Sygn. akt II AKa 243/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2020 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA – Marzanna A. Piekarska-Drążek (spr
§ 1k.p.k. poprzez przypisanie oskarżonemu Z. N.
(1)odpowiedzialności karnej za zachowania, które nie stanowiły podstawy przekazania oskarżonego na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej celem przeprowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego, opisanego w ramach postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, Wydziału II Karnego z dnia 17 stycznia 2005 roku (sygn. akt II Kp 285/04) o wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania, poprzez przypisanie oskarżonemu odpowiedzialności: i. w pkt 1 wyroku (opisanego w formularzu (...), jako zarzut III) w zakresie zachowania polegającego na przedłożeniu w (...) Banku S.A., Oddział V w W. do realizacji przez spółkę Laboratorium (...) sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej również jako (...) lub Spółka), podrobionej faktury VAT nr (...) z dnia 5 maja 1997 r. na kwotę 1.065.000 USD, które to zachowanie w ogóle nie zostało ujęte w formularzu (...); ii. w pkt 2 wyroku (opisanego w formularzu (...), jako zarzut I) w zakresie zachowania o rozszerzonym w wyroku opisie w stosunku do odpowiadającego mu przestępstwa z formularza (...), w ten sposób, iż objęto nim także kolejne - i nie pozostające w związku z wcześniejszymi - zachowania sprowadzające się do kumulatywnie ujętego nadużycia uprawnień i przywłaszczenia prawa majątkowego na szkodę spółki (...). a to poprzez przedłożenie do realizacji przez Laboratorium (...) sp. z o.o. podrobionych faktur VAT spółki (...).V. (nr 011/98 z dnia 16 marca 1998 r., na kwotę 783.582,80 USD i 017/98 z dnia 26 października 1998 r., na kwotę 258.917,28 USD) oraz S. H. (...) (nr (...) z dnia 2 lutego 1998 r., na kwotę 67.213,00 (...)), podczas gdy zgodnie z wyrażoną w art.
§ 1k.p.k.
zasadą specjalności, osoby przekazanej w wyniku wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania nie można ścigać za przestępstwa inne niż te, które stanowiły podstawę przekazania, ani wykonać orzeczonych wobec niej za te przestępstwa kar pozbawienia wolności albo innych środków polegających na pozbawieniu wolności, co przy uwzględnieniu faktu, że ocena zachowania „tożsamości czynów" ostatecznie przypisanych w stosunku do odpowiadających im przestępstw z formularza EN A obejmuje w równej mierze kryteria ontologiczne, jak i normatywne, nakazuje przyjąć, że w ww. zakresie Sąd naruszył zasadę specjalności, a tym samym przypisał oskarżonemu Z. N.
(1)odpowiedzialność karną za zachowania, co do których procedowanie było niedozwolone. [w zakresie oceny znaczenia dowodowego opinii biegłego S. C.
(1)- w zakresie wszystkich kwestionowanych punktów wyroku] Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 4k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 194 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 200 § 2 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. i art. 196 § 3 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 k.p.k.. polegającą na sprzecznym z zasadą obiektywizmu i zasadą swobodnej oceny dowodów uznaniu przez Sąd I instancji za relewantne źródło dowodowe dla dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności wymagających wiadomości specjalnych, opinii biegłego S. C.
(1), pomimo tego, że w świetle zobiektywizowanej oceny przedmiotowa opinia obarczona jest dyskwalifikującymi jej wartość dowodową uchybieniami formalnymi, metodologicznymi i merytorycznymi, w szczególności jest to opinia niepełna, niejasna, wewnętrznie sprzeczna, a mimo ujawniających się fundamentalnych wadliwości wskazanej opinii biegłego, świadczących o tym, że opinia ta nie powinna stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie, co najmniej bez jej uzupełnienia w zakresie wskazywanym w pismach procesowych obrońcy oskarżonego z dnia 23 września 2016 r. i z dnia 28 października 2016 r., Sąd I instancji najpierw zaniechał doprowadzenia do złożenia przez biegłego pisemnej lub ustnej opinii uzupełniającej, mającej na celu wyjaśnienie wskazanych w pismach procesowych wątpliwości, a następnie postanowieniem z dnia 25 maja 2018 r. oddalił z naruszeniem art. 170 § 1 k.p.k. i art. 196 § 3 k.p.k. wniosek dowodowy obrońcy oskarżonego o powołanie nowego biegłego, co nastąpiło pomimo przedłożenia przez oskarżonego Z. N.
(1)dodatkowej, obszernej dokumentacji, wymagającej weryfikacji pod kątem jej znaczenia dowodowego z punktu widzenia wiadomości specjalnych, a sporządzenie w sprawie opinii innego biegłego było niezbędne zarówno ze względu na okoliczność, że opinia złożona przez biegłego S. C.
(1)obarczona była istotnymi, wskazywanymi przez obrońcę w toku przewodu sądowego uchybieniami z art. 201 k.p.k., jak również ze względu na fakt, że biegły S. C.
(1)w istocie rzeczy w toku przewodu sądowego odmówił dalszego opiniowania w sprawie, co uniemożliwiło obronie uzyskanie od biegłego odpowiedzi na sformułowane w wyżej wskazanych pismach procesowych pytania, czego konsekwencją było z jednej strony, dokonanie przez Sąd błędnych ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o opinię obarczoną istotnymi uchybieniami natury formalnej, metodologicznej i merytorycznej, która z tych powodów powinna zostać uznana za opinię niepełną, niejasną i wewnętrznie sprzeczną, a z drugiej strony, skutkowało zaniechaniem dokonania przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w sprawie, wymagających wiadomości specjalnych, w oparciu o opinię kompetentnego biegłego, co nastąpiło z rażącym naruszeniem art. 193 § 1 k.p.k. ze względu na fakt, że dokonanie oceny odpowiedzialności karnej w skomplikowanej sprawie o charakterze gospodarczym, w której kluczowe znaczenie ma zweryfikowanie określonych decyzji gospodarczych z punktu widzenia obowiązujących w obrocie standardów racjonalnego gospodarowania, wymagało zasięgnięcia w tym zakresie opinii biegłego z zakresu zarządzania i analizy ekonomiczno-finansowej przedsiębiorstwa, co przełożyło się na instrumentalne i wybiórcze wykorzystanie przez Sąd I instancji opinii biegłego S. C.
(1), jako źródła ustaleń dowodowych w zakresie podstawy faktycznej przypisania odpowiedzialności karnej za czyny z punktów 1, 2, 4 i 6 zaskarżonego wyroku, co przejawiało się przede wszystkim w braku wyjaśnienia w pisemnych motywach rozstrzygnięcia dlaczego opinia biegłego stanowiła podstawę ustaleń faktycznych w zakresie w jakim została wykorzystana przez Sąd, przy jednoczesnym zaniechaniu wyjaśnienia dlaczego Sąd zignorował wnioski opinii oraz nie odniósł się do jej merytorycznej treści w zakresie w jakim opinia ta dotyczyła istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych, wymagających wiadomości specjalnych, które to okoliczności zostały ustalone przez Sąd samodzielnie, z pominięciem opinii biegłego oraz bez odwołania się do źródeł wiadomości specjalnych. [w zakresie zachowania przypisanego w pkt 6 wyroku, a odnoszącego się do podjęcia uchwały wspólników z dnia 26 listopada 2002 r., dotyczącej zmian w strukturze własnościowej Spółki - zarzut VI aktu oskarżenia] Obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 300 § 3 k.k. w zw. z art. 300 § 1 k.k., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, przy jednoczesnym pominięciu art. 308 k.k. jako elementu współokreślającego podstawę kwalifikacji prawnej, a polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, że oskarżony Z. N.
(1)dopuścił się realizacji znamion przywołanego wyżej typu czynu zabronionego w sytuacji, gdy działając jako (...) Sp. z o.o. zagłosował za przyjęciem uchwały wspólników, w dniu 26 listopada 2002 r. dotyczącej zmian w strukturze własnościowej Spółki, podczas gdy zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądowym nie ma wątpliwości co do tego, że sprawcą przestępstwa indywidualnego z art. 300 § 3 k.k. może być wyłącznie „dłużnik", który działając samodzielnie (jako osoba fizyczna) w imieniu własnym i we własnym interesie udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela, zaś ewentualna możliwość poszerzenia kręgu sprawców o osoby, które na podstawie przepisu prawnego zajmują się sprawami majątkowymi dłużnika, będącego osobą prawną, uzależniona jest wyłącznie od uwzględnienia w opisie czynu oraz podstawie kwalifikacji prawnej samoistnej podstawy odpowiedzialności karnej określonej w art. 308 k.k., a tym samym, że Z. N.
(1), jako osoba nie będąca dłużnikiem banków z tytułu umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r. nie mógł dopuścić się przypisanego mu na mocy zaskarżonego wyroku przestępstwa kwalifikowanego wyłącznie z art. 300 § 3 k.k.; powiązaną z opisanym wyżej uchybieniem: Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść przyjętego rozstrzygnięcia, a to art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. poprzez błędny, niepełny opis, a także nieprawidłowe zakwalifikowanie przypisanego oskarżonemu czynu zabronionego, co w konsekwencji skutkowało przypisaniem Z. N.
(1), jako rzekomemu „dłużnikowi" banków z tytułu umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r. odpowiedzialności za przestępstwo z art. 300 § 3 k.k., którego w rzeczywistości nie tylko nie popełnił, ale którego opis w ogóle nie znalazł odzwierciedlenia w ustalonych przez Sąd I instancji okolicznościach faktycznych sprawy, podczas gdy z ustalonego przez Sąd - i niekwestionowanego w tym zakresie - stanu faktycznego sprawy wyraźnie wynika, iż wszelkie działania opisane w skardze prokuratorskiej Z. N.
(1)podejmował wyłącznie jako wspólnik bądź Prezes Zarządu spółki (...) Sp. z.o.o., w tym w szczególności, że jako członek Zgromadzenia Wspólników głosował za przyjęciem uchwały z dnia 26 listopada 2002 r., a co za tym idzie, że 1) prawidłowy opis przypisanego oskarżonemu czynu zabronionego musiałby zawierać odniesienie do pełnionej przez niego funkcji członka Zgromadzenia Wspólników spółki (...) Sp. z o.o., zaś 2) tak określone zachowanie sprawcze musiałoby zostać zakwalifikowane, jako stanowiące przestępstwo z art. 300 § 3 k.k. w zw. z art. 308 k.k. alternatywnie na wypadek nieuwzględnienia powyższych zarzutów Obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 300 § 3 k.k. w zw. z art. 300 § 1 k.k. w zw. z art. 152 k.s.h. w zw. z art. 153 k.s.h., poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, że kapitał zakładowy stanowi składnik majątkowy należący do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a zgromadzenie wspólników podejmujące uchwałę, na mocy której dochodzi do jego obniżenia poprzez umorzenie części udziałów dokonuje usunięcia składników majątkowych należących do tej spółki, co wypełnia znamię usunięcia „składników majątku dłużnika", podczas gdy i. kapitał zakładowy ani nie jest składnikiem majątku spółki, ani nie odzwierciedla rzeczywistej wielkości tego majątku, a jedynie jest określoną wartością zapisaną w bilansie spółki po stronie biernej (pasywa) oddającą wartość nominalną udziałów spółki, a tym samym nie może stanowić przedmiotu czynności wykonawczej na gruncie art. 300 k.k.; ii. obniżenie kapitału zakładowego jako bezpośrednio wywołujące konieczność wypłaty udziałowcom dokonanych przez nich wpłat na kapitał zakładowy, a więc powodujące powstanie wymagalnego zobowiązania po stronie spółki mogłoby być oceniane w perspektywie realizacji znamion przestępstwa z art. 300 k.k., z tym jednak wskazaniem, że w ocenianym stanie faktycznym, równocześnie z obniżeniem kapitału zakładowego, udziałowcy (...) zdecydowali o niedokonywaniu wypłat z tego tytułu (przy jednoczesnym podwyższeniu kapitału zakładowego zgodnie z treścią art. 264 § 2 k.s.h.), wobec czego nie doszło do powstania zobowiązania, a tym samym obniżenie kapitału zakładowego, nawet pośrednio, nie wpłynęło na stan majątku spółki; (...). obniżenie kapitału zakładowego poprzez umorzenie udziałów, na których ustanowiony był zastaw wierzytelności, mogłoby być oceniane w perspektywie zobowiązania dłużnika rzeczowego (udziałowca), a nie dłużnika głównego (spółki), w takim jednak wypadku konieczne byłoby poddanie analizie realizacji znamion przestępstwa z art. 300 k.k. z uwzględnieniem wszelkich znamion modalnych, w tym m.in. grożącej niewypłacalności, nie do spółki a do dłużnika, czego jednak w niniejszej sprawie Sąd I instancji nie zrobił. alternatywnie na wypadek nieuwzględnienia powyższego zarzutu Obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 300 § 3 k.k. poprzez jego błędną wykładnię, a polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, że wyrządzenie szkody pięciu wierzycielom, wypełnia znamię kwalifikujące w postaci „wielu" wierzycieli, podczas gdy zarówno orzecznictwo sądowe, jak też nauka prawa karnego stoją na stanowisku, iż wykładnia znamienia „wielu" z art. 300 § 3 k.k. nie może pomijać znaczenia leksykalnego owego sformułowania, jak też być dokonywana w oderwaniu od użytego w art. 301 § 1 k.k. sformułowania „kilku", co daje asumpt do twierdzenia, iż znamię „wielu wierzycieli" wypełnia pokrzywdzenie dopiero co najmniej dziesięciu wierzycieli, a w konsekwencji niezasadną ewaluację opisanego w skardze prokuratorskiej zachowania oskarżonego Z. N.
