← Polska

III AUa 856/17

Sygn. akt III AUa 856/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Maria

§1k.p.

pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. W sprawie sporna była sama zasada ustalenia podstawy wymiaru składek, to jest możliwość wyłączenia z niej określonych kategorii przychodów pracowników zatrudnionych przez płatnika składek we wskazanych okresach. W ocenie Sądu Okręgowego, błędne jest stanowisko odwołującego się płatnika składek, że ubezpieczeni wykonujący w okresach wskazanych w decyzjach pracę poza granicami kraju przebywali w podróży służbowej, o jakiej mowa w art.

§ 1k.p.

Podróż służbowa jest delegowaniem pracownika, które ma cechy zjawiska wśród obowiązków pracownika niecodziennego, okazjonalnego, w ramach pracowniczych powinności niezwyczajnego i nietypowego, stanowiącego pewien wyłom w zwykłym świadczeniu pracy. Pracę w ramach podróży służbowej wyróżnia sporadyczność i przemijający czas trwania wysłania oraz wykonywanie konkretnie określonego zadania. Ze względu na przedmiot podroży służbowej istotne jest to, że pracownik ma wykonać czynności pracownicze wyznaczone do zrealizowania w poleceniu pracodawcy, które nie powinny należeć do zwykłych, umówionych czynności pracowniczych. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14.11.2013 r., II UK 204/13, stanął na stanowisku, że poświadczenie przez ZUS stosowania polskiego systemu ubezpieczeń społecznych na formularzu E-101 (obecnie A1) wyklucza możliwość stwierdzenia, że pracownik, którego dotyczy to potwierdzenie, przebywa w zagranicznej podróży służbowej. Miejsce pracy ubezpieczonych znajdowało się w Niemczech, a tym samym nie można uznać, że byli oni kierowani przez pracodawcę do wykonywania określonych czynności poza miejscem ich pracy, co jest charakterystyczną cechą podróży służbowej w rozumieniu art.

§ 1k.p.

Ubezpieczeni wykonywali swoje obowiązki w spornych okresach głównie w Niemczech, były zatem pracownikami zatrudnionymi za granicą przez polskiego pracodawcę na podstawie umów o pracę/umów zlecenia podpisanych w Polsce Potwierdzenia wymaga też okoliczność, że w sprawie ma pełne zastosowanie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28.10.2015 r., sygn. akt SK 9/14 (Dz. U. z 2015 r. poz. 1808) zarówno w zakresie oceny zgodności ocenianego przepisu prawa z konstytucją, jak i stanowiska tyczącego się czasokresu jego obowiązywania. Wyrok powyższy dotyczy w szczególności zakazu ustalania przez organ rentowy składek ubezpieczeniowych osób zatrudnionych przez polskich pracodawców za granicą (w sytuacjach analogicznych jak w niniejszej sprawie) w ten sposób, że gdyby uzyskiwali przychód niższy niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, to podstawa wymiaru składek podnoszona miała być do wysokości tego przeciętnego wynagrodzenia. Co do kwestii obowiązywania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w takiej sytuacji wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 03.07.2003 r. III CZP 45/03 stwierdzając, że określenie późniejszej daty utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego oznacza jego pozostawanie w porządku prawnym. Nie mniej powyższa kwestia nie była faktycznie istotą postępowania w sprawie, skoro strona pozwana w żadnym przypadku nie podnosiła zainteresowanym podstawy wymiaru składek, ale ustalała prawidłowo podstawę wymiaru składek z uwzględnieniem przychodów ubezpieczonych, które zostały pominięte przez płatnika składek przy ustalaniu dla nich podstaw wymiaru składek za okres pracy za granicą. Mając powyższe na uwadze powyższe sąd na podstawie art. 477 14 1 k.p.c. pierwszej instancji oddalił odwołania. Orzeczenie o kosztach oparto o przepisy art. 102 k.p.c., ograniczając je do kwoty 360 zł , co do każdej z połączonych do łącznego rozpoznania spraw. Apelację od powyższego wyroku złożyła wnioskodawczyni w zakresie oddalającym odwołania zarzucając naruszenia art. 2 Konstytucji RP i wyrażonej w tym przepisie zasady lojalności Państwa wobec obywateli, i odpowiadającej jej zasadzie zaufania obywateli wobec Państwa, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że w wnioskodawczyni winna ponosić konsekwencje zastosowania się do błędnych informacji organu rentowego, kiedy to organ rentowy przeprowadzając kontrole nie stwierdzał nieprawidłowości, następnie owe informacje uznaje za błędne, przy niezmienionym stanie faktycznym, nadto naruszenie prawa procesowego, a to art. 328 § 2 kpc poprzez nie odniesienie się do zarzutu wnioskodawczyni w przedmiocie zasady lojalności Państwa wobec obywateli, art. 233 § 1 kpc poprzez oddalenie wniosków dowodowych zmierzających do poparcia twierdzeń strony oraz dokonanie dowolnych ustaleń, poprzez przyjęcie że w sprawie jasny był sposób obliczania składek przyjęty przez organ rentowy. Oraz naruszenia art. 102 kpc poprzez obciążenie wnioskodawczyni kosztami procesu. Przy tak sformułowany zarzutach skarżąca wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania, w tym przyjęcie podstaw wymiaru składek wskazanych