Sygn. akt I ACa 321/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 listopada 2018 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Anna Bohdziewicz (spr.) Sędziowie : SA Tomasz Ślęzak SO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska Protokolant : Barbara Białożyt po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2018 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa P. K. przeciwko Skarbowi Państwa-Dyrektorowi Zakładu Karnego w (...) o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 23 stycznia 2018 r., sygn. akt I C 708/16, 1) oddala apelację; 2) zasądza od pozwanego na rzecz powoda 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego. SSO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska SSA Anna Bohdziewicz SSA Tomasz Ślęzak Sygn. akt I ACa 321/18 UZASADNIENIE Powód P. K. wystąpił z pozwem przeciwko Skarbowi Państwa – Dyrektorowi Zakładu Karnego w (...) domagając się zasądzenia na swoją rzecz kwoty 80.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. W uzasadnieniu wyjaśnił, iż źródłem jego krzywdy jest zdarzenie, do jakiego doszło w pozwanym zakładzie karnym. Otóż powodowi, pomimo jego ograniczeń z uwagi na złamaną i unieruchomioną rękę, zostało przydzielone górne łóżko i powód wchodząc na to łóżko spadł z drabinki, na skutek czego doznał złamania już uszkodzonej ręki w obrębie stawu łokciowego. Powód miał także zastrzeżenia, co do formy i prawidłowości pomocy udzielonej mu po tym zdarzeniu. W ocenie powoda, pozwany dopuścił się szeregu zaniedbań, które naraziły go na ciężki uszczerbek na zdrowiu (przed zdarzeniem miał w ręce 20% ruchu, a po nim nie rusza ręką w ogóle, a rokowania na odzyskanie sprawności w ręce są bardzo małe), a mianowicie: brak barierki zabezpieczającej na górnym łóżku umieszczenie go na górnym łóżku wbrew zakazom służby zdrowia oraz jego stanu zdrowia pozbycie się problemu, którym był po złamaniu ręki, bez jakiejkolwiek dokumentacji medycznej i obstawy lekowej brak przeprosin czy wyjaśnień w przedmiocie zaistniałego zdarzenia i pozbycie się go jak „niepotrzebnego śmiecia”, któremu nie przysługują żadne prawa. Z tych wszystkich przyczyn, według powoda, wysokość żądanego zadośćuczynienia jest uzasadniona, gdyż pokryje koszty poważnej, skomplikowanej operacji lewego łokcia oraz rehabilitacji. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu. Zakwestionował wnioski i twierdzenia powoda oraz podniósł zarzut przyczynienia się powoda do ewentualnego zaistnienia zdarzenia i ewentualnej szkody w stopniu graniczącym z całkowitym wyłączeniem jego odpowiedzialności. Wyrokiem z 23 stycznia 2018 r. Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.000 złotych, a w pozostałej części powództwo oddalił. Ponadto nie obciążył powoda kosztami procesu i odstąpił od obciążania go kosztami sądowymi z zasądzonego roszczenia. Wyrok ten został wydany na tle następująco poczynionych ustaleń faktycznych: Powód jest recydywistą penitencjarnym. Od wielu lat jest leczony z powodu padaczki pourazowej i zaburzeń osobowości spowodowanych uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. W lutym 2015 r., będąc na wolności, doznał otwartego złamania wyrostka łokciowego lewego. W związku z tym urazem został zaopatrzony w szpitalu, z którego uciekł. W dniu 4 marca 2015 r. został zatrzymany i zbadany w ambulatorium Aresztu Śledczego w K., a następnie był leczony w Oddziale (...) tego aresztu do dnia 26 marca 2015 r. z powodu zastarzałego, otwartego złamania wyrostka łokciowego lewego z zakażeniem rany i naciekiem zapalnym wokół (opracowanie rany, usunięcie tkanek martwiczych, nacięcie, sączkowanie, unieruchomienie w szynie gipsowej). Zgodnie z zaleceniami ustalono termin przyjęcia powoda do Oddziału (...) w Zakładzie Karnym nr 2 (...) (październik – listopad 2015 r.), ale powód początkowo zrezygnował z tej rehabilitacji. Jego postawę oceniono jako nastawioną na otrzymywanie w przewlekłej terapii leków przeciwbólowych z grupy opioidów, a jego stan zdrowia na lipiec 2015 r. jako