(1)przez pryzmat znamion typu kwalifikowanego w art. 300 § 3 k.k., zamiast znamion typu podstawowego z art. 300 § 1 k.k. alternatywnie na wypadek nieuwzględnienia powyższego zarzutu Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k., polegającą na zaniechaniu przeprowadzenia niezbędnych ustaleń dowodowych w sprawie, wymagających wiadomości specjalnych, a odnoszących się do: i. ustalenia sytuacji majątkowej spółki (...) Sp. z o.o. na dzień 26 listopada 2002 r., tj. m.in. stanu istniejących zobowiązań, wymagalnych, ale także jeszcze niewymagalnych. wartości majątku ze szczególnym uwzględnieniem środków płynnych i łatwych do spieniężenia, zdolności kredytowej, jak również ogólnego stanu interesów, podczas gdy opisane w art. 300 § 3 w zw. z art. 300 § 1 k.k. znamiona modalne, dookreślające okres w jakim możliwe jest popełnienie zachowania sprawczego, wskazują, że do dokonania przestępstwa może dojść wyłącznie w czasie, gdy dłużnikowi grozi niewypłacalność lub upadłość, a tym samym, że nie odpowie na podstawie przepisu, o którym mowa, ani dłużnik, który udaremni lub uszczupli zaspokojenie swojego wierzyciela, nim jeszcze grozić mu będzie upadłość lub niewypłacalność, ani też dłużnik, który uczyni to, już będąc niewypłacalnym lub upadłym, co czyni konieczne ustalenie czy dłużnik, w chwili podejmowania działania na szkodę swojego wierzyciela, znajdował się w stanie, w którym jego majątek - niezależnie od przyczyny - zagrożony był brakiem możliwości pokrycia długów, tj. w stanie, w którym dłużnik zagrożony był niemożliwością zadośćuczynienia swoim zobowiązaniom z powodu braku substancji majątkowej; ii. ustalenia czy pomimo obniżenia kapitału spółki (...) Sp. z o.o. w drodze umorzenia części udziałów dochodzona przez banki wierzytelność opiewająca na kwotę 102.154.261,80 zł została w pełni bądź w części zaspokojona z pozostałych składników majątkowych Spółki lub innych form zabezpieczeń udzielonego kredytu, w szczególności poręczenia Ministerstwa Finansów, a tym samym ustalenia czy na skutek działania oskarżonego doszło do uniemożliwienia zaspokojenia banków oraz rodzaju i rozmiarów ewentualnej szkody tychże wierzycieli, podczas gdy zarzucany oskarżonemu występek stanowi typ materialny, gdzie prawnie relewantny skutek określony został jako „udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela", zaś typ zmodyfikowany w art. 300 § 3 k.k. wyraźnie wskazuje, iż znamieniem kwalifikującym jest „wyrządzenie szkody wielu wierzycielom", a nie tylko „działanie na ich szkodę", a tym samym nie dochodzi do realizacji znamion art. 300 § 1 i 3 k.k. w przypadku, gdy pomimo zubożenia majątek dłużnika wciąż jest wystarczający do pełnego zaspokojenia wierzyciela, co czyni koniecznym w przedmiotowej sprawie dowodowe wykazanie, że (...) Bank S.A., (...) Bank (...) S.A., Bank (...) S.A., (...) Bank (...) S.A. oraz Bank (...) S.A. na skutek zmian w strukturze własnościowej Spółki poniosły szkodę majątkową w określonej wysokości, poprzez brak zaspokojenia swoich roszczeń z tytułu umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r. z innych składników majątkowych Spółki lub ustanowionych na ich rzecz zabezpieczeń. Obrazę przepisu prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k., polegającą na zawarciu w opisie czynu przypisanego zwrotów oraz sformułowań, takich jak: „ udziały zagrożone były zajęciem " lub „ skutkiem czego ograniczył możliwość prowadzenia skutecznej egzekucji w formie przejęcia przez wierzycieli kontroli nad spółką w ramach realizacji ich praw z zastawów rejestrowych na udziałach w spółce", właściwych dla typu czynu zabronionego opisanego w art. 300 § 2 k.k., który to przepis statuuje tzw. przestępstwo udaremnienia egzekucji, nie zaś dla typu z art. 300 § 1 k.k., co wraz z analizą ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji a zawartych na kartach uzasadnienia wyroku sugeruje, iż postępowanie dowodowe w sprawie w pewnym zakresie poprowadzone zostało wadliwie, gdyż nastawione było na ocenę okoliczności irrelewantnych, przy jednoczesnym pominięciu kwestii wymienionych powyżej, tj. związanych ze stanem grożącej Spółce niewypłacalności oraz rozmiarów i rodzaju poniesionej przez banki szkody. alternatywnie na wypadek nieuwzględnienia powyższych zarzutów Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., bezpośrednio skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych, poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji, po pierwsze, dowolnie i bez przekonującego uzasadnienia uznał za niewiarygodne zeznania świadka radcy prawnego Z. J.
(1)z dnia 17 lipca 2015 r. w zakresie w jakim świadek ten potwierdził, że w związku ze sporządzoną przez niego opinią prawną poinformował oskarżonego, iż obniżenie kapitału zakładowego w drodze umorzenia udziałów obciążonych zastawem rejestrowym nie ma znaczenia dla pozycji banku jako wierzyciela i tego rodzaju zmiany kapitałowe i osobowe w niczym nie naruszają żadnego przepisu prawa karnego; po drugie, Sąd I instancji całkowicie zignorował w kontekście czynionych ustaleń faktycznych zeznania świadka radcy prawnego B. K.
(1), która potwierdziła, że to ona a nie oskarżony Z. N.
(1)była odpowiedzialna za przygotowanie stosownych uchwał związanych najpierw z obniżeniem a następnie podwyższeniem kapitału zakładowego, w końcu po trzecie, Sąd I instancji zignorował dowody w postaci opinii Z. J.
(1)z dnia 19 lipca 2002 r. oraz zeznań wyżej wskazanych świadków świadczące o tym, że kwestionowane przekształcenie udziałowe było podyktowane i motywowane wyłącznie dostosowaniem struktury udziałowej spółki do wymogów obowiązującego od dnia 1 stycznia 2001 r. Kodeksu spółek handlowych, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a w szczególności wyciągnięcie prawidłowych wniosków z dowodu z dokumentu w postaci opinii Z. J.
(1)z dnia 19 lipca 2002 r. oraz zeznań Z. J.
(1)i B. K.
(1)dawało podstawę do ustalenia, że podjęcie inkryminowanych uchwał zostało poprzedzone uzyskaniem przez oskarżonego Z. N.
(1)stosownych opinii prawnych profesjonalnych prawników, którzy z jednej strony zapewniali go o konieczności przeprowadzenia przekształceń udziałowych dostosowujących strukturę udziałową spółki do wymogów obowiązującego od dnia 1 stycznia 2001 r. Kodeksu spółek handlowych, z drugiej zaś wskazywali, że podjęcie przedmiotowych uchwał nie będzie miało wpływu na możliwość dochodzenia przez wierzycieli (konsorcjum banków udzielających kredytu) praw z zastawu rejestrowego na udziałach, co w konsekwencji - przy dokonaniu przez Sąd I instancji prawidłowych ustaleń faktycznych we wskazanym zakresie - powinno prowadzić do dokonania oceny prawnej uwzględniającej fakt pozostawania przez oskarżonego Z. N.
(1)w usprawiedliwionym błędzie co do prawa (art. 30 k.k.), co skutkować powinno stwierdzeniem przez Sąd I instancji braku podstaw do przypisania mu odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 300 § 3 k.k. z uwagi na zachodzenie okoliczności wyłączającej winę. [w zakresie zachowań opisanych w punkcie 4 wyroku, a odnoszących się do płatności za faktury wystawiane przez N. (...) Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść orzeczenia, a to art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 366 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k., bezpośrednio skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych, poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek przeprowadzenia przez Sąd I instancji dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji ustalił, że spółka (...) faktycznie nie wynajmowała w L. powierzchni biurowej od spółki (...), a w konsekwencji, że nie było gospodarczego uzasadnienia dla ponoszenia przez (...) wydatków na najem powierzchni biurowej od N. P., które to błędne ustalenia faktyczne były z jednej strony wynikiem wadliwej oceny materiału dowodowego w postaci zeznań świadka B. H.
(1)oraz wyjaśnień oskarżonego Z. N.
(1), a także zignorowaniem znaczenia dowodowego pisemnej umowy zawartej pomiędzy N. P. a (...), które to dowody potwierdzają okoliczność, że (...) rzeczywiście wynajmowała od N. P. powierzchnie biurową w okresie od lutego do czerwca 1998 r., a z drugiej strony błędne ustalenia faktyczne w tym zakresie były wynikiem popadnięcia przez Sąd I instancji we wzajemną sprzeczność poprzez jednoczesne uznanie, że racjonalne gospodarczo było ponoszenie wydatków wynikających z faktur za najem powierzchni biurowej w L. wystawianych na rzecz (...) przez spółkę (...), a to z tego powodu, że ,,charakter inwestycji prowadzonej przez spółkę polegał nie tylko na budowie fabryki w M., ale także na uruchomieniu produkcji produktów osoczopochodnych, co z kolei wiązało się z prowadzeniem negocjacji przede wszystkim z firmami zagranicznymi ( (...), z grupą spółek z P. B.) ", co zostało nadto uzasadnione przez Sąd I instancji twierdzeniem, że „okres wynajmu lokalu od spółki (...) (od 1996 r. do 1998 r.) pokrywał się z okresem wzmożonej działalności (...) w tym zakresie, ponoszenie takich wydatków przez spółkę (...) było usprawiedliwione" a jednocześnie, że wynajem biura był dodatkowo uzasadniony faktem, że ,,B. H., który także uczestniczył w tych negocjacjach na stałe mieszkał w Anglii, przy jednoczesnym zakwestionowaniu przez Sąd I instancji ponoszenia wydatków z tytułu najmu powierzchni biurowej w L. przez (...) na rzecz wynajmującej spółki (...) w związku z przyjęciem, że „nieuzasadnione było ponoszenie przez spółkę (...) wydatków związanych, jak wynikało z dokumentów, z wynajmowaniem biura od spółki (...) Ltd. i faktycznie biuro takie nie było od tej spółki, czy też za jej pośrednictwem wynajęte" , przy jednoczesnym wskazaniu w innym miejscu uzasadnienia wyroku, że te „wydatki nie miały bezpośredniego związku z inwestycją prowadzoną w M. i nie powinny być ponoszone przez spółkę (...)" , podczas gdy Sąd I instancji nie wskazał żadnych okoliczności uzasadniających twierdzenie, że w marcu 1998 r. powinna była zostać podjęta decyzja o zakończeniu prowadzenia działalności w L. i zakończeniu wynajmowania powierzchni biurowej, co byłoby działaniem całkowicie niespodziewanym i niezasadnym, gdy uwzględni się, że w tym okresie uruchomiono transze kredytowe, działalność Spółki nabrała znacznych rozmiarów i konieczne było wynajęcie większego biura ze stałą obsługą sekretarską, do czego doszło właśnie wskutek zakończenia współpracy z firmą (...) i podpisania umowy z N. P., a jednocześnie nadal występowały inne istotne w ocenie Sądu okoliczności uzasadniające najem biur w L. (jak m.in. fakt, że w L. dalej mieszkał w tamtym czasie B. H.
(1), szereg kontrahentów i kooperantów (...) korzystało z możliwości prowadzenia rozmów podczas spotkań w L. z uwagi na dogodne położenie w kontekście miejsca siedziby oraz prowadzenia działalności gospodarczej) a dodatkowo, że w toku postępowania dowodowego zgromadzono materiał, uzasadniający twierdzenie, że (...) faktycznie wynajmowało biuro od N. P. na co wskazują zeznania świadka B. H.
(1), wyjaśnienia oskarżonego Z. N.
(1), a także pisemna umowa zawarta pomiędzy N. P. a (...), a w konsekwencji przeprowadzonej dowolnej oceny materiału dowodowego w wyżej wskazanym zakresie doszło ponadto do zaniechania dokonania przez Sąd I instancji ustaleń dowodowych niezbędnych do zweryfikowania zasadności ponoszenia przez (...) wydatków w wysokości 22.000 USD miesięcznie z tytułu najmu od spółki (...) lokalu biurowego w L. w okresie od lutego do czerwca 1998 r., gdyż jeśli przyjąć, że w okresie wynajmowania przez (...) biura od N. P. aktualne pozostały wszystkie przesłanki uzasadniające w okresie wcześniejszym wynajmowanie biura w L. od S. F., to przypisanie Z. N.
(1)odpowiedzialności karnej za przestępstwo nadużycia zaufania, wymagałoby dowodowego wykazania, że czynsz za wynajem biura płacony N. P. był czynszem zawyżonym i nieodpowiadającym wówczas obowiązującym stawkom rynkowym przy uwzględnieniu, że szkodą w takim wypadku nie byłaby cała wartość czynszu zapłaconego na rzecz N. P., a jedynie różnica pomiędzy wysokością tak zapłaconego najmu, a kwotą rynkową, która to powinna zostać ustalona przez biegłego z zakresu wyceny nieruchomości i powinna uwzględniać: (
- i)wielkość wynajmowanego przez (...) lokalu, (
- ii)ceny najmu w tamtym okresie, uwzględniające, że najem dotyczył biura w L., ( (...)) wliczoną w kwotę wynikającą z umowy wysokość podatku VAT od wynajmu powierzchni lokalowych (w owym czasie 17,5%), (
- iv)usługi dodatkowe wliczone w cenę, tj. m.in. stałą obsługę sekretarską oraz możliwość korzystania z części wspólnych, w tym kuchni i sal konferencyjnych; co ostatecznie doprowadziło Sad I instancji do dowolnego, nieznajdującego oparcia w materiale dowodowym stwierdzenia, że pokrywanie wydatków związanych z wynajmem biura w L. od N. P. nie znajdowało uzasadnienia gospodarczego, a fakt wydatkowania tych środków stanowił podstawę do przypisania oskarżonemu realizacji znamion typu czynu zabronionego opisanego w art. 296 § 1 w zw. z § 2 k.k. [w zakresie punktu 4 wyroku odnoszącego się do płatności na rzecz G. H.] Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji błędnie ustalił, że (...) została bezzasadnie obciążona wydatkami za wykonaną na osobisty użytek oskarżonego Z. N.
(1)opinii prawnej w zakresie brytyjskiej ustawy imigracyjnej przez firmę (...) na kwotę 2.500,00 (...), stanowiących równowartość 13.653,00 zł, do czego doszło w wyniku dowolnej oceny przez Sąd I instancji zeznań świadka M. H., polegającej na bezpodstawnym przyjęciu, iż z depozycji tego świadka wynika, że „świadek ten nie kojarzył firmy (...) " co doprowadziło Sąd I instancji do stwierdzenia, że „ mało prawdopodobne jest by w/w porada wiązała się z tą spółką " , podczas gdy z treści zeznań M. H., na które powołuje się Sąd I instancji, o brzmieniu: ,JVigdy świadomie nie poznałem żadnego innego przedstawiciela Laboratorium (...) ( (...)) " , jednoznacznie wynika, że świadek znał spółkę (...), a jedynie nie kojarzył - poza Z. N.
(1)- żadnego innego pracownika tej spółki, co jednak pozostaje bez znaczenia dla przesądzenia czy wydatek za sporządzenie opinii prawnej, był z perspektywy Spółki zasadny, a z pozostałych, zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym w szczególności z treści faktury, w której wskazano, że przedmiotem usługi była,, P. prawna i pomoc w kwestii wpływu powyższej ustawy na osobę waszego [ (...)] konsultanta Z. A. (...) ", jak również z wyjaśnień Z. N.
(1), wynika spójne wyjaśnienie z jakich powodów i dla realizacji jakich celów gospodarczych Spółka (...) poniosła koszt sporządzenia tej opinii oraz jaki był związek i znaczenie sporządzenia opinii o takiej treści z działalnością Spółki (...), co związane jest w szczególności z następującymi okolicznościami: i. koniecznością zawarcia umowy ubezpieczeniowej przez Z. N.