przez stronę, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, nadto wnosiła o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepianych. Organ rentowy w odpowiedzi na apelację wnosił o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił w toku postępowania apelacyjnego. W wyniku kontroli organu rentowego z 2006 r. organ rentowy nie kwestionował sposobu naliczania podstawy wymiaru składek przez wnioskodawczynię i traktowania pracowników zatrudnionych za granicą jako odbywających podróż służbową. W wyniku kolejnej kontroli z 2008 r., w piśmie z dnia 17.04.2008 r. organ rentowy zakwestionował sposób ustalania podstawy wymiaru składek od minimalnego wynagrodzenia, wyraźnie wskazał, że pracownicy wnioskodawczyni nie pozostają w podróży służbowej i wezwał wnioskodawczynię do złożenia korekt dokumentów rozliczeniowych. W kontroli z 2012 r. ponownie zapewniono wnioskodawczynię o prawidłowym wyliczaniu składek, stanowisko inspektora uznał l jednak organ rentowy za błędne. Dowód; protokoły kontroli u wnioskodawczyni, pisma ZUS do wnioskodawczyni z 17.04.2008 r., Centrali ZUS w Warszawie z 19 maja 2008 r. i pismo wnioskodawczyni do ZUS o/ W. z dnia 16 maja 2008 r. w aktach III AUa 1968/16 tut. Sądu. W dniu 5 .10.2015 r. wnioskodawczyni wystąpiła do organu rentowego z wnioskiem o interpretacje co do sposobu obliczania składek za pracowników zatrudnionych za granicą i w kraju, wskazując w stanie faktycznym, iż pozostają oni w podróży służbowej. Przy tak wskazanym stanie faktycznym organ rentowy decyzją z dnia 22.10.2015 r. potwierdził zasadę wyliczania podstawy wymiaru składek dla pracowników będących w podróży służbowej w oparciu o przepis § 2 pkt 15 Rozporządzenia Ministra i Polityki Socjalnej z dnia 18.12.1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wyraźnie wskazał, że odpowiedź odnosi się do opisanego przez wnioskodawczynię stanu faktycznego. (dowód: wniosek o interpretację z dnia 5.10.2015 r. i decyzja ZUS z dnia 22.10.2015 r. ). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawczyni tylko w nieznacznym zakresie podlega uwzględnieniu, a w pozostałym oddaleniu jako niezasadna. Przedmiotem niniejszego procesu było ustalenie wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne ubezpieczonych D. M., R. J., R. B., B. K., M. R.

(2), A. S., E. M., M. K.
(1), W. G., M. C., M. P.
(1)Kwestia przypisania wyższej podstawy wymiaru składek wynikła z odmiennej oceny organu rentowego, niż prezentowanej przez pracodawcę, w kierunku traktowania , iż ubezpieczeni wykonujący pracę poza granicami kraju nie pozostają stale w podróży służbowej. Istotne w sprawie jest, iż wnioskodawczyni odwołując się od przedmiotowych decyzji organu rentowego z dnia 25.01.2016 r., swoją argumentację ukierunkowała właściwie wyłącznie na naruszenie zasady konstytucyjnej wynikającej z art. 2 Ustawy zasadniczej lojalności Państwa do obywateli, zasadnie podkreślił już owe stanowisko Sąd Okręgowy. Skarżąca wielokrotnie w toku procesu skupiała się na prezentowaniu błędnych w jej ocenie, sprzecznych stanowisk strony pozwanej, wynikających z poszczególnych kontroli i sporządzanych po nich protokołów kontroli, sprzecznych interpretacji przepisów, co w konsekwencji doprowadziło do ponoszenia przez nią skutków wynikających z zaskarżonych decyzji. Powyższa argumentacja wnioskodawczyni , jak i podniesione zarzuty apelacji, głownie skupiające się na tej samej ocenie, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie podważają w okolicznościach sprawy w żadnej mierze trafności stanowiska organu rentowego. Wskazać należy, iż przedmiot procesu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych wyznaczony jest treścią zaskarżonych decyzji (art. 476 § 2 kpc w zw. z art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. tj. 2017/1778). Nadto przedmiotem oceny sądu jest decyzja rozstrzygająca w spornej kwestii , a nie wymieniane między stronami pisma , czy protokoły kontroli. W toku procesu wnioskodawczyni poprzez swoją argumentację usiłowała wręcz przewartościować tak rozumiany przedmiot procesu. W sprawie organ rentowy wydał decyzje dotyczące w/w ubezpieczonych, ale tylko w przedmiocie ustalenia wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, dla których tytułem podlegania ubezpieczeniom społecznym były umowy o pracę zawarte z wnioskodawczynią. Przedmiotowe decyzje nie dotyczyły wszystkich składników wynagrodzenia podlegających oskładkowaniu, a jedynie podwyższenia podstawy wymiaru składek wynikającej z podwyższenia wynagrodzenia do kwoty przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego odpowiednio w danym okresie. Przy podwyższeniu opisanej podstawy wymiaru składek na w/w ubezpieczenia organ rentowy uznał, iż znajduje zastosowanie przepis § 2 pkt 16 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki socjalnej z dnia 18.12.1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. tj. 2015/223). Różnica wynikła z faktu, że wnioskodawczyni traktowała ubezpieczonych wykonujących umowy o pracę, czy jak w przypadku M. K.
