Sygn. akt I C 351/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lutego 2020 roku Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia (del.) Andrzej Vertun
§ 1k.c.).
Można również zakładać, że wolą stron w zakresie pozostałych aneksów było zgodne ich rozwiązanie (na zasadzie art. 353 1 k.c.) jako akt odwrotny względem ich zawarcia. Można temu znaczeniu przypisywać wolę zaakceptowania przez powoda uchylenia się przez pozwanego od oświadczeń woli składanych przy zawarciu tych aneksów. Kwalifikacja powyższa o tyle nie ma znaczenia, co przesądza również ostatecznie o nieistotności dla rozstrzygnięcia sprawy poglądu Rzecznika Finansowego, że zastosowanie każdej z tych podstaw braku wiążącego charakteru owych aneksów, wobec przejściowego stosowania się do nich przez strony i dokonywania na ich podstawie rozliczeń kredytu, stwarzało stan niepewności co do trwałości tych rozliczeń. Niepewność tę usunął aneks (...), który ze względu na swoją podstawę oraz treść, zakwalifikować należało jako ugodę (art. 917 § 1 k.c.). Taki sposób rozwiązania niepewności stanu stosunków stron należało ocenić jako dopuszczalny, bez względu na przyczynę faktyczną lub prawną owej niepewności, w tym w szczególności, bez względu na fakt, że przynajmniej częściową przyczyną owej niepewności było stosowanie niedozwolonych postanowień umownych. Konsument, wobec którego takie postanowienia są stosowane może, w drodze stosownej ugody zawartej z przedsiębiorcą, określić sposób wyjścia stron z sytuacji spowodowanej stosowaniem takich postanowień. Ugoda stron rozwiązująca kwestie powstałe na tle stosowania się przez nie do postanowień następnie uznanych za niedozwolone nie jest wyłączona. Oczywiście ugoda taka również podlega kontroli pod względem stosowania niedozwolonych postanowień umownych. W sprawie jednak Sąd nie dopatrzył się podstaw do dokonywania takiej kontroli, wobec okoliczności zawarcia ugody, którą, zgodnie z oświadczeniem zawartym w § 5A aneksu, poprzedzały negocjacje. Okoliczność ta, w połączeniu z faktem prowadzenia tych negocjacji przez fachowego pełnomocnika w imieniu pozwanego oraz obiektywnego ich rezultatu, prowadzi do wniosku, że postanowienia aneksu zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu art.
§ 3k.c.
W konsekwencji należało przyjąć, że podnoszona przez pozwanego kwestia abuzywności aneksu (...) nie miała znaczenia w sprawie, skoro same strony abuzywność tę zidentyfikowały, uznały a skutki stosowania usunęły za pomocą ugody, której szczególną trwałość podkreśla treść art. 918 § 1 k.c. Postanowienia ugody w tym względzie należało uznać za wiążące, zarówno w sferze poczynionych między stronami ustaleń, co do wartości wpłat już dokonanych (podstawa faktyczna ugody), jak i treści określającej prawa i obowiązki stron na przyszłość. W tym kontekście należy ocenić zarzut pozwanego odnoszący się do nadmiernej, jego zdaniem, wysokości kwoty ubezpieczenia. Jak należy rozumieć intencje pozwanego, to domagał się on eliminacji tej pozycji z kredytu uznając ją za nadmierny koszt związany z jego zawarciem. W tej kwestii należy zauważyć, że koszt ubezpieczenia został wyszczególniony nie jako element zobowiązania pozwanego wynikającego z umowy kredytu, ale jako cel kredytowania, na którego sfinansowanie zostały udzielone pozwanemu środki. Pozwany winien zatem wykazać treść stosunku prawnego, na podstawie którego obciążało go poniesienie tego ciężaru, aby Sąd mógł ocenić znaczenie treści owego zarzutu dla umowy kredytu. Wniosków w tym względzie pozwany nie złożył, ustalenia w sprawie pozwalają jedynie na stwierdzenie, że skoro ubezpieczenie stanowiło cel kredytu, to udzielenie środków na jego finansowanie nie mogło podlegać kontroli pod względem abuzywności, jako że dotyczyło głównego świadczenia kredytodawcy, jakim jest udostępnienie środków na cel określony w umowie (art.