dobry i stabilny. Powód mógł przebywać i być leczony w warunkach aresztu śledczego. Ostatecznie w okresie od 7 października 2015 r. do 23 lutego 2016 r. powód był rehabilitowany w Pracowni Fizjoterapii ZK nr 2 w(...)W trakcie tej rehabilitacji był konsultowany ortopedycznie w (...) Szpitalu (...) w (...) i zakwalifikowany do leczenia operacyjnego w trybie planowym. W okresie od 24 lutego 2016 r. do maja 2016 r. był leczony w Areszcie Śledczym w K., gdzie odmawiał przyjmowania zalecanych leków. Miał zalecone dolne łóżko. W okresie od maja do czerwca 2015 r. przebywał w Zakładzie Karnym w (...). Po ustaleniu terminu planowego zabiegu w Klinice (...) w (...), powód miał zostać przetransportowany do ZK nr 2 (...). Z uwagi na brak bezpośredniego transportu do tej placówki, w okresie od 23 do 30 czerwca 2016 r. w tzw. transporcie pośrednim przebywał w Zakładzie Karnym w (...). W placówce tej został osadzony w celi nr 65, pawilon B, oddział III. W celi przebywał z dwoma innymi osadzonymi. Przydzielono mu górne łóżko mimo, że zgłaszał dowódcy zmiany, wychowawcy i oddziałowemu, iż przysługuje mu dolne łóżko z uwagi na niepełnosprawną rękę oraz epilepsję. W dniu 27 czerwca 2016 r. w godzinach wieczornych, podczas wchodzenia na to łóżko, ześlizgnęła mu się noga z drabinki. Brak właściwej barierki zabezpieczającej spowodował, że zdrową ręką złapał się materacy, które się ześlizgnęły, a on upadł z wysokości i chorą lewą ręką uderzył się w krzesło. Po zgłoszeniu tego przez współosadzonych , przyniesiono powodowi do celi bandaż i plaster, lecz on nie był w stanie samodzielnie się zaopatrzyć, a z rany sączyła się krew. Ostatecznie po ponad trzech godzinach zawieziono go do szpitala, gdzie wykonano mu badanie RTG, założono gips i podano zastrzyk przeciwtężcowy. Karty informacyjnej, ani opisu badania RTG nie otrzymał. Po zaopatrzeniu odwieziono go ZK w (...), a w dniu 30 czerwca 2016 r. przetransportowano go do ZK nr 2 w (...). Tam stwierdzono, że powód został przywieziony bez uzgodnienia i powiadomienia, a w książce zdrowia osadzonego brak jest karty informacyjnej ze szpitala, w którym udzielono mu pomocy. Wykonane powodowi dnia 30 czerwca 2016 r. badanie RTG wykazało: złamanie przynasady dalszej kości łokciowej lewej z przednim zwichnięciem w stawie łokciowy. W porównaniu z badaniem radiologicznym z dnia 27 stycznia 2016 r. obraz RTG nie uległ istotnej zmianie. W Zakładzie Karnym nr 2 w (...) powód przebywał do połowy lipca 2016 r. Nie wyraził zgody na zabieg operacyjny w Klinice (...) w (...), nie stosował się do zaleceń – nie nosił szyny gipsowej, wymuszał środki przeciwbólowe – tramal, a nadto dokonał samouszkodzenia (połknął kawałki szkła). Wykonano mu badanie RTG jamy brzusznej. Uznano, że nie wymaga interwencji chirurgicznej. Był konsultowany neurologicznie i psychiatrycznie. Dnia 11 lipca 2016 r. stwierdzono, że jego stan ogólny jest dobry, zdolny do transportu, dolne łóżko. W Zakładzie Karnym w (...), w którym został osadzony, zgłaszał bóle kończyny lewej. W badaniu fizykalnym stwierdzono obrzęk okolicy łokcia i ograniczenie ruchomości łokcia, a w badaniu RTG: zrost postępujący złamania nadkłykciowego, przebyte złamanie wyrostka łokciowego z przemieszczeniem odłamów. W dniu 19 sierpnia 2016 r. powód oświadczył, że decyduje się na leczenie operacyjne stawu. Badanie RTG z dnia 28 czerwca 2017 r. wykonane w ZOZ ZK w R. wykazało: stan po przebytym złamaniu wyrostka łokciowego z przemieszczeniem; brak zrostu. Do dnia wyrokowania w tej sprawie, powód nie został poddany zabiegowi operacyjnemu. Powołany w niniejszej sprawie biegły sądowy wyjaśnił, że przed urazem z dnia 27 czerwca 2016 r. istniało u powoda ograniczenie funkcji lewego stawu łokciowego po przebytym otwartym złamaniu wyrostka łokciowego z przemieszczeniem, które według badanego było znaczne i wynosiło 20% ruchomości zdrowej ręki. Aktualnie ruchomość jest ograniczona w mniejszym stopniu, ponieważ zakres ruchomości biernej wynosi od 45 do 110 stopni przy normie od 0 do 150 stopni. Biegły