Sygn. akt VIII Ua 28/20 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 stycznia 2020 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych umorzył postępowanie z odwołania od decyzji z dnia 21 maja 2019 roku nr sprawy (...) oraz oddalił odwołanie o zasiłek chorobowy, zobowiązanie do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego A. G. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. z dnia 4 lipca 2019 r. nr sprawy (...) Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne. A. G. w dniu 4 stycznia 1999 r. rozpoczął działalność gospodarczą. Z powyższego tytułu podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym a od 1 lutego 2013 r. Wnioskodawca był niezdolny do pracy m.in. w następujących okresach: - od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia 29 lutego 2016 roku; - od dnia 7 września 2016 roku do dnia 7 marca 2017 roku; - od dnia 16 czerwca 2017 roku do dnia 14 grudnia 2017 roku; - od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku; - od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku. Z tego tytułu w okresie od 1 marca 2016 roku do 20 maja 2019 roku organ rentowy wypłacił ubezpieczonemu zasiłki chorobowe w łącznej kwocie 24 577,14 złotych. Decyzją z dnia 21 maja 2019 roku nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. odmówił A. G. prawa do zasiłku chorobowego za okresy: od dnia 7 września 2016 roku do dnia 7 marca 2017 roku, od dnia 16 czerwca 2017 roku do dnia 14 grudnia 2017 roku, od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku, od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku i od dnia 10 kwietnia 2019 roku do dnia 19 kwietnia 2019 roku oraz zobowiązał wnioskodawcę do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego z funduszu chorobowego za okresy: od dnia 7 września 2016 roku do dnia 7 marca 2017 roku, od dnia 16 czerwca 2017 roku do dnia 14 grudnia 2017 roku, od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku, od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku w kwocie 24.577,14 wraz z odsetkami. Organ rentowy swoje stanowisko uzasadnił tym, że w okresach wskazanych w decyzji ubezpieczony pobrał świadczenia z tytułu zasiłku chorobowego, mimo że nie podlegał w tym czasie dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Na poparcie ostatniej z okoliczności organ rentowy wskazał, że zgodnie z decyzją nr (...) z dnia 10 maja 2019 roku wnioskodawca nie podlega dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu od 1 marca 2016 roku. W związku z tym, świadczenia pobrane w wyżej wymienionych okresach były świadczeniami nienależnymi z powodu braku prawa do zasiłku chorobowego w tych okresach. Decyzją z dnia 4 lipca 2019 roku nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. uchylił decyzję z dnia 21 maja 2019 roku, a nadto odmówił wnioskodawcy prawa do zasiłku chorobowego za okresy: od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia 29 lutego 2016 roku, od dnia 7 września 2016 roku do dnia 7 marca 2017 roku, od dnia 16 czerwca 2017 roku do dnia 14 grudnia 2017 roku, od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku, od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku oraz od dnia 10 kwietnia 2019 roku do dnia 19 kwietnia 2019 roku, stwierdził przedawnienie w zakresie nienależnie pobranego zasiłku chorobowego z funduszu chorobowego za okres od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia 29 lutego 2016 roku, a ponadto zobowiązał A. G. do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego z funduszu chorobowego za okresy: od dnia 7 września 2016 roku do dnia 7 marca 2017 roku, od dnia 16 czerwca 2017 roku do dnia 14 grudnia 2017 roku, od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku, od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku wraz z odsetkami. Organ rentowy podniósł, iż decyzją nr (...) z dnia 21 czerwca 2019 roku stwierdzono, że z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej wnioskodawca podlega od dnia 1 marca 2016 roku dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu, zatem decyzja z dnia 21 maja 2019 roku stała się bezzasadna. Organ rentowy na poparcie nowej decyzji o odmowie prawa do zasiłku chorobowego wskazał, że wnioskodawca, mimo orzeczonych niezdolności do pracy, w latach 2016-2019 czynnie prowadził jednoosobową działalność gospodarczą, osiągając przychód z jej prowadzenia i ponosząc koszty jej prowadzenia, co potwierdzają księgi przychodów i rozchodów za poszczególne lata. Organ rentowy kwestionował prawidłowość wykorzystywania zwolnień lekarskich przez wnioskodawcę od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia 29 lutego 2016 roku, od dnia 7 września 2016 roku do dnia 7 marca 2017 roku, od dnia 16 czerwca 2017 roku do dnia 14 grudnia 2017 roku, od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku, od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku oraz od dnia 10 kwietnia 2019 roku do dnia 19 kwietnia 2019 roku i stwierdził, iż A. G. wykonując pracę zarobkową i wykorzystując zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem utracił prawo do zasiłku chorobowego za wskazane wyżej okresy. Niezależnie od powyższego, organ rentowy ustalił, że od 1 kwietnia 2018 roku wnioskodawca został wyrejestrowany z ubezpieczenia chorobowego, przy czym działalność gospodarcza trwa, zatem od podanej daty A. G. nie podlega ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Wobec tego, zasiłek chorobowy za okresy niezdolności do pracy powstałe po wyłączeniu z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego tj. za okresy od dnia 21 grudnia 2018 roku do dnia 8 lutego 2019 roku, od dnia 27 lutego 2019 roku do dnia 27 marca 2019 roku oraz od dnia 10 kwietnia 2019 roku do dnia 19 kwietnia 2019 roku nie przysługuje wnioskodawcy z powodu niepodlegania ubezpieczeniu. Pismem procesowym złożonym w dniu 2 sierpnia 2019 roku, pełnomocnik wnioskodawcy wyniósł o umorzenie postępowania w sprawie z odwołania od decyzji z dnia 21 maja 2019 roku z uwagi na uchylenie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych owej decyzji decyzją z dnia 4 lipca 2019 roku. W dniu 14 sierpnia 2019 roku wnioskodawca, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, złożył odwołanie od decyzji z dnia 4 lipca 2019 roku, wnosząc o uchylenie lub zmianę decyzji oraz zasądzenie na rzecz ubezpieczonego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu przyznano, że ubezpieczony w okresach objętych decyzją uzyskiwał przychód z prowadzonej działalności, ale podkreślono, że pochodził on z jednego źródła - prowizji naliczanej i wypłacanej ubezpieczonemu bez jego czynnego udziału, za wyjątkiem comiesięcznego wystawienia faktury na rzecz W. K., z którym ubezpieczony związany był umową agencyjno-prowizyjną. Pełnomocnik ubezpieczonego powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika, że pracy zarobkowej nie stanowi uzyskiwanie dochodów w trakcie korzystania ze zwolnienia lekarskiego, jeżeli nie jest to połączone z osobistym świadczeniem pracy. Podkreślił, że w judykaturze podpisywanie faktur nie jest uznawane za działalność zarobkową. Wskazał również, że pełnomocnikiem w jednoosobowej działalności gospodarczej powoda jest U. G., która w okresie niedyspozycji chorobowej A. G. mogła dokonywać czynności w jego imieniu. A. G. około 18 lat temu nawiązał współpracę z W. K.. Wnioskodawca został przedstawicielem handlowym prowadzonej przez W. K. hurtowni kosmetyków w oparciu o umowę prowizyjną. Do jego zadań należało pozyskiwanie klientów, którymi są sklepy kosmetyczne, drogerie i kioski oraz wdrażanie do sprzedaży produktów oferowanych przez W. K.. A. G. przyjmował zamówienia i współpracował ze stałymi klientami. Od zamówień składanych przez klientów przypisanych na stałe do wnioskodawcy, wnioskodawca otrzymywał prowizję. Ubezpieczony zawierał umowy ustne z klientami i przekazywał