z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096). Ubezpieczona wnosząc o wznowienie postępowania przed organem rentowym, a także składając odwołanie, powołała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r. w sprawie o sygn. P 20/16, w którym Trybunał orzekł o niezgodności z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017r., w zakresie, w jakim dotyczy kobiet urodzonych w (...) r., które przed dniem 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy. W uzasadnieniu powyższego wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że prowadzony ustawą emerytalną nowy system świadczeń emerytalnych przewiduje jedynie przejściowe utrzymanie preferencyjnych rozwiązań, dotyczących możliwości nabycia prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym. Zasadniczo regulacja ta dotyczy tylko tych ubezpieczonych, którzy w dniu wejścia w życie tej ustawy (1 stycznia 1999 r.) osiągnęli, bez względu na płeć, wiek co najmniej 50 lat, a więc urodzili się nie później niż w dniu 31 grudnia 1948 r. Odstępstwo od tej zasady dotyczy osób, które urodziły się (...). Jest ono obwarowane kolejnymi warunkami, w tym w szczególności uzależnione jest od spełnienia przesłanki nabycia prawa do emerytury do dnia 31 grudnia 2008 r. Możliwość nabycia prawa do emerytury na podstawie art. 46 w związku z art. 29 ustawy emerytalnej przez kobiety także nie dotyczy wszystkich kobiet urodzonych w latach 1949-1968, lecz tylko tych, które urodziły się nie później niż do dnia 31 grudnia 1953 r. ze względu na wymóg nabycia prawa do emerytury do dnia 31 grudnia 2008 r. Zakwestionowane regulacje prawne dotyczą zatem jednolitej grupy kobiet, które zachowały prawo do uzyskania emerytury powszechnej po uprzednim pobieraniu emerytury wcześniejszej przysługującej po ukończeniu 55 lat. Do grupy tej należą kobiety urodzone w latach 1949-
Zgodnie z treścią powołanego wyżej przepisu art.
można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Stwierdzenie, czy przyczyna wznowienia postępowania rzeczywiście wystąpiła w sprawie i jakie z tego wynikają skutki dla rozstrzygnięcia sprawy, mogą być wyłącznie efektem postępowania przeprowadzonego po wydaniu postanowienia na podstawie przepisu art. 149 § 1 i muszą być wyrażone w decyzji wydanej w oparciu o art. 151 k.p.a. Badając wystąpienie przesłanki określonej w treści przepisu art.
k.p.a., organ rentowy na wstępnym etapie postępowania bada wyłącznie, czy zachowano ustawowy termin do wniesienia żądania. W przypadku spełnienia tego warunku, po wznowieniu postępowania w drodze postanowienia, organ prowadzi następnie w myśl przepisu art. 149 § 2 k.p.a. postępowanie, co do przyczyn wznowienia i co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Na tej podstawie należy zatem ocenić, że organ rentowy prawidłowo wznowił postępowanie z przesłanki art.
Przepis art. 146 § 1 stanowi jednak, że uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt. 3-8 oraz w art.
nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat, co oznacza, że organ administracyjny rozpoznający sprawę po wznowieniu postępowania musi badać nie tylko, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., ale także czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy, co do istoty nie stoją okoliczności, o jakich mowa w cytowanym art. 146 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 1999 r., sygn. akt I SA 1956/98). Artykuł ten zawiera bowiem dwie przesłanki negatywne (zawarte w § 1 i § 2 art. 146) ograniczające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. Wystąpienie tych przesłanek nie ogranicza dopuszczalności wznowienia postępowania, dlatego zasadnie organ rentowy wznowił to postępowanie. Powyższe ogranicza wyłącznie możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty. Tak więc, gdy w rozpatrywanej sprawie wystąpi jedna z przesłanek wskazanych w art. 146 k.p.a., organ będzie zobligowany do wznowienia postępowania w drodze postanowienia, jego skutkiem nie będzie jednak uchylenie decyzji, lecz zgodnie z art. 151 § 2 k.p.a. stwierdzenie wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa. Upływ terminów, o których mowa w art. 146 § 1 k.p.a. stanowi negatywną przesłankę do uchylenia w trybie wznowieniowym decyzji i jest bezwarunkowy, niezależny od okoliczności, które spowodowały ich upływ. Termin taki nie może być przywrócony na podstawie przepisu art. 58 k.p.a., a jego upłynięcie pozbawia organ administracyjny prowadzący wznowione postępowanie możliwości orzeczenia, co do istoty i ewentualnego uchylenia lub zmiany decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2005 r., sygn. akt (...) SA/Wa 463/05 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 124/09). W przypadku upływu 5 lat od dnia doręczenia decyzji ostatecznej, organ prowadzący wznowione postępowanie nie ma podstaw do uchylenia decyzji lub jej zmiany z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt. 3-8 k.p.a. oraz w art.
