Sygn. akt I C 507/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia (del.) Tadeusz Bulanda
§ 1i 2 k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. K. R. i K. S.
(2)zawierając umowę kredytu byli konsumentami. Konsumentem jest osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zakwalifikowanie strony umowy jako przedsiębiorcy wymaga istnienia bezpośredniego związku miedzy czynności prawną a działalnością zawodową podmiotu dokonującego czynności. Bank udzielił powodom kredytu hipotecznego na spłatę innego kredytu zaciągniętego na zakup nieruchomości lokalowej przy ulicy (...) w W., a także na sfinansowanie opłat okołokredytowych. Z umowy kredytu nie wynika wprost, iżby został udzielony w związku z działalnością gospodarczą prowadzoną przez któregoś z kredytobiorców. Również profil działalności gospodarczej prowadzonej przez K. R. nie wskazuje na to, iżby pomiędzy tą działalnością a zaciągnięciem przedmiotowego kredytu zachodził związek przyczynowy. Podkreślić też trzeba, że powód zarejestrował działalność gospodarczą 1 kwietnia 2012 roku, a więc przeszło 3 lata po zawarciu umowy kredytu, co dobitnie podważa zasadność zarzutu podniesionego przez bank. Postanowienia przedmiotowej umowy kredytowej, w zakresie w jakim przewidują przeliczenie świadczeń pieniężnych wyrażonych w umowie w PLN według kursów kupna i sprzedaży ustalonych w tabeli sporządzanej przez pozwany bank, kształtują prawa i obowiązki powodów – konsumentów – w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Postanowienia te zastrzegają dla banku możliwość jednostronnego decydowania o wysokości kursu franka szwajcarskiego służącego do przeliczeń. Postanowienia te nie określają głównych świadczeń stron, bowiem nie określają wysokości świadczenia banku polegającego na wypłacie wypłata kredytu w kwocie 527 800 złotych na określony cel oraz świadczenia kredytobiorców polegającego na jego spłacie, lecz określają sposób ustalania kursu waluty, będącej miernikiem waloryzacji. Postanowieniem determinującym wysokość głównego świadczenia kredytobiorców jest postanowienie zawarte w § 1 ust. 3, zgodnie z którym kredyt jest poddany waloryzacji kursem CHF, postanowienie zawarte w § (...) umowy, zgodnie z którym saldo wypłaconego kredytu zostaje przeliczone w dniu wypłaty na CHF, a także postanowienie zawarte w § (...) ust. (...) umowy, zgodnie z którym kredytobiorcy obowiązani są do spłaty zgodnie z harmonogramem wyrażonym w CHF raty wyrażonej w tej walucie poprzez zapłatę równowartości raty w PLN. Postanowienia te są zaś ściśle powiązane 0z postanowieniem, które również determinuje wysokość świadczenia kredytobiorców, a więc postanowieniem określającym wysokość oprocentowania kredytu jako opartego na stopie referencyjnej właściwej dla waluty waloryzacji (§ (...) ust. (...)). W ocenie Sądu postanowienia z § (...) i (...) umowy w zakresie, w jakim określają wysokość zobowiązania kredytobiorców poprzez odwołanie do kursów waluty opublikowanych w tabeli kursowej banku nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wymóg jednoznaczności w rozumieniu art.
§ 1k.p.c.
jest spełniony wówczas, gdy postanowienie nie budzi wątpliwości co do jego treści i gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja. Bez znaczenia z punktu widzenia dopuszczalności kontroli postanowienia określającego główne świadczenia stron jest okoliczność, czy konsument prawidłowo rozumiejący treść postanowienia aprobuje tę treść. Postanowienie jednoznaczne musi być jednak nie tylko zrozumiałe pod względem gramatycznym, ale również musi być przejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych, jakie z niego wynikają, w szczególności w powiązaniu z innymi postanowieniami umownymi (patrz: komentarz do art.
