Sygn. akt V ACa 652/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2020 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Leszek Jantowski Sędziowie: SA Anna Strugała SO del. Rafał Terlecki (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Justyna Stankiewicz po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2020 roku w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa A. J. i E. J. przeciwko Skarbowi Państwa – (...) w D. Skarbowi Państwa – Komendantowi (...) w S. Skarbowi Państwa – (...) w Ł. Skarbowi Państwa – Komendantowi (...) w L. o zadośćuczynienie i odszkodowanie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 19 lipca 2019 r. sygn. akt I C 5/16 I. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób że:
(3), która doprowadziła do błędnego uznania przez Sąd I instancji, że biegły w pełny i rzetelny sposób na piśmie ustosunkował się do stawianych zarzutów, a w konsekwencji że opinie biegłego są rzetelne i wiarygodne, c. opinii biegłych B. L. K. i E. Z., która doprowadziła do błędnego uznania przez Sąd I instancji, że opinie te są wiarygodne i mogą stanowić podstawę wyrokowania,
- naruszenie przepisu postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu z zeznań świadków - policjanta Ł. K., co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd I instancji, że skoro w momencie przyjmowania zawiadomienia o zaginięciu, tj. w 2007 r. świadek nie pracował w pozwanej jednostce policji, jego zeznania w powyższym zakresie nie są obiektywne,
- naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę działania pozwanych jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego i przyjęcia, że zaktualizowały się wszystkie przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa wymienione w art. 417 § 1 k.c.,
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 23 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódek, a ponadto że kwota zasądzona na rzecz każdej z powódek tytułem zadośćuczynienia stanowi sumę odpowiednią w rozumieniu tego przepisu, podczas gdy została ona ustalona przez Sąd z pominięciem kryteriów wynikających z orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego,
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż datą początkową naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia pieniężnego jest w niniejszej sprawie dzień 6 stycznia 2016 r., mimo że wspomniane świadczenie było sporne zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, a jego wysokość została ustalona arbitralnie przez Sąd. Wobec powyższych zarzutów, skarżący wniósł o:
- zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1., 2.,
- i
- poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od każdej z powódek na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm prawem przepisanych oraz na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. o zasądzenie odsetek od kwoty stanowiącej koszty procesu w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku Sądu Apelacyjnego do dnia zapłaty,
- na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 398 k.p.c. i art. 394 1 § 3 k.p.c. o reasumpcję niezaskarżalnych postanowień Sądu Okręgowego w (...) w przedmiocie oddalenia wniosków strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z ustnej opinii biegłego R. oraz o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii sądowej i wnoszę o wezwanie biegłego na rozprawę celem zadania szczegółowych pytań i złożenia przez biegłego wyjaśnień co do treści sporządzanych w przedmiotowej sprawie opinii, a z ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia wyżej wymienionego wniosku, wnoszę o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii nowego biegłego celem przeprowadzenia nowej opinii w przedmiotowej sprawie,
- przeprowadzenie rozprawy, oraz, w przypadku nieuwzględnienia wniosku wskazanego w pkt. 1., o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt 1., 2.,