§ 1zd.
2 k.c.). Pamiętać należy ponadto, że pozwany dwukrotnie dał wyraz akceptacji dla tego celu kredytowania – raz spłacając jego kapitał częściowo do kwoty 450.000 zł a w pozostałym zakresie zawierając ugodę (aneks (...)). Jeżeli spłata 450.000 zł obejmowała kredyt na ten cel, to pozwany winien wykazać tę okoliczność oraz powołać okoliczności świadczące o nienależnym charakterze świadczenia w tej części. Nie wchodziła w tym miejscu w grę nieważność częściowa umowy kredytu, jako że cel kredytowania nie był zakazany przez ustawę ani nie prowadził do jej obejścia (art. 58 k.c.). Uwagi te pozostają aktualne przy założeniu, że kapitał kredytu nie został zaspokojony w ramach tej spłaty, lecz został objęty ugodą. W każdym razie pozwany nie wykazał ani podstaw, ani zasadności omawianego zarzutu. Bezzasadny okazał się zarzut pozwanego odnoszący się do przedawnienia roszczeń należnych za okres sprzed ugody. W odniesieniu do roszczenia o spłatę kapitału, to zauważyć należy, że w dniu 10 października 2012 r. pozwany dokonał na poczet spłaty kapitału wpłaty w kwocie 450.000 zł, przewyższającej sumę rat kapitałowych wymagalnych przed tym dniem, dokonując tym samym nadpłaty. Skoro wpłata taka została dokonana, to, nawet jeżeli dotyczyła przedawnionych w chwili jej wnoszenia rat kapitałowych, nie mogła mieć znaczenia dla stanu rozliczeń stron, a to ze względu na treść art. 411 pkt 3 k.c. Czyniąc wpłatę na poczet wierzytelności już przedawnionej pozwany nie mógł zarzucać już, że doszło do jej przedawnienia i na tej podstawie domagać się ponownego rozliczenia przedawnionej należności. W zakresie natomiast odsetek powstała kwestia co do przedawnienia wierzytelności o zapłatę tej ich części, która powstała przed dniem 7 sierpnia 2010 r. Ugoda bowiem, stanowiąc uznanie długu, przerywała bieg terminu przedawnienia co do roszczeń nieprzedawnionych w chwili jej zawarcia (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.). Okresu przed 7 sierpnia 2010 r. dotyczyła częściowo m.in. preambuła i § 1 aneksu. Generalnie okres ten mieścił się w okresie przypadającym między 12 maja 2009 r. a 11 maja 2011 r., w którym pozwany miał, zgodnie z treścią aneksu (...) uiszczać wyłącznie część odsetek, które wedle zmodyfikowanych aneksem (...) założeń winny wynieść w tym okresie 57.359,80 zł, pozwany zaś zapłacił 36.795,17 zł. Jednocześnie strony ugody postanowiły uznać skutek kapitalizacji różnicy w tych odsetkach na dzień 11 maja 2011 r. Oznacza to, że poprzez zawarcie ugody obejmującej czynność właściwego uznania długu oraz dokonanie kapitalizacji częściowo przedawnionych odsetek na podstawie art. 482 § 1 in fine k.c. pozwany zrzekł się korzystania z zarzutu przedawnienia, na podstawie art. 117 § 2 k.c., co do tych odsetek, które w chwili zawarcia ugody były przedawnione. Ugoda nie zawiera w tym względzie wyodrębnionego oświadczenia pozwanego o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2004 r. (V CK 620/03), zgodnie z którym tylko wówczas można przyjąć dorozumiane oświadczenie woli dłużnika o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia, gdy jego zamiar zrzeczenia się zarzutu przedawnienia wynika w sposób niewątpliwy z towarzyszących temu oświadczeniu okoliczności. Takie okoliczności to np. pertraktacje dłużnika z wierzycielem na temat rozłożenia długu na raty, zawarcie umowy nowacyjnej, zawarcie ugody sądowej lub pozasądowej. W konsekwencji przystąpienie do ugody i jej zawarcie oraz dokonanie rozliczenia części przedawnionej należności poprzez jej doliczenie do kapitału kredytu należy traktować jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia (por. M. Pyziak – Szafnicka, Komentarz do art. 117 k.c., uwaga 33, system informacji prawnej LEX, stan prawny na 2014 r. i tam podana literatura i orzecznictwo). W pozostałym zakresie przedawnienie nie mogło nastąpić ze względu na uznanie długu przez pozwanego. W konsekwencji po dniu 7 sierpnia 2013 r. stan salda kredytu obejmował zadłużenie w kwocie 236.602,78 zł. Pozwani nie zdołali wykazać, że tak określone zadłużenie spłacili w całości. Na dzień wypowiedzenia umowy w stosunku do M. G.
