k.c., 410 § 2 k.c. powołano się na wpisy do Rejestru klauzul niedozwolonych, orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. W odpowiedzi na pozew z dnia 23 października 2017 r. pozwany bank wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kosztu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany zakwestionował powództwo co do zasady i wysokości, status powoda jako konsumenta, nieważność lub bezskuteczność umowy oraz zarzuty dotyczące naruszenia interesu konsumenta i sprzeczność postanowień umowy z dobrymi obyczajami. Poza tym strona pozwana podnosiła zarzuty przedawnienia, wskazywała na społeczny aspekt sprawy jak i model konsumenta. Po wydaniu opinii przez biegłego K. N. powód rozszerzył powództwo do zapłaty kwoty 16.193,61 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 10.000 zł od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz od kwoty 6.193,61 złotych od dnia doręczenia odpisu pisma rozszerzającego powództwo do dnia zapłaty. Pozwany zaś swoje pierwotne stanowisko procesowe podtrzymał także co do rozszerzonego powództwa, wnosząc o jego oddalenie. Wyrokiem z dnia 3 października 2018 r. Sąd Rejonowy zasądził od (...) na rzecz powoda kwotę 16193,61 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi w następujący sposób: od kwoty 10.000 zł od dnia 3 października 2017r do dnia zapłaty; od kwoty 6.193,61 zł od dnia następnego po dacie wydania wyroku to jest od dnia 4 października 2018 r. ; w pozostałym zakresie oddalił powództwo, zasądził od (...) na rzecz powoda kwotę 4817 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1800 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego; nakazał pobrać od (...) na rzecz SP- Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie kwotę 2658,99 złotych tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez SP oraz uzupełnienia opłaty od rozszerzonego powództwa. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ocena prawna: W dniu 6 czerwca 2008r. strony zawarły umowę o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF na refinansowanie zakupu działki położonej w K. przy ulicy (...) oraz pokrycie kosztów związanych z uruchomieniem kredytu w tym pokrycie składki na ubezpieczenie spłaty kredytu w zakresie poważnego zachorowania oraz pobytu w szpitalu . Kredyt został udzielony na 69.864,60 zł, a jako walutę waloryzacji wskazano CHF. Ustalono kwotę kredytu w walucie waloryzacji na koniec dnia 14.05.2008 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku na 34419,45 CHF. Wskazano, że ustalona kwota ma jedynie charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku oraz, że wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w umowie. Ustalono okres kredytowania na 360 miesięcy tj. do dnia 15.06.2038 r. Przyjęto wariant spłaty równe raty kapitałowoodsetkowe, a termin spłaty raty na 15 każdego miesiąca. Ustalono: prowizję za udzielenie kredytu na 0,50 % jego kwoty tj. 349,32 zł, opłatę z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu na 0,20 % kwoty kredytu na kwotę 139,73 zł, wysokość składki z tytułu ubezpieczeń oraz określono zabezpieczenia kredytu. Na dzień wydania decyzji kredytowej oprocentowanie kredytu wynosiło 3,79 %, a marża banku 0,90 % , przy czym na czas ubezpieczenia pomostowego przyjęto podwyższone oprocentowanie o 1,50 %. W tym okresie oprocentowanie wynosiło 5,29 % i miało ulec obniżeniu o po zakończeniu okresu ubezpieczenia. Nadto powód złożył oświadczenie o poddaniu się egzekucji do kwoty 139729,20 zł. Wskazano, że całkowity koszt kredytu łącznie z opłatami i prowizjami wynosi 47.593,75 zł , a rzeczywista roczna stopa oprocentowania 5,59 % i jest obliczana zgodnie z wzorem matematycznym wskazanym w Załączniku do ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim. W paragrafie 10 ustalono oprocentowanie kredytu wskazując, że jest on oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu wydania decyzji kredytowej ustalona jest w wysokości określonej w paragrafie 1 ust.8 tj. 3,79%. Ustalono wysokość zmiennej stopy procentowej z dnia wydania decyzji kredytowej jako stawkę bazową LIBOR 3M dla waluty, w której kredyt został udzielony z dnia 28.03.2008 r. wynoszącą 2,89 % powiększoną o stałą w całym okresie kredytowania marżę banku w wysokości 0,90 %. Przewidziano, że bank co miesiąc dokona porównania aktualnie obowiązującej stawki bazowej ze stawką bazową ogłaszaną przedostatniego dnia roboczego poprzedniego miesiąca i dokona zmiany wysokości oprocentowania kredytu w przypadku zmiany stawki bazowej LIBOR o co najmniej 0,10 punku procentowego. Zmiana wysokości oprocentowania kredytu miała być dokonywana przez bank najpóźniej piątego dnia roboczego miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonana została zmiana stawki bazowej, o czym klient miał być poinformowany oraz miał mu zostać doręczony nowy harmonogram spłaty. W § 11umowy zapisano, iż konsument zobowiązuje się do spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo – odsetkowych określonych w § 1 ust. 5 w terminach i kwotach zawartych w harmonogramie spłat; harmonogram spłat kredytu stanowił załącznik nr 1 i był integralną częścią umowy oraz miał być doręczany listem poleconym i sporządzany w CHF. Zgodnie z § 11 ust. 3 raty kapitałowo – odsetkowe miały płatne w dniu określonym w § 1 ust. 6 z tym, że pierwsza rata kapitałowo – odsetkowa płatna jest po co najmniej 28 dniach od uruchomienia kredytu, nie później niż po 61 dniach od daty uruchomienia kredytu. Nadto ustalono, że raty kapitałowo – odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim przeliczeniu ich według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godz. 14:50 (§ 11 ust. 4). Odsetki miały być naliczane w okresach miesięcznych przy założeniu, iż rok ma 365 dni. Zgodnie z § 12A spłata rat kredytu i odsetek od kredytu miała być dokonywana na rachunek kredytowy kredytobiorcy określony w § 6 ust. 2 poprzez wpłatę gotówki, przelew środków, zaś za dzień spłaty uznawano dzień wpływu środków na rachunek kredytowy w Banku. Kredytobiorca zlecił i upoważnił Bank do pobierania środków pieniężnych na spłatę kapitału i odsetek z tytułu udzielonego Kredytu z rachunku określonego w § 6 ust. 3 umowy (§ 12B). Zlecenie było nieodwołalne i wygasać miało po całkowitym rozliczeniu kredytu, zaś konsument zobowiązany był do zapewnienia na rachunku prowadzonym do obsługi Kredytu oraz w terminach zawartych w Harmonogramie spłat środki odpowiadające wysokości wymaganej raty kapitału i odsetek. Konsument uzyskał prawo do wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu bez pobierania prowizji przez Bank (§ 13). Przewidziano sankcje za naruszenie przez konsumenta warunków umowy. W