Sygn. akt I ACa 1205/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 stycznia 2020 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Karol Ratajczak Sędziowie: Elż
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl natomiast art. 3851 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to, w szczególności, do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że przepis art.
§ 1zd.
1 k.c. jest odpowiednikiem art. 3 ust. 1 unijnej dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Wprowadzenie przepisów dotyczących klauzul abuzywnych do polskiego systemu prawnego stanowiło implementację ww. dyrektywy i miało na celu wzmocnienie poziomu ochrony konsumenta jako zazwyczaj słabszej strony stosunku prawnego, którego drugą stroną jest konsument. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
§ 4k.c.).
Wyżej cytowane przepisy są elementem szerszego systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych). Zakres podmiotowy zastosowania art. k.c. ogranicza się do stosunków konsumenckich, a więc stosunków między przedsiębiorcami i konsumentami (por. R. Trzaskowski, Komentarz do art.
k.c.). I ACa 1205/18 W rozpoznawanej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu, że powodowie są konsumentami w rozumieniu art. 221 k.c. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. Sąd Najwyższy wskazał, że rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Z kolei działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
§ 1k.c.
nie jest takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017 r. I ACa 447/17). Fakt, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie musiał wykazać pozwany, czyli zgodnie z art.
§ 4kc strona, która na ten fakt się powołuje.
Jeżeli stan faktyczny sprawy wyczerpie hipotezę norm kodeksu cywilnego dotyczących konsumenckich wzorców umownych sąd powinien te normy stosować z urzędu (por. z uzasadnienia wyroku SN z dnia 19 kwietnia 2007 r. I CSK 27/07). Kontrola in concreto treści umowy - w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze obejmuje określoną, zawartą przez strony umowę i może dotyczyć każdego postanowienia umowy, które nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc każdego postanowienia umowy, na którego treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Dotyczy to, w szczególności postanowień przejętych z wzorca umowy, ale nie tylko. Przedmiotową umowę można zakwalifikować jako wzorzec umowny w rozumieniu art. 385 § 1 kc. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść umowy, w tym na treść (...), Stąd też uznać należało, że treść umowy nie została z nimi indywidualnie uzgodniona. Umowa stanowi zatem wzorzec umowny stosowany przez poprzednika prawnego pozwanego jako przedsiębiorcę, mający charakter adhezyjny - tryb zawierania tych umów pozbawiony jest bowiem elementu negocjacji z konsumentem, a zatem powodowie nie mieli wpływu na brzmienie poszczególnych postanowień przygotowanych wcześniej przez bank. Zdaniem Sądu, należało w niniejszej sprawie stwierdzić abuzywność kwestionowanych przez powodów klauzul, gdyż kształtują one prawa i obowiązki konsumenta (kredytobiorcy) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszając jego interesy. Wynikający z I ACa 1205/18 przedmiotowych postanowień umownych sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego - „(...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu (...)” - wpływał bezpośrednio na wysokość zobowiązania powodów. W ocenie Sądu, poprzednik prawny pozwanego konstruując swoje uprawnienie we wskazany powyżej sposób, przyznał sobie - w tym zakresie - prawo do jednostronnego regulowania salda kredytu w chwili jego przewalutowana, wysokości transz kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego, jak i wysokości rat kredytowych, a to poprzez samodzielne ustalanie kursu kupna i sprzedaży tej waluty. Istoty tego problemu nie rozwiązywała nawet możliwość ustalenia kursu wymienionej waluty przez powodów na podstawie tabeli kursowej znajdującej się na stronie internetowej Banku, na którą to możliwość wskazywał pozwany w odpowiedzi na pozew oraz zeznał świadek. Chodzi bowiem o to, że prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń, w umowie nie wskazano bowiem kryteriów kształtowania kursu. W umowie ani (...) nie zawarto definicji „Tabel kursów" ani mechanizmu ich powstawania. Postanowienia umowy ani (...) nie przewidywały, aby aktualny kurs franka szwajcarskiego ustalony przez bank pozostawał w określonej relacji do aktualnego kursu tej waluty ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. w określonej relacji do kursu średniego waluty publikowanego przez NBP. Nie ma przy tym znaczenia, że strona pozwana podjęła próbę przedstawienia w toku procesu mechanizmu tworzenia przedmiotowych tabel kursowych, gdyż istotnym było, że mechanizm ten nie był znany kontrahentowi banku tj. powodom w dacie zawarcia umowy, a na ten moment dokonuje się oceny czy dane postanowienie umowne jest niedozwolone (vide: uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20.06.2018r., III CZP 29/17, publ. Lex). Powodowie ogólnie wiedzieli jak przeliczane będą raty kredytu (od strony technicznej), lecz nie zdawali sobie sprawy w jaki sposób kształtowane są przez pozwanego tabele kursowe. W ocenie Sądu, samego z faktu aprobaty postanowień umowy przez powodów dokonanej przez jej podpisanie nie wynika jednak akceptacja sposobu ustalania kursu waluty przez pozwanego, skoro w umowie brak jest zapisów w tym przedmiocie, a kwestia ta nie była także, jak wynika z przesłuchania powodów, indywidualnie omawiana i wyjaśniana. Kwestionowane postanowienia umowne, w tym zawarta w nich klauzula spreadu walutowego, dawały kredytodawcy możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie w istocie nie jest możliwe albo co najmniej bardzo utrudnione. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany franka szwajcarskiego, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, skoro kurs kupna waluty obcej określony był przez kredytodawcę i w związku z tym zależny wyłącznie od jego woli. I ACa 1205/18 W konsekwencji taka regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, które nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy były możliwe do przewidzenia. W tym zakresie postanowienia ustalające czynniki jakimi powinien kierować się bank przy ustaleniu kursu kupna waluty winny być czytelne dla przeciętnego konsumenta nie wymuszającego na nim konieczności skorzystania w skrajnych przypadkach z odpłatnej pomocy doradców zajmujących skomplikowaną inżynierią rynku finansowego i bankowego aby w istocie rozwikłać wysokość zadłużenia wobec banku. Kwestia zatem dotycząca mechanizmu, zasad i czasu ustalania „Tabel kursowych” banku, o których mowa w kwestionowanych warunkach umownych, pozostawała nie tylko poza kontrolą, ale przede wszystkim poza wiedzą powodów, którzy do ostatniej chwili nie mieli możliwości oceny wysokości przyszłego zobowiązania w walucie polskiej. Ich wiedza zatem o zakresie tego zobowiązania była w istocie już tylko historyczna. Taki sposób traktowania klienta jest nie tylko sprzeczny z dobrymi obyczajami, ale także narusza jego interesy w sposób rażący, uzależniając jego sytuację wyłącznie od arbitralnych decyzji pozwanego, a wcześniej jego poprzednika prawnego. Na ocenę abuzywności wskazanych zapisów bez wpływu pozostawała zmiana ustawy Prawo bankowe dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz. U 2011, nr 165, poz. 984), twz. ustawą antyspreadową. Ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego, jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 marca 2015 r. IV CSK 362/14, było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Wskazana wyżej nowelizacja ustawy prawo bankowe nie może jednak znaleźć zastosowania przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy, gdyż umowa kredytu hipotecznego wygasła w czerwcu 2016r. na skutek spłaty zobowiązania przez I ACa 1205/18 powodów. W konsekwencji nie istniał w chwili orzekania przez Sąd substrat zmiany umowy, a nadto ww. nowela ustawy nie obejmuje spłaconych już należności. Bezspornym zaś było, że po wejściu w życie ww. ustawy bank nie zaproponował powodom zmiany treści umowy w jakiejkolwiek części. Powyższą argumentację wspiera stanowisko wyrażone w niniejszej sprawie przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawione w trybie art. 63 kpc w zw. z art. 31 d ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2017r., poz. 229 j.t. ze zm., k. 367-376), zawierające istotne poglądy dla sprawy. Z powyższych względów Sąd uznał, że postanowienia umowne opisane w § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a), § 9 ust. 2 zd. 3 oraz § 12 ust. 2 zd. 2 umowy mają charakter niedozwolonych postanowień umownych i nie wiązały powodów - ex tunc oraz ex lege - w umowie z pozwanym, jak i jego poprzednikiem prawnym. W konsekwencji należało przyjąć, że na mocy przedmiotowej umowy, powodowie nie byli zobowiązani do zwrotu na rzecz banku takiej kwoty, jaką faktycznie łącznie uiścili tj. 538.102,44 zł. Wskazać przy tym należy, że zgodnie art.
