← Polska

I C 436/18

Sygn. akt: I C 436/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 stycznia 2020 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Ewa Oknińska Protokolan

§ 1k.c.

Ponadto w umowie nie zostały sprecyzowane jasne i obiektywne kryteria ustalania przez bank kursu waluty przyjmowanego do rozliczania spłat kredytu w sposób, który pozwalałby kredytobiorcy na weryfikację poprawności kursu, (np. przez odwołanie do parametrów finansowych publikowanych lub znanych powszechnie). Brak takiej możliwości i zastrzeżenie dla banku wyłącznej i niczym nieograniczonej kompetencji do ustalania wysokości kursu, według którego będzie rozliczana spłata kredytu i ustalana wysokość zobowiązania kredytobiorców jawi się zatem jako rażąco naruszające ich interesy. Takie rozwiązanie dawało Bankowi możliwość wpływania na wysokość zobowiązania do spłaty w złotych polskich, dawało możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty indeksacyjnej. Bez znaczenia w tym zakresie pozostaje sposób wykonywania umowy przez bank (por. uchwała SN z 20 czerwca 2018 r., II CZP 29/17). Dalszą kwestią wymagającą rozważenia były skutki uznania wspomnianych postanowień za niedozwolone. Zgodnie z art. art.

§ 1i 2 k.c.

postanowienia umowy zawierane z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli powyższe postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że skutkiem uznania wskazanych wyżej zapisów za niedozwolone jest wyeliminowanie ich z tej umowy, z jednoczesnym uznaniem, że w pozostałym zakresie pozostaje ona wiążąca. Wskutek wyeliminowania zawartych w umowie klauzul abuzywnych, brak jest wyraźnie oznaczonych zapisów dotyczących mechanizmu ustalania kursu waluty, jaki miałby być przyjmowany do ustalania wysokości rat spłaty w złotych polskich w kolejnych terminach płatności oraz rozliczenia wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia powodów. Zgodnie z aktualnym poglądem wyrażonym w orzecznictwie, klauzulę waloryzacyjną traktuje się jako główne świadczenie kredytobiorcy, gdyż wpływa ona na wysokość tego świadczenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt: I CSK 242/18, legalis nr 1966950, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białystoku z dnia 08 sierpnia 2019 r., I ACa 126/19). Zatem, w odniesieniu do przeliczenia należności stron brak jest możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych przepisami o charakterze ogólnym, które są przepisami dyspozytywnymi. Pogląd ten został wypracowany w oparciu o związanie wszystkich sądów Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C -260/18. TSUE podtrzymał pogląd, że w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym. Wyjątek ten obejmuje sytuacje w której jest zgoda stron na jego zastosowanie oraz okoliczność, że brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. Dotychczas, w przypadku kredytów indeksowanych, orzecznictwo usuwając z umowy klauzule abuzywne odwoływało się do norm ogólnych prawa cywilnego, zastępując klauzule waloryzacyjną średnim kursem walut obcych prezentowanym przez Narodowy Bank Polski czy też innych kursów walut wskazywanych przez strony w umowie. Zgodnie ze stanowiskiem TSUE nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, gdyż spowodowałoby to ingerencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów. Zresztą, pozostawałoby to także w sprzeczności z bytem klauzuli waloryzacyjnej jako świadczenia głównego kredytobiorcy. Zatem kredyt zawierający klauzule waloryzacyjne należy traktować jako kredyt złotowy, oprocentowany według stawki LIBOR. I nie ma tu znaczenia to, że Bank najprawdopodobniej nie ustaliłby wysokości oprocentowania według stawki LIBOR, gdyby był świadomy abuzywności klauzuli indeksacyjnej. W myśl zatem przepisu art.

§ 2

k.c., w braku przesłanek do uznania przedmiotowej umowy o kredyt za nieważną, należało wyeliminować postanowienia umowne o charakterze niedozwolonym składające się na klauzulę waloryzacyjną uznając, że udzielony powodom kredyt stanowił kredyt złotowy niezawierający takiej klauzuli. Po wyeliminowaniu z umowy postanowień niedozwolonych, nadal znana jest kwota i waluta kredytu, cel kredytu, okres i termin spłaty, wysokość prowizji oraz oprocentowanie. Zatem, tak skonstruowana umowa w pełni spełnia przesłanki umowy kredytu w świetle prawa bankowego i pozostaje zgodna z zasadą swobody kształtowania stosunków umownych, nie naruszając tym samym zasad współżycia społecznego. W tym miejscu wskazać należy, że eliminacja klauzul abuzywnych czyni zadość celu przepisów odnoszących się do niedozwolonych klauzul umownych w zakresie wyłącznego niestosowania tych postanowień, gdyż umowa powinna nadal obowiązywać bez jakichkolwiek innych zmian, o ile jest to prawnie możliwe (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. sygn. akt: II CSK 803/

