kc i art.
pkt 10 i 20 kc i jako takie były klauzulami niedozwolonymi i bezskutecznymi wobec powodów od chwili zawarcia umowy, są one bezskuteczne wobec powodów od dnia zawarcia umowy jednocześnie strony są związane pozostałymi zapisami umowy. W ocenie pełnomocnika powodów ustalenie wysokości dochodzonego roszczenia nienależnie zapłaconego przez powodów należy dokonać poprzez porównanie rat należnych w każdym miesiącu do wysokości rat faktycznie spłaconych obliczona bez zastosowania niedozwolonych klauzul zmiany oprocentowania oraz klauzul waloryzacyjnych. Wyliczenia rat powinny nastąpić zgodnie z umową biorąc pod uwagę określone tam oprocentowanie niezmienne ze względu na bezskuteczność klauzuli zmiany oprocentowania oraz okres spłaty z pominięciem stosowania niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych oraz kwotę 889,00 i 603,95 zł wpłacona przez powodów tytułem składki ubezpieczenia niskiego wkładu. W odpowiedzi na pozew pozwany (...) spółka akcyjna (poprzednio do 22.11.2013 r. (...) Bank S.A.) działający przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o oddalenie powództwa w całości, zasadzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W piśmie z dnia 12 stycznia 2016 roku strona powodowa powołała się szerzej na nieważność umowy kredytowej. Wyrokiem z dnia 17 marca 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieście w Warszawie: 1. zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powodów B. H.
k.c. Analizując przesłanki abuzywności Sąd Rejonowy podniósł, że w przedmiotowej sprawie nabywany przez powodów lokal mieszkalny miał służyć celom mieszkaniowym, umowa kredytowa mająca na celu pozyskanie środków pieniężnych na jego zakup zawarta między stronami nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą powodów. Zatem powodowie, w relacjach z pozwanym bez wątpienia był konsumentem w rozumieniu wskazanego przepisu. Dalej w ocenie Sądu Rejonowego kwestionowany zapis umowny, we wskazanym powyżej zakresie, odnosił się do świadczenia niebędącego świadczeniem głównym, a nadto świadczenie którego dotyczył nie zostało w jego treści określone w sposób jednoznaczny. Sąd Rejonowy zważył, że kwestionowane postanowienie umowy kredytowej zawarte w § 3 ust. 4, pomimo tego, że zawierało w swej treści tak istotne postanowienie, jakim było powstanie dodatkowego stosunku prawnego (pomiędzy pozwanym bankiem i powodami), którego ciężar w postaci obowiązku uiszczenia składki, a także ryzyko wystąpienia przez ubezpieczyciela z roszczeniem zwrotnym w stosunku do kredytobiorcy, spoczywał zasadniczo wyłącznie na stronie powodowej, nie została powodom przedstawiona szczegółowa treść stosunku ubezpieczenia. Ze wskazanych przez pozwanego dokumentów nie wynikało, jaki był rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, jakie wypadki były objęte tą ochroną, ani też jakie były ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Wbrew stanowisku strony pozwanej, powołane przez niego dowody w postaci Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych oraz decyzji kredytowej nie precyzowały dokładnie uprawnień, ani obciążeń, jakie miałyby wynikać dla powoda z treści postanowienia zawartego w § 3 ust. 4 umowy kredytowej. Odnosząc się w pierwszej kolejności do Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych, Sąd Rejonowy wskazał, że dokument ten, pomimo tego że zawiera w swej treści postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, to jednak nadal nie został w nim precyzyjnie określony rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, jak również nie zostały w nim wymienione wypadki objęte tą ochroną oraz ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Przede wszystkim zaś nie określono w nim do jakiej kwoty ubezpieczyciel może, w razie zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego i wypłaty z tego tytułu stronie pozwanej odszkodowania, zwrócić się z roszczeniem regresowym do powoda Konkludując, nie sposób zatem uznać, by dokument w postaci Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przedłożony przez stronę pozwaną w jakikolwiek sposób doprecyzował, w zakresie mającym istotne znaczenie dla powodów, postanowienia zawarte w treści § 3 ust. 4 umowy kredytowej. Podobnie Sąd Rejonowy odniósł się do decyzji kredytowej. Dokument ten zawierał bowiem tożsame postanowienie dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, co zawarte w § 3 ust. 4 umowy kredytowej i nie zawierał w swej treści żadnych dodatkowych informacji na temat przedmiotowego ubezpieczenia, w tym zwłaszcza nie określał praw i obowiązków powodów, wynikających ze wskazanego stosunku ubezpieczeniowego. Podkreślenia wymagało, że pozwany nie wykazał, iż przedmiotowa decyzja kredytowa została doręczona powodom (nie była bowiem przez nich podpisana) Sąd Rejonowy uznał, że sporne postanowienie umowne, w zakresie w jakim upoważniało bank do pobrania od kredytobiorców kosztów związanych z podwyższonym ryzykiem spłaty kredytu, tj. kwoty składki na ubezpieczenie niskiego wkładu, w przypadku przedłużenia ochrony ubezpieczeniowej na kolejny okres, bez odrębnej dyspozycji kredytobiorcy nie dawało konsumentowi żadnych uprawnień w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia po upływie pierwszych 36 miesięcy okresu kredytowania, bowiem brak było w jego treści jakiegokolwiek zapisu wskazującego na jaki okres umowa ubezpieczenia niskiego wkładu zostanie, po upływie 36 miesięcy, automatycznie przedłużona. W zapisie tym przewidziano jedynie maksymalny okres trwania ubezpieczenia, który został określony na 108 miesięcy, a w ramach tego limitu pozwany mógł faktycznie dowolnie przedłużać ochronę ubezpieczeniową, zaś konsument nie miał na takie decyzje żadnego wpływu. Przedmiotowe postanowienie nie zawierało zatem dostatecznie jasnych i precyzyjnych informacji, pozwalających kredytobiorcy na uzyskanie szczegółowej wiedzy, co do tego, jak faktycznie będą kształtowały się koszty ubezpieczenia oraz jak długo będzie on zobowiązany do refundowania ich pozwanemu, jeżeli w ciągu 36 miesięcy od dnia podpisania umowy kredytowej nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem. Zatem kredytobiorca nie był w stanie kontrolować prawidłowości podejmowanych przez bank czynności związanych zarówno z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalsze okresy, pomimo tego, że to właśnie kredytobiorca ponosił koszty z tego tytułu. W świetle powyższego Sąd Rejonowy stwierdził, że we wskazanym wyżej zakresie treść § 3 ust. 4 umowy kredytowej zawierała postanowienie kształtujące prawa, a przede wszystkim obowiązki powodów w sposób niejednoznaczny. W ocenie Sądu Rejonowego dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty kredytu w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, nie można uznać za świadczenie główne stron umowy, zwłaszcza, że pojęcie to dotyczy wyłącznie istotnych elementów umowy i winno być, w każdym wypadku, interpretowane w wąski sposób. Nawet gdyby przyjąć, że z racji wagi dla interesów konsumenta postanowienia zawartego w treści § 3 ust. 4 umowy kredytowej, zaliczyć należy je do świadczeń głównych umowy, to i tak okoliczność ta pozostaje bez znaczenia dla możliwości oceny tego zapisu umownego w kontekście przepisu art.