§ 2
kc, jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta (wobec jego abuzywności), strony związane są umową w pozostałym zakresie. Oznacza to zatem, że umowa kredytu nie była automatycznie nieważna. Powstawała zatem wątpliwość jaka powinna być treść łączącego strony stosunku prawnego w sytuacji niezastosowania postanowień abuzywnych. Prowadziło to do konieczności ustalenia jaka byłaby wysokość zadłużenia powodów, na dzień całkowitej spłaty kredytu, gdyby wyłączyć z niej niedozwolone postanowienia. Podkreślić należy, że ingerencja sądu w treść stosunku umownego łączącego strony ma charakter negatywny. Określenie zakresu uznania określonych postanowień za niedopuszczalne powinno uwzględniać, że w art. 385 § 2 kc wyklucza odwołanie się do art. 56 kc jako instrumentu uzupełnienia treści stosunku umownego. Ingerencja sądu w strukturę praw i obowiązków stron wynikających z umowy nie może doprowadzić do zwichnięcia równowagi kontraktowej, osłabiłoby to bowiem znaczenie umowy. (...) w swym orzecznictwie wielokrotnie podkreślał, że niedopuszczalna jest modyfikacja postanowienia uznanego za abuzywne lub zastąpienie go innym (np.wyrok z 14.06.2012r., C-618/10, wyrok z 30.05.2013r. C-488/11). Sądy nie są, w szczególności, uprawnione do zmiany treści nieuczciwego warunku. Potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości UE w powołanym wyżej wyroku z 14 czerwca 2012 r.t wydanym w sprawie C 618-10 stwierdzając, że przyczyniłoby się to do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ wciąż byliby oni skłonni do stosowania rzeczonych warunków ze świadomością, że I ACa 1205/18 nawet gdyby miały one zostać unieważnione, to umowa może jednak zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes takich przedsiębiorców. Takie uprawnienie sądu mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, który zakłada, że zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów Państwa Członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami. Podzielając powyższe stanowisko należy zauważyć, że w okolicznościach niniejszej sprawy taka sytuacja nie zachodzi. Umowa z 4 kwietnia 2008r. wygasła bowiem na skutek całkowitej spłaty kredytu przez powodów. Ewentualne zastąpienie uznanych za abuzywne postanowień umowy kredytowej - dla celów ustalenia wysokości zobowiązania powodów - realizowałoby w tym przypadku wyłącznie interes banku i byłoby niekorzystne dla powodów. Jednocześnie stwierdzić należy, że brak jest podstaw do zastąpienia powstałej w umowie luki innymi regulacjami. W polskim systemie prawnym nie ma przepisu o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron. W niniejszej sprawie niemożliwe było, w szczególności, zastosowanie art. 358 k.c. który w § 1 stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Natomiast w myśl § 2 tego przepisu wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Sytuacja przewidziana w przytoczonych przepisach w sprawie nie zachodzi. Przedmiotem zobowiązania powodów w ramach umowy kredytu nie była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, tylko suma pieniężna wyrażona w walucie polskiej, co jednoznacznie wynika z jej treści. Poza tym przepis ten w omawianym brzmieniu wszedł w życie 24 stycznia 2009r., a zatem nie znajdzie zastosowania do umowy zawartej przed tym dniem. W niniejszej sprawie - o czym była mowa już wcześniej - nie mogą znaleźć zastosowania przepisy ustawy antyspreadowej. Należy również zauważyć, że regulacja, skierowana do kredytodawcy, na podstawie której może on zaproponować kredytobiorcom zmianę treści umowy, na którą ci ostatni godzić się nie muszą nie stanowi przepisu dyspozytywnego, który możliwy byłby do wykorzystania w niniejszej sprawie. W wyroku z 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C-280/13 (...) wskazał, że dyrektywę 93/13/EWG oraz zasady prawa Unii dotyczące ochrony konsumentów i równowagi kontraktowej I ACa 1205/18 stron należy interpretować w ten sposób, że przepisy ustawowe i wykonawcze państwa członkowskiego, takie jak będące przedmiotem postępowania głównego, są wyłączone z ich zakresu stosowania w braku postanowienia umownego zmieniającego treść lub zakres stosowania tych przepisów. Określenie przez strony treści zobowiązania zdaje się zatem również wykluczać, w przypadku stwierdzenia, że nastąpiło to w sposób niedozwolony, późniejsze sięgnięcie do przepisów ustawowych i wykonawczych w celu zastąpienia postanowień nieuczciwych. Tym bardziej, jeśli miałoby to nastąpić w oparciu o przepisy wyznaczające jedynie ogólne zasady ustalenia treści i wykonania zobowiązania takie jak np. przepisy art. 56 kc czy też 354 kc, który przewiduje, że dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W rozpoznawanej sprawie brak jest także przesłanki realizowania interesu konsumenta przez takie zastąpienie, skoro powodowie spłacili w 2016r. cały kredyt. W związku z niemożliwością zastąpienia abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnym i i zmianą ich treści przez sąd, należy stwierdzić, że - przy hipotetycznym założeniu ważności czynności prawnej - umowa z 4 kwietnia 2008r.p aż do jej wygaśnięcia w czerwcu 2016r. obowiązywała, bez jakiejkolwiek zmiany, poza uchyleniem nieuczciwych klauzul. Działo się tak pomimo tego, że ekonomicznym skutkiem takiej konstatacji jest uzyskanie przez powodów kredytu na warunkach korzystniejszych od występujących na rynku. Skutek taki jest spowodowany wyłącznie zamieszczeniem w umowie przez bank klauzuli sprzecznej z prawem. Wobec braku związania kredytobiorców abuzywną klauzulą byli on, zgodnie z zasadą nominalizmu, zobowiązani do zwrotu kredytu w wysokości nominalnej tj. 275.000 zł, w określonych w umowie terminach. Nie było można jednak zastosować oprocentowania wskazanego w umowie, gdyż zastosowanie w niej zmiennej stawki LI BOR było konsekwencją przeliczenia nominalnej kwoty kredytu na (...). Brak zaś podstaw do zmiany umowy w ten sposób, aby w miejsce stawki LI BOR, zastosować stawkę WIBOR. Powyższe uwagi, jak już wcześniej wspomniano, były poczynione w celu pełnego odniesienia się do przedmiotu sporu w niniejszej sprawie, gdyż Sąd, stwierdzając nieważność umowy kredytu z 4 kwietnia 2008r. mógł zaprzestać już dalszych rozważań. Świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest określane jako condictio sine causa. Upoważnia zubożonego do żądania zwrotu wzbogacenia na podstawie art. 410 § 1 kc w zw. z art. 405 kc. W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia zatem z nienależnym świadczeniem powodów na rzecz banku, gdyż było to świadczenie w wykonaniu nieważnej umowy I ACa 1205/18 z dnia 4 kwietnia 2008r. Art. 411 kc nie stoi na przeszkodzie uwzględnieniu roszczenia powodów, gdyż świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej nie jest przeszkodą w dochodzeniu roszczenia nawet