umowie ustalono kolejność spłaty poszczególnych zobowiązań wobec banku i tak spłata zadłużenia miała następować w kolejności: koszty windykacji, opłaty za upomnienia, prowizje i opłaty bankowe, odsetki od kapitału przeterminowanego, wymagalne odsetki za okresy obrachunkowe, kapitał przeterminowany. W umowie przyznano, także Konsumentowi prawo do wypowiedzenia umowy z 30 - dniowym okresem (§ 18). Opłaty i prowizje określały taryfy określane przez Bank. Konsumentowi przyznano prawo do odstąpienie od umowy w ciągu 10 dni od dnia zawarcia umowy. W § 26 umowy postanowiono, iż integralną jej częścią jest „Regulamin (...) - M.” (dalej także Regulamin). Konsument złożył oświadczenie, że zapoznał się z nim i uznaje jego wiążący charakter. Załącznikami do umowy były harmonogram spłat, taryfa prowizji i opłat bankowych (...). W § 31 umowy powód oświadczył wedle zawartego w umowie wzoru, iż został dokładnie zapoznany z kryteriami zmiany stóp procentowych oraz zasadami modyfikacji oprocentowania. Ponadto w ramach § 31 ust. 2 umowy podpisał oświadczenie, że został dokładnie zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptuje oraz, że jest świadomy ryzyka kursowego związanego z kredytem waloryzowanym. Z kolejnych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, iż powód nie uzyskał informacji szerszych niż te, które literalnie wynikały z wniosku, umowy i regulaminu, a żaden z tych dokumentów, w tym sama umowa nie definiował pojęcia spread walutowy i nie opisywał sposobu tworzenia tabeli kursowej, metodologii ustalenia kursów. Kredyt waloryzowany udzielany był w złotych przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez kredytobiorcę walutę (§ 1). Kredyty były oprocentowane wedle zmiennej stopy procentowej określonej w umowie. Regulamin nie zawierał zastrzeżenia wiążącego stawkę LIBOR z kredytem złotowym waloryzowanym (§ 8). w ramach finansowania przez Bank kredytu waloryzowanego do obcej waluty. Sam sposób waloryzacji kredytu, ustalenia wysokości raty do spłaty w kształcie przyjętym w umowie i regulaminie odpowiednio w § 10 i 23 nie były indywidualnie uzgadniane z Konsumentem. Konsument poza wyborem waluty waloryzacji, waluty udzielanego kredytu nie wskazywał i nie dokonywał własnego wyboru co do sposobu waloryzacji, metody wyznaczania kursu czy metody ustalania wysokości raty do spłaty. Pracownicy banku nie prowadzili negocjacji na temat innych sposób waloryzacji niż te opisane w danym kształcie na ówcześnie obowiązujących wzorach umowy, regulaminu. Przed podpisaniem umowy konsument zapoznał się z nią, ale koncentrował się na wysokości raty i zabezpieczeniach. Nie zakładał też , że mógłby negocjować jakieś postanowienia, gdyż nigdy z taką sytuacją się nie spotkał, poza tym za wystarczającą uznawał informację przekazywaną przez doradcę o stabilności waluty CHF i nieznacznych jej wahaniach. Nadto Sąd Rejonowy ustalił, iż po uruchomieniu kredytu Bank poza wypłatą kwoty kredytu w ustalony sposób w walucie PLN, dokonał przeliczenia kwoty kredytu na CHF po kursie kupna, a obsługę i finansowanie tego kredytu bank dokonywał m.in. poprzez dokonywanie zakupu waluty w ramach własnych transakcji stosując jedną tabelę kursową odpowiednio kupna i sprzedaży. W tworzeniu tej tabeli nie uczestniczył natomiast konsument. Wysokość ustalanego przez bank kursu CHF nie odbiegała relatywnie na rynku istotnie od kursów innych banków czy kursu średniego NBP. Zarazem oprocentowanie kredytu wynikające z uumowy oparte o stawkę LIBOR było znacznie niższe niż oprocentowanie kredytów złotowych bez mechanizmu waloryzacji. Nie było i nie ma skodyfikowanego obowiązku czy przymusu posługiwania się stawką LIBOR przy kredytach waloryzowanych do CHF, jednak Bank nie zawierał umów waloryzowanych do CHF z inną stawką niż LIBOR i nie stosował tej stawki przy kredytach złotowych bez ich waloryzacji także przy ewentualnym negocjowaniu wyższej marży. W samym Regulaminie Bank nie narzucił zasad oprocentowania pozostawiając zasady zmiany oprocentowania umowie. Środki uzyskane w walucie obcej w ramach ewentualnych transakcji międzybankowych nie zostały udostępniane powodowi. W okresie od zawarcia umowy do kwietnia 2017 r. część odsetkowa raty kapitałowo – odsetkowej malała, zaś rosła część kapitałowa raty nawet do ok. 28 krotności części odsetkowej. Dla powoda było to niezrozumiała, albowiem zakładał on, że przy regularnym spłacaniu kredytu kwota do spłaty będzie malała, a nie rosła. Z uwagi na spłatę kredytów i w związku ze wzrostem zadłużenia powód znalazł się trudnej sytuacji w zakresie utrzymania płynności finansowej. Swoje zobowiązania nadal jednak spłaca. W 2009 r. zmienionym regulaminie pozwany dopuścił możliwość spłaty kredytu waloryzowanego w walucie waloryzacji definiując spread walutowy jako różnicę pomiędzy kursem sprzedaży, a kursem zakupu waluty obcej ogłaszanym przez Bank w jego tabeli kursowej dostępnej na stronie internetowej. Ponadto do § 2 nowego regulaminu wprowadzono informacje o czynnikach, jakie pozwany uwzględnia przy samodzielnym wyznaczaniu przez siebie kursów i spreadu walutowego. Przy procesie tym pozwany uwzględniał takie czynniki jak: bieżące notowania kursów wymiany waluty na rynku międzybankowym, podaż i popyt na waluty na rynku krajowym, różnica stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym, płynność rynku walutowego oraz stan bilansu płatniczego i handlowego. O zmianie zasad wyznaczania kursów pozwany miał informować kredytobiorców. W dalszym ciągu nie określono stopnia tych zmian, ich kierunków i granic. W § 24 zmienionego regulaminu wprowadzono możliwość spłaty kredytu waloryzowanego bezpośrednio w walucie waloryzacji tj. bez przeliczenia na PLN. Przy kredytach waloryzowanych do CHF spłata bezpośrednio w tej walucie poza aneksem wymagała spłat jedynie drogą przelewu. Przy czym miała być także udostępniona informacja o możliwości spłaty gotówką na rachunek podany w aneksie. Konsument nie zdecydował się na spłatę w walucie CHF i do chwili obecnej dokonuje spłaty w PLN W Dzienniku Ustaw 2011 r., nr 165, poz. 984 opublikowano ustawę z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (dalej także Nowelizacja), która wprowadzała m.in. zmianę art. 69 Prawa bankowego dopuszczając możliwość dokonywania przez kredytobiorców w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. Ustawa ta weszła w życie 26.08.2011 roku ale powód nie zdecydował się ani na przewalutowanie kredytu z zastosowaniem Tabeli Banku, ani na możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF, nie posiadał też konta tzw. frankowego. Jednocześnie zgłaszał reklamację, która w 2016 r. została rozpatrzona negatywnie. Z uwagi na wysokość raty odsetkowej