właściwością. Osoby pracujące na biurze podawczym i w sekretariacie mają możliwość zapoznania się z takimi pismami. Także w kancelarii (...) i (...) korespondencja za wyjątkiem tej oznaczonej „do rak własnych” jest otwierana i rejestrowana przez pracowników kancelarii. Jak wskazał sąd okręgowy, powódka wstydziła się przekazanej w tych pismach do czterech obcych mężczyzn, w tym jej przełożonego, informacji o (...). Gdy w ramach innego postepowania powódka musiała uzyskać od Szefa (...) dokumenty dotyczące przebiegu jej służby, świadomość, że człowiek ten ma wiedzę o problemach zdrowotnych, (...), a w szczególności o jej problemach (...), powodował u niej dyskomfort i obniżenie poczucia własnej wartości. Społeczny odbiór danych zawartych w przedmiotowym piśmie wpływa negatywnie na dobre imię powódki. Powódka często płakała, bała się, że udostępnione informacje się rozejdą. Ludzie między sobą zaczęli mówić, że powódka ma problemy z głową. Tuż po odejściu ze służby w grudniu 2012 r. powódka założyła kancelarię prawną i w związku z upublicznieniem przedmiotowych informacji miała obawy o to, jak będzie w przyszłości wykonywać zawód (...). O schorzeniach powódki wiedzę pracownicy (...) nawiązywali do tego tematu rozmawiając z mężem powódki T. Ł.. Pismem z 13 maja 2015 r. powódka otrzymała od dyrektora (...) decyzję, w której odmówiono jej przyznania renty. W świetle powyższych ustaleń faktycznych, sąd okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości. Sąd okręgowy uznał, że przekazanie przez Przewodniczącą Komisji Lekarskiej (...) podmiotom nieuprawnionym, to jest szefowi (...), zastępcy szefa (...) oraz dyrektorowi (...), pisma z 5 marca 2013 r. (uzupełnionego pismem z dnia 26 marca 2013 r.) zawierającego szczegółowe informacje o stanie zdrowia powódki, w tym m.in. o korzystaniu przez powódkę ze zwolnień od lekarza (...) z powodu (...), wizyt lekarskich w (...) z rozpoznaniem zaburzeń (...), a także rozpoznanie u niej (...), stanowiło naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, godności osobistej oraz prawa do prywatności. Jak wskazał sąd okręgowy, w wyniku przekazania tych informacji powódka zaczęła mieć obawy o swoją przyszłość zawodową, o to jak będzie odbierana w zawodzie (...) – niewątpliwie udostępnienie takich informacji osobom postronnym ma wpływ na odbiór powódki wykonującej zawód zaufania publicznego. Także przekazanie osobom nieuprawnionym informacji o (...) powódki spowodowało naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci, życia rodzinnego i prawa do prywatności. Działanie pozwanego w ocenie sądu okręgowego miało charakter bezprawny. Jak wskazał sąd okręgowy, żaden przepis ustawy o (...) nie upoważnia szefa (...) do uzyskiwania informacji o szczegółowym stanie zdrowia zwolnionego już ze służby byłego pracownika. Podstawy takiej nie stanowi również § 31 pkt 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 9 lipca 1991 r. w sprawie właściwości i trybu postępowania komisji lekarskich podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych. Ponadto, jak wskazał sąd okręgowy, korespondencja zawierająca pisma z danymi o stanie zdrowia powódki nie została oznaczona klauzulą „do rąk własnych”. Oznacza to, że dostęp do niej mieli pracownicy kancelarii i sekretariatów obsługujących urzędy, do których była ona kierowana. Z tych względów sąd okręgowy uznał za zasadne udzielenie powódce zarówno żądanej ochrony niemajątkowej, jak i majątkowej. Uzasadniając zasądzenie żądanej kwoty 10 000 zł zadośćuczynienia sąd okręgowy wskazał, że nie jest to kwota wygórowana i odpowiada rozmiarowi krzywdy powódki. Apelację od wyroku sądu okręgowego wniosła strona pozwana, zaskarżając wydany wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. W apelacji skarżący podniósł zarzuty naruszenia: 1) przepisów prawa procesowego:
2 tego rozporządzenia (obowiązującego do 31 grudnia 2014 r.), Centralna Komisja Lekarska sprawowała nadzór nad działalnością wojewódzkich i okręgowych komisji lekarskich. Zgodnie natomiast z § 31 ust. 1 rozporządzenia, Centralna Komisja Lekarska mogła uchylić w trybie nadzoru każde orzeczenie komisji lekarskiej sprzeczne z prawem i zasadnością orzecznictwa lub wydane z pominięciem istotnych okoliczności faktycznych. W przypadku uchylenia orzeczenia komisji lekarskiej w trybie nadzoru, Centralna Komisja Lekarska zarządzała ponowne rozpatrzenie sprawy przez komisję lekarską, której orzeczenie zostało uchylone (§ 31 ust. 2). Zgodnie natomiast z § 31 ust. 3 rozporządzenia, o uchyleniu orzeczenia i zarządzeniu ponownego badania Centralna Komisja Lekarska powiadamiała zainteresowaną osobę. W świetle powyższych przepisów brak było podstaw prawnych, aby o treści orzeczenia nadzorczego uchylającego uprzednie orzeczenie nr (...) Komisji Lekarskiej (...) przy (...) z dnia 6 listopada 2012 r. informować pismem z 5 marca 2013 r. inne podmioty aniżeli osoba zainteresowana. W szczególności zaś brak było podstaw prawnych, aby w piśmie z 5 marca 2013 r. podawać tym podmiotom szczegółowe informacje o stanie zdrowia powódki i inne wrażliwe dane jej dotyczące. Wbrew zarzutom skarżącego podmioty te, to jest szef (...), zastępca szefa (...) oraz dyrektor (...) nie mogą zostać uznane za osoby zainteresowane w świetle § 31 ust. 3 rozporządzenia z 9 lipca 1991 r. Pojęcie osoby zainteresowanej w świetle § 31 ust. 3 rozporządzenia z 9 lipca 1991 r., jak trafnie wskazał sąd okręgowy, należy odnosić wyłącznie do podmiotu, którego bezpośrednio dotyczy decyzja nadzorcza, a więc podmiotu, w stosunku do którego wydana została uprzednio decyzja rentowa, będąca przedmiotem kontroli nadzorczej. Decyzja nadzorcza, uchylająca decyzję rentową, bezpośrednio bowiem wkracza w sferę praw i obowiązków tego podmiotu. Tym podmiotem jest powódka. Nie są natomiast podmiotami zainteresowanymi w świetle § 31 ust. 3 rozporządzenia inne organy publiczne, z którymi powódka była powiązana uprzednio zależnościami służbowymi i organizacyjnymi – szef (...), zastępca szefa (...), czy dyrektor organu emerytalno – rentowego. Taka wykładnia pojęcia osoby zainteresowanej na gruncie § 31 ust. 3 rozporządzenia z 9 lipca 1991 r. znajduje potwierdzenie również w brzmieniu innych przepisów tego rozporządzenia.
2 rozporządzenia, jeżeli komisja lekarska nie może wydać orzeczenia z powodu braku dostatecznych dowodów, w szczególności dotyczących związku schorzeń i ułomności ze służbą, powiadamia o tym zainteresowaną osobę, zobowiązując ją do dostarczenia w terminie nie przekraczającym 14 dni brakujących dokumentów. Z treści tego przepisu wynika jednoznacznie, że osobą zainteresowaną jest podmiot ubiegający się o wydania orzeczenia rentowego.
