← Polska

III AUa 436/19

Sygn. akt III AUa 436/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lutego 2020 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący sędzia Barbar

§ 2

Ordynacji podatkowej przewidują zarówno przesłanki pozytywne, jak i negatywne odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zaległości z tytułu składek. Do przesłanek pozytywnych należy stwierdzenie, że egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, natomiast członek zarządu pełnił obowiązki w momencie upływu terminu płatności należności. Wykazanie istnienia przesłanek pozytywnych należy do organu rentowego, z kolei wykazanie przesłanek negatywnych, tzw. egzoneracyjnych, skutkujących wyłączeniem odpowiedzialności, należy do członka zarządu. W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie organ rentowy wykazał, że wobec majątku spółki (...) egzekucja okazała się bezskuteczna. Przytoczył przy tym pogląd wyrażony w uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2009 roku, w sprawie I UZP 4/09 (Legalis nr 128096), zgodnie z którym bezskuteczność egzekucji z majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, o której mowa w art. 116 § 1 ordynacji podatkowej może być stwierdzona wyłącznie w postępowaniu w sprawie egzekucji należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, poprzedzającym wydanie decyzji o odpowiedzialności członka zarządu spółki za te należności. Bezskuteczność egzekucji rozumiana jako brak możliwości przymusowego zaspokojenia wierzyciela publicznoprawnego może być jednak wykazana nie tylko na podstawie postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, ale także w inny sposób. Wynika to z faktu, że bezskuteczność egzekucji nie stanowi obligatoryjnej, a jedynie fakultatywną przesłankę umorzenia postępowania egzekucyjnego. W rozpatrywanej sprawie organ rentowy wykazał, że egzekucja należności z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Potwierdza to fakt, że spółka od sierpnia 2008 roku nie opłaca składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Ponadto postanowieniem z dnia 31 grudnia 2012 roku organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne wobec spółki, prowadzone z wniosku podmiotu trzeciego, z uwagi na bezskuteczność egzekucji. Odnośnie drugiej przesłanki pozytywnej Sąd pierwszej instancji uznał, że wnioskodawca nie pełnił funkcji wiceprezesa przez cały okres wskazany przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji. W zaskarżonej decyzji Zakład przyjął, że wnioskodawca wchodził w skład zarządu jako wiceprezes od dnia 15 marca 2007 roku do dnia 4 marca 2010 roku, powołując się na uchwałę Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 4 marca 2010 roku. Z kolei w toku postępowania, powołując się na odpis z KRS oraz pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego w L., organ wskazał, że M. B. był członkiem zarządu do dnia 19 maja 2010 roku. W ocenie Sądu wnioskodawca przestał być jednak członkiem zarządu już w dniu 19 grudnia 2009 roku. Świadczy o tym zarówno uchwała podjęta z dniem 15 grudnia 2009 roku, jak i umowa sprzedaży udziałów w spółce zawarta w tej dacie, z podpisami notarialnie poświadczonymi. Zawarte w art. 116 § 2 ordynacji wyborczej określenie „pełnienia (…) obowiązków członka zarządu” oznacza, że chodzi o zajmowanie stanowiska od momentu powołania do dnia odwołania. Okoliczność faktycznego „wykonywania” swoich obowiązków nie wpływa natomiast na formalne pełnienie funkcji członka zarządu. Bez znaczenia jest przy tym, że zmiana w składzie zarządu spółki nie została wykazana w Krajowym Rejestrze Sądowym. Faktem jest, że z ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym wynika domniemanie prawdziwości zawartych w nim danych, jednak domniemanie to ma charakter wzruszalny (wyrok NSA z dnia 20 listopada 2018 r., II FSK 1308/18, Legalis nr 1863557). W rozpatrywanej sprawie Sąd Okręgowy nie widział podstaw, aby zakwestionować podjętą uchwałę z dnia 15 grudnia 2009 roku, której skutek został następnie uwiarygodniony umową sprzedaży udziałów. Od tej daty wnioskodawca został odwołany z zarządu i przestał pełnić w nim jakiekolwiek funkcje, jak również przestał być wspólnikiem spółki. Nie miał więc wpływu na terminowe zgłoszenie tej uchwały do Krajowego Rejestru Sądowego. Nie brał również udziału w zgromadzeniu w dniu 4 marca 2010 roku, natomiast podjęta wówczas uchwała dotyczyła jedynie wyrażenia zgody na odwołanie M. B. z funkcji wiceprezesa. Odwołanie nastąpiło więc wcześniej, uchwałą z dnia 15 grudnia 2009 roku. W związku z tym Sąd ten przyjął, że odpowiedzialność M. B. za zobowiązania spółki może dotyczyć okresu wyłącznie do dnia 15 grudnia 2009 roku. W dalszej kolejności Sąd pierwszej instancji rozważył przesłanki wyłączenia odpowiedzialności M. B. za zobowiązania spółki (...) wobec organu rentowego uznając, że żadna z okoliczności egzoneracyjnych nie zaistniała w niniejszej sprawie. Bezsporne jest, że M. B. nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Natomiast odnośnie pozostałych okoliczności w ocenie Sądu wnioskodawca miał możliwość zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości, ponieważ – wbrew jego stanowisku – istniały do tego warunki. Kwestie upadłości uregulowane zostały w ustawie z dnia 28 lutego 2003 roku prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2012 r., poz. 1112, tekst jedn. ze zm., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji). W myśl art. 10 tej ustawy upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Z kolei jak stanowi art. 11 dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (ust. 1). Dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje (ust. 2). Zgodnie natomiast z art. 21 ust. 1 cytowanej ustawy dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Omawiana ustawa nie przewiduje kryteriów ilościowych lub jakościowych zobowiązań pieniężnych, w przypadku których zaniedbanie w ich regulacji będzie skutkowało niewypłacalnością dłużnika. Z tego względu każdy przypadek należy rozpatrywać z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności sprawy. Celem i funkcją art. 11 prawa upadłościowego nie jest ogłaszanie upadłości spółek w sytuacji przejściowych problemów, związanych z chwilową utratą płynności finansowej, wskutek czego dłużnik nie reguluje jednego długu. Niewypłacalność dłużnika można stwierdzić dopiero wtedy, gdy dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich zobowiązań. Wskazuje na to sformułowanie „nie wykonuje” zawarte w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, co oznacza pewną ciągłość, powtarzalność prowadzącą do trwałego zaprzestania spłaty długów. Zaprzestanie spłaty zobowiązań oznacza natomiast, że dłużnik nie tylko obecnie nie płaci długów, ale także nie będzie tego czynił w przyszłości z powodu braku niezbędnych środków. Zaprzestanie płacenia długów zachodzi także wtedy, gdy dłużnik nie płaci przeważającej części swoich wymagalnych długów, bądź gdy nie zaspokaja jednego tylko wierzyciela, lecz posiadającego znaczną wierzytelność (wyrok SN z dnia 19 stycznia 2011 r., V CSK 211/10, Legalis nr 417552; wyrok NSA z dnia 2 lipca 2014 r., I FSK 1127/13, Legalis nr 1043305). W rozpatrywanej sprawie, jak wskazał Sąd Okręgowy spółka (...) stała się niewypłacalna, o czym świadczy zaprzestanie zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych już od września 2008 roku. Spółka systematycznie nie regulowała swoich zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jak wynika z zestawienia należności za sierpień uregulowano jedynie część składek w wysokości 115,61 złotych na Fundusz Społeczny, 1,00 złoty na ubezpieczenie zdrowotne oraz 10,00 złotych na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Po tym miesiącu spółka nawet częściowo nie regulowała swoich zobowiązań, a w toku postępowania Sąd ustalił, że w 2008 roku w rzeczywistości utraciła płynność finansową. Powyższe okoliczności wskazywały, jak stwierdził Sąd pierwszej instancji, że spółka (...) w sierpniu 2008 roku stała się dłużnikiem niewypłacalnym, bez realnych perspektyw na uregulowanie zobowiązań. W związku z tym, zgodnie z regulacją przewidzianą w art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego należało uznać, że wnioskodawca powinien co najmniej w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Terminy regulowania zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu składek zawarte są w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z art. 47 ust. 1 tej ustawy płatnik składek przesyła w tym samym terminie deklarację rozliczeniową, imienne raporty miesięczne oraz opłaca składki za dany miesiąc nie później niż: 1) do 10 dnia następnego miesiąca - dla osób fizycznych opłacających składkę wyłącznie za siebie; 2) do 5 dnia następnego miesiąca - dla jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych; 3) do 15 dnia następnego miesiąca - dla pozostałych płatników. W przypadku spółki (...) termin na uregulowanie należności mijał zatem 15 dnia miesiąca następującego po miesiącu, za który należało opłacić składki. Spółka zaprzestała opłacać składki za miesiąc sierpień 2008 roku, a więc niewypłacalna stała się od dnia 16 września 2008 roku. Nawet gdyby przyjąć, że wówczas podjęła próbę uregulowania należności poprzez częściową zapłatę składek, to od dnia 16 października 2008 roku całkowicie zaprzestała regulowania zobowiązań i z tą datą stała się niewypłacalna. Członkowie zarządu, w tym wnioskodawca, zdawali sobie sprawę z faktu, że w spółka nie posiada środków na zapłatę składek. W związku z tym w ciągu dwóch tygodni od daty 16 października 2008 roku, tj. do dnia 30 października 2008 roku M. B. powinien zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Zaniechał tego obowiązku, jak również nie wszczął postępowania naprawczego uregulowanego w art. 492-521 ówcześnie obowiązującej ustawy prawo upadłościowe i naprawcze. Z tego względu przesłanka przewidziana w art. 116 § 1 pkt 1 lit. a) ordynacji podatkowej nie znajdzie zastosowania w sprawie. Podobnie jak nie znajdzie zastosowania przesłanka z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) ordynacji podatkowej, tj. wykazanie, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości nastąpiło bez winy wnioskodawcy. Okoliczności powoływane przez wnioskodawcę w postaci zaniechania złożenia wniosku spowodowanego dążeniem do niesprawiania kłopotów wspólnikowi czy brak aktywności poprzez ustalenie chociażby w obsługującym biurze księgowym sytuacji finansowej spółki wskazują na istnienie winy w stopniu co najmniej nieumyślnym. Podnoszone problemy rodzinne, nastąpiły już po odwołaniu go z zarządu, w związku z czym w żaden sposób nie wpływają na jego zaniechania w trakcie pełnienia funkcji wiceprezesa. Pozostałe podnoszone w toku postępowania okoliczności związane z brakiem warunków formalnych do zgłoszenia wniosku o upadłość również nie znajdują uzasadnienia. Jak wykazało postępowanie wnioskodawca mógł złożyć taki wniosek z uwagi na niewypłacalność spółki. M. B. oraz M. J.

