postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zasadniczą zatem kwestią - warunkującą możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone było ustalenie, czy prawo potrącenia przez ubezpieczyciela 64,26% wartości części bazowej rachunku stanowi świadczenie główne, czy też świadczeniem takim nie jest, a więc ustalenie, czy zachodzi przesłanka negatywna wyłączająca zastosowanie normy wynikającej z cytowanego przepisu. Rozważając to zagadnienie Sąd miał na uwadze, że umowa ubezpieczenia stanowi rodzaj umowy nazwanej, w której główne świadczenia zostały określone w jej definicji legalnej zawartej w treści art. 805 § 1 k.c. Zgodnie z powołanym przepisem, zobowiązanie ubezpieczającego polega na zapłacie składki, zaś ubezpieczyciela na spełnieniu określonego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. W odniesieniu do ubezpieczenia osobowego - zgodnie z art. 805 § 2 pkt 2 k.c. - świadczenie ubezpieczyciela polega na zapłacie umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej (zgodnie z treścią § 4 OWU dożycie określonego dnia, lub śmierć w okresie ubezpieczania). W takim stanie prawnym nie można uznać, by przewidziane w § 24 OWU prawo potrącenie przez ubezpieczyciela określonej wartości części bazowej rachunku miało charakter świadczenia głównego, jak próbowała tego dowieść strona pozwana, utożsamiając (jak zdaje się wynikać z odpowiedzi na pozew) prawo do żądania wypłaty świadczenia z prawem do pomniejszenia jego wartości o odpowiedni procent wynikający z tabeli załącznika do OWU, a w gruncie rzecz, o iloczyn różnicy procentu i wartości części bazowej rachunku [(100%-64,26%)x29271,53 zł]. W okolicznościach przedmiotowej sprawy świadczenie główne powódki polegało na zapłacie miesięcznej składki, zaś strony pozwanej na wypłacie świadczenia pieniężnego w przypadku ziszczenia się zdarzenia umownego. Przyjmując taką wykładnię, sąd wskazuje na stanowisko Sądu Okręgowego we Wrocławiu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 20.11.2013 r. ( sygn. akt II Ca 1108/13, http://orzeczenia.wroclaw.so.gov.pl). W sprawie dotyczącej opłaty likwidacyjnej wynikającej z umowy ubezpieczenia Sąd ten stwierdził wprost, że „obowiązek zapłaty opłaty likwidacyjnej nie stanowi świadczeń głównych stron”. Sąd meriti w całości podziela to stanowisko. Niemniej jednak zauważa, że nawet koncept odmienny, a więc przyjęcie, że rzeczona opłata jest świadczeniem głównym, nie dowodzi trafności stanowiska pozwanego. W wyroku z dnia 18.09.2015 r. ( sygn. akt II Ca 1140/15, Legalis nr 1556496) Sąd Okręgowy w Krakowie wskazał bowiem, że „odróżnić […] należy kwestię ustalenia wysokości świadczenia wykupu rozumianej jako wartość kapitału zainwestowanego przez powódki, wyliczoną w oparciu o wartość jednostek zapisanych na rachunku klienta […] od obciążenia klienta określonymi kosztami. Czym innym jest bowiem świadczenie główne (wykupu), a czym innym jest potrącenie jakiś kosztów, obciążenie klienta opłatami itp. Stąd Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że uznanie świadczenia wykupu za świadczenie główne, nie stoi w kolizji z uznaniem, że do kosztów jakimi jest obciążany klient (w tym opłaty likwidacyjnej), mogą mieć zastosowania przepisy dotyczące klauzul niedozwolonych.” Reasumując zważyć zatem należy, że nie jest spełniona przesłanka negatywna, wyłączająca zastosowanie art.
Spełnione zostały natomiast przesłanki pozytywne. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala bowiem na przyjęcie, że postanowienia dotyczące spornych opłat nie były uzgadniane indywidualnie z powódką. Z dołączonych do pozwu OWU wynika, że treść umowy była konstruowana przez stronę pozwaną, zaś rola A. D. sprowadziła się do zapoznania się z nią i do jej akceptacji - co poprzednik prawny powódki zobowiązany był potwierdzić własnym podpisem. Brak w sprawie materiału dowodowego wskazującego na przeprowadzenie jakichkolwiek indywidualnych rokowań dotyczących opłat, tak by w konsekwencji na treść stosunku zobowiązaniowego wpłynęły osobiste preferencje ubezpieczającego odbiegające od ogólnego wzorca ustalonego w OWU. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące prawa pomniejszenia świadczenia wykupu stanowiły nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy w rozumieniu art.
