oraz stanowiska judykatury, zgodnie z którym rażące naruszenie „interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast działanie wbrew „dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta. W szczególności chodzi tu o działania nierzetelne, odbiegające in minus od standardów, naruszające równorzędność kontraktową stron. Sąd dokonując kontroli postanowień wzorca umowy w indywidualnej sprawie powinien kierować się całokształtem zawartej umowy, jej warunków i skutków. Powinien wziąć pod uwagę postanowienia całej umowy, rozkład praw i obowiązków stron i ryzyka, jakie ponoszą. Sąd nie dokonuje abstrakcyjnej oceny danego postanowienia, lecz rozstrzygnąć musi konkretną sprawę, rozważając wszelkie skutki wynikające z wydanego orzeczenia. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.
Ocena zachowania dobrych obyczajów dokonywana jest według stanu z chwili zawierania umowy, a nie jej wykonywania. Zmiana warunków ekonomicznych (np. kryzys na rynkach pieniężnych i finansowych, zwiększenie kosztów akcji kredytowej, konieczność zachowania płynności i rentowności), jak również sposób wykonywania poszczególnych postanowień umowy w trakcie jej trwania, nie są w tym kontekście istotne, albowiem są związane z wykonywaniem umowy, a nie z procesem formułowania wzorca i zawarcia umowy. Sąd Okręgowy powyższe odniósł do oceny kwestionowanych przez powodów postanowień § 4 ust. 2 i § 22 ust. ust. 2 pkt 1 umowy. Wskazał, że zawarte tam klauzule nie określają głównego świadczenia stron umowy, lecz precyzują jedynie sposób ustalenia wysokości kwoty, jaką powodowie mieli otrzymać do dyspozycji w walucie polskiej (§ 4 ust. 2) oraz sposób rozliczenia spłaty zadłużenia ustalonego w walucie szwajcarskiej, a dokonywanej w innej walucie (§ 22), odnosząc się do kursu waluty szwajcarskiej w stosunku do waluty polskiej. Oba postanowienia znalazły się w części ogólnej umowy, stanowiącej w całości wzór opracowany przez Bank. Wzór ten nie podlegał uzgodnieniom, a powodowie byli z nim jedynie zapoznawani. Oznacza to, że żadne z postanowień nie było przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Oba postanowienia przewidywały, że w zakresie rozliczania kredytu będą miały zastosowanie kursy walut obowiązujące według aktualnej tabeli kursów ustalanej przez pozwanego, przy czym w odniesieniu do wypłaty kredytu nakazywały zastosowanie kursu kupna waluty, w której określono kwotę kredytu, zaś w odniesieniu do spłaty – kursu sprzedaży tej waluty. Żadne z postanowień umowy nie określało, w jaki sposób kursy te są lub będą ustalane w pozwanym Banku, a powodowie nie byli o tym informowani przy składaniu wniosku i zawieraniu umowy. Sąd Okręgowy stwierdził, że powszechnie wiadomo, iż kurs kupna i kurs sprzedaży danej waluty stosowane w Banku są różne i w pewnym uproszczeniu wskazują kurs, po którym Bank deklaruje, że kupi daną walutę (kurs kupna), sprzeda (kurs sprzedaży) lub rozliczy takie transakcje bezgotówkowe, przy czym kurs kupna jest zazwyczaj niższy niż kurs sprzedaży. W realiach niniejszej sprawy kwota kredytu wyrażona w walucie szwajcarskiej została wypłacona powodom w walucie polskiej przy zastosowaniu niższego kursu (kupna), zaś gdyby zdecydowali się go spłacić tego samego dnia, w którym go otrzymali, musieliby wpłacić na rzecz pozwanego równowartość zadłużenia według kursu wyższego (sprzedaży). Poziom obu kursów zależał wyłącznie od pozwanego i w związku z tym takie zapisy dawały mu całkowitą swobodę w zakresie kształtowania swojego obowiązku co do wypłaty kredytu, a następnie w zakresie kształtowania wysokości obowiązku powodów co do spłaty. W takim ujęciu wskazane postanowienia rażąco naruszałyby interes powodów, prowadząc do rażącej dysproporcji między ich