postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z treścią przepisu art.
do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek. Funkcja art.
sprowadza się z jednej strony do tego, że regulacja w nim zawarta stanowi normę interpretacyjną, a z drugiej do tego, że treść tego przepisu powoduje powstanie swoistego "domniemania abuzywności", tj. że dana klauzula umowna jest zakazanym postanowieniem umownym ( wyrok SA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku, VI ACA 1324/12). Za nieuzgodnione indywidualnie ustawodawca określił te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Wskazać należy, że mając na względzie treść art.69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej: Pr. bankowe) w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy kredytu w dniu 6 listopada 2006 r. do elementów przedmiotowo istotnych takiej umowy należało określenie kwoty i waluty kredytu. Nie budzi wątpliwości, że pozwanej został udzielony kredyt tzw. denominowany, choć w dacie zawarcia umowy przepisy Pr. bankowego nie przewidywały takich kredytów. Nowelizacja Pr. bankowego z dnia 29 lipca 2011 r. wprowadziła możliwość zawierania umów o kredyt denominowany lub indeksowany do innej waluty niż polska. Mimo to do czasu tej nowelizacji banki udzielały kredytów, w których kwota kredytu wyrażona była w walucie obcej, zaś kredyt był wypłacany w złotych polskich, po kursie z dnia uruchomienia kredytu (kredyt denominowany), bądź kwota kredytu wyrażona była w złotych polskich, a saldo zadłużenia w walucie obcej (kredyt indeksowany); w obu przypadkach wysokość poszczególnych rat zależała od kursu walutowego. Nie sposób uznać, że kredyt konsolidacyjny udzielony pozwanej na podstawie umowy z dnia 6 listopada 2006 r. był kredytem walutowym, ponieważ takim kredytem byłby kredyt, w którym kwota kredytu oznaczona byłaby w walucie obcej, w tej walucie i w takiej wysokości byłaby wypłacona oraz w walucie obcej byłaby spłacana. Mimo zawarcia postanowienia w § 5 ust.3 pkt 1 umowy z 6 listopada 2006 r., kredyt nie został wypłacony pozwanej we frankach szwajcarskich, choć częściowo finansować miał zaciągnięte uprzednio przez pozwaną kredyty wyrażone również we frankach szwajcarskich. Nie były to jednak, podobnie jak przedmiotowy, kredyty walutowe, lecz denominowane, co wynika z przedłożonych trzech umów o kredyt (k.346-348, 348v.-351, 351v.-353), § 2 umowy i dyspozycji wypłaty sporządzonych przez pozwaną. Pozwanej postawiono do dyspozycji kredyt w wysokości 27 156,88 (...), a wypłacono w złotych polskich (po przeliczeniu kwoty w (...) na złoty polski) w kwocie 63 623,88 zł, co wynikało z § 5 ust.4 umowy, przy czym powodowy Bank stosował do wypłaty kurs kupna dla dewiz plus pobrano z kwoty kredytu 135,78 (...). Zwrócić należy uwagę, że umowę zawarto 6 listopada 2006 r., zaś środki wypłacono 10 listopada 2006 r. W tej kwestii wypowiedziała się biegła sądowa, że w tym czasie ryzyko kursowe ponosiła w całości pozwana jako kredytobiorca. Pozwana w istocie nie miała wiedzy w dniu 6 listopada 2006 r. co do wysokości środków pieniężnych w złotówkach, które zostaną jej przekazane do dyspozycji, a to nie odpowiadało art.69 Pr. bankowego. Zwrócić należy uwagę, że w postanowieniach umownych w ogóle nie ma mowy o wysokości kwoty w złotówkach po przeliczeniu kwoty 27 156,88 (...), nawet na dzień zawarcia umowy. Taki zapis mógł się przecież znaleźć, tak jak to miało miejsce w przypadku określenia stawki referencyjnej (§ 7 ust. 1 umowy), czy szacunkowego całkowitego kosztu kredytu w dniu zawarcia umowy określonego w PLN (§10 ust. 4 umowy). Jak wskazano wyżej, w § 5 ust.4 zawarto klauzulę odnoszącą się do kursu kupna franka szwajcarskiego z dnia realizacji zlecenia, a więc z dnia wypłaty środków. Natomiast w § 13 ust.7 umowy spłata zadłużenia miała następować przez