Sygn. akt III AUa 284/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2018 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Robert Kuczyński Sędziowie: SSA Jarosław Błaszczak SSA Irena Różańska-Dorosz (spr.) Protokolant: Magdalena Krucka po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z wniosku Z. P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. o emeryturę na skutek apelacji Z. P. od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 grudnia 2017 r. sygn. akt VII U 727/16 I. oddala apelację, II. przyznaje radcy prawnemu T. G. prowadzącemu Kancelarię Radcy Prawnego w J. od Skarbu Państwa - Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze kwotę 295,20 zł (w tym VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wnioskodawcy z urzędu. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 5 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w punkcie I oddalił odwołanie Z. P. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. z 9 września 2016 r., którą organ rentowy odmówił wnioskodawcy prawa do emerytury w obniżonym wieku, a w punkcie II zasądził od Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze na rzecz Kancelarii radcy prawnego T. G. w J. 885,60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z urzędu. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji wydał w oparciu o następująco ustalony stan faktyczny: Z. P., urodzony (...), nie przystąpił do otwartego funduszu emerytalnego. Wnioskodawca na dzień 1 stycznia 1999 r. udokumentował 24 lata, 9 miesięcy i 18 dni stażu emerytalnego, tj.: 17 lat, 5 miesięcy i 12 dni okresów składkowych (w tym okres od 15 października 1975 r. do 30 czerwca 1976 r. z tytułu zatrudnienia w Zakładach (...) we W.), 10 miesięcy i 6 dni okresów nieskładkowych, 6 lat i 6 miesięcy okresów uzupełniających pracy w gospodarstwie rolnym (tj. okres od 1 lipca 1976 r. do 31 grudnia 1982 r.). W dniu 10 listopada 2015 r. Z. P. złożył wniosek o emeryturę, który decyzją z 9 września 2016 r. został rozpoznany odmownie z uwagi na niespełnienie przez wnioskodawcę przesłanki 25 lat stażu emerytalnego oraz 15 lat wykonywania pracy w szczególnych warunkach. W okresie od 1 września 1969 r. do 22 marca 1973 r. Z. P. był zatrudniony w Fabryce (...) w Z., przy czym początkowo w charakterze ucznia w zawodzie tokarza, a od 26 lipca 1972 r. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy jako tokarz. Wnioskodawca wykonywał wówczas obróbkę mechaniczną wyrobów przy użyciu tokarki. W okresie od 1 sierpnia 1973 r. do dnia 30 czerwca 1976 r. Z. P. był zatrudniony w Zakładach (...) we W., gdzie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracował w charakterze montera remontów kotłów, wykonując pracę na wysokości powyżej 9 metrów. W tym czasie w okresie od dnia 26 października 1972 r. do dnia 15 października 1975 r. wnioskodawca odbywał zasadniczą służbę wojskową. W okresie od 1 stycznia 1983 r. do 30 grudnia 1985 r. wnioskodawca z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym ojca nie był zgłoszony do ubezpieczenia społecznego rolników jako domownik. W okresie od 31 grudnia 1985 r. do 19 października 1997 r. Z. P. był zatrudniony w Kopalni (...) w Z., kolejno jako: do 30 kwietnia 1989 r. - palacz CO, dozorca mienia, od 1 maja 1989 r. do 31 lipca 1990 r. - silosowy, od 1 sierpnia 1990 r. do dnia 10 lutego 1991 r. - palacz CO, dozorca mienia, od 11 lutego 1991 r. - ślusarz remontowy warsztatowy, spawacz. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy stwierdził, że odwołanie wnioskodawcy nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd ten, przytaczając treść art. 184 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wskazał, że w niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, że wnioskodawca ukończył 60 lat oraz nie jest członkiem otwartego funduszu emerytalnego. Sporne natomiast było spełnienie przez niego warunku posiadania 25-letniego okresu składkowego i nieskładkowego oraz przesłanki 15 lat wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Organ rentowy wskazał, że wnioskodawca na dzień 1 stycznia 1999 r. udowodnił 24 lata, 9 