uprawnieniami i obowiązkami. Sąd Okręgowy wskazał, że oba postanowienia należy odczytywać w powiązaniu z całą umową i wszystkimi jej postanowieniami oraz okolicznościami zawarcia. W świetle zeznań powodów oraz świadka E. R., powodowie samodzielnie wybrali ten rodzaj umowy kredytowej, kierując się niższym oprocentowaniem (i wynikającą stąd niższą wysokością rat). Przed podjęciem decyzji powodowie dokonali porównania z warunkami kredytu, w którym oczekiwaną przez nich kwotę wyrażono w walucie polskiej, a ponadto udzielono im wyjaśnień w zakresie ryzyka związanego z możliwymi zmianami kursu waluty, włącznie z informacją o stosowaniu różnych kursów. Wybór rodzaju kredytu, jego waluta oraz waluta wypłaty były więc elementem indywidualnych uzgodnień stron, przy czym ze strony powodów obejmowało to również wiedzę, że kwota wypłacona im w walucie polskiej może różnić się w stosunku do oczekiwań z uwagi na możliwą zmianę kursu, co obejmowało z jednej strony możliwości wypłaty kwoty większej niż pierwotnie oczekiwana (przy zwyżce kursu w stosunku do daty składania wniosku) lub niższej (w przypadku obniżki kursu). Zatem, że ryzyko związane z możliwymi zmianami kursu waluty szwajcarskiej w stosunku do waluty polskiej dotyczyło obu stron umowy. Sąd Okręgowy wskazał także na to, że mowa przewidywała obowiązek wypłaty kwoty kredytu zasadniczo w terminie 3 dni roboczych od daty złożenia przez powodów stosownej dyspozycji i po spełnieniu warunków uzgodnionych indywidualnie w § 6 części szczegółowej umowy. Sądu ten uznał, że przyjęcie tego akurat kursu do ustalenia wysokości kwoty kredytu, jaką należy wypłacić powodom, nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, ani nie naruszało rażąco ich interesów w rozumieniu art.
k.c., ocenianych na datę zawarcia umowy ponieważ powodowie dokonali wyboru Banku samodzielnie, znali ryzyko kursowe związane z wyborem kredytu, którego kwotę ustalono w walucie obcej, przed dokonaniem wyboru powodowie mieli możliwość wyboru kredytu, którego kwotę ustalono w walucie polskiej, z czego jednak zrezygnowali, kurs kupna waluty szwajcarskiej przyjmowany do wypłaty kwoty kredytu w walucie polskiej i ustalany samodzielnie przez pozwanego miał zostać zastosowany jednorazowo, przeliczenie miało nastąpić według kursu obowiązującego w dacie realizacji dyspozycji powodów, a zatem najpóźniej po 3 dniach roboczych od jej złożenia, przy czym data złożenia dyspozycji zależała wyłącznie od powodów, którzy mieli na to 12 miesięcy (§ 6 ust. 1 części szczegółowej umowy) oraz powodowie mieli możliwość niewykorzystania kwoty postawionej do ich dyspozycji (§ 3 ust. 7 części ogólnej i § 7 części szczególnej umowy). Sąd Okręgowy dostrzegł potencjalną możliwość samodzielnej zmiany przez Bank zasad ustalania tabeli kursów w okresie między datą złożenia wniosku o wypłatę kredytu a datą uruchomienia kredytu (na co Bank miał 3 dni robocze) oraz wynikające z tego ryzyko naruszenia interesów powodów. W ocenie Sądu skrajnie nieprawdopodobnym jest, by dla jednego kredytu Bank mógł realnie podjąć tego typu działania, a wobec tego takie ukształtowanie omawianego postanowienia wiąże się jedynie z możliwością naruszenia interesów powodów, w stopniu mniejszym jednak niż rażący, a nadto niwelowaną przez możliwość swobodnego wyboru przez nich daty złożenia dyspozycji wypłaty oraz odstąpienia od tej wypłaty. Dlatego, w ocenie tego Sądu, postanowienie § 4 ust. 2 części ogólnej umowy stron nie miało charakteru niedozwolonego postanowienia umownego, zaś zawarte tam wskazanie kursu, według którego ma być zrealizowane świadczenie pozwanego nie naruszało rażąco interesów powodów. Sąd Okręgowy odniósł się także drugiego z postanowień (§ 22 ust. 2 pkt 1 części szczegółowej), który