- i
- oraz przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach procesu,
- zasądzenie od każdej z powódek na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm prawem przepisanych, a także o zasądzenie odsetek od kwoty stanowiącej koszty procesu w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. W odpowiedzi na apelację (k. 910 – 915) powódki wniosły o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie na rzecz każdej z powódek kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego według norm przepisanych wraz z odsetkami od zasądzonej kwoty kosztów procesu w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku Sądu Apelacyjnego do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się uzasadniona w części. W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż wniesiony przez stronę pozwaną środek zaskarżenia został oparty na zarzutach dotyczących naruszenia prawa procesowego i materialnego. Prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez Sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń ( vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97,OSNC1997/9/128). Powyższe rodzi zaś konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego zarzutów naruszenia prawa procesowego. W wyniku przeprowadzonej kontroli instancyjnej Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, iż Sąd I instancji w sposób prawidłowy ustalił okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w zakresie dokonanych ustaleń jest logiczny i wzajemnie spójny, zaś informacje zawarte w poszczególnych źródłach dowodowych uzupełniają się nawzajem i potwierdzają, a jako takie są w pełni wiarygodne. Z tych też względów - mając jednocześnie na uwadze zasadę bezpośredniości - Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu I instancji, nie widząc w związku z tym konieczności ich ponownego, szczegółowego przytaczania ( vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Dla porządku należy wskazać, iż nie stwierdzono również wadliwości postępowania przed Sądem I instancji, skutkujących jego nieważnością. Przechodząc do merytorycznej oceny wniesionego środka zaskarżenia należy wskazać, iż skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jeżeli zaś z materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął Sąd, doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena Sądu. W świetle powyższego, zarzuty apelacji pozwanego dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny uznał za nieskuteczne, gdyż pozwany nie wykazał w żadnej mierze, by Sąd I instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Do twierdzeń skarżącego w odniesieniu do poszczególnych dowodów, Sąd Apelacyjny odniesie się wprost w dalszej części uzasadnienia. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. Opinia biegłego, podobnie jak inne dowody, podlega ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., z tym, że Sąd stosuje szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, takie jak: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Należy podkreślić, że specyfika oceny tego dowodu polega na tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez Sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych. Może ocenić opinię tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej. Szczególnie istotne znaczenie ma zatem kryterium poziomu wiedzy biegłego, a także przedstawiony przez niego sposób argumentacji. W pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia Sąd Okręgowy w sposób szczegółowy uzasadnił powody, dla których wniosek dowodowy strony pozwanej podlegał oddaleniu. Biegły P. R. ustosunkował się na piśmie do stawianych przez pozwanego zarzutów. Ponowne wzywanie biegłego celem zadania pytań, bez jednoczesnego doprecyzowania przez pozwanego ich treści, Sąd Okręgowy