kontakt do W. K. lub sam zajmował się obsługą klientów. Do jego zadań nie należała dostawa produktów. Wnioskodawca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej miał sporadyczny osobisty kontakt z W. K.. W ramach współpracy porozumiewali się telefonicznie lub e-mailowo. W przypadku nieobecności wnioskodawcy, system sprzedaży nadal funkcjonował, a klienci mieli możliwość składania zamówień za pośrednictwem biura W. K. lub przedstawicieli handlowych zatrudnianych przez producentów kosmetyków. Matka ubezpieczonego U. G. w okresie objętym zaskarżoną decyzją mieszkała poza Ł.. W czasie chorób W. K. przyjeżdżała do jego mieszkania i opiekowała się nim. W każdym miesiącu, również w okresach niezdolności do pracy objętych zaskarżoną decyzją, na podstawie obrotu, wyliczana była prowizja w kwocie odpowiadającej od 4% do 9% obrotu. Jej wysokość W. K. przekazywał A. G. w każdym miesiącu telefonicznie, e-mailowo lub poprzez wiadomości SMS. Na podstawie przekazanych danych o wysokości prowizji A. G. wystawiał w ostatnim dniu każdego miesiąca fakturę. Zazwyczaj dostarczał ją do W. K. osobiście. Faktury wystawione przez A. G. co miesiąc przekazywane były do M. K., księgowej, z którą współpracował. Ona prowadziła jego księgę przychodów i rozchodów. Wykazane w niej wydatki obejmują m.in. faktury za rozmowy telefoniczne, paliwo, materiały biurowe, naprawy samochodu firmowego i jego okresowe przeglądy. Faktury obejmujące wydatki były przekazywane do M. K. celem zaksięgowania. Comiesięczne deklaracje VAT-7 księgowa składała do Urzędu Skarbowego drogą elektroniczną. Wysokość przychodów w latach 2016 — 2019 z tytułu prowadzenia przez wnioskodawcę działalności gospodarczej utrzymywała się na podobnym poziomie (ok. 5 000 zł) bez względu na to, czy w danym miesiącu ubezpieczony był zdolny czy niezdolny do pracy. Wydatki w każdym miesiącu, który obejmowała zaskarżona decyzja, opiewały na kwoty nie niższe niż 1.000 zł, a w niektórych miesiącach niezdolności do pracy przekraczały kwoty 5.000 zł miesięcznie (np. październik 2016 roku i styczeń 2018 roku). Z dniem 1 kwietnia 2018 roku ubezpieczony został wyrejestrowany z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Ponownie przystąpił do niego, na swój wniosek, od dnia 23 sierpnia 2018 roku. Powyższy stan faktyczny Sąd I instancji ustalił na podstawie dokumentów zawartych w aktach sprawy m.in. faktur oraz księgi przychodów i rozchodów oraz aktach organu rentowego, których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Ustalając w sprawie stan faktyczny Sąd Rejonowy częściowo oparł się na zeznaniach świadków. Sąd I instancji nie dał wiary zeznaniom w zakresie, w którym A. G. kwestionował swoje zaangażowanie w prowadzenie działalności gospodarczej. Sąd Rejonowy wskazał, że ubezpieczony, zaprzeczał by kiedykolwiek zawoził faktury W. K. w okresach niezdolności do pracy, natomiast twierdził, że przekazywał je za pośrednictwem innych osób m.in. mamy ubezpieczonego albo pocztą. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że matka ubezpieczonego, w swoich zeznaniach jednoznacznie zaprzeczyła, by kiedykolwiek widziała W. K.. Jej czynności ograniczały się jedynie do zawożenia dokumentów syna do Urzędu Skarbowego i wysyłania zwolnień do ZUS. Następnie Sąd Rejonowy uznał, za wątpliwe zeznania A. G. odnoszące się do charakteru wydatków wskazywanych w księdze przychodów i rozchodów. Ubezpieczony zmieniał wersję co do kategorii wydatków, które były dokumentowane w księdze rozchodów i przychodów. Począwszy od wskazania, że były to rachunki telefoniczne po faktury, które miała pobierać mama ubezpieczonego za paliwo, przy czym nie posiada ona prawa jazdy, a samochód prowadził zwykle jej przyjaciel. On też miał wstawiać samochód do warsztatu, przy czym od 2015 roku samochód ten miał być źródłem regularnych, comiesięcznych, wydatków związanych z usuwaniem trapiących go usterek. Pomijając znikomą wiarygodność