miesięcy i 18 dni stażu ubezpieczeniowego oraz w ogóle nie wykazał okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. W toku postępowania sądowego w pierwszej kolejności wnioskodawca domagał się uzupełnienia stażu ubezpieczeniowego okresem pracy w gospodarstwie rolnym ojca po ukończeniu 16. roku życia. Wnioskodawca wskazywał przy tym na następujące okresy: od 15 października 1975 r. do 30 czerwca 1976 r., z tym że w toku rozprawy w dniu 24 sierpnia 2017 r. doprecyzował, że nie domaga się zaliczenia okresu październik - grudzień 1975 r., gdyż w tym czasie przebywał na delegacji oraz od 1 stycznia 1983 r. do 30 grudnia 1985 r. W kontekście powyższego Sąd przytoczył treść art. 10 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i wskazał, że co do możliwości uwzględnienia pierwszego ze wskazanych przez wnioskodawcę okresów pracy w gospodarstwie rolnym ojca począwszy od 1 sierpnia 1973 r. do 30 czerwca 1976 r. Z. P. był zatrudniony w Zakładach (...) we W. w pełnym wymiarze czasu pracy. Okres ten, jako okres zatrudnienia, stanowiący stosownie do art. 6 ust. 2 pkt 1a ustawy okres składkowy, bezspornie został przez organ rentowy prawidłowo uwzględniony przy obliczaniu łącznego stażu ubezpieczeniowego wnioskodawcy. Sąd zaznaczył, że w świetle obowiązujących przepisów nie ma prawnej możliwości dwukrotnego zaliczenia tego samego okresu do stażu ubezpieczeniowego, tym samym w przypadku wnioskodawcy już tylko z tego powodu nie było możliwości uwzględnienia okresu pracy w gospodarstwie rolnym ojca, przypadającego w czasie zatrudniania w Zakładach (...) we W.. Sąd ten zważył przy tym, że zgodnie z art. 11 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, jeżeli okresy, o których mowa w art. 6, 7 i 10, zbiegają się w czasie, przy ustalaniu prawa do świadczeń określonych w ustawie uwzględnia się okres korzystniejszy. Nie jest zatem dopuszczalne podwójne zaliczenie tego samego przedziału czasu jako okresu składkowego lub nieskładkowego i zarazem jako okresu uzupełniającego - okresu pracy w gospodarstwie rolnym. Odnośnie natomiast drugiego ze wskazanych przez wnioskodawcę okresów pracy w gospodarstwie rolnym ojca tj. okresu od 1 stycznia 1983 r. do 30 grudnia 1985 r. Sąd zauważył, że również i w tym przypadku uzupełnienie stażu ubezpieczeniowego wnioskodawcy o ten okres nie jest dopuszczalne. Sąd podkreślił w tym miejscu, że ustawa o emeryturach i rentach z FUS posługuje się w art. 10 różnymi określeniami pozwalającymi na uzupełnienie stażu ubezpieczonego okresami tam wymienionymi. I tak wyjaśnił Sąd Okręgowy, że aby doliczyć okres przed 1 stycznia 1983 r., wystarczyła praca w gospodarstwie rolnym własnym lub osoby bliskiej (jako domownik). Natomiast od 1 stycznia 1983 r. wprowadzono obowiązek ubezpieczenia społecznego także domowników rolnika i od tej daty - stosownie do przepisu art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy - jedynym kryterium uzupełniania stażu powszechnego okresami pracy w gospodarstwie rolnym po 1 stycznia 1983 r. jest opłacenie składki za dany okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników. Zgodnie bowiem z przepisem art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (t.j.: Dz.U.1989.24.133 ze zm.), obowiązującej w okresie od 1 stycznia 1983 r. do 31 grudnia 1990 r. ubezpieczenie społeczne rolników indywidualnych obejmuje rolników prowadzących gospodarstwa rolne oraz domowników pracujących w gospodarstwie rolnym. Ubezpieczenie to było obowiązkowe (art. 3 ust. 1 ustawy). Stosownie do przepisu art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy składkę na ubezpieczenie społeczne ustalało się od każdego ubezpieczonego, z wyjątkiem rolnika uprawnionego do okresowej renty inwalidzkiej. Składkę na ubezpieczenie społeczne rolników opłacał rolnik prowadzący gospodarstwo rolne, a obowiązek opłacania składki za domowników powstawał od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego następującego po miesiącu, w którym osoby te podjęły pracę w gospodarstwie rolnym, a ustawał z końcem miesiąca kalendarzowego, w którym przestały pracować w gospodarstwie (art. 43 ust. 1 i 3 ustawy). W