słusznie uznał za zbyt ogólnikowe stanowisko procesowe. W takim wypadku, wniosek taki musiał być uznany za zmierzający wyłącznie do nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu, co skutkowało jego pominięciem. Ponadto, pozwany nie wykazał potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego. Potrzeba powołania innego biegłego lub dalsze uzupełnienie przedstawionej opinii powinny wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczasowej opinii. W treści apelacji pozwany podważał nie tylko dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego i oparcie ustaleń na opinii biegłego P. R.
(3), lecz kwestionował wszystkie sporządzone w niniejszej sprawie opinie. Wszystkie wydane w niniejszej sprawie opinie biegłych Sąd Apelacyjny uznał za wiarygodne i mogące stanowić podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Opinie te zostały bowiem sporządzone przez osoby posiadające odpowiednią wiedzę fachową z zakresu (...) (P. R.) i (...) (M. C., L. K. i E. Z.). Biegli poprawnie przeanalizowali stan faktyczny, prawidłowo zgromadzili materiały potrzebne do wydania opinii i sporządzili je, uwzględniając wszystkie aspekty sprawy. Zdaniem Sądu zarówno opinie pisemne jak i uzupełniające są jasne, logiczne i wewnętrznie niesprzeczne, stąd nie sposób znaleźć uzasadnienia do zakwestionowania wniosków w nich zawartych. Istotna część apelacji koncentrowała się na kwestii niedostatecznego uwzględnienia przez Sąd I instancji w dokonanych ustaleniach faktycznych czynności podjętych przez jednostki organizacyjne (...) w celu: po pierwsze, odnalezienia P. J., którego zaginięcie zostało zgłoszone przez powódki w dniu 09 sierpnia 2007 r., a po drugie - zidentyfikowania zwłok NN mężczyzny, którego zwłoki ujawniono w dniu 27 sierpnia 2007 r. w okolicy hotelu (...) w Ł.. Zdaniem strony pozwanej, podjęła ona wszelkie przewidziane prawem i procedurami czynności operacyjne i poszukiwawcze, a tym samym brak było podstaw do uznania, aby z jej strony wystąpiło działanie niezgodne z prawem, czy też zaniechanie prowadzące do wyrządzenia szkody powódkom. Zarzuty te nie zasługiwały na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Okręgowy w dokonanych ustaleniach uwzględnił całokształt czynności podejmowanych przez jednostki organizacyjne (...) tak w sprawie zaginięcia P. J., jak i w sprawie identyfikacji zwłok NN mężczyzny, ujawnionych w dniu 27 sierpnia 2007 r. na terenie miasta Ł.. Sąd Okręgowy w sposób szczegółowy - z podaniem konkretnych dat - wskazał tok podejmowanych przez funkcjonariuszy (...) czynności. Problem w sprawie nie zasadzał się jednak na mniej lub bardziej szczegółowym opisaniu działań podjętych przez Policję w ww. sprawach, ale na odpowiedzi na pytanie, czy w okolicznościach niniejszej sprawy były to działania wystarczające i zgodne z obowiązującymi przepisami i procedurami. Powódki wywodziły swoje roszczenie z okoliczności naruszenia przez pozwanego (a precyzyjniej przez jego funkcjonariuszy) dóbr osobistych wskutek zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej. Kwestia samych dóbr osobistych, których ochrony strona powodowa domagała się w niniejszej sprawie, zostanie rozważona poniżej, natomiast obecnie należy wskazać, że z art. 24 § 1 k.c. wynika, że bezprawność naruszenia dóbr osobistych objęta jest wzruszalnym domniemaniem. W przedmiotowej sprawie bezprawność postępowania pozwanego wywodzona była z zaniechań funkcjonariuszy jednostek organizacyjnych (...), wskutek których dopiero po niemal siedmiu latach udało się ustalić okoliczności zaginięcia P. J.. Strona pozwana istnienie takich zaniechań kwestionowała i jak już na to wskazywano powyżej twierdziła, że podjęto wszystkie wymagane przez przepisy prawa i procedury działania, a jedynie w wyniku okoliczności niezależnych od strony pozwanej, nie udało się ustalić losów P. J. przez