w sytuacji, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. W przypadku przesunięcia majątkowego bez podstawy prawnej, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia polega na dokonaniu powrotnego przesunięcia majątkowego (por. wyrok SA w Łodzi z 8.02.2017r., I ACa 1016/16, publ. Lex). Jak wynika z ustaleń Sądu, powodowie w okresie od 5 maja 2008r. do 6 czerwca 2016r. powodowie spłacili kapitał w łącznej kwocie 128.968,72 (...) oraz odsetki w łącznej kwocie 15.605,35 (...), co stanowiło w przeliczeniu na PLN (wg. kursów z daty dokonania spłaty) kapitał w łącznej kwocie 490.724,98 zł oraz odsetki w kwocie 47.377,46 zł, co daje sumę 538.102,44 zł. Jednakże nie całość tego świadczenia jest nienależna, gdyż poprzednik prawny pozwanego wypłacił powodom kwotę 275.000 zł tytułem kapitału kredytu. Różnica zatem ww. kwot wynosi 263.102,44 zł. Pozwany podniósł jednak zarzut przedawnienia roszczenia powodów w zakresie rat odsetkowych zapłaconych w okresie do 4 kwietnia 2014r., czyli dalszych niż na 3 lata przed wniesieniem pozwu. Zarzut ten okazał się uzasadniony. Zważyć należy, że świadczenie nienależne ma charakter bezterminowy. Zgodnie z art. 455 kc jeżeli termin świadczenia nie jest oznaczony i nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia takiego roszczenia nie ma jednak znaczenia kiedy wierzyciel dowiedział się o tym, że świadczenie było nienależne, ani kiedy rzeczywiście wezwał dłużnika do zwrotu nienależnego świadczenia. Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili określonej w art. 120 § 1 kc zd. drugie, czyli od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. W przypadku świadczenia nienależnego, tym najwcześniejszym możliwym terminem jest data świadczenia. Wymagalność roszczenia jest to moment, w którym wierzyciel może żądać od dłużnika spełnienia świadczenia i jest to pojęcie odmienne niż zwłoka czy opóźnienie w świadczeniu (tak: SA w B. w wyroku z 18.08.2017r., I ACa 122/17, SN w wyroku z dnia 16.12.2014r. III CSK 36/14). Uwzględniając powyższe, stwierdzić należy, że w rozpoznawanej sprawie terminy przedawnienia należy liczyć oddzielnie dla poszczególnych wpłat. Zgodnie z art. 118 kc dla roszczeń o świadczenia okresowe, a takimi są odsetki, termin przedawnienia wynosi 3 lata. I ACa 1205/18 W tej sytuacji stwierdzić należy, że - niezależnie od tego kiedy powodowie wezwali pozwanego do zapłaty - termin przedawnienia dla wszelkich zapłaconych przez powodów rat odsetkowych biegł od daty ich uiszczenia i wynosił 3 lata. Uzasadniony zatem okazał się zarzut przedawnienia rat odsetkowych uiszczonych od 5 maja 2008r. (jest to data w której powodowie rozpoczęli spłatę kredytu - vide: zaświadczenie na k. 56 - 7 akt sprawy) do dnia 16 kwietnia 2014r. (ściśle do dnia 4 kwietnia 2014r., gdyż następna wpłata była dopiero 17 kwietnia 2014r.), czyli uiszczonych dalej niż na 3 lata przed wniesieniem pozwu, przy czym Sąd orzekał w tej mierze w granicach zarzutu pozwanego, z uwagi na datę zamknięcia rozprawy. W okresie od 5 maja 2008r. do 16 kwietnia 2014r. powodowie zapłacili odsetki w następujących wysokościach: w 2008r. 9.494,61 zł, w 2009r. 9.421,48 zł, w 2010 r. 5.311,53 zł, w 2011 r. 5.469,99 zł, w 2012r. 5.152,07 zł, w 2013r. 4.687,93 zł, w od 7.01,2014r. do 4.04.2014r. - 1.350,41 zł, co łącznie daje 40.888,02 zł. Kwotę 263.102,44 zł należało zatem umniejszyć o ww. sumę przedawnionych rat odsetkowych tj. 40.888,02 zł, co daje kwotę 222.214,42 zł, którą na podstawie art. 410 § 1 i 2 zd. 1 kc w zw. z art. 405 kc należało zasądzić od pozwanego solidarnie na rzecz powodów wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 lipca 2017r. (daty wniesienia pozwu) do dnia zapłaty (pkt. 1 wyroku). Powodowie uprzednio, w wezwaniu z dnia 10 stycznia 2017r., doręczonym pozwanemu 18 stycznia 2017r., domagali się zapłaty kwoty 225.778,22 zł w terminie tygodniowym. Kwota zasądzona przez Sąd mieści się w kwocie, do której uiszczenia pozwany został wezwany, a zatem zasądzenie odsetek od dnia wniesienia pozwu było w pełni uzasadnione. W pozostałej części powództwo jako niezasadne należało oddalić, o czym Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 kc, obciążając strony stosunkowo kosztami procesu: powodów w 16%, a pozwanego w 64%. Apelację złożył pozwany zaskarżając powyższy wyrok w części tj. w zakresie uwzględniającym powództwo co do kwoty 222.214,42 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 lipca 2017 r. do dnia zapłaty (pkt 1 wyroku) oraz w zakresie rozstrzygającym o kosztach procesu (pkt 3 wyroku). Jako zarzuty apelacyjne wskazał: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci: I ACa 1205/18 1) art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust, 2 pkt 2 Prawa bankowego oraz art. 385 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnie i niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że sprawie zachodzi nieważność umowy kredytu z uwagi na nieokreślenie istotnych elementów umowy kredytu tj. kwoty i waluty kredytu, podczas gdy elementy te zostały w umowie kredytu określone, a umowy kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty (...) pozostają ważne i skuteczne stanowiąc dopuszczalny podtyp umowy kredytu; 2) art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 385 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa kredytu hipotecznego odnośnie klauzuli indeksacyjnej oraz postanowienia dotyczącego tabeli kursowych jest nietransparenta i narusza podstawowe obowiązki informacyjne wobec konsumentów przez co pozostaje sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy ewentualnym skutkiem niejednoznaczności wzorca umownego w rozumieniu art. 385 § 2 nie jest nieważność bezwzględna całej czynności prawnej ale sankcje określone w art. 385
(1)§ 1 i § 2 k.c.; 3) art. 358
(1)§ 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 58 § 1 k.c. poprzez niewłaściwą wykładnię art. 358
(1)§ 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i w konsekwencji błędne zastosowanie art. 58 § 1 k.c. polegające na przyjęciu, iż waloryzacja umowna świadczenia powinna być związana ściśle z jej celem jakim jest przywrócenie początkowej wartości świadczenia, przez co sąd 1 instancji de facto wykluczył w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu możliwość zawarcia umowy kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej ze względu na rzekome „wypaczenie” istoty waloryzacji, podczas gdy art. 358
