roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W myśl zaś § 3 art.
w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W myśl przywołanego art.
k.c. bieg przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, rozpoczyna się od chwili, w której poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Konieczne zatem jest dowiedzenie się o obu tych przesłankach, przy czym dowiedzenie się o szkodzie oznacza świadomość powstania szkody. Dla początku biegu przedawnienia roszczeń na podstawie art.
nie ma znaczenia pogorszenie się stanu zdrowia poszkodowanego, ponieważ okres przedawnienia nie rozpoczyna się z tą chwilą na nowo, tylko biegnie od pierwotnego zaistnienia szkody, co nastąpiło w dacie wypadku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 maja 2018 roku III APa 5/18, LEX nr 2497218). Kwestia ta przedstawia się inaczej, gdyby w następstwie doznanego poprzednio uszkodzenia ciała ujawniło się nowe, całkowicie odrębne schorzenie, którego wcześniej nie można było przewidzieć (wyrok SN z dnia 24 listopada 1971 r., I CR 491/71, OSNCP 1972, nr 5, poz. 95, z omówieniem A. S. i W. W., Przegląd orzecznictwa, NP 1972, nr 12, s. (...)). W orzecznictwie przyjmuje się, że "przy uszkodzeniu ciała dowiedzenie się o szkodzie ma miejsce, gdy poszkodowany dowiedział się o następstwach zdarzenia, co zwykle następuje z chwilą przeprowadzenia odpowiednich zabiegów zmierzających do przywrócenia poprzedniej sprawności narządom ciała" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1999 roku sygn. II UKN 647/98, opubl. Legalis Numer 51326). W ocenie Sądu Rejonowego w niniejszej sprawie mamy do czynienia właśnie ze wspomnianym wyżej przypadkiem. We wskazanej przez pozwanego dacie 2 grudnia 2014 roku u powódki zdiagnozowano skręcenie nadgarstka prawego. O następstwie wypadku przy pracy z dnia 29 listopada 2014 roku w postaci uszkodzenia chrząstki trójkątnej nadgarstka prawego, które skutkowało długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu powódka wiedzę powzięła dopiero w dniu 23 września 2015 roku kiedy to podczas rehabilitacji prewencyjnej ZUS dokonano u powódki prawidłowej diagnozy schorzenia. Nie ma podstaw do uznania, że szkodzie w postaci uszkodzenia chrząstki trójkątnej nadgarstka prawego powódka dowiedziała się wcześniej, to jest w dacie wykonania w dniu 10 lutego 2015 roku badania RM prawego nadgarstka, albowiem uzyskany w nim obraz nie pozwalał na jednoznaczne potwierdzenie uszkodzenia. Uszkodzenie tego rodzaju ustalono u powódki w dniu przyjęcia do ośrodka rehabilitacyjnego. W ocenie Sądu należy zatem uznać, iż o szkodzie, tj. o powstaniu urazu w postaci uszkodzenia chrząstki trójkątnej nadgarstka prawego powódka dowiedziała się w dniu 23 września 2015 roku i od tej daty należy liczyć trzyletni termin przedawnienia. Nadto, zdaniem Sądu Rejonowego, należy uznać, że o osobie zobowiązanej do jej naprawienia (czyli pozwanym (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w T.) powódka dowiedziała się dopiero w trakcie niniejszego postępowania, najwcześniej w dacie otrzymania odpowiedzi na pozew pozwanej (...) spółki z o.o. wraz z załączoną do niej umową świadczenie usług pracy tymczasowej zawartą pomiędzy tą pozwaną a (...) spółką z o.o. Sąd I instancji przypomniał, że aby termin przedawnienia z tytułu czynów niedozwolonych mógł rozpocząć bieg, niezbędna jest świadomość poszkodowanego co do obu wymienionych w art.