tak długi okres czasu. Zaniechanie jest bezprawne wówczas, gdy z porządku prawnego wynika nakaz działania (współdziałania), zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może być sprowadzony (vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2003 r., V CKN 1681/00, LEX nr 121742). Stosownie do treści art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U z 2019 r. poz. 161), Komendant Główny Policji określa m.in. metody i formy wykonywania zadań przez poszczególne służby policyjne, w zakresie nieobjętym innymi przepisami wydanymi na podstawie ustawy. To w oparciu o ww. delegację ustawową Komendant Główny Policji wydał Zarządzenie r 352 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 lipca 2003 r. w sprawie prowadzenia przez Policję poszukiwania osób zaginionych oraz postępowania w przypadku ujawnienia osoby o nieustalonej tożsamości lub znalezienia zwłok (Dz.Urz. KMP z dnia 12.08.2003 r., dalej: Zarządzenie nr 352) a następnie Zarządzenie nr 124 Komendanta Głównego Policji z dnia 5 czerwca 2012 r. w sprawie prowadzenia przez Policję poszukiwania osoby zaginionej oraz postępowania w przypadku ujawnienia osoby o nieustalonej tożsamości lub znalezienia nieznanych zwłok oraz szczątków ludzkich (Dz.Urz. KMP z dnia 05.06.2012 r., dalej: Zarządzenie nr 124). Stosownie do § 1 Zarządzenia nr 352, poszukiwanie osób, które zaginęły, ustalanie nieznanej tożsamości osób oraz identyfikacja nieznanych zwłok - to forma pracy operacyjnej, stanowiąca zespół czynności operacyjno-rozpoznawczych, dochodzeniowo-śledczych i administracyjno-porządkowych, których celem jest odnalezienie osoby, której zaginięcie zgłoszono (...), ustalenie tożsamości osoby, która nie jest w stanie jej określić bądź zataja ją w sytuacji mającej znaczenie prawne, oraz identyfikacja nieznanych zwłok. P. prowadzi ww. czynności przy zastosowaniu metod określonych w instrukcji stanowiącej załącznik do zarządzenia (§ 2 ust. 1 Zarządzenia nr 352). Bezspornym w niniejszej sprawie jest fakt zarejestrowania zaginięcia P. J. przez funkcjonariuszy KP D.. Rozbieżności w zeznaniach świadków w zakresie zakwalifikowania P. J. do kategorii II (jak zeznał świadek Ł. K.) lub I (jak zeznała świadek I. K.), pozostają bez znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia, bowiem w zawiadomieniu o zaginięciu nie wskazano kategorii osoby zaginionej, co już samo w sobie stanowi naruszenie proceduralne. Tym niemniej, zapewnianie powódek, że sprawa zaginięcia P. J. ma charakter priorytetowy, mogło z całą pewnością wywołać u powódek uzasadnione przekonanie, że jego zaginięcie zakwalifikowano do kategorii I. Niezależnie od powyższego, zgodnie z § 7 ust. 2 pkt. 2 Zarządzenia nr 352, w przypadku przyjęcia zawiadomienia o zaginięciu osoby zakwalifikowanej do kategorii II (tak należało zakwalifikować P. J., odpowiadał on bowiem definicji zawartej w § 1 ust. 1 pkt 3 instrukcji do Zarządzenia nr 352) należało uzyskać fotografię osoby zaginionej i wprowadzić do ewidencji policyjnej. Pomimo, iż funkcjonariusze KP D. dysponowali taką fotografią, nie wprowadzili jej do ewidencji policyjnej. Pomimo również, iż powódki podały dokładny i szczegółowy rysopis P. J., z uwzględnieniem znaków szczególnych, wpis w (...) dokonany przez funkcjonariuszy KP D. w ogóle nie zawierał rysopisu oraz informacji w zakresie znaków szczególnych. Należy również wskazać, iż pomimo, że obowiązek określony w § 38 ust. 1 Zarządzenia nr 352 nie został ograniczony wyłącznie do osób z kategorii I, funkcjonariusze KP D. nie ogłosili niezwłocznie informacji o zaginięciu P. J. w środkach masowego przekazu, uczynili to dopiero w dniu 31 października 2014 r., tj. ponad 6 lat po zgłoszeniu zaginięcia P. J.. Nie można tracić z pola widzenia dodatkowych obowiązków, które zostały nałożone na funkcjonariuszy (...) Zarządzeniem nr 124, które weszło w życie w dniu 20 czerwca 2012 r. Zgodnie z § 9 ust