(1)§ 2 k.c. w ogóle nie wskazuje celu waloryzacji w postaci utrzymania siły nabywczej świadczenia w czasie (wykładnia literalna), a zatem nie istnieją przeszkody o charakterze normatywnym, aby kwota kredytu była waloryzowana do waluty obcej celem zastosowania oprocentowania właściwego dla waluty waloryzacji (w tym przypadku opartego o wskaźnik U BOR zamiast WIBOR). 4) art. 69 ust. 1 Prawa bankowego poprzez przyjęcie, iż waloryzacja kapitału kredytu do waluty obcej powoduje niedopuszczalne, w myśl przedmiotowego przepisu, podwyższenie kwoty zwracanej bankowi w stosunku do nominalnej kwoty przekazanej kredytobiorcy, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu sprowadza się do przyjęcia, że kwota zwracanego kredytu nie może być wyższa od kwoty wykorzystanej (przeciwstawianej kwocie pozostawionej do dyspozycji kredytobiorcy), kiedy to kredytobiorca nie skorzysta z całej kwoty udostępnionej mu przez bank i „kwota wykorzystana” jest niższa od kwoty „oddanej do dyspozycji” (na skutek nieobjęcia przez kredytobiorcę dyspozycją uruchomienia kredytu całej kwoty oddanej mu do dyspozycji tj. wykorzystania części kredytu), co jednakże nie stoi w sprzeczności z możliwością waloryzacji kwoty kredytu jako całkowicie odmiennej instytucji prawnej. I ACa 1205/18 5) art. 385
(1)§ 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji przyjęcia przez sąd l instancji abuzywności klauzul walutowych i w konsekwencji uznanie umowy kredytu za nieważną, co jest sprzeczne z treścią art. 385
(1)§ 2 k.c. jako przepisu szczególnego (lex speciatis) wobec art. 58 k.c.; 6) art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, poprzez jego niezastosowanie, a który to przepis nakazuje stosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego do kredytów zaciągniętych przez kredytobiorcę przed dniem wejścia w życie tejże ustawy, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu, która pozostała do spłacenia. W konsekwencji wykładni przyjętej przez sąd I instancji przepis ten jest normatywnie pusty, co jest nie do pogodzenia z zasadą racjonalności ustawodawcy i zupełności systemu prawnego; 7) art. 84 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 88 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż powodowie działali pod wpływem błędu w chwili zawarcia umowy kredytu i błąd dotyczył treści czynności prawnej oraz był istotny, a to poprzez całkowicie bezpodstawne przyjęcie, że za błąd w rozumieniu art. 84 § 1 k.c, należy uznawać sytuację, w której w treści umowy znajdują się niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne), z czego konsument nie zdawał sobie sprawy przy zawarciu umowy, podczas gdy taka sytuacja nie jest tożsama z błędem co do treści czynności prawnej w rozumieniu art. 84 § 1 k.c., a ponadto skutki wprowadzenia przez przedsiębiorcę postanowień niedozwolonych (klauzul abuzywnych) zostały w sposób wyczerpujący uregulowane w art. (...) k.c. i nast. Dodatkowo sąd zaniechał rozważenia obiektywnej istotności błędu polegającej na zbadaniu, czy w okoliczności w których zawierali umowę powodowie, większość działających z rozwagą, rozsądnie działających osób nie zawarłoby umowy tej treści co powodowie i poprzestaniu na uznaniu subiektywnej istotności błędu wbrew wskazanemu przepisowi, a ponadto; 8) art. 84 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż błąd co do umowy kredytu został wywołany poprzez pozwanego w wyniku zaniechania wypełnienia obowiązku informacyjnego względem powodów, podczas gdy pozwany dochował wszystkich niezbędnych „obowiązków informacyjnych” z uwzględnieniem deficytu regulacyjnego istniejącego w dacie zawarcia umowy kredytu; 9) art. 88 § 2 k.c, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż prawo do uchylenia się od skutków prawnych czynności nie wygasło powodom na skutek upływu rocznego terminu zawitego, podczas gdy o rzekomym błędzie musieli dowiedzieć się wcześniej niż we wrześniu 2016 r. jak przyjął sąd ! instancji; I ACa 1205/18 10) art, 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez błędna wykładnię tych przepisów i ich niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie, że nie istniała podstawa prawna świadczenia przez powodów na rzecz pozwanego kiedy w rzeczywistości w niniejszym przypadku doszło od spełnienia okoliczności wskazanych w art. 411 pkt 1 k.c. wyłączających możliwość dokonania zwrotu świadczenia. 2. Naruszenie przepisów postępowania cywilnego: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i pominięcie okoliczności przywoływanych przez pozwanego, iż powodowie byli informowani o ryzyku kursowym oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, a w szczególności nieprzypisanie należytej wagi oświadczeniom powodów złożonym w samej umowie kredytu tj. w § 11 ust. 5 umowy kredytu, gdzie powodowie wyraźnie potwierdzili, że „akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu w walucie określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy” z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom powodów, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że umowa kredytowa w związku z rażącym naruszeniem zasad informacyjnych naruszała zasady współżycia społecznego, a w związku z tym należało uznać ją za nieważną; 2) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że powodowie o rzekomym błędzie dowiedzieli się we wrześniu 2016 roku po konsultacji z prawnikiem, co sąd I instancji przyjął w sposób nieuprawniony za prawdziwe, na podstawie przesłuchania powodów, a co pozostaje w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a miało wpływ na wynik spraw w zakresie w jakim sąd I instancji uznał, iż oświadczenie powodów o uchyleniu się od skutków prawnych czynności dokonanej pod wpływem błędu zostało złożone z zachowaniem rocznego terminu zawitego, o którym mowa w art. 88 § 1 k.c.; 3) art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wykazania, że stosowany przez pozwanego sposób ustalenia kursu walut jest powszechnie stosowany przez inne podmioty na rynku walutowym (zarówno na rynku krajowym jak i zagranicznym) oraz że stosowane przez pozwanego kursy kupna/sprzedaży (...) oraz spreadów nie odbiegały od kursów stosowanych przez innych kreatorów rynku walutowego (w szczególności inne banki), a ponadto ustalane były w oparciu o parametry i uwarunkowania rynkowe (zobiektywizowane), które to okoliczności miały dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie; I ACa 1205/18 4) art. 233 k.p.c. przez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń, kiedy w rzeczywistości to popyt i podaż decydują o zmianach kursów walut stosowanych przez Pozwanego; 5) art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego pozwanego z przesłuchania świadków A. N. i J. K. podczas gdy teza dowodowa była prawidłowo określona a okoliczności, odnośnie których zeznawać mieli świadkowie były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy tj. wskazywały m.in. na brak możliwości naruszenia interesów powodów w sposób rażący, brak podstaw do przyjęcia iż powodowie nie mieli świadomości jak funkcjonują kredyty denominowane lub indeksowane do waluty obcej. Jednocześnie powołując się na art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o