← Polska

XV Ca 1733/19

Sygn. akt XV Ca 1733/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu, Wydział XV Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Jarosław Grobelny

§ 1k.c.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji zauważył, że dla wszystkich trzech zawartych przez pozwaną umów nie znajdował zastosowania art. 36a u.k.k., przewidujący maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu, albowiem umowa została zawarta 10.07.2015r., a przepis art. 36a wszedł został wprowadzony mocą art. 7 pkt 5 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1357) i obowiązuje od dnia 11.03.2016r. Zdaniem Sądu Rejonowego brak takiej regulacji przy zawarciu przez pozwaną pierwszej umowy nie powoduje jednakże, że jej postanowienia nie podlegają kontroli przez pryzmat art.

§ 1k.c.

W ocenie Sądu Rejonowego część z postanowień umowy pożyczki nr (...) stanowiło klauzule abuzywne. Zgodnie z kolei z art.

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są zaś te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron tego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron, wynikających z umowy, a niekorzyść konsumenta (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, Legalis nr 1508206). W ocenie Sądu Rejonowego samo zastrzeżenie opłaty za obsługę pożyczki nie musi być a priori uznane za naruszające interesy konsumenta. O ile jednak świadczenie ze strony pożyczkodawcy jest ekwiwalentne w stosunku do rzeczywistego kosztu poniesionego przez przedsiębiorcę, a przedsiębiorca wykaże ich poniesienie, możliwym jest uznanie takiego postanowienia umowy za zgodne z prawem. Sąd Rejonowy wskazał, że ustalone opłaty czy prowizje nie mogą w sposób rażący odbiegać od wartości wykonywanych przez przedsiębiorcę usług stanowiących ich ekwiwalent. W przeciwnym bowiem razie postanowienia takie trzeba będzie uznać za wyraz nadużycia silniejszej pozycji pożyczkodawcy, który wykorzystuje ją do uzyskiwania od swojego kontrahenta świadczeń, za które w istocie nie daje nic w zamian. Następnie Sąd Rejonowy wskazał, że dla uznania postanowienia umownego za klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.

§ 1

k.c., konieczne jest również wykazanie, że postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. Nie jest więc wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie istotnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Należy uwzględnić nie tylko interesy o wymiarze ekonomicznym, ale inne, zasługujące na ochronę dobra konsumenta, jak jego zdrowie, czas, dezorganizację zajęć, prywatność, poczucie godności osobistej czy satysfakcja z zawarcia umowy o określonej treści. Przyjmuje się, że postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Sąd Rejonowy zauważył, że pozostaje bezspornym, iż powód posługiwał się nieuzgodnionym indywidualnie wzorcem umowy, a opłaty dodatkowe przewidziane w umowie oraz postanowienia umowne ich dotyczące nie stanowiły głównych świadczeń stron. Głównym świadczeniem w przypadku umowy pożyczki jest zwrot pożyczonych pieniędzy oraz - przy pożyczce odpłatnej - świadczenie, które stanowi wynagrodzenie za udzielenie kredytu, takie jak odsetki czy prowizja, a postanowienia określające świadczenia dodatkowe, które nie są związane z udzieleniem kredytu nie są postanowieniami określającymi świadczenia główne. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Rejonowy za klauzulę abuzywną uznał postanowienie umowy, zastrzegające w umowie nr (...) opłatę przygotowawczą i dodatkową opłatę przygotowawczą na łączna kwotę 487,20 złotych. Należy wskazać, że samo zastrzeżenie opłaty przygotowawczej nie jest niedopuszczalne. Powód jednak winien wykazać, że w istocie poniósł jakiekolwiek koszty związane z przygotowaniem dokumentacji czy sprawdzeniem zdolności kredytowej pozwanej, a nadto winien w umowie wyraźnie zaznaczyć, jakie to świadczenia złożyły się na taką opłatę. Pożyczkodawca zaniechał wykazania poniesienia takich kosztów, w stosunku do dodatkowej opłaty przygotowawczej ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że obejmuje ona wynagrodzenie za uruchomienie opcji pożyczki w domu oraz dostarczenie gotówki do domu klienta. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, iż dla firmy udzielającej profesjonalnie pożyczek osobom fizycznym, koszty przygotowania umowy czy też nawet sprawdzenia zdolności kredytowej kredytobiorcy nie będą wynosiły 348 złotych, stanowiąc przy tym ponad 10 procent całkowitej kwoty pożyczki, a łącznie z „dodatkową opłatą przygotowawczą” niemal 500 złotych. Należy zauważyć, że strona powodowa nie wykazała w toku niniejszego postępowania dwóch okoliczności - po pierwsze, aby opłaty te były rzeczywiście niezbędne z punktu widzenia realizacji obowiązków umowy pożyczki, a po drugie, że poniosła je w wysokości wskazanej w umowie pożyczki. Opłata przygotowawcza, jeśli miałaby służyć pokryciu poniesionych przez pożyczkodawcę kosztów czynności związanych z przygotowaniem umowy pożyczki, to taka okoliczność winna być po pierwsze wskazana w umowie, a po drugie powód winien wskazać, że poniósł z tego tytułu jakiekolwiek wydatki, lub przynajmniej zastrzeżona kwota winna nie pozostawać w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Pogląd taki znalazł również odzwierciedlenie w decyzji Prezesa UOKiK z dnia 20 kwietnia 2015 roku nr RWA-2/2015, który akcentował brak ekwiwalentności dodatkowej opłaty przygotowawczej względem wartości usługi świadczonej przez spółkę. Zdaniem Sądu Rejonowego również postanowienia umowy pożyczki nr (...) z dnia 25.03.2015r. dotyczące pobierania opłaty za obsługę pożyczki w domu kształtowały obowiązki pozwanej jako pożyczkobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interes. Zgodnie z treścią umowy opłata za obsługę pożyczki w domu pobierana była jako procent wpłacanej przez klienta kwoty obliczony poprzez podzielenie kwoty stanowiącej opłatę za obsługę pożyczki w domu przez kwotę stanowiącą łączne zobowiązanie do spłaty. W niniejszej sprawie została ustalona na poziomie 1.542,00 zł. Opłata ta pobierana jest w zamian za odbiór rat pożyczki w miejscu zamieszkania konsumenta przez przedstawiciela pożyczkodawcy. Sąd Rejonowy nie neguje samej możliwości obciążenia konsumenta opłatą za przedmiotową usługę dodatkową, niemniej jednak zdaniem Sądu I instancji wzorzec umowy w tym zakresie winien zawierać jasne i zrozumiałe dla przeciętnego konsumenta zasady obliczania wysokości takiej opłaty, a jej wysokość winna odpowiadać wartości realizowanego w ramach niej świadczenia. Określony zaś w umowie sposób wyliczenia opłaty oraz jej wysokość w kwocie stanowiącej w niniejszej sprawie ponad 50% kwoty pożyczki udzielonej pozwanej, nie odzwierciedla rzeczywiście ponoszonych kosztów z tytułu obsługi pożyczki w miejscu zamieszkania pożyczkobiorcy. Nadto, Sąd Rejonowy miał na względzie, iż wysokość tej opłaty we wskazanej wysokości jest rażąco wygórowana i uzależniona jedynie od wysokości przyznanych do dyspozycji środków oraz okresu spłaty pożyczki, a także bez uwzględnienia ekwiwalentności świadczonej usługi. Zdaniem Sądu I instancji, powyższe postanowienia umowne naruszają istotnie interesy konsumenta i mogą prowadzić do uzyskania przez stronę powodową nieuzasadnionych korzyści finansowych oraz nadmiernego obciążenia konsumenta. Sąd Rejonowy podzielił stanowisko pozwanej, że treść wskazanego postanowienia umownego pozostaje w wyraźnej sprzeczności z decyzją z dnia 20.04.2015 r. nr RWA (...) Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który uznał, że stosowany przez przedsiębiorcę (...) S.A. z siedzibą w W. sposób obliczania opłaty za obsługę pożyczki w domu, za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazał wprowadzenie opłaty za obsługę w domu, w wysokości stałej (zryczałtowanej), określonej w tabeli opłat i naliczanej za każde zdarzenie, tj. za każdą zakontraktowaną wizytę w domu klienta. Pożyczkobiorca został ukarany karą pieniężną za naruszenie zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, zobowiązany do zaniechania stosowania wskazanej praktyki oraz wprowadzenia określonych zamian we wzorcu umownym w terminie do dnia 1.08.2015r. Za niedopuszczalne Sąd Rejonowy uznał także obciążenie pozwanej przez stronę powodową kosztami umowy ubezpieczenia na życie zawartego w umowie nr (...). Powód, domagając się zwrotu kosztów ubezpieczenia w wysokości 480,00 zł, w żaden sposób nie wykazał, iż składkę na ubezpieczenie uiścił na rzecz ubezpieczyciela, co rodziłoby po jego stronie roszczenie zwrotne względem pozwanej w tym zakresie. W konsekwencji, Sąd uznał, że kwota składki na ubezpieczenie nie powinna mieć wpływu na ustalanie zadłużenia pozwanej. Dodać również należy, że normy procesu cywilnego w przepisie art. 3 k.p.c. nakładają na strony obowiązek składania wyjaśnień, co do okoliczności faktycznych sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek, a nadto obowiązek przedstawienia dowodów. Sąd jest organem, który dopuszcza i przeprowadza dowody w toczącym się procesie, lecz inicjatywa w tym zakresie niewątpliwie obciąża strony (art. 3 i 232 k.p.c.). Sąd Rejonowy wskazał, że z przepisu art. 6 k.c. wynika ogólna reguła, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W procesie cywilnym strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. Skoro zatem strona powodowa nie tylko nie wykazała, ale nawet nie starała się wykazać, iż imieniem pozwanej pokryła składkę na ubezpieczenie, brak jest podstaw do domagania się jej zwrotu w niniejszym postępowaniu. Odnosząc się z kolei do postanowień pozostałych dwóch umów, tj. umowy (...) oraz umowy (...), to należy wskazać, że ich konstrukcja nie pozwala na zakwestionowanie zgodności z prawem w świetle art. 385 § 1 k.c. Po pierwsze, należy zaznaczyć, że w umowach tych opłata przygotowawcza została określona na kwotę 40 złotych, a zatem kwotę nieporównywalnie niższą niż w pierwszej umowie. Z kolei opłata za dostarczenie gotówki w domu, stanowiąca zatem odpowiednim dodatkowej opłaty przygotowawczej, wyniosła jedynie 50 złotych. Zdaniem Sądu nie sposób uznać opłat w takich wysokościach jako naruszających interesy konsumenta. Również doświadczenie życiowe wskazuje, że takie sumy mogły w istocie stanowić pokrycie rzeczywiście poniesionych w tym zakresie kosztów. Nadto wskazać należy, że opłaty naliczone za poszczególne składniki wchodzące w skład (...) zostały dokładnie, precyzyjnie opisane w umowie, w sposób wyczerpujący wskazano, jakie świadczenia wchodzą w jego zakres. Wchodząca w jego zakres opłata za świadczenie spłaty w domu została określona na 300 złotych w przypadku umowy na 60 tygodni (umowa nr (...)) oraz kwotę 450 złotych w przypadku umowy na 90 tygodni (umowa nr (...)), co wskazuje, że została uzależniona od czasu trwania umowy. Biorąc pod uwagę sposób zapłaty i częstotliwość dokonywanych wpłat, nie sposób w ocenie Sądu Rejonowego uznać, aby świadczenie powoda było w tym zakresie pozbawione cechy ekwiwalentności, skoro koszt jednej wizyty w domu klienta oscylował wokół kwoty 5 złotych. Wreszcie można zaznaczyć, że Sąd I instancji nie doszukał się cech abuzywności w zakresie dotyczącym (...), albowiem zakres świadczeń wchodzący w tę usługę pożyczkodawcy