i kapitałowej nie potrafił określić jaka kwota w walucie PLN pozostała mu do zapłaty. Sprawdzał jedynie czy Bank uwzględnia właściwy kurs z Tabeli, jednak nie sprawdzał metody jego ustalenia. Bank w okresie spłaty kredytu pozostawał jednym z Dealerów Rynku Pieniężnego; tworzone przez niego kursy były brane pod uwagę przez Narodowy Bank Polski. Kurs tworzony przez Bank nie odbiegał znacząco od innych kursów dostępnych na rynku. Sąd pierwszej instancji ustalił także, iż w okresie od 15.07.2008 r. do 18.04.2017 r. Bank pobrał z rachunku powoda w oparciu o § 11, § 6 i 12A i B umowy tytułem rat kapitałowo – odsetkowych kwotę 40.672,40 złotych. Z kolei w tym okresie z pominięciem sposobu waloryzacji (sposób przeliczeń w ramach waloryzacji do CHF) - Bank uzyskałby świadczenie w kwocie 24.436,69 złotych. Różnica między tymi kwotami wynosi 16.235,71 złotych. W dniu 23.05.2017 r. powód nadał do sądu pozew przeciwko Bankowi o zapłatę kwoty 60.691,64 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i kosztami z tytułu nienależnego świadczenia z tytułu „nadpłaconych” rat. Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 21 czerwca 2017 r. ale ten nie spełnił świadczenia. W dniu 25.09.2017 r. pozwanemu został doręczony odpis pozwu z żądaniem zapłaty kwoty 10.000 złotych, a w dniu 03.10.2018 r. odpis pisma rozszerzającego to żądanie o kwotę 6.193,61 złotych. Powód w w 2008 roku posiadał status konsumenta, miał wykształcenie średnie budowlane. Pracował jako barman, specjalista do spraw sprzedaży osiągając dochody w PLN ze źródeł podstawowych 2.819 zł i 1500 zł z tytułu najmu. Uprzednio zaciągał w innym Banku kredyt w walucie CHF. Posiadał majątek w postaci lokalu usługowego, udziałów w nieruchomościach mieszkaniowych, a także prawa do działek; m.in. do działki – prawo użytkowania wieczystego - zakupionej za kwotę 78.780 złotych w 2007 r. Uzyskał informację, iż nie uzyska kredytu na całą kwotę w ramach kredytu złotowego natomiast może uzyskać kredyt, który będzie waloryzowany do waluty CHF, która to waluta jest walutą stabilną; podano, iż ewentualne wahania kursowe, które mogą wystąpić, nie będą znaczne. Został poinformowany także, iż przy kredycie waloryzowanym do CHF będzie znacznie niższa rata niż przy kredycie złotowym. Bank w 2008 roku oferował kredyty złotowy i waloryzowany w walucie obcej m.in. w CHF. Kredyt waloryzowany był kredytem udzielanym w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez kredytobiorcę walutę. W dniu 27 marca 2008 r. G. T. podpisał i następnie złożył wniosek kredytowy na druku- wzorze bankowym (dalej także Wniosek) wnioskując w nim udzielenie kredytu w kwocie 75.000 złotych, który miał przeznaczyć na refinansowanie wkładu w zakup działki w ramach poniesionego wkładu 78.000 zł. Wnosił o równe raty kapitałowo – odsetkowe w okresie 30 lat kredytowania z terminem spłaty do 15 dnia każdego miesiąca. Jako proponowane zabezpieczenia Konsument zaznaczył na Wniosku hipotekę na nieruchomości, cesję praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, pakiet bezpieczna spłata i ubezpieczenie kredytu jako przejściowe. Jako walutę waloryzacji kredytu we wniosku powód wskazał CHF. Formularz wniosku nie dawał możliwości – poza wyborem waluty waloryzacji – wyboru sposobu waloryzacji tj. sposobu przeliczenia do waluty CHF. Nie została mu zaprezentowana symulacja hipotetyczna kształtowania się wysokości raty na przyszłość w przypadku znacznego, gwałtowanego wzrostu albo spadku kursu waluty w Tabeli kursowej. Zarazem przy zakresie przekazanych jak wyżej informacji odebrano od powoda na piśmie oświadczenie na uprzednio przygotowanym wzorze oświadczenia bankowego co do pouczeń o tytule: „Oświadczenie dla kredytów i pożyczek hipotecznych (kredyt walutowy Z dalszych ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że do rejestru niedozwolonych klauzul umownych pod numerami kolejno (...), (...) i (...) są wpisane następujące postanowienia: 1) „Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy” - numer wpisu (...) wpis z dnia 15.05.2012 r. wyrok z 14.12.2010 r. XVII AmC 426/09 Sądu Okręgowego w Warszawie i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r. - sygn. akt VI Ca 420/11 2) „W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia spłaty" numer wpisu (...) wpis z dnia 15.05.2012 r. wyrok z 14.12.2010 r. XVII AmC 426/09 Sądu Okręgowego w Warszawie i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r. - sygn. akt VI Ca 420/11 3) „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50" – numer wpisu (...) wpis z dnia 05.08.2014 r. wyrok z dnia 27.12.2010 r. XVII AmC 1531/09 Sądu Okręgowego w Warszawie, i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 07 maja 2013 r. VI ACa 441/13. Sąd Rejonowy ustalił powyższy stan faktyczny w granicach faktów istotnych dla rozstrzygnięcie w rozumieniu art. 227 k.p.c. mając na względzie podstawę faktyczną, jak i podstawę faktyczną zarzutów stawianych przez pozwanego, oddalił wnioski dowodowe w zakresie szczegółowo opisanym na rozprawie 18.04.2018 r. na podstawie art. 227, 232, 229 k.p.c. wskazując iż dowody – przeprowadza się celem stwierdzenia faktów, nie zaś opinii, ocen prawnych, wykładni danych faktów dokonywanych przez osoby prywatne, instytucje czy organy, w szczególności, jeśli nie mają statusu dowodu w rozumieniu art. 278 k.p.c. w danej sprawie. Sąd zaś przeprowadził dowody przedstawione przez pozwanego, w tym z tabeli kursowej, obsługi/finansowania tego typu kredytu i poczynił odpowiednie do wyników tego postępowania ustalenia. Powoływane stanowiska czy oceny prawne mogły być zatem jedynie ocenione jako rozszerzenie argumentacji czy ocen samych stron. Wskazał, iż z uwagi na zakres sporu na podstawie art. 278 k.p.c. uwzględnił wniosek powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie dokonania wyliczeń a złożoną jako drugą opinię biegłego K. N. uznał za wiarygodną i przyjął za podstawę rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż podstawy ustaleń nie mogła stanowić opinia sporządzona przez pierwotnie powołanego biegłego albowiem przed ukończeniem czynności z udziałem tego biegłego, pozwany skutecznie złożył wniosek o jego wyłączenie w ramach art. 281 k.p.c. Sąd ten uwzględnił w przeważającej części zeznania świadka M. D. (uzyskane w drodze pomocy sądowej – III Cps 129/18) - mając jednak na uwadze to, iż nie był on świadkiem podpisywania spornej umowy i nie brał udziału w procesie procedowania wniosku kredytowego. Jego zeznania w połączeniu z materiałami odnośnie m.in. kursów, ich korelacji, tabel, oprocentowania miały natomiast istotne znaczenie dla ustalenia ogólnych zasad procedury zawierania umów jak i sposobu tworzenia Tabel kursowych oraz kształtowania oprocentowania. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, iż zeznania tego świadka i zeznania powoda korespondowały co do tego, iż co do udzielanych informacji powód nie uzyskał w istocie symulacji na przyszłość z uwzględnieniem istotnych/gwałtownych zmian kursu CHF czy definicji parametrów finansowych, jakie wymieniono dopiero w nowo obowiązującym w 2009 r. regulaminie. Zeznania świadka wpisywały się w okoliczności odbieranych oświadczeń co do kursu (na odrębnym druku i w samej Umowie). Z wzorów tych nie wynika natomiast konkretna informacja o tabeli kursowej, o czynnikach, jakie Bank uwzględnia przy ich tworzeniu, czy o tym, jaka może być wysokość kapitału i raty do spłaty w przypadku znacznego wzrostu kursu określonego w tabeli. Sąd pierwszej instancji uznał natomiast za udowodniony fakt, że powód uzyskał informację ogólną o tym, iż kurs się waha, jednak w świetle tych informacji i przedstawionych harmonogramów na chwilę zawarcia umowy, nie mógł i nie uzyskał wiedzy o takich nadzwyczajnych zmianach, jakie nastąpiły później oraz o tym jak tworzona jest tabela, na której oparto przeliczenia jego zobowiązania w ramach § 11 Umowy. Powyższe zaś w ocenie Sądu podważa możliwość przyjęcia, iż powód uzyskał pełną i rzetelną informację o sposobie waloryzacji tj. sposobie ustalenia wysokości raty, w tym co do metody ustalania kursu. Sąd ten zaznaczył, iż żaden z dokumentów w postaci wniosku, umowy, regulaminu nie zawierał podstawowych, a istotnych definicji pojęć dotyczących mechanizmu waloryzacji, a przede wszystkim informacji o metodzie tworzenia Tabeli kursowej. Sąd Rejonowy zauważył, iż zeznania świadka M. D. jak i zapis § 11 umowy i § 23 regulaminu, w tym nowo obowiązującego od ok. połowy 2009 r. wskazują, iż nie mamy do czynienia z prostym językiem przeciętnego konsumenta, ale z poruszaniem się w sferze specjalistycznej wiedzy sektora bankowego, transakcji na rynku międzybankowym, rynków pieniężnych, kapitałowych, czynników ekonomicznych. Wniosek ten płynący na gruncie art. 231 k.p.c. wpisuje się zarazem w informacje o szeregu opinii czy opracowań z zakresu bankowości i ekonomii na temat tego typu umów kredytowych. Zestawiając kopie wniosku, umowy, regulaminu i zeznania powoda nie ma podstaw do ustalenia, iż mógł rozumieć lub rozumiał mechanizm waloryzacji, czy znał zasady, w tym stopień i kierunki możliwej zmiany kursu waluty lub potrafił ustalić przyszłą maksymalną kwotę swoich ewentualnych zobowiązań wobec Banku. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż żaden z powołanych dowodów nie dowodzi stosownie do rozkładu ciężaru dowodu - z art.
- aby sam sposób, mechanizm waloryzacji były omawiane, aby oferowano i uzgadniano różne metody waloryzacji i aby powód proponował, w tym we wniosku daną metodę waloryzacji. W okolicznościach tej sprawy można było przyjąć, iż uzgodniony był sam rodzaj kredytu udzielonego w złotych, a następnie waloryzowanego do waluty CHF, a więc wybór waluty wypłacanego kredytu i waluta waloryzacji, a nie sposób tej waloryzacji i nie sposób tworzenia Tabeli kursowej. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nie było sporu między stronami co do takich okoliczności jak : podpisanie złożonych dokumentów bankowych, w tym wniosku i umowy, wprowadzenie zmian do regulaminu, treści podpisywanych przez strony dokumentów, braku decyzji powoda o przewalutowaniu kredytu czy o nie podjęciu spłaty kredytu w CHF. Stąd w zakresie okoliczności niespornych ustalenia oparto także na zasadach z art. 229 i 230 k.p.c., w szczegółach opierając się na treści kopii dokumentów – art. 245 w zw. z art. 309 k.p.c. Sąd ten podkreślił także, iż niektóre okoliczności były znane nie tylko z urzędu, ale miały status wiedzy powszechnej z uwagi na zasady publikacji aktów prawnych i wpisów do rejestru niedozwolonych klauzul – art. 213 § 1 i 228 § 1 k.p.c. W ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy przyjął, że powód zawierał przedmiotową umowę jako konsument bez związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, a w celu refinansowania zakupu prawa użytkowania wieczystego działki pod budowę domu jak i opłat związanych z unieruchomieniem kredytu. Na związek z działalnością gospodarczą w ocenie Sądu pierwszej instancji nie wskazują ani umowa ani wniosek kredytowy. Z dowodów tych wynika ,że powód pozostawał w tym czasie w zatrudnieniu. Fakt ewentualnego podjęcia w okresie późniejszym działalności gospodarczej, czy czerpania korzyści z wynajmowania działki nie uchyla statusu konsumenta powodowi. Poza sporem pozostawał natomiast status pozwanego jako przedsiębiorcy, który udzielał w ramach swojej działalności m.in. kredytów. Dokonując oceny prawnej Sąd pierwszej instancji wskazał, że żaden z obowiązujących w dacie zawarcia umowy przepisów prawa, czy sama natura umowy kredytowej ani się nie sprzeciwiały ani nie uniemożliwiały zastosowania mechanizmu waloryzacji /indeksacji kredytu do waluty obcej, co znalazło potwierdzenie w nowelizacji prawa bankowego dokonanej w 2011r. , która odwołała się do pojęcia kredytu indeksowanego /waloryzowanego do waluty obcej. Zawarta umowa i regulamin kredytowania zawiera istotne elementy wskazane w art. 69 prawa bankowego. Jeśli chodzi o kwotę kredytu i jego walutę to wprost wskazano, że udzielono go w kwocie 69.864,60 zł, a jeśli chodzi o walutę to odniesiono go waluty CHF, przy czym wybór waluty został indywidualnie uzgodniony i wskazany przez samego konsumenta w złożonym przez niego wniosku. Dodatkowym zaś i szczególnym uzgodnieniem był zapis o sposobie przeliczenia w ramach waloryzacji kredytu poprzez zastosowanie Tabeli kursowej Banku. Fakty te wynikają z zeznań powoda oraz podpisanego przez niego wniosku kredytowego . Sąd pierwszej instancji zauważył , że ważności takich umów nie podważa także ani dyrektywa z 1993 r. ani dyrektywa z 2014 r. Sąd pierwszej instancji podniósł , iż także ustawa z 2001r. przewiduje szczególny skutek zmiany umowy w sytuacji niedochowania przez kredytodawcę wymagań mi.n. z art. 4. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji przyjął, że zaprezentowane w sprawie dowody w tym dowód z przesłuchania powoda , z wniosku kredytowego nie dają podstaw do przyjęcia, że umowa kredytu waloryzowanego do innej waluty jest nieważna z powodu naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów tj. art. 58, 69 PB czy art. 353
