7 - na rachunek bankowy lidera konsorcjum wskazany w fakturze. Fakty niesporne (przyznane m.in. przez pełnomocnika powódki i pełnomocnika pozwanego na rozprawie 10 października 2019 r.) 22 grudnia 2017 r. sporządzony został protokół odbioru końcowego robót budowlanych wykonywanych na podstawie umowy z 25 lutego 2016 r., w którym zapisano, że prace były wykonywane do 21 grudnia 2017 r., czas realizacji robót był dłuższy od okresu określonego w umowie o 21 dni, co powoduje naliczenie kary umownej w wysokości 503.151,61 zł. W treści protokołu członek zarządu (...) S.A. we W. K. W. oraz dyrektor kontraktu D. K. pismem ręcznym zamieścili adnotację zatytułowaną „odrębne zdanie wykonawcy” wskazując w niej, że wykonawca nie zgadza się z tym, że przyczyną przedłużenia okresu wykonywania robót są opóźnienia po stronie wykonawcy; wykonawca nie wyraża zgody na potrącenie naliczonych kar umownych z wystawionymi na podstawie niniejszego protokołu fakturami; wykonawca uzasadni powody przedłużonego okresu wykonywania robót w odrębnej korespondencji. Dowód: protokół odbioru końcowego 22 grudnia 2017 r. k. 176-182 27 grudnia 2017 r. (...) S.A. we W. wystawiła fakturę VAT numer (...) za roboty zgodnie z protokołem końcowym na kwotę 3.795.400,89 zł. W fakturze wskazano, że termin płatności wynosi 30 dni od daty otrzymania faktury, podany został rachunek bankowy (...) S.A. w (...) S.A. Dowód: faktura z 27 grudnia 2017 r. z potwierdzeniem odbioru - k. 183, 184 28 grudnia 2017 r. wystawiona została przez (...) Zarząd (...) w S. nota księgowa N_ (...), obciążająca spółkę (...) karą umowną w wysokości 503.151,61 zł za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy z 25 lutego 2016 r., za 21 dni zwłoki (11.979.800,31 x 0,2% x 21 = 503.151,61). W nocie wskazano termin realizacji noty: 31 grudnia 2017 r. 28 grudnia 2017 r. wystawiona została również nota odsetkowa (...) na kwotę 266,63 zł, obciążająca spółkę (...) odsetkami za zwłokę w zapłacie kwoty 139.027,77 zł, naliczonymi za okres 19 - 28 grudnia 2017 r. Pismem z 29 grudnia 2017 r., skierowanym do (...) S.A. we W., (...) Zarząd (...) w S. oświadczył, że dokonuje kompensaty wierzytelności w wysokości 642.466,01 zł, przysługującej z tytułu noty odsetkowej (...) oraz not księgowych N_ (...) i N_ (...); potrącenie jest dokonywane z faktury (...) S.A. nr (...) z 27 grudnia 2017 r., opiewającej na kwotę 3.795.400,89 zł. Pismo z 29 grudnia 2017 r. zostało wysłane pocztą, w załączeniu przesłana została nota odsetkowa (...) oraz nota księgowa N_ (...). Dowód: nota odsetkowa (...) k. 415 nota księgowa N_ (...) oraz wniosek o naliczenie kar umownych k. 400,401 oświadczenie o potrąceniu z 29 grudnia 2017 r. z dowodem wysłania k. 412-414 Pismem z 12 kwietnia 2019 r., skierowanym do (...) S.A. we W. oraz do (...) S.A. w P., (...) Zarząd (...) w S. ponownie oświadczył, że dokonuje kompensaty wierzytelności w wysokości 642.466,01 zł, przysługującej z tytułu noty odsetkowej (...) oraz not księgowych N_ (...) i N_ (...); potrącenie jest dokonywane z faktury nr (...) z 27 grudnia 2017 r., opiewającej na kwotę 3.795.400,89 zł. Dodatkowo w piśmie z 12 kwietnia 2019 r. wskazano, że potrącenie jest możliwe z uwagi na to, że wyżej określona wierzytelność z noty N_ (...) jest wymagalna i może być dochodzona przed sądem, natomiast wierzytelność z noty N_ (...) została potrącona zgodnie z § 16 pkt 5 umowy z 25 lutego 2016 r. Pismo