(1)oraz J. M. istniało zadłużenie w kwocie 235.652,89 zł z tytułu kapitału kredytu. Za to zadłużenie odpowiadali oboje pozwani – M. G.
(1)z tego powodu, że obejmowało je hipoteka umowna zwykła, wpisana pod numerem 2 w dziale IV księgi wieczystej (...). Jeżeli chodzi o umowne odsetki kapitałowe, to pozwana M. G.
(1)wobec wcześniejszego skutku wypowiedzenia umowy w stosunku do niej, powodującego utratę prawa powoda do naliczenia odsetek kapitałowych i wymagalność wierzytelności o zwrot kapitału wraz z odsetkami, była zobowiązana do zapłaty tych odsetek w kwocie 445,21 zł, pozwany zaś miał obowiązek zapłaty Bankowi z tego tytułu kwoty 618,30 zł. Jeżeli chodzi o odsetki za opóźnienie to, jak wynika z treści wyciągu z ksiąg bankowych (k. 9), powód domagał się zapłaty tych odsetek obliczonych od kwoty niespłaconego kapitału, który w ocenie powoda w okresie od 27 listopada 2015 r. do 3 grudnia 2015 r wynosił 902,84 zł, zaś po 4 grudnia 2015 r. 236.750,12 zł. Oznacza to, że powód nie domagał się od M. G.
(1)odsetek za opóźnienie w spłacie całości kapitału w okresie, kiedy wierzytelność w stosunku do niej z tego tytułu była już wymagalna, zaś w stosunku do obojga pozwanych od dnia 4 grudnia 2015 r. naliczał te odsetki wyłącznie od kwoty kapitału, bez doliczania do niego odsetek kapitałowych wymagalnych w dniu wygaśnięcia umowy w stosunku do każdego z pozwanych. Skoro stopa odsetek od należności przeterminowanych odpowiadała odsetkom maksymalnym, do dnia 31 grudnia 2015 r., określonym w treści art. 359 § 2 1 k.c. w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2016 r. (por. art. 56 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2015 r. poz. 1830), zaś po tym dniu w granicach określonych w treści art. 481 § 2 1 i § 2 2 k.c., to obliczenie tych odsetek na dzień 17 lutego 2016 r. przedstawiało się następująco. W okresie od 27 listopada 2015 r. do 3 grudnia 2015 r. odsetki te liczone od kwoty 902,84 zł a więc niższej niż rzeczywiste zadłużenie, lecz określonej w pozwie wyniosły 1,73 zł. W okresie od 4 grudnia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. odsetki te liczone od kwoty 235.652,89 zł (rzeczywistego zadłużenia) wyniosły 1.807,75 zł. W okresie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 17 lutego 2016 r. stawkę odsetek należało obliczyć z uwzględnieniem określonej w umowie czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP, wynoszącej 2,5 % (10%), niższej niż stawka odsetek maksymalnych za opóźnienie wynoszącej 12,5%. Odsetki za ten okres wyniosły 3.034,42 zł. Łącznie odsetki za opóźnienie od dnia 27 listopada 2015 r. do dnia 17 lutego 2016 r. według schematu podanego przez powoda wyniosły 4.843,90 zł. Skoro powód dochodził z tego tytułu kwoty 4.802,52 zł, to okazała się ona zasadna w całości. W konsekwencji od pozwanego J. M. należało zasądzić kwoty: 235.652,89 zł tytułem zwrotu kapitału kredytu, 618,30 zł tytułem zaległych odsetek kapitałowych, 4.802,52 zł tytułem odsetek za opóźnienie w zapłacie kapitału od dnia 27 listopada 2015 r. do 17 lutego 2016 r. (łącznie 241.073,71 zł) oraz odsetki za opóźnienie od kwoty 235.652,89 zł od dnia 18 lutego 2016 r. do dnia zapłaty określone według stopy umownej (czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP). Z uwagi na potencjalną możliwość zmiany tej stawki, jak i zmiany stawki odsetek maksymalnych, koniecznym stało się zastrzeżenie o niedopuszczalności przekroczenia wartości stawki odsetek maksymalnych za opóźnienie. Pozwana M. G.