1 rozporządzenia, po wydaniu orzeczenia wojewódzkiej lub okręgowej komisji lekarskiej, przewodniczący komisji doręcza osobiście lub przesyła treść orzeczenia zainteresowanemu, a ponadto, w wypadkach wskazanych w tym przepisie (to jest, gdy zainteresowany ubiega się lub nabył prawo do emerytury policyjnej lub renty), o treści orzeczenia zawiadamia właściwy organ emerytalny. Przepis ten wyraźnie więc odróżnia osobę zainteresowaną, będącą podmiotem praw i obowiązków wynikających z wydanej decyzji, od organu emerytalnego (rentowego). Co więcej,
tym przepisem, doręczenie decyzji następuje wyłącznie zainteresowanemu. Organ rentowy zawiadamiany jest jedynie o treści tej decyzji. W końcu
2 rozporządzenia, osobę zainteresowaną należy pouczyć o prawie wniesienia odwołania od orzeczenia komisji lekarskiej. Również więc na gruncie tego przepisu pojęcie osoby zainteresowanej (zainteresowanego) ogranicza się do osoby ubiegającej się o wydanie określonej decyzji rentowej.
zakazem wykładni homonimicznej, w obrębie danego aktu prawnego tym samym zwrotom nie należy przypisywać odmiennego znaczenia. Brak jest tym samym podstaw, aby pojęcie osoby zainteresowanej wykładać odmiennie na gruncie § 19, 25 i 31 rozporządzenia z 9 lipca 1991 r. W świetle powyższego podzielić należy ocenę sądu pierwszej instancji co do braku podstaw prawnych do doręczenia decyzji nadzorczej, zawierającej wrażliwe dane dotyczące stanu zdrowia powódki, przebytych schorzeń i procesu leczenia, organom władzy publicznej – szefowi (...), zastępcy szefa (...) oraz dyrektorowi (...). W efekcie powiadomienie tych organów o stanie zdrowia powódki, przebytych schorzeniach i podjętym leczeniu, było działaniem bezprawnym ze strony Przewodniczącego Centralnej Komisji Lekarskiej. Nie można tym samym zgodzić się z zasadniczą tezą apelacji,
którą działania Przewodniczącego Centralnej Komisji Lekarskiej zostały podjęte na podstawie obowiązujących ówcześnie przepisów,
właściwością i w granicach obowiązującego prawa. Uzasadniając zarzut braku naruszenia prawa do prywatności powódki, skarżący w apelacji powołuje się na treść uprzednio wydanego orzeczenia Rejonowej Komisji Lekarskiej (...) przy (...) nr (...), które uznało powódkę za niezdolną do dalszej służby i zawierało w uzasadnieniu wszystkie informacje odnoszące się do stanu zdrowia powódki, przebytych chorób oraz podejmowanego leczenia. Jak wywodzi skarżący, treść tego orzeczenia musiała być znana szefowi (...), skoro stanowiło ono podstawę zwolnienia powódki ze służby. Ponadto jak wywodzi skarżący, powołując się na przepisy powyższego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 9 lipca 1991 r., a także przepisy rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 14 listopada 2007 r. w sprawie orzekania o inwalidztwie funkcjonariuszy oraz emerytów i rencistów (...) oraz ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, informacje dotyczące zdrowia powódki zawarte w orzeczeniu nr (...) zostały uprzednio przekazane zarówno szefowi (...) jako zwierzchnikowi powódki, jak i dyrektorowi (...). Informacje te były więc tym organom znane. Odnosząc się do tych wywodów wskazać należy, że powyższe nie usprawiedliwia, ani nie tłumaczy naruszenia procedury wynikającej z § 31 rozporządzenia z 9 lipca 1991 r. w odniesieniu do pisma z 5 marca 2013 r. szczegółowo informującego o treści decyzji nadzorczej. Nawet jeśli podzielić powyższe wywody, nadal brak jest podstaw prawnych do przekazywania szefowi (...), dyrektorowi (...), a przede wszystkim zastępcy szefa (...), danych wrażliwych dotyczących powódki zawartych w piśmie z 5 marca 2013 r. Okoliczności podnoszone przez skarżącego mogą mieć natomiast wpływ na ustalenie stopnia krzywdy powódki w związku z ujawnieniem tym podmiotom informacji odnoszących się do jej sfery prywatności. W tym kontekście, o czym niżej, zostały uwzględnione przez sąd apelacyjny. Nie można natomiast podzielić stanowiska sądu okręgowego, że działanie strony pozwanej stanowiło również naruszenie dobrego