k.c. w ramach postanowień opisujących sposób tej waloryzacji. Przeciwna interpretacja prowadziłaby do uczynienia przepisów o ochronie konsumentów „martwymi”, a nie taki był cel ustawodawcy i wynikający z w.w. Dyrektywy. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c. ( brzmienie z czasu podpisania Umowy) z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Mimo imperatywnego brzmienia tego przepisu rygoryzm wynikający z tego zakazu został z czasem istotnie ograniczony. Po pierwsze zmiany po 1990 r. określiły na nowo brzmienie art. 358 1 k.c. Przepis ten w § 2 stanowi, iż: „strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości”. Po drugiej także m.in. art. 9 PD podlegał zmianom w ten sposób, iż zakres tych ograniczeń dewizowych został zmniejszony ( stan z chwili podpisania Umowy). Ustawa – Prawo dewizowe nie stanowiła jednak ograniczenia dla pozwanego Banku w 2007 r. w odpowiedni sposób w zakresie obrotu dewizami. Przepis art. 3 ust. 3 PD ( stan na chwilę zawarcia Umowy) stanowił, iż ograniczeń określonych w art. 9 nie stosuje się do obrotu dewizowego dokonywanego z udziałem banków lub innych podmiotów mających siedzibę w kraju, w zakresie działalności podlegającej nadzorom: bankowemu, ubezpieczeniowemu, emerytalnemu lub nad rynkiem kapitałowym, sprawowanym na podstawie odrębnych przepisów, prowadzonej przez te podmioty na rachunek własny lub rachunek osób trzecich uprawnionych na podstawie ustawy lub zezwolenia dewizowego do dokonania obrotu dewizowego podlegającego tym ograniczeniom. W kontekście tych przepisów nie można uznać, iż zachodzi nieważność umowy, że doszło do naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa ( art. 58, 69 PB czy art. 353 1 k.c.) w zakresie określenia waluty kredytu udzielonego i wypłaconego w walucie PLN oraz odniesienia zobowiązania do spłaty kredytu do waluty CHF przy spłacie w walucie PLN. Z żadnego też dowodu nie wynikało, aby bank czy konsument chciał odnieść spłatę kredytu do innej waluty niż CHF w chwili zawarcia umowy. Z dowodu z przesłuchania Powoda w tej sprawie wynikało, iż miał świadomość odniesienia kredytu do waluty CHF jak i ogólnie możliwości wahań kursu. Trzeba jednak zarazem zaznaczyć, iż temu zakresowi wiedzy nie towarzyszy pełna wiedza i informacja ze strony Banku co do możliwości wzrostu zobowiązania po stronie konsumenta, jaka jest chociażby szacunkowa wysokość kosztów kredytu i ich wzrostu w przypadku znacznych, gwałtownych zmian kursu kreowanego w Tabeli przez sam Bank ( brak symulacji rat na przyszłość w przypadku znacznych wahań kursowych, brak informacji o tworzeniu Tabeli). Powyższe jednak nie zmienia oceny, iż zarówno w.w. przepisy prawa jak i konkretne wyniki postępowania dowodowego nie mogły stanowić podstawy do przyjęcia, iż mamy do czynienia z umową nieważną, tylko dlatego, że był to kredyt waloryzowany. Takich skutków nie przewiduje żaden przepis prawa krajowego jak i europejskiego. W konsekwencji zdaniem Sądu Rejonowego w tej konkretnej sprawie nie ma podstaw do uznania, iż Umowa zawarta w 2008 r. jest nieważna. Sąd pierwszej instancji wskazał na marginesie, iż w związku z powyższym nie ma podstaw do ustalenia czy Bank w ramach rat kredytu uzyskał już kwotę, która została uprzednio wypłacona powodowi tytułem kredytu tj. kwotę 69.864,60zł. Sąd Rejonowy uznał natomiast, iż postanowienia umowy z 2008 r., a zatem i zawarte w Regulaminie dotyczące w odpowiednim zakresie tzw. klauzul waloryzacyjnych określających sposób przeliczenia w oparciu o Tabelę Banku (§ 10 ust. 4 Umowy i § 23 ust. 2 i3 Regulaminu w pierwotnym kształcie z chwili zawarcia Umowy), stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
-3 k.c., a w konsekwencji świadczenia pobrane przez pozwanego w odpowiednim zakresie w oparciu o te zapisy stanowią świadczenia w tej części nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Nienależne świadczenie zaś podlega zwrotowi – art. 405 w zw. z art. 410 k.c. Sąd pierwszej instancji dokonał wykładni normy art.
k.c. wskazując, iż iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§1). W § 2 ustawodawca ustalił, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W § 3 określono, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W § 4 wskazano, iż ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Sąd Rejonowy odwołał się do w/w dyrektywy podnosząc, że w jej wstępnej części wskazano m.in., iż umowy powinny być sporządzane prostym i zrozumiałym językiem, a konsument powinien mieć faktycznie możliwość zapoznania się z wszystkimi warunkami a wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na jego korzyść. W związku z powyższym uwzględnił te zalecenia Dyrektywy przy wykładni postanowień umownych. W Dyrektywie wskazywano także, że umowa w pozostałej części – w przypadku uznania niektórych postanowień za niedozwolone – wiąże, jeśli jest możliwe po wyłączeniu warunków nieuczciwych ( art. 4, 6, 3 i część wstępna Dyrektywy). Zaznaczył także , iż w Dyrektywie w części wstępnej wskazano m.in.: „…zgodnie z zasadą ustanowioną pod nazwą „Ochrona gospodarczych interesów konsumentów”, zgodnie z powyższymi programami: „nabywcy towarów i usług powinni być chronieni przed nadużyciami ze strony sprzedawców lub dostawców, w szczególności przed jednostronnymi standardowymi umowami i niedozwolonym wyłączaniem z umów podstawowych praw”;” „…umowy powinny być sporządzane prostym i zrozumiałym językiem, a konsument powinien mieć faktycznie możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy, a wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na jego korzyść;” „Państwa Członkowskie powinny zapewnić, aby nieuczciwe warunki nie były zamieszczane w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami oraz, jeżeli jednak takie warunki zostają w nich zawarte, aby nie były one wiążące dla konsumenta, oraz zagwarantować żeby umowa obowiązywała strony zgodnie z zawartymi w niej postanowieniami, pod warunkiem, że po wyłączeniu z umowy nieuczciwych warunków może ona nadal obowiązywać; „…sądy i organy administracyjne Państw Członkowskich muszą mieć do swojej dyspozycji stosowne i skuteczne środki zapobiegające stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich,”. Z kolei w art. 3 Dyrektywy zapisano: „
czy 385 2 k.c. Dyrektywa 2014/17/UE wedle jej założeń miała spowodować m.in. rozwój przejrzystego, skutecznego i konkurencyjnego rynku wewnętrznego poprzez spójne, elastyczne i uczciwe umowy o kredyt związane z nieruchomościami z zachowaniem zarazem wysokiego stopnia ochrony konsumentów. Zatem wzmacnia, a nie znosi ochronę konsumentów w ramach zapisów abuzywnych. W świetle wymienionych przepisów i w ich powiązaniu z art. 3 ust. 3 Dyrektywy i m.in. ust. 1 ppkt
k.c. – nie przewiduje (i nie przyznaje także sądowi) prawa do zastępowania pominiętych zapisów inną treścią. Stanowisko Sądu w tej sprawie nie oznacza w żadnym razie zastąpienia przepisów abuzywnych regulacjami dotyczącymi kredytu złotowego. Sąd zgodnie z art.
