← Polska

I ACa 657/19

Sygn. akt I ACa 657/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 lutego 2020 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Robert Jurga Sędziowie: SSA Jerzy B

§ 2pkt.

6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Z tych też względów, Sąd Okręgowy orzekł, jak w punkcie II sentencji wyroku. Na zasadzie art. 100 k.p.c., wobec częściowego uwzględnienia żądania powoda J. S.

(1), koszty procesu zostały pomiędzy stronami stosunkowo rozdzielone. Powód J. S.
(1)poniósł koszty procesu w kwocie 5.400 zł, stanowiącej wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem,

§ 2pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Strona pozwana w zakresie powództwa J. S.

(1)poniosła koszty procesu w łącznej kwocie 5.905,66 zł, na które złożyły się: - kwota 5.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym, ustalona stosownie do treści § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, - kwota 5,66 zł tytułem 1/3 opłaty skarbowej od pełnomocnictwa; pełnomocnictwo udzielone zostało bowiem w niniejszej sprawie w jednym dokumencie w stosunku do wszystkich powodów i podlegało w związku z tym jednej opłacie skarbowej w wysokości 17 zł, - kwota 500 zł tytułem 1/3 wykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego; strona pozwana uiściła zaliczkę w łącznej kwocie 1.500 zł, która wykorzystana została w całości, ponieważ zaś opinie dotyczyły wszystkich, zasadnym było w zakresie powództwa J. S.
(1)przyjąć 1/3 tej kwoty. Powód J. S.
(1)wygrał sprawę w 0,8 częściach (80.000 zł : 100.000 zł). Strona pozwana winna mu zatem zwrócić tytułem kosztów procesu kwotę 4.320 zł (0,8 x 5.400 zł). Strona pozwana wygrała sprawę w 0,2 częściach, powód J. S.
(1)winien jej zatem zwrócić tytułem kosztów procesu kwotę 1.181,13 zł (0,2 x 5.905,66 zł). Ostatecznie zatem, Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda J. S.
(1)kwotę 3.138,87 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (4.320 zł – 1.181,13 zł). Z tych też względów, Sąd Okręgowy orzekł, jak w punkcie V sentencji wyroku. Na zasadzie art. 100 k.p.c., wobec częściowego uwzględnienia żądania powódki E. S., koszty procesu zostały pomiędzy stronami stosunkowo rozdzielone. Powódka E. S. poniosła koszty procesu w kwocie 5.400 zł, stanowiącej wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem,

§ 2pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r.

w sprawie opłat za czynności adwokackie. Strona pozwana w zakresie powództwa E. S. poniosła koszty procesu w łącznej kwocie 5.905,66 zł, na które złożyły się analogiczne kwoty, jak w przypadku J. S.

(1). Powódka E. S. wygrała sprawę w 0,625 częściach (50.000 zł : 80.000 zł). Strona pozwana winna jej zatem zwrócić tytułem kosztów procesu kwotę 3.375 zł (0,625 x 5.400 zł). Strona pozwana wygrała sprawę w 0,375 częściach, powódka E. S. winna jej zatem zwrócić tytułem kosztów procesu kwotę 2.214,62 zł (0,375 x 5.905,66 zł). Ostatecznie zatem zasądzono od strony pozwanej na rzecz powódki E. S. kwotę 1.160,38 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (3.375 zł – 2.214,62 zł). Z tych też względów, Sąd Okręgowy orzekł, jak w punkcie VIII sentencji wyroku. W punkcie IX sentencji wyroku, Sąd I instancji orzekł o obowiązku uiszczenia przez strony nieuiszczonych kosztów sądowych. Na zasadzie art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nieuiszczone koszty sądowe, Sąd ten nakazał pobrać od stron w proporcji, w jakiej wygrały one i przegrały one sprawę, z uwzględnieniem, iż sprawa dotyczyła roszczeń trzech powodów. Na nieuiszczone koszty sądowe w niniejszej sprawie w zakresie wspólnym dla wszystkich powodów złożyły się: - kwota 2,80 zł tytułem wynagrodzenia biegłej R. P., - kwota 225 zł tytułem wynagrodzenia biegłej R. P., - kwota 180 zł tytułem wynagrodzenia biegłej R. P., - kwota 1.739 zł tytułem wynagrodzenia biegłego B. C.. Łącznie koszty te wynoszą więc 2.146,80 zł, co na sprawę z powództwa każdego z powodów daje kwotę po 715,60 zł (2.146,80 zł : 3). W zakresie powództwa C. S.
