Odwołanie złożone z uchybieniem terminu podlega odrzuceniu. Konsekwencją niedotrzymania powyższego terminu jest - zgodnie z art.
- obligatoryjne odrzucenie odwołania. Odstąpienie zaś od odrzucenia odwołania dopuszczalne jest jedynie przy kumulatywnym zaistnieniu dwóch przesłanek, a mianowicie, gdy przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz gdy nastąpiło z przyczyn niezależnych od strony. Przesłanki upoważniające sąd do nieuwzględnienia przekroczenia terminu mają charakter ocenny i zależą od całokształtu okoliczności sprawy. Powinność ich wykazania spoczywa na wnoszącym odwołanie. W orzecznictwie podkreśla się, że sąd z urzędu, w trakcie wstępnego badania sprawy, dokonuje nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, ale także - w przypadku stwierdzenia opóźnienia - ocenia jego rozmiar oraz przyczyny. Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Stosownie do oceny tych okoliczności, sąd odwołanie odrzuca albo nadaje mu bieg (zob. postanowienia SN z dnia: 29 października 1999 r. II UKN 588/99, OSNP 2001/4/134 i z dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 404/09, LEX nr 611422). Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 marca 2006 r., III UK 168/05 (LEX nr 277825) podnosząc, że ocena, czy przekroczenie terminu było nadmierne i czy przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego, jest pozostawione uznaniu sądu. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy podał, iż sąd nie odrzuci odwołania od decyzji organu rentowego na podstawie art.
tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego. W pozostałych wypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Odrzucając odwołanie na podstawie powyższego przepisu sąd uzasadnia, że nie wystąpiły wskazane w nim obie przesłanki potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 11 kwietnia 2014 r., III AUa 31/14 (LEX nr 1451801) wyraził natomiast pogląd, że wymienione w art.
przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania mimo jego złożenia po upływie terminu muszą wystąpić łącznie. Zatem opóźnienie nie może być nadmierne i nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego. W realiach tej sprawy Sąd uznał, że odwołanie wniesione od decyzji z dnia 7 czerwca 2013 roku powinno być rozpoznane merytorycznie mimo bezsprzecznego przekroczenia terminu o około 3 lata. Jak wynika z zeznań odwołującej się umorzenie postępowania wywołanego odwołaniem od tej decyzji i zarejestrowanym pod sygn. akt VI U 196/13 wynikało z powzięcia przez odwołującą przekonania o tym, że skoro nie wykonała zarządzenia Sądu i Sąd zwrócił pismo procesowe z 3 sierpnia 2013 roku wraz z załącznikami to w jej ocenie sprawa pozostawała zamknięta. W dalszym toku nie interesowała się tą sprawą przyjmując, że nie będzie ona rozpoznawana dalej. Nie miała w tym zakresie świadomości, że postępowanie jest dalej w toku i będzie zmierzało do merytorycznego rozpoznania decyzji. Następnie w 2016 roku organ rentowy wydał kolejną decyzję. Wspólnym elementem obu decyzji z 2013 roku i 2016 roku było to, że organ rentowy wskazywał na naruszenie przez odwołującą tego samego przepisu art. 21 ust.1 ustawy wypadkowej wskazując na naruszenie przepisów o ochronie zdrowia przez odwołującą w dniu 7 lutego 2012 roku. Z analizy odwołania złożonego sprawie o sygn. akt VI U 196/13 oraz VI U 255/16 wynika, że odwołująca powołuje tożsame okoliczności kwestionując zarzucane jej naruszenia – przejście do przystanku autobusowego jezdnią, a nie dozwolonym najbliższym ciągiem – niezamkniętym chodnikiem. Ponadto zakres zaskarżenia dotyczący obu decyzji będzie tożsamy – analiza zasadności zastosowania art. 21 ustawy wypadkowej w kontekście odmowy prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego (jednorazowego odszkodowania i zasiłku chorobowego). Ewentualna pozytywna dla odwołującej zmiana decyzji i uwzględnienie, że nie miało miejsca wypełnienie dyspozycji z art. 21 ustawy wypadkowej będzie skutkowało zmianą decyzji dotyczącej zasiłku oraz będzie wskazywało na błędność ustaleń przy decyzji dotyczącej jednorazowego odszkodowania. Ze względu na całokształt okoliczności sprawy Sąd uznał, że odwołanie od decyzji (...) z dnia 7 czerwca 2013 roku wniesione po raz drugi w 2016 roku było spowodowane okolicznościami niezależnymi od odwołującej. Natomiast w kwestii braku nadmierności opóźnienia w złożeniu odwołania Sąd wskazuje, że pierwsze odwołanie zostało złożone przez odwołującą w terminie, natomiast motywem dla którego odwołująca złożyła drugie odwołanie było otrzymanie decyzji o odmowie prawa do zasiłku z ubezpieczenia wypadkowego. Jak Sąd wskazał wyżej podstawa prawna do wydania obu decyzji była częściowo tożsama (w zakresie art. 21 ustawy wypadkowej) i w tym zakresie odmienne ustalenie Sądu niż ustalenie organu rentowego mogłoby skutkować uznaniem braku zgodności z prawem decyzji z 7 czerwca 2013 roku. Dlatego też w ocenie Sądu uzasadnione jest uznanie co do merytorycznego rozpoznania odwołania od decyzji z dnia 7 czerwca 2013 roku. Z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługują następujące świadczenia: "zasiłek chorobowy" - dla ubezpieczonego, którego niezdolność do pracy spowodowana została wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową i "jednorazowe odszkodowanie" - dla ubezpieczonego, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu (art. 6 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy wypadkowej). Zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego przysługują w wysokości 100% podstawy wymiaru (art. 9 ust. 1 ustawy wypadkowej). Ubezpieczonemu, który wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, przysługuje jednorazowe odszkodowanie (art. 11 ust. 1 ustawy wypadkowej). Na wstępie Sąd wskazuje, że organ rentowy nie kwestionował przesłanek z art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej tj. nagłości zdarzenia, związku z pracą odwołującej, urazu, i przyczyny zewnętrznej. Podstawą do odmowy w decyzji z dnia 7 czerwca 2013 roku prawa do jednorazowego odszkodowania i w decyzji z dnia 5 maja 2016 odnośnie odmowy prawa do zasiłku chorobowego za okres od 12 marca 2012 roku do 17 kwietnia 2012 roku oraz od 25 listopada 2012 roku do 14 maja 2013 roku w wysokości 100% podstawy wymiaru było wskazanie art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Jeżeli organ rentowy uznaje, że wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, co w myśl art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej wyklucza możliwość skorzystania przez ubezpieczonego ze świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego - to ciężar dowodu - wykazania powyższego, obciąża organ rentowy (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 3 grudnia 2013 r., III AUa 819/13). Analizując treść przepisu art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej należy wskazać, że w pierwszej kolejności musi dojść do naruszenia przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Chodzi zatem o zachowania bezprawne, niezgodne z obowiązującymi regulacjami z zakresu ochrony życia i zdrowia. Podstawowy problem związany jest z określeniem przedmiotowych unormowań, gdyż w tym zasadzie brak przepisów, które nakładałyby na ubezpieczonego generalny obowiązek dbałości o własne zdrowie. W przypadku pracownika takie uregulowania wypływają z Kodeksu pracy jak innych ustaw, które pośrednio mogą mieć wpływ na działania pracownika również poza miejscem pracy. W przypadku przemieszczania się pracownika na polecenie pracodawcy (np. delegację służbową) są to przepisy ruchu drogowego, które pracownik jest obowiązany przestrzegać jako normy ochrony życia i zdrowia. Drugim warunkiem jest, aby naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia było wyłączną przyczyną wypadków. Wyłączność należy oceniać według kryterium prawa cywilnego, zatem w granicach normalnego związku przyczynowego, a zatem z wyłączeniem sytuacji, gdy pochodząca od ubezpieczonego przyczyna pozostawała tylko w przypadkowym związku przyczynowym z powstaniem wypadku przy pracy. W orzecznictwie stwierdza się, że wyłączność oznacza, że pracodawca w żaden sposób nie przyczynił się do wypadku. Należy wskazać, że oprócz oceny zachowania samego poszkodowanego należy dokonać oceny całokształtu okoliczności zdarzenia, w tym zachowań innych jego uczestników oraz zaniedbań organizacyjno-technicznych pracodawcy. Ostatnią przesłanką wyłączającą możliwość ubiegania się o świadczenia jest wina ubezpieczonego w postaci umyślności lub rażącego niedbalstwa. W praktyce do rzadkości należy zaliczyć sytuacje, w których ubezpieczonemu można przypisać winę umyślną. Wówczas bowiem musiałby on chcieć osiągnąć określony skutek (wypadek przy pracy), lub przewidując możliwość jego wystąpienia, godzić się na to. W przypadku rażącego niedbalstwa, zachowania graniczącego z umyślnością, należałoby przyjąć, że ubezpieczony ma świadomość, że jego zachowanie spowoduje określone skutki, lecz bezpodstawnie sądzi, że ich uniknie bądź też skutków tych nie przewiduje, mimo że powinien przewidzieć. Jeśli chodzi o ustalenie winy, to należy brać pod uwagę zarówno znajomość przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracownika, które ten powinien był znać bądź których znajomości można było od niego wymagać, jak również możliwość przewidzenia, w konkretnych okolicznościach, że ich naruszenie może doprowadzić do wypadku przy pracy. Kwestia rażącego niedbalstwa może mieć doniosłe znaczenie w kontekście wypadków drogowych, których wystąpienie może prowadzić do uznania za wypadek przy pracy. Istotne wydaje się wówczas rozróżnienie pomiędzy niedbalstwem w rozumieniu prawa karnego i rażącym niedbalstwem w ujęciu ubezpieczenia społecznego w razie wypadków przy pracy. Różnica sprowadza się do tego, że aby mówić o rażącym niedbalstwie muszą występować okoliczności, które dają podstawę do szczególnie negatywnej oceny postępowania sprawcy (vide Ślebzak K., Komentarz do art. 21 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, LEX nr 55340). Poprzez działanie z rażącym niedbalstwem należy rozumieć między innymi sytuacje, w których poszkodowany pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle ono występuje w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne - a mimo to z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania się (vide: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 6 sierpnia 1976 r., III PRN 19/76; (...) 1977 r. Nr 3, poz. 55). Rażące niedbalstwo jest zachowaniem graniczącym z umyślnością, a zarazem takim, które daje podstawę do "szczególnie negatywnej oceny postępowania" pracownika (vide: postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Pracy, (...) i Spraw Publicznych z 13 maja 2003 r., II UK 6/03, publ. L.). Rażące niedbalstwo jest postacią winy nieumyślnej, zawierającą - w odróżnieniu od zwykłego niedbalstwa - element świadomie nieprawidłowego wykonywania czynności grożącej niebezpieczeństwem przy jednoczesnym lekceważeniu następstw takiego postępowania. Łączy się z tym tak zwany element staranności. Naruszenie tego obowiązku może wywołać pewne skutki, określone na przykład w przepisie prawnym lub wynikające z danej sytuacji faktycznej. Rażące niedbalstwo charakteryzuje się takim zachowaniem, które w sposób jaskrawy odbiega od norm bezpiecznego postępowania i świadczy o całkowitym zlekceważeniu przepisów o ochronie zdrowia. Regulacja ta zawiera więc okoliczności wyłączające prawo do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego i oznacza, że w razie ich zaistnienia świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego - w tym sporne odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy - nie przysługują. Przez przepisy dotyczące "ochrony życia i zdrowia" rozumie się wszelkie instrukcje, ustanowione lub przyjęte zasady określające prawidłowy i bezpieczny sposób postępowania, także przepisy o bezpieczeństwie i higienie pracy. Jak już wskazano powyżej, w celu ustalenia, czy do wypadku przy pracy z dnia 7 lutego 2012 r. doszło w wyniku naruszenia przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowanego przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków i zdarzeń drogowych. W ocenie Sądu na podstawie ustaleń dokonanych w oparciu o opinię biegłego R. R. odwołująca schodząc z krawężnika na jezdnię gdzie nie było chodnika i powierzchni przeznaczonej do poruszania się przez pieszych naruszyła przepis art. 11 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. Ruch pieszych dopuszczalny jest tylko w części drogi specjalnie do tego przystosowanej. W miastach i osiedlach jest nią chodnik, poza terenem zabudowanym - przede wszystkim pobocze, a chodnik tylko sporadycznie. Wprawdzie nie jest to uregulowane przepisami, niemniej należy wskazać, że przy dużym natężeniu ruchu pojazdów dla własnego bezpieczeństwa piesi powinni poruszać się prawą stroną chodnika, tzn. możliwie najdalej od krawędzi jezdni. Zwyczajowo przyjmuje się zasadę ruchu prawostronnego przy poruszaniu się pieszych chodnikiem. Obowiązkiem pieszego jest stosowanie się do kierowanych pod jego adresem znaków i sygnałów drogowych oraz sygnałów i poleceń podawanych przez osoby uprawnione do kierowania ruchem lub jego kontroli. Pieszych dotyczą w szczególności znaki: "zakaz ruchu pieszych" (B-41), oznaczający, że piesi nie mogą iść tą stroną drogi, po której umieszczony jest znak; "droga dla pieszych" (C-16), oznaczający obowiązek korzystania przez pieszego z drogi lub jej części, która jest przeznaczona dla pieszych; "droga dla rowerów" (C-13), z której piesi mogą korzystać warunkowo i równocześnie mają obowiązek ustępowania miejsca rowerzyście, z wyjątkiem niepełnosprawnego; "przejście dla pieszych" (D-6), oznaczający miejsce przejścia pieszego w poprzek drogi, realizowany łącznie ze znakiem poziomym "przejście dla pieszych" (P-10), wyznaczającym w formie "zebry" obszar tego przejścia. W przypadku czasowego zamknięcia ruchu chodnikiem piesi mogą poruszać się lewą stroną jezdni możliwie najbliżej jej krawędzi (Wojciech Kotowski, Komentarz do art. 11 ustawy – prawo o ruchu drogowym). W niniejszej sprawie odwołująca widząc, że zamknięta jest najkrótsza droga chodnikiem prowadząca na przystanek autobusowy w kierunku R. powinna skorzystać z chodnika, który przebiegał wzdłuż pawilonów przy Dworcu Wileńskim. Wybrała jednak drogę poruszania się jezdnią po jej prawej stronie celem dotarcia do przystanków. Takie zachowanie w ocenie Sądu nie było uprawnione i stanowiło naruszenie przepisów ruchu drogowego. W tym przypadku gdyby odwołująca chciała dostać się na przystanek, a chodnik byłby wyłączony z ruchu to mogłaby skorzystać z jezdni zachowując ostrożność tylko wtedy gdyby do przystanku nie prowadził inny chodnik lub droga dla pieszych. Inaczej było w tej sytuacji. Brak było uzasadnienia do korzystania przez odwołującą z jezdni przy tym aby dotarła do przystanku. W ocenie Sądu do elementów jezdni należy zaliczyć również krawężnik. Jak wynika z analizy budowy jezdni ma ona dwie krawędzie – prawą i lewą. Oddzielona jest ona od innych elementów drogi – pobocza, chodnika i innych pasów w sposób naturalny lub materialną strukturą. W przypadku drogi po której poruszała się odwołująca był to krawężnik. W takiej sytuacji odwołująca schodząc z krawężnika na jezdnię naruszyła przepisy prawa o ruchu drogowym skoro nie musiała korzystać z krawężnika stawiając na nim stopę i następnie na jezdni ponieważ po swojej prawej stronie miała odstępny chodnik zakończony schodami. Wobec powyższego w ocenie Sądu wyłączną przyczyną wypadku przy pracy odwołującej z dnia 7 lutego 2013 roku było naruszenie przez powódkę przepisów prawa o ruchu drogowym jako przepisów ochrony życia i zdrowia, które było dokonane w skutek rażącego niedbalstwa. Odwołująca wybierając jezdnię jako drogę dojścia do przystanku autobusowego i idąc w jego kierunku, a następnie schodząc po krawężniku powinna była mieć świadomość tego, że nie jest to właściwy ciąg komunikacyjny. Miejscem po którym poruszają się piesi jest chodnik. Odwołująca powinna wiedzieć, że jezdnia i tym samym krawężnik to nie są miejsca po których powinna się poruszać. Ponadto żadne okoliczności nie wskazują na to, że odwołująca była osobą o ograniczonej przezorności, wobec tego mogła przewidzieć grożące jej niebezpieczeństwo spowodowane schodzeniem po krawężniku na jezdnię i poruszaniem się po niej. W ocenie Sądu nie zasługuje na aprobatę fakt, że odwołująca wybrała drogę jezdnią ponieważ obawiała się o swoje zdrowie schodząc po schodach, które kończyły chodnik po prawej stronie wzdłuż pawilonów. Odwołująca argumentowała, że bała się w tym przypadku poślizgu na ewentualnie oblodzonych schodach. Jednakże w ocenie Sądu nie jest to okoliczność powodująca, że odwołująca nie naruszyła przypisów o ochronie życia i zdrowia w sposób noszący znamiona rażącego niedbalstwa stanowiącego wyłączną przyczynę wypadku. W ocenie Sądu w lutym 2012 roku jeśli w tym dniu spadł śnieg lub deszcz i był mróz to i jezdnia mogła być oblodzona tak jak i schody. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd uznał, że w związku ze spełnieniem przesłanki z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej odwołująca J. J. nie zachowuje prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia za okres od 12 marca 2012 roku do 17 kwietnia 2012 roku oraz od 25 listopada 2012 roku do 14 maja 2013 roku w wysokości 100% podstawy wymiaru oraz nie ma prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z dnia 7 lutego 2012 roku. Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołania od obu decyzji. W przedmiocie kosztów Sąd miał na względzie, że J. J. przegrała w całości w zakresie odwołania od decyzji. Wobec powyższego Sąd zasądził kwotę 360 zł od odwołującej na rzecz organu rentowego na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.