(1)– umowy cywilnoprawnej, do której na podstawie przepisów kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu, zwanej w skrócie umową zlecenia; jako przebywających w podróży służbowej w rozumieniu przepisu § 2 pkt 15, co skutkowało odliczeniem od podstawy wymiaru składek znacznie wyższych kwot, niejednokrotnie przewyższających podstawę od której płatnik odprowadził należne składki. Ubezpieczeni wykonywali w ramach zawartych umów opieki nad osobami starszymi za granicą (usługi paramedyczne) oraz w mniejszym znacznie okresie usługi marketingowe na ternie kraju. Ustalenie, tak jak dowodzi wnioskodawczyni, że ubezpieczeni odbywali podróże służbowe spowoduje możliwość zastosowania przez płatnika ulgi w odprowadzaniu składek, o której mowa w § 2 ust. 1 pkt 15 przywołanego rozporządzenia, która okazuje się znacznie wyższa od sytuacji kiedy w sprawie zastosowanie znajduje przepis pkt 16. Pierwszą kwestią, wymagającą podkreślenia jest wskazanie, iż przepisy rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zawierające wyłączenia pewnych przychodów z podstawy wymiaru składek mają zastosowanie zarówno do pracowników jak i również do zleceniobiorców. Przepis § 5 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia stanowi, że przepisy § 2 - 4 stosuje się odpowiednio przy ustalaniu podstawy wymiaru składek osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten został dodany (zmieniony) rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2010 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U.2010.127.860) i obowiązuje w wyżej przytoczonym brzmieniu od 1 sierpnia 2010 r., a więc ma zastosowanie w stanie faktycznym sprawie. Jak słusznie stwierdził Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 22 lipca 2015 r., III A Ua 1197/14, Lex nr 1916620, użycie określenia „podróż służbowa” nie jest jednak, na gruncie stosowania włączeń przedmiotowych przy ustalaniu podstawy wymiaru składek, elementem istotnie różnicującym pojęcie podróży odbywanych przez pracowników i zleceniobiorców, a to wskutek zapisu z § 5 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia, że przepis dotyczący ustalania podstawy wymiaru składek dla pracowników stosuje się odpowiednio wobec osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, jak też w świetle szerokiej definicji pracownika w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Niezależnie wskazać należy, że w powołanym rozporządzeniu warunki odliczenia należności z tytułu podróży służbowej i należności tylko w zakresie diet w rozumieniu pkt 16 nie są uregulowane odmiennie w zależności jakiego tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym miałyby dotyczyć, tj. umowy o pracę, czy umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu. Powołany przepis § 5 ust. 1 nakazuje stosować odpowiednio regulacje dotyczące pracownika do innych wymienionych w tym przepisie tytułów podlegania ubezpieczeniom społecznym. Wskazać należy m, iż odmienna reguła naruszałaby zasadę równego traktowania ubezpieczonych w zakresie podlegania ubezpieczeniom i wymierzania składek w rozumieniu przepisu art. 2a ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych Dz. U. tj. 2015/121 ze zm. W okolicznościach sprawy M. K.
(1)podlegała ubezpieczeniom społecznym na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z treści umów zawartych przez wnioskodawczynię z ubezpieczonymi wynika jednoznacznie, że przedmiotem usług było wykonywanie czynności w zakresie opieki, a miejscem wykonywania usług były głównie Niemcy, a Sąd Okręgowy poczynił kazuistyczne ustalenia co do miejsc świadczenia w spornych okresach pracy przez ubezpieczonych, bez potrzeby powtarzania tych danych. W żadnej mierze nie daje to, zdaniem Sądu Apelacyjnego, podstaw do przyjęcia, że integralną częścią umowy miało być permanentne odbywanie podróży służbowych, która to czynność nie mieściła się w zakresie objętym przedmiotem umowy. W pkt 15 powołanego rozporządzenia użyte jest pojęcie podróży służbowej, które należy odnieść jednakowo do każdej szeroko rozumianej podstawy zatrudnienia, nie tylko w rozumieniu art. 2 kodeksu pracy, w tym do świadczenia usług na podstawie umowy cywilnoprawnej. Natomiast co do pracowników jednoznacznie definicja podróży służbowej zawarta jest w art.