i 2 k.c., bowiem jak już zostało wykazane powyżej, postanowienie to zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny, a tym samym zasadne jest jego badanie pod kątem abuzywności. Dalej Sąd Rejonowy podkreślił, że przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została określona w treści przepisu art.
k.c., a ciężar udowodnienia indywidualnych uzgodnień spoczywa na tym, kto się na nie powołuje (art.
W niniejszej sprawie jest to pozwany, gdyż wykazanie faktu indywidualnego uzgodnienia postanowień uchyla możliwość ich kontroli na podstawie przepisów art.
– art. 385 3 k.c. Sąd Rejonowy wskazał, że użyte w treści przepisu art.
sformułowanie „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia, za nieuzgodnione indywidualnie trzeba uznać postanowienie, które konsument wybrał spośród kilku zaproponowanych przez przedsiębiorcę, a zatem takie które nie były przedmiotem pertraktacji między stronami, czyli tzw. klauzule narzucone. Przeciwna kwalifikacja prowadziłaby do sytuacji, w której drogą takich alternatyw przedsiębiorca mógłby praktycznie pozbawić konsumenta ochrony przewidzianej w treści przepisów art.
– art. 385 3 k.c. Stąd też „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia nie ma miejsca, jeżeli jest ograniczony przez jego kontrahenta w ten sposób, że konsument dokonuje wyłącznie wyboru spośród alternatywnych klauzul sformułowanych przez przedsiębiorcę. Ponadto, w ocenie Sądu, okoliczność że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie natomiast takiego wpływu byłoby możliwe wówczas, gdyby konkretny zapis był z konsumentem negocjowany. Sąd Rejonowy zauważył, że podstawę zawarcia umowy kredytowej stanowiło wypełnienie i złożenie wniosku kredytowego sporządzonego na formularzu udostępnianym przez stronę pozwaną. W toku niniejszego postępowania pozwany nie wykazał, aby powodowie zostali poinformowani o konieczności zabezpieczenia spłaty kredytu poprzez ubezpieczenie niskiego wkładu własnego oraz aby zostały im udzielone informacje dotyczące szczegółowych warunków tego ubezpieczenia, w tym w szczególności dotyczące warunków przedłużenia przewidzianej w nim ochrony ubezpieczeniowej, ani też możliwości innego sposobu zabezpieczenia kredytu wobec braku wkładu własnego. W ocenie Sądu przedłożona powodom do podpisu umowa stanowiła wzorzec umowny stosowany przez stronę pozwaną, który nie podlegał negocjacjom, ani zmianom. Zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego było zatem narzucone przez stronę pozwaną bez zgody powodów w tym zakresie. Za zgodę taką nie mogło zostać potraktowane, dołączone do wniosku kredytowego, oświadczenie powodów o wyrażeniu zgody na udostępnienie ich danych osobowych do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Zgodnie z § 19 ust. 2 pkt 1-5 Regulaminu dodatkowym prawnym zabezpieczeniem kredytu mogą być m.in. zabezpieczenia w następującej formie: hipoteka na nieruchomości o charakterze mieszkalnym, nie będącej przedmiotem kredytowania, dopuszczonej do użytkowania, będącej własnością kredytobiorcy lub osoby trzeciej, wraz z przelewem na rzecz (...) praw z umowy ubezpieczenia tej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych; zastaw rejestrowy na wierzytelności z rachunku bankowego; przelew środków na rachunek (...); poręczenie według prawa cywilnego/wekslowego; inne zabezpieczenie akceptowane przez (...). Na poparcie swoich twierdzeń strona pozwana dołączyła wskazany wyżej Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...). Po przeanalizowaniu treści przedmiotowego Regulaminu Sąd Rejonowy stwierdził w pierwszej kolejności, że choć przewidywał on możliwość udzielenia kredytu hipotecznego, to w jego dziale II nie zawarto definicji wkładu własnego, wymaganego wkładu własnego, niskiego wkładu własnego, ani ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Jako kredytobiorca została zdefiniowana osoba, z którą bank podpisał umowę o kredyt. Jako prawne zabezpieczenie kredytu w Regulaminie zdefiniowano zaś prawną formę zabezpieczenia wierzytelności strony pozwanej z tytułu udzielonego kredytu, przyjmowaną przez stronę, zgodnie z obowiązującymi u strony pozwanej zasadami dotyczącymi prawnego zabezpieczenia wierzytelności. Zdolność kredytową zdefiniowano natomiast jako zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w umownych terminach spłaty. W Rozdziale III Regulaminu określono zaś zasady udzielania kredytów hipotecznych, określające: rodzaje udzielanych kredytów; ich przeznaczenie; warunki otrzymania kredytu (§ 4 ust. 1), do których nie zaliczono wkładu własnego lub też zastąpienia go ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego. Jednocześnie w § 5 Regulaminu wskazano osoby, którym Bank nie udziela kredytów hipotecznych, tj. osoby, które nie wykonały lub nienależycie wykonały zobowiązania finansowe w okresie ostatnich trzech lat oraz osoby posiadające zaległości podatkowe lub zobowiązania zrównane z podatkowymi. W regulacji tej nie wskazano na brak możliwości udzielenia kredytu osobom nieposiadającym wkładu własnego, bądź zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Wskazać nadto należało, że § 7 Regulaminu przewidywał, że wysokość kredytu hipotecznego uzależniona jest od posiadanej przez wnioskodawcę zdolności kredytowej, wartości przedstawionych przez wnioskodawcę zabezpieczeń oraz rodzaju transakcji. Również i w tym miejscu Regulamin nie stanowił o obowiązku posiadania wkładu własnego lub ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Do wniosku o udzielenie kredytu hipotecznego należało przy