(1)na wypadek śmierci z odpowiednimi zapisami zabezpieczającymi losy spółki, tj. poprzez jej dofinansowanie w wysokości 5 min USD, co stanowiło jedno z żądań amerykańskich udziałowców (...), oraz, ii. potrzebą dokonania oceny zagrożeń jakie na zawarcie takiej umowy i jej skuteczność, w tym także na kwestie podatkowe, miało wówczas obowiązujące prawo imigracyjne w Wielkiej Brytanii, a wadliwa ewaluacja wskazanego materiału dowodowego doprowadziła Sąd I instancji do błędnego ustalenia faktycznego, że wydatek udokumentowany przedmiotową fakturą nie był, z perspektywy Spółki, zasadny, co w konsekwencji stanowiło przesłankę do uznania, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona typu czynu zabronionego określonego w art. 296 § 1 k.k. w zw. z § 2. Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 167 k.p.k. w zw. z art. 366 k.p.k., poprzez oparcie wyroku w zakresie zasadności poniesienia przez (...) wydatku z tytułu sporządzonej opinii prawnej wyłącznie na zeznaniach świadka M. H., przy jednoczesnym zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z dokumentu, tj. z treści opinii prawnej sporządzonej przez firmę (...), podczas gdy nie sposób stwierdzić niezasadności poniesienia określonego wydatku po stronie spółki (...) tytułem wynagrodzenia za sporządzenie przedmiotowej opinii prawnej, bez przeprowadzenia ustaleń faktycznych dotyczących tego, czy przedmiot tej opinii nie był ściśle powiązany z zakresem działalności (...) oraz statusem prawnym Z. N.
(1), jako prezesa (...), zwłaszcza w sytuacji, w której pozostałe zgromadzone w sprawie dowody nie pozwalają na dokonanie niekorzystnych dla oskarżonego ustaleń faktycznych w tym zakresie, tj. nie pozwalają na ustalenie, że przedmiotowa opinia miała wyłącznie znaczenie dla oskarżonego jako osoby fizycznej, a zarazem nie miała żadnego znaczenia dla spółki (...). [w zakresie punktu IV wyroku odnoszącego się do płatności na rzecz F. A.] Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji błędnie ustalił, że kwestionowane w tym punkcie wyroku wydatki wynikające z wyszczególnionych w opisie czynu faktur dotyczących płatności na rzecz F. A. nie miały uzasadnienia gospodarczego z punktu widzenia pokrywania tych wydatków przez spółkę (...), co w ocenie Sądu związane jest z faktem, że kosztów wynikających z przedmiotowych faktur nie można kwalifikować jako tzw. wydatków inwestycyjnych, a w szczególności przez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że: i. [w zakresie faktur tzw. pracowniczych] nie może zostać uznane za wydatek uzasadniony interesem gospodarczym spółki (...) ponoszenie wydatków związanych z kosztem wykonywania czynności na rzecz spółki, które nie są świadczone przez jej pracownika, a przez osoby trzecie, nie będące pracownikami spółki, co w konsekwencji oznacza traktowanie jako niezasadnych wydatków spółki wszystkich wydatków związanych z wykonywaniem na jej rzecz określonych usług lub czynności wyłącznie ze względu na fakt, że czynności te były wykonywane przez osoby formalnie niezatrudnione w spółce, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego wyklucza możliwość uznania, że poniesienie przez spółkę (...) kosztów związanych z przedmiotowymi wydatkami może zostać zakwestionowane tylko i wyłącznie ze względu na okoliczność, że wydatki te dotyczyły pokrywania kosztów osób formalnie niezatrudnionych w spółce, które jednak - jak wynika z materiału dowodowego - faktycznie wykonywały usługi na rzecz spółki, to jest: - w odniesieniu do biegle władającej językiem angielskim i niemieckim M. N.
(1)(córki Z. N.
(1)) usługi polegające na tłumaczeniu kontraktów i rozmów prowadzonych z zagranicznymi kontrahentami Spółki w czasie opłacanych ze środków (...) wyjazdów zagranicznych, - w odniesieniu do Sama LaMany usługi polegające na reprezentowaniu (...) w kontaktach z V. i (...), co potwierdzili w swoich zeznaniach świadkowie Z. P.
(1)i G. S., dzięki czemu faktycznie spółka nie ponosiła kosztów zlecania tego typu usług osobom trzecim, a tylko pokrywała koszty przelotów osób wykonujących nieodpłatnie tego typu usługi dla spółki, jak również kosztów wyjazdów osób, które brały udział w szkoleniach przed zatrudnieniem ich w Spółce, to jest w odniesieniu do lekarza P. S., który przed planowanym zatrudnieniem w (...) został wysłany na zagraniczne szkolenie w celu zdobycia know-how związanego z procesem frakcjonowania osocza, co niewątpliwie mieściło się w zakresie działalności Spółki; ii. [w zakresie faktur tzw. reprezentacyjnych - sponsoring] nie może zostać uznane za wydatek uzasadniony interesem gospodarczym spółki (...) ponoszenie wydatków związanych z kosztami podróży lub pobytu osób trzecich, nie będących pracownikami spółki, nawet jeśli ponoszenie tego rodzaju kosztów miało istotne znaczenie z punktu widzenia nawiązywania przez (...) kontaktów w środowisku medycznym, którego przedstawiciele mieli być głównym odbiorcą produktów przetwarzanych w procesie frakcjonowania osocza oraz nawiązywania kontaktów biznesowych z potencjalnymi, przyszłymi kontrahentami Spółki, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego ponoszenie tego typu, niewielkich kosztów reprezentacyjnych i sponsoringowych jest powszechnie praktykowane, uzasadnione interesem zarządzanego podmiotu gospodarczego i dopuszczalne z punktu widzenia standardów w tego rodzaju firmach i przy takim rodzaju działalności gospodarczej jaką zajmowała się spółka (...); (...). [w zakresie faktur tzw. integracyjnych] nie może zostać uznane za wydatek uzasadniony interesem gospodarczym spółki (...) ponoszenie wydatków związanych z wyjazdami integracyjnymi, w których brali udział członkowie zarządu spółki, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego prowadzi do uznania, że ponoszenie przez spółkę wydatków tzw. integracyjnych, na podróże dla pracowników spółki (w tym także członków zarządu), traktowane są przez organy podatkowe jako zasadne koszty podatkowe, w związku z czym nie ma podstawy do kwestionowania tego typu wydatków jako niezwiązanych z działalnością spółki; iv. [w zakresie pozostałych faktur] nie może zostać uznane za wydatek uzasadniony interesem gospodarczym spółki (...) ponoszenie wydatków związanych z kosztami faktury (...) dotyczącej kosztów przelotu dla rodziny Z. N.
(1)do Malezji. podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego daje podstawę do ustalenia, że w zakresie lotów do Malezji wystawione były dwie faktury, pierwsza dotyczyła czterech biletów i opiewała na kwotę 27.275,67 PLN i wystawiona była przez A. (...) na rzecz F. A., a następnie kolejna faktura, na kwotę 19.111,70 PLN wystawiona przez F. A. na rzecz (...), która dotyczyła tylko jednego biletu lotniczego, z czego - przy uwzględnieniu wyjaśnień Z. N.
(1)i świadka K. Ś. - wynika, że (...) zostało obciążone jedynie wydatkiem związanym z biletem lotniczym w klasie biznes Z. N.
(1), który zanim dołączył do rodziny na wakacjach, poleciał do H. K., gdzie prowadził rozmowy biznesowe, reprezentując spółkę (...), co w konsekwencji - przy prawidłowej ocenie dowodów - dawało podstawę do uznania, że pokrycie tej faktury stanowiło wydatek związany z działalnością biznesową prezesa (...) Z. N.
(1), zaś w pozostałym zakresie koszty biletów członków rodziny Z. N.
(1)nie zostały pokryte przez spółkę (...), a wadliwa ewaluacja materiału dowodowego w wyżej wskazanym zakresie doprowadziła Sąd I instancji do błędnych ustaleń faktycznych, że wydatki określone w inkryminowanych fakturach nie były, z perspektywy Spółki, zasadne i w konsekwencji, że wpływają na realizację przez oskarżonego znamion typu czynu zabronionego określonego w art. 296 k.k. Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek przeprowadzenia dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji błędnie ustalił, że ostatecznie objęte podstawą faktyczną czynu przypisanego w punkcie 4 zaskarżonego wyroku (czynu zmodyfikowanego w porównaniu z punktem IV aktu oskarżenia) trzy zachowania sprawcze, polegające na bezpodstawnym i nie znajdującym uzasadnienia gospodarczego poniesieniu przez spółkę (...) wydatków: i. za wynajem pomieszczeń biurowych i ich obsługę od firmy (...) Ltd w L. na kwotę 110.000,00 USD, stanowiącą równowartość 379.643,00 zł, ii. za wykonaną na jego osobisty użytek poradę prawną w zakresie brytyjskiej ustawy imigracyjnej przez firmę (...) na kwotę 2.500,00 (...), stanowiącą równowartość 13.653,00 zł, (...). dotyczących opłat za przeloty oraz przejazdy i za usługi turystyczne dla osób nie związanych z działalnością spółki oraz dla członków jego rodziny na kwotę co najmniej 80.248,47 zł, mogą zostać uznane przy prawidłowej ocenie materiału dowodowego za zachowania podjęte w warunkach czynu ciągłego, w szczególności za zachowania powzięte ze z góry powziętym zamiarem, jak również, że mogą zostać uznane za zachowania podjęte w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, to jest w kwalifikowanej formie zamiaru bezpośredniego, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego nie daje żadnych podstaw dowodowych do przyjęcia, że poszczególne zachowania sprawcze określone w pkt od (
- a)do (
- c)opisu czynu przypisanego w punkcie 4 wyroku zostały podjęte z góry powziętym zamiarem realizacji poszczególnych zachowań sprawczych, jak również, że poszczególne zachowania sprawcze zostały podjęte w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czy to przez oskarżonego, czy też przez osoby trzecie, a prawidłowa ocena dowodów prowadzi do wniosku, że pomiędzy wskazanymi zachowaniami sprawczymi nie zachodzą żadne związki przedmiotowe lub podmiotowe, uzasadniające przyjęcie przez Sąd domniemania faktycznego, że zachowania te zostały popełnione w wyniku z góry powziętego zamiaru co do każdego z nich oraz, że oskarżony dopuścił się ich z intencją osiągnięcia korzyści majątkowej, a przynajmniej Sąd I instancji nie przeprowadził pod tym kątem jakiejkolwiek analizy zgromadzonego materiału dowodowego, o czym świadczy brak odniesienia się do tych zagadnień w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czego konsekwencją - jeśli uznać, że poszczególne zachowania sprawcze opisane w pkt od (
- a)do (
- c)opisu czynu przypisanego w punkcie 4 wyroku mogą zostać uznane za przejaw nadużycia uprawnień ze strony oskarżonego jako prezesa (...), co jest co do zasady w przedmiotowej apelacji kwestionowane (zob. poprzedni zarzut) - doprowadziło do: i. bezpodstawnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że zachowania sprawcze opisane w punktach (
- b)i (
- c)mogą zostać uznane za zachowania realizujące znamiona typu czynu zabronionego z art. 296 § 1 k.k. pomimo tego, że ewentualna szkoda majątkowa wyrządzona przez poszczególne zachowania nie przekracza progu kwotowego decydującego o możliwości przypisania odpowiedzialności karnej za przestępstwo nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym, to jest nie przekraczają kwoty 200.000 zł. ii. bezpodstawnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że przypisany oskarżonemu w punkcie 4 zaskarżonego wyroku czyn ciągły, jak i poszczególne zachowania sprawcze został popełniony w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co skutkowało zakwalifikowaniem przez Sąd przypisanego czynu jako realizującego znamiona przestępstwa z art. 296 § 1 k.k. w zw. z art. 296 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., a przy wykluczeniu z kwalifikacji art. 296 § 2 k.k. przedmiotowe przestępstwo, jako realizujące znamiona wyłącznie art. 296 § 1 k.k., uległoby przedawnieniu. [w zakresie zachowanie przypisanego w pkt 2 wyroku, a odnoszącego się do zawarcia umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r. pomiędzy Spółka a konsorcjum bankowym - zarzut II aktu oskarżenia] Obrazę przepisów prawa materialnego, poprzez błędne zastosowanie art. 286 § 1 k.k. w zakresie w jakim doszło do przypisania oskarżonemu Z. N.
(1)odpowiedzialności karnej za przestępstwo oszustwa w oparciu o przyjęcie, że oskarżony miał dopuścić się zachowań sprawczych, polegających na wprowadzeniu w błąd konsorcjum banków reprezentowanych przez (...) Bank S.A. w W. poprzez:
(1)dwukrotne dokonanie dopłat na poczet kapitału zakładowego (...) w kwotach (
- i)2.000.000 USD w dniu 14 marca 1997 r., oraz (
- ii)1.000.000 USD w dniu 22 maja 1997 r., oraz
(2)przedstawienie w (...) Banku w dniu 27 lutego 1998 r. jako wydatku potwierdzenia poniesionych przez Spółkę płatności dokonanych na podstawie podrobionych faktur, co miało w ocenie Sądu I instancji skutkować doprowadzeniem poszczególnych banków do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, które - w świetle opisu czynu przypisanego w punkcie 2 zaskarżonego wyroku - polegało na „zawarciu w dniu 4 marca 1997 r. umowy kredytowej numer (...), na podstawie której konsorcjum banków udzieliło spółce (...) kredytu inwestycyjnego w kwocie 32 686 000 USD", podczas gdy przy prawidłowej wykładni i zastosowaniu typu czynu zabronionego z art. 286 § 1 k.k. przypisanie odpowiedzialności karnej za przestępstwo oszustwa jest uzależnione od wykazania istnienia związku kauzalnego i normatywnego pomiędzy zachowaniem sprawczym, polegającym na wprowadzeniu w błąd, a skutkiem przestępnym, polegającym na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, co determinuje, że nie jest możliwe uznanie na gruncie znamion przedmiotowych przestępstwa oszustwa za relewantne takiego zachowania, które nastąpiło po wystąpieniu skutku przestępnego, co w świetle opisu czynu przypisanego w punkcie 2 zaskarżonego wyroku wyklucza możliwość przyjęcia, że wyżej wskazane w pkt
(1)i
(2)zachowania sprawcze mogły skutkować doprowadzeniem konsorcjum banków reprezentowanych przez (...) Bank S.A. w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, gdyż przedmiotowe zachowania sprawcze miały miejsce po zawarciu w dniu 4 marca 1997 r. umowy kredytowej numer (...), na podstawie której konsorcjum banków udzieliło spółce (...) kredytu inwestycyjnego w kwocie 32 686 000 USD". Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść orzeczenia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji bezpodstawnie ustalił, że oskarżony Z. N.