(1)prowadzili rozmowy na temat sytuacji majątkowej spółki, rozważając możliwość złożenia wniosku o upadłość. Świadomie jednak nie podjęli żadnych czynności w tym kierunku pomimo rosnących zadłużeń wobec organu rentowego oraz podmiotu trzeciego. Istotnym jest, że nawet w przypadku oddalenia wniosku o upadłość przez sąd na podstawie art. 12 ust. 1 prawa upadłościowego i naprawczego M. B., zgodnie z art. 12 ust. 3 i art. 492 ust. 4 tej ustawy, miałby podstawę do wszczęcia postępowania naprawczego. Brak jest przy tym podstaw dla uznania zasadności argumentów wnioskodawcy opartych na konsultacji z zawodowym prawnikiem, który odradził składanie wniosku. Okoliczność ta nie została wykazana i nie może stanowić wyłączenia winy w braku podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do uregulowania sytuacji finansowej spółki. Sąd wskazuje przy tym, że art. 12 prawa upadłościowego i naprawczego, będący podstawą do oddalenia wniosku, jest adresowany do sądu, a zatem jedynie sąd może skorzystać z możliwości oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Wskazana norma w żadnym razie nie stanowi podstawy do uznania, że członek zarządu w razie wystąpienia przesłanek określonych w tym przepisie nie ma obowiązku zgłoszenia wniosku o upadłość, a w związku z tym nie ponosi winy w jego niezgłoszeniu. Samodzielna ocena członka zarządu co do oddalenia wniosku o upadłość pozostaje bez znaczenia. Należy pamiętać, że członkowie zarządu prawidłowo wypełniający swoją funkcję winni mieć właściwą orientację co do stanu majątkowego tej spółki i odpowiednio wcześniej reagować poprzez podjęcie czynności przewidzianych w prawie upadłościowym i naprawczym (wyrok SA w Łodzi z dnia 27 stycznia 2012 r., I ACa 462/11, Legalis nr 541781; wyrok SA w Warszawie z dnia 8 marca 2013 r., VI ACa 1127/12, Legalis nr 1049340). Podsumowując powyższe Sąd Okręgowy uznał, że M. B. nie wykazał żadnej z przesłanek skutkujących zwolnieniem go z odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w trakcie pełnienia przez niego funkcji wiceprezesa zarządu. Jego odwołanie w znacznej mierze podlegało zatem oddaleniu. Sąd ten ustalił jednak, że M. B. pełnił funkcję wiceprezesa zarządu do dnia 15 grudnia 2009 roku, w związku z czym należało go obciążyć zobowiązaniami wobec organu rentowego do tej daty. Zgodnie ze stanowiskiem Zakładu zadłużenie spółki za okres od sierpnia 2008 roku do dnia 15 grudnia 2009 roku wynosiło 25.026,95 złotych. Sąd w punkcie I wyroku zmienił więc zaskarżoną decyzję w ten sposób, iż stwierdził, że M. B. jako członek zarządu (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. ponosi odpowiedzialność za jej zobowiązania z tytułu zaległych składek na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w łącznej wysokości 25.023,95 złotych. W powyższym rozstrzygnięciu Sąd Okręgowy popełnił omyłkę pisarską, gdyż zobowiązania spółki z tytułu zaległych składek do dnia 15 grudnia 2009 roku wynoszą 25.026,95 złotych, co wynika z zestawienia organu rentowego (k. 166 a.s.). W pozostałej części odwołanie podlegało oddaleniu, o czym Sąd ten orzekł w punkcie II wyroku. O kosztach postępowania w punkcie III wyroku orzeczono w oparciu o art. 98 §

§ 3k.p.c.

oraz art. 99 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), do których zalicza się także wynagrodzenie reprezentującego stronę radcę prawnego. Wysokość wynagrodzenia została ustalona na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490, tekst jedn. ze zm.). W sprawach o przeniesienie na członków zarządu zobowiązań spółki za zaległości z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne wynagrodzenie pełnomocnika obliczane jest według stawek zależnych od wartości przedmiotu sporu (postanowienie SN z dnia 5 czerwca 2009 r., I UZP 1/09, Legalis nr 139323). W rozpatrywanej sprawie wartość przedmiotu sporu wynosiła 28.223,57 złotych, w związku z czym zgodnie z § 6 pkt 5 rozporządzenia stawka wynosi 2.400,00 złotych. Sąd zmienił decyzję i ustalił wysokość zobowiązania w wysokości 23.023,95 złotych, w związku z wnioskodawca przegrał sprawę w 88,66 % (25.023,95 zł : 28.223,57 zł x 100 % = 88,66 %). Tym samym należało zasądzić 88,66 % stawki, tj. 2.127,84 złotych (88,66 % x 2400 zł = 2.127,84 zł) od M. B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy w Lublinie, na podstawie powołanych przepisów oraz art. 477 14 §

§ 2k.p.c., orzekł jak w wyroku.