, traci więc podstawę do badania, czy decyzja ta powinna lub nie powinna być uchylona bądź zmieniona, może jedynie wydać decyzję stwierdzającą wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa. Przepis art. 146 § 1 k.p.a. określając początek biegu wskazanego w nim terminu posługuje się pojęciem „dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji” nie wskazując cech tego doręczenia lub ogłoszenia ani tym bardziej jego adresatów. Pozwala to na przyjęcie, że chodzi o doręczenie lub ogłoszenie decyzji wobec osób biorących udział w postępowaniu, które podlega wznowieniu. Pogląd ten potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 1776/07, precyzując, iż chodzi o doręczenie ostatniej ze stron, której decyzję doręczono. W toku postępowania odwołująca powołała się na okoliczność niedoręczenia jej przez ZUS decyzji z dnia 23 października 2019 r. Odnosząc się do powyższej kwestii Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że wydając decyzje w sprawach indywidualnych, zgodnie z art. 83 ust. 1 i art. 123 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, Zakład Ubezpieczeń Społecznych stosuje przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Fakt doręczenia pisma określonej osobie w oznaczonym czasie i miejscu może być stwierdzony wtedy, kiedy jest pewne, iż otrzymała je właściwa osoba (art. 42 § 1 i art. 43 k.p.a.) lub że spełnione zostały warunki określone w art. 44 k.p.a. (tzw. doręczenie zastępcze). Przy tym w myśl art. 71a ust. 1 i 2 u.s.u.s. Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przesyłać pisma i decyzje listem zwykłym; w razie sporu ciężar dowodu doręczenia pisma lub decyzji spoczywa na Zakładzie. W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że cytowana wyżej regulacja ustawy systemowej nie wywołuje negatywnych konsekwencji procesowych dla strony postępowania, gdyż w przypadku wątpliwości co do prawidłowości i momentu doręczenia pism i decyzji ciężar dowodu spoczywa na Zakładzie. Oznacza to, że doręczenie listem zwykłym będzie zawsze skutkowało wątpliwościami co do jego prawidłowości, zaś w praktyce niweczy możliwość przeprowadzenia skutecznego dowodu co do udowodnienia okoliczności doręczenia. Wątpliwości w powyższym zakresie powinny być rozstrzygane na korzyść strony postępowania, gdyż brak skutecznego doręczenia godzi w jej podstawowe uprawnienia procesowe, a przede wszystkim w możliwość skutecznego zaskarżenia wydanej decyzji (zob. J. W.-R., Komentarz do art. 71a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, LEX nr 10095, także: postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W.; z dnia 9 października 2015 r., (...) SA/Wa (...); z dnia 27 października 2016 r., (...) SA/Wa (...)). W ocenie Sądu na tle okoliczności niniejszej sprawy można zgodzić się ze stanowiskiem odwołującej co do tego, że organ rentowy nie przedstawił jednoznacznych dowodów potwierdzających dzień doręczenia odwołującej decyzji z dnia 23 października 2013 r. Na odwrocie odpisu decyzji znajdującego się w aktach rentowych widnieje jedynie adnotacja o przekazaniu decyzji do wysłania odwołującej w tym samym dniu, tj. 23 października 2013 r. Niemniej jednak powyższe nie zwalniało Sądu Okręgowego z obowiązku wszechstronnej analizy okoliczności sprawy. W szczególności Sąd miał na względzie, że odwołująca złożyła wniosek o przyznanie jej emerytury powszechnej w dniu 23 września 2013 r. Gdyby odwołującej nie doręczono decyzji, to należałoby założyć, że nie zapoznała się z jej treścią, a w konsekwencji, z jej perspektywy, powyższy wniosek nie zostałby rozpoznany. Tymczasem odwołująca na przełomie kilku kolejnych lat nigdy nie podnosiła okoliczności braku rozpatrzenia przedmiotowego wniosku przez organ rentowy. W szczególności odwołująca nie składała w Oddziale ZUS żadnych pism ponaglających do rozpatrzenia jej wniosku o emeryturę powszechną, ani tez nie wniosła również odwołania w związku z bezczynnością organu rentowego polegającą na nierozpatrzeniu wniosku o emeryturę. W kontekście powyższych okoliczności w ocenie Sądu twierdzenia odwołującej, zgodnie z którymi ubezpieczony ubiegała się o przyznanie istotnego przecież z perspektywy ekonomicznej świadczenia emerytalnego, a następnie na przełomie kilku lat nie przejawiała zainteresowania sposobem rozwiązania sprawy przez ZUS są trudne do pogodzenia z zasadami doświadczenia życiowego. Odwołująca w istocie nie kwestionowała też możliwości zapoznania się z jej treścią. Przy tym, co istotne, dokonując analizy akt rentowych Sąd stwierdził, że w dniu 2 stycznia 2014 r. odwołująca złożyła w ZUS wniosek o ponowne przeliczenie jej świadczenia emerytalnego w oparciu o załączoną do wniosku legitymację ubezpieczeniową oraz zaświadczenie Rp-7, na skutek którego organ rentowy wydał decyzję o przeliczeniu emerytury, wraz z informacją o dokonaniu jej zawieszenia z uwagi na korzystniejszej świadczenie w postaci dotychczas otrzymywanej przez nią emerytury wcześniejszej. Wkrótce potem odwołująca zgłosiła się do ZUS w celu odbioru legitymacji ubezpieczeniowej, jak również złożyła w organie rentowym prośbę o przekazywanie jej świadczenia na wskazany rachunek bankowy. W kolejnych lata odwołująca dwukrotnie składała dyspozycję o zmianie rachunku bankowego, na który organ rentowy miał przekazywać jej świadczenia. Tym samym po wydaniu przez ZUS decyzji z 23 października 2013 r. odwołująca składała w II Oddziale ZUS pisma i wnioski, z których można wywnioskować, że przedmiotowa decyzja została jej doręczona. Nie bez znaczenia była dla Sądu również okoliczność, że powołanie się przez odwołującą na okoliczność braku decyzji z 20 września 2013 r. zbiegło się w czasie z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 6 marca 2019 r. w sprawie o sygn. akt P 20/16 i nastąpiło dopiero po niekorzystnym rozpatrzeniu przez organ rentowy jej skargi o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją w oparciu o ww. orzeczenie. Organ rentowy wznowił postępowanie w sprawie emerytury zakończone decyzją z 20 września 2013 r., a następnie na mocy skarżonej decyzji na podstawie art. 156 § 1 k.p.a. w zw. z art. 151 § 2 k.p.a. odmówił uchylenia ww. decyzji, stwierdzając jednocześnie jej wydanie z naruszeniem prawa z uwagi na upływ 5 lat od dnia jej doręczenia. Z kolei w okresie pomiędzy wydaniem przez ZUS decyzji z dnia 23 października 2013 r. a złożeniem odwołania w niniejszej sprawie odwołująca nigdy nie podnosiła okoliczności, że przedmiotowa decyzja nie została jej doręczona. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy stwierdził, że decyzja z dnia 23 października 2013 r. w przedmiocie przyznania odwołującej emerytury została jej doręczona. Brak dowodu doręczenia uniemożliwia co prawda dokładne ustalenie kiedy doręczenie nastąpiło, jednakże w ocenie Sądu, mając na względzie okoliczności sprawy, w ocenie Sądu można przyjąć, że nastąpiło to co najmniej w dniu złożenia wniosku o przeliczenie świadczenia, tj. w dniu 4 stycznia 2014 r. Zdaniem Sądu odwołująca musiała być świadoma co do tego, że przyznano jej świadczenie, skoro wnioskowała o jego przeliczenie i wskazała przy tym jego symbol i numer świadczenia. Znajduje to potwierdzenie w zeznaniach samej odwołującej, która ostatecznie, podczas przeprowadzenia dowodu z jej przesłuchania, wskazała, że w dniu złożenia wniosku o przeliczenie musiała dysponować decyzją o przyznaniu jej świadczenia. Przyjmując zatem, że decyzja z dnia 23 października 2013 r. została odwołującej doręczona w dniu 4 stycznia 2014 r., stwierdzić należy, że od tego czasu, do dnia wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia z dnia 6 marca 2019 r. upłynęło 5 lat. Z kolei, jak już zostało wskazane powyżej, przepis art. 146 § 1 stanowi, że uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 3-8 oraz w art.
nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat, co oznacza, że organ rentowy nie może zmienić ani uchylić zaskarżonej decyzji, może jedynie wydać decyzję stwierdzającą wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa. To z kolei prowadzi do uznania zaskarżonej decyzji o odmowie uchylenia decyzji z dnia 23 października 2013 r. za zasadną i zgodną z ww. przepisami. Wymaga zaznaczenia, że o ile w wyroku z dnia 6 marca 2019 r., stwierdzającego niezgodność art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w (...) r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, Trybunał Konstytucyjny wskazał na możliwość dochodzenia przez wszystkie kobiety objęte zakresem przedmiotowego orzeczenia w drodze wznowienia postępowania, to jednocześnie samo orzeczenie nie prowadziło do wyrugowania z systemu prawa przepisów omówionych wyżej art. 146 i 151 k.p.a., które nadal wiążą organ przy rozpatrywaniu skarg o wznowienie postępowania. Wskazanie w uzasadnieniu powyższego orzeczenia na powinność ustawodawcy co do wprowadzenia odpowiednich regulacji w celu zagwarantowania jednolitych zasad zawrotu świadczeń należnych uprawnionym świadczy o świadomości przedstawionego wyżej problemu. Stąd też, już na marginesie powyższych rozważań, Sąd wskazuje, że problematyka stanowiąca przedmiot rozstrzygania przez Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 6 marca 2019 r. skutkowała podjęciem przez ustawodawcę inicjatywy w zakresie uregulowania sposobu przeliczania emerytury z uwzględnieniem braku w aktualnym stanie prawnym art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W dniu 15 maja 2019 r. wniesiono senacki projekt ustawy mający na celu przywrócenie większej podstawy obliczenia emerytury ubezpieczonym, którzy pobrali wcześniejszą emeryturę bez obiektywnej wiedzy, że kwoty wcześniej pobranej emerytury pomniejszą emeryturę powszechną. Projekt ten z dniem 15 lipca 2019 r. przekazano do Sejmu w celu kontynuowania prac legislacyjnych, które ostatecznie nie zostały zakończone przed końcem VIII kadencji Sejmu, co też, zgodnie z obowiązującą w Parlamencie Rzeczypospolitej Polskiej zasadą dyskontynuacji, skutkuje stwierdzeniem, że dalsze prace nad tym projektem nie będą kontynuowane. Sąd wskazuje przy tym, że na dzień 13 listopada 2019 r., Marszałkowi Senatu RP przedłożono tożsamy do wspomnianego powyżej senacki projekt o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( (...) nr 12), co pozwala zakładać, że kwestia ustalania emerytury powszechnych osób urodzonych w (...) roku poruszona w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r. będzie przedmiotem działań legislacyjnych ustawodawcy w ramach kolejnej kadencji Parlamentu RP. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany decyzji, wobec czego na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie orzekając jak w sentencji wyroku. ZARZĄDZENIE Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć (...) K.S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.