w. jednoznacznie wynika, że uznanie skazanego za stwarzającego poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu jest fakultatywne. Podstawowym wymogiem umożliwiającym komisji penitencjarnej podjęcie takiej decyzji jest popełnienie przez skazanego przestępstwa o bardzo wysokim stopniu społecznej szkodliwości. Poza tym w art.
k.k.w. wskazane zostały konkretne przesłanki dotyczące popełnionego czynu (§ 1 pkt 1 i 3) oraz osoby skazanego (§ 2), których spełnienie pozwala komisji penitencjarnej na podjęcie takiej decyzji. Komisja bierze też pod uwagę zachowanie skazanego w zakładzie karnym podczas uprzedniego lub obecnego pozbawienia wolności (§ 1 pkt 2). Tak więc poprzez zmianę brzmienia art.
ustawodawca zrezygnował z obowiązkowego, automatycznego uznawania określonej kategorii osadzonych jako niebezpiecznych. Wymienione w art.
rodzaje przestępstw, uzasadniające uznanie skazanego za niebezpiecznego, nie są katalogiem zamkniętym. Zakwalifikowanie skazanego jako stwarzającego poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu powoduje umieszczenie go w wyznaczonym oddziale lub celi zakładu karnego typu zamkniętego, w warunkach zapewniających wzmożoną ochronę społeczeństwa i bezpieczeństwo tego zakładu. Warunki te określone są w art. 88b § 1 k.k.w. Komisja penitencjarna może jednak uznać, że nie zachodzi potrzeba stosowania wszystkich warunków, o których mowa w powołanym przepisie, i odstąpić od stosowania jednego lub więcej z nich. Jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami, można przywrócić stosowanie warunków, od których odstąpiono, lub zmienić ich zakres. Powód domagał się zadośćuczynienia za ciemienia fizyczne i psychiczne jakich doznał w związku z jego kwalifikacją jako „więźnia niebezpiecznego”. Roszczenie oparł na twierdzeniach, że w dniu 21 października 2015 r. Komisja Penitencjarna Aresztu Śledczego w P. przedłużyła mu kwalifikację „więźnia niebezpiecznego”, która została mu nadana na podstawie wymyślonych przez administrację zarzutów, za przestępstwa, których nie popełnił. Podstawą do wydania w dniu 21 października 2015 r. decyzji o dalszej kwalifikacji powoda jako więźnia niebezpiecznego (k. 277) były przestępstw, za które powód został skazany i odbywał karę pozbawienia wolności oraz jego aktualna postawa. Zachowanie i sposób funkcjonowania powoda w warunkach odbywania kary nie dawały gwarancji, że będzie prawidłowo funkcjonował w warunkach odbywania kary w lżejszym rygorze. Powód zachowywał się nieobliczalnie, wulgarnie, agresywnie, jego niewłaściwe zachowania skutkowały nakładaniem na niego kar dyscyplinarnych (por.: zestawienia nakładanych kar dyscyplinarnych — k. 43-44). Powyższe fakty ostatecznie skutkowały negatywną na prognozą co do jego dalszego funkcjonowania. Tzw. czas zakwalifikowania był następnie w kolejnych okresach przedłużany. Nawiązując do zarzutów skarżącego, wypada przypomnieć tylko, że wyrokiem z 10 października 2013 r. został on skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie m. in. za przestępstwo z art. 258 § 2 k.k. popełniane w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym zajmującej się wymuszeniami rozbójniczymi, rabunkami, obrotem środków odurzających, uprowadzeniami dla okupu i oszustwami (k. 283). To, że Sąd Apelacyjny w Warszawie na skutek apelacji zmienił częściowo powyższy wyrok eliminując ustalenie, że L. O. działał w grupie o charakterze zbrojnym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lipca 2014 r. , sygn. akt IIAKal77/14 - k. 302), nie mogło zmienić wcześniejszej oceny komisji penitencjarnej, co do zakwalifikowania powoda jako „więźnia niebezpiecznego” tym bardziej, że nie była to jedyna przyczyna takiej decyzji. Podkreślić należy w tym miejscu, że wobec powoda zapadło więcej wyroków skazujących, aniżeli wyżej wymieniony. Powód wielokrotnie był karany dyscyplinarnie za swoje wysoce naganne zachowania w warunkach osadzenia (28 razy). Przykładowo wskazać można, że w 2013 r. powód opluł funkcjonariusza służby więziennej w trakcie wykonywania czynności służbowych w postaci badania lekarskiego, za co został też ukarany wyrokiem Sądu Rejonowego Poznań- Stare Miasto w P. z 16 lutego 2016 r. (sygn. akt VIIIK 1425/13). W 2014 r. w trakcie zakładania kajdanek opluł funkcjonariusza służby więziennej. Brał też udział w bójce ze współosadzonym. W dniu 28 sierpnia 2016 r. był karany dyscyplinarnie za to, że wyjętymi drzwiami z kącika sanitarnego wybił w celi okno powodując tym straty na szkodę aresztu. Istniały zatem podstawy do uznania powoda za takiego skazanego, który stwarza poważne zagrożenie w rozumieniu art.
k.k.w. Dodać także trzeba, że powód od decyzji komisji penitencjarnych odwoływał się, a sąd penitencjarny zaskarżone decyzje utrzymywał w mocy nie dopatrując się jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia skargi” (k, 318). Sąd cywilny nie jest władny do dokonania odmiennej oceny decyzji komisji penitencjarnej, czy sądu dyscyplinarnego. Reasumując, trzeba stwierdzić, że wysoce naganne zachowania powoda w jednostce penitencjarnej oraz waga zarzucanych mu czynów za które został skazany, a także brak jakiegokolwiek postępu w resocjalizacji sprawiało, że pozwany miał podstawy do uznania powoda jako „więźnia niebezpiecznego” . Działanie to było zgodne z prawem. Na koniec wspomnieć można dodatkowo, że aktualne polskie przepisy wykonywania kary (k.k.w.), pozwalają na elastyczne kwalifikowanie skazanych jako stwarzających poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu, zgodnie ze standardami (...) określonymi na przykład w wyrokach w sprawach: H. przeciwko Polsce, skarga nr (...) (LEX 1147960), oraz P. przeciwko Polsce, skarga nr (...), (LEX nr 1147973). W wyrokach tych Trybunał stwierdził naruszenie art. 3 EKPC m.in, z uwagi na okres trwania i surowość nakładanych na skazanych środków w związku z zakwalifikowaniem ich do kategorii tzw. więźniów niebezpiecznych. Trybunał podkreślił wyraźnie, że osadzenie w celi izolacyjnej powinno być stosowane jedynie w wyjątkowych okolicznościach oraz jedynie jako środek tymczasowy, który powinien być przedłużany tylko w sytuacji wyjątkowej, ze względu na nowe okoliczności lub dalsze istnienie wcześniejszych przesłanek. Oceniając przebieg odbywania kary przez powoda, szczególnie biorąc pod uwagę jego zachowanie w trakcie osadzenia, nie sposób uznań, że przedłużanie kwalifikacji powoda jako „więźnia niebezpiecznego” było sprzeczne z prawem krajowym , ale i międzynarodowym. Skoro więc działania pozwanego były zgodne z prawem, nie mógł on odpowiadać za naruszenie dóbr osobistych powoda z tytułu czynu niedozwolonego. Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego w świetle zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 233 k.p.c. Do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Sąd Okręgowy dokonał ustaleń faktycznych bez obrazy art. 233 § 1 k.p.c., tj. w oparciu o wszechstronnie przeanalizowany, oceniony zgodnie z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Mając na uwadze powyższe ustalenia i rozważania prawne, sąd drugiej instancji apelacje jako bezzasadną oddalił (art. 385 k.p.c.). W pkt 2 wyroku sąd odwoławczy zasądził od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym (art. 98 k.p.c., art. 99 k.p.c. i art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej oraz § 8 ust. 1 pkt 26, § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie). Mikołaj Tomaszewski Elżbieta Fijałkowska Piotr Górecki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.