14 ust. 1 ustawy 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zasądził od pozwanego na rzecz powódki odsetki, naliczane w stosunku rocznym od kwot skapitalizowanej renty w wysokości ustawowej za okres od dnia następującego po upływie 30 dni od zgłoszenia szkody, które w zakresie tychże roszczeń nastąpiło wraz z doręczeniem pozwanemu odpisu pozwu w dniu 27 stycznia 2012 roku. Sąd Okręgowy oddalił też żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, wobec braku podstaw. Stan zdrowia powoda jest stabilny. Mając, więc na względzie powyższe w oparciu o wyżej cytowane przepisy Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu uzasadnia treść art. 100 kpc. Uwzględniając fakt, że wysokość zasądzonych na rzecz powoda kwot stanowi niemalże połowę wartości zgłoszonych przez niego żądań, obie strony reprezentowane były przez profesjonalnych pełnomocników, a w trakcie procesu wszystkie koszty sądowe ponosił Skarb Państwa istniały przesłanki do orzeczenia o wzajemnym zniesieniu kosztów procesu. Sąd Okręgowy na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 14.401,89 zł z tytułu części opłaty od uwzględnionej części powództwa (10.720 zł) i wydatków w łącznej kwocie 3.681,89 zł. W pozostałym zakresie nieuiszczoną opłatę, którą zgodnie z zasadą wyniku sporu powinien uiścić powód, przejął na rachunek Skarbu Państwa na podstawie art. 113 ust. 4 uksc. Apelacje od powyższego wyroku złożyły obie strony. Powód R. N. zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo w zakresie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych oraz w części zasądzonych odsetek ustawowych (pkt II i pkt Ia, Ib, i Ic) zarzucając wyrokowi: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego – art. 448 kc w zw. z art. 24 § 1 kc oraz art. 817 kc i art. 455 kc poprzez:
kc poprzez przyjęcie, że powodowi przysługuje skapitalizowana renta na zwiększone potrzeby, w sytuacji gdy istotę renty stanowi wyłożenie z góry pewnych sum na pokrycie wydatków. Wskazując na przedstawione zarzuty skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i:
art. 448 kc) nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, Nr 2, poz. 40; z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, nie publ.; z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, nie publ.). Specyfika świadczenia zadośćuczynienia pieniężnego jest jednak tego rodzaju, że jego wysokość nie jest ściśle określona przez przepisy prawa, ma charakter ocenny. Z tej przyczyny, dłużnik, który zna wyłącznie wysokość żądania uprawnionego, nie ma pewności, czy żądana kwota zadośćuczynienia jest słuszna nie tylko, co do zasady, ale również, co do wysokości. Specyfika tego świadczenia powinna mieć również wpływ na określenie daty, od której powstał stan opóźnienia w spełnieniu tego świadczenia. Z tej perspektywy istotne jest nie tylko to, czy dłużnik znał wysokość żądania uprawnionego, ale także to, czy znał lub powinien znać okoliczności decydujące o rozmiarze należnego od niego zadośćuczynienia. Uwzględniając powyższe o terminie, od którego należy naliczać odsetki decyduje także kryterium oczywistości żądania zadośćuczynienia. Jeżeli bowiem w danym przypadku występowanie krzywdy oraz jej rozmiar są ewidentne i nie budzą większych wątpliwości, trzeba przyjąć, że odsetki powinny być naliczane od dnia wezwania do zapłaty od kwoty, która była wówczas usprawiedliwiona (por. uzasadnienie w/w wyroku SN sygn. III CSK 192/12). Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpoznawanej sprawy Sąd Apelacyjny podziela stanowisko skarżącego, że ustawowe odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia i odszkodowania jako świadczeń pieniężnych bezterminowych należą się według reguł określonych w art. 455 kc. Sąd Okręgowy zasądzając odsetki od dnia następnego od dnia wyroku uzasadniał to tym, iż fakty dotyczące stanu psychicznego i funkcjonowania powoda w życiu codziennych podlegały ocenie w dacie wyrokowania. Jest oczywiste, iż podstawa faktyczna i prawna wyroku to stan jaki istniał w dacie zamknięcia rozprawy (art. 316 kpc). W sytuacji jednak, gdy wyrok zasądzający zadośćuczynienie i odszkodowanie nie ma charakteru konstytutywnego, argument ten nie jest wystarczający do uznania, że stan wymagalności roszczenia powstał w dacie wyrokowania. Sąd Okręgowy pominął bowiem fakt, że powód część dochodzonych roszczeń zgłaszał w postępowaniu likwidacyjnym i były one częściowo uwzględniane, o czym świadczą decyzje powołane w uzasadnieniu pozwu (z dnia 14.12.2004 r., k.159; z dnia 15.10.2007 r. k.23-26). W toku postępowania likwidacyjnego powód był badany przez lekarzy, konsultantów pozwanego Towarzystwa /k.28-32/. W pozwie, wniesionym po upływie prawie (...) lat od wypadku, powód ponowił dotychczasowe i zgłosił nowe roszczenia, domagając się też odsetek po upływie 30 dni od doręczenia odpisu pozwu. Od dnia wniesienia pozwu do dnia wyrokowania nie zaistniała istotna zmiana w sytuacji zdrowotnej i życiowej powoda. W tym stanie podnieść należy, iż jakkolwiek rozmiar szkody, a tym samym wysokość zgłoszonego żądania podlega weryfikacji w toku procesu, nie zmienia to jednak faktu, że chodzi o weryfikację roszczenia wymagalnego już w dacie zgłoszenia, a nie dopiero po przedstawieniu dowodów. Jeżeli po weryfikacji okaże się, że ustalona kwota odszkodowania nie przekracza wysokości kwoty żądanej wcześniej, nie ma przeszkód do zasądzenia odsetek od tej wcześniejszej daty (por. wyrok SN z 8 lutego 2012 r., sygn. V CSK 57/11, Lex nr 1147804). W związku z powyższym należało przyjąć, iż skoro zasądzone przez Sąd Okręgowy kwoty były należne powodowi już w dacie doręczenia odpisu pozwu (a brak argumentów przeciwnych), to zasadne było również żądanie zasądzenia odsetek od wezwania do zapłaty (czyli doręczenia odpisu pozwu) z uwzględnieniem upływu wskazanego w nim terminu do spełnienia świadczenia. Z tych też względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w pkt Ia, Ib i Ic w ten sposób, że jako datę początkową odsetek ustawowych określił zgodnie z żądaniem datę 28 lutego 2012 r., czyli datę po upływie terminu 30 dni od doręczenia odpisu pozwu czyli wezwania do zapłaty. Apelacja pozwanego Towarzystwa zasługuje na uwzględnienie jedynie w części dotyczącej pkt Ib, zaś w pozostałej części jako bezzasadna podlega oddaleniu. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc wskazać należy, iż aby zarzucić skutecznie naruszenie omawianego przepisu skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej, i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok SN z 18.01.2002 r. sygn. I CKN 132/01, Lex nr 53144). Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (por. postan. SN z 10.01.2002 r. sygn. II CKN 572/99, Lex nr 53136). W ocenie Sądu Apelacyjnego w zasadniczej części zarzuty apelacji dotyczące tego przepisu są nieuzasadnione. Nie dotyczą one bowiem w istocie wadliwej oceny konkretnych dowodów i opartych na nich wniosków, co prawidłowości określenia przez sąd wysokości zadośćuczynienia, co należy do kwestii prawnych a nie faktycznych. Nie można też zgodzić się ze skarżącym, że Sąd Okręgowy ustalił, iż przyczyną niezrealizowania przez powoda zamysłu otwarcia własnego zakładu mechanicznego była śmierć żony. Sąd Okręgowy takich ustaleń nie poczynił, wskazując jedynie, że stan psychiczny