dopuszczenie dowodów z przesłuchania świadków A. N. i J. K. na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. Przy powyższych zarzutach apelujący wniósł o : 1) zmianę wyroku w zaskarżonej części tj. przez oddalenie powództwa także co do kwoty 222.214,42 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 lipca 2017 r. do dnia zapłaty, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 2) ewentualne uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu apelujący podniósł, że Sąd i instancji nie uwzględnił ugruntowanego w doktrynie i orzecznictwie poglądu, iż umowy kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej stanowią możliwy i dopuszczalny wariant umowy kredytu w rozumieniu art. 69 Prawa bankowego (również przed wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej) i jako takie nie pozostają sprzeczne z prawem ani zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 k.c. Nadto, że błędnie przyjął, iż (rzekomy) brak jednoznaczności i transparentności wzorca umownego w rozumieniu art. 385 § 2 k.c. prowadzi do bezwzględnej nieważności umowy kredytu, zamiast zastosować przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych oraz ich skutkach - odmiennych od skutku w postaci sankcji bezwzględnej nieważności całej czynności prawnej. Ponadto, że błędnie zastosował przepisy o błędzie (jako wadzie oświadczenia woli) poprzez uznanie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy zachodziły przesłanki niezbędne dla skutecznego I ACa 1205/18 złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Stąd, że skoro dopuszczalność kredytów indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej była dopuszczalna także według stanu prawnego na 2008 r., nie mogło budzić wątpliwości, iż umowa kredytu zawierająca wszystkie niezbędne elementy wymagane przez art. 69 prawa bankowego błędnie została uznana za nieważną. Nadto, że umowa posiadała niezbędne elementy umowy kredytu i zamiast stwierdzać nieważność całej umowy Sąd powinien ocenić ją w kontekście klauzul abuzywnych, skoro takie dostrzegł. Sąd I instancji w sposób nieuprawniony de facto wykluczył w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu możliwość zawarcia umowy kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej również ze względu na rzekome „wypaczenie” istoty waloryzacji. Należy wyraźnie podkreślić, iż art. 3581 § 2 k.c. w ogóle nie wskazuje celu waloryzacji w postaci utrzymania siły nabywczej świadczenia w czasie, co skutkuje brakiem wynikających zeń ograniczeń w stosowaniu mechanizmów waloryzacyjnych ze względu na rodzaj umowy czy rzeczywisty cel waloryzacji. Zatem, że Sąd błędnie stwierdził nieważność umowy kredytu jako rzekomo sprzecznej z prawem (art. 58 § 1 k.c.). Poza tym, że brak było także podstaw do uznania umowy kredytu za nieważną w oparciu o art. 58 § 2 i 3 k.c. Z przesłuchań powodów wynika, że byli informowani o ryzyku kursowym, porównywali oferty kredytowe innego banku, jednak zdecydowali się na zaciągnięcie przedmiotowego kredytu w pozwanym banku mimo, iż mieli zdolność kredytową w PLN, ponieważ uznali ofertę w pozwanym banku na tyle korzystną, że zdecydowali się na kredyt frankowy, kierując się głównie wysokością raty. Nadto, że Sąd I instancji błędnie uznał, iż niejednoznaczność wzorca umownego prowadzi do nieważności całej umowy kredytu. Przy tym, że zakwestionowanie przez Sąd postanowienia umowy nie mogły zostać uznane za bezwzględnie nieważne z uwagi na brak ich sprzeczności z art. 69 prawa bankowego, jak również z uwagi na brak sprzeczności jej postanowień z zasadami współżycia społecznego. Poza tym, że Sąd I instancji nieprawidłowo przyjął, iż (rzekoma) abuzywność niektórych klauzul umownych tj. klauzuli odsyłającej do tabel kursowych oraz brak uregulowania kwestii pobierania przez pozwanego tzw. spreadu walutowego mogło stanowić podstawę do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli w oparciu o art. 84 k.c. oraz zniweczenia całego stosunku umownego (nieważność względna umowy kredytu ze skutkiem ex tunc). Przy tym, że nawet w wypadku przyjęcia, iż zostały spełnione wszystkie wyżej opisane przesłanki błędu, to powodowie nie dochowali rocznego terminu zawitego, o którym mowa w art. 88 § 2 k.c. Przy tym, że błąd co do granic ryzyka zmiany kursów walut oraz jego wpływu na wysokość kredytu i jego rat oraz funkcjonowania umowy kredytu denominowanego w walucie (...) jako należący do sfery motywacyjnej nie jest błędem co treści czynności prawnej. Również ewentualne niedoinformowanie powodów o możliwym zakresie wzrostu kursu (...) (czego pozwany nie potwierdza) nie może być uznane za błąd co do treści czynności prawnej. Tym samym uznanie, iż brak regulacji przez przedmiotową umowę kredytu szczegółowego ustalenia kursu (...) oraz kwestii spreadu stanowiło błąd co do treści czynności prawnej w chwili składania oświadczenia woli przez powodów jest całkowicie błędne. I ACa 1205/18 W odpowiedzi powodowie wnieśli o : 1) oddalenie apelacji, 2) zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed sądem II instancji według norm przepisanych 3) oddalanie wniosków dowodowych zeznań świadków zgłoszonych w apelacji jako nieprzydatnych do rozpoznania sprawy. W uzasadnieniu powodowie podtrzymali dotychczasowe stanowisko wskazując, że Sąd I instancji prawidłowo zdefiniował, iż strony zawarły umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty franka szwajcarskiego oraz, że umowa ta miała charakter złotowy. Nadto, że w sposób logiczny i jednoznaczny Sąd uzasadnił swój tok rozumowania odwołując się do treści przepisu i okoliczności faktycznych sprawy. Przy tym odnosząc się do argumentacji apelującego wskazali, że zasady spłaty zobowiązania w walucie innej niż waluta świadczenia winno być precyzyjnie ujęte w umowie łączącej strony, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie oraz, iż wskazanie innej waluty do spłaty kredytu (zobowiązania) nie mogło służyć obejściu prawa, tj. zasadzie kauzalności czynności prawnych. Przy tym, że pozwany podejmował próbę wytłumaczenia, iż dodatkowe, nieuprawnione zarobkowanie na wzroście waluty (...) i ukrytym spreadzie jest zgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego. Nadto, że wskazanie innej waluty do spłaty zobowiązania nie może prowadzić do zmiany wysokości zobowiązania, a tak działo się w przypadku przedmiotowego kredytu. Poza tym, że Sąd ł instancji prawidłowo ocenił dowody z dokumentów oraz źródeł osobowych a także prawidłowo zanalizował zapisy umowy łączącej strony i przedstawił jej nieścisłości. Jednocześnie przyznali, że co do zasady kredyty tego rodzaju są dozwolone, lecz nie oznacza to zupełnie samowolnego działania po stronie banków i wykorzystywania tej sytuacji do dodatkowego zarobkowania lub/ i niejasnego kreowania zobowiązania kredytobiorców