tym złożyć takie dokumenty jak: dokumenty stwierdzające źródło i wysokość dochodów wnioskodawcy; inne dokumenty mogące mieć wpływ na ocenę wniosku o kredyt hipoteczny, określane indywidualnie przez (...); poprawnie wypełniony wniosek o kredyt hipoteczny wraz z wymaganymi załącznikami. Rozdział V Regulaminu określał natomiast prawne zabezpieczenia udzielanego kredytu hipotecznego. Należało do nich zaliczyć weksel in blanco z wystawienia kredytobiorcy wraz z deklaracją wekslową, w przypadku kredytów udzielanych w złotych waloryzowanych kursem waluty hipotekę kaucyjną, ustanowioną na nieruchomości lub ograniczonym prawie rzeczowym, należącym do wnioskodawcy lub osoby trzeciej; przelew na rzecz (...) praw z umowy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości obciążonej hipoteką. § 19 ust. 1 Regulaminu określał możliwości żądania przez stronę pozwaną dodatkowych zabezpieczeń w przypadku, gdy prawne zabezpieczenie kredytu hipotecznego, zaproponowane przez wnioskodawcę w ocenie pozwanego były niewystarczające. Brak wśród tych zabezpieczeń ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, choć w ust. 5 wskazano na „inne zabezpieczenie akceptowane przez (...)”. Również § 21 ust. 1 Regulaminu, uzależniający uruchomienie kredytu hipotecznego od uiszczenia wpłaty z tytułu prowizji za udzielenie kredytu w wysokości określonej w Taryfie Prowizji i Opłat Bankowych (...) nie zawierał postanowień, odnoszących się do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Szczegółowe warunki kredytowania, a także pozostałe prawa i obowiązki stron miały zaś zostać zawarte w umowie (§ 38 Regulaminu). W dalszej kolejności, analizując treść wniosku powodów o udzielenie kredytu Sąd Rejonowy wskazał, że wnioskowali o udzielenie kwoty 127.00,00 złotych kredytu, waloryzowanego kursem CHF na zakup lokalu mieszkalnego. We wniosku tym powodowie wskazał jednocześnie, że dysponuje aktywami w postaci: samochodu S. (...) (...)zł akcjami (...) (...) zł oraz majątkiem trwałym – nieruchomością w wysokości (...) zł W rubryce zatytułowanej „zabezpieczenia” powodowie wskazali na zabezpieczenia w postaci weksla własnego in blanco z wystawienia kredytobiorcy wraz z deklaracją wekslową, hipoteki na nieruchomości. Jednocześnie powodowie wyrazili zgodę na udostępnienie informacji zawartych we wniosku. Jak zatem wynikało z przeanalizowanych regulacji zawartych w Regulaminie udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) oraz treści wniosku powodów o udzielenie kredytu, zarówno w Regulaminie, jak i we wniosku brak było informacji dotyczącej ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Zapis dotyczący ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pojawił się dopiero w decyzji kredytowej, przy czym pozwany nie udowodnił, że decyzja ta była udostępniana kredytobiorcom. W § 7 decyzji kredytowej, zatytułowanym „uwagi” wskazano, że uruchomienie kredytu nastąpi m.in. po ustanowieniu prawnych zabezpieczeń spłaty kredytu, określonych w § 3, a zatem również ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W tym miejscu wskazać należało, że w ocenie Sądu, z treści § 3 ust 6 decyzji kredytowej z dnia 25 lipca 2006 roku wynikało, że „ubezpieczenie kredytu”, a zatem pojęcie występujące we wniosku o udzielenie kredytu, i „ubezpieczenie niskiego wkładu własnego” (§ 3 ust. 4 decyzji) stanowiły dwa odrębne pojęcia. W sytuacji, w której pojęcie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytu pojawiło się dopiero na etapie wydania decyzji kredytowej, której treść nie była znana powodom Sąd Rejonowy uznał, że treść spornego postanowienia umowy, nie została z powodami indywidualnie uzgodniona. Zdaniem Sądu Rejonowego nie ulegało wątpliwości i bezspornym w toku postępowania było, że umowa kredytowa została z powodem zawarta na podstawie wzorca umownego. Mając na uwadze powyższe rozważania, w toku niniejszego postępowania w ocenie Sądu strona pozwana nie wykazała, że powodowie przed zawarciem umowy byli informowano o zasadach ubezpieczenia niskiego wkładu, a tym samym o maksymalnym czasie trwania tego ubezpieczenia oraz sposobie liczenia kosztów ryzyka spłaty części kredytu, związanego z niskim wkładem zwłaszcza, że jak wynikało ze zgromadzonego materiału dowodowego powodowie w momencie zawierania umowy kredytu dysponował innymi aktywami mogącymi służyć jako zabezpieczenie ich zobowiązań wobec kredytodawcy. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, uznać należało że postanowienia umowne dotyczące upoważnienia banku do naliczania i pobrania od powodów kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodami. Nie mieli oni żadnego wpływu na ukształtowanie umowy w tym zakresie. Ich decyzja bowiem ograniczała się wyłącznie do wyrażenia zgody lub jej braku na warunki umowy kredytowej zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną. Mając na uwadze powyższe, w tym w szczególności fakt, że w toku niniejszego postępowania zostały wykazane przesłanki uznania kwestionowanego postanowienia umowy za klauzulę niedozwoloną, należało stwierdzić że postanowienie umowy zawarte w treści § 3 ust. 4 nie wiązało strony powodowej, przy jednoczesnym związaniu jej umową kredytową w pozostałym zakresie. Odnosząc się do zawartej klauzuli zmiany oprocentowania oraz klauzul waloryzacyjnych Sąd Rejonowy w tym zakresie nie uznał zasadności roszczenia powodów i w tej części oddalił powództwo. W ocenie Sądu I instancji kwestionowane powyższe postanowienia umowne nie spełniają na gruncie zawartej umowy przesłanek abuzywności w rozumieniu art.