(2)odpowiadała z tytułu hipotek: umownej zwykłej i umownej kaucyjnej. Reżim prawny tych hipotek określała u.k.w.i.h., w brzmieniu sprzed dnia 20 lutego 2011 r., tj. sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 26 czerwca 2009 r. o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 131, poz. 1075), a to stosownie do art. 10 ust. 2 tej ustawy. Funkcja hipoteki kaucyjnej sprowadzała się do zabezpieczenia roszczeń o świadczenia uboczne względem świadczenia o zwrot kredytu, zabezpieczonego hipoteką zwykłą, nie była to zatem hipoteka samodzielna i podlegała reżimowi właściwemu dla głównej hipoteki zwykłej. Problem, co do zakresu odpowiedzialności pozwanej sprowadzał się do kwestii objęcia hipotekami odsetek za opóźnienie oraz zakresu ich zabezpieczenia. Stosownie do art. 69 u.k.w.i h. w brzmieniu sprzed 20 lutego 2011 r. w granicach przewidzianych w odrębnych przepisach hipoteka zabezpiecza także roszczenia o odsetki nieprzedawnione oraz o przyznane koszty postępowania. Na gruncie tego przepisu przyjęto, że hipoteka zwykła, ustanowiona dla zabezpieczenia wierzytelności kredytowej banku, obejmuje ustawowe odsetki za opóźnienie w spłacie tej wierzytelności w zakresie wskazanym w art. 1025 § 3 k.p.c. Nie zabezpiecza natomiast odsetek za opóźnienie ustalonych w umowie kredytowej według zmiennej stopy procentowej, nawet gdyby zostały objęte treścią wpisu do księgi wieczystej (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 maja 2005 r., III CZP 24/05). W konsekwencji zabezpieczeniem hipoteką zwykłą nie mogły zostać objęte odsetki kapitałowe, skoro umowa kredytu przewidywała stosowanie w tym względzie zmiennej stopy procentowej, zostały one jednak, co wynika wprost z treści wpisu dotyczącego oznaczenia wierzytelności, objęte hipoteką kaucyjną. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że przepis ten ma takie znaczenie, że hipoteka umowna zgodnie z prawem materialnym (art. 69 u.k.w.h. w zw. z art. 1025 § 3 zdanie drugie k.p.c..). zabezpiecza ustawowe odsetki za opóźnienie ponad kwotę do której wpisano hipotekę z pierwszeństwem równym z należnościami objętymi w art. 1025 § 1 pkt 6 k.p.c. tylko za okres dwóch lat przed przysądzeniem własności (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2005 r., IV CK 451/04). Analogiczna teza została przedstawiona w postanowieniu z dnia 12 marca 2003 r. (III CKN 1026/00), w którego uzasadnieniu stwierdzono, że z porównania art. 69 i art. 104 u.k.w.h. można wywieść wniosek, że zabezpieczone hipoteką zwykłą odsetki i koszty postępowania zwiększają zakres odpowiedzialności właściciela nieruchomości ponad kwotę, do której wpisano hipotekę. Odsetki takie nie muszą zostać ujawnione we wpisie hipoteki (por. również wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2006 r., I ACa 561/06). Podzielić należy stanowisko zaprezentowane w doktrynie, zgodnie z którym brak tego wpisu nie uchybia funkcji zasady szczegółowości hipoteki (art. 68 u.k.w.h.) albowiem funkcję