Dodać należy, że w takiej konfiguracji procesowej to na stronie pozwanej (zgodnie z art.
k.c.) spoczywał ciężar udowodnienia dokonania indywidualnych uzgodnień z poprzednikiem prawnym powódki. Tych faktów ubezpieczyciel nie udowodnił. Co więcej, wobec niewypełnienia zobowiązania Sądu i nieprzedłożenia duplikatu polisy, należało przyjąć twierdzenia powódki o braku takich uzgodnień, za wykazane. Wreszcie, zdaniem Sądu postanowienia o opłatach kształtują prawa i obowiązku powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jej interesy jako konsumenta. Nie może bowiem zejść z pola widzenia, że według warunków umowy, prawo do pomniejszenia części bazowej rachunku obejmowało przykładowo: po 3 latach trwania umowy 47,88%, po 12 latach 35,74%, zaś po 20 latach 22,59%. Co przy składce regulowanej w kwocie 500,00 zł miesięcznie daje odpowiednio ponad 8.600 zł (przy wpłacie 18.000,00 zł) oraz ponad 25.700 zł (przy wpłacie 72.000,00 zł) i ponad 27.100,00 zł (przy wpłacie 120.000,00 zł). Wysokość takich opłat ubezpieczyciel uzasadniał rozmiarem kosztów poniesionych w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia. Kwestia ta była wielokrotnie przedmiotem ocen Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Płynące z nich konkluzje, w pełni podzielane przez Sąd orzekający i transponowane na grunt niniejszej sprawy wskazują, że ryzyko dystrybucji ubezpieczeń kapitałowych w oparciu o wykreowany przez (...) S.A. model sprzedażowy nie powinno być przerzucane na konsumenta w taki sposób, w jaki ma to miejsce w przypadku działań pozwanej spółki. Działalność ubezpieczeniowa jest działalnością zarobkową, która ma być nakierowana na osiągnięcie zysku. Nie wyklucza to jednak takiej sytuacji, kiedy działalność ta będzie przynosić straty. Potrącanie przez (...) S.A. opłat z tytułu wykupu polisy prowadzi do przeniesienia na konsumentów ryzyka prowadzonej przez (...) S.A. działalności gospodarczej – co w stosunkach z konsumentami jest niedopuszczalne. Również długoterminowość kontraktu nie uzasadnia wprowadzania dodatkowych kosztów wykupu polisy. W ocenie Sądu działanie (...) S.A. stanowi wyraz nadużywania przez przedsiębiorcę uprzywilejowanej pozycji względem słabszej strony stosunku obligacyjnego. Stosowanie mechanizmów skutkujących pomniejszaniem świadczenia wykupu w nieuczciwy sposób powoduje „zatrzymanie” konsumenta przy umowie wyłącznie za pomocą swoistej sankcji ekonomicznej, a nie np. poprzez atrakcyjność oferowanych produktów. W skutek zastosowanie postanowień OWU (m.in. § 11 ust. 2, § 24 ust. 5 – 12) konsument może albo kontynuować ubezpieczenie i płacić składki pomimo, że tego nie chce, albo zrezygnować z ubezpieczenia i utracić znaczną część środków finansowych zgromadzonych na rachunku. W rzeczywistości więc konsument może być pozbawiony faktycznej możliwości rozwiązania umowy - jako, że wysokość potrącenia czyni ekonomicznie nieopłacalnym korzystanie z prawa wypowiedzenia. W ocenie Sądu tak ukształtowane relacje umowne rażąco godzą w dobre obyczaje i godzą w uczciwą konkurencję na rynku usług finansowych. Konsument „związany” z zakładem ubezpieczeń umową, której nie może rozwiązać bez strat finansowych zmuszony jest do ponoszenia skutków warunków umów zawartych przez towarzystwa ubezpieczeniowe z agentami ubezpieczeniowymi, jak i złych wyników finansowych funduszu. Nie bez znaczenia pozostaje nadto, że (...) S.A. w czasie trwania ochrony ubezpieczeniowej, pobiera liczne inne opłaty związane z wykonywaniem umowy, m.in. opłatę wstępną, opłatę za udzielenie tymczasowej ochrony ubezpieczeniowej, opłatę za ryzyko, opłatę administracyjną, czy dwie opłaty za zarządzanie aktywami. Co istotne opłata za ryzyko, opłata administracyjna i opłaty za zarządzenia aktywami są pobierane w każdym miesiącu, przez cały czas trwania umowy. Jako, że wedle treści § 25 ust. 14 OWU ich pobranie następuje poprzez dokonanie odpisu odpowiedniej liczby jednostek zewidencjonowanych na rachunku, to sukcesywnie co miesiąc zmniejsza się liczba jednostek posiadanych przez konsumenta. Mając na uwadze ilość i wysokość wskazanych opłat, a także wartość składek przyjąć można, że opłaty te powinny kompensować (...) S.A. koszty wykonywania umowy. W tym miejscu zważyć należy, że kwestia ustalania wysokości świadczenia wykupu w oparciu warunki zawarte we wzorcu (...) była już przedmiotem badania przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Skutkiem tego było zwarcie 19.12.2016 r. porozumienia ( (...)