k.p.c. w: M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 2, Warszawa 2019). Biorąc pod uwagę powyższą wykładnię stwierdzić trzeba, że postanowienia zawarte w § (...) i (...) umowy kredytu w zakresie, w jakim odwołują się do kursów publikowanych w tabeli kursów banku, w połączeniu z faktem, że umowa i regulamin obowiązujący w dacie zawarcia umowy nie określały sposobu ustalania kursu w tabeli banku, nie określają jednoznacznie ekonomicznych konsekwencji dokonania waloryzacji po kursie z tabeli banku. Postanowienia zawarte w § (...) i (...) umowy kredytu w zakresie, w jakim odwołują się do kursów publikowanych w tabeli kursów banku są abuzywne w rozumieniu art. 385
(1)k.p.c., bowiem dają bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorców dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe w dniu podpisania umowy. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny kurs z tabeli banku, bowiem kurs CHF określony w tabeli kursowej banku zawiera także marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli banku. Taka regulacja stanowi naruszenie przez bank dobrych obyczajów, które nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy były możliwe do przewidzenia. Powodowie zawarli umowę 1 sierpnia 2008 roku na podstawie wzorca sporządzonego przez pozwany bank, na którego treść nie mieli wpływu. W tej sytuacji powodowie nie są związani klauzulami przeliczeniowymi w zakresie, w jaki odwołują się do kursów opublikowanych w tabeli kursu banku, co Sąd ustalił w punkcie I wyroku. Powodowie są związani umową w pozostałym zakresie (art.
§ 2k.c.), a w szczególności w zakresie zwaloryzowania świadczeń stron kursem CHF.
Zgodnie z art. 56 k.c. czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Podnieść też należy, że zgodnie z art. 354 § 1 i 2 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, i w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Podnieść również należy, że zgodnie z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W konsekwencji uznania, że abuzywne są odwołujące się do bankowej tabeli kursów postanowienia umowne z § (...) i § (...) umowy i kredytobiorcy nie są nimi związani stwierdzić należy, że możliwe jest dalsze wykonywanie umowy kredytu z ich pominięciem, przy respektowaniu zgodnego zamiaru stron i celu umowy. Nie zachodzi konieczność zastąpienia abuzywnych postanowień przepisami dyspozycyjnymi, zwyczajami lub zasadami współżycia społecznego, lecz konieczność dokonania wykładni stosunku prawnego łączącego strony przy założeniu, że strony umowy kredytu poddały świadczenia umowne waloryzacji kursem CHF, nie określając sposobu ustalania kursu wymiany tej waluty. Wobec przyjęcia założenia, że nie uregulowano tej kwestii wprost w umowie, konieczne staje się ustalenie wartości świadczeń objętych umową poprzez odniesienie ich do rynkowej wartości CHF. Rynkową, a więc niezależną od woli stron wartość CHF, określa kurs średni publikowany, między innymi, przez NBP. Za przyjęciem takiego miernika przemawia okoliczność, że kurs średni NBP w istocie odzwierciedla kurs wymiany walut publikowany przez serwisy (...) (poprzednio pośrednio na podstawie kursów kupna i sprzedaży wybranych banków działających w Polsce, a obecnie wprost poprzez pozyskanie danych z ww. serwisów informacyjnych). Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić należy, że po wyeliminowaniu z umowy kredytowej postanowień wprowadzających obowiązek stosowania kursów kupna i sprzedaży CHF z tabeli banku, a przy pozostawieniu w mocy ważnej w świetle przepisów prawa powszechnego oraz zgodnej z zamiarem stron klauzuli o podaniu kredytu waloryzacji podług wartości CHF, możliwe jest dalsze obowiązywanie i wykonanie umowy i nie zachodzi podstawa do ustalenia, że abuzywne w całości są kwestionowane przez powodów postanowienia zawarte w § (...) i § (...) umowy. Bezpodstawne jest żądanie ustalenia, że