Apelację od powyższego wyroku, w zakresie pkt. II i III, złożył M. B., reprezentowany przez fachowego pełnomocnika – adw. G. O.. Wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 10 i art. 11 Prawa upadłościowego i naprawczego. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i stwierdzenie, że M. B. nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki (...) w L. wobec ZUS za jakikolwiek okres oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz wnioskodawcy kosztów procesu według norm przepisanych, alternatywnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie w tej części sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy. W uzasadnieniu apelacji podniesiono, że Sąd Okręgowy nieprawidłowo uznał, iż wystąpiła pierwsza przesłanka do ogłoszenia upadłości, ustalając jednocześnie iż Spółka w spornym okresie była jedynie dłużnikiem ZUS. Skoro zaś ZUS był jedynym wierzycielem, to nie było podstaw do ogłoszenia upadłości. Majątek Spółki natomiast, co wynikało z treści bilansu, znacząco przewyższał zobowiązania. M. B. nie mógł zatem wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, co uwalnia go z odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla meritum sprawy, dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny przyjął ustalenia faktyczne poczynione w pierwszej instancji za własne, w konsekwencji czego nie zachodzi potrzeba ich szczegółowego powtarzania (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1997 r., sygn. II UKN 61/97, opubl. w OSNAP z 1998 Nr 3, poz. 104, z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I PKN 339/98, OSNAP z 1998 Nr 24, poz. 776). Rozpoznając sprawę co do meritum Sąd Okręgowy nie naruszył norm prawa materialnego, jak i zasad postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie wniosków apelacji. Odnosząc się do zawartego w apelacji zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art 10 i art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze (tj. Dz.U. z 2003 r., nr 60, poz. 535) stwierdzić trzeba, że jest on nietrafny. Stosownie do art. 10 tej ustawy w brzmieniu pierwotnym, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Zgodnie z art. 11 ust.

2 tej ustawy dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań. Dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje. Wbrew twierdzeniom apelującego, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zawartym w wyroku z dnia 19 marca 2019 roku, sygn.. akt III UK 85/18 (Legalis nr Numer 1892879) stan niewypłacalności dłużnej spółki prawa handlowego występuje w razie utraty zdolności do wykonywania wymagalnych wierzytelności pieniężnych choćby jednego z wierzycieli, które zasługują i wymagają ochrony prawnej w razie wykazanej przez wierzyciela bezskuteczności egzekucji z majątku dłużnej spółki, jeżeli zarządzający nią członkowie zarządu nie wskazywali żadnego mienia, z którego znana im, bo prowadzona przez organ rentowy egzekucja umożliwiałaby zaspokojenie wierzytelności składkowych w znacznej części (art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego w związku z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej i art. 31 i 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Nadto w orzecznictwie przeważa pogląd, iż jeżeli dłużnik nie wykonuje ciążących na nim wymagalnych zobowiązań, wówczas jest niewypłacalny, co stwarza podstawę ogłoszenia go upadłym. Przy czym nieistotne jest, czy nie wykonuje wszystkich zobowiązań, czy też tylko niektórych z nich. Nieistotny jest także rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań. Nawet niewykonywanie zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza jego niewypłacalność w rozumieniu art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze. Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia też jest przyczyna niewykonywania zobowiązań. Niewypłacalność istnieje nie tylko wtedy, gdy dłużnik nie ma środków, lecz także wtedy, gdy dłużnik nie wykonuje zobowiązań z innych przyczyn (vide wyrok NSA z dnia 10 maja 2019 roku, sygn. akt II FSK 1717/17, Legalis nr 1924259). Nie zachodzi też sprzeczność pomiędzy stwierdzeniem o konieczności zgłoszenia upadłości spółki a uznaniem, że spółka była w tym okresie w dobrej kondycji finansowej. To od strony (jako prezesa spółki) zależało, czy spółka, posiadając majątek i znajdując się w dobrej kondycji finansowej, będzie regulowała bieżące wymagalne zobowiązania, czy nie będzie ich regulować. Skoro zdecydowano o niezapłaceniu należności, w tym przypadku z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne już za dany rok, to, w świetle wykładni art. 11 ust.