tym kontekście Sąd odnotował, że Z. P. nie wykazał, by w okresie od 1 stycznia 1983 r. do 30 grudnia 1985 r. podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników jako domownik rolnika i by z tego tytułu odprowadzone były składki na Fundusz Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Jak ustalił przy tym organ rentowy zarówno wnioskodawca, jak i jego ojciec nie figurują w ewidencji ubezpieczonych KRUS. Dlatego też organ rentowy prawidłowo odmówił doliczenia tego okresu do stażu ubezpieczeniowego Z. P.. Z uwagi na powyższe, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie kwestionując okoliczności związanych z wykonywaniem przez wnioskodawcę pracy w gospodarstwie rolnym ojca, możliwym do uwzględnienia okresem takiej pracy był jedynie okres zaliczony już przez organ rentowy do stażu ubezpieczeniowego przypadający od 1 lipca 1976 r. do 31 grudnia 1982 r. Tym samym wnioskodawca nie wykazał okresu 25 lat łącznego stażu ubezpieczeniowego i już tylko z tego powodu odwołanie od zaskarżonej decyzji podlegało oddaleniu. Na marginesie Sąd Okręgowy wskazał, że co do niewykazania przez wnioskodawcę spełnienia przesłanki 15 lat pracy w warunkach szczególnych, że w sprawie takiej jak niniejsza, stosownie do art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c., to po stronie wnioskodawcy leży powinność udowodnienia swoich twierdzeń, z których wywodzi on skutki prawne co do faktów istotnych w sprawie, tj. świadczenia prac kwalifikowanych jako wykonywane w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Wnioskodawca posiadał zatem możliwość dowodzenia swoich twierdzeń w zakresie wykonywania pracy w warunkach szczególnych wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi. Na tą okoliczność dopuścił Sąd dowód z akt ZUS, akt osobowych wnioskodawcy, zeznań świadków oraz wnioskodawcy. Pomimo tego stwierdzić należało, że obowiązkowi udowodnienia brakującego okresu pracy w warunkach szczególnych wnioskodawca jednak nie sprostał. Analizując cały dostępny materiał dowodowy, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że nie pozwala on na przyjęcie za udowodnione twierdzeń wnioskodawcy o wykonywaniu pracy w warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przez okres 15 lat. Sąd zaznaczył, że w tym zakresie wnioskodawca domagał się uwzględnienia kolejno okresów zatrudnienia: w Fabryce (...) w Z., w Zakładach (...) we W. oraz w Kopalni (...) w Z.. Odnośnie pierwszego ze wskazanych okresów zatrudnienia Sąd Okręgowy ustalił, w szczególności w oparciu o akta osobowe wnioskodawcy oraz uzupełniająco uwzględniając zeznania wnioskodawcy, że był on zatrudniony w Fabryce (...) w Z. w okresie od 1 września 1969 r. do 22 marca 1973 r., przy czym początkowo w charakterze ucznia w zawodzie tokarza, a dopiero od 26 lipca 1972 r. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy jako tokarz. Mając przy tym na uwadze, że charakter pracy wnioskodawcy, polegającej na obróbce mechanicznej wyrobów przy użyciu tokarki odpowiadał pracy wymienionej w stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. wykazie A, dziale III pod pozycją 78, Sąd uwzględnił okres 7 miesięcy i 25 dni jako okres pracy w szczególnych warunkach. W tym miejscu podkreślić bowiem należy ukształtowane w orzecznictwie sądowym jednolite stanowisko, że młodociany odbywający naukę zawodu w ramach umowy zawartej z zakładem pracy na podstawie przywołanej powyżej ustawy z 1958 r. posiadał status pracownika w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym oraz ubezpieczeniu społecznym, jednakże okres nauki zawodu połączonej z obowiązkiem dokształcania się w zasadniczej szkole zawodowej nie stanowił okresu pracy w szczególnych warunkach, wykonywanej na zasadach określonych w § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.04.2009 r., sygn. akt II UK 334/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.01.2011 r., II UK 169/10, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19.01.2012 r., I UK 298/11, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2012 r., II UK 96/11). Również okres zatrudnienia wnioskodawcy od 1 sierpnia 1973 r. do 