został w sposób precyzyjny zdefiniowany w umowach (por. ust. 25 umowy). W szczególności w ramach tego pakietu pozwana mogła skorzystać z okresowej przerwy w spłacie czy okresowym „zamrożeniu” spłaty, czy też swego rodzaju ubezpieczenia na wypadek śmierci pozwanej ( (...)). Co istotne, pakiet ten zgodnie z postanowieniami umowy był pakietem usług dodatkowym, dobrowolnym, udzielonym na wniosek pozwanej, który został przez nią podpisany i dołączony do pozwu przez stronę powodową. W tym zakresie w ocenie Sądu Rejonowego zostały spełnione wymagania transparentności wzorca, postanowienia umowy precyzyjnie i jasno wskazywały usługi, jakie wchodziły w zakres tego pakietu, a zawarcie umowy w tym zakresie miało charakter dobrowolny (por. ust. 21 umów). Sąd Rejonowy podniósł również, że nie sposób przyjąć, by konsument nie powinien ponosić jakichkolwiek kosztów umowy, a przesłanką tego stanu rzeczy miał być rzeczony status konsumenta. Sąd I instancji wyjaśnił również różnicę między pożyczką bankową a pożyczką zaciąganą w innych instytucjach, wskazując na zalety i wady tej drugiej. Zauważył, że skoro pozwana zaciągała u powoda pożyczki trzykrotnie, to podnoszenie argumentów odnośnie wysokich kosztów, a także niezrozumiałych postanowień umowy nie mogą stanowić podstawy do nieobciążania tymi opłatami. Z toku procesu nie wynika, by pozwana była osobą nieporadną, niezdolną do zrozumienia znaczenia podpisywanej umowy. Sąd Rejonowy zauważył, że dla oceny postanowień umowy w świetle art.

§ 1k.c.

nie ma znaczenia, czy przeciętny konsument aprobuje, a wręcz akceptuje tę treść, a więc czy podziela zawarte w nim stanowisko, gdyż ta okoliczność nie mieści się w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca w sposób jednoznaczny. Sąd I instancji wskazał na bezskuteczność powoływania się przez pozwaną na sankcję kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 u.k.k., albowiem zarówno z treści pozwu, jak i załączonych przez stronę powodową wyliczeń, nie wynika, aby strona powodowa naliczała pozwanej odsetki od zadłużenia przeterminowanego - przeciwnie, z postanowień umowy wynika jedynie uprawnienie do naliczania odsetek umownych, których wysokość została wyraźnie wskazana na pierwszej stronie każdej z umów (poprzez wskazanie RRSO), i takich odsetek żąda strona powodowa. Sąd I instancji wskazał, że również w piśmie z 28.12.2018r. strona pozwana nie wskazała na takie okoliczności, które mogłyby uprawniać ją ze skorzystania z sankcji kredytu darmowego, w szczególności nie jest nią brak indywidualnego uzgodnienia z konsumentem wysokości opłat dodatkowych. Sąd Rejonowy nie uwzględnił wniosku pozwanej o rozłożenie na raty zasądzonego świadczenia uznając, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki do orzeczenia dogodniejszego sposobu i terminu spełnienia świadczenia aniżeli wynikające z regulacji prawa materialnego, gdyż uprawnienie z art. 320 k.p.c. dotyczy szczególnie uzasadnionych przypadków, przy czym na dzień wyrokowania sytuacja majątkowa pozwanej nie jest na tyle trudna, aby przesądzała o zasadności wniosku o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty. Sąd I instancji wskazał, że sytuacja majątkowa pozwanej nie odbiega od przeciętnej, uzyskuje ona stały dochód, a gospodarstwo domowe prowadzi wraz z mężem, który również posiada stały dochód. Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy zasądził kwotę wskazaną w pkt 1 wyroku. Przechodząc do wyjaśnień odnośnie sposobu wyliczenia zasądzonej kwoty, Sąd I instancji ustalił, że pozwana na poczet pierwszej umowy pożyczki (nr (...)) dokonała łącznie wpłat w wysokości 4620,75 zł (zgodnie z twierdzeniem powoda niezakwestionowanym przez pozwaną). Z kolei powód wskazywał, że pozwana była początkowo obowiązana do zapłaty łącznie kwoty 5744,97 zł, lecz z tytułu wcześniejszego wypowiedzenia umowy saldo zadłużenia zostało pomniejszone o nienależne w części kwoty, tj. odsetki w wysokości 2,40 zł i obsługi pożyczki w domu w kwocie 62,96 zł. Z tych wyliczeń wynikało, że z tytułu umowy pożyczki z dnia 25.03.2015r. powód naliczył łącznie sumę 5679,61 zł. Kwota ta podlegała pomniejszeniu o kwotę 480 zł z tytułu ubezpieczenia oraz pozostałą kwotę za obsługę pożyczki w domu, tj. sumę zł i opłaty przygotowawcze - 487,20 zł. Zatem, końcowo z tytułu pierwszej umowy pożyczki zobowiązanie pozwanej wynosiło kwotę 3233,37 zł. Wedle twierdzeń pozwu pozwana uiściła kwotę 4620,75 zł, a zatem powstała nadpłata w wysokości 1387,38 złotych. Odnośnie drugiej umowy pożyczki nr (...) Sąd Rejonowy wskazał, że zadłużenie wynosiło 6635,80 złotych. Z kolei w odniesieniu do trzeciej umowy pożyczki nr (...), zadłużenie pozwanej na dzień wniesienia pozwu wynosiło 5169,05 złotych. Zasądzona w pkt 1 kwota była zatem sumą zadłużenia z tytułu drugiej i trzeciej umowy ( (...),80 + 5.169,05 zł) pożyczki, pomniejszoną o nadpłatę z tytułu pierwszej umowy (1387,38 zł). Kwota ta (10417,17 zł) podlegała pomniejszeniu o wpłatę sumy 100 złotych, co do której powód pomimo zobowiązania Sądu nie podniósł, że zaliczył ją na poczet zadłużenia (odpowiedź powoda na zobowiązanie Sądu dotyczyła jedynie jednego potwierdzenia wpłaty w wysokości 100 zł, a sposób zaliczenia drugiej wpłaty nie został przez powoda wyjaśniony). Sąd Rejonowy skonstatował, że powyższe wyliczenia dały łącznie sumę 10.317,47 złotych (zadłużenie z tytułu umowy (...) + zadłużenie z tytułu umowy (...) - nadpłata z tytułu umowy (...) - 100 złotych drugiej wpłaty z dnia 4 kwietnia 2016 roku). O odsetkach Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 482 § 1 k.c., zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie co do kwoty 10.317,47 zł od dnia wniesienia pozwu, tj. od dnia 12 marca 2018 r. do dnia zapłaty. W pkt 2 wyroku Sąd Rejonowy oddalił powództwo w pozostałej części, z przyczyn o których była już uprzednio mowa. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając. Pozwana przegrała sprawę w 80% i taką też część kosztów poniesionych przez powoda powinna mu zwrócić. Na zasądzoną kwotę złożyły się: 300,00 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 3.600,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, których wysokość ustalono w oparciu o stawkę minimalną wyznaczoną w § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2018 r., poz. 265), co w sumie dało kwotę 3.917,00 zł, z czego pozwana powinna zwrócić powodowi - stosownie do wyniku sprawy - 3.133,60 zł (80% z 3917 zł). (k. 137-151). Apelację od powyższego wyroku wywiodła pozwana, która zaskarżyła orzeczenie w części uwzględniającej powództwo w pkt 1 wyroku co do kwoty 6.823 zł wraz z ustawowymi odsetkami, zarzucając Sądowi Rejonowemu naruszenie prawa procesowego: - art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 385 § 1 k.c. przez błędną interpretację przez Sąd I instancji umów pożyczek o numerach (...) i uznanie ich za zgodne z prawem, - art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2015r. poprzez przez błędną interpretacje ww. artykułu ustawy; - art. 233 § 1 k.p.c. z powodu nieuwzględnienia podczas rozpatrywania umów art. 58 § 1 k.c. w wyniku ich błędnej oceny, a także art. 385 § 1 k.c. Z uwagi na powyższe pozwana wniosła o zmianę wyroku w części dotyczącej pkt 1 i 3 wyroku oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrot kosztów procesu za I instancję oraz kosztów apelacji. Pozwana wniosła również o „przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z analizy umów pożyczek pod kątem Decyzji Prezesa UOKiK RWA (...), gdzie sąd w całości odrzucił apelacje spółki” a także o „przyjęcie w dowód skorzystania przez pozwaną z ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2015r art. 45 w związku z błędnym zastosowaniem przez Sąd I instancji art. 385 § 1 k.c.”