(1)miał się dopuścić przypisanych mu zachowań oszukańczych w odniesieniu nie tylko do (...) Bank S.A. w W., jako lidera konsorcjum banków, ale także miał dopuścić się zachowań wprowadzających w błąd wobec pozostałych banków wchodzących w skład konsorcjum, a przedmiotowe okoliczności zostały przez Sąd I instancji ustalone pomimo zaniechania przeprowadzenia dowodów zmierzających do wyjaśnienia przyczyn, dla których pozostałe cztery banki zdecydowały się na zawarcie umowy kredytowej z (...), a w szczególności nie doszło do wyjaśnienia, czy przedstawiciele poszczególnych banków zostali wprowadzeni w błąd co do okoliczności relewantnych dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem, na skutek zachowań sprawczych wskazanych w opisie czynu przypisanego oskarżonemu, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego nie dawało podstawy do ustalenia okoliczności faktycznych świadczących o tym, że w sposób określony w opisie czynu przypisanego w punkcie 2 zaskarżonego wyroku doszło do wprowadzenia w błąd przedstawicieli innych banków niż (...) Bank S.A. w W., co miało skutkować niekorzystnym rozporządzeniem przez te banki mieniem wynikającym z zawarcia umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r., która to umowa kredytowa została zawarta przez pięć, odrębnych, samodzielnych banków, dokonujących niezależnego od siebie rozporządzenia składnikami swojego majątku, a tym samym przy uznaniu, że niekorzystne rozporządzenie mieniem opiewało na całą kwotę przyznanego kredytu, co determinowało poczynienie ustaleń w zakresie okoliczności istotnych w perspektywie podjęcia decyzji o udzieleniu kredytu wobec każdego z banków z osobna, poprzez dokonanie ustaleń dotyczących stanu świadomości osób uprawnionych do zawarcia umowy kredytowej z ramienia każdego z członków konsorcjum. alternatywnie na wypadek nieuwzględnienia powyższych zarzutów Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji bezpodstawnie ustalił, że: i. warunkiem uruchomienia pierwszej transzy kredytu było udokumentowanie przez Spółkę dokonania dopłat do kapitału zakładowego w wysokości stanowiącej równowartość w złotych 12 min USD, podczas gdy dokładna analiza postanowień umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r. wraz z Załącznikiem nr 6 - Harmonogramem Projektu oraz Załącznikiem nr 1 do Aneksu nr (...) do Umowy Kredytu, prowadzi do wniosku, że dopłaty do kapitału zakładowego w wysokości równowartości w złotych 12 min USD miały zostać dokonane do końca 1999 roku. a do dnia uruchomienia kredytu wymagane było wniesienie przez udziałowców kwoty 9.310.000 USD, która to kwota mogła zostać uzupełniona o przedstawienie gwarancji bankowej, co przy uwzględnieniu wszystkich niekwestionowanych przez Sąd I instancji dopłat oraz przedłożonej gwarancji bankowej, prowadzi do wniosku, że udziałowcy spełnili ten wymóg w 99,9%, tj. przedstawili łącznie kwotę 9.300.000 USD, a tym samym brak w wysokości jedynie 10.000 USD należy uznać za nieistotny w perspektywie podjęcia decyzji o uruchomieniu środków kredytowych; ii. niezależnie od dokonania dopłat do kapitału zakładowego, istotnym kryterium dla podjęcia przez banki decyzji o wypłacie kredytu było ponoszenie przez Spółkę nakładów na realizację inwestycji w M. ze środków wpłaconych przez udziałowców w ramach dopłat do kapitału zakładowego, podczas gdy zgodnie z treścią umowy kredytowej z dnia 4 marca 1997 r. udokumentowanie wydatków na cele inwestycji nie stanowiło samoistnego warunku uruchomienia kredytu, a jedynie uzupełniać mogło wymaganą dla uruchomienia kredytu kwotę dopłat, co jednak wobec pokrycia ich w zasadzie w całości, pozostawało bez znaczenia z perspektywy banków przy podjęciu decyzji o uruchomieniu środków kredytowych. [w zakresie zachowań przypisanych w pkt 1 wyroku odnoszących się do braku wyjaśnienia przez Sąd okoliczności nieuzasadniających zastosowanie art. 295 k.k. oraz art. 296 § 5 k.k. w związku z naprawieniem szkody wynikającej z faktury z dnia 5 maja 1997 r. (nr (...)) wystawionej przez E. K. (...) opiewającej na kwotę 1.065.000 USD oraz faktury z dnia 29 września 1997 r. nr 034/97 wystawionej przez Z. (...) na kwotę 1.500.000 USD] Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim, pomimo dokonania ustaleń faktycznych świadczących o tym, że (i) w sierpniu 1999 r. spółka (...) przekazała na rzecz (...) kwotę 1.065.000 USD, która stanowiła zwrot wcześniej przekazanych przez (...) środków pieniężnych wynikających z faktury z dnia 5 maja 1997 r. (nr (...)) wystawionej przez E. K. (...) na kwotę 1.065.000 USD oraz że (ii) w dniu 30 marca 2000 r. (...) na podstawie faktury korygującej nr (...) dokonała na rzecz (...) przelewu kwoty 371.556 USD tytułem zwrotu części środków pieniężnych przelanych wcześniej przez (...) na podstawie faktury z dnia 29 września 1997 r. nr 034/97 wystawionej przez Z. (...) na kwotę 1.500.000 USD, Sąd I instancji ostatecznie zaniechał poczynienia ustaleń faktycznych niezbędnych do zweryfikowania, czy zachodzą przesłanki prawne do uznania, że zachowania podjęte przez Z. N.
(1), które doprowadziły do zwrotu spółce (...) (
- i)całości kwoty 1.065.000 USD wynikającej z faktury z dnia 5 maja 1997 r. oraz (
- ii)kwoty 371.556 USD stanowiącej zwrot część kwoty wynikającej z faktury z dnia 29 września 1997 r. nr 034/97 powinny zostać wartościowane przez pryzmat wyłączającej karalność klauzuli czynnego żalu z art. 296 § 5 k.k., jak również przez pryzmat przesłanek do nadzwyczajnego złagodzenia kary z art. 295 § 2 k.k. w zw. z art. 284 k.k., podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego powinno prowadzić Sąd I instancji do uznania, że oskarżony Z. N.
(1)jeszcze przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie naprawił w całości wyrządzoną szkodę w kwocie 1.065.000 USD, wynikającą z faktury z dnia 5 maja 1997 r., oraz częściowo naprawił szkodę w kwocie 371.556 USD, wynikającą z faktury z dnia 29 września 1997 r. nr 034/97. [w zakresie zachowań przypisanych w pkt 1 wy roku odnoszących się do zakwestionowania zasadności wydatków wynikających z realizacji faktury numer (...) na kwotę 4.380,00 USD związanej z opłaceniem udziału w Międzynarodowym Zjeździe Chirurgów w Meksyku prof. J. K.
(1)i prof.T. P.
(1)] Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dokonania dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji bezpodstawnie uznał za wiarygodne zeznania świadków prof. J. K.
(1)i prof. T. P.
(1), którzy zaprzeczyli okoliczności, że spółka (...) opłaciła ich udział w Międzynarodowym Zjeździe Chirurgów w Meksyku, twierdząc jednocześnie, że wyjazd ten był sponsorowany przez inną powiązaną z Z. N.
(1)spółkę (...), co stanowiło podstawę zakwestionowania przez Sąd I instancji zasadności wydatków wynikających z realizacji faktury numer (...) z dnia 15 stycznia 1997 r. na kwotę 4.380,00 USD, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego powinno prowadzić Sąd I instancji do uznania, że pomimo wyparcia się przez świadków prof. J. K.
(1)i prof. T. P.
(1)pozostawania przez nich w jakichkolwiek relacjach ze spółką (...), co daje logicznie i przekonująco uzasadnić się tym, że ww. wybitni lekarze nie chcieli być wiązani z „aferą (...)", to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci m.in. wyjaśnień Z. N.
(1)i zeznań świadka B. K.
(1), a także zasady logiki i zdroworozsądkowego rozumowania dawały jednoznaczną podstawę do przyjęcia, że spółka (...) opłacała (sponsorowała) udział wskazanych świadków w Międzynarodowym Zjeździe Chirurgów w Meksyku. [w zakresie zachowań przypisanych w pkt 1 wyroku odnoszących się do zakwestionowanej przez Sad I instancji faktury (...) nr (...)/97 z dnia 29 września 1997 r.] Obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., poprzez dokonanie niewłaściwej, wadliwej ewaluacji zebranego w sprawie materiału dowodowego, na skutek dowolnej, a nie - jak to wymaga art. 7 k.p.k. - swobodnej oceny dowodów, która ostatecznie została poczyniona z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie w jakim Sąd I instancji bezpodstawnie zakwestionował gospodarczą zasadność wydatkowania części kwoty wynikającej z zapłacenia przez spółkę (...) na rzecz (...) faktury z dnia 29 września 1997 r. nr 034/97 na kwotę 1.500.000 USD, podczas gdy dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego powinno prowadzić Sąd I instancji do uznania, że brak jest podstawy do kwestionowania wydatkowania ww. kwoty w zakresie w jakim przekazane środki pieniężne zostały przeznaczone: (i) w kwocie 200.000 USD tytułem wynagrodzenia dla członka zarządu (...) W. W.
(1), (ii) w kwocie 300.000 USD przekazanej na rachunek (...) tytułem wynagrodzenia za pełnienie funkcji członków zarządu (...) przez B. H., R. L., D. M. i Z. N., ( (...)) w kwocie 25.000 USD przelanej na rachunek S. H. tytułem częściowego zwrotu za wypłacone przez tę spółkę wynagrodzenia dla Sama (...). Wnioski apelacji obrońcy Z. N. co do zasady – odnośnie winy za przypisane przestępstwa – oceniono jako niezasadne. Uwzględniono natomiast wniosek strony dotyczący braku w kwalifikacji prawnej czynu z pkt 6 wyroku także fragmentu czynu z pkt 2 mówiącego o usiłowaniu oszustwa oraz wyeliminowania jednego z wydatków przypisanych w pkt 4 wyroku. Zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego W. W.
(1)obraza przepisów postępowania, tj.: 1. art. 7 k.p.k. poprzez całkowicie błędne, dowolne i uchybiającym zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego ocenienie materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżony W. W.
(1)miał rzekomo działać wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym Z. N.
(1), z góry powziętym zamiarem oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przy czym prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że oskarżony: (
- i)nie uczestniczył w ostatecznych uzgodnieniach ze spółką (...) w Australii odnoszących się do zakupu licencji (co ustalił Sąd, dając temu faktowi wiarę i opierając nań ustalenia faktyczne); (
- ii)dyspozycje przelewów zrealizowanych w dniach 10 i 19 grudnia 1996 r. na konto bankowe oskarżonego, zostały wydane przez rozporządzającego majątkiem spółki (...), o czym oskarżony został poinformowany post factum, natomiast wykorzystywanie tegoż konta bankowego było normalną praktyką między ww. podczas wcześniej prowadzonych przedsięwzięć gospodarczych i obaj korzystali z tego konta, przelewając nań sumy przed ostatecznym przelewem danemu wierzycielowi (co ustalił Sąd, dając temu faktowi wiarę i opierając nań ustalenia faktyczne); ( (...)) na wyraźne polecenie Z. N.
(1)wydał dyspozycję dalszego przelewu w dniu 7 stycznia 1997 r.; (iv) z polecenia Z. N.
(1)wynikało, że przelew ten jest realizacją zapłaty za licencję uzgodnioną podczas pertraktacji poczynionych w Australii bez obecności oskarżonego; (
- v)opłata za licencję była uwzględniona w biznesplanie i nie mogła budzić wątpliwości oskarżonego (co ustalił Sąd, dając temu faktowi wiarę i opierając nań ustalenia faktyczne); (
- vi)biznesplan był zaakceptowany m.in. przez konsorcjum banków udzielających kredytu (co ustalił Sąd, dając temu faktowi wiarę i opierając nań ustalenia faktyczne); (vii) przelaną kwotę — po wprowadzeniu oskarżonego przez Z. N.
(1)w błąd co do podmiotu, na rzecz którego zlecił przelew — rozdysponował Z. N.
(1)i to on osiągnął z tego tytułu korzyść majątkową (co ustalił Sąd, dając temu faktowi wiarę i opierając nań ustalenia faktyczne); 2. art. 7 k.p.k. poprzez całkowicie błędne, dowolne i uchybiającym zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego ocenienie materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżony W. W.
(1)rzekomo nadużył przysługujących mu uprawnień w zakresie dysponowania majątkiem spółki, przy czym prawidłowa ocena materiału dowodowego każe stwierdzić, że oskarżony nie rozporządził majątkiem spółki w zakresie mu przypisanym, a jedynie na swoje konto i bez początkowej wiedzy o tym otrzymał przelewy zadysponowane przez Z. N.
(1)(rozporządzającego w tym zakresie majątkiem spółki), który to również polecił oskarżonemu dalsze przelanie określonej w zarzucie kwoty, wskazując, że przelew ten jest z tytułu opłaty licencyjnej dla spółki (...); 3. art. 7 k.p.k. poprzez całkowicie błędne, dowolne i uchybiającym zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego ocenienie materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżony W. W.
(1)rzekomo przywłaszczył mienie w postaci kwoty 2.766.750,00 USD stanowiącej równowartość 7.916.304,90 zł, przy czym prawidłowa ocena materiału dowodowego każe stwierdzić, że to Z. N.
(1)wydał dyspozycję przelania określonej w zarzucie kwoty (rozporządził majątkiem spółki), a oskarżony na wyraźne polecenie Z. N.
(1)przelał kwotę 2.686.750,00 USD z tytułu opłaty licencyjnej dla spółki (...), natomiast przelaną kwotę — po wprowadzeniu oskarżonego przez Z. N.
(1)w błąd co do podmiotu, na rzecz którego zlecił przelew — rozdysponował Z. N.
(1)i to on osiągnął z tego tytułu korzyść majątkową, dokonując przywłaszczenia ww. sumy; Ponadto, niezależnie od powyższego, z najdalej posuniętej ostrożności procesowej, przy pierwszorzędnym charakterze zarzutów sformułowanych powyżej, oraz mając na uwadze deontologiczne reguły formułowania i łączenia zarzutów w środku odwoławczym, na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 1 k.p.k., w zakresie w jakim przypisano oskarżonemu popełnienie przestępstwa przywłaszczenia, skarżonemu wyrokowi zarzucam obrazę przepisu prawa materialnego, tj.:
- art. 4 § 1 k.k. poprzez jego niezastosowanie i skazanie oskarżonego za przywłaszczenie mienia w postaci kwoty 2.766.750,00 USD pochodzącego z przelewu bankowego z rachunku (...) spółki (...) poprzez przyjęcie przelewu na swój prywatny rachunek bankowy, przy czym przed wejściem w życie zmian dokonanych ustawą z dnia 27 kwietnia 2017 r. (Dz. U z 2017 r. poz. 768) przepis art. 115 § 9 k.k. nie definiował jako rzecz lub przedmiot „środków pieniężnych zapisanych na rachunku", a co za tym idzie nie można ich uznać za przedmiot czynności wykonawczej w rozumieniu przepisu art. 284 § 1 k.k. Na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 2 k.p.k. skarżonemu wyrokowi w zakresie punktu 12 (słownie: dwunastego) zarzucił obrazę przepisów postępowania, tj.:
- art. 7 k.p.k. poprzez całkowicie błędne, dowolne i uchybiającym zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego ocenienie materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżony W. W.