kc. Specyfika produkt kredytowego polega na tym, że zostaje on co prawda udzielony w złotówkach, ale jest on odniesiony do wolumen środków wyrażonych w walucie obcej. Przy udzielaniu kredytu kwota kredytu polega przeliczeniu na walutę waloryzacji zaś przy spłacie kolejnej raty kredytu wraz z odsetkami należna kwota wyrażona we franku szwajcarskim zostaje przeliczona na złote polskie. Przeliczenie to obywa się według określonego kursu sprzedaży waluty obcej stanowiącej podstawę waloryzacji. Kwoty w złotych wymagają przeliczenia na walutę waloryzacji i z waluty waloryzacji na walutę polską przeliczane są na złotówki wg kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku. Rata spłaty zostaje przeliczona według kursu który obowiązuje wg tabeli kursowej banki o godzinie 14:50, w dacie i godzinie uruchomienia kredytu oraz na dzień i godzinę spłaty. Sąd Rejonowy podniósł, że tabela kursowa na podstawie której przeliczana jest rata kredytu obowiązuje od momentu je publikacji do momentu opublikowania kolejnej tabeli w zależności od sytuacji na rynku walutowym. Sprawdzenie kursu CHF obowiązującego jest możliwe przez kredytobiorcę w tabelach kursowych publikowanych niezwłocznie na stronach internetowych banku jak również za pośrednictwem specjalnej linii telefonicznej przeznaczonej do obsługi klientów lub też w placówce bankowej. Zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt. 4a ustawy prawo bankowe w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Powyższy przepis nie obwiązywał w dacie zawarcia umowy, na płaszczyźnie normatywnej został wprowadzony dopiero z dniem 26.08.2011 r. ustawodawca wprowadzając powyższą zmianę regulacji nie sprecyzował stopnia szczegółowości postanowienia przewidującego zasady określania przez bank sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut na podstawie którego przeliczany jest kredyt jak i wyliczana jest kwota rat kapitałowo – odsetkowych kredytu kwoty przedterminowej spłaty oraz postanowienia regulującego zasady przeliczania na walutę spłaty kredytu. Postulaty w tym zakresie były wysnuwane przez orzecznictwo. Postanowienia dotyczące sposobu i terminu ustalania przez bank kursów walutowych i spreadu zawarte w Regulaminie stanowiący integralną część umowy kredytowych jak i w aneksie do umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) i (...) waloryzowany kursem waluty są sformułowane precyzyjnie kury walutowane publikowane przez bank w tabeli kursowej oraz wyznaczane przez bank spready nie są dowolne lecz uzależnione od kursów wyznaczanych prze NBP oraz kurs rynkowy. Ponadto w ocenie Sadu Rejonowego każdy logicznie myślący człowiek doświadczony życiowo powinien zdawać sobie sprawę, że bank nie może dowolnie kształtować kurs walutowego. Świadczy o tym chociażby zmiana tabeli kursowej banku a częstotliwość jej zmian stanowi odzwierciedlenie w zakresie zmian na rynku walutowym. Uwzględniając zmiany zachodzące na rynkach walutowany bank sporządza tabel kursowe walut obcych stosowanych w banku i obowiązujących od czasu dokonania ich aktualizacji. Należy podkreślić, że tabele te są sporządzanie niezależnie od terminów spłat rat kapitałowo – odsetkowych przez kredytobiorców. W ocenie Sądu Rejonowego w powyższym zakresie nie doszło również do ukształtowania praw i obowiązków sprzecznych z dobrymi obyczajami rażąco naruszających interes konsumenta . Analizując czy dane postanowienie stanowi klauzule abuzywną prawa i obowiązki muszą okazać się dla konsumenta krzywdzące. Mając na uwadze realia niniejszej sprawy a zwłaszcza specyfikę rynku usług finansowych usług bankowych w tym usług oferowanych przez banki, Sąd Rejonowy stwierdził, że przy tego typu usługach nierealnym jest określenie całkowitych kosztów udzielenia kredytu. Jednostronne kształtowanie zobowiązań kredytobiorcy nie jest naruszeniem jego interesów, a konsekwencja mechanizmów immamentnie związanych z umową kredytu waloryzowanej kursem waluty obcej oraz ze specyfika usług oferowanych przez banki. Kredytobiorca podejmując decyzję o zaciągnięciu kredytu waloryzowanego ma na celu dążenie do uzyskania najkorzystniejszych warunków kredytowania w ujęciu całościowym tj. zapewnienie sobie najniższego oprocentowania. Klauzule przewidywały dla powodów realną możliwość uzyskania korzyści – co sam powód przyznał podczas przesłuchania w charakterze strony. Wobec czego nie można uznać, iż doszło do naruszenia dobrych obyczajów bądź interesów kredytobiorców. Uwadze Sądu Rejonowego nie umknął również fakt, że pozwany bank oferował powodom kredyt złotówkowy nie angażujący mechanizmów walutowych przeliczeniowych. Powodowie wnioskowali o udzielenie kredytu w walucie obcej wobec czego w pełni zdawali sobie sprawę, że kurs może ulec zmianie i zostali poinformowani o ryzyku kursowym. W ocenie Sądu Rejonowego powództwo we wskazanym powyżej zakresie nie zasługuje na uwzględnienie. Powodowie jakie osoby dojrzałe życiowo były w pełni świadome i powinny zdawać sobie sprawę z konsekwencji zawierania kredytu w walucie obcej. Zdaniem Sądu okoliczność, iż obecny kurs waluty w jakiej został udzielony powodom kredyt jest dla nich niekorzystny nie może stanowić podstawy uwzględnienia powództwa. Jak sam powód wskazał w 2006 roku zdecydowali się na kredyt w walucie obcej gdyż był on najkorzystniejszy a zwłaszcza w porównaniu do kredytu złotówkowego i jak wskazał kurs był stabilny a więc korzystny dla powodów. Sytuacja zmieniła się gdy kurs fanka poszedł w górę i stał się niekorzystny dla powodów wobec czego w tym właśnie upatrują zasadność swego roszczenia twierdzą, że nikt ich nie informował, że kurs może ulec aż tak dużej zmianie. W ocenie Sądu jest oczywistym, że każdy podmiot który decyduje się na tego typu umowę ponosi ryzyko i nikt nie jest mu w stanie zagwarantować, że kurs waluty się nie zmieni, nikt nie dysponuje takimi informacjami i wiedzą o czym powodowie jako osoby dorosłe powinny zdawać sobie sprawę. Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego (...) spółka akcyjna w W. solidarnie na rzez B. H.