pomija jedynie zapisu niedozwolone i nie zastępuje ich innymi; nie wprowadza żadnych dalszych zmian. Na tle wykładni systemowej trzeba wskazać, iż ustawodawca przyznaje takie prawo sądom w innych przepisach ochronnych m.in. art. 357 1 i 358 1 § 3 i 4 k.c. Jednak żadna ze stron w tej sprawie nie domagała się takiej ochrony; pozwany nie składał powództwa wzajemnego z art. 357 1 k.c. Skutkiem opisanym prawem stosownie do przepisów prawa europejskiego i art.
k.c. może być uznanie danych zapisów za niewiążące w stosunku dwustronnym albo w ogóle upadek całego kontraktu. W jednym i drugim wypadku rzecz prowadzi do uznania zasady nienależności świadczeń z art. 410 § 2 k.c. Wprowadzenie zmiany jest oczywiście możliwe w sytuacji np. wytoczenia powództwa z art. 357 1 k.c. czy 358 1 § 3k.c. z zastrzeżeniem § 4 co do pozwanego (bank pozostaje przedsiębiorcą). Powództwa odpowiednio z art. 357 1, 358 2 § 3 k.c. nie wytoczyła żadna ze stron. Rozważanie przyczyn takiego stanowiska po obu stronach leży poza zakresem oceny w tej sprawie. W szczególności zgodnie z art. 357 1 k.c. jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym. Z kolei zgodnie z art. 358 2 § 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Przy udzieleniu ochrony z art.
nie można też zastosować art. 56 k.c., albowiem dotyczy on nie treści czynności prawnej - umowy, ale jej skutków. Skutkiem z kolei nie jest ustalenie wysokości zobowiązania jednej ze stron. Ustawodawca skutki abuzywności określił w sposób specjalny i normy te jako szczególne muszą mieć pierwszeństwo, przed zapisami natury ogólnej. Istotniejsze znaczenia miałby tu art. 354 k.c., który stanowi, iż dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom i w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Sąd pierwszej instancji zajął stanowisko, że żaden przepis prawny nie nakazuje stosowania oprocentowania opartego o stopę LIBOR tylko przy kredytach indeksowanych/waloryzowanych. Sam sporny regulamin pozwanego banku również takiego powiązania wprost nie wprowadza. Sąd ten zauważył, iż w § 10 umowy występują 2 elementy składające się na oprocentowanie tj. stawka referencyjna i marża. Nie ma udowodnionych podstaw w tej sprawie do wykluczenia sytuacji odpowiedniego ukształtowania wysokości marży. Nawet jeśli jednak uznać, iż stopa LIBOR objęta miałaby być społeczno – gospodarczym celem czy zwyczajem, to trzeba pamiętać, iż przy pierwszej umowie kredytowej między stronami nie sposób mówić o zwyczaju, a przepis art. 354 k.c. nie znosi odnośnie do innych postanowień umownych ochrony konsumentów z art.
k.c. Regulamin stworzony przez Bank - nie daje podstaw do wykluczenia negocjacji sposobu zmiany oprocentowania w ramach stawki jak i wysokości marży, gdyż oba te elementy miałyby kształtować oprocentowanie (nie tylko stawka referencyjna). Także hipotetyczne założenie, iż w danym czasie przy kredycie złotowym ze stawką WIBOR kredytobiorca zapłaciłby więcej, nie podważa oceny o abuzywności zapisów umownych (rażące naruszenie interesów konsumenta) ani nie prowadzi do wniosku o niezasadności powództwa. O ile z art.
istnieją ustawowe podstawy prawne do pominięcia klauzuli abuzywnej, o tyle nie istnieje norma, aby przy eliminacji zapisu niedozwolonego dokonywać zmian innych postanowień danej umowy, które niedozwolone nie są. Ingerencja przez sąd w kontrakt przy jednoznacznej sankcji z art.
zmierzałaby - w ocenie Sądu Rejonowego - do wprost obejścia przepisu art. 357 1 k.c., art. 358 2 k.c. jak i normy szczególnej z art.
k.c. Ponadto przeciwna wykładnia oznaczałaby, że zapisy art.
