← Polska

III Ca 801/19

Sygn. akt III Ca 801/189 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 28 stycznia 2019 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa M. B. (1) przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapła

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 278 §1 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w dziedzinie rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych oraz biegłego lekarza specjalisty w dziedzinie medycznej rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych (ew. medycyny sądowej), którym to wnioskiem pozwany zmierzał do szczegółowego wyjaśnienia okoliczności wypadku z dnia 6 października 2017 r., w tym kwestii zapięcia przez powoda pasów bezpieczeństwa, która budzi uzasadnione wątpliwości;

  1. b)art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 §1 k.p.c. poprzez dowolne ustalenie wpływu kolizji na stan zdrowia powoda i przebiegu procesu leczenia powoda po kolizji w sytuacja w której ustalenie tych okoliczności wymagało skorzystania z wiedzy specjalnej biegłego z zakresu ortopedii, a w sprawie tej nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego ww. specjalizacji na wymienione okoliczności;
  2. c)art. 299 k.p.c. poprzez czynienie na podstawie dowodu z przesłuchania stron ustaleń art. 299 k.p.c. poprzez czynienie na podstawie dowodu z przesłuchania stron ustaleń co do okoliczności, które w sprawie wyjaśnić można było innymi dowodami, a które to pozostawały sporne pomiędzy stronami;
  3. d)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie zeznań powoda oraz świadków w części dotyczącej skutków kolizji dla zdrowia powoda za wiarygodne i poczynienie wyłącznie na podstawie tych zeznań, dowolnych ustaleń przez Sąd Rejonowy w kwestii wpływu kolizji na stan zdrowia powoda, podczas gdy z dokumentacji medycznej wynika, że u powoda poza urazem kciuka prawego, który uległ wygojeniu po niespełna miesiącu od kolizji, nie ujawniono żadnych innych zmian urazowych;
  4. e)art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 361§1 k.c. poprzez uznanie, że poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie z tytułu utraconego dochodu, podczas gdy przedłożony przez powoda dokument w postaci zaświadczenia pracodawcy dotyczył kwot brutto, obejmujących zaliczkę na podatek i składki na ubezpieczenie zdrowotne, które to elementy nie stanowią rzeczywistego przysporzenia powoda i nie mogą stanowić elementu jego szkody;
  5. f)art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez uznanie, że poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie z tytułu uszkodzenia mienia, podczas gdy powód nie przedłożył żadnych dowodów na tę okoliczność. Ponadto apelujący zarzucił Sądowi Rejonowemu naruszenie przepisów prawa materialnego:
  6. g)art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyznanie na rzecz powoda rażąco zawyżonej i nieodpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
  7. h)art. 362 k.c. przez obciążenie pozwanego odpowiedzialnością za skutki wypadku dnia 11 lipca 2012r. w stopniu zbyt wysokim w świetle okoliczności tego zdarzenia, stopnia zawinienia osób w nim uczestniczących;
  8. i)art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Ubezpieczeniowym Funduszu G. i Polskim Biurze Ubezpieczycieli K. oraz art. 455 k.c. poprzez ich błędną wykładnię a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w realiach rozpoznawanej sprawy pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie zadośćuczynienia od dnia 8 grudnia 2017 r. w sytuacji, w której dla weryfikacji stanu zdrowia powoda konieczne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych. Apelujący wniósł o: a. uchylenie postanowienia Sądu I instancji, ogłoszonego na rozprawie w dniu 14 stycznia 2019 r., w przedmiocie oddalenia wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w dziedzinie rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych oraz biegłego lekarza - specjalisty w dziedzinie medycznej rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych (ew. medycyny sądowej), b. następnie wnoszę dopuszczenie i przeprowadzenie tego dowodu, na okoliczność ustalenia: i. czy zebrany w sprawie materiał a zwłaszcza charakter odniesionych przez powoda obrażeń wskazuje, że do urazu mogło dojść w wyniku kolizji z dnia 6 października 2017 r., ii. czy zebrany w sprawie materiał, a zwłaszcza charakter odniesionych przez powoda obrażeń wskazuje, że nie miał on w trakcie zdarzenia zapiętych pasów bezpieczeństwa, (...). jakich obrażeń powód by doznał, a które z faktycznie przez niego doznanych by nie wystąpiły, gdyby miał zapięte pasy bezpieczeństwa; iv. ustalenie procentowego przyczynienia się powoda do powstania szkody z uwagi na brak zapiętych pasów. Ponadto wniósł o zmianę wyroku Sądu I instancji w zaskarżonym zakresie przez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego całości kosztów procesu w pierwszej instancji wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu w instancji odwoławczej wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Odnosząc się do zarzutów apelacji naruszenia prawa procesowego w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że apelujący nietrafnie zarzucił naruszenie art. 217 §

