← Polska

VII K 401/19

Sygn. akt VII K 401/19 UZASADNIENIE Oskarżony S. C. (1) i pokrzywdzony S. W. są szwagrami. S. C. (1) od dłuższego czasu miał wiele problemów w życiu. Dlatego też kiedy przychodził do S. W., ten ostatn

§ 1kk.

Nie można uznać, że oskarżony nie zrealizował znamion tego przestępstwa z tego powodu, że zgłosił się na wizyty w dniach 03.10.2017 roku oraz 14.11.2017 roku. Trzeba bowiem pamiętać, że nie zgłosił się na kolejne wizyty uznając, że nie widzi potrzeby realizacji zleconej terapii. Kolejną wizytę miał wyznaczoną na dzień 6 marca 2018 roku. Nie zgłosił się na nią. Poinformował pracownika socjalnego, że nie widzi potrzeby realizacji dalszych wizyt. Ponadto sam lekarz prowadzący uznał, że kolejne wizyty nie mają sensu, gdyż oskarżony odmówił podjęcia leczenia farmakologicznego oraz psychologicznego. W ramach orzeczonej terapii była konieczna i niezbędna terapia farmakologiczna oraz psychoterapia. Brak terapii farmakologicznej powodował brak celowości kontynuacji opieki nad oskarżonym, ponieważ bez możliwości leczenia lekarz nie mógł brać na siebie odpowiedzialności za dalsze postępowanie i działania oskarżonego. Tym samym możliwości lekarskie były ograniczone i nie mogły przynieść pozytywnego skutku terapeutycznego. Zgodnie z art. 93f kk sprawca wobec którego orzeczono terapię ma obowiązek stawiennictwa we wskazanej przez sąd placówce w terminach wyznaczonych przez lekarza psychiatrę i poddania się psychoterapii w celu poprawy jego funkcjonowania w społeczeństwie. W niniejszej sprawie w ramach psychoterapii konieczna i niezbędna była terapia farmakologiczna. Tym samym oskarżony zaprzestając stawiennictwa na wizyty po dniu 14 listopada 2017 roku oraz konsekwentnie odmawiając przystąpienia do terapii farmakologicznej oraz psychoterapii, w konsekwencji nie stosował się do określonych w ustawie obowiązków związanych z orzeczonym wobec niego środkiem zabezpieczającym w postaci poddania się terapii w rejonowej (...), a w konsekwencji zrealizował znamiona czynu z art.

§ 1kk. S. C.

(1)miał możliwość poddania się terapii i realizowania nałożonych obowiązków. Posiadał środki finansowe na dojazd do Poradni i wykupienie leków - otrzymywał zasiłek okresowy. Przebywał na wolności, nie pracował, nie uczył się. Nie miał żadnych obowiązków utrudniających uczęszczanie na terapię. Mając na uwadze treść opinii dwóch biegłych psychiatrów Sąd przyjął, iż czynów tych dopuścił się w stanie znacznego ograniczenia poczytalności tj. znacznego ograniczenia zdolność kierowania postępowaniem, przy jednoczesnym zachowaniu zdolność rozpoznania znaczenia czynu. Sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów, ponieważ nie zachodzi żadna okoliczność wyłączająca winę w rozumieniu Kodeksu Karnego. Oskarżony nie dał posłuchu normie prawnej, mimo iż miał taką możliwość. Oskarżony jest osobą zdatną do zawinienia, ze względu na wiek, jak i poczytalność. Znajdowała się on w normalnej sytuacji motywacyjnej, zatem można było od niego wymagać zachowań zgodnych z prawem, a nie zachowań realizujących znamiona przestępstwa. Oskarżony wprawdzie, jak to już zostało podniesione, przedmiotowego czynu dopuścił się w stanie znacznego ograniczenia poczytalności, jednak ograniczenie nawet w stopniu znacznym rozpoznania znaczenia czynu wpływa na stopień winy, nie zaś na jej rodzaj. Zakłócenie to dotyczy procesów psychicznych, nie musi jednak wykluczać świadomości sprawcy w zakresie zachodzących związków przyczynowych. Umniejszona poczytalność ma więc wpływ na oznaczenie stopnia winy, a w konsekwencji na wysokość kary. Mając na uwadze poczynione ustalenia faktyczne, analizując i oceniając w powyższy sposób zebrany w sprawie materiał dowodowy, nie budzi wątpliwości, iż zachowanie oskarżonego stanowi czyny zabronione o dużym stopniu społecznej szkodliwości. Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynów Sąd kierował się w szczególności: - rodzajem i charakterem naruszonych dóbr, jakimi są mienie oraz prawidłowe wykonywanie wymiaru sprawiedliwości; - znacznymi rozmiarami wyrządzonej szkody; - sposobem i okolicznościami popełnienia czynów – lekceważące podejście do obowiązujących norm prawnych, popełnienie tych przestępstw, mimo że nic nie stało na przeszkodzie aby zachował się zgodnie z obowiązującymi normami; - motywacją sprawcy – brak żadnych uzasadnionych i racjonalnych powodów takich zachowań; - popełnieniem przestępstw z zamiarem bezpośrednim; - w zakresie czynu II wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków – naruszył podstawowe obowiązki związane z orzeczonym środkiem zabezpieczającym; - w zakresie czynu I – rodzaj naruszonych reguł ostrożności – naruszył podstawowe reguły ostrożności związane z bezpieczeństwem osób i mienia. Wymierzając karę Sąd uwzględnił na niekorzyść oskarżonego przede wszystkim jego uprzednią wielokrotną karalność, także za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym za tożsame przestępstwo przeciwko temu samemu pokrzywdzonemu. W niniejszej sprawie działał on w warunkach recydywy szczególnej podstawowej. Jako okoliczność obciążającą Sąd poczytał ponadto S. C.
(1), iż działał on przeciwko osobie od której na co dzień otrzymywał opiekę i wsparcie. Sąd miał także na uwadze negatywną opinię oskarżonego w miejscu zamieszkania. Na korzyść S. C.
(1)Sąd poczytał jedynie, że dopuścił się przestępstw w stanie znacznego ograniczenia poczytalności. Mając na uwadze powyższe kwestie, a także zważając, aby kara była współmierna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, a także, aby zrealizowała cele zapobiegawcze i poprawcze w stosunku do oskarżonego oraz wytyczne w zakresie prewencji ogólnej, Sąd wymierzył oskarżonemu kary: - za czyn z art. 288 § 1 kk karę 4 lat pozbawienia wolności; - za czyn z art.

