto kiedy on jeszcze pracował w ramach 8 godzin słyszał jak powódka uzbraja alarm - co oznaczało, że wychodzi. Z kolei świadek M. M. podał, że generalnie nie wie w jakich godzinach faktycznie pracowała powódka. Stwierdził także, że w marcu i kwietniu w księgowości jest więcej pracy, ponadto, że może tak być, iż do 15-tego, 16-tego dnia miesiąca pracuje się więcej niż 8 godzin dziennie w tym dziale. A. G.
(2)potwierdziła, że tydzień przed 15-tym dniem miesiąca pracuje się po 10 godzin dziennie oraz w soboty i niedziele. W pozostałe dni miesiąca pracowało się krócej. Świadek zeznała także, że po pierwszym miesiącu pracy, kiedy robiła sobie notatki o czasie pracy okazało się, że wzięła tyle wolnego za przepracowane nadgodziny, że pracowała w efekcie nawet mniej niż powinna. Z zeznań tych świadków wynikają okoliczności, którym powódka nie zaprzeczała. Przyznała bowiem, że od 6 do 15 każdego miesiąca oraz w lutym, marcu i kwietniu praca u pozwanej była wzmożona i pracowała średnio 8 – 13 godzin na dobę, pracowała również w weekendy oraz święta jeżeli wypadały one bliżej 15 również od 8 – 15 godzin dziennie. W dniach od 1 do 5 miesiąca, co do zasady pracowała 8 godzin. Po 15 danego miesiąca z reguły pracowała 8 godzin na dobę. W prywatnym zestawieniu czasu pracy powódka odnotowywała także pracę po 6 godzin na dobę – co należy podkreślić - zostało uwzględnione w opinii biegłej. Fakt, że A. G.
(2)wybrała więcej godzin wolnych i w efekcie pracowała mniej niż powinna nie przeczy prawdziwości zeznań powódki i rzetelności jej prywatnej ewidencji czasu pracy. Większa ilość nadgodzin powódki w porównaniu z nadgodzinami A. G.
(2)była usprawiedliwiona tym, że powódka jako doświadczona pracownica działu, wdrażała nowych pracowników i to w konsekwencji skutkowało dłuższym czasem pracy. Dowód z zeznań świadków służy sądowi do pozyskania ich spostrzeżeń co do faktów. Natomiast wyprowadzenie wniosków z tych faktów, zgodnie z regułami zakreślonymi przez przepis art. 233 § 1 k.p.c., należy do sądu. Dlatego też ocena dokonana przez świadka S. D., że na logikę wynika, iż powódka nie mogła pracować w takim wymiarze jak odnotowała w swoim rejestrze jest bez znaczenia dla sprawy i nie podważa wiarygodności zeznań powódki oraz rzetelności jej rejestru. Pozwana podniosła błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydania orzeczenia. Pozwana zakwestionowała sposób ustalenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych twierdząc, że premia nie stanowiła stałego składnika wynagrodzenia i nie powinna być uwzględniania przy ustalaniu stawki godzinowej. Stan faktyczny w tym zakresie jest bezsporny – powódka co miesiąc otrzymywała premię, której wysokość uzależniona była od obrotu osiągniętego przez dział. Nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko pozwanej, że wysokość wynagrodzenia należnego powódce została zawyżona w zakresie ustalenia „ normalnego wynagrodzenia” w rozumieniu art.
§ 1k.p.
bo biegła uwzględniła składniki, które nie powinny stanowić podstawy do ustalania wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego „normalne wynagrodzenie (…) jest to wynagrodzenie, które pracownik otrzymuje stale i systematycznie w zwykłych warunkach i terminach wypłat, a więc którego wysokość obejmuje zarówno wynagrodzenie zasadnicze wynikające ze stawki osobistego zaszeregowania, jak i dodatkowe składniki wynagrodzenia, jeżeli zgodnie z obowiązującymi w zakładzie pracy przepisami o wynagradzaniu pracowników takowe dodatkowe składniki przysługują pracownikowi. Brak jest podstaw do wyłączenia otrzymywanej premii z podstawy ustalania należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych,. Kolejny zarzut dotyczył sposobu ustalenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, a zwłaszcza sformułowanej tezy do biegłego. Ta okoliczność stanowiła też podstawę zarzutów naruszenia prawa procesowego, a to art. 233 k.p.c. Pozwana przyznała, że nie prowadziła ewidencji czasu pracy w spornym okresie. Jak już wyżej podniesiono ilość przyjętych godzin przepracowanych przez powódkę wynika z jej prywatnego rejestru za okres od lipca 2014 roku do września 2015 roku, zaś w pozostałym okresie proporcje przyjęte przez sąd pierwszej instancji uzasadnione są zmieniającą się obsadą kadrową działu, która zmniejszała się w związku z długotrwałymi nieobecnościami współpracowników powódki. Miało to przełożenie na czas pracy powódki. Powódka odnotowała także dni, w których pracowała mniej niż 8 godzin i zostało to uwzględnione przez biegłą. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, samo przytoczenie w apelacji odmiennej własnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego nie może być uznane za wystarczające do podważenia dokonanych przez sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych oraz ich oceny i znaczenia jako przesłanek rozstrzygnięcia sprawy i nie uzasadnia zarzutu naruszenia tego przepisu. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 września 1969 roku, w sprawie PR 228/69, nie publikowany; z dnia 7 stycznia 2005 roku, w sprawie IV CK 387/04, opublikowany w LEX nr 177263; z dnia 15 kwietnia 2004 roku, w sprawie IV CK 274/03, opublikowany w LEX nr 164852). Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 380 k.p.c. i 233 k.p.c.. W sprawach o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, a zwłaszcza w sytuacji, z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie konieczne było zasięgnięcie opinii biegłego sądowego z zakresu płac. Rolą sądu było ustalenie w jakim systemie czasu pracy zatrudniono powódkę, ustalenie czy wykonywała ona pracę w godzinach nadliczbowych (art.151 § 1 k.p.), co z kolei stanowiło punkt wyjścia do obliczenia należnego z tego tytułu wynagrodzenia, o jakim mowa w art.
§ 1i 2 k.p.
Ustalenie wysokości spornego wynagrodzenia wymagało zatem nie tylko znajomości faktów związanych z warunkami zatrudnienia pracownika, ale również poczynienia odpowiednich założeń prawnych. Wydanie opinii wymagało znacznego nakładu pracy i wiedzy specjalistycznej. Przypomnieć należy, że w literaturze i w judykaturze utrwalony jest pogląd, iż jeżeli rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych dowód z opinii biegłego nie powinien być pominięty, choćby ktokolwiek ze składu orzekającego takie wiadomości posiadał. Odmienne stanowisko pozbawiłoby strony możności stawiania pytań i krytyki określonego stanowiska, a nadto prowadziłoby do niedopuszczalnego połączenia funkcji sędziego i biegłego (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2000r., IV CKN 1209/00, i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2011 r III CSK 3/11) . Brak opinii biegłego w niniejszej sprawie mógłby stanowić uzasadniony zarzut apelacyjny. W związku z powyższym wydatek poczyniony na wynagrodzenie biegłej był celowym wydatkiem. Zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Brak jest podstaw do jego zmiany czy uchylenia. Apelację jako bezpodstawną oddalono na podstawie art. 385 k.p.c., a o kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 2 , § 9 ust. 1 pkt 2 i § 1 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U 2017 poz 1797). (-) sędzia Teresa Kalinka (-) sędzia Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) (-) sędzia Grażyna Łazowska