powoda po śmierci żony przekłada się na jego sytuację majątkową, bo „nie podejmuje pracy w wyuczonym zawodzie”. Natomiast, gdyby przyjąć, że użyte przez sąd orzekający sformułowania mogłyby jednak prowadzić do wskazanego przez skarżącego wniosku, to stwierdzić należy, iż faktycznie materiał dowodowy sprawy nie daje podstaw do przyjęcia istnienia związku przyczynowego pomiędzy śmiercią żony powoda a faktem nie uruchomienia warsztatu samochodowego. Nie jest też uzasadnione stanowisko skarżącego dotyczące wadliwej oceny sytuacji majątkowej małżonków N. przed śmiercią C. N.. Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił zebrany materiał przyjmując, że małżonkowie byli samodzielni finansowo, mimo iż pracowała tylko żona powoda, nie potrzebowali pomocy ze strony córek. Sąd Okręgowy nigdzie nie stwierdził, że powód nie musiał podejmować pracy zawodowej, jedynie prawidłowo ustalił, że nie podjął stałej pracy, a jedyne jego dochody pochodziły z prac dorywczych. Również zarzuty apelacji dotyczące ustalenia przez sąd wysokości zwiększonych potrzeb powoda nie wskazują na naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów według wyżej wskazanych reguł. Natomiast należy zgodzić się ze skarżącym, iż wbrew twierdzeniom samego powoda, sąd wadliwie pominął w ocenie materiału dowodowego oraz ustaleniach faktycznych okoliczność przyznania powodowi w postępowaniu likwidacyjnym odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej w wysokości 25.000 zł, co niewątpliwie miało wpływ na treść rozstrzygnięcia. Reasumując powyższe rozważania Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd Okręgowy dokonał w sprawie co do zasady właściwej oceny dowodów i w konsekwencji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, za wyjątkiem kwestii zapłaty kwoty 25.000 zł tytułem odszkodowania przed procesem. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny za zasadny uznał zarzut naruszenia art. 446 § 3 kc. Przede wszystkim stwierdzić jednak należy, iż bezprzedmiotowe są rozważania, czy w okolicznościach sprawy wystąpiło istotne pogorszenie sytuacji życiowej powoda. Sam skarżący uznał, iż stan taki zaistniał, skoro w postępowaniu likwidacyjnym przyznał odszkodowanie z tego tytułu. Kwestią sporną objętą zarzutem apelacji jest natomiast niewątpliwie wysokość należnego powodowi odszkodowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego należy podzielić stanowisko skarżącego, iż kwota ta jest rażąco zawyżona. Sąd Okręgowy ustalając wysokość odszkodowania pominął fakt wypłaty na etapie postępowania likwidacyjnego kwoty 25.000 zł odszkodowania. Okoliczność ta nie została wskazana ani jako element ustaleń faktycznych, ani jako element rozważań prawnych wskazujących na wysokość należnego powodowi odszkodowania. Już to uzasadnia pomniejszenie odszkodowania ustalonego na poziomie 75.000 zł o kwotę już wypłaconą czyli kwotę 25.000 zł. Z niezakwestionowanych prawidłowych ustaleń sądu pierwszej instancji wynika, iż powód nie miał stałego zatrudnienia, a jedynie podejmował zajęcia dorywcze. Wbrew zatem twierdzeniom apelacji, niezależnie od wielkości dochodów zmarłej żony powoda, to niewątpliwie jej aktywność zawodowa, w ramach stałego zatrudnienia oraz dodatkowej pracy stanowiła główne, stałe źródło utrzymania rodziny. Już zatem utrata tego źródła utrzymania w sposób istotny wpłynęła na zmianę sytuacji życiowej powoda. Niewątpliwie fakt uzyskania odszkodowania od (...) SA polepszył sytuację finansową małżonków, ale jego uzyskanie (jako okoliczność w zasadzie jednorazowa) nie może być uznane za argument przemawiający za brakiem podstaw do zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 kc. Podzielić należy też pogląd skarżącego, że znaczne pogorszenie sytuacji życiowej jest zależne od następstw o charakterze majątkowym. Jednakże wbrew twierdzeniom apelacji nie można też pomijać następstw o charakterze niemajątkowym, które przekładają się na sytuację majątkową uprawnionego. Oczywiste jest, że sama krzywda, cierpienie po stracie osoby bliskiej nie może być uwzględniana w ramach odszkodowania z art. 446 § 3 kc. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy okoliczności te prawidłowo ocenił i nie doszło do sytuacji, w której ta sama krzywda byłaby podstawą przyznania dwóch rożnych świadczeń. Jednakże zgodzić się należy ze skarżącym, iż sąd pierwszej instancji zbyt małe znaczenie przypisał faktowi, iż z punktu widzenia medycznego powód jest zdolny do pracy w wyuczonym zawodzie. Wskazywane przez powoda cierpienia fizyczne i powiązane z nimi cierpienia psychiczne powinny rzutować na rozmiar zadośćuczynienia za doznaną z tego tytułu krzywdę osobistą powoda, nie powinny natomiast wpływać na podwyższenie kwoty odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. Zasadnicze znaczenie powinna mieć sfera materialna. Z okoliczności sprawy wynika, że to pogorszenie sytuacji życiowej powoda jest w znacznej mierze konsekwencją utraty przez powoda stałego źródła dochodów przeznaczanych na potrzeby rodziny, a pochodzących z pracy jego zmarłej żony. Przy czym Sąd Okręgowy pominął, że szkoda z tego tytułu została częściowo zrekompensowana przez fakt uzyskania przez powoda prawa do renty rodzinnej po zmarłej żonie. W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczność ta winna być też uwzględniona przy określeniu wysokości odszkodowania. Z tych względów Sąd Apelacyjny mając na uwadze poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia, uzupełniając je o fakt wypłaty odszkodowania w kwocie 25.000 zł oraz mając na uwadze fakt, iż powód nie jest niezdolny do pracy oraz otrzymuje rentę rodzinną po zmarłej żonie w kwocie ok. 1 tys. zł uznał, iż kwota odszkodowania w wysokości 75.000 zł jest rażąco wygórowana i narusza przepis art. 446 § 3 kc. W związku z powyższym uznał za zasadny wniosek apelacji i obniżył odszkodowanie do kwoty 25.000 zł. Oznacza to, iż należne powodowi odszkodowanie z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej zostało ustalone na poziomie łącznie 50.000 zł, w której to kwocie mieści się wypłacona w toku postępowania likwidacyjnego kwota 25.000 zł. W tym zakresie Sąd Apelacyjny uwzględnił wniosek apelacji pozwanego Towarzystwa. W pozostałej części apelacja podlega oddaleniu. Za całkowicie chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 445 § 1 kc. Wbrew twierdzeniom apelacji nie zachodzi dysonans pomiędzy prawidłowo określonymi ogólnymi kryteriami ustalenia wysokości zadośćuczynienia a zindywidualizowaną sytuacją powoda. Uzasadnienie apelacji stanowi polemikę z prawidłowymi wnioskami i ustaleniami sądu pierwszej instancji. Na wysokość zadośćuczynienia ma wpływ przede wszystkim rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych. Zakres tych cierpień Sąd Okręgowy ocenił prawidłowo. Prawidłowo także w okolicznościach sprawy ocenił rozmiar cierpień psychicznych; sam skarżący w rozważaniach dotyczących roszczenia powoda opartego na treści art. 446 § 3 kc wskazał, iż stan psychiczny powoda mający ścisły związek z cierpieniami fizycznymi powoda powinien być rozważany w ramach żądania zadośćuczynienia z art. 445 § 1 kc. Stwierdzenie skarżącego, iż u powoda nie doszło do uszczerbku w zakresie zdrowia psychicznego jest sprzeczny z treścią wniosków opinii. Wynika z nich niewątpliwie, że