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 278 §1 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c.. Pozwany upatruje naruszenie tych przepisów w oddaleniu wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego w dziedzinie rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych oraz biegłego lekarza specjalisty w dziedzinie medycznej rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych (ew. medycyny sądowej). Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji odnośnie do oddalenia wniosku dowodowego strony pozwanej. Jak prawidłowo ocenił Sąd Rejonowy wniosek o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych był oczywiście spóźniony, a uwzględnienie wniosku pozwanego wpłynęłoby na przedłużenie postępowania sądowego o kilka miesięcy niezbędnych dla sporządzenia opinii. Należy mieć na uwadze, że pozwany zgłaszając wniosek o przeprowadzenie dowodu z wiadomości specjalnych zmierzał do ustalenia, czy charakter odniesionych przez powoda obrażeń wskazuje, że mogły być one wynikiem zdarzenia z dnia 6 października 2017 roku, oraz czy w chwili zdarzenia miał zapięte pasy, jeżeli zaś nie, których obrażeń nie doznałby gdyby miał zapięte pasy oraz, w jakim stopniu przyczynił się on do powstania szkody. Dowód został zawnioskowały w końcowym etapie postępowania, mimo że zważywszy na zakreśloną tezę dowodową, pozwany mógł wnieść o przeprowadzenie tych dowodów już w odpowiedzi na pozew. Ponadto strona pozwana przy składaniu wniosków o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych nie podniosła – jak trafnie wskazał Sąd Rejonowy – żadnych twierdzeń istotnych dla oceny zachowania poszkodowanego pod kątem przyczynienia się do powstania szkody, które miałyby podlegać udowodnieniu, tym bardziej, że w postępowaniu karnym brak okoliczności, które nie zostałyby ustalone w toku postępowania cywilnego, a które wskazywałyby na fakt przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, co miałyby z kolei wykazać opinie wnioskowanych biegłych. Jak podniósł Sąd pierwszej instancji w szczególności z żadnych dowodów znajdujących się w aktach sprawy karnej nie wynikało, aby powód miał mieć niezapięte pasy bezpieczeństwa, bądź by doznał takich obrażeń, które wskazywałyby na brak zapięcia pasów. Jak najbardziej uprawnione pozostaje w tej sytuacji stanowisko Sądu pierwszej instancji, że wnioski dowodowe strony zgłaszają dla poparcia swoich roszczeń i twierdzeń, a nie na wszelki wypadek iż może się okazać, że z przeprowadzenia dowodu wyniknie dopiero dla strony możliwość zgłoszenia określonego zarzutu, w rozpoznawanej sprawie zarzutu przyczynienia się poszkodowanego. W ocenie Sadu Okręgowego, nieuzasadnione są stawiane w apelacji zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 §1 k.p.c.. Nie może odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., wyrażającego zasadę swobodnej oceny dowodów. Jak podkreśla się w orzecznictwie i doktrynie procesu cywilnego, normy swobodnej oceny dowodów wyznaczane są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego ( por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/99). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl.).Wbrew twierdzeniom apelacji, dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena dowodów odpowiadała zasadom ich swobodnej oceny, w szczególności uwzględniając zasady doświadczenia życiowego i wskazania wiedzy i logicznego rozumowania, podlega zatem ochronie art. 233 § 1 k.p.c.. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił wiarygodność i moc dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W szczególności wynikiem prawidłowej oceny zabranego w sprawie materiału dowodowego pozostają ustalenia Sądu odnośnie do wpływu kolizji samochodowej na stan zdrowia powoda i przebiegu procesu leczenia powoda po kolizji. Sąd pierwszej instancji trafnie podniósł, że ustalenie tych okoliczności nie wymagało skorzystania z wiedzy specjalnej biegłego z zakresu ortopedii. Po pierwsze powód podnosił, że zdarzenie szkodowe nie wywołało u niego trwałych, negatywnych następstw dla sprawności fizycznej, nie doznał trwałego bądź długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Po wtóre, Sąd drugiej instancji uznał za uzasadnione okolicznościami sprawy stanowisko Sądu Rejonowego, że skoro doznane uszkodzenia ciała przez powoda, sposób ich leczenia oraz długotrwałość następstw wynikają ze zgromadzonej dokumentacji medycznej i z zeznań powoda oraz świadka W. B., a doznane obrażenia nie miały charakteru skomplikowanego, to sam fakt odczuwania bólu i jego nasilenie, jako okoliczności subiektywne, oceniane być mogą przez Sąd na podstawie doświadczenia życiowego oraz reguł logiki, bez potrzeby sięgania do wiedzy specjalistycznej biegłych. Bezzasadnie apelujący zarzucił także naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie za wiarygodne zeznań powoda oraz świadków w części dotyczącej skutków kolizji dla zdrowia powoda. Sąd poczynił bowiem ustalenia faktyczne w zakresie obrażeń doznanych przez M. B.

