Sygn. akt II C 109/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 lutego 2020 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi, II Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SR A. Z. Protokol
§ 1
pkt 2 k.p.c., Sąd pominął wniosek pozwanej o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do przesłuchania pozwanej na pozostałe okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z tych samych względów, na podstawie przepisu z art.
§ 1
pkt 2 k.p.c., Sąd pominął ponowny wniosek pozwanej o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron na okoliczność informacji uzyskanych na infolinii. Ustalając powyższy stan faktyczny, na podstawie art.
§ 1
pkt 2 k.p.c., Sąd pominął wydruk ze strony internetowej k.243-244 oraz formularz dotyczący zapisów na wypadek śmierci w GAMMA P. (...) k.245, formularz o przeznaczeniu wkładu oszczędnościowego na wypadek śmierci k.294-295, dyspozycję wkładem na wypadek śmierci w G. (...) Bank k.246 i A. Bank k.247, jako pozostające bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie, rolą Sądu nie był dokonywanie oceny, jak powinien wyglądać formularz dotyczący dyspozycji na wypadek śmierci jednostkami w funduszu inwestycyjnym, ale to czy pozwana stała się bezpodstawnie wzbogacona, a konsekwencji czy żądanie powoda zasługiwało na uwzględnienie. Sąd nie uwzględnił także kserokopii notatki k.182, gdyż nie jest ona przez nikogo podpisana. Nie spełnia zatem wymogów stawianych dokumentowi prywatnemu przez przepis art.245 k.p.c. Nie wiadomo, kiedy i kto sporządził ową notatkę. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka E. S.
(1), iż dopłaty kwoty 17.489,16 zł dla A. P. dokonano ze środków (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W., gdyż jak wynika ze złożonego do akt potwierdzenia przelewu (k.33) środki te przekazał M. (...) Fundusz Inwestycyjny Otwarty. Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało uwzględnieniu w prawie w całości. W niniejszej sprawie (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. żądała od G. P. zapłaty kwoty 17.184,57 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 września 2015 roku do dnia zapłaty, tytułem świadczenia nienależnego w związku z wypłatą na rzecz pozwanej nieprawidłowej kwoty odkupienia jednostek uczestnictwa E. P.
(1)w funduszu inwestycyjnym. Pozwana nie uznała powództwa. Nie kwestionowała jednak, iż otrzymała środki pieniężne dochodzone niniejszym pozwem, ani ilości jednostek w funduszu inwestycyjnym na rachunku ojca i ich wartości. Nie zgłaszała również zarzutów dotyczących legitymacji procesowej czynnej powodowej spółki. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy niezbędne było zatem ustalenie, czy po stronie powodowej spółki powstało roszczenie zwrotne z tytułu nienależnego świadczenia, a jeżeli tak to, czy po stronie pozwanej występują okoliczności pozwalające na skuteczne uchylenie się od obowiązku zwrotu świadczenia nienależnego. Stosownie do treści art.509 § 1 k.c., wierzyciel (cedent) może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Jak wynika z § 2 powołanego przepisu, wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Umowa przelewu może zostać zawarta w dowolnej formie, lecz jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, przelew tej wierzytelności powinien być również pismem stwierdzony (art.511 k.c.). Skutkiem przelewu wierzytelności jest zmiana wierzyciela przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego kształtu zobowiązania. W świetle przepisu art.510 § 1 k.c., umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności przenosi wierzytelność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły. Jak wynika z art.514 k.c., jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne, iż przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, gdy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że aby wierzytelność mogła stać się przedmiotem rozporządzenia, musi być w dostateczny sposób oznaczona, zindywidualizowana. Przede wszystkim powinien