wskazał także, że fakt istnienia obecnego upośledzenia funkcji lewej kończyny górnej jest spowodowany brakiem leczenia, na które powód nie wyraził zgody podczas pobytu w ZK nr 2 w (...). Przebyty uraz z dnia 27 czerwca 2016 r. spowodował złamanie nadkłykcia kości ramiennej lewej i jest to uszkodzenie kości w pobliżu poprzedniego zastarzałego złamania wyrostka łokciowego tworzącego staw łokciowy. Uraz z dnia 27 czerwca 2016 r. przysporzył badanemu nowych dolegliwości bólowych i trudno ustalić okres ich trwania, gdyż badany podaje ciągłe i nieustające dolegliwości bólowe. Tego typu upośledzenie funkcji wynosi 15% przy zakresie od 10 do 25% u osoby praworęcznej. Przebyty wcześniej uraz barku lewego, złamanie otwarte wyrostka łokciowego lewego w lutym 2015 r. nakładają się na przebyty uraz z dnia 27 czerwca 2016 r., dlatego istniejące zaburzenie funkcji kończyny górnej lewej nie może być w całości uznane jako następstwo urazu z dnia 27 czerwca 2016 r., przy czym nie można w chwili obecnej określić stopnia uszczerbku na zdrowiu powoda związanego wyłącznie z tym ostatnim urazem. Uraz ten nasilił dolegliwości bólowe istniejące u powoda przed urazem, ale obecnie wykazuje on większe dolegliwości spowodowane brakiem leczenia złamania wyrostka łokciowego, do którego doszło w lutym 2015 r. Zaniedbania, które spowodowały aktualny stan zdrowia powoda są ewidentnie z jego strony, ponieważ miał możliwość leczenia operacyjnego i z niego nie skorzystał. Zabiegi rehabilitacyjne nie były w stanie wyleczyć powoda, u którego wymagane było leczenie operacyjne. Nadal jest możliwość takiego leczenia, ale oczywiste jest, że po tak długim czasie od złamania nie można zagwarantować pełnego powrotu do zdrowia. Pozwany twierdził, że powód po przybyciu do ZK w (...) nie zgłosił, iż przysługuje mu dolne łóżko, a ta okoliczność nie wynikała też z jego karty identyfikacyjnej tzw. „celówki”. Podał tylko, że swój stan zdrowia ocenia jako zły, ma złamaną lewą rękę w gipsie, a po zakwaterowaniu go w celi nr 65 nie zgłosił, że przydzielone mu łóżko górne nie posiada barierki zabezpieczającej, a brak przekazania tej informacji służbie więziennej uniemożliwił naprawę sprzętu kwatermistrzowskiego. Sąd Okręgowy wskazał, że fakt zaistnienia zdarzenia z dnia 27 czerwca 2016 r., które wymagało udzielenia powodowi pomocy był niesporny. Natomiast okoliczności tego zdarzenia, w tym brak barierki zabezpieczającej górne łóżko, powód poza swymi twierdzeniami zamierzał wykazać dowodem z zeznań świadków, ale pozwany skutecznie mu to uniemożliwił. Nie budziło wątpliwości Sądu, że powód przebywając w Zakładzie Karnym w (...) wyłącznie w tzw. transporcie pośrednim przez niespełna tydzień, (w tym w celi nr 65 od 23 do 27 czerwca 2016 r.) miał prawo nie znać danych personalnych osób, które z nim w tej celi w tym okresie przebywały. Wyjaśniono, iż wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu terapii uzależnień oddalono jako spóźniony (art. 207§6k.p.c.) i jednocześnie nie mający znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Skoro pozwany nie ujawnił świadków zdarzenia z dnia 27 czerwca 2016 r., to czynienie przez biegłego ustaleń, czy powód wywołał je celowo, byłoby wyłącznie deliberowaniem . Przechodząc do rozważań prawnych Sąd Okręgowy na wstępie wskazał, iż powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Następnie przedstawił wynikające z art. 417 §1 k.c. przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego lub innej osoby prawnej wykonującej tę władzę z mocy prawa. Wyjaśniono, iż dla określenia odpowiedzialności odszkodowawczej władz publicznych, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest ustalenie szkody i związku przyczynowego. Następnie wskazano, iż stosownie do przepisów art. 23 k.c. i 24 k.c. poszkodowanemu w przypadku naruszenia jego dobra osobistego służy ochrona cywilnoprawna. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art.24 §1 k.c., które muszą być spełnione równocześnie są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawy. Spełnienie dwóch pierwszych przesłanek wykazać musi poszkodowany. Osoba szukająca ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. nie musi natomiast wykazywać winy sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego. Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego, ponieważ art. 24 §1 k.c. statuuje domniemanie bezprawności działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Domniemanie to sprawca może obalić, jeżeli wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Okolicznościami tymi są: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; wykonywanie prawa podmiotowego; zgoda pokrzywdzonego; działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Dobro osobiste w odniesieniu do osoby fizycznej definiowane jest jako wartość o charakterze niemajątkowym, ściśle związana z jednostką ludzką, decydująca o jej bycie, pozycji w społeczeństwie, będąca przejawem odrębności psychicznej i fizycznej danej osoby oraz jej możliwości twórczych, powszechnie uznana w społeczeństwie i akceptowana w danym systemie prawnym. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23 k.c. należy zdrowie oraz cześć (dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista) jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Sąd pierwszej instancji zauważył, iż za utrwalone już w orzecznictwie sądowym uznać należy stanowisko, że prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie. W stosunku do osób odbywających karę pozbawienia wolności, dobro to podlega ochronie również na podstawie art. 40 i art. 40 ust. 4 Konstytucji, art. 3 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm. - dalej: "Konwencja") oraz art. 4 Kodeksu karnego wykonawczego. Przepisy te nakazują wykonywanie kary w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności skazanego oraz zakazują stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego. Ograniczenie praw i wolności skazanego może wynikać jedynie z ustawy i wydanego na jej podstawie prawomocnego orzeczenia. Ustawowe ograniczenia praw i wolności osób odbywających karę pozbawienia wolności zamieszczone są między innymi w k.k.w., regulującym zasady i sposób wykonywania orzeczonych przez sądy kar. Przepisy art. 102, art. 110a, art. 135 k.k.w. określają prawa i obowiązki osób odbywających karę pozbawienia wolności oraz regulują uprawnienia i obowiązki funkcjonariuszy zakładów karnych w zakresie nadzoru nad prawidłowym wykonaniem tej kary oraz ochrony porządku i bezpieczeństwa. Zaznaczono, iż o naruszeniu godności skazanego można mówić wtedy, gdy cierpienia i upokorzenie przekraczają konieczny element cierpienia wpisanego w odbywanie kary pozbawienia wolności. Przenosząc teoretyczne rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że powód przybył do Zakładu Karnego w (...) w tzw. transporcie pośrednim w dniu 23 czerwca 2016 r. ze złamaną lewą ręką w gipsie, bez zaleceń lekarskich. Został zakwaterowany w celi nr 65 na górnym łóżku, które nie miało właściwej barierki zabezpieczającej, ale tego nie zgłosił. W dniu 27 czerwca 2016 r., wchodząc na łóżko, ześlizgnął się z drabinki i upadł uderzając chorą ręką w krzesło. Uraz spowodował złamanie nadkłykcia kości ramiennej lewej, to jest uszkodzenie kości w pobliżu poprzedniego zastarzałego złamania wyrostka łokciowego tworzącego staw łokciowy. Do szpitala został przewieziony po ponad trzech godzinach. W szpitalu wykonano mu badanie RTG i zaopatrzono. Do jego książki zdrowia nie dołączono wyniku badania RTG, ani karty informacyjnej z udzielonej mu w szpitalu pomocy. W dniu 30 czerwca 2016 r. został przetransportowany bez wcześniejszego uzgodnienia czy powiadomienia do ZK nr 2 (...). W czasie transportu nie zapewniono mu środków przeciwbólowych. W ocenie Sądu Okręgowego z przedstawionych okoliczności wynika, że okresie pobytu powoda w Zakładzie Karnym w (...) doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci szeroko rozumianej godności (osobie ze złamaną ręką w gipsie nie zagwarantowano dolnego łóżka; po doznanym urazie jego transportu do ZK nr 2 w (...) z tą placówką nie uzgodniono; chciano się szybko pozbyć problemu), zdrowia (wchodząc na górne łóżko doznał złamania nadkłykcia kości ramiennej lewej; nie udzielono mu niezwłocznie specjalistycznej pomocy medycznej; nie zaopatrzono w środki przeciwbólowe na czas transportu), a także prawa pacjenta do informacji i dokumentacji medycznej. W związku z tym w dalszej kolejności Sąd Okręgowy rozważał, czy działanie pozwanego naruszyciela było bezprawne. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, pozwany nie obalił domniemania bezprawności swojego zaniechania. To pozwany, bowiem ma obowiązek zapewnić osobom osadzonym przestrzeganie ich praw, a zwłaszcza humanitarne warunki bytowe, poszanowanie godności i opiekę zdrowotną, humanitarne ich traktowanie oraz zapewnienie bezpieczeństwa (art.2 ust.2 pkt 3, 4 i 6 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej - Dz. U. z 2017 r. poz. 631). Dlatego też uznano, że zaniechania pozwanego względem powoda stanowiły przejaw poniżającego traktowania, prowadzącego do naruszenia jego wyżej wskazanych dóbr osobistych, co przekroczyło nieunikniony element cierpienia wpisanego w pozbawienie wolności, a zatem stanowiło też naruszenie przepisu art.3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. W świetle poczynionych ustaleń i rozważań Sąd Okręgowy uznał, że zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności pozwanego za naruszenie dóbr osobistych powoda. W związku z tym Sąd pierwszej instancji co do zasady uznał za uzasadnione żądanie zadośćuczynienia w oparciu o art. 448 k.c., aczkolwiek nie w wysokości dochodzonej przez powoda. Określenie wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia dokonano z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności ustalonych w rozpoznawanej sprawie. Wskazano, że chociaż wielkość doznanej przez poszkodowanego krzywdy jest niewymierna i nie ma możliwości określenia w sposób dokładnie odpowiadający rzeczywistości zadośćuczynienia, to jednak jego wysokość nie może stanowić sumy symbolicznej, lecz musi przedstawiać wartość odczuwalną ekonomicznie, musi też odpowiadać aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Biorąc pod uwagę wskazówki wypracowane przez praktykę oraz rozmiar i intensywność doznanej przez powoda krzywdy związanej z poniżającym traktowaniem go jako osoby niepełnosprawnej, zakres i stopień negatywnych dla niego konsekwencji wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego w postaci zdrowia, godności oraz prawa pacjenta do informacji i dokumentacji medycznej, Sąd Okręgowy uznał, iż zadośćuczynienie pieniężne w kwocie 10.000zł winno stanowić odpowiednią i stosowną rekompensatę poniesionej przez niego szkody niemajątkowej. Jednakże wobec ustalenia, że istnienie u powoda obecnego upośledzenia funkcji lewej kończyny górnej jest spowodowany brakiem leczenia, na które nie wyraził on zgody podczas pobytu w ZK nr 2 w (...) i jest to jego ewidentne zaniedbanie, to Sąd uznał, iż powód przyczynił się do zwiększenia szkody na poziomie co najmniej 50%, bo sam również narusza swoje dobro osobiste w postaci zdrowia. To zaś, stosownie do art. 362 k.c. spowodowało zmniejszenie należnego mu zadośćuczynienia o połowę, czyli do kwoty 5.000zł. Dlatego też, taką kwotę zasądzono od pozwanego na rzecz powoda, a w pozostałej części powództwo oddalono jako zdecydowanie wygórowane i nie uwzględniające jego przyczynienia się do powstania szkody. W ocenie Sądu Okręgowego, ustalona i zasądzona kwota zadośćuczynienia nie jest symboliczna, ma kompensacyjny charakter, spełnia funkcję represyjną wobec sprawcy naruszenia i utrzymuje się w rozsądnych granicach. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 102 k.p.c., a o kosztach sądowych na podstawie art.113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony przez pozwanego w części, w jakiej powództwo zostało uwzględnione. Pozwany postawił następujące zarzuty: 1. naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.