30 czerwca 1976 r. (tj. 2 lata i 11 miesięcy) w Zakładach (...) we W. podlegał w ocenie Sądu Okręgowego uwzględnieniu w całości jako okres pracy w szczególnych warunkach. W tym czasie bowiem wnioskodawca stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracował w charakterze montera remontów kotłów, wykonując pracę na wysokości powyżej 9 metrów, co w szczególności wynikało z akt osobowych wnioskodawcy, uzupełnionych jego zeznaniami. Praca ta stanowiła pracę przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych, pokrywała się zatem z pracą określoną w wykazie A, dziale II stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. oraz w wykazie A, Dziale II, poz. 1 pkt 29 zarządzenia nr 17 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12 sierpnia 1983 r. w sprawie określania stanowisk pracy w resorcie górnictwa i energetyki, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach. Sąd dodał przy tym, że wyłączeniu z okresu pracy w warunkach szczególnych nie podlegał okres odbywania przez wnioskodawcę zasadniczej służby wojskowej – w tym zakresie Sąd Okręgowy podzielił pogląd wyrażony w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2013 r., II UZP 6/13. Jak stwierdził Sąd pierwszej instancji, łącznie powyższe dwa okresy zatrudnienia stanowią zatem 3 lata, 6 miesięcy i 25 dni okresu pracy w warunkach szczególnych. Ostatni okres zatrudnienia wnioskodawcy, którego zaliczenia jako pracy w warunkach szczególnych domagał się wnioskodawca to okres od 31 grudnia 1985 r. do 19 października 1997 r., kiedy Z. P. był zatrudniony w Kopalni (...) w Z.. Okres ten wynosi 11 lat, 9 miesięcy i 19 dni, przy czym w ocenie Sądu Okręgowego nie może być on w całości uwzględniony jako okres pracy w warunkach szczególnych. Sąd wskazał jednocześnie, że już wyłączenie z tego okresu 4 miesięcy i 15 dni powoduje, że wnioskodawca nie legitymuje się 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych. Sąd Okręgowy ustalił w tym zakresie, w szczególności w oparciu o akta osobowe wnioskodawcy, ale w pewnym zakresie z nimi zgodne zeznania świadków oraz samego wnioskodawcy, że w czasie zatrudnienia w Kopalni (...) w Z. wnioskodawca pracował kolejno jako: palacz CO - dozorca mienia, silosowy, palacz CO, dozorca mienia, ślusarz remontowy warsztatowy - spawacz. W ocenie Sądu Okręgowego, o ile okresy pracy wnioskodawcy na stanowisku silosowego oraz ślusarza remontowego - spawacza, mogłyby zostać zaliczone do okresów prac wykonywanych w warunkach szczególnych, w okresach tych bowiem wnioskodawca prace te wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, o tyle nie można za taki okresy uznać pracy na stanowisku palacza CO - dozorcy mienia. Zdaniem Sądu Okręgowego w istocie wnioskodawca wykazał, że w okresach pracy na tym łączonym stanowisku wykonywał prace wymienione w wykazie A, działu XIV po pozycją 1. - tj. prace niezautomatyzowane palaczy i rusztowych kotłów parowych lub wodnych. Potwierdzały to w szczególności zeznania świadków oraz samego wnioskodawcy. Niemniej jednak, mając w szczególności na uwadze dość obszerne akta osobowe - w tym skrupulatnie sporządzane kolejne angaże wnioskodawcy nie sposób, w ocenie Sądu pierwszej instancji przyjąć za wiarygodne zeznania wnioskodawcy, że praca dozorcy mienia miała na tyle uboczny charakter, żeby mógł on stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywać pracę palacza CO. Jak podkreślił Sąd Okręgowy takim zeznaniom przeczy w szczególności okoliczność, że w angażu z 1 maja 1986 r., gdzie jako stanowisko wnioskodawcy wskazano: robotnik gospodarczy przy pracy ciężkiej, przyznano wnioskodawcy dodatek za stróżowanie w wysokości 3.000 zł miesięcznie. Podobnie w kolejnych angażach z 2 stycznia 1987 r. i 1 stycznia 1988 r., gdy wnioskodawca pracował na stanowisku palacza CO przyznawano mu taki dodatek. Natomiast od 1 maja 1988 r. - zgodnie ze stosownym angażem - wprost powierzono wnioskodawcy obowiązki palacza kotłów oraz dozorcy mienia. Tak też określano stanowisko wnioskodawcy w kolejnych angażach: z 1 stycznia 1988 r., 2 stycznia 1989 r. oraz z 1 maja 1989 r. - od kiedy powierzono mu obowiązki