§ 1kk karę 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Zgodnie z art. 85a kk orzekając karę łączną, Sąd bierze pod uwagę przede wszystkim cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. S. C.

(1)jest osobą wielokrotnie karaną. W przeszłości kilkakrotnie podpalał mienie pokrzywdzonego. W zakresie czynu pierwszego dopuścił się go z niskich pobudek tj. chęci dokuczenia S. W.. W celu uzyskania doraźnej satysfakcji jest w stanie wyrządzić dużo zła i ma za nic cudze mienie. Tym samym jest on już osobą zdemoralizowaną. Nie przejmuje się również tym, że stwarza duże zagrożenie dla innych osób, w szczególności z powodu uzależnienia od alkoholu i konsekwentnego odmawiania terapii w tym zakresie. Ponadto przy wydaniu kary łącznej Sąd rozważał też, czy pomiędzy poszczególnymi czynami, za które wymierzono kary, istnieje ścisły związek przedmiotowy lub podmiotowy, czy też związek ten jest dość odległy lub w ogóle go brak. Pomiędzy zarzucanymi oskarżonemu czynami upłynął rok czasu. Osoba pokrzywdzona występuje tylko w jednym czynie. Inne są dobra chronione prawem. Jedno jest przestępstwem przeciwko mieniu a drugie przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. W rozpoznawanej sprawie istnieje natomiast bliskość strony podmiotowej dokonanych przestępstw. Wszystkie zostały popełnione umyślnie, z zamiarem bezpośrednim. Sąd łącząc kary, zastosował zasadę asperacji. Faktem jest, iż większość okoliczności przemawia za zbliżeniem się do zasady kumulacji. Dlatego też orzeczona kara łączna, bliższa jest tej zasadzie. Sąd miał tu bowiem dodatkowo na uwadze, iż oba przestępstwa co do zasady nie mogą być odebrane jako pewna „całość". Nie ulega też wątpliwości, że oba popełnione przez oskarżonego przestępstwa nie pozostają ze sobą w związku. Wymierzając na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk i art. 86 § 1 kk karę łączną S. C.
(1), Sąd mógł wymierzyć ją w granicach od 4 lat pozbawienia wolności do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 k.k. Sąd wymierza karę łączną w granicach od najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy. Mając na uwadze powyżej omówione okoliczności Sąd wymierzył S. C.
(1)karę łączną 4 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. W ocenie Sądu, w realiach niniejszej sprawy nie zaistniały okoliczności uzasadniające skorzystanie z instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary. Za takim stanowiskiem przemawiał przede wszystkim wysoki stopień społecznej szkodliwości czynów. Ponadto Sąd miał na uwadze motywację oskarżonego, oraz szereg okoliczności obciążających o których była mowa powyżej. Rozstrzygnięcie o zastosowaniu lub niezastosowaniu dobrodziejstwa, wynikającego z art. 31 § 2 kk, dotyczy kwestii tylko i wyłącznie wymiaru kary i jako takie musi uwzględniać również ogólne dyrektywy wymiaru kary zawarte w art. 53 kk, czyli również jej cele w zakresie społecznego oddziaływania. Nadzwyczajne złagodzenie kary jest czymś wyjątkowym. Dlatego też wyjątkowymi okolicznościami musi wykazać się sprawca, aby mógł z takiego złagodzenia kary skorzystać. W realiach niniejszej sprawy takie wyjątkowe okoliczności nie wystąpiły. Postawa oskarżonego wyrażająca się w jego zapalczywości i braku krytycyzmu do popełnionego czynu oraz czynów popełnionych we wcześniejszym okresie nie pozwala na przyjęcie, że cele kary zostaną osiągnięte przez wymierzenie kary nadzwyczajnie złagodzonej. Sąd nie orzekał natomiast środka zabezpieczającego w postaci terapii w (...) oraz terapii leczenia uzależnienia od alkoholu. Natomiast Sąd orzekł na podstawie art. 62 kk wobec oskarżonego terapeutyczny system wykonywania orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności. W tej części orzeczenia Sąd miał na uwadze treść opinii psychologicznych i psychiatrycznych. Biegli zgodnie wskazali, że oskarżony wymaga leczenia odwykowego. Ponadto podnieśli, że wskazane jest zastosowanie art. 62 kk - powinien odbywać ewentualną karę pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, z możliwością terapii uzależniania od alkoholu. Ponadto biegły psycholog podniósł, iż należy rozważyć zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym zamkniętym, na oddziale leczenia uzależnień. Natomiast biegli psychiatrzy podnieśli, że aby zapobiec ponownemu popełnieniu przez S. C.
(1)czynu zabronionego należy zastosować wobec niego dwa środki zabezpieczające: terapia w (...) oraz terapia leczenia uzależnienia od alkoholu. O tym czy należy kontynuować środek zabezpieczający w postaci terapii po odbyciu kary przez oskarżonego decydować będzie długość kary. Ponieważ oskarżony nie ma choroby psychicznej, nie ma podstaw aby stosować wobec niego terapię w warunkach zamkniętego oddziału psychiatrycznego. Natomiast jeżeli oskarżony przebywałby na wolności to wspomagająco do terapii uzależnień która jest najważniejsza powinien być orzeczony środek zabezpieczający w postaci terapii leczenia psychicznego w systemie ambulatoryjnym w poradni zdrowia psychicznego. Natomiast biegli zgodnie wskazali, że nie ma konieczności orzekania środka zabezpieczającego – terapii uzależnień, która miałby być wykonywany po zakończeniu odbywania kary, w sytuacji orzeczenia kary pozbawienia wolności, która byłaby wykonywana w systemie terapeutycznym. Biegi psychiatrzy dodatkowo jednak podnieśli, że to zależy też od długości orzeczonej kary. Ich zdaniem, jeżeli kara byłaby bardzo krótka to terapia też byłaby za krótka i nieskuteczna. Wtedy trzeba by było orzec środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień po zakończeniu odbywania kary przez oskarżonego. Żeby można było mówić o skutecznej terapii uzależnień to musi ona trwać przynajmniej rok. Sąd natomiast w niniejszej sprawie orzekł karę 4 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności a co za tym idzie terapia uzależnień może być kontynuowana w ramach zakładu karnego na tyle długo aby okazała się skuteczna. S. C.
(1)został zatrzymany w dniu 25 stycznia 2019 roku o godz. 23.
  1. Postanowieniem z dnia 28 stycznia 2019 roku, w sprawie (...) zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Dlatego też Sąd na podstawie art. 63 § 1 i 5 kk zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia 25 stycznia 2019 roku godz. 23.
  2. Na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2016 r. poz.1999 z późn. zm.) w zw. z § 4 ust. 2 i 3 oraz § 17 ust. 2 pkt 3 i § 20 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 1714 z późn. zm.) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata. A. G. wynagrodzenie w kwocie 826,56 zł, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu sądowym. W ocenie Sądu niecelowe jest obciążanie oskarżonego kosztami sądowymi, z uwagi na przewidywaną już na tym etapie postępowania rozpoznawczego bezskuteczność ich ściągnięcia, wobec realności wykonania w stosunku do oskarżonego bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Ponadto legitymuje się on podstawowym wykształceniem. Nie ma wyuczonego zawodu. Nie jest nigdzie zatrudniony. Nie uzyskuje żadnych dochodów. Z tych względów Sąd na podstawie art. 624 kpk zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, które przejął na rachunek Skarbu Państwa.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.