2 prawa upadłościowego, oceny konieczności złożenia wniosku o upadłość należy dokonać niezależnie od tego, czy kondycja finansowa spółki była dobra, czy też nie. Zatem okoliczność dobrej kondycji finansowej spółki nie ma żadnego znaczenia dla stwierdzenia przesłanki z art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego i jej skutków dla orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu (por. I SA/Ol 314/19 - wyrok WSA Olsztyn z dnia 11-06-2019, Legalis nr1977791). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że zaległości z tytułu składek w kwocie 25.023,95 zł powstały w okresie pełnienia przez M. B. funkcji członka zarządu spółki (...) tj. od 15 marca 2007 roku do 15 grudnia 2009 roku. Skarżący podnosił natomiast w apelacji, że w czasie kiedy był on wiceprezesem zarządu nie powstały okoliczności obligujące go do złożenia wniosku o upadłość, gdyż spółka miała wówczas tylko jednego dłużnika Jak wynika z powyższych rozważań stanowisko skarżącego jest błędne. Zasadnie wywodził Sąd I instancji, że biorąc pod uwagę przesłanki wyłączenia odpowiedzialności M. B. za zobowiązania spółki (...) wobec organu rentowego uznać należy, że żadna z okoliczności egzoneracyjnych nie zaistniała w niniejszej sprawie. Po pierwsze M. B. nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Nie wykazał, że nie ponosi winy za niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie. Po drugie wnioskodawca miał możliwość zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości, ponieważ – wbrew jego stanowisku – istniały do tego warunki. Należy pamiętać, że „pojęcie „we właściwym czasie”, użyte w art. 116 § 1 pkt 1 lit. a) Ordynacji podatkowej należy w tym wypadku zestawić z terminem określonym w art. 21 ust. 1 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 listopada 2018 roku, w sprawie II UK 365/17 (OSNAPiUS 2019, nr 5, poz. 68) pojęcie to „powinno być odnoszone w pierwszej kolejności do podstawy upadłości. Jeżeli jest nią zaprzestanie płacenia długów, to tylko to uzasadnia ogłoszenie upadłości bez badania czy majątek spółki zaspokoi wierzycieli choćby częściowo i równomiernie”, a także: „waściwy czas ogłoszenia upadłości wskazuje, że nie jest to moment, gdy sytuacja majątkowa dłużnika wystarcza na zaspokojenie wierzytelności uprzywilejowanych tylko w znikomej części. Przyjmuje się zasadniczo, że jest to czas, w którym ogłoszenie upadłości zapewni równomierne, choćby częściowe zaspokojenie wszystkich wierzycieli, czyli bez zaspokojenia jednych wierzycieli kosztem innych. Tak ogólne wnioski wynikające z wykładni prawa muszą być odnoszone do konkretnego stanu faktycznego. Upadłość nie jest konieczna gdy wierzyciel może bez niej uzyskać pełne zaspokojenie wierzytelności, z drugiej strony jest spóźniona gdy wierzyciel uzyskuje w niej znikomą lub niewielką część wierzytelności. Orzecznictwo, które waży te proporcje nie przesuwa ich w stronę znikomego zaspokojenia wierzytelności w upadłości. Nie można zgodzić się na swoiste „kalkulowanie” przez zarząd spółki do kiedy może być w zwłoce w ogłoszeniu upadłości, aby w efekcie wystarczyło w niej majątku tylko na częściowe zaspokojenie wierzycieli. Nieuprawniona byłaby wykładnia, która prowadziłaby do instrumentalnej i korzystnej dla zarządu wykładni pojęcia właściwego czasu tylko przez pryzmat efektu w postaci częściowego zaspokojenia wierzyciela składkowego”. Jednocześnie Sąd ten zwrócił uwagę na elastyczne ujmowanie „właściwego