elementów łącznie (szkody i osoby zobowiązanej do jej naprawienia), gdyż sama wiedza o doznaniu szkody nie wystarcza. Przy ustalaniu wiedzy poszkodowanego trzeba się odwołać do kryteriów zobiektywizowanych, a mianowicie brać pod uwagę również okoliczności, w jakich doszło do powstania uszczerbku, oraz zasady doświadczenia życiowego, zwłaszcza w zakresie powiązania powstałej szkody z konkretnym czynem niedozwolonym. Chodzi przy tym nie o jakąkolwiek wiadomość na temat sprawcy szkody, ale uzyskanie informacji, które obiektywnie oceniając, pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprawstwo konkretnemu podmiotowi. Należy przy tym badać, czy poszkodowany zachował należytą staranność, powinien on bowiem w swoich sprawach zachowywać się w sposób zapobiegliwy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach - I Wydział Cywilny z dnia 26 listopada 2015 r. sygn. I ACa 657/15, opubl. Legalis Numer 1393027). Sąd Rejonowy przypomniał argumentację pozwanej (...) spółki z o.o. zaprezentowaną w odpowiedzi na pozew, w zakresie w jakim stwierdziła ona, że nie potwierdza stwierdzonych w protokole ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy ani okoliczności faktycznych ani przyczyn wypadku, bowiem protokół ten był sporządzany przez pracodawcę użytkownika, uprawnionego do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy. Odnosząc się do tak przedstawionego stanowiska Sąd I instancji stwierdził, że faktycznie zgodnie z art. 9 ust. 2a ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych to pracodawca użytkownik ustala okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy, jak również dostarcza pracownikowi tymczasowemu odzież i obuwie robocze, środki ochrony indywidualnej, przeprowadza szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jest to o tyle istotna okoliczność, że zakres obowiązków w dziedzinie BHP obejmujących dostarczenie pracownikowi tymczasowemu odzież i obuwie robocze oraz przeprowadzenia szkoleń ogólnych w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, które są i powinny być w gestii pracodawcy użytkownika (co wynika wyraźnie z art. 9 ust. 3 pkt 2 ustawy, w którym jest mowa o "przejęciu" przez pracodawcę użytkownika obowiązków agencji pracy tymczasowej dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy, ale tylko innych niż te określone w art. 9 ust. 2a ustawy), zgodnie z zawartą pomiędzy (...) spółką z o.o. a (...) spółką z o.o. umową zostały zlecone przez pracodawcę użytkownika spółce (...), co wykazała dopiero złożona do akt w dniu 24 kwietnia 2018 roku umowa. Co do zaś samego protokołu okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy to istotnym jest, że protokół ten w dniu 9 lutego 2015 roku zatwierdził prokurent pozwanej (...) spółki z o.o., a w tej sytuacji argumentacja pozwanej (...) spółki z o.o., że nie potwierdza stwierdzonych w protokole okoliczności faktycznych i przyczyn wypadku jest trudna do zaakceptowania. W rezultacie okoliczność, że to agencja pracy tymczasowej była odpowiedzialna za przeprowadzenie szkolenia ogólnego BHP, za wydawanie odzieży i obuwia roboczego, inaczej niż mowa o tym w art. 9 ust. 2a ustawy z dnia 9 lipca 2003 roku o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, ale też zatwierdziła protokół powypadkowy mogło u powódki, biorąc pod uwagę jej wiek, brak wykształcenia i ubogie doświadczenie życiowe, rodzić uzasadnione przekonanie, iż to agencja pracy tymczasowej, jako pracodawca powinna ponosić odpowiedzialność za skutki wypadku przy pracy z dnia 29 listopada 2014 roku. O tym, że kwestia, który z podmiotów – pracodawca użytkownik czy agencja pracy tymczasowej – ponosi odpowiedzialność za skutki przedmiotowego wypadku nie była dla stron procesu taka oczywista dowodzi fakt, że także profesjonalny pełnomocnik pozwanej (...) spółki wyrażał w tej kwestii swoje wątpliwości (k. 150). W rezultacie Sąd Rejonowy uznał, że zarzut przedawnienia jest chybiony. Odnosząc się do kwestii roszczenia powódki o zasądzenie zadośćuczynienia, Sąd Rejonowy wskazał, że podstawę prawną żądania stanowi dyspozycja art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. W myśl powołanych przepisów, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (wyrok SN z 9 listopada 2007 roku, V CSK 245/07, Biul. SN 2008/4/11). Pamiętać również należy, że w ramach art. 445 § 1 k.c. uwzględnione są okoliczności, które składają się na pojęcie krzywdy i jej rozmiar. Stąd posługiwanie się tabelami procentowego uszczerbku na zdrowiu i stawkami za każdy procent trwałego uszczerbku dla rozstrzygnięcia zasadności roszczenia o zadośćuczynienie i jego wysokości, znajduje jedynie orientacyjnie zastosowanie i nie wyczerpuje oceny. Nietrafne jest zatem przy określaniu wysokości zadośćuczynienia operowanie jedynie odpowiednimi „jednostkami przeliczeniowymi” w postaci np. określonego stopnia uszczerbku, czy wysokości wynagrodzenia pracowniczego. Ogólnie wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa (wyrok SN z 11 października 2002 roku, I CKN 1065/00, Lex nr 332901; wyrok SA w Katowicach z 18 lutego 1998 roku, I ACa 715/97, OSA 1999/2/7). Na podstawie opinii biegłego ortopedy Sąd Rejonowy ustalił, iż w wyniku wypadku przy pracy z dnia 29 listopada 2014 roku powódka doznała uszkodzenia chrząstki trójkątnej nadgarstka prawego. Dyskomfort życiowy powódki odczuwany po wypadku był znaczny w pierwszym miesiącu po zdarzeniu, potem stopień dyskomfortu był lekki, choć trwający latami. Powódka przez okres trzech tygodni miała założone unieruchomienie gipsowe kończyny. Po wypadku powódka wymagała pomocy osób trzecich przez okres 2-3 miesięcy. Obecnie wynik leczenia u powódki jest zadawalający, rokowania na przyszłość są stabilne. Zakres ruchów prawej ręki jest obecnie nieznacznie ograniczony z subiektywnym zespołem bólowym. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu będący skutkiem wypadku z dnia 29 listopada 2014 roku wynosi 8%. Biorąc pod uwagę wymienione wyżej okoliczności, w szczególności wysokość uszczerbku i jego charakter (długotrwały), wiek powódki i szanse powodzenia na przyszłość, nadal odczuwane przez powódkę skutki wypadki, ale też i rodzaj wykonywanej przez powódkę pracy i wysokość uzyskiwanego dochodu, Sąd Rejonowy za każdy 1% uszczerbku na zdrowiu przyjął kwotę 2.000 zł zadośćuczynienia. Określając ostateczną wysokość zadośćuczynienia należało uwzględnić fakt otrzymania przez powódkę jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy w kwocie 3.900 zł. Niewątpliwie źródłem wskazanej korzyści jest to samo zdarzenie (wypadek przy pracy z dnia 9 listopada 2014 roku) zaspokajające te same interesy poszkodowanej, które ma zaspokoić dochodzone zadośćuczynienie, co uzasadnia uwzględnienie ich otrzymania. Należy jednocześnie podkreślić, że jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy wypłacone pracownikowi powinno być wzięte pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, co nie jest jednoznaczne z mechanicznym zmniejszeniem sumy zadośćuczynienia o kwotę tego odszkodowania (wyrok SN z 21 października 2003 r., I CK 410/02, Lex nr 82269). Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd Rejonowy uznał, że adekwatnym uzupełniającym świadczeniem będzie kwota 12.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Żądanie zasądzenia kwoty przekraczającej tą kwotę Sąd I instancji oddalił jako zbyt wygórowane i nieuwodnione. O odsetkach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. mając na względzie, że zobowiązania pieniężne wynikające z czynów niedozwolonych są z reguły zobowiązaniami bezterminowymi. Sprawia to, że dłużnik obowiązany jest je wykonać niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Dłużnik popada więc w opóźnienie dopiero, gdy nie czyni zadość temu obowiązkowi. Roszczenie o zapłatę kwoty zadośćuczynienia stało się wymagalne dopiero w dniu 26 września 2018 roku, to jest w dacie doręczania pozwanemu odpisu pozwu (k. 156). Wezwanie do zapłaty dotyczyło bowiem pozwanej (...) spółki z o.o. Dlatego też roszczenie o zapłatę odsetek od daty wcześniej podległo oddaleniu jako niezasadne. O kosztach procesu należnych w stosunku do pozwanej (...) spółki z o.o. Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając obowiązek ich zwrotu od powódki jako strony przegrywającej na rzecz pozwanej spółki. Na koszty poniesione przez pozwaną złożyły się wydatki związane z ustanowieniem pełnomocnika w kwocie 1.800 złotych (§ 9 ust. 1 pkt 5 w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Sąd nie znalazł podstaw ku temu aby wobec powódki, od początku postępowania reprezentowanej przez fachowego pełnomocnika, zastosować dobrodziejstwo wynikające z art. 102 k.p.c. Pełnomocnik powódki żadnych okoliczności dających podstawę do nieobciążenia powódki kosztami procesu nie przedstawił. O kosztach procesu należnych w stosunku do pozwanej (...) spółki z o.o. Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. stosując zasadę stosunkowego ich rozdzielenia. Sąd I instancji wskazał, że powódka żądała kwoty 15.000 zł, zasądzona na jej rzecz kwota wyniosła 12.000 zł, co oznacza, że powódka wygrała proces w 80%. Na koszty poniesione przez obydwie strony złożyły się wydatki związane z ustanowieniem pełnomocnika w kwocie po 1.800 złotych (§ 9 ust. 1 pkt. 5 w zw. z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie Dz.U. z 2015 r. poz. 1800). Suma kosztów zastępstwa procesowego wyniosła więc 3.600 zł. Powódka jako przegrana w 20% winna ponieść koszty w kwocie 720 zł (20% z 3.600 zł), a poniosła w kwocie 1.800 zł, dlatego pozwany winien zwrócić powódce kwotę 1.080 zł (1.800 – 720). O kosztach sądowych Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r., nr 90, poz. 594 z późn. zm.). Na koszty sądowe złożyły się: nieuiszczona opłata od pozwu (w wysokości 600 zł naliczona od kwoty zasądzonej wyrokiem) oraz wydatki związane z przyznaniem wynagrodzenia biegłemu za wydanie opinii w łącznej kwocie 729 zł (408 zł i 74 zł – k. 192; 247 zł – k. 224). Wydatkami Sąd obciążył pozwanego (...) spółkę z o.o. w takim zakresie w jakim proces przegrał (80%), czyli kwotą 583,20 zł, oraz kwotą nieuiszczonej opłaty od pozwu. Na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w zakresie jednomiesięcznego wynagrodzenia powódki. Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, będąc reprezentowaną przez fachowego pełnomocnika w osobie adwokata, zaskarżając rzeczone rozstrzygnięcie w części tj. w zakresie oddalającej powództwo i orzeczenia o kosztach procesu wobec (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. oraz orzeczenia o kosztach wobec (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., zarzucając kwestionowanemu wyrokowi: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. a/ art. 233 §1 k.p.c. wskutek braku wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego w zakresie przebiegu wypadku, któremu uległa powódka, jego skutków oraz rodzaju urazu spowodowanego wypadkiem, b/ art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. wskutek obciążenia powódki kosztami procesu w części wobec (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. i w całości wobec (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., 2. naruszenie prawa materialnego wskutek niewłaściwego zastosowania art. 445 §1 k.c. w zakresie oceny odpowiedniej sumy tytułem zasądzonego zadośćuczynienia. W konkluzji do tak sformułowanych zarzutów apelantka wniosła o zmianę wyroku przez zasądzenie dochodzonej kwoty od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. w całości i zasądzenie kosztów procesu na rzecz powódki za obie instancje oraz o nie obciążanie powódki kosztami procesu wobec (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.. Przedmiotowy wyrok zaskarżył apelacją również pozwany (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w T. w części, a mianowicie: w zakresie pkt 1 w całości, w zakresie pkt 3 w całości, w zakresie pkt 5 w całości oraz w zakresie pkt 6 w całości, zarzucając: a/ naruszenie prawa materialnego, tj. art. 442 2 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 300 k.p. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że nie nastąpiło przedawnienie dochodzonych pozwem roszczeń, albowiem w następstwie wypadku ujawniło się „nowe, całkowicie odrębne schorzenie”, podczas gdy prawidłowo należało ustalić, że „nowe” schorzenie nie ujawniło się, b/ naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego sprawy, a to: - dowodu z dokumentu prywatnego: opinii biegłego w zakresie ortopedii i chirurgii urazowej dr n med. A. W.