został przewidziany jako jedna z możliwości w zakresie spłaty kredytu. Pozostałe postanowienia § 22 wyraźnie dawały możliwość spłaty zadłużenia w walucie, w której ustalono kwotę kredytu lub w jakiejkolwiek innej walucie obcej, za pośrednictwem odrębnego rachunku walutowego lub rachunku technicznego prowadzonego w walucie kredytu dla kredytobiorcy ( § 22 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 w związku z § 1 ust. 1 pkt 9 i 10 części ogólnej). Wybór w tym zakresie należał wyłącznie do powodów, jako kredytobiorców i miał nastąpić w ramach uzgodnienia części szczegółowej umowy w drodze wskazania przez powodów odpowiadającego im rozwiązania. Sąd Okręgowy wskazał na zeznania E. R., powodów i postanowień § 7 ust. 4 części szczegółowej umowy, z których wynika, że wybór spłaty za pośrednictwem rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej został dokonany przez powodów i odbył się w ramach indywidualnego uzgodnienia tej właśnie części umowy. Ponadto powodowie mieli możliwość swobodnej zmiany sposobu spłaty w toku umowy. Powodowie od samego początku mieli możliwość dokonania swobodnego wyboru jednego z trzech sposobów dokonywania spłaty zadłużenia: w walucie kredytu, w walucie polskiej przy przyjęciu kursu ustalanego przez Bank oraz w innej walucie przy przyjęciu kursu ustalanego przez Bank. Wyboru w tym zakresie dokonali indywidualną decyzją w ramach § 7 części szczegółowej umowy, po tym jak zostali zapoznani z symulacjami spłaty i ryzykiem kursowym. W konsekwencji, w ocenie Sądu Okręgowego, nie można przyjąć, że wskazane upoważnienie do dokonywania rozliczeń według kursu ustalanego przez pozwanego, zostało powodom narzucone w sposób niedozwolony, zwłaszcza, że mieli możliwość dokonania zmiany w tym zakresie. Dodatkowo, decydując się na spłatę w walucie, w której denominowano kredyt, powodowie musieliby dokonać zakupu tej waluty. Takie nabycie wiązałoby się z koniecznością zapłaty za pozyskaną walutę odpowiedniej kwoty w walucie polskiej – kwoty stanowiącej równowartość nabywanej waluty szwajcarskiej. Do transakcji w tym celu stosuje się tzw. kurs sprzedaży (czyli kurs, według którego sprzedawca przelicza wartość danej waluty na walutę polską), który z założenia jest wyższy niż kurs kupna (czyli kurs, po którym sprzedawca sam pozyskuje walutę). Taką formę rozliczeń zaakceptował ustawodawca w ramach nowelizacji prawa bankowego, której dokonano z dniem 26 sierpnia 2011 r., w szczególności w zakresie art. 69 i 75b (w ramach tzw. ustawy antyspreadowej). Powodowie decydując się na spłatę w walucie polskiej za pośrednictwem rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego prowadzonego w pozwanym Banku, jednocześnie unikali wszelkich ewentualnych utrudnień lub dodatkowych czynności, koniecznych do samodzielnego pozyskania waluty szwajcarskiej na spłatę, w pewien sposób oszczędzając chociażby czas i wysiłek, jaki byłby z tym związany. Ich sytuację w tym zakresie można porównać do sytuacji, w której franki szwajcarskie z przeznaczeniem na spłatę kredytu decydowaliby się nabyć w pozwanym banku. W takiej sytuacji za kupowaną walutę musieliby zapłacić jej równowartość w walucie polskiej według kursu stosowanego przez pozwanego. Ostatecznie zatem skutek byłby taki sam, jak w przypadku rezygnacji z zakupu i wyboru rozliczenia za pomocą potrąceń ze środków w walucie polskiej zgormadzonych na rachunku powodów. Według Sądu Okręgowego postanowienie § 22 umowy oceniane w całokształcie postanowień części ogólnej i części szczególnej umowy, zwłaszcza w kontekście zagwarantowania powodom prawa do wyboru sposobu spłaty zadłużenia z możliwością jego zmiany w trakcie wykonywania umowy, nie mogło zostać uznane za niedozwolone w rozumieniu art.