tę przejmują, w odniesieniu do odsetek za opóźnienie, art. 359 § 2 1 oraz 2 2 k.c. „Przepisy te traktując o odsetkach maksymalnych wprowadzają pożądaną przewidywalność dla zainteresowanych uczestników obrotu, bowiem maksymalna wysokość odsetek umownych nie może przekroczyć czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP, a w razie przekroczenia należą się odsetki maksymalne. Nie stanowi zatem trudności oszacowanie wysokości odsetek maksymalnych, co czyni kontrowersyjnym wymóg ujawniania oprocentowania w księdze wieczystej. I tak przecież wiadomo jakie maksymalne oprocentowanie może wejść w rachubę” (tak trafnie P. Gumiński, Hipoteczne zabezpieczenie odsetek od kredytu bankowego – stan obecny i spodziewana nowelizacja, Monitor Prawniczy z 2008 r., nr 22; tak również Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 24/05) . To samo dotyczy kosztów procesu. Prowadzi to do wniosku, że hipoteką umowną zwykłą objęte zostały: kapitał kredytu, odsetki za opóźnienie oraz koszty, również w granicach przekraczających wartość hipoteki. Co do odsetek – wnioskowanie o oznaczalności roszczenia o ich zapłatę poprzez istnienie normy określającej ich maksymalną wysokość prowadzi do wniosku, że teza o zakresie zabezpieczenia wynikającym z art. 69 u.k.w.h. jest aktualna również po wejściu w życie art. 481 § 1 1 i § 1 2 k.c. oraz obejmuje roszczenie o takie odsetki w wysokości określonej umownie. Również i w tym przypadku maksymalna wartość oprocentowania stanowi ustawowy element szczegółowości hipoteki, pozwalający na określenie maksymalnego zakresu odpowiedzialności pozwanego dłużnika rzeczowego. W tym stanie rzeczy należało stwierdzić, że odsetki za opóźnienie w spłacie kapitału kredytu i koszty objęte były co do zasady hipoteką umowną, w zakresie wykraczającym poza wysokość hipoteki. W konsekwencji powstało pytanie o zakres zabezpieczenia odsetek i kosztów. Odpowiedzi w tym względzie udzieliła powołana wyżej uchwała Sądu Najwyższego, który, odrzucając wynikające z wnioskowania o braku normy ograniczającej zakres zaspokojenia hipotecznego w systemie prawa koncepcje zakładające brak ograniczenia zakresu odpowiedzialności dłużnika hipotecznego z tytułu odsetek i kosztów procesu, uznał, że ograniczenie to należy wyprowadzić z treści art. 1025 § 3 k.p.c. Z kolei stosownie do art. 102 ust. 2 u.k.w.h. hipoteka kaucyjna może w szczególności zabezpieczać istniejące lub mogące powstać wierzytelności z określonego stosunku prawnego albo roszczenia związane z wierzytelnością hipoteczną, lecz nie objęte z mocy ustawy hipoteką zwykłą. Hipoteka ta może również obejmować zatem mieszczące się w sumie hipoteki odsetki za opóźnienie (tak Sąd Najwyższy w w/w wyroku z dnia 13 stycznia 2005 r.) nieobjęte z mocy ustawy hipoteką zwykłą. Odsetki te, w zakresie nieobjętym zabezpieczeniem hipoteki zwykłej, były zatem objęte hipoteką kaucyjną. W konsekwencji na rzecz powoda należało zasądzić od pozwanej kwoty: 235.652,89 zł tytułem zwrotu kapitału kredytu, 445,21 zł tytułem zaległych odsetek kapitałowych, 4.802,52 zł tytułem odsetek za opóźnienie w zapłacie kapitału od dnia 27 listopada 2015 r. do 17 lutego 2016 r. (łącznie 240.900,62 zł) oraz odsetki za opóźnienie od kwoty 235.652,89 zł od