zostało doręczone (...) S.A. w P. 18 kwietnia 2019 r. oraz (...) S.A. we W. 19 kwietnia 2019 r. Dowód: pismo z 12 kwietnia 2019 r. z potwierdzeniami odbioru k. 419-421, 422-424 Sąd zważył co następuje: Powódka domaga się zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane w realizacji umowy z 25 lutego 2016 r. Podstawą prawną roszczenia powódki jest art. 647 k.c. Obrona pozwanego sprowadza się do podniesienia zarzutu potrącenia, pozwany przedstawił do potrącenia trzy wierzytelności: kara umowna z umowy z 3 lipca 2014 r. (N_ (...)), kara umowna z umowy z 25 lutego 2016 r. (N_ (...)), nota odsetkowa za opóźnienie w zapłacie kary umownej z umowy z 3 lipca 2014 r. ( (...)). Podstawą prawną roszczeń pozwanego jest art. 483 § 1 k.c. i art. 481 § 1 k.c. Oświadczenie o potrąceniu zostało złożone dwukrotnie: - po raz pierwszy pismem z 29 grudnia 2017 r., które zostało skierowane tylko do powódki (do pisma tego załączono notę odsetkową (...) oraz notę księgową N_ (...), która zarazem stanowiła pierwsze wezwanie do zapłaty kary umownej); - po raz drugi w toku niniejszego procesu pismami datowanymi na 12 kwietnia 2019 r., skierowanymi do powódki oraz (...) S.A., o treści tożsamej jak pismo z 29 grudnia 2017 r., doręczonymi odpowiednio 19 kwietnia 2019 r. i 18 kwietnia 2019 r. (pozew został złożony w październiku 2018 r., odpowiedź na pozew złożono 2 kwietniu 2019 r., dowody w postaci ponownych oświadczeń o potrąceniu pozwany złożył do akt sprawy wraz z pismem procesowym z 3 czerwca 2019 r.). Między stronami nie ma sporu co do istnienia wierzytelności wykonawcy robót budowlanych o zapłatę wynagrodzenia z umowy z 25 lutego 2016 r., objętej żądaniem pozwu. Spór dotyczy natomiast istnienia wierzytelności pozwanego o zapłatę kar umownych, które powódka kwestionuje co do zasady i co do wysokości, podnosząc dodatkowo - z ostrożności procesowej - zarzut miarkowania kar umownych. Zarazem pozwany podniósł zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powódki, który sprowadza się do tego, że w sprawie miałoby wystąpić współuczestnictwo jednolite i konieczne powódki i (...) S.A. (podmioty te jako członkowie konsorcjum są „wykonawcą” umowy z 25 lutego 2016 r.), na tej podstawie pozwany wniósł o oddalenie powództwa. W tym miejscu dostrzec jednakże trzeba, że w sytuacji procesowej, jaka zaistniała w rozpoznawanej sprawie, skuteczne podniesienie tego zarzutu nie prowadziłoby do oddalenia powództwa. Powódka złożyła w pozwie - na wypadek, gdyby Sąd uznał współuczestnictwo jednolite i konieczne powódki i (...) S.A. - wniosek o zawiadomienie o sprawie (...) S.A. Uzupełnienie legitymacji czynnej lub biernej w przypadku występowania współuczestnictwa koniecznego po stronie powodowej lub pozwanej następuje w trybie określonym przez art. 195 § 1 k.c. W piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się pogląd o aktywnej roli sądu odnośnie inicjatywy uzupełnienia braków w zakresie legitymacji czynnej lub biernej, ponieważ literalna wykładnia art. 195 § 1 k.p.c., w szczególności sformułowanie „sąd wezwie stronę powodową” prowadzi do wniosku, że jeżeli w wyniku dokonanej przez sąd oceny okaże się, że nie występują w charakterze powodów lub pozwanych wszystkie osoby, których łączny udział w sprawie jest konieczny, sąd ma obowiązek z urzędu podjąć czynności w celu zawiadomienia o toczącym się postępowaniu osób, które powinny występować w charakterze powodów, lub