(1)rzekomo był świadomy, że kwota 200.000 USD mu nie przysługuje i pochodzi z czynu zabronionego, przy czym prawidłowa ocena materiału dowodowego każe stwierdzić, że: (i) kwota ta została wypłacona oskarżonemu przez Z. N.
(1)z tytułu należności za wykonywaną na rzecz spółki (...) pracę; (ii) tożsame wynagrodzenia zostały wypłacone wszystkim (...) spółki (...); ( (...)) oskarżony nie miał żadnej wiedzy o przestępnym podchodzeniu sumy składającej się na wynagrodzenie, albowiem z faktu, że przelew realizował Z. N.
(1)pod tytułem wynagrodzenia za pracę w spółce (...), wynikało bezsprzecznie, że pieniądze te są oskarżonemu należne i legalne — w innym przypadku należałoby dojść do absurdalnego wniosku, że oskarżony nie mógł otrzymać żadnej zapłaty z tytułu świadczonej pracy, bowiem powinien, bez żadnych ku temu powodów, podejrzewać głównego zarządzającego spółką (...) o to, że obraca li tylko nielegalnymi sumami. Ponadto, niezależnie od powyższego, z najdalej posuniętej ostrożności procesowej, przy pierwszorzędnym charakterze zarzutów sformułowanych powyżej, oraz mając na uwadze deontologiczne reguły formułowania i łączenia zarzutów w środku odwoławczym, na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 1 k.p.k., skarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisu prawa materialnego, tj.: 2. art. 4 § 1 k.k. poprzez jego niezastosowanie i skazanie oskarżonego za przyjęcie za pomocą przelewu bankowego z rachunku (...) spółki (...).V. na swój prywatny rachunek mienia znacznej wartości uzyskanego przez Z. N.
(1)za pomocą czynu zabronionego, przy czym przed wejściem w życie zmian dokonanych ustawą z dnia 27 kwietnia 2017 r. (Dz. U z 2017 r. poz. 768) przepis art. 115 § 9 k.k. nie definiował jako rzecz lub przedmiot „środków pieniężnych zapisanych na rachunku", a co za tym idzie nie można ich uznać za przedmiot czynności wykonawczej w rozumieniu przepisu art. 291 § 1 k.k. Ewentualnie zaś, w przypadku nieuwzględnienia powyższego zarzutu zarzucił obrazę przepisu prawa materialnego, tj.:
- art. 291 § 1 k.k. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się przyjęciem, w punkcie 12 skarżonego wyroku, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przy czym przestępstwo stypizowane w art. 291 k.k. nie jest przestępstwem kierunkowym o szczególnej, kwalifikowanej postaci strony podmiotowej ( dolus directus coloratus) — nie zawiera znamienia celu. Na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 2 k.p.k. skarżonemu wyrokowi w zakresie punktu 13 (słownie: trzynastego) zarzucił obrazę przepisu postępowania, tj.:
- art. 7 k.p.k. poprzez całkowicie błędne, dowolne i uchybiającym zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego ocenienie materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżony W. W.
(1)rzekomo uszczuplił zaspokojenie wierzycieli spółki (...) poprzez usunięcie składników jej majątku przez to, że podjął uchwały Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki dotyczące zmian w strukturze własnościowej w spółce (...), przy czym prawidłowa ocena materiału dowodowego każe stwierdzić, że: (
- i)oskarżony w zakresie podjęcia tych uchwał opierał się na zamówionej i wydanej przez radcę prawnego Z. J. fachowej opinii wskazującej legalność (zgodność z prawem) takich uchwał; (
- ii)postanowieniem z dnia 31 stycznia 2003 r. Sąd Rejonowy w Rzeszowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, wpisał dokonane uchwałą z dnia 26 listopada 2002 r. zmiany, co jasno wskazuje na ich zgodny z prawem charakter. Powyższe doprowadziło Sąd a quo do błędu w ustaleniach faktycznych, a w konsekwencji do błędnego niezastosowania art. 30 k.k., albowiem oskarżony działał w usprawiedliwionej nieświadomości, że legalne działania na gruncie prawa cywilnego i gospodarczego mogą być uznane za bezprawne na gruncie prawa karnego. Ewentualnie, kierując się najlepiej pojętym interesem oskarżonego, na wypadek Sądu nie uwzględnienia powyższych zarzutów, na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 4 k.p.k., skarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. rażącą niewspółmierność kar pozbawienia wolności i grzywny jednostkowo orzeczonych, a fortiori kary łącznej oraz orzeczonego środka karnego, poprzez nienależyte uwzględnienie dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 53 § 1 i 2 k.k., przy czym prawidłowa ich ocena i zastosowanie uzasadniają: (
- i)orzeczenie kary pozbawienia wolności w dolnych granicach zagrożenia, a kary łącznej w wysokości nie większej niż okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie; (
- ii)wymierzenie kary grzywny w mniejszej wysokości przy ustaleniu niższej jednostkowo stawki; oraz nieorzekanie środka karnego w postaci zakazu pełnienia w spółkach prawa handlowego funkcji prezesa zarządu, członka zarządu, członka rady nadzorczej i prokurenta. Wnioski apelacji obrońcy oskarżonego W. W.
(1)z pkt I – IV Zarzuty apelacji prokuratora zarzut błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał wpływ na treść tego orzeczenia poprzez przyjęcie w punkcie 2 wyroku, że Z. N.
(1)poprzez działanie opisane w punkcie II aktu oskarżenia usiłował doprowadzić konsorcjum banków do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 11 467 452,83 USD, czego nie osiągnął z uwagi na zaprzestanie przez banki uczestniczące w konsorcjum wypłat środków finansowych w ramach udzielonego kredytu w kwocie 32 686 000 USD, w wyniku czego przyjęto, że jego zachowanie wyczerpało znamiona określone w art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k., podczas, gdy prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że w ramach zachowania przypisanego oskarżonemu w punkcie 2 wyroku doszło do dokonania przestępstwa wypełniającego znamiona art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. i art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. i art. 296 § 2 k.k. w zw. z art. 296 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., a nie doszło do realizacji znamion usiłowania oszustwa określonych w przepisach art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 308 k.k. poprzez pominięcie tego przepisu w kwalifikacji prawnej czynu z art. 300 § 3 k.k. przypisanego oskarżonemu Z. N.
(1)w punkcie 6 wyroku. zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 308 k.k. poprzez pominięcie tego przepisu w kwalifikacji prawnej czynu z art. 300 § 3 k.k. przypisanego oskarżonemu W. W.
(1)w punkcie 13 wyroku. zarzut rażącej niewspółmierność kary i środka karnego orzeczonych wobec oskarżonego Z. N.
(1)wynikającej z rażąco niskich kar pozbawienia wolności i grzywny wymierzonych za przestępstwa zarzucone mu w punktach I, II, IV i VI aktu oskarżenia oraz rażąco niskiego wymiaru środka karnego w postaci zakazu pełnienia w spółkach prawa handlowego funkcji prezesa zarządu, członka zarządu, członka rady nadzorczej i prokurenta orzeczonego za przestępstwa zarzucone mu w punktach I i II aktu oskarżenia, a w konsekwencji orzeczenie rażąco niskiej kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności i kary łącznej grzywny w wymiarze 400 stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 1000 złotych oraz rażąco niskiego łącznego środka karnego w postaci zakazu pełnienia w spółkach prawa handlowego funkcji prezesa zarządu, członka zarządu, członka rady nadzorczej i prokurenta na okres 4 lat, co powoduje, że orzeczone kary łączne i łączny środek karny nie odzwierciedlają należycie znacznego stopnia społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów wynikającego z rodzaju i charakteru naruszonych dóbr, sposobu i okoliczności popełnienia przypisanych mu czynów, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na nim obowiązków, rozmiarów wyrządzonej szkody majątkowej, postaci zamiaru i motywacji, co w konsekwencji sprawia, że nie spełnią swoich celów prewencyjnych i wychowawczych wobec oskarżonego, a także nie zostaną zrealizowane cele w zakresie społecznego oddziaływania, zarzut rażącej niewspółmierności kar i środka karnego orzeczonych wobec oskarżonego W. W.
(1)wynikającej z rażąco niskich kar pozbawienia wolności i grzywny wymierzonych za przestępstwa zarzucone mu w punktach VII i IX aktu oskarżenia, rażąco niskiej kary pozbawienia wolności za przestępstwo zarzucone mu w punkcie X aktu oskarżenia oraz rażąco niskiego wymiaru środka karnego w postaci zakazu pełnienia w spółkach prawa handlowego funkcji prezesa zarządu, członka zarządu, członka rady nadzorczej i prokurenta na okres 1 roku orzeczonego za przestępstwo zarzucone mu w punkcie VII aktu oskarżenia, a w konsekwencji orzeczenie rażąco niskiej kary łącznej 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i kary łącznej grzywny w wymiarze 180 stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 1000 złotych, co powoduje, że orzeczone kary łączne i środek karny nie odzwierciedlają należycie znacznego stopnia społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów wynikającego z rodzaju i charakteru naruszonych dóbr, sposobu i okoliczności popełnienia przypisanych mu czynów, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na nim obowiązków, rozmiarów wyrządzonej szkody majątkowej, postaci zamiaru i motywacji, co w konsekwencji sprawia, że nie spełnią swoich celów prewencyjnych i wychowawczych wobec oskarżonego, a także nie zostaną zrealizowane cele w zakresie społecznego oddziaływania. Wnioski apelacji prokuratora co do częściowej zmiany wyroku ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ częściowo zasadny ☒ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ częściowo zasadny ☒ zasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ częściowo zasadne ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadny ☒ niezasadne ☒ częściowo zasadny ☒ zasadny ☒ zasadny ☒ częściowo zasadny ☒ częściowo zasadny ☒ częściowo zasadne Wnioski stron - ogółem Wnioski stron dot. kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonym w pkt 6 i 13 wyroku oraz wniosek prokuratora co do podwyższenia części kar i środka karnego ☒ częściowo zasadne Wniosek prokuratora o wyeliminowanie z pkt 2 opisu dot. usiłowania oszustwa oraz z kwalifikacji czynu art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. ☒ zasadny Wnioski obrońców o uniewinnienie lub o zmianę kwalifikacji prawnej części czynów, jak też o złagodzenie kar (obrońca W. W.) ☒ niezasadne Powody uznania zarzutów za zasadne, częściowo zasadne albo niezasadne Odnośnie do apelacji obrońcy oskarżonego Z. N.
(1), Sąd Apelacyjny nie uwzględnił jej zasadniczych zarzutów i wniosków. I. Zarzut obrazy prawa procesowego, art.
§ 1k.p.k.