k.c.) należy rozważyć wzajemny stosunek tych zdarzeń: czy są one ze sobą tak ściśle związane, że stanowią tylko elementy jednej szkody lub krzywdy, czy też mają samodzielny byt i stanowią odrębne szkody lub krzywdy, powstałe w różnych przedziałach czasowych. W pierwszym wypadku punktem odniesienia dla określenia biegu trzyletniego terminu przedawnienia jest zdarzenie początkowe, a dalsze zdarzenia stanowią tylko powiększenie tej samej szkody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 października 1974 r., II CR 594/74, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1998 r., II CKN 607/97). W przypadku powódki szkoda w postaci rozstroju zdrowia polegającego na uszkodzeniu nadgarstka prawego była znana powódce bezpośrednio po wypadku z 29.11.2014 r. i nawet jeśli nastąpiło wówczas hipotetycznie nieznaczne uszkodzenie płytki – to cały czas było to ta sama szkoda a ewentualnie miałoby to wpływ na rozmiar szkody – choć tu biegły ortopeda jednoznacznie stwierdził, że dla samego wystąpienie szkody nie miało znaczenia czy takie uszkodzenie miało miejsce, bo decydujący jest stan funkcjonowania kończyny, bez względu na morfologię uszkodzonych struktur anatomicznych. Innymi słowy – powódka nie wykazała, że nawet hipotetyczne nieznaczne uszkodzenie płytki było nowa odrębną szkodą. Na podstawie art. 4421 § 3 k.c. tzw. „nowa” szkoda nie może przedawnić się wcześniej niż z upływem 3 lat, od kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia - co oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, za którą odpowiedzialność ponosi sprawca danego zdarzenia. Artykuł 4421 § 3 k.c. wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy o trwałości jej następstw. Kwestia ta mogłaby się przedstawiać inaczej, gdyby w następstwie doznanego poprzednio uszkodzenia ciała ujawniło się nowe, całkowicie odrębne schorzenie, którego wcześniej nie można było przewidzieć (wyrok SN z dnia 24 listopada 1971 r., I CR 491/71, OSNCP 1972, nr 5, poz. 95, z omówieniem A. S. i W. W., Przegląd orzecznictwa, NP 1972, nr 12, s. (...)) – tego zaś powódka nie udowodniła, co słusznie zarzucał pozwany w swojej apelacji. Mając na uwadze powyższe, na skutek apelacji pozwanego, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w pkt 3, 5 i 6 w ten sposób, że oddalił powództwo wobec (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T.. Zgodnie z treścią art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Ustawodawca w treści art. 102 k.p.c. nie określił kryteriów, którymi Sąd winien się kierować dokonując oceny czy zachodzi „wypadek szczególnie uzasadniony”. W orzecznictwie sądowym i doktrynie ugruntowane jest jednak stanowisko, że do kręgu „wypadków szczególnie uzasadnionych” należą zarówno okoliczności związane z samym przebiegiem procesu, jak i leżące na zewnątrz. Jako przykłady okoliczności związanych z samym przebiegiem procesu wskazuje się sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń, przedawnienie roszczenia, prekluzję. Natomiast przyczyny leżące na zewnątrz są determinowane przez sytuację majątkową i życiową strony, z tym zastrzeżeniem, że niewystarczające jest powoływanie się jedynie na trudną sytuację finansową, nawet jeśli była podstawą zwolnienia od kosztów sądowych. Podkreśla się przy tym, że zastosowanie art. 102 k.p.c. powinno być oceniane przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy. Ocena stanów faktycznych pod kątem dopuszczalności zastosowania zasady słuszności odnośnie do obowiązku zwrotu kosztów procesu pozostawiona została sądowi, który powinien kierować się w tym zakresie własnym poczuciem sprawiedliwości z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt V CZ 2/12, LEX nr 1214621; z dnia 1 grudnia 2011 r., sygn. akt I CZ 26/11). Trzeba zaznaczyć, że ocena sądu, czy zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, o którym mowa w art. 102 k.p.c., ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem sądu oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie zachodzi taki szczególnie uzasadniony przypadek, a to z uwagi na charakter sprawy oraz sytuację zdrowotną powódki, która jest wynikiem wypadku przy pracy u strony pozwanej, jak również subiektywne przekonanie powódki, że jej roszczenie jest zasadne wynikające z niejednoznacznych zapisów w jej dokumentacji medycznej, a także uwzględniając, że choć powódka poniosła szkodę na skutek wypadku przy pracy u strony pozwanej to jej roszczenia uległy przedawnieniu. Z tych względów Sąd Okręgowy kierując się zasadami słuszności zastosował wobec powódki dobrodziejstwo przewidziane w art. 102 k.p.c. i nie obciążył powódki kosztami zastępstwa procesowego pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T.. Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t.: Dz. U. z 2016 r., poz. 623 ze zm.; powoływana dalej, jako „ustawa”), kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Stosując odpowiednio art. 102 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy, Sąd doszedł do przekonania, iż w rozpoznawanej sprawie wystąpił przypadek, który uznać można za szczególny w rozumieniu powołanych przepisów, uprawniający do nieobciążania stron kosztami sądowymi w sprawie. W efekcie powyższego rozstrzygnięcia rozpoznanie apelacji powódki stało się bezprzedmiotowe, albowiem z przyczyn szczegółowo opisanych wyżej powództwo wobec pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. nie zasługiwało na uwzględnienie i zostało w wyniku kontroli instancyjnej oddalone w całości. W konsekwencji Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki w całości na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzekł w pkt II sentencji wyroku. Nie zasługiwało także na uwzględnienie zażalenie powódki w zakresie zaskarżonych kosztów zastępstwa procesowego od żalącej się na rzecz drugiego pozwanego. W tym miejscu należy zauważyć, że powódka od początku była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika i zatem mając fachową pomoc prawną miała możliwość dokonania właściwego doboru przeciwnika procesowego, od którego dochodziła swoich roszczeń, a które mimo to względem pozwanego (...) sp. z o.o. w W. popierała przez cały czas przed Sądem Rejonowym. Nikt nie może zastąpić strony w określeniu wobec kogo strona zamierza proces prowadzić. Status strony postępowania uzyskuje podmiot poprzez określenie go w pozwie. To zadanie należy zawsze do powoda. To on, jako dysponent postępowania decyduje, kogo pozywa przed sąd. Jego decyzja podyktowana jest wiedzą o osobie pozwanego, a dokładniej rzecz ujmując wiedzą o pozostawaniu obu stron do przedmiotu sporu w określonym przez prawo materialne stosunku. Stąd tez wytaczając powództwo powód powinien starannie rozważyć osoby, które jego zdaniem wyrządziły mu szkody – tym bardziej, jeśli ma fachowego pełnomocnika. Pełnomocnik powódki nie podał argumentacji, z której wynikałyby szczególnie uzasadnione okoliczności przemawiające za zastosowaniem wobec jego mandantki dobrodziejstwa wynikającego z art. 102 k.p.c., ani przed Sądem Rejonowym, ani przed Sądem Okręgowym. Sąd II instancji również nie doszukał się w tym zakresie istnienia takich okoliczności, a argumentacja przedstawiona w apelacji stanowi wyłącznie polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego. Dodać jedynie należy, że nieporozumieniem jest upatrywanie szykan w obciążeniu powódki kosztami zastępstwa procesowego w/w pozwanego. To przepisy kodeksu postępowania cywilnego statuują zasadę, że wynik procesu z reguły decyduje o obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi (art. 98 k.p.c.). Powód przed wytoczeniem powództwa obowiązany jest wszechstronnie rozważyć, czy przysługuje mu dochodzone roszczenie, od kogo może żądać jego zaspokojenia i w jakiej wysokości. Proces bowiem ze swej istoty zmierza do zrealizowania rzeczywiście przysługującej powodowi wierzytelności i to przez osobę rzeczywiście zobowiązaną do jej zaspokojenia. Decyzja powódki o pozwaniu podmiotu, który nie miał legitymacji biernej w n/n postępowaniu naraziła pozwanego na koszty związane z koniecznością podjęcia celowej obrony, do których należą także koszty zastępstwa procesowego, które Sąd meriti prawidłowo zasądził bezbłędnie ustalając wysokość tych kosztów na podstawie poprawnie wskazanych przepisów. W tej sytuacji należało w pkt III sentencji wyroku orzec o oddaleniu zażalenia na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. O kosztach postępowania zażaleniowego w pkt IV należało orzec na podstawie art. 108 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności strony za wynik procesu, których kwota ustalona została na podstawie § 10 ust.1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 roku, poz. 256 ze zm.). Przewodniczący: Sędziowie: ZARZĄDZENIE Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powódki. 16 IV 2020 roku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.