u powoda wystąpiły objawy zaburzeń psychicznych i rozwinęła się u niego pewna forma (...). Fakt, iż stan ten jest ściśle związany z urazami fizycznymi, nie może prowadzić do wykluczenia istnienia uszczerbku także w sferze psychicznej. Skarżący kwestionując rozmiar zasądzonego zadośćuczynienia i akcentując subiektywność obecnych dolegliwości fizycznych powoda pomija cały okres związany z przebiegiem leczenia, koniecznością operacji, okresem rehabilitacji, cierpień związanych z okresową utratą samodzielności i jej dalszym ograniczeniem. Procentowy stopień uszczerbku na zdrowiu nie jest wyznacznikiem wysokości zadośćuczynienia i ma walor jedynie pomocniczy. Zasadnicze znaczenie ma rozmiar doznanych obrażeń oraz cierpień powoda, także ich subiektywne dalsze przeżywanie. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił całokształt okoliczności mających wpływ na wysokość odszkodowania i trafnie odniósł je do indywidualnej sytuacji powoda. Dokonał także właściwego wyważenia wysokości zadośćuczynienia tak w punktu widzenia jego ekonomicznej wartości jak też z punktu widzenia celu kompensacyjnego przy uwzględnieniu wysokości pozostałych roszczeń powoda. Nie ma zatem żadnych podstaw do jego obniżenia. Za bezzasadne należy też uznać zarzuty apelacji dotyczące orzeczenia o rencie z tytułu zwiększonych potrzeb. Sąd Apelacyjny podziela w całości ustalenia sądu dotyczące rodzaju i zakresu zwiększonych potrzeb powoda. Sąd Okręgowy prawidłowo określił zarówno wysokość kosztów na zakup leków jak też kosztów związanych z rehabilitacją powoda. Apelacja nie zawiera w tym przedmiocie żadnych uzasadnionych argumentów, które podważałyby trafność argumentacji sądu pierwszej instancji. Zupełnie niezrozumiały jest zarzut skarżącego, iż sąd powinien przyjąć koszty najmniej obciążające stronę pozwaną, w myśl zasady zmniejszania rozmiarów szkody. Przedstawiona przez skarżącego zasada nie ma zastosowania w okolicznościach spawy przy ustalaniu zakresu potrzeb powoda związanych z jego rehabilitacją. Przepis art. 826 § 1 kc dotyczący ubezpieczeń majątkowych nakładający na ubezpieczającego obowiązek podjęcia działań w celu zmniejszenia rozmiarów szkody, nie ma zastosowania przy odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody wobec poszkodowanego. Nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia oczekiwanie, że wybór sposobu rehabilitacji ma uwzględniać sposób najmniej obciążający pozwanego Ubezpieczyciela, a nie najbardziej korzystny z punktu widzenia osoby poszkodowanej. Z opinii biegłego z zakresu ortopedii i rehabilitacji wynika, że wskazane jest leczenie powoda w warunkach sanatoryjnych, przy czym biegły wyraźnie stwierdza, że najkorzystniejsze jest stosowanie kompleksowego leczenia rehabilitacyjnego w warunkach oddziału rehabilitacji lub szpitala uzdrowiskowo-rehabilitacyjnego jeden raz w roku /k.304/. W tej sytuacji uwzględnienie przez sąd w zwiększonych potrzebach powoda kosztów leczenia sanatoryjnego jest uzasadnione, ma swoją podstawę prawną i faktyczną. Leczenie sanatoryjne nie jest wyjątkową formą leczenia, wymagającą znacznych nakładów finansowych i Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do nieuwzględnienia tej formy rehabilitacji jako należnej powodowi. Odmienne stanowisko skarżącego nie zasługuje na akceptację. Dodatkowo wskazać należy, iż sąd ustalając wysokość renty z tytułu zwiększonych potrzeb nie jest zobowiązany do drobiazgowej dokładności. W tym zakresie może kierować się wskazaniami zawartymi w art. 322 kpc. W ocenie Sądu Apelacyjnego renta ustalona na poziomie 300 zł odpowiada uzasadnionym zwiększonym potrzebom powoda. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 444 §