(1)na nieuiszczone koszty sądowe złożyła się nadto kwota 5.000 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której zwolniona była powódka. Łącznie zatem nieuiszczone koszty sądowe w przypadku powództwa C. S.
(1)wyniosły kwotę 5.715,60 zł. Jako że powódka C. S.
(1)wygrała sprawę w całości, kwotę tę nakazano pobrać w całości od strony pozwanej, albowiem w tym zakresie w całości przegrała ona sprawę. W zakresie powództwa J. S.
(1), Sąd I instancji obciążył nieuiszczonymi kosztami sądowymi J. S.
(1)i stronę pozwaną w proporcjach, w jakich przegrały one sprawę. Przy czym na nieuiszczone koszty sądowe w tym zakresie również złożyła się kwota 5.000 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której zwolniony był powód. Łącznie zatem nieuiszczone koszty sądowe w przypadku powództwa J. S.
(1)wyniosły kwotę 5.715,60 zł. Powód J. S.
(1)przegrał sprawę w 0,2 częściach, dlatego Sąd ten nakazał pobrać od niego kwotę 1.143,12 zł (0,2 x 5.715,60 zł). Od strony pozwanej przypada zaś kwota 4.572,48 zł (0,8 x 5.715,60 zł). Nieuiszczone koszty sądowe co do powoda J. S.
(1), Sąd Okręgowy nakazał przy tym pobrać z roszczenia zasądzonego na jego rzecz w punkcie III sentencji wyroku. Sąd I instancji podkreślił, że fakt, iż powód w niniejszym postepowaniu korzystał ze zwolnienia od opłat sądowych, nie stanowi przeszkody w pobraniu od niego na rzecz Skarbu Państwa nieuiszczonych kosztów sądowych. Jeżeli bowiem roszczenie powoda zwolnionego od kosztów sądowych zostanie uwzględnione jedynie w części, nieuiszczonymi kosztami sądowymi sąd obciąży pozwanego, jednak nie w całości, a w odpowiedniej proporcji do stopnia jego przegranej, stosując zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu, wynikającą z art. 100 k.p.c., zaś w pozostałej części, którą nie można obciążyć pozwanego, kosztami sądowymi sąd obciąży powoda na zasadach określonych w art. 113 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazując ich ściągnięcie z zasądzonego roszczenia (zob.: Katarzyna Gonera w: „Komentarz do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych”, Wyd. LexisNexis). W zakresie powództwa E. S., Sąd I instancji obciążył nieuiszczonymi kosztami sądowymi E. S. i stronę pozwaną w proporcjach, w jakich przegrały one sprawę. Przy czym na nieuiszczone koszty sądowe w tym zakresie złożyła się kwota 4.000 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której zwolniona była powódka. Łącznie zatem nieuiszczone koszty sądowe w przypadku powództwa E. S. wyniosły kwotę 4.715,60 zł. Powódka E. S. przegrała sprawę w 0,375 częściach, dlatego Sąd Okręgowy nakazał pobrać od niej kwotę 1.768,35 zł (0,375 x 4.715,60 zł). Od strony pozwanej przypada zaś kwota 2.947,25 zł (0,625 x 4.715,60 zł). Nieuiszczone koszty sądowe co do powódki E. S., Sąd ten nakazał przy tym pobrać z roszczenia zasądzonego na jej rzecz w punkcie VI sentencji wyroku, z analogicznych przyczyn, jak w przypadku J. S.