być wyraźnie określony stosunek zobowiązaniowy, którego elementem jest zbywana wierzytelność - chodzi głównie o oznaczanie stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia. Wskazane elementy muszą być oznaczone bądź przynajmniej oznaczalne już w momencie zawierania umowy przenoszącej wierzytelność, do chwili zaś przejścia wierzytelności z majątku zbywcy do majątku nabywcy powinno nastąpić wyczerpujące sprecyzowanie również pozostałych elementów stosunku zobowiązaniowego, w którego ramach istnieje zbywana wierzytelność (tak między innymi „Kodeks cywilny. Komentarz.” pod red. prof. dr hab. Edward Gniewka, prof. dr hab. Piotra Machnikowskiego, 2013 rok, „Kodeks cywilny. Komentarz.” pod red. prof. dr hab. Krzysztof Pietrzykowski, 2011 rok, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 1999 roku, III CKN 423/98, Biuletyn Sądu Najwyższego 2000 rok, Nr 1, s. 11). Treścią umowy przelewu unormowanej w art.509 k.c. jest przeniesienie przez wierzyciela swojej wierzytelności na osobę trzecią, a skutkiem tej umowy jest wyłączenie dotychczasowego wierzyciela ze stosunku zobowiązaniowego i zajęcie jego miejsca przez nabywcę. Wskutek przelewu wierzytelność cedenta (czyli funkcjonalna wiązka uprawnień wierzyciela zawierająca co najmniej jedno roszczenie) przechodzi na cesjonariusza w takim stanie, w jakim dotychczas istniała. Zasadniczo cesja nie wpływa na jej kształt, zmienia się jedynie uprawniony do żądania świadczenia (tak między innymi Sąd Najwyższy Izba Cywilna w wyroku z dnia 24 maja 1999 roku, II CKN 342/98, niepubl.; Edward Gniewek „Kodeks cywilny. Komentarz.” Warszawa 2010 rok). Na mocy umowy z dnia 19 października 2016 roku Millennium (...) Fundusz Inwestycyjny Otwarty przelał na rzecz (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wierzytelność przysługującą Funduszowi w stosunku do G. P. w kwocie 17.184,15 zł wraz z odsetkami, wynikającą z realizacji w zawyżonej wartości zlecenia odkupienia z zapisu na wypadek śmierci z rejestru zmarłego uczestnika E. P.
(1)prowadzonego w Millennium (...) Subfunduszu Obligacji Korporacyjnych, która to kwota winna zostać przekazana na rzecz A. P.. Umowa został zawarta w formie pisemnej, a pozwana została zawiadomiona o przelewie wierzytelności pismem z dnia 18 października 2016 roku. Przelew nie sprzeciwiał się obowiązującym wówczas przepisom prawa ani właściwości zobowiązania. Wierzytelności stanowiąca przedmiot umowy została należycie zindywidualizowana. W konsekwencji, powodowa spółka stała się uprawniona do żądania od pozwanej w niniejszym procesie zwrotu kwoty 17.184,15 zł wraz z odsetkami. Stosownie do przepisu art. 410 § 1 k.c., przepisy artykułów 405-409 k.c. dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia, stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Najważniejszym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia jest nienależne świadczenie. Występuje ono w tych sytuacjach, gdy uzyskanie korzyści następuje w wyniku zachowania samego zubożonego mającego charakter świadczenia. Wyróżnienie przez ustawodawcę świadczenia nienależnego z ogólnych wypadków bezpodstawnego wzbogacenia jest zasadne, gdyż przypadki te wykazują istotne odrębności zarówno, gdy chodzi o przesłanki powstania roszczenia zwrotnego, jak i rozkład ciężaru dowodu. Jeśli do wzbogacenia doszło na skutek świadczenia, analiza danego przypadku nastąpić musi w oparciu o przesłanki nienależnego świadczenia, a ogólna hipoteza art. 405 k.c. nie wystarcza do przyjęcia, że nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie. Najważniejszą konsekwencją takiego ujęcia instytucji nienależnego świadczenia jest to, że gdy doszło do świadczenia, a nie są spełnione przesłanki żadnej kondykcji z art. 410 § 2 k.c., nie powstaje w ogóle roszczenie zwrotne i nie można się odwołać do ogólnej normy art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Pojęcie świadczenia na tle art. 410 k.c., co do zasady odpowiada ogólnemu pojęciu świadczenia w polskim prawie cywilnym, jako zachowaniu dłużnika zmierzającemu do