nie wiążą one konsumenta jeżeli kształtują jego obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami , rażąco naruszając jego interesy . Brak wiedzy na temat ryzyk związanych z zawarciem umowy i jej wykonywaniem narusza interesy kredytobiorcy . Nie ma on bowiem świadomości wszystkich aspektów zobowiązania , które zaciąga . Powód powołuje się na to ,że umowa została zawarta zgodnie z „Regulaminem udzielania kredytów hipotecznych dla osób fizycznych – w ramach MultiPlanów” . Nie wykazał natomiast, żeby treść umowy powstała na skutek indywidualnych ustaleń z kredytobiorcami. Należy więc przyjąć ,że nie mieli oni wpływu na jej kształt. Przedstawiono im jej gotowy wzór , podobnie jak wzory oświadczeń z nią związanych . Postanowienia umowy , które nie są indywidualnie uzgodnione nie wiążą klienta . Taki charakter mają właśnie postanowienia umowy przejęte z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta – czyli w tym przypadku bank - art.
Ciężar dowodu odmiennego – że postanowienia zostały uzgodnione – obciążał powoda - art.
Interes kredytobiorców naruszał także fakt ,że przy wypłacaniu kredytu dokonano przeliczenia po wewnętrznym kursie bankowym kupna waluty , ale spłata odbywała się już po innym kursie - sprzedaży – także ustalanym przez bank . Kurs spłaty był dla nich niekorzystny. Określenie przesłanek zmiany oprocentowania zawarte w § 10 umowy ma charakter klauzuli abuzywnej . Jak już wcześniej wskazano , powód nie wykazał żeby zawarte tam rozwiązania były indywidulanie negocjowane z klientem. Wskazanie w ust. 2 przesłanek zmiany oprocentowania ma charakter ogólnikowy i nie pozwalający na sprawdzenie, czy rzeczywiście takie podstawy zaistniały. Są tam zawarte pojęcia niezrozumiałe dla przeciętnego klienta jak „parametry rynku pieniężnego i finansowego” . Nie wiadomo co się kryje pod tymi pojęciami , ani gdzie klient może je sprawdzić i dokonać własnych ustaleń. Praktycznie nie ma więc on żadnej kontroli nad prawidłowością dokonanej przez bank zmiany oprocentowania. Nie wskazuje się nawet jakie „parametry rynku pieniężnego i finansowego” będą brane pod uwagę , ani jak się one nazywają , z czego wynikają , kto je ustala i jaka ich liczba będzie brana pod uwagę ? Jak wynika z ust 3 klient po prostu musi przyjąć do wiadomości zmianę oprocentowania , którą bank mu zakomunikuje . Takie rozwiązania są sprzeczne z interesem klienta i dobrymi obyczajami polegającymi na przejrzystości relacji między stronami umowy i wzajemnej lojalności . Klauzulą o charakterze abuzywnym był także określony w § 11 ust. 4 sposób spłaty po przeliczeniu rat według kursu waluty z tabeli podawanej przez bank . Umowa zupełnie nie określa w jaki sposób bank ustala ten kurs, jakie dane mają na niego wpływ , jaki jest mechanizm obliczeń. Czynił to więc w sposób zupełnie dowolny i pozbawiony jakiejkolwiek kontroli . Kurs był więc narzucony klientowi , który nie miał w tym zakresie żadnego wyboru . Musiał go zaakceptować . Na marginesie należy zwrócić uwagę ,że przy kwestii oprocentowania bank pokusił się o próbę wskazania chociażby ogólnikowo przesłanek do zmiany jego wysokości - w oparciu o „parametry rynku pieniężnego i finansowego” . Tym bardziej więc dziwi brak jakichkolwiek informacji dotyczących sposobu ustalania kursu waluty . Nie sposób też przyjąć ,że wszystkie postanowienia umowy zostały określone w sposób jednoznaczny . Klient nie wiedział więc zawierając umowę jaką kwotę będzie musiał zwrócić bankowi. Bank w sposób dowolny mógł kształtować swój zysk poprzez ustalanie kursu waluty w sposób korzystny dla siebie . Bank nie odwołał się do żadnego miernika obiektywnego i powszechnie uznawanego , np. kursu walut podawanego przez Narodowy Bank Polski . Interes kredytobiorców naruszało też niczym nieuzasadnione stosowanie odmiennych kursów przy obliczaniu wysokości zobowiązania banku z tytułu udzielenia kredytu ( kurs kupna ) oraz rat jego spłaty ( kurs sprzedaży ) . Ten drugi był niekorzystny dla klientów . Wskazane tu uchybienia powodują nieważność umowy. Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. nieważna jest, między innymi, czynność sprzeczną z ustawą . W niniejszej sprawie sprzeczność ta polega na stosowaniu klauzul naruszających dyspozycję art. 353 1 k.c. Przepis ten stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania , byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości ( naturze ) stosunku , ustawie , ani zasadom współżycia społecznego. Powód naruszył też dyspozycję art.
k.c. stosując klauzule abuzywne . Naruszył też właściwość stosunku prawnego doprowadzając do sytuacji ,że kredytobiorcy nie wiedzieli w chwili zawarcia umowy jaką kwotę będą musieli ostatecznie zwrócić. Bank naruszył również zasady współżycia społecznego polegające na uczciwości i lojalności w obrocie cywilnoprawnym . Wykorzystał swoją dominującą pozycję i narzucił korzystne dla siebie warunki Rola klienta polegała w istocie tylko na przystąpieniu do nich , a nie na równoprawnym ich negocjowaniu. Charakter uchybień nie pozwala na stwierdzenie , że pozostaje w mocy część umowy – por. art. 58 § 3 k.c. Z okoliczności sprawy wynika ,że bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa nie zostałaby zawarta . Jej istotą było bowiem udzielenie kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. Bez mechanizmów spłaty rat kredytu i ustalenia oprocentowania bank nie zawarłby tej umowy. Były to bowiem rozwiązania przez niego określone , stanowiące narzucony przez niego wymóg i zapewniające mu osiągnięcie zysku. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony w wyroku (...) z dnia 3 października 2019r. wydanego w sprawie K. i J. D. ,że jeżeli utrzymanie w mocy nieuczciwego warunku nie jest możliwe , to umowa nie może nadal obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i musi zostać unieważniona . Art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ( Dz. Urz. UE.L nr 95 str.29 ) określa ,że „Państwa Członkowskie stanowią ,że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta , a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony , jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”. Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem powoda, że umowa nadal może obowiązywać , gdyż zawiera wszystkie elementy określone w prawie bankowym Nadal kredytobiorca będzie zobowiązany do spłaty kredytu z odsetkami . Umowa może funkcjonować jako umowa o kredyt „tradycyjny” bez waloryzacji kursem waluty obcej ( k. 269 – 269 v ). Powód nie odpowiada jednak na pytanie jakie odsetki mieliby spłacać kredytobiorcy , po wyeliminowaniu tych zawartych w umowie , ani jak miałaby być ustalana wielkość rat , po pomięciu przelicznika frankowego. Brak tych elementów umowy oznacza ,że nie zawiera ona jej koniecznych składników określonych w art. 69 prawa bankowego. Wymaga on żeby w umowie była określona „wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego spłaty” – ust. 1 pkt 5. „Odpadnięcie” koniecznego składnika umowy powoduje jej nieważność . Wszelkie zmiany umowy mające na celu jej dalsze funkcjonowanie musiałyby się odbyć za zgodą obu jej stron. Nic takiego jednak nie nastąpiło Pozwany stał na stanowisku ,że umowa jest nieważna - k. 300 v . Dodać też należy ,że pozwany ze względu na to ,że jest wyłącznie dłużnikiem rzeczowym, nie ma żadnej możliwości zmiany warunków umowy kredytowej. Nie był bowiem jej stroną . Gdyby przyjąć odmienny pogląd , to doszłoby do absurdalnej sytuacji , gdyż pozwany odpowiadałby za zobowiązanie w zupełnie odmienny sposób niż dłużnicy osobiści . Istniałyby więc dwie umowy dotyczące tego samego kredytu . Taki wniosek nie sposób zaakceptować. Sąd nie ma prawa do modyfikowania z urzędu stosunku zobowiązaniowego łączącego strony . Byłoby to sprzeczne z zasadą swobody zawierania umów. Możliwości oddziaływania przez sąd na stosunek zobowiązaniowy są ściśle określone , gdyż stanowią wyjątek od tej reguły . Są one enumeratywnie wskazane w art. 357 1 k.c. Nawet jednak i w tym przypadku odbywa się to na skutek inicjatywy jednej ze stron umowy - poprzez wniesienie pozwu , o ile oczywiście żądanie jest zasadne . Sąd pominął ( k. 309 ) wniosek powoda zgłoszony w piśmie z dnia 11 grudnia 2019r. ( k. 268 ) o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości w celu ustalenia wysokości zadłużenia kredytobiorców na dzień 28 kwietnia 2014r. oraz na dzień 21 marca 2019r. , przy założeniu bezskuteczności postanowień umownych odwołujących się do kursów walut z tabel banku-kredytodawcy i braku przeliczenia kwoty ze złotych polskich na franki szwajcarskie w dniu uruchomienia kredytu przy uwzględnieniu wpłat dokonywanych przez kredytobiorców w kwotach i terminach przedstawionych w załączniku do niniejszego pisma oraz przy uwzględnieniu zasad kształtowania oprocentowania kredytu określonych w treści umowy kredytu . Wobec stwierdzenia nieważności umowy przeprowadzenie tego dowodu było nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy – art. 235 1 § 1 pkt 2 k.p.c. Pozwany cofnął wnioski o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka D. S. oraz nie wnosił o przesłuchanie pozwanego – k. 266 . Dokumenty przedłożone do akt sprawy nie były kwestionowane przez strony . Sąd dał im więc w pełni wiarę. Mając na uwadze powyższe ustalenia i rozważania , sąd oddalił powództwo . Zgodnie z art. 505 § 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 6 sierpnia 2019r. , czyli 8 listopada 2019r. , nakaz zapłaty stracił moc na skutek wniesienia sprzeciwu ( por. art. 11 ust. 1 pkt 1 tej ustawy ) . Skoro powód przegrał sprawę , to na podstawie art. 98 § 1 i art. 99 k.p.c. sąd zasądził na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu . Składały się na nie: wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800,00 zł oraz opłaty skarbowe od pełnomocnictw - 34,00 zł. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika została ustalona na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz. U z 2018r. , poz. 265 ) .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.