jest niezasadny. Nie doszło do przekroczenia tzw. zasady specjalności przy ściganiu Z. N. i przekazaniu go polskim organom wymiaru sprawiedliwości przez organy Wielkiej Brytanii, w dniu 15 czerwca 2007 r., ponieważ (...) Nakaz Aresztowania wydany za oskarżonym obejmował zakres działań przestępnych ściganego pokrywający się z zarzutami aktu oskarżenia, a nawet je przekraczający. Akt oskarżenia Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu z dnia 16 lutego 2009 r., k. 24013 – 25146, zawiera sześć zarzutów w stosunku do Z. N., podczas gdy (...) wystawiony na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu z dnia 10 grudnia 2004 r., sygn. akt II Kp 285/04 (k. 11854 – 11855 – postanowienie, k. 11856 – 11862 – (...)), obejmował dziewięć zarzutów przestępstw. Okres działalności przestępczej zarzuconej Z. N. w Europejskim Nakazie Aresztowania i późniejszym akcie oskarżenia jest tożsamy, tj. od grudnia 1996 r. do listopada 2002 r. Zarówno w (...), jak też w a/o, pochód działań przestępnych oskarżonego rozpoczyna złożenie w banku, w dniu 6 grudnia 1996 r., fikcyjnej faktury z dnia 25 listopada 1996 r. nr 457/96 na kwotę 60.000 USD, jednej z wielu faktur wymienionych w zarzucie I i II a/o – I i (...), jako służących Z. N. do przywłaszczenia pieniędzy spółki Laboratorium (...) w M., a równocześnie do oszustwa związanego z uzyskaniem środków z kredytu przyznanego tej spółce, z poręczeniem Skarbu Państwa. Działania przestępne oskarżonego opisane zarówno w (...), jak i w a/o, kończy zarzut dotyczący Uchwały Zgromadzenia Wspólników Sp. (...) z dnia 26 listopada 2002 r. powodującej celowe uszczuplenie zaspokojenia wierzycieli (5 banków). Wobec powyższego nie ma wątpliwości, że ramy czasowe i czasownikowe zarzutów przedstawionych Z. N. w (...) i w akcie oskarżenia są tożsame i związane z tymi samymi zdarzeniami historycznymi. Nie tylko chronologia, ale i rodzaj przestępstw zarzucanych w obu rozważanych dokumentach procesowych, a także ich subsumpcja pod przepisy ustaw karnych, jest tożsama: - zarzut I a/o, odpowiadający zarzutowi (...) zakwalifikowany został w obu dokumentach na podstawie art. 284 § 1 k.k., art. 294 § 1 k.k., art. 296 k.k., art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Różnica dotyczy jedynie kolejnych paragrafów art. 296 k.k. co nie uzasadnia zarzutu przekroczenia granic ścigania, wobec zgodności opisu działań przestępnych; - zarzut II a/o, odpowiadający zarzutowi I (...) zakwalifikowany został w obu dokumentach na podstawie art. 286 § 1 k.k., art. 294 § 1 k.k., art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k., art. 297 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k., z tym, że w kumulatywnej kwalifikacji a/o dodano art. 296 § 2 i 3 k.k. - zarzut III a/o, z art. 297 § 3 k.k. jest tożsamy z zarzutem (...), co do typu podstawowego przestępstwa, - zarzut IV a/o, z art. 296 § 1 i 3 k.k. jest tożsamy z zarzutem (...), co do typu podstawowego przestępstwa, przy czym Sąd Okręgowy ograniczył co do faktów i co do kwot szkodę wyrządzoną spółce, - zarzut V a/o z art. 385 § 1 k.s.h. – tożsamy z zarzutem (...) (postępowanie umorzone), - zarzut VI a/o – tożsamy z zarzutem (...) art. 300 § 3 k.k. (...) obejmowała 3 dodatkowe zarzuty w stosunku do Z. N.. Zmiana jednego z kilku elementów kumulatywnej kwalifikacji prawnej tożsamego zdarzenia historycznego o podobnych działaniach przestępnych, nie stanowi naruszenia istotnych cech przestępstwa ściganego i zarzuconego (przypisanego) oskarżonemu wskazuje na to opis czynu. Analiza porównawcza zakresu ścigania i oskarżenia Z. N. przeprowadzona przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku, na str. 38 – 42, jest prawidłowa. Wyprzedziła ona zarzut apelacyjny, ponieważ kwestia prawna związana z dopuszczalnym zakresem oskarżenia i osądu Z. N. podlegała rozpoznaniu od początku postępowania ad personam, w szczególności postępowania sądowego. Szerokie odniesienie w uzasadnieniu wyroku do zachowania zasady specjalności wynikało także z wcześniejszych pism procesowych obrońcy oskarżonego. Sąd Okręgowy przeanalizował to pod kątem znamion poszczególnych przestępstw, w tym drobiazgowo co do wartości szkód, przywłaszczeń i oszustw spowodowanych działaniami przestępnymi oskarżonego: - w zarzucie I a/o (pkt 1 wyroku), jako kwotę przywłaszczonego mienia, uzyskanego wskutek nadużycia przez Z. N. uprawnień Prezesa Zarządu Sp. z o.o. (...), wskazano 8.091.750 USD, podczas gdy w odpowiadającym mu punkcie III (...) kwota ta jest znacznie wyższa, gdyż obejmuje 8.069.250,08 USD oraz kwotę 67.213,00 (...) i 1.111.802,23 Euro. Nastąpiło wyraźne ograniczenie kwot skazaniu z pkt 1 wyroku w stosunku do zarzutu (...), co wiąże się z przeniesieniem przestępnego sposobu wykorzystania trzech faktur wskazanych w (...) w zarzucie III – I a/o (1 wyroku) do zarzutu II a/o (2 wyroku). Posunięcie to dotyczy faktur nr (...). Przesunięcie działań przestępnych dotyczących tych trzech faktur z zarzutu (...), tj. zarzutu przywłaszczenia powierzonego mienia spółki (...), do zarzutu II a/o (2 wyroku), tj. zbioru wielu faktur służących oszustwu kredytowemu, nie zmienia istoty przestępnego działania oskarżonego wykorzystującego fikcyjne faktury, w tym wypadku nieistniejącej firmy (...), do pozorowania rzekomych transakcji spółki (...), jako elementu działań oszukańczych, raz w czystej formie przywłaszczenia i szkody w majątku spółki (...) (I a/o, 1 wyroku – (...)), a innym razem w formie oszustwa służącego pozyskaniu środków z otwartego dla tej spółki kredytu konsorcyjnego (II a/o, 2 wyroku – I (...)). Podsumowując; zarzut I a/o, za który skazano Z. N. w pkt 1 wyroku, obejmuje mniejszy zbiór fałszywych faktur i niższą kwotę, aniżeli odpowiadający mu pkt III (...), zatem nie może być mowy o oskarżeniu i skazaniu Z. N. ponad zakres ścigania. Podrobiona faktura VAT nr (...) z dnia 5 maja 1997 r., wymieniona w pkt I apelacji, jako „zachowanie w ogóle nie ujęte w formularzu (...) (str. 2 apelacji), została wskazana w pkt I (...) (str. 3) i opisana tam, jako jedna z faktur (kilkunastu) zapłaconych przez sp. (...) z tytułu fikcyjnych zdarzeń gospodarczych (towary, usługi, licencje), uzyskanych w sposób oszukańczy i służących do oszustw, w tym oszustwa kredytowego. Odpowiadający pkt I (...) zarzut II a/o, wymienia fakturę nr (...), w takim samym kontekście faktyczno – prawnym, tj. uzyskania jej rzekomo od firmy (...) z tytułu fikcyjnej przedpłaty na kwotę 1.065.000 USD i wykorzystania faktury do wypłaty takiej kwoty z puli kredytu bankowego przyznanego przez konsorcjum banków spółce (...). Faktura ta, jak i pozostałe wymienione w pkt I i III (...), posłużyły oskarżonemu dwutorowo, a więc do wyprowadzenia środków ze spółki (...) i ich przywłaszczenia, a równocześnie jako „podkładki” uzasadniające uzyskiwanie kolejnych środków z przyznanego kredytu, który w ten sposób został wyasygnowany na rzekome wydatki (...) do kwoty 21.218.547,17 USD. Zawarcie faktury nr (...) w opisach zarzutu I i II a/o, jako służącej dwóm przestępstwom, tj. przywłaszczeniu przez oskarżonego środków z niej wynikających oraz oszustwu kredytowemu, nie stanowi nadużycia zasady specjalności. Doprecyzowanie zarzutu I a/o, poprzez wskazanie w zbiorze fikcyjnych faktur także tej ujętej w I (...), jako służącej podwójnemu celowi przestępnemu, nie stanowi naruszenia art.
§ 1k.p.k.
Sąd orzekał bowiem w zakresie tych samych zdarzeń historycznych i tych samych znamion działań przestępnych, tj. pozyskania i wykorzystania przez oskarżonego fikcyjnych faktur do ich realizacji przez (...), której środki pochodziły w istocie z przyznanego kredytu bankowego. Sąd Okręgowy odniósł się do wszelkich elementów czynów opisanych w (...) i przypisanych Z. N. (str. 38 – 42) w kontekście dopuszczalności ścigania i sądzenia, odniósł się szeroko do zwrotu „ przestępstwo inne”, użytego w art.
§ 1
k.p.k., podpierając jego wykładnię orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego RP. Sąd wykazał, że dokonane uściślenia i modyfikacje znamion przestępstw (także pozostałych, przypisanych Z. N.) nie przekroczyły zakresu ścigania. Należy na koniec podkreślić, że apelacja obrońcy oskarżonego Z. N. w żadnym z zarzutów nie podważa ustaleń Sądu Okręgowego odnośnie do kwestii zasadniczej, tj. posłużenia się przez oskarżonego podrobionymi fakturami wymienionymi w pkt I i III (...) oraz w pkt I i II a/o (pkt 1, 2 wyroku), nie podważa niezgodności z rzeczywistością zapisów tych i większości faktur, faktu zapłaty za nie, tj. wyprowadzenia z (...) wielomilionowych kwot, pokrytych na kwotę 21.218,547,17 USD z kredytu przyznanego spółce przez konsorcjum 5 banków oraz tego, że kwota ponad 8 mln dolarów znalazła się na kontach należących lub kontrolowanych przez oskarżonego Z. N., z których dokonywał on dalszych dyspozycji, częściowo przy udziale W. W.. Nie podważono ustaleń, że faktura nr (...), na kwotę 2.766,500 USD, której wystawcą miały być firmy (...) USA i australijska (...), była dokumentem fałszywym, gdyż sp. (...) nie dokonała przedpłaty na licencję dla żadnego z tych podmiotów, zaś kwota wynikająca tej faktury trafiła, na zlecenie Z. N., na konto W. W. w Szwajcarii, z poleceniem przelania 2 mln 687 tys. dolarów na konto (...) Z. N. (80 tys. dolarów W. W. przelał na swoje konto w W.). Apelacja nie podważa też ustaleń w zakresie faktur (...), wystawionych w 1998 r. przez (...) – własność Z. N. i jego żony I. C. – N. – firmy wyrejestrowanej w lipcu 1995 r., co w sposób oczywisty wskazuje na fałszerstwo tych i innych faktur wydanych po dacie zamknięcia działalności (...). Nie podważa tego, że także kwota z faktury (...), wystawionej rzekomo przez S. (...), trafiła na konta Z. N. (...). W związku z powyższym wniosek o uniewinnienie oskarżonego lub uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w oparciu o zarzut naruszenia art.
§ 1k.p.k.
omawianym zakresie jest bezpodstawny. II. Zarzut apelacji obrońcy oskarżonego Z. N., dotyczący naruszenia art. 4 k.p.k., 7 k.p.k., 193 § 1 k.p.k., 194 § 2 k.p.k., 200 § 2 k.p.k., 5 k.p.k., 201 k.p.k., 196 § 3 k.p.k. i art. 170 § 1 k.p.k. jest niezasadny. Szereg wymienionych przez obrońcę przepisów procedury, dopuszczania, przeprowadzania i oceny dowodów dotyczyć ma opinii biegłego z zakresu księgowości S. C.
(1), który był jednym z biegłych powołanych już w czasie śledztwa, a jego opinia dotyczyła kompleksowej analizy rozliczeń spółki (...) z firmami, które wystawiały zakwestionowane faktury, jak też analiz stosunków własnościowych kształtowanych przez zarząd (...), w tym głównie przez Z. N. od chwili powołania spółki, aż do uchwał podjętych w sierpniu i listopadzie 2002 r., wprowadzających nowego – większościowego - udziałowca w sytuacji zagrożenia przejęciem spółki przez kredytujące ją konsorcjum banków. Najszersza z opinii wydanych w tej sprawie, przez biegłego S. C. w 2006 r. zawiera długą listę pytań postawionych przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu (k. 16983 – 16085), które były uzupełniane w czasie postępowania, aż do 2016 r., tak z inicjatywy prokuratora i sądu, jak też w realizacji licznych wniosków dowodowych stron. Odnosząc się bezpośrednio do zarzutu II apelacji, należy stwierdzić, że zarówno w jego treści, na str. 3, 4 jak i uzasadnieniu, na str. 37 – 43, obrońca posługuje się dużym zbiorem ogólnych, nieostrych, pojęć i określeń, zakończonych konkluzją, że powinien zostać powołany nowy, inny biegły. Nigdzie w przywołanych fragmentach apelacji nie ma konkretnego odniesienia do wpływu rzekomych wad opinii na ustalenia faktyczne, nie ma w tym zarzucie powiązania wniosków opinii biegłego S. C. z którymkolwiek rozstrzygnięciem Sądu. Wśród niezliczonych ogólników o nieuwzględnieniu przez biegłego „szczególnych zabiegów” i „ niestandardowych sposobów działania” oskarżonych, o niezrozumieniu biegłego dla ówczesnych „ zwyczajów” gospodarczych; o nieuwzględnieniu „ rynkowych i prawnych realiów”, „otoczenia czasowego i gospodarczo – politycznego” i o błędach metodologicznych, nie pojawiły się konkretne przykłady wad, opinii, tak pod względem metody, jak i ustaleń dotyczących podrobionych faktur i wydatków spółki (...) poniesionych bez związku z jej działalnością gospodarczą. W zarzucie II apelacji, ani w uzasadnieniu tego, jakże ogólnego, zarzutu wad opinii, które przełożyć się miały, zdaniem obrońcy, na błędne oceny i ustalenia co do przestępstw przypisanych w pkt 1, 2, 4, 6 wyroku, nie ma więc, poza ogólną krytyką, żadnego przykładu błędnej, niefachowej, stronniczej odpowiedzi czy wyliczeń biegłego w zakresie pytań zadanych mu przez organy procesowe, w tym częściowo przez oskarżonych i obrońców. Domaganie się w apelacji jakichś nieokreślenie szerokich analiz tła czasowo – polityczno – gospodarczego działań oskarżonych, panujących zwyczajów transformacji Polski lat 90-tych, co określił obrońca podczas rozprawy apelacyjnej „ robieniem interesów po polsku”, jest nieprzystające do celu powołania biegłego sądowego w dziedzinie tak ścisłej jak finanse. Wyraża to jedynie pretensje strony do fachowych ustaleń i wyliczeń biegłego dowodzących posługiwania się metodami oszukańczymi do wyprowadzenia ze spółki znacznych kwot na rzecz innych podmiotów związanych głównie z Z. N., przywłaszczenia przez oskarżonych pieniędzy, oszustwa kredytowego i innych naruszeń prawa. Należy przy tym zaznaczyć, że opinia biegłego S. C. nie była wyłącznym dowodem obciążającym oskarżonych. W zasadzie tylko w odniesieniu do części zarzutu IV a/o, Z. N., tj. wydatków pozainwestycyjnych, prywatnych, którymi oskarżony obciążył spółkę (turystyka, biura N.), analiza biegłego służyła oddzieleniu wydatków spółki od wydatków prywatnych, głównie Z. N., jego rodziny i znajomych, ale i w tej kwestii główne wnioski biegłego wsparły zeznania świadków i dokumenty źródłowe. Co do zarzutu IV a/o Sąd Okręgowy ograniczył niemal o połowę te wydatki, które biegły uznał za pozainwestycyjne, a Sąd Apelacyjny zmniejszył je jeszcze o wydatek na bilet lotniczy (ponad 19 tys. zł). W przypadku zaś zarzutów VI i X a/o, z art. 300 § 3 k.k. w zw. z art. 308 k.k., Sąd uzasadnił wybór opinii biegłego ds. bankowości G. D.
(1), jako bardziej fachowej niż opinia S. C., co świadczy o absolutnie obiektywnej analizie materiału opiniodawczego i zachowaniu krytycznego spojrzenia na każdy dowód. W uzasadnieniu tej części apelacji obrońca porusza bardzo oględnie trzy wątki sprawy, tj. współpracę sp. (...) ze spółką (...), ze spółką (...) oraz kwestię dopłat do kapitału zakładowego sp. (...). Zarzut odnośnie tych okoliczności sprawy obudowany jest tymi samymi ogólnikami, które wymienił już Sąd Apelacyjny, bez żadnego odniesienia się do konkretnych ustaleń biegłego wskazujących na celowe działania oskarżonych. Żądając „ kompleksowości”, uwzględnienia „ perspektywy księgowej” i dobrych intencji oskarżonego, by zbudować i uruchomić fabrykę frakcjonowania osocza, obrońca pomija niepodważone ustalenia dotyczące fikcyjnych faktur za nieistniejące towary i usługi ww. firm na rzecz (...), którymi posłużył się Z. N. do przywłaszczenia ponad 8 mln dolarów (pkt I) i wyłudzenia ponad 21 mln dolarów kredytu bankowego (pkt 2). Zarzucając brak „ globalnego potraktowania” stosunków handlowych spółki (...) ze S. H. i (...), obrońca nie dostrzega jak starannie ustalił Sąd, także w oparciu o szereg innych, niekwestionowanych dowodów, powiązania oskarżonych, w tym głównie Z. N.
(1)z tymi firmami, jak też szeregiem innych: E. K. (...), N. P.. F. W., czy F. (...), a wreszcie N. (udziałowiec (...)). Wszystkie wymienione firmy łączą osoby: Z. N.
(1)– właściciela (...) (razem z żoną), właściciela F. A., byłego pracownika S. H., upoważnionego do konta tej firmy, także po zakończeniu pracy, upoważnionego również do kont firmy (...), a ponadto dysponenta konta (...); W. W.