dopozwania tych, których łączny udział w sprawie jest konieczny po stronie pozwanej [por. M. J., K. W., w: T. E. (red.), Kodeks, t. I, s. 595; post. SN z 19.9.1974 r., II CZ 172/74, OSNCP 1975, Nr 12, poz. 173]. Powódka w rozpoznawanej sprawie zarówno w pozwie, jak i w dalszych pismach procesowych przedstawiła argumentację przemawiającą za tym, że nie istnieje po stronie powodowej współuczestnictwo jednolite i konieczne, tym samym powódka jest samodzielnie legitymowana do wystąpienia z roszczeniem w niniejszej sprawie, pozwany w odpowiedzi na pozew przedstawił natomiast stanowisko odmienne. O ile zasadne jest stanowisko pozwanego, obowiązkiem Sądu będzie zawiadomienie o sprawie (...) S.A. (zgodnie z art. 195 § 1 k.p.c.), o ile zasadne jest stanowisko powódki - proces powinien toczyć się dalej z udziałem stron wskazanych w pozwie, tj. bez (...) S.A. po stronie powodowej. Z uwagi na to, że rozbieżności stanowisk co do współuczestnictwa powódki i (...) S.A. nie zostały wyjaśnione w ramach rozprawy z 10 października 2019 r., wyznaczonej w trybie art. 212 k.p.c., Sąd uznał, że względy celowości i ekonomiki procesowej przemawiają za rozstrzygnięciem w pierwszej kolejności podniesionego przez pozwanego zarzutu braku samodzielnej legitymacji czynnej powódki, co skutkowało ograniczeniem rozprawy do zagadnienia wstępnego, jakim jest istnienie tej legitymacji (art. 220 k.p.c.). Postanowienie w tym przedmiocie zostało wydane na rozprawie 27 lutego 2020 r. Rozstrzygnięcie Sądu w zakresie zagadnienia wstępnego w sytuacji procesowej, jaka zaistniała w rozpoznawanej sprawie, mogło więc przybrać albo postać wyroku wstępnego uznającego powództwo wytoczone samodzielnie przez powódkę za usprawiedliwione co do zasady (o ile spór co do legitymacji zostałby rozstrzygnięty zgodnie z argumentacją powódki), albo postać postanowienia zawiadamiającego o sprawie (...) S.A. (o ile spór co do legitymacji zostałby rozstrzygnięty zgodnie z argumentacją pozwanego). Zgodnie z art. 318 § 1 k.p.c. sąd, uznając roszczenie za usprawiedliwione w zasadzie, może wydać wyrok wstępny tylko co do samej zasady, co do spornej zaś wysokości żądania - zarządzić bądź dalszą rozprawę, bądź jej odroczenie. Wyrok wstępny dotyczy samej zasady, a więc rozstrzyga o istnieniu określonego stosunku prawnego lub prawa będącego źródłem dochodzonego roszczenia. Przesądzając o konkretnym stosunku prawnym, sąd winien ustalić wszystkie jego elementy, z wyjątkiem wysokości (rozmiaru) świadczenia. Do sfery zasady ustalanej wyrokiem wstępnym należą wszystkie przesłanki merytoryczne, w tym także dotyczące stron stosunku prawnego, także kwestia legitymacji procesowej czynnej lub biernej [por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 7 listopada 2018 r., I ACa 858/17]. W ocenie Sądu w sytuacji faktycznej, będącej podstawą rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, uzasadnione jest uznanie powództwa wytoczonego samodzielnie przez powódkę za usprawiedliwione co do zasady (uzasadniona jest samodzielna legitymacja czynna powódki, inaczej mówiąc brak jest podstaw do przyjęcia po stronie powodowej współuczestnictwa jednolitego i koniecznego powódki i (...) S.A.). Powódka przedstawiła swoje stanowisko dotyczące legitymacji czynnej w piśmie procesowym z 3 października 2019 r., powołując m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 20 listopada 2014 w sprawie (...) 177/