(2)w postaci urazu klatki piersiowej oraz skręcenia i naderwania kciuka (...) ręki prawej nie tylko w oparciu o zeznania powoda i świadków, ale przede wszystkim w oparciu o dokumentację lekarską, z którą spójne pozostały dowody ze źródeł osobowych. Z karty informacyjnej zgłoszenia się powoda do szpitala, wynika, że oprócz urazu kciuka zgłaszał ból w prawej okolicy podżebrowej, co skutkowało przeprowadzeniem badań dodatkowych w postaci RTG klatki piersiowej. Stwierdzenie braku zmian urazowych nie wyklucza twierdzeń powoda w zakresie odczuwalnego bólu z powodu potłuczeń, których zdjęcie RTG nie wykazuje. Nietrafnym pozostaje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 361§1 k.c.. Apelujący wskazuje, że Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie z tytułu utraconego dochodu, gdy przedłożony przez powoda dokument w postaci zaświadczenia pracodawcy dotyczył kwot brutto, obejmujących zaliczkę na podatek i składki na ubezpieczenie zdrowotne, które to elementy nie stanowią rzeczywistego przysporzenia powoda i nie mogą stanowić elementu jego szkody. Podnieść należy, czego apelujący zdaje się nie zauważać, że zasądzona przez Sąd pierwszej instancji łączna wysokość utraconego zarobku w kwocie 1.830 złotych jest kwotą netto, wyliczoną w oparciu o niekwestionowane przez pozwanego przedłożone przez powoda zaświadczenie o wysokości osiąganych zarobków ujętych w kwocie brutto (k.78), co zostało jednoznacznie wyartykułowane w treści uzasadnienia Sądu. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez uznanie, że poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie z tytułu uszkodzenia mienia, podczas gdy powód nie przedłożył żadnych dowodów na tę okoliczność, to należy podnieść, że Sąd pierwszej instancji uwzględnił roszczenie powoda jedynie w zakresie kosztów naprawy telefonu komórkowego. Za prawidłową trzeba uznać argumentację Sądu pierwszej instancji, że powód, przedkładając fakturę wystawioną przez jego pracodawcę, świadczącą o obciążeniu go kosztami naprawy urządzenia, wykazał, że zobowiązany był pokryć w całości szkodę wynikłą z uszkodzenia mienia pracodawcy, a więc uszczerbek z tego tytułu winien ulec kompensacji na rzecz powoda ze strony podmiotu odpowiedzialnego za jego powstanie. W konsekwencji uznania za bezzasadne zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego art. 217 §

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 278 §1 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c., nietrafnym okazał się także zarzut naruszenia art. 299 k.p.c.. Dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony został przeprowadzony zasadnie i mógł stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Nie zachodziła bowiem konieczność wykazywania okoliczności związanych z obrażeniami powoda dowodami z wiadomości specjalnych. W tym miejscu należy podnieść, że Sąd Okręgowy, mając na uwadze przedstawioną powyżej ocenę w zakresie przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego, nie znalazł podstaw do uwzględnienia stanowiska pozwanego zgłoszonego na podstawie art.380 k.p.c. i zmiany postanowienia dowodowego Sądu, a w konsekwencji nie uwzględnił wniosku dowodowego zgłoszonego w apelacji. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, w ocenie Sądu Okręgowego, także te zarzuty okazały się bezzasadne. Jeśli chodzi o zarzut apelacji powoda naruszenia prawa materialnego art. 445 §1 k.c. w zw. z art.444 k.c., co do zawyżenia wysokości kwoty zasądzonego zadośćuczynienia, podnieść należy, że ingerencja sądu drugiej instancji na płaszczyźnie wysokości zadośćuczynienia zasądzonego przez sąd pierwszej instancji jest możliwa dopiero wtedy, gdy sąd pominął jakieś istotne okoliczności wpływające na szacowanie odpowiedniego zadośćuczynienia lub nie nadał im takiego należytego znaczenia. Wobec tego zarzuty, których intencją jest wykazanie wadliwości rozstrzygnięcia poprzez zawyżenie lub zaniżenie kwoty zadośćuczynienia za krzywdę, mogą być uznane za skuteczne jedynie w tych sprawach, w których zapadłe rozstrzygnięcie w sposób oczywisty i rażący narusza przesłanki ustalenia