k.c. i następne pozostawałyby martwe, a założenia Dyrektywy nie mogłyby zostać realnie nigdy zrealizowane. To z kolei podważałoby w ogóle sens ustanawiania przepisów prawnych, skoro w rzeczywistości nie mogłyby zostać zastosowane. Z powyższych względów zdaniem Sądu Rejonowego umowa może być wykonywana po wyeliminowaniu zapisów abuzywnych dotyczących stosowania przeliczenia – waloryzacji na podstawie Tabeli Banku, albowiem określała w pozostałym zakresie istotne elementy zobowiązania każdej ze stron, a wysokość raty do spłaty może zostać określona z uwzględnieniem oczywiście podstaw jego oprocentowania umówionego w umowie. Takie stanowisko i wykładnia w jego ocenie znajduje także usprawiedliwienie w kontynuacji celów ochrony konsumentów zaprezentowanych w kolejnej dyrektywie z 2014. Okoliczność, że wysokość, stopień ewentualnej indeksacji, materializował się z chwilą określenia wysokości raty po przeliczeniu wedle Tabeli, zapłaty raty w danej kwocie nie stanowi przesłanki negatywnej dla oceny abuzywności zapisu umowy w tym zakresie. Ta materializacja jest faktem następczym w stosunku do zapisów umowy i regulaminu. Poza tym pobranie środków w danej wysokości przy określonej ich wysokości wynika z jednostronnej decyzji jednej strony umowy w oparciu o tworzoną jednostronnie Tabelę. Konsument także w trakcie wykonywania umowy nie uczestniczy ani w tworzeniu Tabeli kursowej, ani nie miał możliwości zobiektywizowanej weryfikacji prawidłowości jej stworzenia. Sąd pierwszej instancji powtórzył, iż przyjęcie, że stosowany przez pozwany bank kurs relatywnie w niewielkim stopniu ewentualnie odbiegał do kursu średniego czy że był kursem „rynkowym” nie oznacza, iż nie doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta. Istota bowiem problemu – w ocenie Sądu Rejonowego - dotyczy tego, iż wysokość zobowiązania konsumenta została pozostawiona jednostronnej decyzji drugiej Stronie kontraktu wobec stosowania Tabeli banku bez zapewnienia Konsumentowi warunków, uprawnień do zobiektywizowanej kontroli tego mechanizmu i odpowiednich ograniczeń uwzględniających interesy obu stron Umowy. To z kolei jak wskazano wyżej w świetle Załącznika ust. 1 do Dyrektywy z 1993 r. wskazuje na nieuczciwe warunki umowne. Sąd Rejonowy wskazał, iż tożsame w swym celu i założeniach postanowienie umowne (§ 11 ust. 4 umowy i § 23 ust. 2 i 3 regulaminu) zostały wpisane do rejestru klauzul na skutek przeprowadzonej kontroli abstrakcyjnej (numer wpisów powołane wyżej). Istotnie wpisy są późniejsze w stosunku do daty umowy stron i wynikają z kontroli abstrakcyjnej, ale nie oznacza to, iż takie wpisy nie mają w ogóle znaczenia. W tym procesie, Sąd Rejonowy był obowiązany dokonać kontroli indywidualnej, jednak zapis w rejestrze tego rodzaju jest obowiązany brać pod uwagę także na gruncie tej konkretnej sprawy w kontekście dokonanej kontroli incydentalnej ( art. 479 45 § 2 k.p.c., art. 479 43 w zw. z art. 479 36 k.p.c. ). Czyni się to analogicznie do oceny przykładowych (nie jest to więc katalog zamknięty) niedozwolonych klauzul z art. 385 3 k.c. i stosownie do wyżej zacytowanych zaleceń z Dyrektywy. Jest to tym bardziej uzasadnione w sytuacji, gdy jedna z wpisanych klauzul dotyczy klauzuli właśnie Pozwanego, występującego w sprawie i wpis dotyczy właśnie sprawy jednostronnego tworzenia Tabeli kursowej. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji przyjął, że jako świadczenie nienależne (w granicach żądania pozwu) stosownie do art. 410 § 2 k.c. i
k.c. należało uznać świadczenie pobrane przez pozwanego od powoda w oparciu o zapisy wprawdzie ważnej Umowy, ale z postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi sposobu waloryzacji co do wysokości raty kapitałowo – odsetkowej do spłaty opartego o Tabelę Banku. Sąd jak wskazano wyżej ustalił wysokość świadczenia, jaka byłaby pobrana od Powoda w przypadku wyeliminowania sposobu waloryzacji. Nie można uznać, iż cel świadczenia został osiągnięty, skoro z Konsumentem nie została umówiona metoda ustalenia wysokości raty w zakresie jej przeliczenia na walutę PLN, a tylko Bank miał wiedzę o rzeczywistym sposobie określenia raty w związku z jednostronnie tworzona Tabelą. To Bank pobrał od Powoda świadczenie z jego rachunku korzystając z zapisu umownego i upoważnienia nieodwołanego co do pobierania środków w PLN. Naruszenia także zapisów dotyczących tego rachunku groziłoby wypowiedzeniem umowy przez Pozwanego i natychmiastową wymagalnością wszystkich należności, zatem Powód znajdował się w sytuacji przymusowej ekonomicznie i nadto nie dokonywał sam wpłaty danych środków na rzecz banku czy na rachunek samego Banku. Pobranie środków w ramach rat odbywało się w odstępach miesięcznych. Nie oznacza to oczywiście, iż w przypadku żądania Powoda w tym procesie mamy do czynienia ze świadczeniem okresowym. To zobowiązania na rzecz Pozwanego miało taki charakter, zaś żądanie zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia ( art. 410 w zw. z art. 405 k.c.) jest odrębnym, nowym roszczeniem objętym 10 –letnim okresem przedawnienia ( art. 117-118 k.c.). Pozew złożono zaś przed upływem 10 lat od dnia zawarcia umowy. Z uwagi na sposób pobierania przez Pozwanego środków na poczet rat kredytowych oraz w zakresie podniesionych twierdzeń oraz przedstawionych dowodów nie było według Sądu pierwszej instancji podstaw do przyjęcia, iż zachodzą podstawy z art. 411 k.c. Z powyższych względów Sąd ten orzekł jak w sentencji wyroku, w tym o odsetkach ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 455 i 481 k.c., a o kosztach procesu na podstawie art. 100 k.p.c. uznając, że powód wygrał sprawę w całości. Na wniosek obu stron Sąd Rejonowy sporządził pisemne uzasadnienie wyroku, które pełnomocnikowi r.pr. Ł. H. zostało doręczone w dniu 30.10.2018 r. na adres kancelarii. Termin do wniesienia apelacji upłynął zatem w dniu 13 listopada 2018 r. W zakreślonym terminie apelacja nie została wniesiona. W dniu 7 grudnia został złożony przez pełnomocnika pozwanego do Sądu wniosek o przywrócenia terminu do wniesienia apelacji wraz z apelacją uzasadniony komplikacjami zdrowotnymi związanymi z ciążą i porodem jednego pełnomocnika pozwanego oraz chorobą córki drugiego pełnomocnika, która to choroba polegała na konieczności sprawowania osobistej opieki nad córką pełnomocnika wyłączając go całkowicie z wykonywania obowiązków służbowych. Zdaniem pełnomocnika była to sytuacja wyjątkowa w jakiej się znalazł i powoduje wyłączenie jego zawinienia w uchybieniu terminu do zaskarżenia wyroku. Pełnomocnik przywołał wyrok SN z dnia 17 stycznia 2018r., IV Cz 94/17, w którym wskazano, że przeszkoda, uzasadniająca przyjęcie uprawdopodobnienia braku winy, zachodzi wówcza, gdy dokonanie czynności w ogóle tj. w sensie obiektywnym było niemożliwe albo nie można było oczekiwać od strony, że w danych okolicznościach zachowa wyznaczony termin procesowy. Nadto powołał się na wyrok SN z 18 listopada 2016 r. ( I UZ 32/16 ) zgodnie ,z którym nagła i niemożliwa do przewidzenia niedyspozycja zdrowotna ( np. ostra infekcja , uniemożliwiająca pełnomocnikowi procesowemu strony , dokonanie czynności procesowej w ostatnich dniach terminu do jej dokonania usprawiedliwia przywrócenie terminu na podstawie art. 168§1k.p.c. W odpowiedzi na ten wniosek pełnomocnik powoda wnosił o odrzucenie wniosku o przywrócenie terminu lub jego oddalenie wskazując, że pełnomocnik pozwanego nie wykazał okoliczności zachowania terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia apelacji. Jego twierdzenia o nasileniu się choroby córki nie zostały w ocenie powoda udowodnione, co winno skutkować odrzuceniem wniosku. Nadto pełnomocnik powoda podniósł, iż w sprawie strona