Sygn. akt I ACa 529/19 UZASADNIENIE Powód Z. Ł. wniósł o nakazanie pozwanym J. Ł. i K. Ł. usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia i wizerunku poprzez publiczne przeproszenie go przez pozwanych oraz o zasądzenie tytułem zadośćuczynień za doznaną krzywdę kwoty 50 000 zł – na jego rzecz i 50 000 zł na rzecz schroniska dla zwierząt w O.. Powód wskazał, że 7.06.2017 r. podczas silnej burzy piorun uderzył w stodołę J. Ł., wskutek czego obiekt całkowicie spłonął. Naruszenia dóbr osobistych powód upatrywał w zarzuceniu mu przez pozwanych podpalenia należącej do nich stodoły. Powód podkreślił, że pozwany J. Ł. zgłosił podpalenie na (...)w D., jak też że pozwani rozgłaszają nieprawdziwe twierdzenia w tym przedmiocie wśród znajomych i sąsiadów powoda, co stawia jego i jego rodzinę w niekorzystnym świetle. Pozwani J. Ł. i K. Ł. wnieśli o oddalenie powództwa. Podnieśli, że twierdzenia powoda są nieudowodnione. J. Ł., składając zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, skorzystał ze swoich uprawnień, gdyż powziął podejrzenie, że to jednak nie piorun był przyczyną pożaru jego mienia. Nadto słowa, z których powód wywodzi swoje roszczenie, o ile padły, skierowane były wyłącznie do strażaków wykonujących swoje zadania, którzy po zgłoszeniu pożaru, ustalają jego przyczyny w trakcie akcji gaśniczej. Jednocześnie pozwani wskazali, iż od wielu lat pomiędzy stronami panuje konflikt i powód kieruje do sądów bezpodstawne pozwy, jak też nieuzasadnione zawiadomienia do organów ścigania i jest to już kolejna tego typu sprawa między stronami. Wyrokiem z dnia 15 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił powództwo oraz przyznał pełnomocnikowi z urzędu – radcy prawnemu D. N. wynagrodzenie w kwocie łącznej 3960 zł, które nakazał wypłacić ze środków budżetowych Sądu Okręgowego w Olsztynie i odstąpił od obciążania tą kwotą powoda. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy odwołał się art. 23 k.c. Wskazał, że dobra osobiste człowieka, między innymi cześć w rozumieniu zachowania prawa do dobrego imienia, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Przepis art 24 § 1 k.c. stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać m.in. zadośćuczynienia pieniężnego, przy czym sąd winien każdocześnie poddać ocenie, czy i jakie dobro zostało naruszone, a następnie ocenić, czy istnieje bezprawność działania. Odnośnie zawiadomienia o przestępstwie, w którym to fakcie powód upatrywał naruszenia dóbr osobistych, Sąd ustalił, iż pozwany J. Ł. w dniu 9.06.2017 r., czyli dwa dni po pożarze, dokonał ustnego zawiadomienia o przestępstwie podpalenia. Powód złożył zeznania jako pokrzywdzony. Złożone zawiadomienie oraz wniosek zainicjowały wszczęcie postępowania „w sprawie”, w którym to powód został przesłuchany w charakterze świadka. Postępowanie zostało zakończone ostatecznie umorzeniem wobec braku danych uzasadniających dostatecznie podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sąd zauważył, że pozwany J. Ł. nie kwestionował faktu obwinienia powoda treścią przedmiotowego wniosku, wskazał jednakże, iż było ono przejawem realizacji jego prawa i było pozbawione cechy bezprawności. Odnosząc się do tejże podstawy faktycznej roszczenia i twierdzeń stron, Sąd pierwszej instancji wywiódł, że w doktrynie i orzecznictwie bezprawność zachowania pojmowana jest dosyć szeroko, bowiem za działanie lub zaniechanie bezprawne uznaje się takie zachowanie, które pozostaje w sprzeczności nie tylko z obowiązującymi przepisami, ale także z zasadami współżycia społecznego. W związku zaś z treścią art. 24 k.c. w orzecznictwie wskazuje się, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna szczególna okoliczność owo działanie usprawiedliwiająca. Sąd wyjaśnił, że do okoliczności wyłączających bezprawność zaliczono m.in. działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego i działanie w obronie uzasadnionego interesu. W ocenie Sądu, na tle stanu faktycznego niniejszej sprawy zachodzi działanie w ramach porządku prawnego oraz sytuacja korzystania z prawa podmiotowego. Jakkolwiek skierowanie na powoda podejrzenia, że to on popełnił przestępstwo z art. 288 § 1 kk z założenia naruszyło jego dobra osobiste w postaci dobrego imienia i czci, skoro zarzucenie popełnienia czynu zagrożonego karą niewątpliwie powoduje negatywne postrzeganie w społeczeństwie, to jednak dowód braku bezprawności, jaki obciążał stronę zawiadamiającą, został skutecznie przeprowadzony. Prawdą bowiem jest to, iż każdy obywatel realizując obowiązek z art. 304 k.p.k. działa w granicach prawa. Choć instytucja ta jako przejaw przyzwolenia i zobowiązania do zawiadamiania organów o przestępstwach nie może być nadużywana i nie daje nieograniczonych możliwości dla nazbyt dowolnego składania zawiadomień w jego trybie, to jednak zawsze może istnieć margines pomyłki, która może być popełniona przy takim zawiadomieniu. Sąd zauważył, że także w dotychczasowej judykaturze przyjmuje się, że sam fakt zawiadomienia o przestępstwie, co do zasady nie nosi cech bezprawności. Każdy, kto uznaje, że popełnione zostało przestępstwo ścigane z urzędu ma nie tylko prawo, lecz społeczny obowiązek zawiadomienia o tym organów ścigania (art. 304 § 1 k.p.k.). Analiza zachowania pozwanego, a także treści złożonego przezeń zawiadomienia, zeznań, oraz złożonego zażalenia w powiązaniu z innymi okolicznościami sprawy wskazuje, zdaniem Sądu na to, iż ostatecznie pozwanemu nie sposób przypisać złej woli. Pozwany, nie obwiniał powoda o podpalenie, natomiast zgłosił się do organów ścigania w dniu 9.06.2017 r. W samym też zawiadomieniu nie podawał wprost okoliczności np. niezgodnych z prawdą, jakie miałyby przemawiać za zasadnością zawiadomienia. Przeciwnie, wskazał, że na miejscu zdarzenia nie wskazywał na syna jako sprawcę, bowiem jakkolwiek miał podejrzenia co do sprawstwa osoby trzeciej, to nie był jego sprawstwa pewien. Jednocześnie podkreślił, iż w jego podejrzeniu utwierdziły go dopiero dalsze określone okoliczności, które na sprawstwo powoda mogłyby wskazywać, a zatem: - fakt, iż strony od dawna pozostają w zadawnionym i głębokim konflikcie, związanym z nieuregulowaniem przez powoda spłat z tytułu przeprowadzonego działu spadku, - fakt, iż powód bezpośrednio przed zdarzeniem otrzymał od komornika pisma dotyczące czynności egzekucyjnych przeciwko niemu, - fakt, iż powód, obecny przy pożarze, nie brał udziału w jakiejkolwiek pomocy, choćby w przenoszeniu ruchomości, które mogły się zająć ogniem. Sama treść zeznań i zgłoszenia stanowiła w istocie relację zdaną z określonych zdarzeń i okoliczności oraz wyrażenie osobistych domysłów i podejrzeń, z wyraźnym zaakcentowaniem na to, iż są to właśnie podejrzenia wysnute na określonych faktach i płynących z nich wnioskach. Sąd ocenił, że przedstawiony przez pozwanego tok rozumowania i sposób postępowania nie wykracza poza granice dopuszczalnego ewentualnie marginesu błędu w kontekście prawa do złożenia wniosku, nie wskazuje też na szykanę jako przyczynę złożenia zawiadomienia. Sąd podkreślił, że biegły wskazując na uderzenie pioruna jako najprawdopodobniejszą przyczynę ognia nie wykluczył też podpalenia. W konsekwencji Sąd Okręgowy stwierdził, że nie doszło do bezprawnego naruszenia dobra osobistego powoda, jakim jest jego cześć i dobre imię w tym zakresie. Odnośnie zarzutu naruszenia dóbr osobistych w postaci zarzucanego pozwanym rozgłaszania treści tożsamych z zarzucanym zawiadomieniem – w tym zakresie Sąd odwołał się do art. 6 k.c. i wskazał, że powód swych twierdzeń nie udowodnił. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków nie dały podstawy do ustalenia, że doszło do rozpowszechniania przez pozwanych fałszywych treści. Sąd zaznaczył, że zeznania świadków – osób, które brały udział w akcji gaśniczej niewiele wniosły do sprawy, zaś zeznania pozostałych świadków miały charakter wtórny i ich przydatność dowodowa była znikoma. Na ich podstawie nie można było poczynić korzystnych z punktu widzenia powoda ustaleń. Z powyższych motywów Sąd Okręgowy powództwo oddalił. Rozstrzygając o kosztach procesu, Sąd uznał, iż istnieją do podstawy odstąpienia od obciążania powoda kosztami wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu. Koszty te, obejmujące kwotę 3600 zł oraz 360 zł, Sąd przejął na Skarb Państwa, mając na uwadze nie tylko sytuację materialną powoda, lecz również to, iż mógł on wnosząc powództwo tkwić w poniekąd uzasadnionym, choć błędnym przekonaniu o swojej racji. Nieformalną apelację od powyższego wyroku wniósł powód. Zarzucił w niej nieuwzględnienie zeznań jego osoby oraz jego synów oraz pominięcie, że przesłuchani w charakterze świadków strażacy, nie chcieli się mieszać w nie swoje sprawy. Powód zarzucił, że wyrok jest krzywdzący. Powód wniósł o publiczne przeprosiny oraz datek na schronisko w O. w wysokości po 1000 zł od pozwanych. Tak ujęte wnioski apelacji świadczyły o tym, że powód wyrok skarży jedynie w części tj. w zakresie oddalenia powództwa zawierającego żądanie przeprosin oraz w zakresie żądania zapłaty – w części, w jakiej oddalono powództwo o zadośćuczynienie w kwocie 1000 zł od pozwanych na rzecz schroniska dla zwierząt. W odpowiedzi na apelację, ustanowiony z urzędu pełnomocnik pozwanego J. Ł. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego przed sądem drugiej instancji, które nie zostały opłacone ani w całości, ani w części. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się niezasadna. Na aprobatę zasługują ustalenia faktyczne oraz prawna ocena sprawy, jaka legła u podstaw zaskarżonego wyroku. Przepis art. 233 k.p.c., § 1 stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza ogólnikowe zarzucenie braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie uznając je za wiarygodne i posiadające moc dowodową; wskazanie, że pominął w swojej ocenie niektóre dowody, ewentualnie wykazanie, że sąd przy ocenie dowodów uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002r., II CKN 817/00, Lex nr 56906). Powód w apelacji kwestionował dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę zeznań przesłuchanych w sprawie osób. Sąd Apelacyjny dokonując we własnym zakresie oceny materiału dowodowego nie znalazł podstaw do dokonania odmiennej oceny zeznań świadków oraz zeznań powoda. Należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji należycie rozważał zebrany w sprawie materiał dowodowy. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena przesłuchanych w sprawie świadków jest prawidłowa i nie zachodziły przesłanki do jej podważenia. Podkreślić trzeba, że Sąd ma prawo oceniać wiarygodność i moc dowodów zebranych w postępowaniu według własnego przekonania, jednak zawsze na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, a takie rozważania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zostały zawarte. Słuszność należy przyznać Sądowi Okręgowemu, że zeznania przesłuchanych w charakterze świadków strażaków, którzy brali udział w dogaszaniu pożaru stodoły tj. M. M., A. P., M. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.