§ 1

kp, rozumianej jako zadanie odmienne i wyjątkowe na tle typowych obowiązków pracowniczych. Powyższą zasadę, zdaniem Sądu Apelacyjnego, należy również odnieść do umów o świadczenie usług. Tak rozumiane wykonywanie pracy w ramach zatrudnienia pracowniczego, czy umowy zlecenia, nie może polegać na stałym przebywaniu ubezpieczanych w podróży służbowej w czasie i w zakresie równoległym do wykonywania głównego przedmiotu umowy, w okolicznościach sprawy – czynności w zakresie opieki. Naruszeniem zasad logicznego rozumowania, jak i zwerbalizowanej w ustawie zasady równego traktowania byłoby uprzywilejowanie w tym zakresie jakiejkolwiek grupy ubezpieczonych, z uwagi na tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym i bezkrytyczne akceptowanie znaczącego pomniejszenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, przy założeniu dopuszczalności odmiennego traktowania podroży służbowych. Żadna praca w polskim ustawodawstwie nie polega na stałym pozostawaniu w podróży służbowej, właśnie z uwagi na tę specyficzną opisaną wyżej definicję tego pojęcia, traktowanego jako coś wyjątkowego i odmiennego, w tym przypadku od świadczonych czynności pracowniczych. Wyjątek dotyczy tylko kierowców, ale to związane jest z autonomiczną definicją podróży służbowej zawartej w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, zmodyfikowaną w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24.11.2016r. – K 11/16, co nie jest przedmiotem niniejszej sprawy. Wobec powyższego nie ma jakichkolwiek podstaw do różnicowania włączeń z podstawy wymiaru składek diet i innych należności z tytułu podróży służbowej pracowników oraz zleceniobiorców. Praca wykonywana w ramach stosunku pracy nie może składać się z permanentnie wykonywanych podróży służbowych, które są wyjątkowe na tle obowiązków pracowniczych, sprowadzają się do wykonywania zadania odmiennego od objętych umową obowiązków pracowniczych. Dla ubezpieczonych objętych umowami o pracę jak i M. K.

(1)miejscem wykonywania pracy były objęte umowami miejsca w Niemczech, gdzie wykonywali swoje obowiązki, umowy były zawarte z polskim pracodawcą w świetle polskich regulacji prawnych, nie podlega to kwestionowaniu, skoro sama wnioskodawczyni zgłosiła ubezpieczonych do ubezpieczeń społecznych w polskim organie rentowym, nadto dla ubezpieczonych w/w wystawiono formularze A1. W okolicznościach sprawy dotyczy to akceptacji, że miejscem wykonywania usług są Niemcy jako ich stałe miejsce świadczenia usług opiekuńczych. Zatem skoro w sprawie niniejszej jednoznacznie wynika z materiału dowodowego, że wszyscy ubezpieczeni wykonywali usługi opiekuńcze wyłącznie poza granicami kraju na podstawie umów, w których w przeważającym zakresie powierzono im obowiązki w Niemczech, to, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie odbywali oni podróży służbowych w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 15 w związku z § 5 ust. 1 pkt 2 cytowanego rozporządzenia. W toku procesu i w zarzutach apelacji wnioskodawczyni swoją ocenę ukierunkowuje nie na owe kwestie merytoryczne, co do których organ rentowy dokonał trafnej oceny w świetle powołanych przepisów, ale na skutkach kontroli organu rentowego i uprzednich stanowiskach wyrażanych w powołanych pismach i korespondencji z organem rentowym, w tym błędnym stanowisku inspektora ZUS po kolejnej kontroli. W tej sytuacji niewątpliwie zgodne z prawem decyzje organu rentowego miałyby być, zdaniem skarżącej, podważone z uwagi na naruszenie konstytucyjnej zasady zaufania obywatela do państwa. Sąd Apelacyjny takiej argumentacji nie podziela, co oznacza, że znajduje w sprawie zastosowanie instytucja przepisu § 2 pkt 16 powołanego rozporządzenia, który to przepis przewiduje, że nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne część wynagrodzenia pracowników zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców, z wyłączeniem osób wymienionych w art. 18 ust. 12 ustawy - w wysokości równowartości diety przysługującej z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, za każdy dzień pobytu, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z tym zastrzeżeniem, że tak ustalony miesięczny przychód tych osób stanowiący podstawę wymiaru składek nie może być niższy od kwoty przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy. Płatnik nie będzie wówczas mógł odliczyć części wynagrodzenia stanowiącej równowartość całej diety, a jedynie taką cześć diety, by do oskładkowania pozostała kwota nie niższa niż przeciętne wynagrodzenie, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy systemowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2012 r., II UK 45/12, Lex nr 1228447). Oznacza to, że gdyby rzeczywisty przychód pracownika (zleceniobiorcy) byłby niższy niż przeciętne wynagrodzenie, o jakim mowa w § 2 ust. 1 pkt 16 omawianego rozporządzenia, to płatnik nie mógłby w ogóle skorzystać z ulgi w opłacaniu składek, o jakiej mowa także w tym przepisie (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2014 r., II UK 176/13, Lex nr 1777877). Spór obejmował lata 2011- 2013, bo w takich okresach ubezpieczeni wykonywali umowy na rzecz wnioskodawczyni. Do tak rozumianej podstawy wymiaru składek należy oczywiście doliczyć kwoty z tytułu świadczonych usług na terenie Polski, już bez owych ograniczeń. Instytucja podróży służbowej, w powyższym znaczeniu, nie może być bowiem aplikowana, tym bardziej instrumentalnie, dla ukrywania wynagrodzenia za pracę, czasu pracy, czy też dla zmniejszenia obciążeń podatkowych i składkowych. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, że bezspornie ubezpieczone terenie Niemiec realizowały swoje zwykłe, umówione z pracodawcą, czy zleceniodawcą czynności, których przedmiotem było sprawowanie przez nie opieki nad osobami starszymi lub chorymi wyłącznie na terenie Niemiec. Praca ta była wykonywana w określonych przedziałach czasu. Wprawdzie płatnik dodatkowo zlecał im wykonywanie usług promocji i reklamy oraz bardzo rzadko prace porządkowe w jego obiekcie na terenie Polski, jednak czynności te były wykonywane tak, iż stanowiły nikły procent prac wykonywanych na terenie Niemiec. Ubezpieczone siłą rzeczy musiały zamieszkiwać w trakcie realizowania usług poza granicami kraju, bo wynikało to ze specyfiki ich pracy i nie można twierdzić, że w okresie sprawowania zapewne całodobowej opieki nad osobami starszymi i chorymi odbywały podróże służbowe. Osoba wykonująca swą stałą pracę za granicą czy to na podstawie umowy o pracę, czy też na jakiejkolwiek innej podstawie prawnej, nie przebywa w podróży służbowej. Z całą pewnością zatem ubezpieczeni, pracując w Niemczech nie odbywali podróży służbowych, ponieważ praca tam nie miała charakteru incydentalnego na gruncie ich umów z odwołującą i nie stanowiła części zajęć, ale ich istotę. Także prawidłowe jest stwierdzenie, że działanie wnioskodawczyni, która przyznała ubezpieczonym diety, które co do zasady mają rekompensować zwiększone koszty wyżywienia związane z delegacją, w wysokości niewspółmiernie wyższej w stosunku do uzyskiwanego przez nie wynagrodzenia ustalonego w umowach, zmierzało do obejścia przepisów. Celem i zamiarem płatnika było w rzeczywistości opłacenie niższych składek na ubezpieczenia społeczne zainteresowanych z wyłączeniem z ich podstawy wymiaru właśnie owych diet w myśl § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia. Wynagrodzenie było ustalane w deklarowanej kwocie minimalnej, jednak gwarantującej zgodność z obowiązującymi przepisami. Z kolei dieta miała rekompensować niskie wynagrodzenie, z tych powodów znacznie przewyższała kwotę wynagrodzenia. Płatnik, jak wspomniano wyżej, celowo te proporcje składników wynagrodzenia rażąco zaburzył, usiłując wykorzystać w tym celu pojęcie podróży służbowej i nadać pozory legalności takiej praktyce. Sąd Apelacyjny miał na względzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 października 2015 sygn. akt SK 9/14, w którym to wyroku Trybunał Konstytucyjny uznał, że § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. Nr 161, poz. 1106, z 1999 r. Nr 49, poz. 488 i Nr 75, poz. 847, z 2001 r. Nr 95, poz. 1043 i Nr 138, poz. 1558, z 2004 r. Nr 14, poz. 124, Nr 183, poz. 1888 i Nr 243, poz. 2434, z 2010 r. Nr 31, poz. 167 i Nr 127, poz. 860 oraz z 2014 r. poz. 1967) w zakresie, w jakim dotyczy pracowników zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców, uzyskujących przychody w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych niższe niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121, 1037, 1240, 1269 i 1506), jest niezgodny z art. 92 ust. 1 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Przepis wymieniony w części I, w zakresie tam wskazanym, traci moc obowiązującą z upływem 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Zaskarżone decyzje dotyczą zdarzeń z lat 2011 -2013, a nadto wobec wyraźnego określenia przez Trybunał Konstytucyjny daty utraty mocy obowiązującej przepisu, w ocenie Sądu Apelacyjnego ocenę należało odnieść do treści przepisu §2 pkt 16 w dotychczasowym brzmieniu. Nadto jak wynika z