. W uzasadnieniu apelacji pozwana wskazała, że Sąd I instancji dopatrzył się klauzuli abuzywnych jedynie w umowie nr (...), a nie również w umowach nr (...), zarzucając m.in. uznanie za zgodne z prawem opłaty za opcję (...) i wskazując, że powód w żaden sposób nie wykazał, by opłaty z tytułu tego planu pokrywały koszty związane z możliwością skorzystania z tej opcji, a tym samym były zasadne. Pozwana podniosła również, że całkowity koszt pożyczki powinien zawierać wszystkie ponoszone przez konsumenta koszty w związku z zawieraną umową pożyczki. Natomiast klient wybierający opcję obsługi pożyczki w domu, w ramach „pakietu elastycznego”, ponosi dodatkowe koszty, które powinny wpływać na całkowity koszt pożyczki, a których to powód nie uwzględnił, przy czym zdaniem pozwanej pobierane z tytułu obsługi pożyczki w domu stanowią znaczną część kosztów pożyczki. Pozwana wskazała, że przeciętny konsument może błędnie uznać, że całkowity koszt pożyczki określony w umowie stanowi sumę wszelkich kosztów, co w konsekwencji może rzutować na wybór tejże umowy przez konsumenta, który kieruje się wyobrażeniem o mylnej wysokości całkowitego kosztu pożyczki jako kosztu ostatecznego. Pozwana zarzuciła powodowi wprowadzenie w błąd. Wskazała także, że wysokość RRSO nie uwzględniała kosztów obsługi pożyczki w domu. Pozwana podniosła, że zawarcie w umowach pożyczek postanowień niezgodnych z art. 5 pkt 6, 7, 8 i 12 u.k.k. skutkuje nieważnością z art. 58 § 1 k.c. W konkluzji zakwestionowała brak nadania przedmiotowym umowom pożyczki przez Sąd I instancji sankcji kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 u.k.k. (k. 156-164) W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. (k. 174-175v) W uzasadnieniu odpowiedzi na apelację powód wskazał m.in., że w czytelny sposób poinformował pozwaną o wysokości zaciąganego zobowiązania. Wskazał także, że suma kosztów zastrzeżona w każdej ze spornych umów pożyczki nie przekracza maksymalnego limitu tych kosztów, ustalonego zgodnie ze wzorem zawartym w art. 36a u.k.k. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja była bezzasadna. Na wstępie należy wskazać, że niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym (art. 505 1 § 1 k.p.c.), w konsekwencji zatem Sąd II instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego, a uzasadnienie wyroku zawiera jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa (art. 505 13 § 2 k.p.c.). Z tych względów zgłoszone przez pozwaną wnioski dowodowe nie zasługiwały na uwzględnienie. Niemniej z analizy ich treści wynika, że nie miałyby znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy w całości podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, jak też rozważania prawne przytoczone w sporządzonym uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia i uznaje je za własne. (art. 382 k.p.c.) Wbrew zarzutom apelacji, w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, a zatem wyraz zasady swobodnej oceny dowodów, określa granice tej swobody i wskazuje w jaki sposób sąd powinien ją realizować. Z powyższego przepisu wynika między innymi, że sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków prawidłowych logicznie, że może oprzeć swoje przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych i na podstawie wszechstronnego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego oraz, że musi dokonać selekcji zebranego materiału, ocenić moc dowodową poszczególnych dowodów i dać