← Polska

VIII Ga 423/13

Sygnatura akt: VIII Ga 423/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2014 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie, VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Krzysz

§1k.p.c.

i nieprzedłożonym ponownie do akt. Sąd uznając braki formalne pozwu za uzupełnione przyjął pozew z takim właśnie oznaczeniem pozwanej a następnie przeciwko tej właśnie spółce wydał nakaz zapłaty i tej stronie doręczył jego odpis wraz z odpisem pozwu, a ten podmiot wdał się w spór wnosząc sprzeciw. Dodatkowo uwzględnić trzeba, że określając datę, w której nastąpiły materialnoprawne skutki wniesienia pozwu Sąd I instancji (niekorzystnie dla powoda) przyjął dopiero dzień złożenia pisma prostującego pierwotne oznaczenie pozwanej a nie datę pierwotnego wniesienia pozwu. W tym kontekście nie może budzić wątpliwości, że sprawa zawisła (w rozumieniu normy art. 192 k.p.c.) między powodem a skarżącą spółką, zaś kolejne wydawane w niej orzeczenia (nakaz zapłaty oraz wyrok) wywoływały skutki w sferze prawnej tych właśnie podmiotów (a nie spółki (...)). Wobec wyraźnie wyeksplikowanej jeszcze przed doręczeniem (a nade wszystko – przed skutecznym wniesieniem) pozwu woli powoda dotyczącej identyfikacji pozwanego nie można przypisać wiec Sądowi Rejonowemu uchybienia polegającego na prowadzeniu procesu i wydaniu rozstrzygnięcia przeciwko podmiotowi, który nie był stroną w procesie. Ewentualne uchybienie Sądu (przy założeniu, że powód wnosząc wadliwy pozew pierwotnie w sposób skuteczny oznaczył jako pozwanego inną spółkę niż to uczynił wnosząc pozew na formularzu), polegać mogło co najwyżej na zaniechaniu wydania zarządzenia o zwrocie pierwotnego pozwu stosownie do treści art.

§2k.p.c.

Nie było jednak uchybieniem nadanie biegu powództwu w kształcie nadanym w złożonym formularzu (który w przypadku zarządzenia zwrotu pozwu na podstawie art.

§2k.p.c.

powinien być uznany za inicjujący nowe postępowanie procesowe przeciwko skarżącej spółce). Nawet więc w przypadku zarządzenia zwrotu pierwotnie wniesionego pozwu z uwagi na nieuzupełnienie jego braków formalnych, Sąd I instancji miał bowiem obowiązek rozpoznania jako całkowicie odrębnego (wytoczonego przeciwko innemu podmiotowi) pozwu wniesionego w dniu 15 kwietnia 2013, skoro ten akt procesowy nie zawierał braków formalnych. Naruszenie art.

§2k.p.c.

z kolei nie wpłynęło w żaden sposób na wynik sprawy, skoro Sąd I instancji zgodnie ze stanowiskiem pozwanego uwzględnił skutki prawne, jakie wiążą się z wniesieniem pozwu dopiero od dnia złożenia pisma zawierającego odmienne oznaczenie strony pozwanej. W rezultacie nie sposób dopatrzyć się w czynnościach Sądu wadliwego zinterpretowania woli powoda co do podmiotu, przeciwko któremu prawidłowo wniesiony pozew był kierowany. W tym kontekście za nieuzasadnioną należy poczytać argumentację mającą uzasadniać zarzuty naruszenia art. 233 §1 k.p.c. oraz błędu w ustaleniach faktycznych i nierozpoznania sprawy co do istoty. Nie zmienia powyższej oceny podnoszona w apelacji okoliczność, że przy wnoszeniu opłaty od pozwu, pełnomocnik powoda wskazał, iż jest to opłata w sprawie, w której pozwaną jest (...) spółka jawna spółka jawna w S.. Uiszczenie opłaty jest czynnością techniczną, od której co prawda uzależniona jest skuteczność wniesienia pozwu, jednak z całą pewnością zawarte w tytule wpłaty adnotacje nie mogą mieć żadnego wpływu na podmiotowe ukształtowanie procesu. Służą jedynie przyporządkowaniu opłaty do konkretnej sprawy i wykazaniu wykonania obowiązku fiskalnego przez stronę. Odnosząc się nadto do zarzutu naruszenia art. 194 k.p.c. przypomnieć należy, że o przekształceniach podmiotowych można mówić dopiero od chwili powstania zawisłości sporu a zatem od daty doręczenia pozwu. Wszelkie zmiany dotyczące podmiotów postępowania, które mają miejsce przed doręczeniem pozwu pozwanemu, mogą wpływać na właściwe ukształtowanie podmiotowych granic zawisłości sporu, a ich efektem jest oznaczenie podmiotów, między którymi ma się toczyć postępowanie. Podmiotowe przekształcenia powództwa następują więc już po zawiśnięciu postępowania (por. T. Ereciński (red.), M. Jędrzejewska, K. Weitz „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Postępowanie rozpoznawcze”, Wyd. 4, Lexis Nexis, Tom I, W-wa 2012, s. 939 – 940. Takie samo stanowisko wyraża również G. Bieniek w „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do artykułów 1-366, Tom I”, K. Piasecki (red.) i in, wyd. CH – BECK W-wa 2010, s. 1127 , gdzie stwierdza, że „zastosowanie art. 194 § 1 k.p.c. wchodzi w rachubę po doręczeniu odpisu pozwu osobie wskazanej w pozwie jako pozwana; z tą chwilą bowiem zawiązuje się stosunek procesowy między powodem a pozwanym(…)”). Biorąc pod uwagę powyższe należy zatem wysnuć wniosek, że dokonując korekty oznaczenia pozwanego na etapie usuwania braków formalnych pozwu powód nie w ogóle nie wnioskował o dokonanie przekształcenia podmiotowego na podstawie art. 194 k.p.c. a zatem Sąd nie mógł dopuścić się jego naruszenia. Ubocznie zaznaczyć też należy, że przepis ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie z mocy art. 505 4 §1 k.p.c. w związku z tym również jego pominięcie i niewydanie postanowienia wzywającego do udziału w sprawie skarżącej w miejsce spółki jawnej (...) Spółka Jawna i z tej przyczyny nie może być zarzucane Sądowi Rejonowemu. Wywodząc zarzut nieważności postępowania z uwagi na brak zdolności procesowej pozwanej zaniechano przytoczenia jakiejkolwiek podstawy faktycznej tak postawionej tezy. Przypomnieć więc należy, że stosownie do treści art. 65 §1 k.p.c. zdolność do czynności procesowych (zdolność procesową) mają osoby fizyczne posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne, o których mowa w art. 64 § 1 1 k.p.c. Spółka jawna jest taką jednostką organizacyjną, a zdolność sądową (a z mocy cytowanego przepisu i procesową) posiada stosownie do treści art. 8 §1 k.s.h. w zw. z art. 22 k.s.h.. Zatem od chwili wpisu do rejestru (art. 25 1 k.s.h.) spółka może być stroną procesu. W niniejszej sprawie nie budzi jakichkolwiek kontrowersji to, że pozwana spółka jest (i była w toku całego postępowania) wpisana do rejestru. Nie ujawniono też Sądowi żadnych innych przesłanek rzutujących na ocenę zdolności sądowej lub procesowej tego podmiotu. W rezultacie nie sposób uznać, by zarzut naruszenia art. 379 pkt. 2 k.p.c. mógł być poczytany za uzasadniony. Odnosząc się zarzutu naruszenia art. 102 k.p.c. odwołującego się do podnoszonej w apelacji kwestii, że pozwana nie otrzymała wezwania do zapłaty, gdyż zostało ono skierowane do spółki (...) spółka jawna I. W.

(2), L. W.
(2), A. G., M. G., stwierdzić należy, że kwestia ta pozostaje bez wpływu na zasadność kontestowanego rozstrzygnięcia. Pomijając to, że skład osobowy wspólników obu spółek częściowo pokrywa się, wspólnikiem każdej z nich jest m.in., A. G., korespondencję kierowaną do spółki (...) odebrała osoba, która przy potwierdzeniu odbioru przystawiła pieczątkę „Kran W. Polska sp.j.”. a w samej treści pisma, wyraźnie wskazano, że jest ono skierowane do spółki (...) spółki jawnej (i nie przedstawiono dowodu, by mimo bliskiej współpracy między tymi podmiotami wezwanie nie trafiło do adresata wskazanego wyraźnie w jego nagłówku), wskazać należy, że pozwany mimo doręczenia pozwu i uzyskania najpóźniej z tą datą wiedzy o pretensjach powoda, nie zaspokoił roszczeń w części nie objętej zarzutem potrącenia. Nie sposób zatem wywodzić, że to brak doręczenia wezwania do zapłaty (mimo jasnej treści polisy) był wyłączną przyczyną skutkującą koniecznością odwołania się przez powoda do drogi sądowej w celu realizacji niespornej wierzytelności, a sam proces w istocie był zbędny dla uzyskania zaspokojenia. Takich wniosków nie można wyprowadzić z zachowania pozwanego, skoro do chwili wyrokowania przed Sądem odwoławczym nie przedstawiono choćby twierdzenia o zaspokojeniu roszczenia w części nie objętej zarzutem przedawnienia. Przypomnieć też należy, że w obecnym stanie prawnym przedprocesowe wezwanie do zapłaty nie stanowi ustawowego obowiązku powoda kierującego pozew w sprawie gospodarczej. Zatem dla wykazania, że w sprawie zastosowanie znaleźć powinien ar.t 102 k.p.c. nie może być uznane za wystarczające odwołanie się do braku tego aktu przedprocesowego mającego w poprzednim stanie prawnym wyeliminować wnoszenie pozwów zbędnych i generujących zbędne koszty. Również argumenty mające uzasadniać odpowiedzialność powoda za koszty procesu, odwołujące się do próby sprostowania poczynań dotyczących wadliwego oznaczenia pozwanego nie mogą uzasadniać tezy o zaistnieniu okoliczności szczególnych pozwalających na odstąpienie od obciążania pozwanej kosztami. Jak wskazano wyżej, czynności powoda były dokonane w takiej fazie procesu, w której nie doszło jeszcze do zawiśnięcia sporu, Sąd zgodnie z wnioskami sprzeciwu na korzyść pozwanej oznaczył datę przerwania biegu terminu przedawnienia. Eksponowanie w apelacji braku zachowania odpowiedniego poziomu staranności profesjonalnej pełnomocnika powoda jest niewspółmierne do jego znikomego znaczenia dla toku procesu i sprawności postępowania w sprawie. W rezultacie Sąd odwoławczy nie znalazł jakichkolwiek przesłanek, by uznać, że pozwana nie powinna ponosić kosztów procesu w odniesieniu do tej części powództwa, co do której nie wywodziła zarzutów merytorycznych, a (mimo braku argumentów w tej sferze) do czasu wyrokowania przez Sąd I instancji, z przyczyn nieprzedstawionych w toku procesu, uchylała się od wykonania ciążącego na niej obowiązku świadczenia z tytułu składki. Z tych względów również zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. nie mógł odnieść zamierzonych przez skarżącą rezultatów. Za nieuzasadnione należy wreszcie uznać te wywody, które sugerują, że Sąd Rejonowy winien zasądzić koszty procesu na rzecz spółki (...) Sp. jawna w S.. Uzasadnienia tej tezy również nie przedstawiono. Błędnie zaś przyjmuje skarżący że spółka ta stała się stroną procesu. Takiego faktu wysnuć nie można, skoro przeciwko temu podmiotowi nie wniesiono skutecznie pozwu i jego odpis nie został doręczony. Nie zawisła zatem sprawa między powodem a spółką (...) Sp. jawna i w efekcie nie powstało roszczenie o zwrot kosztów na rzecz tego podmiotu. Powyższe rozważania wyczerpując merytoryczne ustosunkowanie się do argumentów zawartych w apelacji, które w rzeczywistością oparte były wyłącznie na jednym twierdzeniu. Jego oczywista bezzasadność, powodowała bezzasadność wszystkich zarzutów apelacji. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono o oddaleniu apelacji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.