7 - wyłącznie na rachunek bankowy powódki wskazany w fakturze. W trakcie realizacji umowy żadna płatność nie została dokonana na rzecz (...) S.A. Powyższy fakt nie tylko został zgodnie przyznany przez pełnomocnika powódki i pełnomocnika pozwanego na rozprawie 10 października 2019 r., ale potwierdził to również główny księgowy pozwanego (...) S. T., który składał zeznania w charakterze świadka na rozprawie 10 marca 2020 r. wskazując m.in., że spółka (...) wystawiała faktury jako „wiodący konsorcjum”, w odpowiedzi (...) dokonywało płatności na rzecz tej właśnie spółki (fizycznie przelewy wykonywał właśnie świadek S. T. jako główny księgowy). Świadek zeznał wręcz: „ dla mnie drugi członek konsorcjum nie jest istotny, tylko ten, co wystawia fakturę”. Jest to zgodne z literalnym brzemieniem § 15 ust.
7 umowy o roboty budowlane z 25 lutego 2016 r. Z powyższego wynika, że w czasie realizacji umowy pozwany (...) nie miał żadnych wątpliwości co do tego, że wierzycielem z tytułu umowy o roboty budowlane jest ten członek konsorcjum, który wystawi fakturę, a więc w praktyce spółka (...). Dopiero na etapie niniejszego procesu strona pozwana (reprezentowana przez Prokuratorię Generalną Rzeczpospolitej Polskiej) w pismach procesowych zaprezentowała inne stanowisko, będące - jej zdaniem - argumentem przemawiającym za oddaleniem powództwa, należy jednak przypomnieć, że w zaistniałej sytuacji procesowej uwzględnienie tego stanowiska prowadziłoby do zawiadomienia o sprawie (...) S.A. (co wyjaśniono na wstępie), a nie do oddalenia powództwa (dodać trzeba, że jak wynika z twierdzeń pełnomocnika powódki przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, gdzie prowadzony jest proces z tego samego stosunku prawnego, tyle że stroną jest tam Wojewódzki Zarząd Infrastruktury w P., Prokuratoria Generalna Rzeczpospolitej Polskiej stoi na stanowisku, że po stronie członków konsorcjum nie występuje współuczestnictwo jednolite i konieczne, zaś spółka (...) winna samodzielnie wytoczyć powództwo). Mając na uwadze powyższe przyjąć trzeba, że w wyniku wykładni umowy o roboty budowlane z 25 lutego 2016 r., dokonanej z zastosowaniem kombinowanej metody wykładni (o czym niżej) nie sposób dojść do wniosku, iż wynagrodzenie dla wykonawcy winno być zasądzone „do niepodzielnej ręki” (do majątku wspólnego uczestników konsorcjum), nie istnieje więc współuczestnictwo konieczne i jednolite po stronie uczestników konsorcjum. Przede wszystkim zauważyć trzeba, że brak jest takiego majątku. Nie jest więc możliwe wydanie wyroku, w którym roszczenie objęte żądaniem pozwu (oczywiście przy hipotetycznym założeniu, że nieuzasadniony okaże się podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia) zostałoby zasądzone na rzecz (...) S.A. i (...) S.A. „do niepodzielnej ręki”, tj. bez stosowania konstrukcji solidarności czynnej po stronie powodów jako wierzycieli, ale też bez rozdzielania świadczenia na części przypadające każdemu z powodów (np. po 1/2). Z umowy nie wynika także solidarność czynna uczestników konsorcjum jako wierzycieli, która nakładałaby na pozwanego obowiązek - zgodnie z art. 367 § 2 zdanie drugie k.c. - spełnienia świadczenia do rąk tego wierzyciela, który wytoczył powództwo. Ponownie należy jednak zaakcentować (co już wyżej omówiono), że istnienie takiej solidarności nie prowadzi do oddalenia powództwa w przypadku, gdy powodem jest jeden z wierzycieli, pozwany ma bowiem wówczas