kazuistycznych wyliczeń organu rentowego dokonanych w postępowaniu przed Sądem Okręgowym, odnośnie ubezpieczonych, które pracowały poza granicami Polski w niepełnym wymiarze w danym miesiącu , strona pozwana proporcjonalnie obliczała podstawę wymiaru składek i to w odniesieniu do przeciętnego wynagrodzenia, stosując metodologię opisana przez sąd pierwszej instancji. W związku z powyższym diety przyznawane ubezpieczonym są w całości przychodem stanowiącym podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia w rozumieniu art. 18 ust. 1 ustawy systemowej, a jedynie płatnik może skorzystać z ulgi przewidzianej w § 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia i poddać oskładkowaniu przychody zainteresowanych do poziomu nie niższego jednak niż kwota przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy systemowej. Uszło uwagi samego wnioskodawcy, że w sprawie należało ocenić dopuszczalność stosowania w sprawie regulacji powołanego § 2 pkt 16 w/w rozporządzenia, w kierunku kiedy to organ rentowy dokonuje podwyższenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i w konsekwencji przypisania składek w oderwaniu od rzeczywistej kwoty przychodu, podwyższając tę wielkość do przeciętnego wynagrodzenia. Odnośnie wyliczenia podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne ubezpieczonych przyjętego w zaskarżonych decyzjach organu rentowego stwierdzić należy, że jest ono prawidłowe w znaczącej części. Organ rentowy ustalił podstawy wymiaru składek w poszczególnych miesiącach odpowiadające przeciętnemu wynagrodzeniu, gdy przychód zainteresowanych za cały miesiąc był wyższy niż przeciętne wynagrodzenie w danym miesiącu. Uszło nawet uwagi samego wnioskodawcy, że w okolicznościach sprawy należało zbadać prawidłowość ustalenia podstawy w sytuacji, kiedy ubezpieczone przepracowały na podstawie umowy i pracę, czy zlecenia tylko część miesiąca i zbadanie czy w tym zakresie organ rentowy nie podwyższył proporcjonalnie podstawy wymiaru składek do proporcjonalnie liczonego przeciętnego wynagrodzenia. To zostało zweryfikowane w dokładnym postępowaniu dowodowym przed Sądem Okręgowym. Zgodnie z art. 18 ust. 4 pkt 9 ustawy systemowej za miesiąc, w którym nastąpiło odpowiednio objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi lub ich ustanie i jeżeli trwały one tylko przez część miesiąca, kwotę najniższej podstawy wymiaru składek zmniejsza się proporcjonalnie, dzieląc ją przez liczbę dni kalendarzowych tego miesiąca i mnożąc przez liczbę dni podlegania ubezpieczeniu. Z powyższych ustaleń jednoznacznie wynika, że ubezpieczone w miesiącach kiedy wykonywały umowy o świadczenie usług w niepełnym wymiarze osiągały wynagrodzenie liczone proporcjonalnie w wysokości przewyższającej kwotę przeciętnego wynagrodzenia w odpowiedniej części proporcjonalnej. Ponownie należy podkreślić, że organ rentowy w toku postępowania kontrolnego dysponował pochodzącym tylko od płatnika składek materiałem dowodowym w postaci dokumentów dotyczących przebiegu umów o pracę i zlecenia, w tym wypłaty im wynagrodzeń w określonej wysokości. Na tej podstawie ZUS obliczył i ustalił prawidłową podstawę wymiaru składek zainteresowanych. Stanowisko swe uzasadnił. W świetle powołanych wyliczeń, należy wskazać, że przypisanie składek w zaskarżonych decyzjach za dany miesiąc wiąże się z datą wymagalności za miesiąc następny po miesiącu w którym praca była wykonywana. W sprawie ubezpieczona M. C. wykonywała pracę w grudniu 2011 r. W tych okolicznościach za miesiąc oznaczony w decyzji jako styczeń 2012 r., organ rentowy zastosował zawyżoną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, przyjmując przeciętne wynagrodzenie, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy systemowej z miesiąca stycznia 2012 r. zamiast z miesiąca grudnia 2011 r. Za grudzień 2011 r., a składki wymagalne w styczniu 2012 r., znajduje zastosowanie przeciętne wynagrodzenie w kwocie 3.359 zł (Komunikat Prezesa GUS z dnia 9.02.2-012r. w sprawie wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2011 r. (MP 2012/63). Z przeciętne wynagrodzenie, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy systemowej tych motywów Sąd Apelacyjny zmienili jak w pkt I wyroku zaskarżoną decyzję co do składek na ubezpieczenia społeczne za styczeń 2012 r. do kwoty 3.121,80 zł, odnośnie tylko ubezpieczonej M. C. proporcjonalnie do przepracowanego okresu od 4 - 31.12.2011 r., o czym orzeczono jak w pkt I sentencji na podstawie art. 386 § 1 kpc, a prawidłowe ustalenia , co do okresu świadczenia pracy w