dnia 18 lutego 2016 r. do dnia zapłaty określone według stopy umownej (czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP). Odpowiedzialność pozwanej w zakresie kwoty kapitału kredytu oraz odsetek za opóźnienie w jego spłacie, w granicach określonych w art. 1025 § 3 k.p.c., jak również odpowiedzialność z tytułu kosztów procesu, ograniczona była do spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu i realizowana mogła być w zakresie hipoteki wpisanej na miejscu 2. w księdze wieczystej. W pozostałym zakresie odpowiedzialność ta ograniczona była sumą hipoteki kaucyjnej. Na podstawie art. 319 k.p.c. Sąd zastrzegł pozwanej prawo do powoływania się na ograniczenie tej odpowiedzialności w toku postępowania egzekucyjnego. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu. W odniesieniu do kwoty 15 zł tytułem opłaty i prowizji powód nie wykazał ani podstawy żądania ani jego wysokości. Nie wiadomo z jakim zdarzeniem wiązał powstanie obowiązku zapłaty tej kwoty ani skąd wywodził jej wysokość. Wobec ewentualnego objęcia tej wierzytelności hipoteką kaucyjną nie mógł powołać się również na domniemanie istnienia wierzytelności wynikające z wpisu zabezpieczającej ją hipoteki (art. 71 i art. 105 u.k.w.h.) Odpowiedzialność pozwanych miała charakter solidarności nieprawidłowej. W związku z powyższym Sąd zastrzegł obydwu pozwanym prawo do powoływania się na spełnienie świadczenia przez drugiego, jako okoliczność zwalniającą z obowiązku świadczenia. Sąd nie znalazł podstaw do rozłożenia świadczenia na raty, albowiem pozwani nie wykazali, że taki sposób swoistej restrukturyzacji długu w jakikolwiek sposób zwiększy prawdopodobieństwo jego zaspokojenia. Rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty uznać należy za celowe wyłącznie wtedy, gdy istnieją podstawy do stwierdzenia, że dłużnik będzie w stanie swoje zmodyfikowane w ten sposób zobowiązanie spełnić. Pozostaje to m.in. w związku z faktem, że skorzystanie przez sąd z art. 320 k.p.c. wiąże się z pozbawieniem wierzyciela odsetek od ratalnych świadczeń za okres od daty wyroku do daty płatności poszczególnych rat (tak trafnie Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 5 lipca 2019 r., I ACa 964/2018). Nie zachodził również wypadek szczególnie uzasadniony w odniesieniu do pozwanych. Jeżeli ekonomicznym źródłem spełnienia świadczenia przez pozwaną miałaby być cena uzyskana ze sprzedaży lokalu obciążonego hipotekami, to siłą rzeczy zaspokojenie to winno nastąpić jednorazowo, skoro cena jest, co do zasady, świadczeniem jednorazowym. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. Powód wygrał sprawę w stopniu uzasadniającym zasądzenie tych kosztów w całości. Na koszty te składała się opłata od pozwu – 1.000 zł, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 226,44 zł tytułem kosztów wykonania odpisów dokumentów złożonych do akt sprawy na k. 6 – 99. Łącznie koszty te wyniosły 1.243,44 zł. Poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa wydatki w kwocie 3541,40 zł (k.331), podlegały solidarnemu zwrotowi przez pozwanych (art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 785 ze zm. w zw.z art. 100 zd. 2 i art. 105 § 2 k.p.c.). Ze względu na powyższe motywy orzeczono jak w sentencji.