potracenie środków ze wskazanego rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego w walucie polskiej, na podstawie zawiadomienia o wysokości należnych spłat przesyłanego raz na trzy miesiące przez powodowy bank, w wysokości stanowiącej równowartość raty w walucie wymienialnej, w której udzielono kredytu wg obowiązującego w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz. Zatem strona powodowa korzystnie dla siebie przy wypłacie kwoty kredytu zastosowała kurs kupna (...), natomiast przy spłacie raty kurs sprzedaży (...). Z zeznań pozwanej nie wynika, by powodowy Bank prowadził z nią jakiekolwiek rozmowy dotyczące postanowień, które miały znaleźć się w umowie co do zastosowania kursu kupna (...) przy wypłacie kwoty kredytu, a kursu sprzedaży przy ustalaniu wysokości raty. Ponadto sąd dał wiarę pozwanej, że jako osoba zawodowo związana w tamtym czasie ze stroną powodową otrzymała propozycję zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego i zapłaty jednej raty zamiast kilku, która była niższa niż suma dotychczasowych, o czym przekonywał ją pracownik banku. Brak jest jakiegokolwiek dowodu świadczącego o tym, co podnosiła strona powodowa, że to pozwana dokonała takiego sposobu spłaty rat, jaki określono w § 13 ust.7 umowy. Takie sposoby spłaty rat występowały w każdej z umów łączących strony ze względu na stosowany wzorzec, a nie wynegocjowany przez pozwaną sposób spłaty raty. Powszechnie wiadomo, że banki zainteresowane były sprzedażą swoich produktów, w szczególności kredytów denominowanych czy indeksowanych do (...), gdy większość klientów banków nie miała takiej samej zdolności kredytowej do uzyskania kredytu w złotówkach, jak we frankach. Stawiało to w korzystnej sytuacji bank, który zarabiał nie tylko na prowizji, ale także na tzw. spreadzie. W ocenie sądu nie budzi wątpliwości, iż (...) S.A. zastosowało w postanowieniach § 5 i 13 umowy niedozwolone postanowienia umowne. O zastosowaniu gotowych wzorców w umowie świadczy chociażby zapis z § 5 ust. 3 pkt 1 umowy, którego w istocie – gdyby umowa nie była oparta na wzorcu – nie powinno być w przedmiotowej umowie. Pozwana nie finansowała zobowiązań za granicą, ponieważ nie ma w ogóle o tym mowy we wniosku kredytowym. Z wniosku kredytowego wynika, że chodziło o spłatę innych zobowiązań m. in. w powodowym Banku, jednego w innym banku oraz częściowo wypłatę gotówki. Gdyby negocjacje w przedmiocie umowy zostały przeprowadzone, to zapis ten powinien być chociażby przekreślony. Dodatkowo, zauważyć wypada, że analiza dotychczasowego orzecznictwa sądów powszechnych w sprawach tzw. frankowych, bez bliższego oznaczenia banku jako strony procesu, wobec anonimizacji, pozwalała na określenie, którego banku sprawa dotyczy, ponieważ w innych sprawach w przepisach umów (dot. także kredytów hipotecznych) § 5, 6 12, 13 znajdowały się identyczne postanowienia jak w przedmiotowej sprawie. Wyżej wskazane okoliczności pozwalają przyjąć, że (...) S.A. stosował określone wzorce umowne, bez możliwości wpływu na postanowienia umowy konsumenta będącego kredytobiorcą, a w tym przypadku pozwanej. Jeżeli postanowienia te nie były w ten sposób uzgadniane, to stosownie do art. 385
Ponadto, wskazać należy, że powodowy Bank nie dokonywał zakupu określonej ilości franków szwajcarskich i nie sprzedawał ich następnie pozwanej celem spłaty raty. Spłata raty stanowiła jedynie operację księgową przeliczenia raty we frankach szwajcarskich na złotówki. W związku z tym, uznać należało, że powodowy bank posłużył się gotowymi wzorcami zawierającymi postanowienia, które nie były uzgadniane i/lub negocjowane z pozwaną. Strona powodowa nie przedstawiła żadnego dowodu przeciwnego. W kontekście powyższego rozważyć należało, czy po wyeliminowaniu nieuzgodnionych indywidualnie postanowień umownych, istnieje możliwość jej