grudniu 2011 r. poczynił Sąd Okręgowy. Orzeczenie powyższe znajduje uzasadnienie w art. 386 § 1 kpc. Zarzuty podniesione w apelacji są niezasadne. Uszło uwagi skarżącej , że zgodnie z art. 67 ust. 1 zd. 2 Konstytucji RP zakres zabezpieczenia społecznego reguluje ustawa. Rzeczą sądu rozpoznającego konkretna sprawę jest więc ocena wyłącznie zaskarżonej decyzji co do zgodności z ustawą. W świetle powyższych wywodów nie budzi wątpliwości, iż rażąco sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa pracy było traktowanie ubezpieczonych jako przebywających stale w podróży służbowej, a tym samym pomniejszanie przez wnioskodawczynię podstawy wymiaru składek. Skarżąca zdaje się nie zauważać, że spór dotyczy należności publicznoprawnych, co do których wykluczone jest stosowanie jakichkolwiek klauzul generalnych, skoro znajdujące w sprawie przepisy ustawy systemowej i wykonawcze nie dają ku temu podstawy prawnej. Nadto wnioskodawczyni ma na względzie skaranie subiektywny własny wyłącznie interes procesowy, kiedy jako płatnik składek w spornych okresach rażąco zaniżała opłacane składki z własnej woli, mając pełną świadomość co do rozbieżności w sprawie w zakresie ocen prawnych. Dobitnie o tym świadczy stan istniejący już od 2008 r., kiedy organ rentowy w piśmie z dnia 17.04.2008 r. po kolejnej kontroli zajął odmienne stanowisko, niż w kontroli z 2006 r. i wezwał wnioskodawczynię do złożenia korekt dokumentów rozliczeniowych. Sama wnioskodawczyni nie podjęła żadnych starań w kierunku jednoznacznego wyjaśnienia stanowiska skoro miała wątpliwości, czy nie wystąpiła z wnioskiem o interpretację w rozumieniu art. 10 ustawy z dnia 2.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. t.j. 2016/1829). W tej sytuacji ewidentne nadużycie prawa jest po stronie wnioskodawczyni , która wykorzystując błąd pracownika ZUS usiłuje bezkrytycznie powoływać się na konstytucyjna zasadę z art. 2 Ustawy Zasadniczej dla ochrony własnego interesu procesowego, zapominając o własnym uprzednim świadomym wyborze zaniżania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Nadto wnioskodawczyni w ogóle straciła w niniejszym postępowaniu z pola widzenia ubezpieczonych, co do których odprowadzone zostały znacznie zaniżone składki. Uszło jej uwagi, że zgodnie z art. 477
(11)kpc ubezpieczeni są równoprawnymi stronami w niniejszym postępowaniu jak wnioskodawczyni. Do nich również adresowane są sporne decyzje organu rentowego. Rzeczą sądu jest więc obiektywna i zgodna z przepisami ochrona wszystkich stron procesu, a nie tylko wnioskodawczyni, która arbitralnie decydowała o wysokości podstawy wymiaru składek za ubezpieczonych rażąco je zaniżając. Manifestacja w procesie wyłącznie motywacji własnego działania, i to wybiorczo odnosząc się do działań ZUS z 2012 r., pomijając wcześniejsze, daleka jest od merytorycznej oceny znajdujących w sprawie zastosowanie przepisów, którym odpowiadają przedmiotowe decyzje organu rentowego. Odmienna ocena sądu, w tym odniesienie się w takich okolicznościach do zasady uwalniającej wnioskodawczynię, od skutków zgodnych z prawem, byłaby wręcz naruszeniem zasady równego traktowania ubezpieczonych w rozumieniu art. 2a ustawy systemowej. Skarżąca w ogóle nadto nie zauważa dalszych konsekwencji wynikających z ustawy, jakie wiążą się z uprawomocnieniem się spornych decyzji, a to wymaganymi wpisami stanów składek na koncie ubezpieczonych i subkoncie (art. 40 i nast. ustawy systemowej). Publiczno- prawny charakter spornych należności, w ocenie Sądu Apelacyjnego , a żadnej mierze nie pozwala zanegować zgodnej z przepisami decyzji organu rentowego , tylko z uwagi na interes subiektywny wnioskodawczyni, i to wywiedziony tylko z motywacji jej działania, kiedy to nie mamy do czynienia z procesem odszkodowawczym. W dniu 6.10.2015 r. wnioskodawczyni wystąpiła do organu rentowego o wydanie interpretacji przepisów w trybie art. 10 w/w ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. W tym trybie organ rentowy wydaje pisemną interpretację w zakresie indywidualnej sprawy co do zakresu i sposobu stosowania przepisów z których wynika obowiązek publicznej daniny. Uszło jednak uwagi skarżącej, że owa interpretacja nie dotyczy przedmiotu sporu, co pozwala domniemywać, że pytanie zadano błędnie i nie powiodła się próba wnioskodawczyni wykorzystania tej instytucji na użytek niniejszego postępowania. Z pozoru wnioskodawczyni uzyskała pozytywna odpowiedź dla siebie w decyzji ZUS O/L. z dnia 22.10.2015 r., bowiem organ rentowy potwierdził, że w stosunku do pracowników, którzy przebywają w podróży służbowej należy ustalać podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne według art. 18 ust. 1 ustawy systemowej w zw. z § 2 pkt 15 powołanego rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ustalania… wskazać należy, iż organ rentowy udziela interpretacji co do stanu faktycznego przedstawionego przez pytającego, a wnioskodawczyni tak skonstruowała wniosek o interpretacje, iż jednoznacznie wskazała, że pracownicy przebywają w podróży służbowej. Tak przewrotne skonstruowanie wniosku rodziło jednoznaczną odpowiedź, której udzielił organ rentowy, ale zdaniem Sądu Apelacyjnego owa interpretacja w ogóle nie pozostaje w związku ze spornymi okolicznościami sprawy. Spór w sprawie dotyczy oceny czy pracownicy zatrudnieni w okolicznościach takich jak ubezpieczeni w ogóle pozostają w podróży służbowej i tak winien brzmieć wniosek o interpretacje na użytek ewentualnie niemniejszego sporu. Skarżąca we wniosku jednoznacznie wskazała, że pracownicy pozostają w podróży służbowej i oczywistą odpowiedź w tej kwestii usiłowała wykorzystać na użytek niniejszej sprawy dla nadania pozoru związania organu rentowego udzieloną odpowiedzią. W tych okolicznościach udzielona interpretacja w decyzji ZUS z dnia 22.10.2015 r. nie ma wpływu na odmienne rozstrzygniecie sądu w niniejszej sprawie. Wbrew zarzutom apelacji ukierunkowanym na naruszenie prawa procesowego istota sprawy sprowadza się właśnie do oceny czy pracownicy wnioskodawczyni przebywali w podróży służbowej, czy nie i okoliczność ta decyduje o sposobie liczenia podstawy wymiaru składek. Prawidłowa ocena organu rentowego zawarta w zaskarżonych decyzjach i ostatecznie ocena sadu pierwszej instancji decydują o rozpoznaniu istoty sprawy. W tym zakresie przeprowadzono wymagane postępowanie dowodowe. Subiektywny interes wnioskodawczyni , nie daje podstaw do podważenia zgodnych z prawem zwłaszcza , że ich skutki nie są wyłączną sprawa skarżącej , a dotyczą w równej mierze stron niniejszego procesu, którymi są ubezpieczeni. Niniejszy proces jest sprawą zakresu ubezpieczeń społecznych, przedmiotem którego jest rozstrzygnięcie w sposób zgodny z prawem o wysokości należności publiczno - prawnych. Wnioskodawczyni w świetle swojej argumentacji, pomijając rodzaj i specyfikę sprawy, usiłowała nadać mu charakter quasi odszkodowawczy. Zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, sprowadzają się do polemiki z wnioskami oceny Sądu Okręgowego. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny oddalił apelację wnioskodawczyni w pozostałym zakresie na podstawie art. 385 kpc. Orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu za pierwszą instancję, uwzględniające w części w tym zakresie zażalenie organu rentowego, znajduje uzasadnienie w art. 98 kpc, w zw. z art. 102 kpc § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radów prawnych (Dz. U. 2015/1804) w wersji obowiązującej od 1.01.2016 r., tj. obowiązującego w dacie wniesienia odwołań. Sąd Apelacyjny odstąpił od wyliczenia kosztów procesu dla strony wygrywającej, tj. organu rentowego w oparciu o przepis § 2 w/w rozporządzenia, tj. według wartości przedmiotu zaskarżenia. Sąd Apelacyjny uwzględnił, iż przedmiotowa sprawa nie jest jedyną, a z uwagi na ich ilość i powtarzalność czynności procesowych i pism procesowych, tak zmniejszone koszty procesu są odpowiednie. Sąd Apelacyjny miał na względzie, że w sprawie złożono indywidualne wyliczenia, co do każdego z ubezpieczonych, ale wyliczenia te były czynione nie przez pełnomocnika , na rzecz którego są zasądzane koszty zastępstwa procesowego , tylko przez pracowników właściwego wydziału kontroli składek. Należne minimalne koszty od każdej z połączonych spraw, orzeczone przez sąd pierwszej instancji, w kwocie łącznej 3.600 zł Sąd Apelacyjny 3.960 zł, obniżono do połowy, czyli do kwoty 1.980 zł, o czym orzeczono jak w pkt II sentencji wyroku, na podstawie art. 386 § 1 kpc w zw. z art. 397 § 1 kpc. Tę samą zasadę zastosowano, co do kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Apelacja została wniesiona w dacie obowiązywania wyżej powołanego rozporządzenia, z tych motywów minimalne koszty w postępowaniu apelacyjnym według przepisu § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia obniżono do kwoty połowy minimalnych kosztów tj. 1.320 zł, o czym Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt III sentencji wyroku. SSA Barbara Staśkiewicz SSA Maria Pietkun SSO del. Izabela Głowacka-Damaszko R.S.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.