  1. ) W związku z powyższym powodowie winni spłacać kredyt w złotych polskich w terminach przewidzianych w umowie i z zastosowaniem przewidzianego pierwotnie oprocentowania. Powodom przysługuje roszczenie z tytułu nadpłaconych rat kapitałowo – odsetkowych kredytu, albowiem świadczenie z tego tytułu było nienależne. Podstawę dochodzonego roszczenia stanowią przepisy art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jak wynika z pisma powodów z dnia 24 września 2019 r., którzy dokonali wyliczenia nadpłaty w oparciu o opinię biegłego z podziałem na okres, w którym należność była uiszczona razem przez powodów (tj. od dnia 17 sierpnia 2009 r. do dnia 15 marca 2011 r.): nadpłata z tego tytułu wynosii
  2. 374,74 zł, natomiast w okresie, w którym kredyt spłacał powód nadpłata wynosi 78.225,25 zł (tj. od dnia 18 kwietnia 2011 r. do dnia 16 października 2017 r.) Wskazać należy, że powyższe wyliczenia nie zostały podważone przez pozwanego. W tym stanie rzeczy na podstawie powołanych przepisów zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 13.201, 26 zł (mając na względzie żądanie pozwu, strona powodowa na rozprawie w dniu 15 stycznia 2020 r. wskazała, że pismo z dnia 24 września 2020 r. nie stanowi zmiany żądania). Ponadto Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 78.225,25 zł zgodnie z wyliczeniem powoda. Zasądzone kwoty nie przekraczają kwot wynikających z wyliczeń w opinii biegłego. Po stronie powodów nie zachodzi przypadek solidarności przewidziany w art. 367 k.c. Zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli wynika z ustawy lub czynności prawnej. Z przepisów o nienależnym świadczeniu nie wynika solidarność wierzycieli. Wskazać należy, że w niniejszej sprawie zostało wykazane przez powodów, że po ustanowieniu rozdzielności majątkowej między kredytobiorcami, raty kredytu były uiszczane jedynie przez powoda. W ocenie Sądu niezasadny jest zarzut pozwanego, że w niniejszej sprawie wyłączony jest zwrot świadczenia na podstawie art. 411 k.c. Wskazać bowiem należy, że pozwany nie wykazał, że powodowie mieli wiedzę, że spełniali nienależne świadczenie. Ponadto powodowie spełniali świadczenie w celu uniknięcia przymusu. Niewątpliwie nieuiszczenie przez nich rat w wysokości wyliczonej przez Bank, mogło spowodować wypowiedzenie przez bank umowy kredytu. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia, zgłoszonego przez pozwanego wskazać należy, że jest on bezzasadny. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa, w przypadku dochodzenia nadpłaconych rat kapitałowo - odsetkowych na podstawie konstrukcji świadczenia nienależnego okres przedawnienia wynosił 10 lat zgodnie z art. 118 k.c. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustawach (Dz.U.2018.1104 z dnia 8 czerwca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 2 cytowanej ustawy, jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Niewątpliwie według dotychczasowych przepisów, termin przedawnienia nie upłynął (pozew został wniesiony w dniu 06 lipca 2018 r.) . O obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. Termin spełnienia świadczenia nienależnego wyznaczony powinien być zgodnie z art. 455 k.c., a zatem niezwłocznie po wezwaniu do spełnienia świadczenia. W niniejszej sprawie strona powodowa nie wykazała, aby przed wniesieniem pozwu wezwała pozwanego do zapłaty. Zatem pozwany winien spełnić świadczenie w terminie 2 tygodni od doręczenia pozwu. Roszczenie było bowiem sprecyzowane i dostatecznie umotywowane. Pozew w niniejszej sprawie został doręczony w dniu 24 lipca 2018 r., a zatem od dnia 08 sierpnia 2018 r. pozwany pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia i od tego dnia zasądzono ustawowe odsetki za opóźnienie. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w pkt I, II i III wyroku. Sąd pominął przy tym wnioski dowodowe pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego uznając, że ustalenia faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia zostały poczynione w oparciu o przeprowadzone dowody. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 100 k.p.c. zd.
  3. Sąd włożył na pozwanego obowiązek zapłaty kosztów procesu, poniesionych przez powodów, mając na względzie, że powodowie nieznacznie ulegli żądaniu pozwu. Strona powodowa złożyła w niniejszej sprawie spis kosztów procesu na łączną kwotę 11.676 zł, obejmujące: - wynagrodzenie pełnomocnika powodów w kwocie 6.642 zł,, - opłatę sądową od pozwu 1.000 zł, - opłatę skarbową od 2 pełnomocnictw – 34 zł, - zaliczkę na wynagrodzenie biegłych – 3.000 zł, - dojazd na 2 rozprawy do Sądu w Warszawie – 1.000 zł, Sąd przyjął, że koszty procesu poniesione przez stronę powodów wynoszą łącznie 9.180,09 zł w tym: - wynagrodzenie pełnomocnika powodów w kwocie 6.642 zł,, - opłatę sądową od pozwu 1.000 zł, - opłatę skarbową od 2 pełnomocnictw – 34 zł, - wydatki na wynagrodzenie biegłego – 1.004,09 zł (albowiem taką kwotę zaliczki wykorzystano), - dojazd na 2 rozprawy do Sądu w Warszawie – 500 zł (Sąd uznał, że kwota 500 zł wystarczy na pokrycie kosztów dojazdu, powodowie nie wykazali, aby koszty dojazdu uzasadniały przyznanie wyższej kwoty). Powyższe koszty zostały zasądzone na rzecz powodów po połowie, albowiem obowiązek solidarny zwrotu kosztów może być nałożony jedynie na współuczestników, którzy przegrali sprawę (por. art. 105 § 2 k.p.c.). Podkreślenia wymaga, że wynagrodzenie pełnomocnika przyznane powódce w kwocie 3.321 zł nie przekracza wysokości stawki minimalnej (stawka minimalna wynosi 3.600 zł). Z powyższych względów orzeczono jak w pkt IV i V wyroku. sędzia Ewa Oknińska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.