wykonania zobowiązania. Jednakże, zważyć należy, iż analizowany przepis reguluje świadczenie nienależne, a zatem ex definitione odnosi się do takich sytuacji, w których doszło do jakiegoś zaburzenia w normalnym procesie wykonywania zobowiązania. W piśmiennictwie wskazuje się, iż przez świadczenie na gruncie art. 410 k.c. należy zatem rozumieć każde celowe i świadome przysporzenie na rzecz majątku jakiejś osoby, które z punktu widzenia odbiorcy świadczenia można przyporządkować jakiemuś zobowiązaniu, choćby nieważnemu lub w ogóle jeszcze nieistniejącemu. Świadczenie nienależne może przybrać zarówno postać czynności prawnej, w tym nawet nieważnej, jak również mieć charakter czynności czysto faktycznej. W przypadku, gdy wzbogacenie wynikło z szeroko rozumianego świadczenia może wejść w grę roszczenie zwane kondykcją (condictio). Polski ustawodawca wyróżnił cztery kondykcje: condictio indebiti (ten, kto spełnił świadczenie nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył), condictio causa finita (jeżeli podstawa świadczenia istniała w chwili spełnienia świadczenia, ale odpadła), condictio causa data causa non secuta (podstawa świadczenia istniała w chwili spełnienia świadczenia, ale zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty), condictio sine causa (czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia). Wyczerpują one wszystkie wypadki nienależnego świadczenia. Między hipotezami poszczególnych kondykcji zachodzi stosunek wyłączenia. W konsekwencji, każdy stan faktyczny odpowiadać może tylko jednej kondykcji. Stronami stosunku restytucyjnego wynikłego z nienależnego świadczenia są: z jednej strony spełniający świadczenie (solvens), a z drugiej odbiorca świadczenia (accipiens). Jak wskazano, nienależne świadczenie stanowi postać bezpodstawnego wzbogacenia, w konsekwencji ogólne przesłanki z art. 405 k.c. muszą być spełnione także w wypadku świadczenia nienależnego. Jednakże, na gruncie nienależnego świadczenia przesłanka bezpodstawnego wzbogacenia musi być rozumiana w sposób szczególny. Jeśli doszło do świadczenia, które w świetle jednej z kondykcji podlega zwrotowi, bez względu na to, co stanowiło jego przedmiot, zachodzi domniemanie wzruszalne, iż ten kto świadczenie otrzymał jest wzbogacony. Najważniejszym i najczęstszym przypadkiem nienależnego świadczenia jest sytuacja, w której ten kto spełnił świadczenie nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył. Przesłankami pozytywnymi condictio indebiti są nieistnienie zobowiązania i spełnienie świadczenia, a przesłanką negatywną wyłączającą to roszczenie jest wiedza spełniającego świadczenie o nieistnieniu zobowiązania (art.411 pkt 1 k.c.). Dla powstania omawianej kondykcji nie ma znaczenia przyczyna nieistnienia zobowiązania – może nią być mylna interpretacja przepisu prawa, orzeczenia sądu, czy też pomyłka. Przykładami sytuacji, w których powstaje condictio indebiti mogą być: omyłkowe udzielenie pożyczki czy kredytu w braku umowy, świadczenie z gwarancji, gdy brak materialnych przesłanek do jej wykonania, nadpłata ceny, zawyżony czynsz, zawyżone wynagrodzenie (w tych wypadkach kondykcja obejmuje tylko kwotę nienależną), nienależna premia, dostarczenie towaru pod zły adres, zapłata na inny rachunek bankowy niż wierzyciela, podwójna zapłata (P. K. „Bezpodstawne wzbogacenie art.405-411 k.c. Komentarz.”, str. 177). E. P.
(1)zawarł z Bankiem (...) Spółką Akcyjna z siedzibą w W. umowę ramową o świadczenie usług finansowych. Posiadał jednostki uczestnictwa w Millennium (...) Subfundusz Obligacji Korporacyjnych oraz środki na rachunku bankowym w Banku (...). W dniu 23 marca 2015 roku E. P.
(1)złożył w Banku (...) Spółce Akcyjnej w W. dyspozycję wkładem na wypadek śmierci dotyczącą środków na rachunkach bankowych istniejących do dnia złożenia dyspozycji oraz otwartych w dniu i po dacie złożenia dyspozycji (k.73). Została ona złożona na formularzu Banku (...) i jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dotyczyła wyłącznie środków na rachunkach bankowych E. P.