z uwagi na mechanizm spredu oraz indeksacji. Jednocześnie, że prawidłowo ustalił Sąd I instancji, iż nie mieli żadnego wpływu na treść postanowień umowy kredytowej, a Bank posługiwał się wzorcem umownym. Poza tym, że trafna była także ocena Sądu, iż wzorzec umowny nietransparentny w ogóle nie kształtuje treści stosunku - art. 58 § 1 kc, a jeżeli wada dotyczy części postanowień skuteczność wzorca należy ocenić zgodnie z § 3 art. 58 kc. Przy tym, że pozwany nie zaproponował im zmian w umowie, takich które byłyby uzasadnione wejściem w życie ustawy antyspreadowej (co sąd I instancji słusznie zauważył) i stąd, iż nadużyciem jest powoływanie się na te zmiany. Nadto, że żaden z przepisów ustawy antyspreadowej nie określa takiego skutku wprowadzanej nią nowelizacji, jakim miałoby być „zniwelowanie" abuzywności postanowień umów już istniejących - w zakresie rat kredytu jeszcze nie spłaconych w dniu jej wejścia w życie oraz, iż żaden z przepisów tej ustawy nie ogranicza bądź wyłącza stosowania do umów kredytowych przepisów art. 385 i n. k.c. Wniosek o rzekomym „zniwelowaniu" nie ma podstawy prawnej, jest skutkiem rażąco dowolnej interpretacji prawa. Zdaniem powodów istotnym również było, że oceny I ACa 1205/18 zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się - stosownie do przepisu art. 385 2 k.c. - według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia. Stąd, że brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, iż jakiekolwiek późniejsze zmiany prawa mogą sanować - w zakresie abuzywności poszczególnych postanowień - stosunki zobowiązaniowe powstałe przed wejściem w życie nowych regulacji prawnych oraz, iż brak jest podstawy prawnej do przyjęcia, że zmiany wprowadzone w ustawie Prawo bankowe przywołaną ustawą antyspreadową - która weszła w życie w sierpniu 2011 roku - skutkują modyfikację niniejszej umowy kredytowej co do zakwestionowanych przez pozwaną poszczególnych postanowień. Powodowie powołali się na uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. (sygn.. akt III CZP 29/17) wskazując, że wydana została w celu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika (...) w piśmie z dnia 3 kwietnia 2017 r. i z której wynika wprost, że badając konkretne postanowienie umowne w kontekście jego ewentualnej abuzywności należy uwzględniać wyłącznie stan z chwili zawarcia umowy, należy brać pod uwagę wyłącznie normatywną treść umowy, uwzględniając okoliczności jej zawarcia oraz odnosząc ją do innych warunków tej umowy lub innej umowy (według stanu na dzień jej zawarcia) oraz, iż ocena ta nie może być dokonywana z uwzględnieniem sposobu stosowania (wykonywania) badanego postanowienia oraz całej umowy w praktyce, od daty jej zawarcia do chwili wyrokowania. Poza tym, że Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że pozostawali w błędzie co do treści czynności prawnej w części dotyczącej klauzul indeksacyjnych oraz spreadu walutowego oraz, iż błąd ten został wywołany przez pozwany Bank. Poza tym, że odwoływanie się przez stronę pozwaną do treści postanowień umowy - § 11 ust. 5 tj. do ich oświadczenia, iż akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) - świadczy o całkowitym niezrozumieniu przez Bank na czym ma polegać polityka informacyjna względem klienta konsumenta, tj. iż informacje przekazywane klientowi winny być merytoryczne, posiadać wartość poznawczą i być jednoznaczne. Przy tym, że blankietowy zapis w umowie nie jest profesjonalny, a klienci rozumieli na czym ma polegać umowa w prosty sposób, tj. iż muszą zwrócić udzielony im kredyt wraz z odsetkami. Nadto podtrzymali swoją argumentację dotyczącą naruszenia art. 411 kc, zawartą w pozwie. Pismem procesowym z dnia 28 października 2019 r., pozwany wskazał, że podtrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie a w związku z wydaniem przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyroku z dnia 3 października 2019 roku ( sygn. akt C-260/18 tj. K. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...)) podniósł, iż orzeczenie to wydane zostało w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane w konkretnej sprawie toczącej się przed Sądem I ACa 1205/18 Okręgowym w W., w której nie jest stroną. Przy tym, że wyrok dotyczy wyłącznie sytuacji, w której sąd krajowy uprzednio stwierdzi abuzywność danego postanowienia umownego oraz nie rozstrzyga, czy postanowienie umowne w umowach kredytu indeksowanego do (...) określające kurs, po którym miała być wymieniana waluta (...) na PLN przy dokonywaniu operacji związanych z indeksacją kredytu, czy też szerzej cała klauzula indeksacyjna, jest abuzywna czy nie jest abuzywna. Sąd Apelacyjny, zważył co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna pomimo, że część zarzutów apelacyjnych była uzasadniona. Na wstępie odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, które apelujący upatrywał w nieprzypisaniu przez Sąd Okręgowy należytej wagi oświadczeniom powodów złożonym w samej umowie kredytu tj. w § 11 ust. 5 umowy kredytu, gdzie powodowie wyraźnie potwierdzili, że „akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu w walucie określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy” z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom powodów, co doprowadziło - zdaniem apelującego - do błędnego przyjęcia, że umowa kredytowa w związku z rażącym naruszeniem zasad informacyjnych naruszała zasady współżycia społecznego a w konsekwencji poczynienie ustaleń faktycznych z pominięciem okoliczności, że powodowie byli informowani o ryzyku kursowym oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej wskazać należy, iż Sąd Okręgowy ustalił treść przedmiotowej umowy kredytowej zgodnie z zapisem podnoszonym przez apelującego. Wskazując na naruszenie art. 233 § 1 kpc skarżący nie nawiązał do wyników postępowania dowodowego, ani samej oceny dowód, według określonych w tym przepisie kryteriów. Zasadniczo podnosił jedynie pominięcie przez Sąd Okręgowy istotnych - jego zdaniem - dla wyniku sprawy faktów, które przeciwstawił własnej koncepcji. W tym stanie rzeczy polemika z wyrażonym w ten sposób stanowiskiem, nie poparta przytoczeniem właściwej, dla możliwości jego zwalczenia, podstawy apelacyjnej nie może odnieść skutku. Natomiast w ocenie Sądu Apelacyjnego - wbrew twierdzeniom skarżącego - materiał dowodowy zebrany w sprawie nie dał podstaw do poczynienia ustaleń oczekiwanych przez apelującego. Nadto nie podał dowodów, które rzekomo Sąd Okręgowy miałyby pominąć, ograniczając się w tym względzie do przytoczenia własnych wniosków, przywoływanych konsekwentnie przed tym Sądem. Tymczasem przyjęcie omawianego zarzutu jako uzasadnionego wymagał wykazanie przez apelującego, że Sąd I instancji pominął określony dowody, popełnił I ACa 1205/18 błędy w ich ocenie, naruszył zasady logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego. Jednocześnie koniecznym było podanie konkretnych dowodów, których zarzut ten dotyczył. Zgodnie bowiem z dyspozycją zawartą w art. 233 par.1 kpc sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego. Natomiast apelujący pomimo sformułowania zarzutu naruszenia powyższego przepisu nie podał nie tylko jakie dowody w sprawie Sąd I instancji pominął, czy też które z dowodów ocenił z naruszeniem zasady wynikającej z tego przepisu. Przy tym wywody apelującego w przeważającym zakresie zasadniczo podważają wnioski Sądu Okręgowego poczynione w oparciu o ustalenia faktyczne. Stąd nie mogły podlegać ocenie w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc. Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu naruszenia prawa procesowego, które apelujący sformułował jako nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że powodowie o rzekomym błędzie dowiedzieli się we wrześniu 2016 roku po konsultacji z prawnikiem, a co pozostaje w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a miało wpływ na wynik spraw w zakresie w jakim Sąd uznał, iż oświadczenie powodów o uchyleniu się od skutków prawnych czynności dokonanej pod wpływem błędu zostało złożone z zachowaniem rocznego terminu zawitego należało wskazać, na co zwracał uwagę Sąd Okręgowy, że przepis art. 88 § 2 kc łączy początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli z wykryciem błędu. Trzeba przez to rozumieć uzyskanie przez błądzącego pozytywnej wiedzy, co do rzeczywistego stanu rzeczy w zakresie okoliczności decydujących o wadzie oświadczenia woli, dotyczących treści czynności prawnej (at. 84 kc) lub mających wpływ na jej dokonanie (art. 86 kc). Przy tym nie jest w tej mierze wystarczająca możliwość dowiedzenia się o miarodajnych okolicznościach, względnie powzięcie podejrzeń o fałszywości uprzedniego przeświadczenia. W niektórych przypadkach powzięcie wymaganej wiedzy może być rezultatem jednorazowego zdarzenia, w innych zaś może być ono następstwem bardziej złożonego procesu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1967 r., I CR 53/66, OSNCP 1967, nr 12, poz. 227). Dowodzenie określonego stanu wiedzy po stronie błądzącego wymaga z reguły odwołania się do okoliczności zewnętrznych i wynikających z nich domniemań faktycznych ( art. 231 kpc ), opartych o związki między faktami, których podstawę stanowią m.in. zasady doświadczenia życiowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2017 r,, III CSK 60/16). Sięgnięcie do takich okoliczności nie podważa stanowiska, że początek biegu terminu do uchylenia się od skutków wadliwego oświadczenia woli należy łączyć z powzięciem przez błądzącego pozytywnej wiedzy o rzeczywistym stanie rzeczy, co stanowi okoliczność z natury subiektywną, związaną z określonym stanem świadomości składającego oświadczenie. Powodowie w procesie konsekwentnie podtrzymywali stanowisko - wyrażone również przez każdego z nich w oświadczeniach złożonych pozwanemu w dniu 10 stycznia 2017r., że o błędzie I ACa 1205/18 dowiedzieli się we wrześniu 2016r., po konsultacji z prawnikiem oraz, iż w związku z tym uchylają się od skutków zawartej umowy kredytowej. Pozwany pomimo podniesienia z ostrożności procesowej zarzutu uchybienia przez powodów rocznemu terminowi uchylenia się od skutków prawnych umowy zawartej pod wpływem błędu nie podjął w tym zakresie jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej oraz nie powołał okoliczności z których wywodziłby uchybienie przez powodów terminowi na uchylenie się od skutków prawnych zawartej umowy. Natomiast istotnym pozostaje, że ciężar dowodu w zakresie upływu terminu określonego w tym przepisie - zgodnie z uregulowaniem zawartym w art. 6 kc - spoczywa każdorazowo na tej stronie, która powołuje się na jego przekroczenie (tak : Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 marca 2019 r. I CSK 257/18 ). W związku z tym Sąd Okręgowy oceniając zachowanie terminu wskazanego w tym przepisie i postępując zgodnie z przedstawionymi wcześniej regułami słusznie przyjął dochowanie ze strony powodów terminu określonego w art. 88 § 2 kpc. Niezależnie od powyższego pozwany w apelacji formułując zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 88 § 1 i § 2 kc nie podjął próby podważenia tej oceny - poprzez powołanie się na określone okoliczności - ograniczając się w tym względzie do zakwestionowania prawa powodów do uchylenia się od skutków prawnych czynności z uwagi na jego wygaśnięcie z racji uchybienia terminu. W związku z tym Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do szerszego rozważania tego zarzutu uznając, że stanowisko Sądu Okręgowego na gruncie zebranego materiału dowodowego było uzasadnione i co do zasady nie było podstaw do podważenia stanowiska powodów - dochowania terminu na uchylenie się od skutków prawnych zawartej umowy. W świetle powyższego Sąd Apelacyjny uznając zarzuty naruszenia prawa procesowego w omawianym zakresie za bezzasadne - poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne uznał za prawidłowe oraz zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. W związku z tym przyjął je za własne i zarazem miarodajne do rozpoznania zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nadto, w postępowaniu apelacyjnym zbadano okoliczności, których dotyczyły wnioski dowodowe powodów oddalone w pierwszej instancji a ponowione w apelacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczności te nie miały znaczenia dla wyrokowania w sprawie, w związku z czym je pominięto. Punktem wyjścia do rozważań w przedmiocie naruszenia prawa materialnego musiało być odniesienie do zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 84 § 1 i § 2 kc. Przyjęcie bowiem skutecznego uchylenia się przez powodów od skutków oświadczenia woli powodowałoby zbędność oceny dalszych zarzutów apelacyjnych . I ACa 1205/18 W tym kontekście wskazać należy, że z argumentacji podnoszonej przez powodów a także oceny Sądu Okręgowego wynika, że powodowie oświadczeniami z dnia 10 stycznia 2017r. uchylili się do skutków prawnych oświadczeń woli złożonych pozwanemu pod wpływem błędu. Powodowie swój błąd upatrywali w braku wiedzy co do faktycznej treści czynności prawnej i wiedzy, że muszą zwrócić pozwanemu z tytułu zawartej umowy kredytowej dodatkowe wynagrodzenie tzw. spread walutowy. Podnieśli, że ich wiedza na temat faktycznej treści przedmiotowej umowy, skutków jej zawarcia nie była pełna i wystarczająca. W tym kontekście częściowo powtórzyć trzeba za Sąd Okręgowym, że błąd jest to wada oświadczenia woli, polegająca na tym, iż składający je działa pod wpływem niezgodnego z prawdą wyobrażenia o rzeczywistości lub jej elemencie albo pod wpływem braku takiego wyobrażenia. O uznaniu, że błąd dotyczy czynności prawnej decyduje stopień powiązania