prawidłowy wyraz wynikom tego wyboru i oceny. Jak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniu z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8/139, skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, które zasady oceny dowodów zostały naruszone i w jaki sposób oraz jaki miało to wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Ponadto jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. II CKN 817/00, LEX nr 56906). Kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku nie doprowadziła do wniosku, aby Sąd I instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, czy też dokonał ich nieprawidłowej interpretacji. Wbrew twierdzeniom pozwanego, sposób procedowania Sądu Rejonowego w zakresie przeprowadzenie postępowania dowodowego nie budzi wątpliwości; analogicznie dokonana przez Sąd I instancji ocena materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie w żaden sposób nie uchybia zasadom logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego, co w konsekwencji skutkowało ustaleniem prawidłowego stanu faktycznego sprawy. Twierdzenia apelacji sprowadzały się zasadniczo do wskazania, że opłaty z tytułu (...) stanowią klauzule abuzywne, a nadto że wynikające zeń opłaty nie są dobrowolne. Niemniej jednak sama apelująca wskazała, że pozwany stosuje w umowach pożyczek dwie opcje: Pakiet Standard i (...) – „przy wypełnianiu przez (...)S.A. dla oznaczonego indywidualnie konsumenta umowy pożyczki wybierany jest jeden z dwóch wzorów: pakiet standard lub pakiet elastyczny”. Rację ma przy tym Sąd Rejonowy, że zakres świadczeń wchodzący w (...) został precyzyjnie sformułowany w przedmiotowych umowach pożyczki. Potwierdza to formularz umowy nr (...), z którego wynika, że pozwana wybrała usługi dodatkowe w postaci (...), którego wysokość określono na 2.165 zł – w tym 1.815 zł za (...) (k. 12) oraz formularz umowy nr (...), który stanowi, że opłata za (...) wynosi 2.051 zł – w tym 1.551 zł za (...) (k. 8). Truizmem jest twierdzenie pozwanej, że wybór opcji dodatkowej wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów tej obsługi. Chybione jest również twierdzenie, że powyższe koszty powinny zostać wskazane w rubryce dotyczącej całkowitej kwota do zapłaty przez konsumenta. Wzorzec umów nr (...) w przejrzysty sposób określa wysokość zobowiązania każdej z pożyczek, przy czym w środkowej części dokumentu znajduje się adnotacja, zgodnie z którą „koszty dodatkowych usług (pakietów) wybranych przez klienta, które jako opcjonalne nie stanowią całkowitego kosztu pożyczki…”. Jednocześnie poniżej tego zastrzeżenia wskazano w czytelny i precyzyjny sposób wysokość opłaty za (...), określając także wysokość zobowiązań za poszczególne składowe tego pakietu. Z kolei globalną wysokość pożyczki zawarto w rubryce: „Łączne zobowiązanie do zapłaty”, a zatem - wbrew twierdzeniom apelującej - przedmiotowe umowy uwzględniały koszty wybranego przez pozwaną pakietu, a także zawierały pełną wysokość zobowiązania. Odnośnie (...) należało przy tym zważyć, że – jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy – miał on charakter usługi dodatkowej, dobrowolnej i udzielonej na wniosek pożyczkobiorcy. Świadczą o tym bezsprzecznie wnioski o pożyczkę z 10.07.2015r. i 6.11.2015r., na których pozwana wybrała, stawiając znak „x”, opcję „chcę skorzystać z (...)” i złożyła własnoręczny podpis pod tym oświadczeniem. (k. 19, k. 21). Z powyższych względów niezasadny jest zarzut, że postanowienia umowy wprowadzają konsumenta w błąd, gdyż całkowity koszt pożyczki nie jest tożsama z łącznym zobowiązaniem do spłaty. Sąd Okręgowy w pełni podziela pogląd Sądu Rejonowego, iż status konsumenta nie zwalnia pozwanej z obowiązku poniesienia jakichkolwiek opłat