- (...) (...).(...)), na mocy którego (...)S.A. zobowiązała się zaoferować zmianę zasad określania, w zależności od produkt, wysokości części świadczenia wykupu ustalanej w oparciu o część bazową rachunku w umowach i polisach grupowych ubezpieczenia na życia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, które zawarte zostały przed 01.01.2016 r. Zmiana ta miała polegać na odpowiednim zwiększeniu części świadczenia wykupu ustalanej w oparciu o część bazową rachunku obliczoną zgodnie z warunkami zwartej umowy, poprzez zwiększenie jej udziału procentowego w części bazowej. Podpisanie tego porozumienia przez (...) S.A. świadczy o tym, że nowo określona wysokość świadczenia wykupu również spełniałaby w ocenie ubezpieczyciela funkcję kompensacyjną wobec poniesionych przez niego kosztów związanych z zawarciem i obsługą umowy ubezpieczenia. Powyższe, rodzi po stronie organu orzekającego wątpliwości na tle zasad ustalania przez pozwaną spółkę opłat oraz ich relacji do rzeczywiście poniesionych przez ubezpieczyciela kosztów zawarcia umowy ubezpieczenia. Wątpliwości te podzielane są nie tylko przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale również przez Sąd Najwyższy ( por. m.in. wyrok z dnia 18.12.2013 r., sygn. I CSK 149/13, Biul. SN 2014/2), jak i sądy powszechne. Jedynie gwoli przykładu wskazać można na przywołany już wyżej wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 18.09.2015 r., w którym Sąd wprost stwierdza, że „klauzula umożliwiająca ubezpieczycielowi potrącenie ułamkowej wysokości wartości świadczenia w przypadku wykupu jest niedozwoloną klauzulą umowną i faktycznie jej celem nie jest pokrycie poniesionych kosztów, ale utrzymanie stosunku umownego.” Nie ulega wątpliwości, że w istocie żadne z postanowień OWU nie wskazywało jasno i precyzyjnie tytułem czego ma być pomniejszane świadczenie wypłacane konsumentowi. Strona pozwana dopiero na etapie procesu próbowała uzasadniać konieczność jej naliczania ponoszonymi kosztami bezpośrednimi i pośrednimi, w tym prowizjami wypłacanymi pośrednikom, czy kosztami reklamy (k.35). Zdaniem Sądu brak notyfikacji konsumentowi powyższych okoliczności na etapie zawierania umowy niweczy możliwość skutecznego powoływania się na przedmiotowe koszty na etapie procesu. Zwłaszcza, że ich wysokość nigdy nie została przez ubezpieczyciela wykazana. Przedstawionej wyżej oceny nie zmieniają przepisy dotyczące gospodarki finansowej zakładu ubezpieczeń ( art. 146 i nast. ustawy z dnia 22.05.2003 r. o działalności ubezpieczeniowej ), albowiem stosunek generowany umową ubezpieczenia - niezależnie od jego specyficznych cech - pozostaje w istocie stosunkiem zobowiązanym i jako taki podlega regułom prawa cywilnego w zakresie wzajemnych praw i obowiązków stron. Uznając zatem abuzywny charakter uregulowań OWU i tabeli opłat, stanowiących integralną cześć umowy, odnoszących się do zasad obliczania świadczenia wykupu, przy braku aktywności strony pozwanej w przedmiocie wykazania, jakie w istocie koszty poniosła w związku z zawarciem przez powódkę umowy ubezpieczenia ( art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. i art. 233 k.p.c.), Sąd zasądził od (...) S.A. A. na rzecz B. Ż. kwotę stanowiącą różnicę pomiędzy bezsporną wartością części bazowej i wolnej rachunku oraz ustaloną wartością świadczenia wykupu (29.271,53+9,18-18.819,06=10.461,65). Z uwagi na treść art. 321 § 1 k.p.c. jej wysokość podlegała pomniejszeniu do kwoty 10.461,64 zł. Wraz z kwotą główną, sąd, na podstawie art. 481 § 1 i § 2 k.c., zasądził na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa tj. 03.06.2019 r. do dnia zapłaty. O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o ogólna regułę odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 k.p.c. Na poniesienie przez powódkę koszty składały się: opłata sądowa od pozwu (300,00 zł), opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa (17,00 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości stawki minimalnej ustalonej dla wartości przedmiotu sporu według przepisów obowiązujących w dniu wytoczenia powództwa (3.600,00 zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.