imienia i godności osobistej powódki. Przekazanie prawdziwych informacji dotyczących stanu zdrowia powódki nie stanowi jej zniesławienia. Nie może być traktowane również jako znieważenie powódki. Można wprawdzie zgodzić się ze stanowiskiem sądu okręgowego, że ujawnienie tych wrażliwych informacji mogłoby mieć negatywny wpływ na działalność powódki jako radcy prawnego, jednakże źródłem tego stanu rzeczy jest naruszenie prawa do prywatności powódki (jej autonomii informacyjnej), a nie naruszenie jej dobrego imienia, czy godności osobistej. Prawdziwe informacje odnośnie czyjegoś stanu zdrowia nie mają bowiem, ujmując to w kategoriach obiektywnych, charakteru zniesławiającego, czy poniżającego daną osobę. Mogą stanowić natomiast o naruszenie jej prawa do prywatności. Niezasadnie również sąd okręgowy uznał, że doręczenie pisma z 5 marca 2019 r. wskazanym w jego treści organom skutkowało publicznym rozpowszechnieniem zawartych w nim informacji. O publicznym rozpowszechnieniu informacji można mówić jedynie wówczas, gdy dana informacja staje się dostępna dla nieokreślonej liczby osób ze względu na okoliczności lub miejsce jej rozpowszechnienia albo gdy rozpowszechnienie (publikacja) danej informacji podjęte jest z zamiarem dotarcia tej informacji do nieograniczonego kręgu odbiorców. Taka sytuacja nie wystąpiła w tej sprawie. Nawet gdyby uznać,
wywodami sądu okręgowego, że z uwagi na sposób doręczenia pisma z 5 marca 2013 r. wskazanym w jego treści organom, z pismem tym mogły się zapoznać również inne osoby (jak wskazuje sąd okręgowy – osoby pracujące na biurze podawczym danej instytucji, czy pracownicy sekretariatu), taki stan rzeczy nie jest równoznaczny z publicznym rozpowszechnieniem tego pisma. Powyższe rozważania doprowadziły do częściowej zmiany zaskarżonego wyroku. Częściowo zasadny okazał się zatem zarzut naruszenia art. 24 § 1 k.c. Udzielając ochrony niemajątkowej sąd apelacyjny zmodyfikował treść żądanego przez powódkę oświadczenia precyzując dobro osobiste będące przedmiotem naruszenia, a także eliminując z opisu bezprawnego działania element upublicznienia zawartych w pismach z 5 i 26 marca 2013 r. informacji. Ponadto sąd apelacyjny poprawił pomyłkę sądu pierwszej instancji co do daty drugiego ze wskazanych pism. W końcu sąd apelacyjny uznał, że brak jest potrzeby, aby skutki dokonanego naruszenia prawa do prywatności powódki były usuwane poprzez dalszą wymianę korespondencji urzędowej w tym przedmiocie. Z tych względów za adekwatny środek ochrony sąd apelacyjny uznał skierowanie pisma przepraszającego powódkę bezpośrednio do niej. Udzielając ochrony majątkowej sąd apelacyjny podzielił w części zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia art. 448 k.c., a także wskazanych w apelacji przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 9 lipca 1991 r., rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 14 listopada 2007 r. oraz ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Trafnie skarżący podnosił, że zasądzone przez sąd okręgowy zadośćuczynienie jest w okolicznościach rozpoznawanej sprawy rażąco wygórowane. Uwzględnić bowiem należy, wbrew stanowisku sądu okręgowego, że dokonane naruszenie nie miało charakteru działania publicznego. W istocie z treścią pisma z 5 marca 2013 r., a następnie pisma z 26 marca 2013 r. mógł zapoznać się jedynie ograniczony krąg osób. Ponadto, co trafnie podnosi skarżący w apelacji, powołując się na wskazane powyżej regulacje, dane dotyczące stany zdrowia powódki, przebiegu leczenia i istniejących schorzeń były już uprzednio ujawnione w toku procedury przyznania renty. Procedury zainicjowanej przez samą powódką. W szczególności informacje te ujawnione zostały w orzeczeniu Rejonowej Komisji Lekarskiej (...) przy (...) nr (...), które uznało powódkę za niezdolną do dalszej służby i zawierało w uzasadnieniu wszystkie informacje odnoszące się do stanu zdrowia powódki, przebytych chorób oraz podejmowanego leczenia. W efekcie niezasadne są wnioski sądu okręgowego, który uznał, że treść pisma nadzorczego z 5 marca 2013 r. stanowiło jedyne źródło informacji dla osób trzecich, w tym organów wskazanych w tym piśmie, o stanie zdrowia powódki. W świetle powyższych okoliczności trafnie skarżący w apelacji kwestionuje stopień krzywdy doznanej przez powódkę w związku z treścią pisma z 5 marca 2013 r. W szczególności bowiem nie został wykazany związek przyczynowy pomiędzy faktem przesłania tego pisma do organów wskazanych w jego treści, a wiedzą pracowników (...) o stanie zdrowia powódki. Z tych względów uznając powyższe zarzuty za częściowo zasadny, sąd apelacyjny w istotny sposób obniżył przyznane powódce zadośćuczynienie. Zasądzona kwota 2000 zł w okolicznościach niniejszej sprawy w pełni realizuje zakładaną funkcję kompensacyjną. Niezasadne są natomiast zawarte w apelacji zarzuty odnoszące się do braku odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa, reprezentowanego przez (...), za działalność zlikwidowanej Centralnej Komisji Lekarskiej, w tym braku istnienia następstwa prawnego pomiędzy (...), a funkcjonującą do dnia 30 czerwca 2015 r. Centralną Komisją Lekarską. Wskazać należy przede wszystkim, że podniesione przez skarżącego w tym zakresie zagadnienie ma w znacznej mierze charakter techniczny i odnosi się do kwestii wewnętrznych, związanych z organizacją właściwych jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa. Rzecz nie odnosi się bowiem do legitymacji biernej Skarbu Państwa w tej sprawie (podstawę odpowiedzialności stanowi w tym zakresie art. 24 i 448 k.c. w zw. z art. 417 § 1 k.c.), ale ustalenia, jaki podmiot znajdujący się w strukturach Skarbu Państwu powinien ponieść konsekwencję działań podjętych przez przewodniczącego zlikwidowanej obecnie Centralnej Komisji Lekarskiej. Podzielić należy stanowisko sądu okręgowego, że podmiotem właściwym w tym zakresie jest (...), jako organ, który w świetle ówcześnie obowiązujących przepisów powoływał i nadzorował komisje lekarskie orzekające w sprawach ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby m.in. w (...), w tym Centralną Komisję Lekarską oraz powołuje i nadzoruje obecnie działające komisje lekarskie.
art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, dotychczas działające okręgowe i wojewódzkie komisje lekarskie, a także (...), zostały zniesiona z dniem 30 czerwca 2015 r. W ich miejsce,
art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. utworzone zostały nowe komisje lekarskie. Zarówno poprzednio istniejące, jak i obecnie utworzone komisje lekarskie tworzone były przez (...), który sprawował w poprzednim stanie prawnym, jak i sprawuje w obecnym stanie prawny nadzór nad ich działalnością (art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji [w brzmieniu obowiązującym do 1 stycznia 2015 r.], § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 9 lipca 1991 r. o w sprawie właściwości i trybu postępowania komisji lekarskich podległych (...), art. 1 ust. 2, art. 18 ust. 2, art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych). Tym samym dochodzone w tej sprawie roszczenia mieszczą się w zakresie działalności (...), które reprezentuje w niniejszej sprawie Skarb Państwa, będący stroną procesu. Niezasadne są więc zawarte w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego – art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych w zw. z art. 34 ust. 2 ustawy dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów w zw. z § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 9 lipca 1991 roku w sprawie właściwości i trybu postępowania komisji lekarskich podległych (...). Mając powyższe na uwadze, sąd apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił częściowo zaskarżony wyroki, oddalając apelację w pozostałym zakresie (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono
art. 100 k.p.c. Częściowe uwzględnienie apelacji strony pozwanej uzasadniało zniesienie pomiędzy stronami kosztów postępowania apelacyjnego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.