k.c. Przyjęcie do rozliczenia formy potrącania na poczet wymagalnych rat wyrażonych w walucie szwajcarskiej środków zgromadzonych na rachunku powodów w walucie polskiej z zastosowaniem kursu waluty ustalanego przez pozwanego jawiło się wprawdzie jako potencjalnie naruszające interes powodów w zakresie, w jakim umożliwia pozwanemu dowolne kształtowanie tego kursu, jednakże skoro ostatecznie forma ta została wybrana spośród trzech możliwości samodzielnie przez powodów, którzy zachowali możliwość zmiany tego mechanizmu i przyjęcie formy rozliczenia oraz spłaty bezpośrednio w walucie szwajcarskiej, tj. w sposób akceptowany również przez ustawodawcę, należało uznać ją za dozwoloną i wystarczająco uzgodnioną (gdyż na jej przyjęcie powodowie mieli realny wpływ). W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, że zastosowanie omówionych postanowień umowy do ustalania wysokości zadłużenia powodów nie prowadziło do bezpodstawnego ustalenia, iż doszło do zaległości w spłacie i bezzasadnego wypowiedzenia umowy, a w dalszej konsekwencji do błędnego wskazania tego zadłużenia w bankowym tytule egzekucyjnym. Umowa strona nie naruszała bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, zasad współżycia społecznego oraz nie zawiera niedozwolonych postanowień umownych. Dlatego oddalono powództw, oparte na takich zarzutach. Sąd Okręgowy zgodnie z art. 843 § 3 k.p.c., poza zakresem rozważań i rozstrzygnięcia, pozostawił nieobjętą pozwem i jego uzasadnieniem, a podnoszoną dopiero na rozprawie, kwestię błędnego wykonywania dyspozycji na rachunku powodów i ewentualnego wpływu takich błędów na powstanie zaległości w spłacie kredytu. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiedli powodowie. Zaskarżyli go w całości i zarzucili: I) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie dowolnej oceny dowodów, brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego, sformułowanie przez Sąd wniosków sprzecznych z materiałem dowodowym, z naruszeniem reguł logicznego rozumowania, zasad doświadczenia życiowego i formalnych schematów powiązań, pomiędzy podstawami wnioskowania i wnioskami, a w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego, tj.: 1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wyprowadzenie z treści Umowy Kredytu hipotecznego (...)/ze zmienną stopą procentową nr (...) zawartej dnia 10 lipca 2008 r.(dalej jako (...)), wniosków z niego nie wynikających i sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania, poprzez przyjęcie, że: 1) z treści tej umowy wynika, że kwotą środków pieniężnych (kwotą kredytu), oddanych poprzez tę umowę do dyspozycji pozwanym była suma 86.636,73 CHF, mimo że treść tej umowy jednoznacznie wskazuje, że po jej zawarciu pozwani nie mogli dysponować tymi środkami pieniężnymi, albowiem umowa z góry przewidywała, że jedynymi środkami pieniężnymi, jakie bank zobowiązał się wypłacić pozwanym, były nieokreślone kwotowo w umowie środki pieniężne nominowane w PLN, 2) została ona sporządzona w sposób spełniający wymogi art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe - mimo że z jej treści nie wynika, aby:
w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) przez dokonanie wadliwej oceny charakteru zawartych w umowie stron klauzul przeliczeniowych. Dotyczy to postanowienia § 4 ust. 2 przewidującego wypłatę kwoty kredytu w walucie polskiej, do której zastosowany został przeliczeniowy kurs kupna franka szwajcarskiego obowiązujący w pozwanym Banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego według aktualnej wówczas tabeli kursów oraz § 22 ust. 2 pkt 1 umowy, który przewidywał spłatę zadłużenia w ratach, przy zastosowaniu kursu sprzedaży tej waluty także według aktualnej tabeli kursów tego Banku. Sąd Okręgowy ustalił, że oba te postanowienia zostały opracowane przez pozwanego i nie podlegały uzgodnieniom stron, a ponadto powodowie nie byli informowani o sposobie ustalania kursów kupna i sprzedaży zawartych w tabeli kursów. Mimo to Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że przyjęcie kursu kupna do ustalenia wysokości kwoty kredytu nie naruszało rażąco interesów powodów w rozumieniu art.
ponieważ to powodowie dokonali wyboru banku, znali ryzyko kursowe, mieli możliwość wyboru kredytu, kurs kupna waluty szwajcarskiej zastosowano jednorazowo i miało to nastąpić najpóźniej w ciągi trzech dni od złożenia przez nich dyspozycji wypłaty, powodowie mieli możliwość niewykorzystania kwoty pozostawionej do ich dyspozycji oraz „skrajnie nieprawdopodobnym” była samodzielna zmiana kursów przez Bank dla jednego kredytu. W odniesieniu zaś do kursu sprzedaży waluty szwajcarskiej do ustalenia wysokości rat kredytu Sąd Okręgowy wykluczył niedozwolony charakter § 22 umowy w kontekście art.