obowiązek spełnić świadczenie właśnie do rąk powoda. Uzupełniająco dodać w tym miejscu trzeba, że w doktrynie podkreśla się, iż nawet przystąpienie któregokolwiek z wierzycieli solidarnych w charakterze interwenienta ubocznego do procesu wszczętego przez któregokolwiek z pozostałych wierzycieli nie zmienia obowiązku dłużnika wynikającego z art. 367 § 2 k.c., nadal aktualny pozostaje obowiązek spełnienia świadczenia do rąk tego wierzyciela, który wytoczył powództwo, co więcej w przypadku gdy dłużnik spełni świadczenie do rąk innego wierzyciela solidarnego niż wierzyciel, który wytoczył powództwo, skutki prawne jego zachowania powinny być oceniane w świetle przepisów mających zastosowanie w przypadku spełnienia świadczenia do rąk nieuprawnionego (art. 452 k.c.) [por. Kodeks cywilny. Komentarz red. dr hab. K. O., rok 2020, wydanie 25, L.]. Tym samym gdyby z umowy o roboty budowlane z 25 lutego 2016 r. wynikała solidarność czynna uczestników konsorcjum jako wierzycieli, po stronie powódki istniałaby samodzielna legitymacja czynna w niniejszej sprawie. Z umowy o roboty budowlane z 25 lutego 2016 r. wynika tymczasem, że strony przyjęły jeszcze inne rozwiązanie, ustaliły bowiem, iż podmiotem wyłącznie uprawnionym do dochodzenia wynagrodzenia będzie podmiot wystawiający fakturę VAT (zarazem zasady wystawiania faktur VAT uczestnicy konsorcjum uregulowali między sobą w umowie konsorcjum oraz umowie wykonawczej do umowy konsorcjum). Pozwany godził się na takie rozwiązanie, tym samym godził się na to, że gdyby między uczestnikami konsorcjum pojawił się spór co do tego, który z nich jest uprawniony do wystawienia faktury VAT (bądź gdyby takie faktury wystawiły oba podmioty), będzie musiał złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego. Jednakże pojawienie się takiego sporu między członkami konsorcjum w zasadzie wyłącza treść umowy wykonawczej do umowy konsorcjum, w umowie tej bowiem uczestnicy konsorcjum postanowili, że zapłata wynagrodzenia za część dotyczącą uczestnika nastąpi przelewem z rachunku bankowego lidera konsorcjum na konto uczestnika konsorcjum wskazane w fakturze (§ 6 ust. 3). Tym samym uczestnicy konsorcjum ustalili między sobą, że wyłącznie powódka będzie wystawiała faktury o zapłatę wynagrodzenia z umowy o roboty budowlane, zapłata będzie następowała wyłącznie na rachunek bankowy powódki, zaś część przypadająca (...) S.A. będzie przelewana z rachunku bankowego powódki na rachunek bankowy tej spółki. Dla inwestora sytuacja taka jest bardzo prosta i łatwa w obsłudze, jedynym podmiotem, wobec którego miały być realizowane wszelkie czynności związane z płatnościami, była bowiem powódka (co zresztą potwierdził w swoich zeznaniach główny księgowy pozwanego (...)). Za przedstawionym wyżej rozumieniem umowy o roboty budowlane przemawia wynik wykładni umowy o roboty budowlane z 25 lutego 2016 r., dokonanej zgodnie z art. 65 § 2 k.c., w sposób powszechnie przyjęty w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, określany mianem kombinowanej metody wykładni [por. uchwała