(1)w tym banku (k.73). Wskazana dyspozycja, znajdowała oparcie w przepisie art. 56 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, zgodnie z którym posiadacz rachunku oszczędnościowego, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego lub rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej może polecić pisemnie bankowi dokonanie - po swojej śmierci - wypłaty z rachunku wskazanym przez siebie osobom: małżonkowi, wstępnym, zstępnym lub rodzeństwu określonej kwoty pieniężnej (dyspozycja wkładem na wypadek śmierci), która bez względu na liczbę wydanych dyspozycji, nie może być wyższa niż dwudziestokrotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszane przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku. W konsekwencji, nie miała zastosowania do jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym. W dniu 23 marca 2015 roku E. P.
(1)w ramach uczestnictwa w Millennium (...) Subfundusz Obligacji Korporacyjnych złożył „dyspozycję tworzenia uposażonego”, zgodnie z którą G. P. była uprawniona do 50% i A. P. do 50% środków zgromadzonych w Funduszach. Natomiast, w dniu 27 marca 2015 roku E. P.
(1)w ramach uczestnictwa w Millennium (...) Subfundusz Obligacji Korporacyjnych złożył „dyspozycję odwołania uposażonych” i dyspozycję „tworzenia uposażonego”, zgodnie z którą G. P. była uprawniona do 27%, zaś A. P. do 73% środków zgromadzonych w Funduszach. Dyspozycja „tworzenia uposażonego” z dnia 23 marca 2015 roku została zarejestrowana w systemie (...) spółki (...). Spółka otrzymała plik elektroniczny z tą dyspozycją, który został wczytany do bazy danych przez serwer. Dyspozycja z dnia 27 marca 2015 roku została wczytana przez serwer spółki, ale nie została do końca zapisana. Plik z dyspozycją z dnia 27 marca 2015 roku znajdował się w systemie komputerowym spółki, ale dane w nim zawarte nie zostały odnotowane wśród danych klienta. Plik ten został odnaleziony dopiero w procesie rozpatrywania reklamacji A. P. i prawidłowo wczytany do systemu komputerowego. Wówczas, w dniu 12 sierpnia 2015 roku odnotowano w systemie zmianę dyspozycji na wypadek śmierci na rachunku jednostek uczestnictwa w funduszu prowadzonym dla E. P.
(1). Nieprawidłowe działanie systemu komputerowego spowodowało, iż w dniu 20 lipca 2015 roku M. (...) Fundusz Inwestycyjny Otwarty wypłacił na rzecz G. P. kwotę 37.357,83 zł odpowiadającą 50% udziałowi w jednostkach uczestnictwa E. P.
(1), zamiast kwoty 20.173,26 zł stanowiącej 27%. Pozwana kwestionowała okoliczność, aby dyspozycja „tworzenia uposażonego” złożona przez ojca w dniu 27 marca 2015 roku była dyspozycją na wypadek śmierci z uwagi na różne nazewnictwo zapisu na wypadek śmierci złożonego na formularzu Banku (...) oraz dyspozycji dotyczących jednostek w uczestnictwa w Millennium (...) Subfundusz Obligacji Korporacyjnych. Stosownie do art. 111 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 maja 2004 roku o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (Dz.U. Nr 146, poz. 1546 ze zm.), w razie śmierci uczestnika funduszu inwestycyjnego otwartego, fundusz jest obowiązany na żądanie osoby, którą uczestnik wskazał funduszowi w pisemnej dyspozycji - odkupić jednostki uczestnictwa uczestnika zapisane w rejestrze uczestników funduszu, do wartości nie wyższej niż przypadające na ostatni miesiąc przed śmiercią uczestnika funduszu dwudziestokrotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszane przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, oraz nieprzekraczającej łącznej wartości jednostek uczestnictwa zapisanych w rejestrze uczestnika, oraz wypłacić tej osobie kwotę uzyskaną z tego odkupienia. Zgodnie z art.111 ust. 3 wskazanej ustawy o funduszach inwestycyjnych, kwoty oraz jednostki uczestnictwa niewykupione przez fundusz, odpowiednio do wartości, o których mowa w ust. 1 art.111 owej ustawy, nie wchodzą do spadku po uczestniku. Natomiast, jak wynika z ust.4 art.111 powołanej ustawy, dyspozycja, o której mowa w art.111 ust.1 pkt 2 ustawy, może być w każdym czasie przez uczestnika zmieniona lub odwołana. Jak powszechnie wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, pisemna dyspozycja, o której mowa w art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych, może być zrealizowana jedynie w wypadku śmierci uczestnika funduszu inwestycyjnego otwartego i stanowi odpowiednik zapisu na wypadek śmierci przewidzianego w art. 56 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe. Osoba wskazana przez uczestnika funduszu w trybie art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych jest osobą uposażoną, która może dysponować zapisanymi jej jednostkami uczestnictwa poprzez złożenie wniosku o dokonanie odkupu jednostek uczestnictwa w funduszu. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zgodnych zeznań świadków E. S.