(1)– przedstawiciela szwedzkiej firmy (...), dobrego znajomego Z. N. i partnera biznesowego od lat 80 – tych XX wieku; E. K. – współpracownika Z. N. w sp. S. H. do 1993 r. i prowadzącego własną firmę (...), także współpracującą z Z. N. w ramach działalności (...) (fikcyjne faktury S. i K.); B. H. - powiązanego z angielską firmą (...). Wymienione osoby, tj. Z. N., W. W., B. H. występują w sprawie jako udziałowcy (...) sp. z o.o. w M., a ich firmy, plus dwie firmy związane z E. K. (E. K. i S. H.) były wystawcami faktur, które okazały się ostatecznie podrobione (pkt 1 i 2) lub nierzetelne (pkt 4), gdyż dotyczyły zdarzeń gospodarczych, które nigdy nie miały miejsca. Dotyczyło to głównie faktur firmy (...), której konta wykorzystywał Z. N. oraz faktur K. (...). Powstanie fikcyjnych faktur z wykorzystaniem danych tych podmiotów, tak ściśle związanych z Z. N., na tak wysokie kwoty, jak wskazano w pkt 1 i 2 wyroku, nie mogło odbyć się poza wiedzą, akceptacją i planem przestępczym tego oskarżonego, zwłaszcza, że część faktur wystawiła rzekomo firma (...), własność Z. N. i jego żony I. C. – N., wykreślona z rejestru działalności gospodarczej w Holandii w lipcu 1995 r., a więc nieistniejąca od 2 – 3 lat w czasie wystawiania faktur dla (...) w M.. Powiązania przytoczonych tutaj firm i osób są pomijane w apelacji obrońcy Z. N., mimo, że domaga się on kompleksowego i globalnego badania sprawy. Akcentując rzeczywistą współpracę S. H. z (...), obrońca pomija wielomilionowe, podrobione faktury za rzekome pośrednictwo lub usługi własne tej firmy oraz to, że zapłata za te faktury wpływała na konto S. H., do którego dostęp miał Z. N. i którymi rozporządzał według własnej woli. Zależności te przedstawił w swoich opiniach biegły S. C., zestawiając konkretne faktury i przepływy pieniężne. Odniósł się także do częściowej korekty niektórych rozliczeń, o czym obrońca pisze tak oględnie, że w ogóle nie przystaje to do treści opinii z dnia 29 lipca 2006 r. i późniejszych opinii uzupełniających z 2016 r. Trudno też uznać, że biegły dopuścić się mógł błędu w analizie „ dokonanych płatności w kontekście zawartych kontraktów” z firmą (...), skoro ta nie istniała w czasie zarzucanym Z. N.. Oskarżony wyrejestrował holenderską firmę (...), zostawiając aktywne konto bankowe (także (...)), które wykorzystał do działań przestępnych. Najjaskrawszym przykładem jest faktura nr (...) z dnia 29 września 1997 r. na kwotę 1,5 mln USD, wystawiona przez (...) do realizacji przez spółkę (...) za rzekome wykonanie dokumentacji technicznej. Według tej faktury nieistniejąca firma (...) wykonała profesjonalną usługę, a Z. N. – były właściciel (...), wiedząc, że firma nie istnieje do lipca 1995 r., polecił wypłatę 1,5 mln USD ze środków sp. (...) w M., której był prezesem, przywłaszczając tę kwotę poprzez konta, którymi dysponował. Faktu tego i innych podrobionych faktur, wymienionych w pkt 1 i 2 wyroku, w ogóle nie kwestionuje skarżący, a przecież te zdarzenia były istotą analizy biegłego S. C.. Dywagacje obrońcy, na str. 43 apelacji, odnośnie pochodzenia dopłat do kapitału rezerwowego spółki (...), a właściwie jedno zdanie tego dotyczące, jest niezrozumiałe, a więc nie podważa stanowczych ustaleń biegłego S. C., cyt.: „ Nie ulega wątpliwości, że wpłacona przez Z. N. kwota 2.000.000 USD na kapitał rezerwowy Spółki (...) pochodziła z wpływu tej sumy otrzymanego uprzednio z firmy (...)” (str. 52 opinii z dnia 29 lipca 2006 r., k. 17034). Biegły ustalił, że kwota dopłat pochodziła z przelewu ze środków (...) na konto S. (...) za fakturę nr (...) opiewającą na 2.520.000 USD, fakturę podrobioną za rzekomą przedpłatę na dostawę różnych urządzeń, z czego 2 mln dolarów zostało przez oskarżonego przelane z konta S. na jego osobisty rachunek w Holandii i dalej do (...), jako jego dopłata do kapitału rezerwowego, podobnie jak 1 mln dolarów z fikcyjnej faktury nr. (...) (str. 34 – 35 opinii z dnia 29 lipca 2006 r.). Zadanie procesowe biegłego określały ściśle zlecenia prokuratora i Sądu. Jest to odzwierciedlone we wstępie do każdej opinii oraz we wnioskach biegłego S. C.. Zarzut odmowy dalszego opiniowania, który tak sugestywnie brzmi w apelacji obrońcy Z. N., jest nieobiektywny. Przeczy mu bowiem 13 – letni okres opiniowania biegłego S. C. w zakresie księgowości, rozpoczętego opinią pisemną z dnia 22 kwietnia 2003 r. (k. 11297 – 11304, t. 57), a zakończonego dwudniową, wielogodzinną czynnością przesłuchania biegłego przed Sądem Okręgowym, na rozprawach w dniach 27 i 28 kwietnia 2016 r. (t. 153, k. 30067 i nast.) i opinią pisemną z 4 lipca 2016 r. (k. 30364 i nast.). W międzyczasie biegły wydał siedem opinii ustnych i pisemnych, w tym opinię pisemną w postępowaniu sądowym z dnia 11 listopada 2015 r. (t. 148, k. 29545 – 595). Kolejne opinie biegłego, po 2003 r., a w szczególności w końcowej fazie procesu, wywoływane były licznymi wnioskami obrońców oskarżonych, w szczególności Z. N., żądających odpowiedzi i ustosunkowania się do ciągle dostarczanych przez stronę różnych dokumentów, często bez tłumaczeń i bez związku z zarzutami. Po wyczerpujących przesłuchaniach biegłego przed sądem (kwiecień 2016 r.), kiedy strony mogły uzyskać wszelkie odpowiedzi, a ich prawidłowości nie kwestionuje apelujący, podejmowano dalsze próby przedstawiania biegłemu całych list pytań o różnorakie wątki działalności oskarżonych i ich firm. S. C. udzielił dodatkowych odpowiedzi w opinii pisemnej z 4 lipca 2016 r. (k. 30364 – 368). W pisemnej opinii uzupełniającej z dnia 4 lipca 2016 r. (k. 30364 – 30368), biegły odniósł się do zaktualizowanego materiału dowodowego, zaznaczając, że materiały którymi dysponował w czasie śledztwa były wystarczające do opracowania i podtrzymania zasadniczych wniosków z 2006 r. Zbijając sugestie oskarżonych o konieczności poszukiwania u syndyka kompleksowej ewidencji księgowej sp. (...), biegły stwierdził, że brak pełnej ewidencji księgowej nie stanowi przeszkody do wydania opinii, ponieważ „podstawowymi dokumentami, na podstawie których zostały sporządzone opinie były dowody źródłowe”. Ewidencja księgowa jest wtórna do dokumentów źródłowych, tj. faktur, umów, poleceń finansowych, dokumentacji bankowej. Nie było też celem biegłego kompletowanie czy zewidencjonowanie innych dokumentów firmy (technicznych, technologicznych itp., współpracy z dostawcami mediów czy transportu). Żądanie kompletności dokumentacji stało się swoistą tarczą przetargową obrońców i oskarżonego Z. N., zawłaszcza w końcowej fazie postępowania, w latach 2016 – 2018, kiedy wyczerpała się lista dowodów a/o i źródeł osobowych strony oskarżonej. Biegły stwierdził, że materiały, które przesłał mu w 2006 r. prokurator w 110 tomach akt, plus dokumenty dotyczące przelewów bankowych, wyciągi bankowe zebrane w skoroszycie i kilku segregatorach, były wystarczające do wydania opinii dotyczącej kwestii objętych postępowaniem. Biegły dodał też, że bezcelowe było analizowanie całej dokumentacji księgowej firm (...), (...), K., gdyż: „dysponując dowodami źródłowymi, bez możliwości dostępu do ksiąg rachunkowych, możliwym jest wydanie rzetelnej opinii ... Dysponując księgami rachunkowymi przy równoczesnym braku dowodów źródłowych nie ma możliwości wydania żadnej opinii ...” (k. 30365). Dokumentami źródłowymi były przede wszystkim faktury, przelewy i polecenia finansowe objęte aktem oskarżenia, znajdujące się w sp. (...) i w banku. Biegły odniósł się do stanowiska Z. N. odnośnie do korekty niektórych wypłat ze spółki i zwrotu części środków. Odniósł się do wyjaśnień Z. N. odnośnie faktur wystawionych przez jego firmę (...), do bezpodstawnych twierdzeń o tym, że Rosjanin W. Ł. i M. N.
(1)pracowali dla spółki oraz o udzieleniu spółce przez Z. N. pożyczki 150 tys. USD w sierpniu 1999 r. (przelewy zwrotne dla oskarżonego we wrześniu i październiku 1999 r.). Po wydaniu powyższej opinii z 4 lipca 2016 r. nie pozostały poza zakresem opiniowania żadne istotne dla sprawy kwestie, dlatego już wówczas Sąd Okręgowy powinien uznać, że opiniowanie to wyczerpuje zakres okoliczności sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia. Zapytania obrońcy oskarżonego Z. N. przybrały formę niekończącego się podważania jakichkolwiek okoliczności funkcjonowania spółki (...) i firm powiązanych z oskarżonymi, toteż zwolnienie biegłego z dalszego opiniowania, które de facto nastąpiło w 2018 r. i znalazło wyraz w postanowieniach Sądu o oddaleniu wniosków dowodowych o rozszerzenie opinii i powołanie nowego biegłego, było uzasadnione. Wnioski te nie miały merytorycznego uzasadnienia, o czym świadczą wezwania Sądu kierowane do obrońcy o sprecyzowanie tych pytań i obszernych, ogólnikowych pism procesowych (tom 155). Staranna analiza postępowania stron w tym względzie, doprowadziła Sąd do słusznej oceny, że niekończące się, nowe, pytania obrony drążą kwestie już badane, bądź rozmywają istotę zarzucanych przestępstw w szeregu ubocznych wątków. Służą akcentowaniu celu zbudowania centrum frakcjonowania osocza, biznesplanów, opłacalności przedsięwzięcia, różnorakich uwarunkowań i możliwości zapobieżenia niewypłacalności i upadłości. Zadanie biegłego ograniczone zaś było do niektórych elementów działań gospodarczych oskarżonych, w ramach (...), które nosiły ewidentne cechy oszustw, fałszu, przywłaszczenia, nadużycia uprawnień, a następnie uszczuplenia możliwości zaspokojenia wierzycieli spółki (banków, pośrednio poręczyciela – Skarbu Państwa) z zabezpieczenia, którym były udziały wspólników (głównie Z. N. – 49% plus 9% jego spółki (...)). Wystarczy przeanalizować najszerszą z opinii biegłego S. C. z dnia 29 lipca 2006 r., w której biegły odpowiedział precyzyjnie na liczne pytania Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, skoncentrowane na zarzutach przestępstw. Skarżący nie podjął się podważenia ustaleń biegłego, zarzucając ogólnie brak „globalnej oceny” współpracy (...) ze sp. S. H.. Można się tylko domyślać jak niewygodna jest kwestia podrobionych, wielomilionowych, faktur firm (...), (...), (...), (...), K., które polecił zrealizować Z. N., przechwytując (częściowo wspólnie z W. W.) znaczne kwoty z nich wynikające. Nieprawdą jest, że biegły nie dysponował materiałem wystarczającym do ustalenia bezpodstawności takich przepływów. Biegły odparł ten zarzut w cytowanych wyżej opiniach ustnych i pisemnych. Nie było także potrzeby badania wszelkich kontaktów handlowych (...) ze S. czy innymi firmami, których nazwy widnieją w fikcyjnych fakturach. Realny częściowo byt współpracy (...) z tymi firmami, poza nieistniejącą sp. (...). N. i jego żony, nie ekskulpuje oskarżonego od przestępstw z pkt 1 , 2 i 4 wyroku, gdzie punktowo wykazano posłużenie się kilkunastoma fałszywymi fakturami do przywłaszczenia, oszustwa i działania na szkodę (...). Nie było celem postępowania badanie wszelkich aspektów funkcjonowania kooperujących podmiotów gospodarczych, a jedynie zakwestionowanych w a/o dokumentów i skutków dla sp. (...). Biegły S. C. udzielił odpowiedzi sądowi na istotne dla sprawy okoliczności i wyłącznie z tym należy wiązać odstąpienie od dalszego opiniowania. Sąd słusznie uznał jego opinie za obiektywne, jasne i pełne, co wykluczało zastosowanie art. 201 k.p.k., tj. powołanie nowego biegłego. Zakres opiniowania został wyczerpany, Sąd uzyskał wiadomości specjalne zgodnie z art. 193 i 194 k.p.k., tj. analizę finansową wystarczającą do oceny sprawy, a należy zauważyć, że opinia biegłego była jednym z wielu dowodów specjalistycznych oraz dowodów osobowych i dokumentów. Zaznaczono przy tym, że Sąd w swoich ustaleniach nie podzielił wszystkich wniosków S. C., o czym świadczą ustalenia odnośnie do zarzutu VI i X a/o, dot. uchwał Zarządu (...) zmieniających strukturę udziałową spółki, w celu uniknięcia jej przejęcia przez banki wzywające do spłaty zadłużenia. W tej kwestii Sąd oparł się na opinii biegłego G. D.
(2), odnosząc się krytycznie do wniosku S. C., iż zmiany własnościowe nie oddziaływały na zaspokojenie banków (konsorcjum). Nie jest więc prawdą, że opinia S. C. była rozstrzygającym albo jedynym dowodem dla ustaleń faktycznych. Postanowienie Sądu, wydane na rozprawie w dniu 25 maja 2018 r. (k. 31716) o ostatecznym oddaleniu wniosków dowodowych o opinię uzupełniającą lub powołanie innego biegłego, było uzasadnione, zgodnie z art. 170 § 1 k.p.k. i art. 201 k.p.k. Cechy przypisane przez Sąd opinii biegłego S. C., to jest obiektywizm, pełność, jasność, rzetelność , doświadczenie (wiedza), są rzeczywiste, a ogólnikowa ich krytyka przez apelującego nie może się opierać wyłącznie na niezadowoleniu strony z ujawnienia i opisu działań przestępnych zawartych w opiniach biegłego. Sąd Okręgowy wyciągnął logiczne wnioski z opinii biegłego, czemu dał wyraz w ocenie na str. 52 – 56 uzasadnienia, gdzie rozważał nadto argumenty dot. powołania nowego biegłego oraz każdorazowo przy ocenie dowodów dotyczących przypisanych przestępstw (także tych umorzonych z powodu przedawnienia karalności). Sąd nie pominął oceny opinii innych biegłych, w tym opinii rewidenta J. P.