Dotyczy to zarówno argumentów odnoszących się do prawidłowego określenia wysokości zwiększonych potrzeb, ale także zasądzenia renty za okres wstecz czyli od 2008 r. Wbrew twierdzeniom apelacji renta z tytułu zwiększonych potrzeb jako świadczenie odszkodowawcze nie jest świadczeniem zasądzanym tylko „na przyszłość”. Dochodzenie renty jest związane z ustaleniem szkody. Celem renty jest naprawienie szkody, co nie oznacza, że może pokrywać tylko te wydatki, które poszkodowany rzeczywiście poniósł. Dla jej zasądzenia wystarcza bowiem samo istnienie zwiększonych potrzeb, bez względu na to, czy pokrzywdzony poniósł koszty ich pokrycia (por. wyrok SN z 8 lutego 2012 r., sygn. V CSK 57/11, Lex 1147804 i powołane tam orzeczenia). Przesłanką zasądzenia renty jest zatem udowodnienie istnienia zwiększonych potrzeb, a przyznanie renty nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany zaspokaja te potrzeby i ponosi związane z tym wydatki. Podstawą zasądzenia renty za okres wstecz jest art. 444 § 2 kc. Zasądzona przez Sąd Okręgowy kwota 10.800 zł jest rentą tzw. zaległą, czyli za okres 3 lat wstecz. Skarżący nie wykazał, że w okresie wskazanym przez sąd pierwszej instancji potrzeby powoda były mniejsze. Ponadto podnieść też należy, iż zasądzona przez sąd renta za okresy wstecz jest świadczeniem odmiennym od jednorazowego lub okresowego odszkodowania na pokrycie z góry kosztów leczenia przewidzianego w art. 444 § 1 kc. Powód nie domagał się takiego świadczenia tylko renty. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, iż zarzuty apelacji bazujące na twierdzeniu o konieczności poniesienia wydatków jako przesłanki zasądzenia renty za okresy wstecz, jako nieuzasadnione i odmienne od prezentowanych w orzecznictwie nie zasługują na uwzględnienie. Podnieść należy, iż zastosowanie przez sąd pierwszej instancji wykładni przepisu art. 444 § 2 kc w sposób zgodny z prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie daje podstaw do postawienia temu sądowi zarzutu naruszenia wskazanego przepisu, skoro zastosowana wykładni dotyczyła analogicznego, porównywalnego stanu faktycznego. Przedstawione w apelacji argumenty nie dają tym samym podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia o rencie bieżącej jak też o rencie „zaległej”. Z przedstawionych względów Sąd Apelacyjny z apelacji obu stron zmienił zaskarżony wyrok w zakresie orzeczenia o odszkodowaniu z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej oraz orzeczenia o odsetkach - na mocy art. 386 § 1 kpc. W pozostałym zakresie obie apelacje jako bezzasadne podlegały oddaleniu na mocy art. 385 kpc. Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do zmiany orzeczenia o kosztach procesu. Apelujący nie podniósł zarzutu naruszenia art. 100 kpc i nie wskazał na czym miałoby polegać naruszenie tego przepisu. W ocenie Sądu Apelacyjnego obniżenie, w wyniku uwzględnienia wniosków apelacji pozwanego Towarzystwa, wysokości odszkodowania, z uwagi na zakres kosztów procesu ponoszonych przez obie strony oraz zasady słuszności, nie uzasadnia innego sposobu rozliczenia kosztów procesu pomiędzy stronami. Zaistniały natomiast podstawy do obniżenia nakazanej do ściągnięcia od pozwanego kwoty obejmującej nieuiszczone opłaty od pozwu o kwotę 2.500 zł stanowiącą opłatę od dalszej nieuwzględnionej części żądania pozwu (art. 113 ust. 1 uksc). Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego uzasadnia przepis art. 100 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc z uwagi na częściowe jedynie uwzględnienie obu apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.