- pkt. 4 Zarządzenia nr 124, w przypadku przyjęcia zawiadomienia o zaginięciu osoby zakwalifikowanej do kategorii II należy zlecić oznaczenie kodu genetycznego materiału biologicznego pochodzącego od osoby zaginionej lub osób z nią spokrewnionych celem porównania go z profilami zarejestrowanymi w bazie danych DNA w terminie 180 dni od dnia przyjęcia zawiadomienia o zaginięciu. Mając na uwadze fakt, iż funkcjonariusze (...) S. wystąpili do (...) KGP z wnioskiem o oznaczenie kodu genetycznego P. J. w dniu 1 lipca 2014 r., należy jednoznacznie stwierdzić, iż uchybili 180-dniowemu terminowi z § 9 ust
- pkt. 4 Zarządzenia nr
- Przesłuchiwani w sprawie świadkowie Ł. K. i D. M. zeznali przez Sądem Okręgowym, iż baza DNA zaczęła funkcjonować dopiero po 2 latach od wejścia w życie przepisów. Sąd Apelacyjny podziela jednak stanowisko Sądu meriti, iż okoliczność ta pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, bowiem nie znajduje odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym i jawi się bardziej jako przyjęta przez świadków postawa procesowa, mająca umniejszyć ich ewentualnej odpowiedzialności. Finalnie należy wskazać na szereg uchybień (...) S. w zakresie czynności poszukiwawczych innego rodzaju, tj. brak niezwłocznego przesłania telegramu z informacją o poszukiwaniu P. J. do KP, (...), (...) i KGP; zaniechanie analizy informacji o odnalezionych NN zwłokach z innych jednostek; przesłanie informacji o poszukiwaniu P. J. do (...) w S. oraz (...) w G. dopiero w dniu 1 sierpnia 2008 r., czyli niemal rok od zgłoszenia jego zaginięcia. Tym samym, wbrew odmiennemu stanowisku pozwanego, ze strony funkcjonariuszy (...) D. i (...) S. doszło do szeregu naruszeń proceduralnych. Do uchybień w zakresie czynności związanych z ujawnieniem zwłok NN doszło również po stronie (...) Ł. oraz (...) L., niemniej jednak uchybienia te cechują się zdecydowanie mniejszą doniosłością niż uchybienia(...) D. oraz (...) S.. Zgodzić należało się z oceną Sądu Okręgowego, że gdyby czynności te przeprowadzone zostały w sposób właściwy, to dostępne dane winny doprowadzić do szybkiego powiązania zaginięcia P. J. z ujawnieniem zwłok w Ł. w dniu 27 sierpnia 2007 r., a tym samym identyfikacji zwłok w krótszym czasie oraz ustalenia losów zaginionego P. J.. W apelacji strona pozwana stwierdziła, że nie można funkcjonariuszom (...) postawić zarzutów działania albo zaniechania naruszającego prawo. Argument ten nie mógł skutecznie podważyć zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim zauważyć należało, że z instrukcji do Zarządzenia nr 352 wynikało, że to funkcjonariusze (...) są zobowiązani do wykonywania określonych czynności, w tym i tych, o których mowa w § 7 ust. 2 oraz § 38 ust. 1 instrukcji do Zarządzenia nr
- Żadna baza danych, w tym również Baza DNA nie może zastępować funkcjonariuszy w czynnościach, stanowi bowiem jedynie ich narzędzie pracy. Oparcie się wyłącznie na wynikach "kojarzenia przez system" uznać należało za działanie niewystarczające, stanowiące faktycznie nieuzasadnione zaniechanie przeprowadzenia innych czynności, które określone zostały w instrukcji. Gdyby natomiast uznać, że w sprawach poszukiwania osób zaginionych oraz w sprawach zmierzających do ustalenia tożsamości nieznanych zwłok P. opiera się wyłącznie na kojarzeniu danych przez system, to pojawiłaby się kwestia, czy stosowana wówczas baza danych pozwalała na właściwe wykonywanie nałożonego na Policję obowiązku poszukiwania osób zaginionych oraz ustalenia tożsamości w przypadku znalezienia NN zwłok. Okoliczności niniejszej sprawy zdają się wskazywać, że tak nie było, jeżeli szczególnie uwzględni się brak w pełni wiarygodnych kryteriów porównawczych (np. w niniejszej sprawie rysopisu i fotografii P. J.), jak i ich nieprecyzyjność (np. wzrost, typ sylwetki, znaki szczególne). Powyższe rozważania prowadzą zatem do wniosku, że zaniechania funkcjonariuszy (...) (...) D. (...) S., (...) Ł., (...) L. miały charakter bezprawny, naruszały bowiem określone w instrukcji reguły postępowania, a która to instrukcja wydana została w oparciu o delegację ustawową zawartą w ustawie o (...), stanowiła zatem część obowiązującego porządku prawnego. Nie ulega też wątpliwości, że skutkiem ww. zaniechań funkcjonariuszy (...) było to, że dopiero po niemal siedmiu latach powódki dowiedziała się o losach zaginionego P. J.. Tym samym należy uznać, iż w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności określone w art. 417 k.c. z tym zastrzeżeniem, że odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych nie zależy od winy ( vide: Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r., III CZP 25/11, OSNC 2012/2/15). Na uwzględnienie nie zasługuje zatem zarzut naruszenia art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 23 k.c. Nie ma bowiem racji skarżący w zakresie, w jakim twierdzi, iż w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódek. Jednym z dóbr osobistych, które podlega ochronie na podstawie ww. przepisów jest kult pamięci po osobie zmarłej. Powyższe znajduje potwierdzenie w utrwalonym stanowisku tak piśmiennictwa, jak i judykatury ( vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1968 r., I CR 252/68, OSNCP 1970/1/18). Prawo do pochowania zwłok osoby zmarłej jest prawem podmiotowym stanowiącym element tzw. prawa do grobu i obejmuje przede wszystkim wybór miejsca i sposobu pochowania zwłok, jak również zmianę miejsca ich spoczynku. Prawo to obejmuje również sferę uczuć związaną z kultywowaniem pamięci o osobie zmarłej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2015 r., V CSK 201/15, LEX nr 2004215). Składają się na nie uprawnienia polegające na urządzeniu pogrzebu, ustawieniu nagrobka i decydowania o jego wystroju, pielęgnacji grobu, odwiedzania go, odbywania ceremonii religijnych, czy też kontemplacji (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 42/05, LEX nr 180913 oraz z dnia 9 grudnia 2011 r., III CSK 106/11, OSNC 2012/6/76). Wskutek zaniechań funkcjonariuszy (...) doszło do naruszenia dobra osobistego powódek w postaci sfery ich uczuć związanej z kultem pamięci po P. J.. E. J. oraz A. J. przez okres niemal siedmiu lat pozostawały w stanie niepewności co do losów zaginionego P. J.. Zostało tym samym naruszone ich prawo do urządzenia pogrzebu i odbywania innych ceremonii religijnych dotyczących osób zmarłych, postawienia mu nagrobka, odwiedzania go i kontemplacji zdarzenia związanego ze stratą bliskiej osoby, w tym odpowiedniego przeżycia czasu żałoby. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zeznania świadków (J. F. i E. S.), jak i opiniujących w sprawie biegłych (P. R., M. C., B. L. K. i E. Z.) - wskazywał w sposób jednoznaczny na naruszenie sfery uczuciowej związanej z kultem osoby najbliższej, a zważywszy na charakter zdarzenia - nie było podstaw do podważania autentyczności i szczerości przeżyć powódek. Tym samym nie sposób zgodzić się ze skarżącym w zakresie, w jakim kwestionuje on rozmiar krzywd i cierpień doznanych przez powódki. Przede wszystkim zwrócić należało uwagę na długotrwałość naruszenia dóbr osobistych (niemal 7 lat), jak i skalę oraz zasięg negatywnych przeżyć, które dotknęły powódki w związku z naruszeniem ich prawa do kultywowania pamięci po zmarłym synu i bracie, czemu szczególny wyraz dał Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W świetle powyższego nie można było zgodzić się z zarzutami apelacji dotyczącymi naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 23 k.c., art. 24 k.c., art. 417 k.c. Żaden z tych przepisów nie został niewłaściwie zastosowany przez Sąd I instancji. Za całkowicie chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Należy podkreślić, że roszczenie o zadośćuczynienie ma charakter zobowiązania bezterminowego, a więc obowiązek jego wypłaty materializuje się z chwilą wezwania do zapłaty (art. 455 k.c.). Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu Sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c., 446 § 4 k.c. i art. 448 k.c. możliwości przyznania przez Sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen Sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody Sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, a deklaratoryjny. W orzecznictwie dostrzega się, że wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w jego zapłacie zależy od okoliczności każdego indywidualnie rozpatrywanego przypadku. Powyższe oznacza, że datą początkową biegu odsetek ustawowych może być zarówno: dzień wyrokowania, data doręczenia odpisu pozwu, data wezwania, czy też data wniesienia pozwu, albo też data, kiedy krzywda ustabilizowała się bądź ustała. W niniejszej sprawie, wyrok Sądu I instancji zapadł po upływie 12 lat od zdarzenia, natomiast powództwo zostało wniesione w styczniu 2016 r., a więc po upływie 9 lat od zaginięcia P. J.. W tym czasie krzywda powódek była już w pełni znana, ustabilizowana i możliwa do oszacowania. Stąd też brak jest podstaw do stwierdzenia, że pozwany pozostawał w opóźnieniu dopiero po wydaniu przez Sąd I instancji wyroku. Niezależnie od powyższych wywodów, przeprowadzona przez Sąd Apelacyjny kontrola instancyjna skutkować musiała korektą zaskarżonego orzeczenia w zakresie wysokości zasądzonego na rzecz powódek zadośćuczynienia. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego miało bowiem na celu zrekompensować powódkom krzywdę za naruszenie ich prawa do kultu pamięci po osobie zmarłej. Choć ustawodawca nie określił kryteriów, według których należy określać wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, Sąd obowiązany był utrzymać jego wysokość w rozsądnych granicach, które zarazem powinno było pozostać odczuwalne przez uprawnionych. Zadośćuczynienie miało więc zmniejszyć odczuwaną subiektywnie przez powódki krzywdę, przy czym jego wysokość winna być adekwatna do rodzaju naruszenia. Wyliczenie wysokości zadośćuczynienia należy do dyskrecjonalnej władzy Sądu i wysokość ta może podlegać ocenie i korekcie przez Sąd Odwoławczy tylko wówczas, gdy jest rażąco zawyżona bądź rażąco zaniżona. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Jakkolwiek Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił relacje rodzinne pomiędzy powódkami a zmarłym P. J. oraz aktualny stan emocjonalny i somatyczny powódek, tak zdaje się nie dostrzegać bezpośredniej przyczyny naruszenia dobra osobistego powódek. Sąd Apelacyjny w żaden sposób nie neguje bólu i cierpienia wywołanego zaginięciem i śmiercią P. J. oraz niemożnością realizacji tzw. prawa do grobu. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż do naruszenia dóbr osobistych powódek doszło wskutek uchybień proceduralnych funkcjonariuszy (...) oraz, że niezależnie od rzeczonych naruszeń, P. J. poniósłby śmierć, Sąd Apelacyjny uznał przyznane powódkom zadośćuczynienie za zawyżone w stopniu rażącym. Niewątpliwie trudno jest oddzielić ból i cierpienie wywołane śmiercią osoby bliskiej od krzywdy spowodowanej niemożnością pochowania zwłok i urządzenia pogrzebu. Niemniej jednak, możliwe jest rozgraniczenie tych zdarzeń, a co za tym idzie - oszacowanie zadośćuczynienia wyłącznie za ten zakres cierpień, które były wynikiem bezprawnego działania pozwanego. Zabieg ten unaocznia zaś, że niezaprzeczalnie skala negatywnych przeżyć psychicznych spowodowanych śmiercią syna i brata będzie zawsze znacząco większa niż cierpienie związane z bezprawnym uniemożliwieniem jego pochówku. Z doświadczenia życiowego wynika bowiem, że śmierć osoby bliskiej jest wydarzeniem traumatycznym i bardzo