(1)dysponującego wyłącznie informacjami przekazanymi przez oskarżonego. Jak wąskie i jednostronne były dane, które analizował ten biegły świadczy jego przesłuchanie (k. 13834 – 836), w którym przyznał, że zakładał iż dostarczone mu przez stronę dokumenty i oświadczenia udziałowców są rzetelne. Nie brał natomiast pod uwagę, że faktury dotyczą fikcyjnych transakcji, a strona rzekomo je wystawiająca, jak w przypadku australijskiej firmy (...) i amerykańskiej (...) i ich faktury nr (...) (4 grudnia 1996 r.) na kwotę 2.766.500 USD, nic nie wie o takiej transakcji. Firmy te nigdy nie wystawiły takiej faktury i nie przyjęły takiej kwoty, tytułem rzekomej przedpłaty za licencję dla (...). Niewiedza rewidenta J. P. o tych podstawowych aktach fałszu i oszustwa dyskwalifikowała jego ustalenia. Nie posiadał on także wiedzy o tym że wystawcą faktur była wyrejestrowana firma (...). N.. Nie wiedział też, że rachunek od brytyjskiej firmy prawniczej G. H. (pkt 4b wyroku) nie dotyczył porad związanych z działalnością gospodarczą (...), ale statusu Z. N. w Anglii na tle miejscowej ustawy imigracyjnej. J. P. wyposażony jedynie w dokumenty i informacje dostarczone przez oskarżonego nie znał zeznań G. H., który wprost określał udzieloną poradę jako dotyczącą statusu prywatnego Z. N. i w ogóle nie kojarzył sp. (...), na rzecz której wystawiona została ostatecznie faktura na 2,5 tys. funtów (dane płatnika – (...) przekazał mu oskarżony). Słusznie zatem opinia J. P. została oceniona przez Sąd jako niepełna i nieprzydatna dla rzeczywistego odtworzenia faktów. Sąd odniósł się także do opinii J. J.
(2)(k. 1103 – 04) powołanego w 2002 r. przez prokuratora do oceny wycinkowego elementu ustaleń dotyczących dopłat do kapitału zakładowego (zarzut II 1a/o), przy czym biegły nie dysponował odpowiednim materiałem dowodowym, co czyniło jego opinię niepełną. W kwestii przepływów na stanie kapitału rezerwowego i zakładowego, wypłat wychodzących z (...) jako zapłaty za fikcyjne faktury nr (...) (S.) i nr (...) (K.) i powrotu kwot 2 mln i 1 mln dolarów na konto kapitału, ale już z rachunku bankowego Z. N., wypowiedział się wszechstronnie biegły S. C. w opinii z dnia 29 lipca 2006 r., pkt 9.1, 9.2, co już przywołał Sąd Apelacyjny w tej części uzasadnienia. Analizując opinię J. C., Sąd nie pominął wyników kontroli skarbowej z 1998 r. i ustaleń kontrolera B. P.
(1), która w tamtym czasie nie była jeszcze w stanie zakwestionować wiarygodności faktur przypisanych oskarżonemu w wyroku, jako fikcyjnych. B. P. nie wiedziała nawet, że wystawca taki jak (...) nie istniał w czasie wystawiania faktur dla (...). Informacjami tymi nie byli skłonni podzielić się byli właściciele Z. N., ani jego żona, aż ustaliły to organy skarbowe Holandii w drodze pomocy prawnej. Tak więc protokół kontroli skarbowej został sporządzony wg ówczesnej wiedzy kontrolujących, która była nieporównanie mniejsza niż znajomość materiału procesowego na bazie którego opiniował S. C. od 2003 do 2016 r. Odpierając ostatecznie zarzut obrońcy oskarżonego Z. N. dot. biegłego S. C. nie sposób nie przywołać przykładów metody stosowanej przez obrońców w ostatniej fazie postępowania sądowego, w celu wywarcia wrażenie o konieczności ciągłego uzupełniania jego opinii. Wielogodzinne przesłuchanie S. C. na rozprawach 27 kwietnia (k. 30067 i nast.) i 28 kwietnia 2016 r. (k. 30089 i nast.) wyczerpywało w zasadzie pytania stron o kwestie istotne dla sprawy i powinno się na nich zamykać. Oskarżony N. i obrońcy wprowadzali nowe wątki odwołując się do niektórych rozliczeń firm (...) czy S. z (...), by sugerować, że biegły „ nie brał pod uwagę części dokumentów” (k. 30101). Biegły stwierdził, że brał pod uwagę dokumentację na czas opiniowania, zaś obrońca mówi o rozliczeniach aktualnych albo nagle ujawnionych, dlatego trudno dziwić się biegłemu, że nie był w stanie odnieść się podczas przesłuchania do coraz to nowych wątków w wyjaśnieniach Z. N. czy „ dorzucanej” ciągle dokumentacji, odnajdywanej rzekomo po 16 – 20 latach w „ nadzwyczajnych” okolicznościach. Sąd Okręgowy na bazie tych „ nowości” przewidywał kolejne terminy przesłuchania biegłego, który przedtem zaznaczył, że jego zdrowie dyktuje zwolnienie z rozpraw. Oskarżony Z. N. i jego obrońcy właściwie nigdy nie określili końca składania dokumentów, pytań i wniosków dowodowych, co powinno od razu wzbudzić czujność Sądu, czy celem jest wyjaśnienie sprawy czy sugestywne wywarcie wrażenia o niemożności jej wyjaśnienia. Bezpodstawne uwagi oskarżonego w stosunku do biegłego, który mógł wyrazić jakiś gest dezaprobaty dla takiej linii obrony, zakończyły się niestosownym komentarzem Z. N.: „ biegły wygląda na obrażonego”. Obecnie apelujący posługuje się dalej sugestiami o jakimś zakresie nieocenionego materiału dowodowego, o odmowie opiniowania przerwanego w trakcie czy o złym nastawieniu biegłego do swoich obowiązków. Sąd Apelacyjny nie podziela tych ocen, jak też celowości części czynności Sądu orzekającego realizującego wnioski obrońców o zwracanie się do różnych firm o dokumentację dot. (...) (np. B. L.) oraz przyjmowania od Z. N. i obrońców obszernych, nieprzydatnych dokumentów w języku obcym, tłumaczenia ich podczas rozpraw i poza nimi (rozprawy 4 listopada 2016 r., 15 grudnia 2016 r., dokumenty i tłumaczenia z t. 155, 156, rozprawy 15 maja 2017 r. i 7 czerwca 2017 r.). Podczas kilku kolejnych rozpraw w 2017 r. Z. N. dokładał kolejne dokumenty – 23 czerwca 2017 r., 17 lipca 2017 r., wielokrotnie oświadczał, że „ znalazł dokumentację...”. Niezasadne było powołanie w tych okolicznościach biegłego tłumacza, który na kilku terminach rozpraw tłumaczył dokładanie dokumenty – 17 lipca 2017 r., 15 września 2017 r., 22 września 2017 r. – 16 stycznia 2018 r., po czym Z. N. składał kolejne dokumenty, wymagające tłumaczenia. W dniu 25 stycznia 2018 r. sytuacja się powtórzyła, Sąd znowu wzywał tłumacza. Tłumacz dokonał także tłumaczeń pisemnych licznych dokumentów (tom 159, 161), które okazały się nieprzydatne dla postępowania (np. dokumentacja kotłowni lub linii butelek infuzyjnych). Oskarżony składał też dokumenty budzące wątpliwości co do swojej wiarygodności, skoro miały powstać 20 lat wcześniej, a odnaleźć się rzekomo w 2016 – 2018 r., jak np. rodzaj listu pochwalnego dla M. N.
(1)(córki oskarżonego) dot. udziału w pracach nad strefą odbioru osocza, która nigdy nie powstała w sp. (...), a M. N. nie była jej pracownikiem. Odnaleźć się też miała umowa pomiędzy Z. N. a W. Ł. (Rosja) o nieokreślonym charakterze współpracy i pokrywaniu wydatków (np. 100 dolarów na upominki) w okresie od 2 stycznia 1999 r. do 2 stycznia 2001 r. (k. 30325), o której istnieniu nie wspominano wcześniej, mówiąc ogólnie o współpracy, która nie była sformalizowana. Przesłuchany w dniu 29 listopada 2016 r. Z. P., który opiniował w śledztwie, po okazaniu mu umowy N. – Ł., stwierdził, że nigdy jej nie widział, ani o niej nie słyszał. Z. N. przynosił np. nowe dokumenty na przesłuchanie byłego współpracownika K. Ł., okazywał mu segregatory i notatki robocze do etapów nieuruchomionej produkcji (pobierania krwi, wieży schładzania wody itp.), a pytania te nie dotykały istoty zarzutów, czemu należało przeciwdziałać procesowo, korzystając z uprawnień Sądu określonych w art. 366 i 170 k.p.k. W komentarzu do rzekomej umowy z W. Ł., świadek Ł. zeznał na rozprawie, że powiązania tego Rosjanina (polityk i biznesmen) i jego żony z Z. N. były „ towarzyskie albo historyczne” i nie były łączone w żaden sposób z (...) (k. 30629). Powyższe okoliczności zostały przytoczone jako tło ukazujące sposób prowadzenia linii obrony przez oskarżonego Z. N. w czasie, gdy przesłuchanie biegłego S. C. powinno zakończyć jego opiniowanie. Po dwukrotnym przesłuchaniu 27 i 28 kwietnia 2016 r., w dniu 10 maja 2016 r. adw. P. K. stwierdził, że przygotowuje nowy zestaw pytań do biegłego, a w piśmie z dnia 25 maja 2016 r. zawarł 17 obszernych pytań. W związku z powyższym, postanowieniem z dnia 15 czerwca 2016 r. (k. 30338) Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii uzupełniającej S. C., przesyłając także dołączone przez stronę dokumenty. Dodatkowo Z. N. wymienił listę dokumentów, które biegły, w jego ocenie, powinien przeanalizować. W dniu 4 lipca 2016 r. biegły wydał pisemną opinię uzupełniającą, która podsumowała aktualne kwestie (w tym wyjaśnienia oskarżonych). W związku z tym kolejny wniosek stron o nowa opnie biegłego po zapoznaniu się z całymi aktami sprawy (rozprawa 22 lipca 2016 r.), był bezpodstawny. Adwokat P. K. nadesłał mimo to kolejną listę 33 obszernych pytań, zagadnień (11 stron) – 28 września 2016 r. Sąd wydał w tej kwestii szczegółowe zarządzenie, wzywając obrońcę do sprecyzowania. Obrońca odpowiedział (9 stron) i dołączył spis dostawców urządzeń z nagłówkiem (...), w języku angielskim. Z. N. skrytykował biegłego (rozprawa 4 listopada 2016 r.), uzupełnił wyjaśnienia z wieloma szczegółami, dotyczącym załączników w formie segregatorów i notatek, wywodząc zeń rzekomo nowe okoliczności. Strona domagała się w oparciu o to kolejnego uzupełnienia opinii. W dniu 15 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy przeprowadził czynność szczegółowego spisu i zapoznania się z załącznikami – dokumentami złożonymi przez oskarżonego (protokół k. 30550), w postaci segregatorów, teczek, skoroszytów, odręcznych notatek, zrolowanych rysunków technicznych, skrzynki z dokumentacją, łącznie 53 pozycje (setki dokumentów), w tym w języku obcym. Sąd przyjął na siebie czasochłonną czynność przeglądu i oceny przydatności procesowej tak licznych materiałów, podczas, gdy należało wezwać oskarżonego, reprezentowanego przez trzech obrońców, do sprecyzowania tez dowodowych (o ile były), związanych ściśle z konkretnymi dokumentami i przedstawienia Sądowi dokumentów w formie uporządkowanej, spisanej i przetłumaczonej. Jak nieistotne były te dokumenty świadczy treść obecnej apelacji, w której poza ogólnym zarzutem o niepełnej opinii biegłego S. C., obrońca Z. N. nie powołuje się na żaden z dokumentów złożonych w tej fazie postępowania i nie wykazując, że nieocenienie ich przez biegłego zaważyło na wyniku sprawy. Sąd Okręgowy dalej przyjmował od oskarżonego dokumenty (tom 156 - 2017 r. ), dokonywał z urzędu tłumaczeń; wzywał biegłego tłumacza na rozprawy w 2017 r. i 2018 r., zlecał tłumaczenia pisemne, starając się w pewien sposób nadążyć za aktywnością Z. N. i jego obrońców, nie ograniczając ich (rozprawy 16, 25 stycznia 2018 r. – złożono kolejne dokumenty bez tłumaczeń, wezwano tłumacza (t. 161 dokumenty cd.). Należy zaznaczyć, że w drugiej połowie 2016 r. Sąd zaniechał wzywania biegłego S. C., ponieważ lekarz sądowy stwierdził, że biegły nie powinien uczestniczyć w rozprawach z uwagi na stan zdrowia (29 sierpnia 2016 r. t. 155). Rozważeniu podlegała więc ocena potrzeby wywołania kolejnej opinii uzupełniającej, przy czym żądania strony (adw. R. rozprawa 7 czerwca 2017 r.) sprowadzały się np. do: pozyskania przez Sąd dokumentów od wielu podmiotów (B., S.), opisania, przetłumaczenia i wyselekcjonowania materiałów złożonych na rozprawach przez Z. N. i wydania opinii uzupełniającej lub nowej w oparciu o „ niezbadane dokumenty”. Obrońca składając taki wniosek posłużył się terminem „ czynności wykonawczych”, które zlecał sądowi. Oskarżony i jego obrońcy do maja 2018 r. składali kolejne dokumenty i wnioski, zajmując tomy 159 – 162 głównie dokumentami niezwiązanymi z przedmiotem sprawy karnej (korespondencja czy kwestie techniczne (...)). W tych okolicznościach, po czasochłonnej analizie tego materiału, Sąd Okręgowy wydał w dniu 25 maja 2018 r. postanowienie, na podstawie art. 201 k.p.k. a contrario, o nieuwzględnieniu wniosków o dopuszczenie opinii uzupełniającej S. C. lub powołanie nowego biegłego. Sąd nie stwierdził potrzeby posłużenia się wiadomościami specjalnymi do aktualnego stanu przyjętych dokumentów. Uznał, że biegły S. C. w opiniach pisemnych i ustnych odniósł się do wszystkich istotnych dokumentów (...), ocenił określone w a.o. transakcje, a „ kolejne pytania do biegłego stanowiły polemikę z jego ustaleniami” (k. 31716). Sąd Apelacyjny podziela te ocenę Sądu I instancji, zwłaszcza w kontekście zarzutu ap