w zw. z art. 385 3 pkt 20 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienie umowne dające pozwanemu możliwość dowolnego wyznaczania oprocentowania kredytu, z której to możliwości pozwany skorzystał przez wyznaczanie zawyżonego oprocentowania i uzyskiwanie w ten sposób korzyści kosztem powodów nie naruszało rażąco interesów powodów i nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, a w konsekwencji nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego; 8) Błędną wykładnię art.
w zw. z art. 385 3pkt 20 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienie dające pozwanemu możliwość dowolnego wyznaczania mierników wartości używanych do waloryzacji zobowiązań stron umowy, z której to możliwości pozwany skorzystał poprzez ich wyznaczenie w wysokości zawyżonej i uzyskiwanie w ten sposób korzyści kosztem powodów, nie naruszało rażąco interesów powodów i nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, a w konsekwencji nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego; 9) błędną wykładnię art.
poprzez przyjęcie, że wybór jednego z rodzajów kredytu oferowanego przez pozwanego, w tym przypadku kredytu indeksowanego, oznacza, że nie mogło dojść do rażącego naruszenia interesów powodów; 10) naruszenie art. 278 § 1 poprzez oddalenie wniosku o powołanie biegłego na okoliczność wyliczenia należnych rat kredytu z pominięciem bezskutecznych klauzul indeksacyjnych, choć wobec zastrzeżeń podniesionych przez pozwanego wobec wyliczeń powodów, wyliczenie takie, jako wymagające wiadomości specjalnych , powinno zostać sporządzone przez biegłego. W związku z powyższym pełnomocnik powodów wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości. Z kolei pozwany zaskarżył wyrok w zakresie punktu 1 i 3 stawiając mu następujące zarzuty: I. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: 1) art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art., 232 k.p.c. poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, że strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem, odnośnie roszczenia opartego na par. 3 ust. 4 umowy, w szczególności poprzez uznanie, że nie zachodzi w niniejszym postępowaniu konieczność dowodzenia przez powoda wystąpienia w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy obu z przesłanek abuzywności kwestionowanego postanowienia umowy kredytu to jest naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów; 2) pozbawione podstaw przyjęcie, iż co do umowy zawartej przez stronę powodową z pozwanym, zachodzą podstawy do zastosowania skutku analogicznego do przewidzenia w art. 479 43 k.p.c. przez odwołanie się do treści wpisu w Rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK pod poz. 6068 ; 3) naruszenie art. 233§ 1 k.p.c. poprzez:
i art. 385 2 k.c. poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na:
k.c. szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony pod kątem zgodności spornego postanowienia z dobrymi obyczajami i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności w oparciu o własne przekonanie Sądu, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej; h) wyprowadzeniu wniosku, dającego się wywieść z motywów rozstrzygnięcia, iż przepisy art.
k.c. i art. 385 2k.c. stanowią podstawę do dokonywania wyizolowanej od całokształtu relacji kontraktowej stron ich oceny, w oparciu jedynie o brzmienie konkretnego postanowienia umownego tj. z pominięciem osadzenia w umowach zawartych przez strony oraz okolicznościom towarzyszącym ich zawarciu;
k.c. w zw. z art. 385 2k.c. w zw. z art. 22 1 k.c. poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, iż przepis art.