(1). Ostatecznie zaś od strony pozwanej, Sąd Okręgowy nakazał pobrać łącznie kwotę 13.235,33 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (5.715,60 zł + 4.572,48 zł + 2.947,25 zł), przy czym co do kwoty 1.000 zł koszty te nakazał pobrać z zaliczki uiszczonej przez stronę pozwaną, która nie została wykorzystana w żadnej części. Od tego wyroku apelację wniosła strona pozwana, zaskarżając go w części uwzględniającej powództwo E. S. ponad kwotę 21.000 zł, C. S.
(1)ponad kwotę 70.000 zł, J. S.
(1)ponad kwotę 56.000 zł wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu i kosztach sądowych. Strona pozwana orzeczeniu temu zarzuciła naruszenie: 1. przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że kwota 100.000 zł dla C. S.
(1), kwota 80.000 zł dla J. S.
(1)i kwota 50.000 zł dla E. S. stanowią „odpowiednie” zadośćuczynienie dla powodów, podczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, są to kwoty rażąco wygórowane;
  1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c., poprzez przyznanie na rzecz powodów zadośćuczynienia w wysokości zawyżonej i nieodpowiedniej do rozmiaru doznanej krzywdy;
  2. przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c., polegające na ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego bez jego wszechstronnego rozważenia i przyjęcie, że poszkodowanej K. S. nie można postawić zarzutu przyczynienia, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że poszkodowana naruszyła elementarne zasady ruchu drogowego, polegające na nie ustąpieniu pierwszeństwa kierującemu samochodem (...) w czasie przekraczania jezdni poza oznaczonym przejściem dla pieszych, czym przyczyniła się do zdarzenia;
  3. przepisów postępowania, tj. art. 233 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, przez dokonanie oceny dowodów w sposób niewszechstronny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i w sposób nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, polegające na tym, iż Sąd wyciągnął błędne wnioski na podstawie dowodów w postaci opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych B. C. i wadliwie ustalił, że poszkodowanej K. S. nie można postawić zarzutu przyczynienia, podczas gdy z opinii biegłego wyraźnie wynika, że zachowanie poszkodowanej miało bezpośredni wpływ na przebieg zdarzania, z zachowując jedynie „życiową ostrożność” mogła uniknąć wypadku, co wskazuje, że przyczyniła się do szkody, które to przyczynienie pozwany określna na 30 %;
  4. przepisów prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji brak ustalenia przyczynienia się poszkodowanej K. S. do skutków przedmiotowego wypadku;
  5. przepisów prawa materialnego, tj. art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na stwierdzeniu, że pomiędzy zachowaniem się poszkodowanej K. S. a wypadkiem, nie zachodził adekwatny związek przyczynowo skutkowy, podczas, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym opinii biegłego, wynika, iż poszkodowana nagle wbiegła na jezdnię poza oznaczonym przejściem dla pieszych bezpośrednio przed jadący samochód, nie zachowała wymaganej w tym miejscu szczególnej ostrożności czy nawet „życiowe ostrożności”, a jej zachowanie miało bezpośredni wpływ na przebieg zdarzenia, było zachowaniem nieprawidłowym, co jednoznacznie wskazuje na istnienie związku przyczynowo skutkowego pomiędzy sprzecznym z przepisami i z zasadami ostrożności zachowaniem poszkodowanej, a wypadkiem (szkodą). Wobec powyższego, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez:
  6. zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w stosunku do E. S. ponad kwotę 21.000 zł, w stosunku do E. S. ponad kwotę 70.000 zł, w stosunku do J. S.