czasu”, ponieważ dwutygodniowego reżimu przewidzianego w prawie upadłościowym i naprawczym nie można przyjmować bezwzględnie z uwagi na szczególną odpowiedzialność odszkodowawczą. W związku z tym ustalenie właściwego czasu na zgłoszenie wniosku o upadłość należy oceniać w odniesieniu do trwałego zaprzestania płacenia długów, a nie wyłącznie do analizy, czy majątek spółki wystarczy w upadłości na co najmniej częściowe i równomierne zaspokojenie wszystkich jej wierzycieli. W orzecznictwie zwraca się zatem uwagę, że z punktu widzenia realizacji celu postępowania upadłościowego oraz art. 116 Ordynacji podatkowej wniosek o upadłość powinien być zgłoszony w takim czasie, żeby wszyscy wierzyciele mieli możliwość uzyskania równomiernego zaspokojenia z majątku spółki. Jednocześnie należy pamiętać, że „właściwy czas” jest przesłanką obiektywną, ustalaną w oparciu o konkretne okoliczności faktyczne. W związku z tym subiektywne przekonanie członków zarządu nie ma znaczenia, jeżeli nie jest oparte obiektywnymi faktami, które uzasadniałyby ocenę, że spółka miała szansę, w możliwym do przewidzenia czasie, uzyskania środków na uregulowanie długów, co uzasadniałoby wstrzymanie się z wnioskiem o upadłość” (wyrok SA w Łodzi z dnia 16 kwietnia 2014 r., III AUa 399/13, Legalis nr 1024102; wyrok SA w Białymstoku z dnia 29 stycznia 2018 r., III AUa 546/17, Legalis nr 1772264). Jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy spółka (...) stała się niewypłacalna, o czym świadczy zaprzestanie zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych już od września 2008 roku. Spółka systematycznie nie regulowała swoich zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jak wynika z zestawienia należności za sierpień uregulowano jedynie część składek w wysokości 115,61 złotych na Fundusz Społeczny, 1,00 złoty na ubezpieczenie zdrowotne oraz 10,00 złotych na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Po tym miesiącu spółka nawet częściowo nie regulowała swoich zobowiązań, a w toku postępowania Sąd ustalił, że w 2008 roku w rzeczywistości utraciła płynność finansową. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż powyższe okoliczności jednoznacznie wskazywały, że spółka (...) w sierpniu 2008 roku stała się dłużnikiem niewypłacalnym, bez realnych perspektyw na uregulowanie zobowiązań. W związku z tym, zgodnie z regulacją przewidzianą w art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego należało uznać, że wnioskodawca powinien nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości, niezależnie od tego czy Spółka miała w tym czasie innych dłużników czy nie. Podsumowując, organ rentowy wykazał wszystkie przesłanki odpowiedzialności M. B. za zaległe składki na ubezpieczenia społeczne, w okresie kiedy pełnił on funkcję wiceprezesa Spółki tj. od dnia 15 marca 2007 roku do dnia 15 grudnia 2009 roku, kiedy to został odwołany z zarządu. M. B. nie wykazał natomiast okoliczności egzoneracyjnych, tj. nie wskazał majątku, z którego ZUS mógłby zaspokoić swoje należności. A zatem na skarżącego jako byłego członka zarządu spółki w oparciu o art. 116 ustawy Ordynacja podatkowa możliwe było przeniesienie odpowiedzialności za nieuregulowane składki. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c., jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. oraz na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U.2018.265 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.