pozwana była reprezentowana przez trzech pełnomocników, w tym przez pełnomocnika substytucyjnego umocowanego w pełnym zakresie , który nadto w imieniu pozwanej podpisała odpowiedź na pozew, i który, jak wynika z treści substytucji pracuje w tej samej kancelarii, a zatem nic nie stało na przeszkodzie aby trzeci pełnomocnik sporządził apelację. Wskazane przez pełnomocnika strony przeciwnej okoliczności nie miały zdaniem powoda nadzwyczajnego charakteru. Przewlekła choroba córek, jej objawy były znane wcześniej i nic nie stało na przeszkodzie aby pełnomocnik tak zorganizował swoja praktykę zawodową aby te fakty przewidzieć i uwzględnić w organizacji swojej pracy zawodowej. Podobnie ciąża i macierzyństwo nie stanowi takiej podstawy. Pełnomocnik profesjonalny winien bowiem na ten czas podjąć takie działania organizacyjne , które by w należyty sposób zabezpieczyły interes klienta. Postanowieniem z dnia 13 grudnia 2018r. Sąd Rejonowy na podstawie art. 168§15k.p.c. przywrócił pozwanemu termin do wniesienia apelacji w sprawie . W apelacji pozwany zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w części uwzględniającej powództwo tj. w punktach: I, III, IV zarzucając mu : 1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy tj.: - art. 233§1k.p.c. i art. 328 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie dokonanej wybiórczo i wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu dla oceny dowodów w postaci przeważającej części dokumentów złożonych przez pozwanego m.in. oświadczenia o ryzyku walutowym i wniosku kredytowego - art. 233k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego prowadzącej do błędnego ustalenia, że postanowienia zawarte w §11 ust. 4 umowy i §23 ust. 2 i 3 regulaminu nie zostały indywidulanie uzgodnione z powodem. - art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w przedmiocie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ( m.in. informacja o zdolności kredytowej, ryzyku kursowym, sposobie waloryzacji kredytu ) wyłącznie w oparciu o twierdzenia strony powodowej, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów w postaci dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynikają okoliczności przeciwne, przy czym treść oraz wiarygodność dowodów nie została podważona w toku postepowania; 2. naruszenie prawa materialnego tj.: -art. 385
KC ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. W niniejszym postępowaniu na okoliczność indywidualnego uzgadniania nie wskazują ani twierdzenia powoda ani twierdzenia świadka oraz dokumenty, które przemawiają na zawarcie umowy zgodnie z wzorcem wypracowanym przez pozwanego. Zgodnie z art. 384 § 1 k.c., wzorzec umowy jest zbiorem warunków umowy ustalonym przez jedną ze stron, stanowiącym jej oświadczenie woli i podstawę zawarcia umowy, do czego dochodzi z chwilą przystąpienia drugiej strony. Wzorzec umowy kształtuje prawa i obowiązki stron umowy zawartej na jego podstawie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I CSK 555/13). Ogólne lub szczegółowe warunki umów i regulaminy to nazwy nadawane z reguły uporządkowanym zbiorom postanowień, ujmowanym w postaci odrębnego dokumentu, pozostającym poza tekstem zawieranej umowy. Natomiast wzór umowy ma postać dokumentu podpisywanego przez kontrahentów, na który składa się powtarzalna treść umowy oraz pozostawione do wypełnienia miejsca, gdzie strony określają zmienne elementy umowy, zawierające oznaczenia kontrahentów oraz postanowienia indywidualnie uzgadniane. Wzorzec umowy jest ustalany przez jedną ze stron, a jego podstawową cechą jest możliwość posłużenia się nim wielokrotnie, nie zawiera on bowiem oznaczeń indywidualizujących drugą stronę umowy, lecz powtarzalne klauzule, które będą uzupełniać treść zobowiązań powstałych z umów. Zatem wbrew zarzutom apelacji Sąd Rejonowy uznając, że postanowienia umowy kredytu określające zasady przeliczeń kursowych wedle aktualnego kursu z tabeli banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
i dokonując oceny tego wzorca jedynie w ograniczonym zakresie nie naruszył tego artykułu oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Nie ulega przy tym wątpliwości, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że zasady ustalania przeliczenia na CHF przy wypłacie kredytu, jak i przy spłacie jego poszczególnych rat wg. kursu sprzedaży danej waluty obcej, określonym w tabeli kursowej banku mają charakter niedozwolonych postanowień umownych ( por. wyrok z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 34; wyrok z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144,wyrok z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 ). Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od swobodnej decyzji przedsiębiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto na co wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, w istocie tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank. Dość wskazać, że o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiaduje się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego ( tak wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Reasumując w ocenie Sądu Okręgowego nie budzi wątpliwości, że prawidłowo Sąd Rejonowy uznał klauzulę waloryzacyjną odnoszącą się do tabel kursowych banku za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
k.c. Wskazać w tym miejscu należy, że Sąd Okręgowy podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144 oraz wyroku z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950, że klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytowej określa główne świadczenie stron ( odmiennie wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; wyrok SN z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; wyr. z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Jak wskazał w uzasadnieniu swego stanowiska Sąd Najwyższy nie powinno ulegać wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula waloryzacyjna wpływa bowiem bezpośrednio na wysokość tego świadczenia. Skoro to z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie w rozumieniu art.
Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego zostało potwierdzone w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r., wydanym w sprawie w sprawie C 260/18. Jak wskazano wyżej w stanie faktycznym sprawy i stanowiskach stron umowy mimo, że sporne klauzule dotyczą głównych świadczeń stron, to ze względu na ich niejednoznaczne sformułowania podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w najnowszym orzecznictwie, w tym w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 powyższy wniosek nie oznacza, że postanowienia wyznaczające kurs waluty, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Takie rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwość łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Z tą ostatnią sytuacją mamy do czynienia w przypadku analizowanej klauzuli waloryzacyjnej. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w podobnym kontekście, Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” ( wyr. z 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. przeciwko (...), C-26/13, pkt 75, podobnie wyr. z 20 września 2017 r., (...) i in. przeciwko (...) SA, C-186/16, pkt 45). Jest oczywiste, że klauzula waloryzacyjna zawarta w umowie kredytowej stron tych kryteriów nie spełniała, a powód nie był w stanie na jej podstawie oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości. Uznanie, że postanowienia określające zasady przeliczania kwoty kredytu na walutę obcą są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, oznacza, że zgodnie z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.