(1)ponad kwotę 56.000 zł, a co za tym idzie, zmianę orzeczenia w zakresie kosztów procesu i kosztów sądowych za I instancję, ewentualnie: uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów postępowania apelacyjnego; 2. zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych wraz z kosztami zastępstwa procesowego przy uwzględnieniu współuczestnictwa formalnego powodów w sprawie. W odpowiedzi na apelację, powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości, a także o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm prawem przepisanych. Po rozpoznaniu apelacji, Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest uzasadniona w części. W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny poprzedzony oceną dowodów dokonaną wg zasad wynikających z powołanego przepisu może stanowić podstawę do zastosowania prawa materialnego i dokonania oceny prawnej zgłoszonych roszczeń. Strona pozwana zarzuciła Sądowi I instancji, że dokonał dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oceny dowodów, przez co zasądził powodom kwoty rażąco wygórowane (zarzut nr 1). Zarzut ten jednocześnie z zarzutem naruszenia art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c., zmierza do zakwestionowania wysokości przyznanego powodom zadośćuczynienia za krzywdę powstałą na skutek śmierci K. S.. Przepis art. 233 k.p.c. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, wedle której sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają przepisy prawa procesowego, zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania. Dlatego też skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd meriti doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( por. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98 – niepublikowane). Dokonując oceny dowodów zgodnie z regułami zakreślonymi w art. 233 § 1 k.p.c. sąd winien wyprowadzić z zebranego materiału dowodowego logiczne wnioski, musi uwzględnić zasady określone przez prawo procesowe określone w przepisach art. 227-234 k.p.c. oraz dominujące poglądy na stosowanie prawa. Dokonując oceny swobodnej sąd wykorzystuje własne przekonania, wiedzę, doświadczenie życiowe, uwzględnia zasady procedury i zasady logiki. Dowody winien sąd oceniać bezstronnie, racjonalnie, wszechstronnie. W odniesieniu do każdego dowodu winien sąd ocenić jego wiarygodność, odnosząc się także do pozostałego materiału dowodowego. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w pełni popiera i akceptuje, do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów ( wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na tym, iż sąd z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów przyjął za wiarygodny określony dowód lub też odmówił wiarygodności konkretnemu dowodowi. Strona, która podnosi taki zarzut musi przy tym wykazać, o jaki konkretnie dowód chodzi i na czym polega przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów ( wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada 2005 r., V CK 332/05). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08). Strona podnosząca zarzut wadliwej oceny dowodów powinna wykazać, że przy ocenie wiarygodności i mocy dowodowej konkretnego dowodu, na podstawie którego sąd dokonał ustalenia faktycznego, przekroczono granice swobodnej oceny dowodów, a nadto, iż miało to istotny wpływ na wynik sprawy. Nie wystarczające jest zaprezentowanie własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny stwierdził, że podniesiony przez stronę pozwaną zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie ustalenia wysokości zadośćuczynienia, są nieuzasadnione i nie mogą odnieść zamierzonego skutku (zarzut nr 1). Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził w sprawie obszerne postępowanie dowodowe, a następnie dokonał swobodnej oceny dowodów w ww. zakresie, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Sąd ten odniósł się do każdego z przeprowadzonych, a mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia dowodów, zwłaszcza dowodów osobowych i dokonał ich oceny na tle całokształtu materiału dowodowego. Sąd Okręgowy wskazał, które dowody uznaje za wiarygodne źródło do dokonania ustaleń czy też odmawia im wiary, w jakim zakresie i z jakich przyczyn. Ocena dokonana przez Sąd I instancji spełnia wszystkie wymogi oceny swobodnej i nie sposób temu Sądowi zarzucić braku logiki w wyciąganiu wniosków i sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Tylko zaś w takim przypadku Sąd II instancji mógłby dokonać oceny odmiennej. Również uzasadnienie Sądu I instancji jest jasne, kompletne i wewnętrznie spójne. Sąd Apelacyjny w pełnym zakresie podziela ocenę dowodów i ustalenia faktyczne Sądu I instancji w zakresie wyjściowej kwoty zadośćuczynienia i przyjmuje je za własne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy nie naruszył art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. (zarzut nr 2), ponieważ zasądzone przez niego kwoty są adekwatne do realiów niniejszej sprawy. Stosownie do art. 448 k.c. zadośćuczynienie powinno zostać przyznane w odpowiedniej wysokości ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 24 kwietnia 2019 r., I ACa 667/18, LEX nr 2774978). Kwestia oceny rozmiaru krzywdy w należy ostatecznie do rozpatrującego sprawę sądu, który winien jej dokonać w oparciu o całokształt okoliczności sprawy. Przy ocenie jaka suma jest odpowiednia z powodu naruszenia dóbr osobistych należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone, stopień nasilenia i czas trwania negatywnych skutków przez osobę, której dobro zostało naruszone, rodzaj ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem. Kwota zadośćuczynienia powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia ( tamże). Należy podkreślić, że każda sprawa o zadośćuczynienie za krzywdę wynikająca ze śmierci najbliższego członka rodziny jest indywidualna, a krzywdę poniesioną przez te osoby ciężko jest ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Ocena ta jest obiektywna i nie opiera się wyłącznie na subiektywnych odczuciach powodów. Zdaniem Sądu odwoławczego, ustalone przez Sąd I instancji kwoty wyjściowe zadośćuczynienia na rzecz każdego z powodów za utratę córki i wnuczki, w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, nie są odstępstwem od praktyki sądowej w tym przedmiocie i są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. W sprawach o zadośćuczynienie nie da się mechanicznie porównywać poszczególnych spraw i krzywd poniesionych przez poszczególne osoby do siebie. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, oddanie przez ustawodawcę uprawnienia do określenia, jaka kwota zadośćuczynienia za krzywdę będzie "odpowiednią" (właściwą), ocenie sędziowskiej ma także i to następstwo, iż w ramach kontroli instancyjnej, korekta wielkości świadczenia tego rodzaju może nastąpić jedynie wyjątkowo. Wtedy, gdy kwota przyznana pokrzywdzonemu, w sposób oczywisty nie odpowiada wymaganiu pojęcia "odpowiedniej sumy", którą posługują się wszystkie przepisy dotyczące zadośćuczynienia, w tym art. 448 k.c. ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 20 grudnia 2018 r., I ACa 338/18, LEX nr 2718265; por. także: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 listopada 2019 r., V ACa 283/19, LEX nr 2760477). Co do zasady natomiast słuszny jest zarzut skarżącego, że Sąd I instancji błędnie ustalił, że poszkodowana K. S. nie przyczyniła się do wypadku, a zatem do powstałej szkody niemajątkowej. Sąd Apelacyjny nie podziela w tym zakresie w pełni poglądu Sądu Okręgowego. W ocenie Sądu odwoławczego, błędny jest wniosek, że gdyby K. S. zachowała się w czasie zdarzenia prawidłowo, to do wypadku by nie doszło. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym ze wszystkich opinii sądowych wynika, że K. S. wtargnęła wówczas na jezdnię. Z opinii biegłego B. C., która została sporządzona na potrzeby niniejszego postępowania, jednoznacznie wynika, że przyczyną wypadku było zachowanie się obu jego uczestników: kierującego pojazdem T. S. i pieszej K. S.. Sprawca wypadku jechał z prędkością większą od dozwolonej, a poszkodowana wtargnęła na jezdnię, nie ustępując pierwszeństwa kierującemu. Każda ze stron zdarzenia zachowała się obiektywnie nieprawidłowo, ponieważ gdyby każda z nich postąpiła wówczas właściwie, do wypadku by nie doszło. Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę Sądu meriti, że opinia ta jest całkowicie wiarygodna i dała pełne podstawy do ustalenia okoliczności wypadku. W konsekwencji należy wskazać, że Sąd I instancji niewłaściwie ustalił, że pomiędzy zachowaniem poszkodowanej K. S. (polegającym na wtargnięciu na jezdnię) a wypadkiem nie zachodzi adekwatny związek przyczynowo – skutkowy, czym Sąd ten naruszył art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 362 k.c., a także naruszył art. 362 k.c., ponieważ nie ustalił przyczynienia się poszkodowanej K. S. do skutków wypadku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zasadny w części jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (zarzut nr 3) i art. 233 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. (zarzut nr 4), ponieważ poszkodowanej należało zarzucić przyczynienie się do wypadku, jednakże jego wysokość jest niższa niż wskazał skarżący. Stopień przyczynienia się poszkodowanego oraz zakres zmniejszenia zadośćuczynienia należy do dyskrecjonalnej władzy sądu, podjętej w wyniku konkretnej i zindywidualizowanej decyzji, uwzględniającej okoliczności konkretnego przypadku. Dla tej oceny decydujące są okoliczności, w jakich doszło do powstania szkody, na czym polegało przyczynienie, a także stopień winy obydwu stron zdarzenia. Ustalając wysokość przyczynienia się poszkodowanej do wypadku, Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę przede wszystkim wiek sprawcy (T. S. był osobą dorosłą) i poszkodowanej (K. S. w dniu wypadku miała(...) lat) oraz to, że sprawca poruszał się samochodem, dlatego to na T. S. w większym stopniu spoczywał obowiązek dostosowania odpowiedniej prędkości jazdy do istniejących wówczas warunków. W tych okolicznościach w ocenie Sądu Apelacyjnego należało uznać, że małoletnia K. S. przyczyniła się do wypadku w 15%. Zgodnie z art. 362 kc jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Co do zasady więc spoczywający na pozwanym obowiązek naprawienia szkody winien ulec odpowiedniemu zmniejszeniu. Biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy, a zwłaszcza fakt, że poszkodowana w wypadku córka i wnuczka powodów była małoletnia, miała tylko 9 lat za uzasadnione uznał Sąd obniżenie zadośćuczynień ustalonych prawidłowo na rzecz każdego z powodów o 15%. C. S.
(1)domagała się zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł, przy czym cała kwota była zasadna, zatem uwzględniając stosownie do art. 362 kc zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody o 15% zasadne było zasądzenie wobec niej 85.000 zł (100.000 zł – 15 %), a w pozostałym zakresie jej powództwo należało oddalić (pkt I i II sentencji wyroku I instancji). O kosztach postępowania w I instancji wobec C. S.
(1)należało orzec na zasadzie art. 100 k.p.c. stosunkowo je rozdzielając, ponieważ żądanie tej powódki zostało uwzględnione w części. Jak wskazał Sąd I instancji, powódka ta poniosła koszty procesu w wysokości 5.400 zł, a pozwana 5.905,66 zł. C. S.
(1)wygrała sprawę w 85 %, zatem należało się jej 4.590 zł (5.400 zł x 85 %), a pozwana wygrała sprawę w 15 %, więc należało się jej 885,85 zł (5.905,66 zł x 15 %). Ostatecznie należało zasądzić od pozwanej na rzecz C. S.
(1)kwotę 3.704,15 zł (4.590 zł – 885,85 zł) tytułem kosztów procesu (pkt III sentencji wyroku I instancji). J. S.
(1)domagał się zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł, przy czym zasadne było żądanie 80.000 zł, zatem uwzględniając stosownie do art. 362 kc zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody o 15% zasadne było zasądzenie wobec niego 68.000 zł (80.000 zł – 15 %), a w pozostałym zakresie jego powództwo należało oddalić (pkt IV i V sentencji wyroku I instancji). O kosztach postępowania w I instancji wobec J. S.
(1)należało orzec na zasadzie art. 100 k.p.c. stosunkowo je rozdzielając, ponieważ żądanie tego powoda zostało uwzględnione w części. Jak wskazał Sąd I instancji, powód ten poniósł koszty procesu w wysokości 5.400 zł, a pozwana 5.905,66 zł. J. S.
(1)wygrał sprawę w 68 %, zatem należało się mu 3.672 zł (5.400 zł x 68 %), a pozwana wygrała sprawę w 32 %, więc należało się jej 1.889,81 zł (5.905,66 zł x 32 %). Ostatecznie należało zasądzić od pozwanej na rzecz J. S.
(1)kwotę 1.782,19 zł (3.672 zł – 1.889,81 zł) tytułem kosztów procesu (pkt VI sentencji wyroku I instancji). E. S. domagała się zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości 80.000 zł, przy czym zasadne było żądanie 50.000 zł, zatem uwzględniając stosownie do art. 362 kc zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody o 15% zasadne było zasądzenie wobec niej 42.500 zł (50.000 zł – 15 %), a w pozostałym zakresie jej powództwo należało oddalić (pkt VII i VIII sentencji wyroku I instancji). O kosztach postępowania w I instancji wobec E. S. należało orzec na zasadzie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami, ponieważ żądanie tej powódki zostało uwzględnione w zbliżonej części, a jakiej zostało uwzględnione (stosunek 53 % do 47 %). Jak wskazał Sąd I instancji, powódka ta poniosła koszty procesu w wysokości 5.400 zł, a pozwana 5.905,66 zł. E. S. wygrała sprawę w ok. 53 %, zatem należało się jej 2.862 zł (5.400 zł x 53 %), a pozwana wygrała sprawę w 47 %, więc należało się jej 2.775,66 zł (5.905,66 zł x 47 %). Ostatecznie należało wzajemnie znieść koszty procesu między E. S. a pozwaną (pkt IX sentencji wyroku I instancji). W zakresie kosztów sądowych orzeczono w pkt X sentencji wyroku na zasadzie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. na takiej samej zasadzie jak Sąd I instancji, uwzględniając tylko stopień wygranej i przegranej każdej ze stron postępowania. Jak wskazał Sąd Okręgowy, na nieuiszczone koszty sądowe dla powodów wyniosły kwoty po 715,60 zł dla każdego z powodów tytułem wynagrodzenia dla biegłych oraz kwoty po 5.000 zł dla C. i J. S.
(1)i kwota 4.000 zł dla E. S. tytułem opłat od pozwów. C. S.
(1)zobowiązana była do uiszczenia kosztów w wysokości 5.715,60 zł, dlatego uwzględniając stosunek, w którym przegrała ona sprawę (15 %), należało obciążyć C. S.
(1)kwotą 857,34 zł (5.715,60 zł x 15 %), a pozostałą kwotą, tj. 4.858,26 zł (5.715,60 zł x 85 %) pozwaną. J. S.
(1)zobowiązany był do uiszczenia kosztów sądowych w wysokości 5.715,60 zł, dlatego uwzględniając stosunek, w którym przegrał on sprawę (32 %), należało obciążyć J. S.
(1)kwotą 1.828,99 zł (5.715,60 zł x 32 %), a pozostałą kwotą, tj. 3.886,60 zł (5.715,60 zł x 68 %) pozwaną. E. S. zobowiązana była do uiszczenia kosztów w wysokości 4.715,60 zł, dlatego uwzględniając stosunek, w którym przegrała ona sprawę (47 %), należało obciążyć C. S.
(1)kwotą 2.216,33 zł (4.715,60 zł x 47 %), a pozostałą kwotą, tj. 2.499,27 zł (4.715,60 zł x 53 %) pozwaną. Ostatecznie od pozwanej należało pobrać kwotę 11.244,14 zł (4.858,26 zł + 3.886,61 zł + 2.499,27 zł). Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny częściowo zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., a w pozostałym zakresie apelację na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił jako nieuzasadnioną (pkt 1 i 2 sentencji wyroku). O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., biorąc pod uwagę wartość przedmiotu zaskarżenia roszczeń wobec poszczególnych powodów oraz że każda ze stron w określonej części wygrała i przegrała proces. SSA Teresa Rak SSA Robert Jurga SSA Jerzy Bess

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.