nieważne lub abuzywne jest postanowienie zawarte w § (...) ust. (...) umowy. Jak to zostało wcześniej wyjaśnione poddanie świadczeń stron waloryzacji kursem CHF było dopuszczalne w świetle przepisów obowiązujących w dacie zawarcia umowy. Nie można także uznać, że postanowienie to jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (niedozwolone postanowienia umowne) skoro było przedmiotem świadomego i celowego wyboru kredytobiorców, którzy na skutek waloryzacji osiągnęli ten skutek, że oprocentowanie kredytu zostało oparte na stopie bazowej właściwej dla waluty waloryzacji, wyraźnie niższej niż stopa bazowa PLN. W dacie zawarcia umowy zastrzeżenie waloryzacji było korzystne dla kredytobiorców (obniżało koszty obsługi kredytu w stosunku do kosztów obsługi kredytu złotowego nie poddanego waloryzacji). Już na etapie złożenia wniosku kredytowego powodowie dokonali wyboru kredytu waloryzowanego, mając świadomość (czego dowodzi dokument w postaci „(...)”) ryzyka związanego z kredytem tego rodzaju. Następnie powodowie podpisali umowę kredytu zawierającej w tytule jednoznaczną informację, że kredyt jest „…WALORYZOWANY KURSEM CHF” i potwierdzenie takiej cechy umowy już w początkowych postanowieniach umowy, czyli w omawianym § (...) ust. (...) umowy. W tych okolicznościach, skoro poddanie kredytu waloryzacji było legalne, a świadoma decyzja powodów o wyborze kredytu tego rodzaju przynosiła im od początku obowiązywania umowy korzyść finansową wynikającą z niższego oprocentowania, to twierdzenie, że przedmiotowe postanowienie jest nieważne lub abuzywne w świetle art. 385
(1)k.c. należy uznać za pozbawione podstawy. Oczywiście bezpodstawne jest żądanie ustalenia nieważności lub abuzywności klauzuli zawartej w § (...) ust. (...) umowy. Wskazana klauzula nie określa praw i obowiązków kredytobiorcy, lecz ma charakter informacyjny, co wprost wynika z treści tej klauzuli. Nie znane są sądowi przepisy bezwzględnie obowiązujące lub zasady współżycia społecznego, które sprzeciwiałyby się udzielaniu kredytobiorcy informacji o takiej treści. Z art. 385
(1)§ 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie, które kształtują w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy – prawa i obowiązki konsumenta, a tymczasem omawiana klauzula w najmniejszym stopniu nie kształtuje praw i obowiązków stron. W tej sytuacji żądanie ustalenie, że przedmiotowa klauzula jest nieważna lub abuzywna nie zasługiwało na uwzględnienie. Bezpodstawne jest żądanie ustalenia, że nieważne lub abuzywne są postanowienia zawarte w § (...) ust. (...), § (...) ust. (...), § (...) ust. (...), § (...) ust. (...), § (...) ust. (...) i § (...) ust. (...). Zawieranie umów ubezpieczenia, w szczególności zabezpieczających spłatę kredytu poprzez zniwelowanie negatywnych skutków przejściowego braku hipoteki zabezpieczającej spłatę, śmierci kredytobiorców i utraty przez nich zdolności do pracy zarobkowej, a także niwelujących ryzyko nieuzyskania pełnego zwrotu kredytu z zabezpieczenia hipoteki (ubezpieczenie NNW), dopuszczają przepisy prawa, w tym art. 805 i n. k.c. Brak jest też normy prawnej, z której wynikałaby niedopuszczalności ponoszenia kosztu ubezpieczenia przez inną osobę niż ubezpieczony (w tym przypadku bank). Nie można zatem uznać tych postanowień umowy kredytu generalnie za nieważne. Brak jest też przekonujących argumentów dla uznania tych klauzul za abuzywne. Istotą kredytu hipotecznego jest udostępnienie kredytobiorcy przez bank znacznych środków pieniężnych za wynagrodzeniem w postaci marży i odsetek. Skoro zatem co do zasady kredytobiorca ponosi koszty udostępnienia mu przez bank kapitału, to nieprzekonujące jest twierdzenie, iż obowiązują zasady obrotu kupieckiego (dobre obyczaje), które zakazywałyby obciążenia kredytobiorcy także kosztami zabezpieczenia spłaty kredytu. Podnieść też trzeba, że powodowie nie przedstawili szerszej i