k.c. ponieważ powodowie mieli możliwość spłaty także w walucie, w której ustalono kwotę kredytu oraz w jakiejkolwiek innej walucie, a ostateczny wybór spłaty został faktycznie przez nich dokonany. Analiza abuzywności przytoczonych postanowień umowy stron powinna być poprzedzona przypomnieniem stanowiska, według którego oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
Sąd Apelacyjny, odmiennie niż Sąd I instancji, uznał że wskazane postanowienia umowne są w świetle art.
k.c. niedozwolone. Przede wszystkim należy stwierdzić, że odnosiły się one do istotnych w umowie kredytowej, bo rzutujących bezpośrednio na zakres świadczeń stron, kursów waluty szwajcarskiej, ustalanych arbitralnie, imperatywnie przez pozwany Bank, co z samego założenia wprowadzało nierównowagę w tym stosunku zobowiązaniowym. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że powodom, zarówno przy składaniu wniosku kredytowego jak i przy zawarciu umowy kredytowej, nie był znany mechanizm ustalania tych kursów. Zatem już wówczas nie byli oni w stanie prognozować wynikających z tej umowy skutków finansowych, które miały dotyczyć długiego, wieloletniego okresu oraz istotnie rzutować na sytuację życiową. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu w/w wyroku z dnia 29 października 2019 r., odwołując się do orzecznictwa unijnego stwierdził, że klauzule o takiej treści należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
ponieważ kształtują prawa i obowiązki konsumenta – kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, to jest banku. Odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w siedzibie banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosownych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku, jest nie do zaakceptowania w świetle art.
k.c. Sąd Apelacyjny kierując się powyższym uznał w niniejszej sprawie, iż nie może być zaaprobowane stanowisko Sądu I instancji co do charakteru omówionych postanowień umowy stron w zakresie zasad przeliczania wypłaconego powodom kredytu oraz jego spłaty w odniesieniu do waluty szwajcarskiej. Postanowienia te należało uznać na podstawie art.
za abuzywne. Sąd Najwyższy zarówno w wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, jak i w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18, zwrócił uwagę na istotny, także w niniejszej sprawie, aspekt związany z oświadczeniem kredytobiorców o ryzyku kursowym (walutowym). Mianowicie wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. P. obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Zagadnieniu realizacji przez pozwanego przedkontraktowego obowiązku informacyjnego związanego z ryzykiem kursowym Sąd Okręgowy poświęcił stosunkowo niewiele uwagi. Jak już o tym była wyżej mowa w swych ustaleniach Sąd ten wskazał, że przed zawarciem umowy powodowie mieli możliwość skorzystać z opcji kredytu w złotych polskich, z której nie skorzystali. Z przedstawionych symulacji spłaty kredytu w walucie krajowej i szwajcarskiej wybrali tę ostatnią jako związaną z niższymi ratami spłaty. Ponadto powodowie byli poinformowani, że kwota wypłaconego kredytu może być inna w przypadku zmiany kursu. W § 11 ust. 2 części szczególnej umowy strony stwierdziły, że powodowie zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka zmiany kursu waluty, polegającej na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu. W tym kontekście należy wskazać na zeznania świadka E. R., która uczestniczyła przy negocjowaniu i zawieraniu przedmiotowej umowy. Mianowicie świadek nie przypominała sobie, czy powodom były przedstawiane informacje odnośnie stabilności franka (k. 351). Przedstawiając ofertę informowała, że kurs może się zmienić, co jest związane z ryzykiem. Świadek jednak nie przypominała o informowaniu o prognozach kursu franka. Nie zapewniano powodów o stabilności kursu tej waluty (k. 473 odw.). Natomiast powodowie zeznali o tym, że pracownicy Banku zapewniali o stabilności kursu franka, a jego zmiany nie będą wysokie. Tym samym zaciągnięcie kredytu odnoszącego się do tej waluty miało być dla nich korzystne. Nie przedstawiono powodom prognozy zmiany wysokości przyszłych rat w zależności od zmiany kursu tej waluty. Powodowie wcześniej nie interesowali się kursami walut (k. 352 odw. i k. 450 odw.). Sąd Apelacyjny dał wiarę wyjaśnieniom powodów o zapewnieniu ich przez pracowników pozwanego Banku o stabilności waluty szwajcarskiej w chwili zawierania umowy w lipcu 2008 r. Odpowiadało to bowiem powszechnemu wówczas przekonaniu o stanie tej waluty. Zauważyć przy tym należy, że informacje te były o tyle niepełne ponieważ głównie koncentrowały się na stanie waluty szwajcarskiej, a nie na prognozach dotyczących waluty polskiej, która nie cieszyła się aż tak korzystną opinią i takim postrzeganiem jak frank szwajcarski, co wkrótce zostało zweryfikowane. Wskazane wyżej wyjaśnienia powodów, jako zawierające okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, uzupełniają podstawę faktyczną wyroku odwoławczego. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, iż przedkontraktowy obowiązek informacyjny co ryzyka kursowego (walutowego) nie został przez pozwany Bank należycie zrealizowany. Pozwany w istocie ograniczył się tylko do przedstawienia symulacji związanych z zaciągnięciem i spłatą kredytu powiązaniu z waloryzacją w odniesieniu do innych walut. Powodom nie zostały rzetelnie i zrozumiale przedstawione wszystkie konsekwencje związane ze stanem obu walut, ich relacji w przeszłości oraz prognoz ich kursów na przyszłość, które świadczyłyby o znacznym ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu denominowanego do jednej z najbardziej stabilnych walut. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, słusznie w tym kontekście skonstatował, iż gdyby rzeczywiście należycie wyjaśniono znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie zdecydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej z perspektywą jego spłacania przez długi okres, a z drugiej strony bank, jako profesjonalista, w ogóle nie proponowałby zawierania takich umów, które łatwo mogą być oceniane jako nieuczciwe. Na marginesie powyższego zagadnienia Sąd Apelacyjny wskazuje na wyrażony w judykaturze pogląd, według którego stwierdzenie naruszenia przez bank obowiązków informacyjnych w umowach tzw. opcji walutowych o dysproporcjach świadczeń może świadczyć o naruszeniu zasad, do których odwołuje się art. 58 § 2 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2018 r., IV CSK 250/17, Lex nr 2521611 i z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 736/17, OSNC 2019/10/103). Pogląd ten oznacza, że z naruszeniem przez bank obowiązków informacyjnych wobec klientów powinna wiązać się stosowna sankcja przy rozstrzyganiu sporów między nimi. Konsekwencją uznania za abuzywną klauzuli waloryzacyjnej zawartej w umowie stron jest, zgodnie z art.
k.c., stan niezwiązania powodów (kredytobiorców – konsumentów) zakwestionowanymi postanowieniami. W związku z tym należy w niniejszej sprawie rozważyć czy po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul, umowa kredytu mogła nadal obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też uznać ją za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych składników takiej umowy. W orzecznictwie wyjaśniono, że w takiej sytuacji decyduje stanowisko konsumenta, który zobligowany jest oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. Taki wybór powinno poprzedzać poinformowanie konsumenta o skutkach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz o skutkach uznania za nieważną niedozwolonej klauzuli, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści umowy (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu w/w wyroków z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, w których odwołuje się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). W niniejszej sprawie podstawą powództwa przeciwegzekucyjnego powodów, reprezentowanych przez zawodowego pełnomocnika procesowego, jest twierdzenie o nieważności umowy kredytowej z dnia 10 lipca 2008 r. Stanowisko to było podtrzymywane w toku całego dotychczasowego postępowania. Niezależnie od tego Sąd Apelacyjny na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2019 r. wskazał powodom na konsekwencje związane ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej oraz na ewentualną konieczność dokonania rozliczenia się z uzyskanych środków. Powodowie, poinformowaniu o skutkach ustalenia nieważności umowy, nie zmodyfikowali swego powództwa. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, iż powództwo to, co do zasady, zasługuje na uwzględnienie na podstawie art. 840 § 1 pkt. 1 k.p.c. Na tej podstawie bowiem dłużnik banku może zgłaszać wszelkie zarzuty materialnoprawne dotyczące wierzytelności banku, objętej bankowym tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym w sądową klauzulę wykonalności. Chodzi tu o zarzuty powstałe przed wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego, przed wydaniem klauzuli wykonalności i po jej wydaniu i w grę mogą wchodzić np. zarzuty nieistnienia roszczenia banku lub istnienia roszczenia w mniejszej wysokości niż ujęte w tytule (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2003 r., III CZP 78/03). Tytułu egzekucyjnego pozwanego Banku nie chroni powaga rzeczy osądzonej i dlatego powodowie mogli przeciwko niemu podnosić nieważność umowy będącej jego podstawą. Przy ocenie prawnej przedmiotowej umowy nie sposób pominąć wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C – 118/17. Sprawa ta powinna być wzięta pod uwagę, ponieważ analogicznie dotyczyła skutków prawnych umowy pożyczki udostępnionej w forintach węgierskich przy zastosowaniu kursu ich wymiany do franka szwajcarskiego opartym na kursie kupna stosowanego przez bank, z kolei spłata pożyczki miała nastąpić w forintach węgierskich w odniesieniu do stosowanego przez bank kursu sprzedaży waluty szwajcarskiej. Trybunał Sprawiedliwości w tym wyroku stwierdził między innymi, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, uniemożliwiającym sądowi uwzględnienia żądania stwierdzenia nieważności umowy kredytu opartego na nieuczciwym warunku dotyczącym ryzyka kursowego, jeżeli zostanie stwierdzone, że warunek ten jest nieuczciwy i że umowa bez tego warunku nie może istnieć. W pkt. 52 tego wyroku wskazano, że klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy i w takim przypadku utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co podlegać powinno ocenie sądu. Z przytoczonych wyżej ustaleń faktycznych wynika, że to wyłącznie powodowie w umowie kredytowej zostali obciążeni ryzykiem walutowym. Mianowicie umowa ta została ściśle powiązana z walutą szwajcarską w taki sposób, że zakres świadczeń stron został uzależniony od arbitralnie ustalanego kursu tej waluty przez pozwany Bank, przy czym powodowie nie zostali należycie poinformowani o mechanizmie ustalania tego kursu, a przede wszystkim o konsekwencjach zmian kursowych dla zakresu ich zobowiązań i związanych z tym niebezpieczeństw. W ocenie Sądu Apelacyjnego przemawia to za wnioskiem, iż umowa kredytowa jest nieważna. Sąd Apelacyjny miał w niniejszej sprawie na uwadze rozbieżne poglądy judykatury co do tego, czy postanowienia zawierające klauzule denominacyjne spełniają jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron i nie współokreślają one składnika głównego umowy kredytowej. W tym kontekście wskazano, że w cytowanym już wyroku z dnia 14 marca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości uznał, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu i ich usunięcie spowodowałoby nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również usunięcie ryzyka kursowego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., IV CSK 483/18). W orzecznictwie tutejszego Sądu Apelacyjnego (wyrok z dnia 19 czerwca 2019 r., I ACa 250/19) wyrażono pogląd, według którego postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy kredytu do waluty obcej mogą dotyczyć głównych świadczeń stron w rozumieniu art.
2 k.c. ponieważ w sposób zasadniczy dotyczą elementów głównych świadczeń stron. Eliminacja tych postanowień ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie istotnej z punktu widzenia art. 69 prawa bankowego kwoty faktycznie udzielonego kredytu, jak i wysokości poszczególnych rat przez kredytobiorców, a więc essentaialia negotti kredytu. W konsekwencji umowa taka ograniczałaby się do wskazania kwoty kredytu i rat wyrażonych tylko w walucie szwajcarskiej, co kłóciłoby się z rzeczywistym zamiarem stron. Dlatego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, usunięcie klauzul waloryzacyjnych w przedmiotowej umowie kredytu denominowanego do obcej waluty czyni tę umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością na podstawie art. 58 § 1 k.c. Stanowi to także argument za uznaniem zasadności powództwa w niniejszej sprawie. Reasumując, Sąd I instancji oddalając powództwo naruszył art. 840 § 1 pkt. 1 k.p.c. W związku z tym Sąd Apelacyjny, uwzględniając apelację powodów, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i w części dotychczas niezrealizowanej pozbawił przedmiotowy tytuł wykonawczy wykonalności. O kosztach procesu w postępowaniu pierwszo – instancyjnym i drugo – instancyjnym Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z art. 100 i art. 108 § 1 k.p.c. oraz art. 13 ust. 1 a i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1043 ze zm.) oraz § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), przy założeniu, że powodowie w 84 % wygrali niniejszą sprawę w obu instancjach. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.