(1), M. Z., G. J., złożenie przez uczestnika M. (...) Fundusz Inwestycyjnego Otwartego dyspozycji w trybie art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych wymagało złożenia przez uczestnika ustnego oświadczenia dotyczącego zadysponowania na wypadek śmierci w określony sposób jednostkami w funduszu inwestycyjnym w jednym z Oddziałów Banku (...), a następnie wygenerowania i wydrukowania z systemu dokumentu owej dyspozycji, który w przypadku Funduszy Inwestycyjnych M. nosił nazwę „tworzenie uposażonego” oraz podpisania owego dokumentu przez uczestnika funduszu. W świetle przeprowadzonych dowodów, procedura ta została zachowana w przypadku złożonych przez E. P.
(2)dyspozycji „tworzenia uposażonego” z dnia 23 marca 2015 roku oraz dyspozycji „odwołania uposażonych” i „tworzenia uposażonego” z dnia 27 marca 2015 roku. W konsekwencji, w ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, iż dyspozycja „tworzenia uposażonego” z dnia 23 marca 2015 roku oraz dyspozycja „tworzenia uposażonego” z dnia 27 marca 2015 roku stanowiły pisemną dyspozycję, o której mowa w art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych i w świetle z ust.4 art.111 owej ustawy dyspozycja z dnia 27 marca 2015 roku jako późniejsza zmieniła wcześniejszą. Wprawdzie, dokumenty z dnia 23 marca 2015 roku i 27 marca 2015 roku zatytułowane „dyspozycja tworzenia uposażonego” nie zawierają sformułowania „na wypadek śmierci”, jednakże jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków E. S.
(1), M. Z., G. J., dokumenty te były generowane z systemu, gdy uczestnik funduszu chciał rozporządzić posiadanymi jednostkami na wypadek śmierci, a nie w wypadku gdy chciał np. udzielić pełnomocnictwa. Dokumenty „dyspozycji tworzenia uposażonego” zostały przez E. P.
(1)podpisane. Nie sposób zatem przyjąć, w świetle dyrektywy wykładni oświadczeń woli zawartej w art.65 § 1 k.c., zważywszy na okoliczności w jakich owe dokumenty powstały, aby wola E. P.
(1)przy składaniu owych dyspozycji miała być inna niż złożenie dyspozycji na wypadek śmierci w trybie art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych. Zważyć przy tym należy, iż zgodnie z art.56 k.c., czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Natomiast, z przepisu art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych wyraźnie wynika, że dyspozycja złożona na podstawie tego przepisu wywołuje skutek dopiero po śmierci uczestnika funduszu. Skoro pozwana podnosiła, iż wolą jej ojca E. P.
(1)przy składaniu dyspozycji „tworzenia uposażonego” było wywołanie innych skutków prawnych niż rozrządzenie na wypadek śmierci na podstawie art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych, winna tę okoliczność udowodnić. Zgodnie bowiem z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Natomiast, stosownie do treści przepisu art. 232 k.p.c., to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Pozwana nie udowodniła swych twierdzeń w tym zakresie. Mając na uwadze powyższe, odkupienie jednostek funduszu, a następnie wypłata na rzecz G. P. środków w zakresie przekraczającym 27% była pozbawiona podstawy prawnej, gdyż w pozostałym zakresie uposażonym był A. P.. Pozwana nie posiadała tytułu prawnego do otrzymania owych środków na podstawie dziedziczenia po E. P.
(1), gdyż zgodnie z art.111 ust. 3 ustawy o funduszach inwestycyjnych, kwoty oraz jednostki uczestnictwa niewykupione przez fundusz, objęte dyspozycją z art.111 ust.1 pkt 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych, nie wchodzą do spadku po zmarłym uczestniku funduszu. W rezultacie, na skutek nieprawidłowego działania systemu komputerowego, M. (...) Fundusz Inwestycyjny Otwarty, obsługiwany przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., wypłacił na rzecz G. P. kwotę 37.357,83 zł odpowiadającą 50% udziałowi w jednostkach uczestnictwa E. P.