z tytułu przedmiotowych umów pożyczki – tym bardziej w sytuacji skorzystania przez nią z dobrowolnej opcji dodatkowej takiej jak (...) z uwzględnieniem okoliczności, że pozwana nie jest osobą życiową nieporadną i niezdolną do zrozumienia treści podpisywanych umów. Z kolei wobec stanowiska apelującej, skoncentrowanego na wykładni przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, Sąd Okręgowy wskazuje, że nie ma wątpliwości, iż w niniejszej sprawie, znajdowały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. Nr 126, poz. 715). Przy uwzględnieniu, że umowa pożyczki została zawarte w dniach 25.03.2015r., 10.07.2015r., 6.11.2015r., nie znajdowały też zastosowania ograniczenia dotyczące limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu, zawarte w art. 36a-d ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 1357), które obowiązują od dnia 11 marca 2016 r. (art. 9 ustawy zmieniającej) Wbrew twierdzeniom apelującej, Sąd Rejonowy słusznie uznał, że powoływanie się przez pozwaną na sankcję kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 u.k.k. było bezskuteczne, albowiem zarówno z treści pozwu, ani załączonych przez powoda wyliczeń nie wynika, by strona powodowa naliczyła pozwanej odsetki od zadłużenia przeterminowanego. Również w apelacji pozwana nie wskazała takich okoliczności, które mogłyby uprawniać ją do skorzystania z instytucji kredytu darmowego. Odnosząc się z kolei do naruszenia przez Sąd I instancji art. 58 § 1 k.c., nie sposób z uzasadnienia apelacji wywnioskować, czego ów zarzut miałby dotyczyć. Pozwana, poza zaprezentowaniem poglądów doktryny i orzecznictwa odnośnie ww. artykułu, nie sprecyzowała w istocie żadnych zarzutów, ograniczając się do wskazania, że Sąd Rejonowy nie zastosował art. 58 § 1 k.c. „z powodu błędnej oceny umów w związku z art. 385 § 1 k.c.” Tymczasem zarzut naruszenia art. 385 § 1 k.c. odnośnie wszystkich trzech umów jest o tyle nieuzasadniony, że Sąd I instancji zakwestionował częściowo żądanie pozwu i niektóre z postanowień umowy nr (...), tj. odnoszące się do opłaty dodatkowej i przygotowawczej, a także opłaty za obsługę pożyczki w domu oraz opłaty z tytułu ubezpieczenia na życie, uznał za klauzule abuzywne. Wyczerpująco również wyjaśnił, dlaczego niezasadne było kwestionowanie pod kątem abuzywności pozostałych dwóch umów pożyczki, tj. nr (...) i nr (...), przy czym najistotniejszą kwestią pozostaje okoliczność, że (...), obejmujący (...), był pakietem dodatkowym, wybieranym przez klienta w drodze jego dobrowolnej decyzji (pkt 21 umowy pożyczki nr (...) oraz pkt 21 umowy pożyczki nr (...)). W konsekwencji należało wskazać, że zarzuty apelacji stanowią w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi jakimkolwiek błędem ustaleniami Sądu I instancji. Świadczą o tym przede wszystkim szerokie rozważania pozwanej odnośnie ekonomicznego punktu widzenia konsumenta, ryzyka konsumenckiego w postaci wyboru mniej korzystnej oferty z dostępnych na rynku, a także okoliczności związanych z podejmowaniem „decyzji rynkowej”. Wobec powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. (w poprzednim brzmieniu, zgodnie z art. 9 ust. 4 ustawy z 4 lipca 2019 r., Dz.U. poz. 1469 - z uwagi na chwilę wniesienia apelacji) oddalił apelację jako bezzasadną (pkt 1). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca ponosi koszty postępowania. Apelacja pozwanej została oddalona w całości, a zatem powinna ona zwrócić powodowi poniesione koszty postępowania apelacyjnego, czyli wynagrodzenie pełnomocnika, którego wysokość została ustalona na kwotę 900 zł zgodnie z § 2 pkt 4 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018.265). Jarosław Grobelny

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.