wysokości zadośćuczynienia (tak np.: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 6 czerwca 2017 r., I ACa 568/16; również: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 stycznia 2017 r., III APa 63/16). O rażącym naruszeniu zasad ustalania "odpowiedniego" zadośćuczynienia mogłoby świadczyć np. przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego, zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź kwoty znacznie wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą. Nie można przyjąć, by doszło do rażącej obrazy prawa cywilnego materialnego wówczas, gdy strona prezentuje tylko odmienną ocenę przesłanek rzutujących na wysokość dochodzonego zadośćuczynienia (por. np. Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 20 kwietnia 2017 r., II KK 87/17). Twierdzenie pozwanego, że kwota 6.000 zł przyjęta przez Sąd Rejonowy tytułem zadośćuczynienia nie jest kwotą odpowiednią do doznanej przez powoda krzywdy, nie jest trafnym. Jeśli chodzi o kryteria i zasady ustalania wysokości zadośćuczynienia, to jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 listopada 2009 r. (sygn. akt III CSK 62/09, LEX nr 738354) odpowiednia suma w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. Na podstawie art. 444 k.c. i 445 k.c. poszkodowanemu może być przyznane odszkodowanie oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia poszkodowanego. Kwota ta powinna uwzględniać doznany uszczerbek na zdrowiu, rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych a także odpowiadać aktualnym warunkom życiowym. Zgodnie z treścią art. 445 k.c. wysokość zadośćuczynienia musi mieć charakter kompensacyjny a więc musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną. Wysokość zadośćuczynienia ma przede wszystkim rekompensować doznaną w skutek czynu niedozwolonego krzywdę a także winna mieć charakter kompleksowy i obejmować wszelkie cierpienia, zarówno fizyczne jak i psychiczne, zarówno doznane, jak i prognozowane na przyszłość, wobec czego nie może mieć charakteru symbolicznego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. 21-09-2008 r. VI ACa 255/ 2006). Ponadto nie tylko trwałe, ale także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu polegające na znoszeniu cierpień fizycznych uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia. W ocenie Sądu Okręgowego, przedmiotowe zdarzenie szkodowe, jak prawidłowo podniósł Sąd pierwszej instancji, doprowadziło do pogorszenia sytuacji życiowej powoda i powstania ograniczeń w codziennym życiu. Doznane obrażenia, choć nie były źródłem trwałego czy długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, niewątpliwie niosły ze sobą nasilone dolegliwości bólowe, towarzyszące powodowi przez okres kilku tygodni. Podzielić należy argumentację Sądu Rejonowego odnośnie do oceny krzywdy powoda, wynikającej z cierpień fizycznych i psychicznych, że obrażenia kciuka niosły za sobą konieczność zastosowania unieruchomienia prawej ręki na okres prawie 3 tygodni, w którym to czasie poszkodowany utracił samodzielność przy wykonywaniu wielu czynności dnia codziennego, także w zakresie tak podstawowym jak ubieranie się, higiena czy przygotowywanie posiłków. Ponadto skutki zdrowotne zdarzenia wpływały na funkcjonowanie powoda w wykonywanym zawodzie, gdy sprawna ręka jest koniecznym i niezbędnym „narzędziem” jego pracy, a po powrocie do pracy po zakończeniu zwolnienia lekarskiego poszkodowany nadal odczuwał dolegliwości bólowe przy obciążaniu kończyny. Zarzut naruszenia art. 445 §1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. poprzez rażące zawyżenie zadośćuczynienie zasądzonego na rzecz powoda nie podlegał zatem uwzględnieniu. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 362 k.c. określonego w apelacji jako obciążenie pozwanego odpowiedzialnością za skutki wypadku z 11 lipca 2012 r. w stopniu zbyt wysokim w świetle okoliczności tego zdarzenia, stopnia zawinienia osób w nim uczestniczących, to należy stwierdzić, że strona pozwana nie zdołała wykazać w toku postępowania, iż doszło do przyczynienie się powoda do powstania czy też powiększenia doznanej szkody. Należy w tym miejscu odwołać się do powyżej przedstawionej argumentacji w zakresie oceny przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego. Sąd Okręgowy nie podzielił również zarzutu apelującego naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Ubezpieczeniowym Funduszu G. i Polskim Biurze Ubezpieczycieli K. oraz art. 455 k.c.. Stosownie do przepisu art. 481 §

2 k.c., odsetki należą się za samo opóźnienie, choćby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W tym ujęciu odsetki stanowią w zasadzie minimalną rekompensatę uszczerbku doznanego przez wierzyciela, wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może bowiem żądać ponadto naprawienia szkody na zasadach ogólnych w myśl art. 481 § 3 k.c. Dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym świadczenie stało się wymagalne. Stosownie do przepisu art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania. Tak więc z braku innych danych, co do ustalenia terminu wymagalności świadczenia, termin ten określa jednostronnie wierzyciel. Wezwanie dłużnika do wykonania ma charakter oświadczenia woli, a jego złożenie uzupełnia treść istniejącego między stronami stosunku prawnego, przy czym zobowiązanie dotychczas bezterminowe staje się zobowiązaniem terminowym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa stanowisko odmienne od prezentowanego przez apelującego, któremu wyraz dał w orzeczeniu z 28 czerwca 2005 r. w sprawie sygn. I CK 7/05, LEX nr 153254, stwierdzając, że zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego, przewidzianego w art. 445 k.c., ma charakter bezterminowy, stąd też o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że w myśl art. 455 k.c., termin spełnienia świadczenia wyznacza przede wszystkim treść zobowiązania. Termin ten może też wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli nie można go oznaczyć według pierwszego lub drugiego kryterium, to wówczas zobowiązanie ma charakter bezterminowy. O przekształceniu takiego zobowiązania w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Zaznaczyć trzeba było, że na gruncie kodeksu cywilnego z chwilą nadejścia terminu spełnienia świadczenia roszczenie wierzyciela wobec dłużnika staje się wymagalne (art. 120 k.c.). W zależności od tego, czy dłużnik za uchybienie terminu odpowiada, czy też nie, skutek uchybienia przybiera postać opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.) lub zwłoki (art. 476 k.c.). Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2007 r., I CSK 433/06, LEX nr 274209 stwierdzając, iż orzeczenie sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego. Zobowiązane do zapłaty zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) ma charakter zobowiązania bezterminowego, toteż przekształcenie go w zobowiązanie terminowe może nastąpić w wyniku wezwania wierzyciela (pokrzywdzonego) skierowanego wobec dłużnika do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.). Także w wyroku z 18 lutego 2010 r., sygn. II CSK 434/09, LEX nr 602683, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia przezeń roszczenia o zapłatę odszkodowania. Sąd Apelacyjny podzielił w pełni zaprezentowane powyżej stanowisko Sądu Najwyższego, które jest utrwalone w orzecznictwie sądów powszechnych. Uwzględniając powyższe rozważania, Sąd Okręgowy oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. apelację pozwanego jako bezzasadną. Wobec czego w niniejszej sprawie nie zaistniały przesłanki do dokonania zmiany w zakresie zasądzonego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w pierwszej instancji ze względu na utrzymanie w mocy wyroku Sądu Rejonowego. O kosztach postępowania w instancji odwoławczej orzeczono w odwołaniu do zasady odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 k.p.c. Przed Sądem drugiej instancji powód poniósł koszty kwocie 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Koszty zastępstwa procesowego określono na podstawie § 2 pkt 4 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2018.265 t.j.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.