operatora urządzeń przeróbki kamienia (silosowego). Konkludując Sąd ten przyjął, że skoro wnioskodawca miał z tytułu stróżowania przyznany specjalny dodatek do wynagrodzenia, a następnie zmieniono mu nawet w związku z wykonywaniem obowiązków dozorcy mienia stanowisko pracy, nie sposób uznać, że praca ta miała jedynie uboczny charakter i polegała jedynie na „zapalaniu i gaszeniu światła”. Sąd Okręgowy stwierdził, że w oparciu o zaoferowany materiał dowodowy nie można w sposób pewny ustalić, że w okresie zatrudnienia wnioskodawcy w Kopalni (...) w Z., gdy pracował on na stanowisku palacza CO - dozorcy mienia stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał on wyłącznie pracę na pierwszym z wymienionych stanowisk. Sąd podkreślił jednocześnie, że wcześniejsza emerytura jest dla powszechnego systemu świadczeń emerytalnych instytucją wyjątkową, określającą szczególne uprawnienia uprzywilejowanego kręgu podmiotów, stąd wymaga ścisłej wykładni i pewnego ustalenia przesłanek prawa. Dlatego w judykaturze, w tej kategorii spraw podkreśla się, że zeznania świadków, gdy nie znajdują potwierdzenia w dokumentach pracowniczych nie stanowią miarodajnego dowodu pracy w szczególnych warunkach. Nie jest dopuszczalne oparcie się wyłącznie na zeznaniach świadków, w sytuacji gdy z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne (por. wyroki Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17.01.2012 r., III AUa 1482/11 i z dnia 22.02.2012 r., III AUa 1734/11). W przedmiotowej sprawie Sąd stwierdził, że konfrontując zeznania świadka E. M. i zeznania wnioskodawcy z wymienionymi już powyżej dokumentami z akt osobowych, nie można przyjąć, aby w sposób nie budzący wątpliwości wnioskodawca wykazał swoje twierdzenia o wykonywaniu stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych. Brane pod uwagę przez Sąd dokumentu sporządzone zostały w tamtym czasie, przez osoby do tego uprawnione. Wskazać należy przy tym również na zeznania świadka W. K., który podał jednak, że do obowiązków palacza CO należało również „pilnowanie zakładu”. Zatem w świetle powyższego nie można było w sposób niewątpliwy ustalić, że praca palacza CO była przez wnioskodawcę wykonywana wówczas stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Wnioskodawca pracę o takim charakterze - niewątpliwe wykonywaną w dominującym wymiarze, ale jednak łączył z innymi czynnościami - czynnościami dozorcy mienia, i prace te nie miały jedynie charakteru incydentalnego, ale raczej planowy i zorganizowany. Zatem nie można było przyjąć tylko w oparciu o zeznania świadka, dość mało zresztą stanowcze i wbrew zachowanej dokumentacji, że wnioskodawca w ogóle nie wykonywał tych innych, niż praca palacza CO, prac. Wobec powyższego, ponieważ praca wnioskodawcy na stanowisku palacza CO - dozorcy mienia wykonywana była niewątpliwie w okresie dłuższym niż 4 miesięcy i 15 dni, Sąd Okręgowy stwierdził, że wnioskodawca nie legitymuje się 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych. Wobec tego Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skoro wnioskodawca nie wykazał wymaganych 25 lat stażu ubezpieczeniowego oraz 15 lat pracy w szczególnych warunkach, to jego odwołanie jako niezasadne podlegało oddaleniu na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku. O kosztach zastępstwa prawnego z urzędu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 15 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. 2015.1805). Sąd miał przy tym na uwadze, stosownie do § 4 ust. 2 rozporządzenia, nakład pracy radcy prawnego oraz wkładu jego pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, co skutkowało zasądzeniem kosztów w wysokości dwukrotności opłaty maksymalnej. W ocenie Sądu Okręgowego stopień zawiłości sprawy nie uzasadniał jednak przyznania wyższych kosztów, jak domagał się tego pełnomocnik wnioskodawcy. Z powyższym wyrokiem nie zgodził się wnioskodawca reprezentowany przez radcę prawnego z urzędu, który wywodząc apelację zaskarżył orzeczenie w całości i zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania, tj.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.