(1)zamiast kwoty 20.173,26 zł stanowiącej 27%. W przedmiotowej sprawie, mamy zatem do czynienia z klasyczną kondycją indebiti . Albowiem, ponad 27% udział w jednostkach uczestnictwa, jakie posiadał E. P.
(1), Fundusz nie był zobowiązany do spełnienia świadczenia względem G. P., lecz w stosunku do A. P.. Wypłata na rzecz pozwanej kwoty przekraczająca ów udział 27% w jednostkach uczestnictwa była pozbawiona podstawy prawnej i stanowiła świadczenie nienależne, podlegające zwrotowi. Spełnienie owego świadczenia skutkowało zubożeniem M. (...) Funduszu Inwestycyjnego Otwartego, gdyż musiał on wykonać i wykonał swe zobowiązanie względem A. P., dokonując na jego rzecz dopłaty do kwoty odpowiadającej 73% udziałowi w jednostkach uczestnictwa. W rezultacie, stał się zubożony o kwotę nadwyżki wypłaconą pozanej. G. P. podnosiła, iż świadczenie na jej rzecz zostało spełnione na skutek błędu, a powódka nie zachowała przewidzianego w przepisie art.88 k.c. rocznego terminu na uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem tej wady. Jednakże, wypłata na rzecz pozwanej zawyżonej kwoty z odkupienia jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym nie była skutkiem złożenia oświadczenia woli dotkniętego wadą oświadczenia woli w postaci błędu w rozumieniu art.84 k.c., lecz wynikiem omyłki technicznej systemu komputerowego, który nie wczytał w sposób prawidłowy danych z pliku zapisanego na serwerze. A zatem, nie może być w ogóle mowy o konieczności uchylania się przez powódkę od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu w trybie art.88 k.c. Konkludując, po stronie powodowej spółki powstało roszczenie zwrotne z tytułu nienależnego świadczenia. Jak wynika z art. 406 k.c., obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. Z kolei, zgodnie z art. 409 k.c., obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Pozwana nie podnosiła zarzutu, iż nie jest już wzbogacona. Ponadto, w dacie uzyskania korzyści (20 lipca 2015 roku) przekraczającej należną jej wartość jednostek uczestnictwa w funduszu, G. P. posiadała już wiedzę o tym, że dyspozycja ojca w zakresie procentowego udziału należnych jej jednostek uczestnictwa uległa zmianie z 50% na 27%, gdyż informacje w tym zakresie zostały jej przekazane w czasie pierwszej wizyty w Oddziale Banku (...), dysponowała już wówczas także dokumentami ojca dotyczącymi owych dyspozycji. A zatem, od momentu wypłaty jej środków przekraczających 27%, winna była liczyć się z obowiązkiem ich zwrotu. Zwłaszcza, że pozwana posiada wykształcenie prawnicze i jej świadomość prawna jest wyższa niż przeciętnego obywatela. W świetle art. 411 pkt 1 k.c., nie można żądać zwrotu świadczenia między innymi, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Na uwagę zasługuje okoliczność, iż ustawa dla wyłączenia możliwości żądania zwrotu nienależnego świadczenia wyraźnie wymaga pozytywnej wiedzy świadczącego o nieistnieniu zobowiązania. Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego dla wyłączenia kondykcji indebiti konieczne jest udowodnienie przez przyjmującego świadczenie, iż świadczący miał, spełniając świadczenie, całkowitą świadomość tego, że ono się nie należy i że może go bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych nie wykonać, a mimo to je spełnił. Nie wystarczy samo udowodnienie, że spełniający świadczenie powinien wiedzieć, że nie jest zobowiązany lub mógł się o tym dowiedzieć (tak między innymi Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28 października 1938 roku, C I 1642/37, P. K. „Bezpodstawne wzbogacenie art.405-411 k.c. Komentarz.”). W przedmiotowej sprawie, po stronie powodowej nie zachodzi owa negatywna przesłanka wyłączająca możliwość skutecznego żądania zwrotu nienależnego świadczenia. Albowiem, jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wpłata pozwanej zawyżonej kwoty w dniu 20 lipca 2015 roku wynikała z faktu, iż dyspozycja „tworzenia uposażonego” nie została prawidłowo wczytana do systemu komputerowego. W owej dacie ani M. (...) Fundusz Inwestycyjny Otwarty ani obsługująca go (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. nie posiadali