7), a także z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących, w tym sposobu wykonywania umowy, prowadzi do tożsamych wniosków, do jakich doprowadziła wykładnia w fazie subiektywnej. Na koniec raz jeszcze odwołać należy się do powoływanego przez pozwanego na rozprawie 27 lutego 2020 r. wyroku Sądu Najwyższego z 9 lipca 2015 r., wydanego w sprawie I CSK 353/14. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy przytoczył art. 23 ust. 1 i 2 ustawy Prawo zamówień podkreślając, że wykonawcy wspólnie ubiegający się o udzielenie zamówienia ustanawiają pełnomocnika do reprezentowania ich w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo reprezentowania w postępowaniu i zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego. Ponadto art. 23 ust. 4 ustawy tworzy podstawę do zażądania przez zamawiającego od wykonawców tworzących konsorcjum, by przedstawili mu łączącą ich umowę, co jednoznacznie wskazuje, że zamawiający musi się liczyć z różną treścią umów konsorcjalnych i te różne ich treści powinien uwzględnić w umowie, którą zamierza zawrzeć z wykonawcą działającym w tej formie. Już samo przyjęcie przez ustawodawcę, że podmioty, które wspólnie ubiegają się o zawarcie z nimi umowy na podstawie prawa zamówień publicznych mają być reprezentowane wobec zamawiającego przez pełnomocnika, a nie przez wspólny dla nich organ, świadczy o tym, że nie oczekuje on, iż podmioty te na czas ubiegania się o zawarcie umowy i przez okres jej wykonania bezwzględnie ograniczą swoją samodzielność w obrocie i przeorganizują się lub powołają nowy podmiot, który wystąpi wobec zamawiającego jako wykonawca. Tak też było w rozpoznawanej sprawie. Podmioty tworzące konsorcjum w pełni zachowały swoją odrębność, postanowiły zarazem, że jedynym podmiotem występującym o zapłatę wobec inwestora i dokonującym z nim wszelkich rozliczeń będzie powódka. Zostało to jasno określone w umowie konsorcjum oraz w umowie wykonawczej. Dla rozliczeń między podmiotami tworzącymi konsorcjum, gdyby między nimi pojawił się spór, istotne znaczenie ma załącznik do umowy wykonawczej, w którym jednoznacznie określono zakres robót, które wykonuje każdy z członków konsorcjum i za które przysługuje mu wynagrodzenie. Zakresy robót dla powódki i (...) S.A. są rozłączne, zostały określone w taki sposób, że nie ma wątpliwości co do zakresów robót każdego z podmiotów i odpowiadającego im wynagrodzenia. Dodać trzeba, że - jak wskazała powódka - objęta żądaniem pozwu faktura została wystawiona na takim etapie realizacji inwestycji, że obejmuje wyłącznie roboty z zakresu robót przydzielonego powódce, spółka (...) wykonywania bowiem roboty elektryczne i teletechniczne, realizowane na wcześniejszym etapie inwestycji. Podsumowując rozważania, które doprowadziły do wydania wyroku wstępnego wskazać trzeba, że z wykładni umowy o roboty budowlane z 25 lutego 2016 r. wynika, iż podmiotem wyłącznie uprawnionym do dochodzenia wynagrodzenia objętego żądaniem pozwu jest powódka. Co więcej między członkami konsorcjum nie istnieje wspólność (wspólny majątek), nie ma więc możliwości zasądzenia objętej żądaniem kwoty obu tym podmiotom „do niepodzielnej ręki”, tym samym nie istnieje współuczestnictwo jednolite i konieczne powódki i spółki (...) w niniejszym procesie. Między tymi podmiotami nie istnieje też solidarność czynna (solidarność wierzycieli), przy czym nawet gdyby taka solidarność istniała, zastosowanie znalazłby art. 367 § 2 zdanie drugie k.c. Tym samym powódka samodzielnie posiada legitymację czynną w niniejszej sprawie. Mając na względzie powyższe uzasadnione było wydanie wyroku wstępnego, uznającego roszczenie spółki (...), samodzielnie występującej po stronie powodowej, za usprawiedliwione co do zasady.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.