wykonania. W ocenie sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, takiej możliwości nie ma, a jest to konsekwencja wad prawnych, którymi umowa z 6 listopada 2006 r. jest obarczona. Skoro umowa nie zawierała postanowień o wysokości świadczenia w złotych polskich, a zastosowany został miernik w postaci kursu kupna (...) w dacie wypłaty świadczenia, a także nie określono wysokości rat, w jakich miał być spłacany kredyt, to brak jest oznaczenia wysokości wzajemnych świadczeń stron, i co istotne, chodzi tu o świadczenia główne, co narusza przepis art.69 Pr. bankowego. Słusznie w tym kontekście wskazała pozwana, że strona powodowa korzystnie dla siebie przeliczyła wysokość udzielonego kredytu w (...) wg kursu kupna, zaś wysokość raty wg kursu sprzedaży (...). Sąd nie podziela stanowiska SN wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r. IV CSK 309/18, że mimo niespełnienia przesłanek przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego w postaci nieokreślenia kwoty kredytu udzielonego w złotych, umowa nie jest nieważna, a kwotę kredytu można określić i jest nią kwota pieniędzy, jaka została oddana w złotych do dyspozycji pozwanego w celu uiszczenia należności osobie trzeciej. Dalej SN wskazał, że kwota kredytu jest możliwą do ustalenia nominalną kwota zadłużenia pozwanego konsumenta wobec kredytodawcy. Zauważyć jednak należy, że konsument w dacie zawarcia umowy winien znać wysokość kredytu, nie zaś ją ustalać. Zdaniem Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę, istotne znaczenie ma okoliczność, iż data zawarcia umowy różni się od daty wypłaty środków i pomiędzy tymi datami jest różnica od kilku do kilkunastu dni, a nawet kilkudziesięciu. W przypadku pozwanej M. M., w umowie postanowiono, że środki zostaną wypłacone do dnia 29 listopada 2006 r., a więc różnica między datą zawarcia, a zastrzeżonym terminem wynosiła 23 dni. Ostatecznie strona powodowa udostępniła pozwanej środki pieniężne 10 listopada 2006 r. Wynika z tego jednoznacznie, że pozwana nie wiedziała, w jakiej wysokości środki pieniężne zostaną jej przekazane. Nie było w dacie zawarcia umowy żadnego obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby na ustalenie wysokości świadczenia kredytodawcy, a także wysokości świadczenia pozwanej na rzecz Banku. Ponadto, w rozpoznawanej sprawie, mając na względzie powołany wyrok SN, rozważyć należało, czy w przypadku pozwanej nominalną kwotą zadłużenia pozwanej jest suma kwot przelanych przez (...) S.A. po przeliczeniu na złotówki na poczet spłaty wskazanych przez pozwaną w dyspozycjach wypłaty kwot innych jej zobowiązań. Zdaniem Sądu, nie sposób uznać, że umowa jest ważna z pominięciem klauzul abuzywnych. Skoro doszło do wypłaty po kilku dniach od zawarcia umowy kredytu kwoty 63 623,88 zł, przy czym pozwana nie wiedziała, że świadczenie będzie w takiej wysokości. Przepisy art.69 ust. 1 i 2 Pr. bankowego nie stanowią podstawy do takiego sposobu określenia kwoty środków pieniężnych udostępnionych kredytobiorcy. Ponadto, zdaniem sądu, kwota ta nie może być ustalona za pomocą niedozwolonej klauzuli dotyczącej wyliczenia jej za pomocą kursu (...) ustalonego jedynie przez bank na podstawie zakwestionowanego przepisu § 5 ust. 4 umowy i następnie wyliczać, jaką kwotę powinna była pozwana spłacić przy uwzględnieniu stawki LIBOR. Zwrócić również należy uwagę, że nawet z opinii biegłej sądowej wynika, że z uwagi na zmienność kursów walut istnieje ryzyko, że wypłacona kwota kredytu w walucie krajowej nie wystarczy na sfinansowanie celu kredytu – jeśli kurs waluty obcej od momentu podpisania umowy do momentu wypłaty spadnie. (k.234). W związku z tym nie sposób uznać w pozostałej części przedmiotową umowę za wiążącą, zgodnie z dyspozycją art.6 ust.1 dyrektywy 93/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.