wiedzy, iż Fundusz nie jest już zobowiązany do świadczenia na rzecz G. P. w zakresie 50% udziału w jednostkach uczestnictwa. W konsekwencji, Sąd nie znalazł żadnych okoliczności pozwalających pozwanej na skuteczne uchylenie się od obowiązku zwrotu świadczenia nienależnego. Pozwana otrzymała od powoda kwotę 37.357,83 zł, stanowiącą 50% środków zgromadzonych w funduszach. Zgodnie z dyspozycją ojca z dnia 27 marca 2015 roku uprawniona była do otrzymania jedynie 27% środków o wartości 20.173,26 zł. Dlatego Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 17.184,57 zł, stanowiącą różnicę między uzyskanymi środkami, a należnymi. Podstawę prawną żądania odsetek ustawowych za opóźnienie stanowił przepis art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe (§ 2 art. 481 k.c.), a od dnia 1 stycznia 2016 roku odsetki ustawowe za opóźnienie. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest roszczeniem bezterminowym, staje się zatem wymagalne na skutek wezwania dłużnika do zapłaty (art. 455 k.c.). W przedmiotowej sprawie, powódka wezwała pozwaną do zwrotu kwoty 17.184,57 zł pismem z dnia 16 września 2015 roku. W aktach sprawy brak jest dowodu doręczenia pozwanej owego pisma. Jednakże, pismem z dnia 5 października 2015 roku, stanowiącym odpowiedź na wskazane wezwanie do zapłaty, G. P. odmówiła zwrotu kwoty 17.184,57 zł. Od tego dnia pozostawała zatem w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia na rzecz powódki. Skoro powódka żądała odsetek w związku z brakiem spełnienia przez pozwaną świadczenia w terminie, a zatem w związku z opóźnieniem, Sąd zasądził od kwoty 17.184,57 zł odsetki ustawowe od dnia 5 października 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty. W zakresie odsetek w pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu jako nieudowodnione. Orzeczenie o kosztach procesu zapadło na postawie art. 100 zdanie drugie k.p.c., zgodnie z którym Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Sąd uwzględnił powództwo w całości co do należności głównej, oddalił natomiast żądanie zapłaty jedynie co do niewielkiej części odsetek. Na koszty procesu poniesione przez powoda złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 860 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 3.600 zł (ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804 ze zm.), opłat od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Wskazane koszty opiewają łącznie na kwotę 4.477 zł zasądzoną od pozwanej na rzecz powódki. W ocenie Sądu, na uwzględnienie nie zasługiwało natomiast, żądanie zwrotu kosztów procesu w zakresie kosztów przejazdów pełnomocnika powoda, obliczonych jak należy przyjąć, przy uwzględnieniu przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 roku w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy, na kwotę 1.170 zł. Stosownie do art.98 § 3 k.c., do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Na gruncie powołanego przepisu, powszechnie przyjmuje się, iż niezbędne koszty procesu strony reprezentowanej przez pełnomocnika w osobie adwokata czy radcy prawnego, obejmują także koszty przejazdu poniesione przez zawodowego pełnomocnika w związku z dojazdem do sądu, w którym odbywają się posiedzenia sądowe lub w którym podejmowane są inne czynności procesowe (np. do sądu wezwanego). Jednakże, jak powszechnie przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie, muszą to być koszty celowe i koszty rzeczywiście poniesione, a nie koszty teoretycznie wyliczone na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 roku w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz.U. Nr 27, poz. 271 ze zm.) (tak między innymi Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 czerwca 2016 roku, III CZP 26/16, opubl. Biuletyn Sądu Najwyższego 2016 rok, nr 6, poz. 10, Sądu Okręgowy w Gdańsku, III Wydział Cywilny w postanowieniu z dnia 28 października 2016 roku, III Cz 924/16, opubl. L.). Pełnomocnik powoda nie przedstawił Sądowi wysokości rzeczywiście poniesionych kosztów przejazdu na rozprawy, a zatem brak było podstaw do uwzględnienia tego składnika w zasądzonych na rzecz strony powodowej kosztach procesu.