intensywnym, wywołującym cierpienie o trudnym do ustalenia, acz większym rozmiarze w porównaniu z krzywdą związaną z samą ceremonią pogrzebu. Wobec powyższego stwierdzić należy, że adekwatną do krzywdy powódek, jest kwota 60.000,00 zł zadośćuczynienia na rzecz A. J. oraz 40.000,00 zł na rzecz E. J.. Powyższe kwoty powinna stanowić dla powódek wartością odczuwalną, pozwalającą na przezwyciężenie ujemnych przeżyć psychicznych i przywrócenie równowagi emocjonalnej, przy jednoczesnym zachowaniu jej w rozsądnych granicach. Uwzględnia ona wskazane wyżej dyrektywy, w tym przede wszystkim zakres negatywnych doznań powódek na skutek bezprawnego działania pozwanego, jednocześnie nie pomijając rodzaju dobra osobistego, którym był kult pamięci po osobie zmarłej. Przyznana powódkom kwota zadośćuczynienia utrzymana jest w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, a jednocześnie nie podważa kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia i wspomagających ją celów o charakterze represyjnym i prewencyjno - wychowawczym. Mając to wszystko na uwadze, w pkt. I wyroku Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt. 1 i 2, tj. w części dotyczącej wysokości świadczeń przyznanych powódkom tytułem zadośćuczynienia. Konsekwencją zmiany wyroku Sądu Okręgowego w odniesieniu do istoty sprawy była konieczność modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu. W powyższym zakresie Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w pkt. 4 i
- w ten sposób, że zniósł wzajemnie koszty pomiędzy stronami oraz dodając pkt. 6 - odstąpił od obciążania powódek nieuiszczonymi kosztami sądowymi, przyjmując, że względy słuszności przemawiają za tym, aby powódek nie obciążać kosztami sądowymi. W pkt. II Wyroku, na podst. art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie jako bezzasadną. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł w pkt. III wyroku na podst. art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. Odnosząc się łącznie do rozstrzygnięcia o kosztach w postępowaniu przed Sądem I instancji oraz kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że w niniejszej zastosowanie powinna znaleźć zasada zniesienia kosztów procesu, która wszak nie polega jedynie na porównaniu ostatecznego wyniku sprawy z pierwotnie zgłoszonym żądaniem, a jest wynikiem dyskrecjonalnej władzy sędziowskiej. Decyzja, czy w wypadku uwzględnienia powództwa tylko w pewnej części koszty procesu powinny być wzajemnie zniesione, czy też stosunkowo rozdzielone, powinna być bowiem zawsze oparta na zasadzie słuszności ( vide: Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2012 r., IV CZ 4/12, Legalis nr 537152). Słusznym w niniejszej sprawie jest wzajemne zniesienie kosztów na obu etapach postępowania, bowiem żądanie pozwu zostało uwzględnione co do zasady, natomiast sama wysokość zasądzonych ostatecznie kwot zależała w dużej mierze od uznania Sądu. Chodzi tu bowiem o sytuacje, gdy przepisy prawa cywilnego nie zawierają ścisłego kryterium do określenia wysokości żądania. Chociaż rzeczą strony, w szczególności reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, dochodzącej roszczeń, nawet jeżeli ostatecznie ich stosowną i odpowiednią wysokość szacuje Sąd, jest wstępna ocena żądania co do jego zasadności oraz wysokości i to strona powodowa winna ponosić ryzyko w zakresie kosztów procesu, jeżeli wytoczy powództwo o świadczenie nadmiernie wygórowane, to jednak decydujące znaczenie dla zasady rozstrzygnięcia o tych kosztach winna mieć okoliczność wygranej powódek w zakresie roszczenia niemajątkowego, która przesądza o uzasadnionym subiektywnym ich przekonaniu o zasadności jednocześnie dochodzonych żądań majątkowych. Wynik kontroli instancyjnej wykazał zresztą, że oszacowanie wysokości należnych świadczeń tytułem zadośćuczynienia nie było w niniejszej sprawie zadaniem prostym.