k.c. stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą; k) naruszenie art. 410 § 2 k.p.c. poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, iż pozwany bank wzbogacił się kosztem strony powodowej w stopniu odpowiadającym kosztom objęcia kredytu powoda ubezpieczeniem brakującego (niskiego) wkładu własnego. W związku z powyższym pozwany wnosił o zmianę wyroku w pkt 1 i oddalenie powództwa oraz w pkt 3 poprzez zasądzenie kosztów procesu. Ponadto pozwany wnosił również o odrzucenie ewentualnie oddalenie apelacji powodów, a powodowie wnosili o oddalenie apelacji pozwanego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy odnieść się do wniosku strony pozwanej o odrzucenie apelacji powoda. W ocenie Sądu Okręgowego wniosek ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie odrzucił apelację powoda wskazując na nieuiszczenie opłaty sądowej od apelacji w wyznaczonym terminie. Z akt sprawy wynika, że opłata została jednak uiszczona, a konsekwencji w dniu 4 lipca 2016 roku Sąd Rejonowy uchylił zaskarżone postanowienie. Niewątpliwie uchylenie postanowienia o odrzuceniu apelacji przed jego zaskarżeniem było nieprawidłowe, tym niemniej strona powodowa wobec uchylenia postanowienia nie mogła go zaskarżyć, nie było bowiem już substratu zaskarżenia. Zdaniem Sądu Okręgowego błędy proceduralne popełnione przez Sąd nie mogą rzutować na prawa strony, które zachowuje się prawidłowo. Takie też stanowisko zajął Sąd Okręgowy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 17 maja 2017 roku. Dalej należy wskazać, że Sąd Okręgowy co do zasady podziela ustalenia faktyczne dokonane Sąd I instancji odnośnie zawarcia i realizacji przedmiotowej umowy kredytowej. Zarzuty apelacji powodów dotyczące naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. tak naprawdę odnosiły się do oceny treści przedmiotowych postanowień umownych w kontekście zgodności z unormowaniami materialnoprawnymi. W zasadzie jedynym zarzutem dotyczącym prawidłowości ustaleń faktycznych w kontekście naruszenia swobodnej oceny dowodów był zarzut dotyczący ustalenia, że strona powodowa jest związana treścią Regulaminu przedłożonego przez pozwanego. Zarzut ten jest o tyle uzasadniony, że powodowie zaprzeczyli, aby przedłożony przez pozwanego wydruk stanowił ten sam Regulamin, o którym mowa w § 26 ust. 1 umowy. W szczególności tekst różni się nieznacznie w tytule od wskazanego w samej umowie, nie został też parafowany przez strony. Nie ma to jednak większego znaczenia o tyle, że postanowienia Regulaminu złożonego przez stronę pozwaną dotyczące kluczowych klauzul zmiennego oprocentowania czy określających sposób dokonywania indeksacji są ogólnikowe i w zasadzie są powieleniem postanowień zawartych w samej umowie kredytowej. W ocenie Sądu Okręgowego z tak poczynionych ustaleń faktycznych wyprowadzić należało częściowo odmienne wnioski niż Sąd Rejonowy. W szczególności należy podnieść, że rozważania prawne dotyczące abuzywności klauzuli zmiennego oprocentowania i klauzul określających sposób indeksacji zostały dokonane niejako zbiorczo bez odwołania się do treści konkretnych postanowień umownych. Wobec tego zachodziła potrzeba szczegółowej analizy przedmiotowych postanowień umownych. Dokonując w kontekście art. 385
k.c. wskazując na brak jego transparentności i jednoznaczności. Jeżeli chodzi natomiast o naruszenie art. 353 1k.c. , to należy wskazać, że nie każde naruszenie tego przepisu należy łączyć z sankcją z art. 58 § 1i 2 k.c. W przepisach szczególnych ustawodawca dla różnych rodzajów naruszeń przewidział różne sankcje. W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że sankcja z art. 58 k.c. jest przewidziana dla przypadków szczególnie rażących, kiedy umowa jest zawierana w ewidentnym interesie jednej strony, która wykorzystuje niewiedzę kontrahenta i swoją przewagę kontraktacyjną (vide: wyrok SN z dnia 15 czerwca 2018 roku, sygn. akt I CSK 491/17). W ocenie Sądu Okręgowego zwłaszcza na płaszczyźnie stosunków między przedsiębiorcą, a konsumentem możliwość zastosowania tej sankcji należy stosować ostrożnie, w szczególności, że ustawodawca wprowadzając do polskiego porządku prawnego art.
k.c. dał konsumentowi instrument prawny dostosowany do jego potrzeb, co więcej konsument z tego instrumentu może skorzystać, ale nie musi. Odnosząc się do klauzul indeksacyjnych należy podobnie wskazać, że sam w sobie mechanizm indeksacji do waluty obcej nie może być postrzegany jako sprzeczny z obowiązującymi przepisami. Sam ustawodawca zresztą dopuścił możliwość stosowania indeksacji przy kredytach przez nowelizację ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe sankcjonując dotychczasową praktykę. Praktyka ta przy kredytach indeksowanych ma źródło w art. 358 1§ 2 k.c. Kredyt udzielany i wypłacany jest w złotych polskich, ale jego wysokość jest odnoszona do waluty obcej. Sam mechanizm indeksacji nie jest niedozwolony, ma na celu ochronę stron kontraktu przed pokrzywdzeniem spowodowanym zmianą siły nabywczej pieniądza, służy utrzymaniu jednolitej wartości świadczeń obu stron w czasie, co ma znaczenie w szczególności w przypadku umów o charakterze długoterminowym. Natomiast sposób indeksacji kredytu wyrażający się w konkretnych postanowieniach umownych, które kształtują wysokość zobowiązania kredytobiorcy zarówno na etapie jego zaciągnięcia, jak i na etapie spłaty w ocenie Sądu Okręgowego nie może być postrzegany jako rzetelny, przejrzysty, jednoznaczny i zobiektywizowany (§ 7 ust. 1 umowy§ 11 ust. 5 umowy, § 13 ust. 5 umowy). Postanowienia te podobnie jak postanowienie umowne dotyczące zmiany oprocentowania nie były indywidualnie uzgadniane, pozwany bank w myśl art.