okoliczności dotkniętej błędem z całokształtem czynności prawnej. Związek ten jest dostatecznie ścisły, jeżeli błąd ingerując w istotę czynności prawnej wypacza jej sens życiowy lub prawny. Błędne wyobrażenie składającego oświadczenie woli może dotyczyć zarówno faktów, jak i prawa, a zatem może odnosić się nie tylko do przedmiotu czynności prawnych, ale i do skutków tych czynności wyznaczonych ustawą lub ustalonymi zwyczajami, (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1967 r., III CZP 59/67, OSNCP 1967, nr 7, poz. 117 i z dnia 31 sierpnia 1989 r., III PZP 37/89, OSNCP 1990, nr 9, poz. 108, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1972 r., I CR 177/72, OSNCP 1973, nr 10, poz. 171, z dnia 21 lutego 1973 r., III CRN 415/72, OSNCP 1974, nr 1, poz. 10, z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 144/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 60 i z dnia 5 grudnia 2000 r., IV CKN 179/00). Kodeks cywilny, choć nie definiuje pojęcia błędu, określa przesłanki, od zaistnienia których zależy możliwość uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Skuteczne powoływanie się na błąd co do treści czynności prawnej musi być poprzedzone dokonaniem kwalifikacji czynności prawnej - umowy, do zawarcia której oświadczenie miałby prowadzić. Zatem konieczne jest przedstawienie jej zasadniczych elementów konstrukcyjnych i wskazania na te okoliczności, które charakteryzują konkretną czynność, ocenianą w świetle art. 84 kc. Dodatkowe przesłanki prawnej doniosłości błędu precyzuje doktryna i orzecznictwo, w których wskazuje się, że musi nastąpić błąd postrzegania. Odróżnia się go od błędu przewidywania i wnioskowania, należącego do sfery motywacyjnej i składającego się na pobudkę, pod wpływem której wyrażone zostało oświadczenie woli, uznane następnie przez oświadczającego za dotknięte błędem, gdy okazało się, że nie osiągnie zamierzonego i przewidywanego celu. Błąd co do pobudki, albo błąd polegający na mylnym przewidywaniu wyniku przedsięwzięcia, podejmowanego na podstawie umowy, pozbawiony jest doniosłości prawnej (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2000 r., III CKN 963/98, OSNC 2002, Nr 5, poz. 63).Tak więc ewentualny błąd przewidywania, błąd co do pobudki składającego oświadczenie woli, nie uzasadnia uchylenia się I ACa 1205/18 od skutków prawnych złożonego oświadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 września 1998 r., III CKN 611/97). W kontekście powyższego stwierdzić należało, że argumentacja powodów związana z brakiem spełnienia przez pozwanego ich oczekiwań, jako strony umowy, w tym odnośnie sposobu jej wykonania i związane z tym twierdzenie, że nie doszło do właściwego wykonania umowy w żadnym razie nie stanowiła podstawy do przyjęcia, że umowa została zawarta w warunkach błędu co do treści czynności prawne. Błąd bowiem co do pobudki, a więc odnoszącej się do sfery psychicznej motywacji składającego oświadczenia woli, która wpłynęła na dokonanie czynności prawnej, nie uzasadnia uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia woli na podstawie art. 84 kc. Zmiany kursów walut i ryzyko z tym związane a w konsekwencji wpływ na wysokość rat kredytu jako należące niewątpliwie do sfery motywacyjnej, czy też nawet zaniechanie ze strony pozwanego dostatecznego informowania powodów jako kredytobiorców o skutkach wzrostu kursu franków szwajcarskich nie może być kwalifikowane jako błąd co do treści czynności prawnej. Pozostawanie bowiem w błędzie co do określonych okoliczności, w tym dotyczących treści podpisywanej umowy, musi dotyczyć zdarzeń z przeszłości albo zapisów zawartych w podpisywanej umowie. Nie może natomiast chodzić o to, co może wystąpić w bliższej lub dalszej przyszłości, co do której nie można w ogóle pozostawać w błędzie właśnie dlatego, że chodzi o potencjalne zdarzenia, które jeszcze nie zaistniały. W tym zakresie można wyrażać oczekiwanie, nawet przewidywanie. Nie można się natomiast mylić. Uzależnienie danego skutku, w tym ważności albo skuteczności czynności prawnej, od wystąpienia określonego zdarzenia w przyszłości, w tym podjęcia konkretnego działania przez stronę zawieranej umowy, może być oceniane wyłącznie w kategoriach warunku albo zawieszającego, albo też rozwiązującego. Stąd brak było podstaw do przyjęcia by po stronie powodów występowała wada oświadczenia woli w postaci błędu w rozumieniu art. 84 kc. Zatem Sąd Apelacyjny nie podzielił oceny prawnej Sądu Okręgowego dokonanej w tym zakresie uznając zarzut apelacyjny w tym przedmiocie za uzasadniony. Także uzasadniony częściowo okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego, w tym niezastosowanie art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Na wstępie odnosząc się do powyższego zarzutu niezbędnym jest zaznaczenie - na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że przedmiotowa umowa w par.2 ust.1 - 3 posługuje się wprowadzającym w błąd pojęciem „kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...). Tymczasem niewątpliwym pozostało, że czym innym jest kredyt denominowany - w przypadku którego kredytobiorca pożycza od banku kwotę w walucie obcej a otrzymuje złotówki I ACa 1205/18 przeliczone po kursie z dnia uruchomienia kredytu a czym innym kredyt indeksowany (waloryzowany), gdzie kredytobiorca pożycza złotówki, które w dniu uruchomienia kredytu przeliczane są na odpowiednią ilość waluty wg. kursu z dnia wypłaty środków z kredytu. W świetle powyższego zaznaczenia wymagało, że nie kwestionowanym ze strony apelującego było przyjęcie ostatecznie przez Sąd Okręgowy, iż przedmiotem zobowiązania powodów w ramach przedmiotowej umowy kredytowej nie była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, lecz suma pieniężna wyrażona w walucie polskiej. Natomiast apelujący nie zgodził się z oceną Sądu Okręgowego, że omawiana nietransparentność wzorca umownego, jakim posłużył się jego poprzednik prawny, który - jak podniósł Sąd Okręgowy - odnosiła się do istotnych postanowień umowy i jego treść dająca podstawę do wątpliwości, czy kredyt udzielony powodom należało kwalifikować jako udzielony w złotówkach, czy tez jako walutowy - udzielony w (...) dała podstawy do uznania tej umowy jako sprzecznej z ustawą tj. art. 385 § 2 oraz z art. 69 ust.2 pkt 2 Prawa bankowego, co skutkowało przyjęciem jej nieważności na podstawie art. 58 § 1 kc. Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z art. 69 pr. bank., w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy przez strony, przez umowę kredytu Bank zobowiązywał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorcy zobowiązywali się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust. 1). Umowa kredytu powinna była być zawarta na piśmie i określać w szczególności ( ust.2): 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy