i nast. k.c. regulują materię niedozwolonych postanowień umownych, nazywanych także klauzulami abuzywnymi. Celem wprowadzenia tych przepisów do porządku prawnego był zamiar zapewnienia konsumentom skuteczniejszej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami oraz potrzeba uwzględnienia postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE z 1993 r. L 95). Przepis art.
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Należy wyjaśnić, że wynagrodzeniem za korzystanie przez pożyczkobiorcę z kwoty uzyskanej w ramach pożyczki są zasadniczo odsetki, których górny pułap w celu zapobieżenia lichwie został wyznaczony przepisem art. 359 § 2 1 k.c. - jako dwukrotność odsetek ustawowych. Strony pożyczki łączył dobrowolny stosunek zobowiązaniowy i to one autonomicznie mogły decydować o warunkach zawartej umowy. Pierwotny wierzyciel udzielając pożyczki, co do zasady był uprawniony do obciążenia kontrahenta kosztami/opłatami za różne czynności związane z zawarciem umowy, w szczególności prowizją. Za niedopuszczalną należy uznać jednak sytuację, w której jedna ze stron wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje wzorzec umowny w ten sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną prowadzącą do pokrzywdzenia drugiej strony – konsumenta, poprzez jego obciążenia nadmiernymi, rażąco wygórowanymi kosztami znacznie odbiegającymi od faktycznie poniesionych wydatków. Umowa pożyczki sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym powinna jasno określać, które opłaty/prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Wspólną cechą ustalania wysokości wszelkich opłat/prowizji, jest to że muszą one stanowić ekwiwalent świadczonych usług i co do zasady odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu. Za niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art.
k.c., należy więc uznać te postanowienia, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, faktycznie stanowią dla pożyczkodawcy wyłącznie źródło zysku. Przywołany przepis art.
chroni konsumenta, jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie. W sytuacji, gdy przedsiębiorca narzucił pożyczkobiorcy (konsumentowi) wszystkie warunki umowy, w tym także dotyczące dodatkowych kosztów i opłat, nie pozostawiając mu żadnego wyboru, zachodzi nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków stron umowy - na niekorzyść pozwanego. W umowie przedmiotowej pożyczki określono, że J. F. w związku z udostępnieniem mu kapitału w kwocie 5.000 zł na okres 25.09.2017-20.10.2020, oprócz zwrotu jego zwrotu wraz z odsetkami kapitałowymi, zapłaci na rzecz pożyczkodawcy także 5.000 zł prowizji.. Postanowienie regulujące prowizję bez wątpienia nie zostało uzgodnione indywidulanie z pozwanym, z racji posłużenia się przez pożyczkodawcę standardowym formularzem (wzorcem) umowy. Zatem J. F. nie miał rzeczywistego wpływu na jego treść. Normalnym i uprawnionym wynagrodzeniem pożyczkodawcy są z reguły odsetki umowne zastrzeżone również w przedmiotowej umowie pożyczki, ewentualnie prowizja, istotne jest jednak, aby nie powodowała ona nadmiernego obciążenia konsumenta, nieznajdującego uzasadnienia w wydatkach poniesionych w związku z przygotowaniem i realizacją umowy. Powodowie nie wskazali żadnych kryteriów ustalenia wysokości prowizji. Jak słusznie zauważa się w doktrynie i orzecznictwie sądowym, zawierając umowę konsument powinien mieć gwarancję, że naliczone pozaodsetkowe koszty odpowiadają kosztom czynności, których dotyczą, oraz że ich wysokość nie jest zbyt wygórowana, a więc nie narusza dobrych obyczajów. Koszty te ze względów technicznych mogą mieć charakter zryczałtowany lub obliczony według czytelnych kryteriów, kredytodawca musi się jednak liczyć z koniecznością uzasadnienia wysokości pobieranych opłat. Tymczasem strona powodowa w niniejszej sprawie nie podołała powyższemu obowiązkowi. W ocenie Sądu kwota prowizji jest nadmiernie wysoka, a tym samym nieadekwatna do wartości zaciągniętego przez pozwanego zobowiązania, generowała ona dla pożyczkodawcy dodatkowy zysk, a unormowanie umowne ją przewidujące stanowiło faktyczne obejście przepisów o odsetkach maksymalnych (art. 359 § 2 1, § 2 2 i § 2 3 k.c.). Postanowienie to nie zostało uzgodnione indywidualnie z pozwanym, rażąco naruszało jego interesy, kształtowało obowiązki w sposób niezgodny z dobrymi obyczajami i nie wynikało z kalkulacji rzeczywistych kosztów. Tym samym zapis umowy pożyczki dotyczący prowizji, zgodnie z art.
nie wiązał pozwanego, jako niedozwolona klauzula umowna, a więc nie jest on zobowiązany do zapłaty tej należności. Nawet gdyby przyjąć, że w odniesieniu do wspomnianej prowizji nie znajdują zastosowania przepisy dot. klauzul niedozwolonych, to postanowienie umowy w tym zakresie i tak trzeba uznać za nieważne (art. 58 § 1 i 2 k.c.), ponieważ pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.) oraz przepisami regulującymi odsetki maksymalne (art. 359 § 2 1 - § 2 3 k.c.). Tym samym w oparciu o umowę pożyczki pozwany jest zobowiązany tylko do zapłaty kwoty 6.104,55 zł, na która składają się: 5.000 zł - jako zwrotu kapitału oraz 1.104,55 zł odsetek za korzystanie z tego kapitału przez cały okres trwania umowy. Z treści pozwu wynika, iż pozwany dokonał spłaty pożyczki w zakresie 3.389,42 zł, co oznacza, iż ciąży na nim obowiązek zapłaty kwoty 2.715,13 zł. Ponadto uzasadnione jest także roszczenie powodów o odsetki za opóźnienie od niespłaconych rat oraz niespłaconego kapitału, których wartość należało jednak zredukować do kwot odpowiednio: 10,42 zł i 32,28 zł, skoro zadłużenie pozwanego jest mniejsze, niż to wynika z treści pozwu. Zobowiązanie pozwanego względem powodów zamyka się więc kwotą 2.757,83 zł, wraz z dalszymi odsetkami umownymi w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie od 26.02.2019 do dnia zapłaty, o czym orzeczono w pkt I wyroku, a pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu (pkt II wyroku). O kosztach procesu w pkt III wyroku Sąd orzekł zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdzielenia wyrażoną w treści art. 100 k.p.c., przyjmując, że powodowie wygrali proces na poziomie 35,14 %, a ich koszty wynosiły 2.117 zł (1.800 zł kosztów zastępstwa procesowego + 300 zł opłaty od pozwu + 17 zł opłaty skarbowej od czynności złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa). Tym samym pozwany winien pokryć koszty procesu powodów w zakresie 743,91 zł. Sędzia Hanna Woźniak ZARZĄDZENIE 1. (...) (...) 2. (...) W., 21/10/2019 SSR Hanna Woźniak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.