skonkretyzowanej argumentacji na poparcie tezy o abuzywności poszczególnych klauz wprowadzających obowiązek poniesienia przez nich kosztów zabezpieczenia spłaty kredytu, rozwijając jedynie argumentację w zakresie ubezpieczenia NWW. Odnośnie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego zważyć trzeba, że wnosząc samodzielnie wkład własny, który stanowiłby zabezpieczenie interesu banku, powodowie również musieliby ponieść koszt jego pokrycia (np. zaciągając pożyczkę na ten cel, lub rezygnując ze środków, które mogłaby wykorzystać na inny cel). Nie można zatem uznać za racjonalny argument, że jest niedozwolonym postanowieniem umownym postanowienie obciążające powodów kosztami pokrycia niskiego wkładu władnego tylko dlatego, że ma ono formę wydatku na składkę ubezpieczeniową, której wysokość powodowie znali (pierwsza składka) lub mogli ustalić (kolejne składki). Wobec powyższego, należało oddalić powództwo o ustalenie w zakresie przekraczającym ustalenie objęte punktem I wyroku. Niezasadne było powództwo w zakresie żądania zapłaty różnicy pomiędzy sumą rat zapłaconych w walucie polskiej i sumą rat, które powodowie zobowiązani byli spłacić przy założeniu, że kredyt nie jest waloryzowany kursem waluty obcej. Takie założenie jest ze zgodnym zamiarem stron umowy, wyrażonym w jej treści. Kluczową cechą przedmiotowej umowy jest waloryzacja kredytu zmieniająca się wartością CHF, w związku z czym bank oparł wysokość oprocentowania kredytu na stawce LIBOR dla CHF. Zaoferowany przez powodów dowód z opinii biegłego (pkt (...) pozwu) nie mógł zostać uwzględniony, bowiem został oparty na założeniu, że w umowie nie zastrzeżono waloryzacji. Powodowie mogliby dochodzić zapłaty jedynie nadwyżki pomiędzy sumą zapłaconych w PLN rat stanowiących równowartość rat wyrażonych w CHF przy zastosowaniu kursu z tabeli banku, a sumą rat w PLN obliczonych wg średniego NBP lub kursu rynkowego. Powodowie jednak wysokości tak określonej kwoty nie wykazali i nie dochodzili. Na marginesie wskazać trzeba, że niezasadny był podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Przedmiotem roszczenia o zapłatę był zwrot świadczenia nienależnego (art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c.), a w tej sytuacji termin przedawnienia wynosi 10 lat [patrz: art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104)]. Bieg przedawnienia został przerwany wniesieniem pozwu (art. 123 § 1 pkt 1 k.c.) przed upływem okresu przedawnienia. Bezzasadne jest żądanie z pkt. 2 pozwu oparte na art. 384 § 1 k.c. Powodowie poświadczyli własnoręcznymi podpisami, iż przed zawarciem umowy został im doręczony „Regulamin (...)” oraz, że uznają jego wiążący charakter (§ (...) umowy). Skoro w dniu zawarcia umowy powodowie potwierdzili otrzymanie dokumentu to niewiarygodne jest ich obecne twierdzenie, oparte tylko na budzącym wątpliwość dowodzie z ich zeznań, że dokumentu tego nie otrzymali. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie I i II wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. Powodowie przegrali sprawę w zdecydowanej części (powództwo uwzględnione jedynie w zakresie ustalenia abuzywności części dwóch postanowień umowy), jednakże Sąd uznał za sprawiedliwe obciążenie ich kosztami poniesionymi przez pozwanego jedynie w części, tj. w zakresie wynagrodzenia pełnomocnika (2 700 złotych) i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 złotych), rozdzielając te koszty po połowie. Sąd podzielił argumentację powodów co do abuzywności pewnych postanowień umownych. Podnieść też trzeba, że nierówna jest pozycja stron, z których jedna jest konsumentem, a druga przedsiębiorcą o znacznej pozycji finansowej. Wskazać należy również, że pozwany bank prowadzi szereg podobnych spraw dotyczących zobowiązań indeksowanego kursem CHF, a zatem nakład pracy na dostosowanie stanowiska pozwanego do realiów konkretnej sprawy nie jest znaczny.