nie wykazał, że konsument miał realny wpływ na jego treść tj., żeby istniała realna możliwość nadania przedmiotowym klauzulom innego brzmienia niż standardowe zawarte we wzorcu umowy, którym posłużył się bank przy jej zawarciu. W ocenie Sądu Okręgowego przedmiotowe postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami jak i rażąco narusza interes konsumenta Przedmiotowe postanowienia uzależniają kształt praw i obowiązków wynikających z umowy od woli jednej ze stron zezwalając jej na jednostronne ich formatowanie bez wprowadzania żadnych ram i ograniczeń, nie odnosząc się do żadnych obiektywnych czynników. Tego rodzaju postanowienia umowne uchybiają zasadzie uczciwości i rzetelności, mają na celu ochronę interesu tylko jednej strony kontraktu, która mając nieograniczoną swobodę w kształtowaniu treści zobowiązania konsumenta może ryzyko przerzucić na konsumenta w sposób nieproporcjonalny. Przedmiotowe postanowienia pozwalają bankowi na przeliczenie zobowiązania konsumenta według obranego kursu, nie wskazując żadnych kryteriów wedle których ustalenie tego kursu miałoby następować. Należy przy tym zaznaczyć, że na kurs waluty określony tabelą banku tylko częściowo wpływają czynniki obiektywne, zawiera on bowiem również marżę kupna lub sprzedaży, na którą to wartość w głównej mierze ma wpływ właśnie strona pozwana. Wymaga podkreślenia, że ocena zgodności kwestionowanych postanowień umownych z dobrymi obyczajami musi być dokonywana na datę zawierania umowy biorąc pod uwagę jej treści, okoliczności jej zawarcia i umowy pozostające w związku (art. 385 2 k.c.). Sposób pozyskania kapitału przez bank, który w związku z tym musi ponosić określone koszty, nie usprawiedliwia takiego, a nie innego sposobu dokonywania indeksacji. Niewątpliwie bank może, a nawet powinien dokonywać kalkulacji kosztów udzielenia kredytu, tak aby dokonać też kalkulacji wysokości wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w postaci odsetek i prowizji. Wynagrodzenie to jednak powinno zostać już na wstępie w taki sposób określone, aby było dla konsumenta weryfikowalne w oparciu o obiektywne kryteria. Bank jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą ponosi nie tylko ryzyko udzielenia kredytu w sensie wypłacalności konsumenta, ale również ryzyko właściwego skalkulowania własnego wynagrodzenia także w części dotyczącej kosztów pozyskania kapitału, które są w istocie taką samą kategorią kosztów jak chociażby koszty pracownicze czy infrastrukturalne. Należy przy tym wskazać, że bank jako profesjonalista działający w branży finansowej jest w stanie daleko bardziej niż konsument ocenić koszt pozyskania kapitału dla działalności rozciągnięty w czasie, co powinno skutkować wprowadzeniem odpowiedniego postanowienia umownego dla określenia sposobu indeksacji. Określenie sposobu indeksacji jedynie w oparciu o tabele banku zarówno przy uruchomieniu kredytu, jak i jego spłacie w nieproporcjonalnym zakresie eliminuje ryzyko banku odnośnie właściwej kalkulacji kosztów pozyskania kapitału przerzucając je w sposób nieuprawniony na konsumenta. W zasadzie bank nie musiałby dokonywać żadnej kalkulacji, skoro jest w stanie dostosować własne tabele kursowe do bieżącej sytuacji gospodarczej to jest aktualnych kursów walut zarabiając dodatkowo na marży własnej. Dlatego też w ocenie Sądu Okręgowego przedmiotowe postanowienie umowne w sposób rażący naruszyło interes powodów. O ile powodowie powinni byli liczyć się bowiem z samym ryzykiem kursowym, to mieli również prawo liczyć się z tym, że ryzyko to w sposób równomierny będzie rozłożone pomiędzy nich, a pozwany bank. O takiej równowadze można by mówić tylko wówczas, gdyby mechanizm indeksacji oparty był o obiektywny, niezależny od stron wskaźnik i niekoniecznie musiałby być to średni kurs NBP. Nawet jednak gdyby strony ustaliły taki kurs przeliczenia nie mógłby być poczytany on jako abuzywny biorąc pod uwagę, że na kurs ten oprócz kwotowań pozwanego banku mają wpływ kwotowania z innych podmiotów. Narodowy Bank Polski posługuje się dla wyznaczenia średniego kursu euro notowaniami 10 banków z listy dealerów rynku pieniężnego, przy czym cztery skrajne kwotowania są odrzucane. Tak wyliczona średnia arytmetyczna dla euro oraz kursy rynkowe euro do poszczególnych walut podawane przez serwisy informacyjne R. i B. są podstawą do wyliczenia kursu średniego franka szwajcarskiego. Taki sposób wyznaczania średniego kursu zabezpiecza przed dominującym wpływem jednego podmiotu. Reasumując wpływ pozwanego na kształt kursu waluty jest w zasadzie minimalny, a gdyby kwotowania przez niego podane rażąco odbiegały od kwotowań pozostałych podmiotów, nie zostałyby po prostu wzięte pod uwagę stosownie do treści uchwały nr 51/2002 Zarządu NBP. Odnosząc się do wskazywanych przez pozwany bank korzyści jaką mieli uzyskać powodowie w postaci niższego oprocentowania należy wskazać, że korzyść z udzielenia kredytu indeksowanego jest udziałem nie tylko konsumenta, ale również banku. Nie bez powodu na rynku kredytów hipotecznych w latach 2006-2010 dominowały kredyty indeksowane lub denominowane. Kredyty te były oferowane przez banki, gdyż mogły być kierowane do szerszego grona klientów, a koszty pozyskania kapitału były zdecydowanie niższe. Spłacalność kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej jest praktycznie tak dobra jak zwykłych kredytów złotowych. W przypadku jednakże tej konkretnej umowy należy wskazać, że korzyść konsumenta w postaci niższego oprocentowania wobec treści § 10 ust. 2 umowy była w dużej mierze iluzoryczna. Dalej należy wskazać, że postanowienia określające sposób indeksacji mają charakter posiłkowy i regulacyjny, ale wpływają one na sam mechanizm indeksacji (waloryzacji) umowy kredytu. W orzecznictwie europejskim wskazuje się, że klauzule określające ryzyko walutowe dotyczą głównego przedmiotu umowy (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17). W przypadku klauzuli określających sposób indeksacji rozważania dotyczące sprzeczności tych postanowień umownych z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa i stosowania art. 58 k.c. są analogiczne jak w przypadku klauzuli zmiennego oprocentowania. Należy przy tym dodać, że bank korzystał co prawda z nadmiernej swobody w określaniu zarówno kursu wypłaty jak i kursów spłaty poszczególnych rat, ale nie była to też pełna dowolność, skoro tabele kursowe kreowane były na potrzeby całej działalności banku, a nie tylko tej jednej konkretnej umowy. W tym sensie biorąc pod uwagę charakter działalności banku wydaje się, że sankcja z art. 58 k.c. byłaby zdecydowanie za daleko idąca. Stosownie do art.
niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie zaś do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 umowa obowiązuje dalej jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych. Wobec tego w sprawie niniejszej należało dokonać analizy tego, czy po wyłączeniu niedozwolonych postanowień umownych możliwe jest zachowanie minimum konsensusu koniecznego do przyjęcia, że umowa kredytu nadal obowiązuje aczkolwiek w zmienionym kształcie. W ocenie Sądu Okręgowego na gruncie niniejszej sprawy odpowiedź musi być negatywna tym bardziej, że eliminacja dotyczy postanowień umownych, które odnoszą się do głównego przedmiotu umowy określających zarówno wysokość oprocentowania, jak i wysokość kapitału. Należy również wskazać, że brak jest możliwości zastąpienia przedmiotowych postanowień umownych lub ich odpowiedniej modyfikacji. W orzecznictwie europejskim w szeregu orzeczeń wyrażono definitywny sprzeciw wobec takiej możliwości (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 roku, C -260/18). W zasadzie Trybunał dopuścił możliwość zastąpienia klauzuli abuzywnej przepisem dyspozytywnym pod warunkiem, że nie ma on ogólnego charakteru w celu dalszego istnienia umowy, jeżeli upadek umowy naraziłby konsumenta na szczególnie dotkliwe skutki ( vide: wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 roku, C – 26/13, wyrok z dnia 3 października 2019 roku, C -260/18). W sprawie niniejszej jednak brak jest przepisu dyspozytywnego, który mógłby zastąpić przedmiotowe postanowienie umowne, po drugie takiej możliwości co do zasady sprzeciwili się powodowie. Należy bowiem wskazać, że powodowie już na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego domagali się stwierdzenia nieważności całej umowy. Żądanie to dodatkowo ponowili w postępowaniu apelacyjnym powołując się ostatecznie na dokonanie całej spłaty kwoty wynikającej z umowy kredytu. Wymaga podkreślenia, że również nie wyeliminowało skutków abuzywności w/w postanowień umownych zawarcie aneksu z dnia 27 września 2011 roku umożliwiającego spłatę kredytu w CHF. Aneks odnosił się wyłącznie do rat kredytu wymagalnych po dniu jego zawarcia, siłą rzeczy nie mógł więc wyeliminować skutków abuzywności § 7 ust. 1 umowy kredytu stanowiącego podstawę do określenia wysokości zaciągniętego zobowiązania. Sam zaś § 6 ust. 4 wprowadza jedynie ogólne ramy dla wysokości spreadu, bez uszczegółowienia jak i w jakim stopniu każdy z wymienionych czynników będzie miał wpływ na jego wysokość. Uznanie, że po eliminacji klauzul abuzywnych doszło do upadku umowy musi prowadzić do zastosowania art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. albowiem świadczenie powodów nie miało oparcia w umowie kredytu, na podstawie której było świadczone. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma przy tym znaczenia sposób wyliczenia przez powodów swojego świadczenia w istocie oparty o symulację umowy kredytowej przy przyjęciu niezmiennego oprocentowania bez mechanizmu waloryzacji. Tak obliczone świadczenie stanowi bowiem i tak jedynie część nienależnego świadczenia powodów na rzecz banku. Wobec tego, że Sąd Okręgowy przyjął skutek w postaci upadku całej umowy bezprzedmiotowe było sprawdzenie prawidłowości wyliczeń strony powodowej posługując się opinią biegłego. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma również przeszkód, aby powodowie domagali się zwrotu części równowartości kwoty spłaconej w walucie szwajcarskiej. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że powodowie dokonali przeliczenia uiszczonej rat w walucie szwajcarskiej według tabeli kupna pozwanego banku. Należy przy tym powołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2017 roku (V CSK 449/16), zgodnie z którym po uchyleniu zasady walutowości w przypadku stosunków pozaumownych brak jest podstaw do ograniczania wierzyciela w żądaniu spełnienia zobowiązania pieniężnego w dowolnej walucie, byle by to było zgodne z treścią zobowiązania, zasadami współżycia społecznego czy jego celem społeczno – gospodarczym. W ocenie Sadu Okręgowego żadna z tych przesłanek nie stoi na przeszkodzie zasądzeniu równowartości kwoty pieniężnej pierwotnie wyrażonej w walucie obcej. Kurs który został obrany przez powodów obrazuje wzbogacenie pozwanego w dacie spełnienia świadczenia nienależnego. W sprawie niniejszej powodowie dokonali spłaty całości kwoty objętej umową kredytu, tym niemniej w ocenie Sądu Okręgowego okoliczność ta nie ma znaczenia dla wysokości dochodzonego roszczenia. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że w przypadku upadku (nieważności) umowy każda ze stron może się domagać od drugiej tego, co świadczyła na jej rzecz. Ewentualne rozliczenia wzajemne mogą być realizowane jedynie w drodze stosownego oświadczenia o potrąceniu. Należy przy tym podnieść, że upadek umowy w wyniku eliminacji niedozwolonych klauzul umownych jest zbliżony do stwierdzenia nieważności bezwzględnej umowy. W obu przypadkach uznaje się, że umowa nie obowiązuje od samego początku. Stąd też nie ma znaczenia to, czy świadczący był świadomy tego, że świadczy w wyniku umowy nieważnej. Dalej należy wskazać, że upadek umowy pociągnął za sobą również upadek tego postanowienia umownego, które nakładało na powodów obowiązek zwrotu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu. Także podzielając stanowisko Sądu Rejonowego co do abuzywności samoistnej tego postanowienia, nie ma potrzeby ustosunkowywania się szerzej do zarzutów apelacji pozwanego. Bezprzedmiotowa w takiej sytuacji jest również analiza postanowienia umownego dotyczącego pobierania podwyższonego oprocentowania za okres po wpisie hipoteki. Reasumując Sad Okręgowy zasądził na rzecz powodów od pozwanego dalszą kwotę 25 639, 77 zł stanowiącą część świadczenia uiszczonego przez powodów z tytułu nieobowiązującej umowy kredytu hipotecznego orzekając o odsetkach za opóźnienie na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. W ten sposób zmieniono wyrok Sądu Rejonowego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. , jednocześnie oddalono apelację pozwanego na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach procesu w I i II instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Na koszty procesu w I instancji składała się opłata sądowa od pozwu (1357 zł), koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (34 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (2400 zł) stosownie do § 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Na koszty procesu w instancji odwoławczej składa się opłata od apelacji (1000 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika (2400 zł) stosownie do § 2 pkt 5 i § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie w zw. z § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.