zeznań Ubezpieczonego, w opinii Sądu Rejonowego wykorzystywanie samochodu przeznaczonego dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej w miesiącach pobierania zasiłków chorobowych przemawia na niekorzyść ubezpieczonego, który zaprzeczał wykonywaniu pracy zarobkowej w okresie niezdolności do pracy. Sąd I Instancji odmówił wiarygodności zeznaniom ubezpieczonego, w których wskazywał, że w wielu czynnościach dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej wyręczała go matka. Sąd Rejonowy argumentował to faktem, że U. G. nigdy nie spotkała jedynego kontrahenta ubezpieczonego – W. K., więc czynności, o których mówił ubezpieczony ze swej istoty nie mogły dotyczyć bieżących spraw związanych z działalnością gospodarczą. Sąd Rejonowy wskazał, że U. G. została ustanowiona jako pełnomocnik przedsiębiorcy wpisany do (...), więc mogła reprezentować ubezpieczonego w szerokim zakresie. Zdaniem Sądu Rejonowego nie było przeszkód by to mama ubezpieczonego w okresach niezdolności do pracy, kontaktowała się z W. K. a ponadto wystawiała na jego rzecz faktury w imieniu A. G.. Sąd Rejonowy uznał, że okoliczności sprawy dowodzą jednak, że nie robiła tego, ponieważ nie była zaangażowana w prowadzenie działalności gospodarczej ubezpieczonego. Następnie Sąd Rejonowy umorzył postępowanie w zakresie zaskarżonej decyzji z dn. 21 maja 2019 r. nr (...) zgodnie z art. 355 k.p.c., gdyż została ona uchylona w trybie autokontroli zgodnie z art. 83 ust. 6 o systemie ubezpieczeń społecznych z dn. 13 października 1998 r. przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dn. 4 lipca 2019 r., wobec tego brak było substratu zaskarżenia w postaci decyzji organu rentowego. Sąd Rejonowy zważył, że skoro organ rentowy wbrew wyraźnej dyspozycji przytoczonego przepisu nadał bieg odwołaniu, Sąd musiał ograniczyć się jedynie do formalnego orzeczenia w postaci umorzenia postępowania zainicjowanego odwołaniem, które oceniając je na datę wniesienia - było dopuszczalne i wniesione w ustawowym terminie. Sąd Rejonowy w zasadniczej części zajął się rozstrzygnięciem odwołania od decyzji z dn. 4 lipca 2019 r. Podstawę prawną decyzji stanowił art. 17 ust. 1, w myśl którego - ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd Rejonowy wskazał, że w świetle tej regulacji, powinna zostać dokonana ocena zasadności obu stron procesu na gruncie ustalonego stanu faktycznego. Sąd Rejonowy zważył, że ze względu na fakt, że w dyspozycji przepisu ustawodawca posługuje się pojęciami nieostrymi, niezdefiniowanymi w danym akcie prawnym i odsyłającymi do kategorii pozaprawnych, kluczowe jest dokonanie jego wykładni. Ponadto, zważył, że przepisy prawa ubezpieczeń społecznych ze względu na swój bezwzględnie obowiązujący charakter i publicznoprawny rodowód, podlegają wykładni ścisłej, bez możliwości sięgania do analogu lub klauzul współżycia społecznego. W dalszej części Sąd Rejonowy dokonał wykładni językowej w/w przepisu tj. posługując się Słownikiem języka polskiego PWN zdefiniował pojęcie „praca” jako „celową działalność człowieka zmierzająca do wytworzenia określonych dóbr materialnych i kulturalnych”. Następnie Sąd Rejonowy wyjaśnił pojęcie działalności jako „zespół czynności, działań, akcji podejmowanych w jakimś celu, kierunku, zakresie”. Desygnatami tego pojęcia nie są zatem ani czynności pojedyncze, ani nawet powtarzalne, o ile są podejmowane ad hoc. Nie stanowią one bowiem jakiegokolwiek zespołu, brak im integralności, wzajemnego powiązania. Nie mniej istotne, z semantycznego punktu widzenia, jest również to, że z pojęciem „działalność” nierozerwanie związany jest z góry określony kierunek, w którym owa aktywność zmierza. W rozpatrywanym przypadku cel działalności został zdefiniowany przez samego ustawodawcę — jest nim zarobek rozumiany jako osiąganie dochodów. Oczywiście nie każda działalność podejmowana w określonym celu musi prowadzić do jego osiągnięcia. Wobec tego za pracę zarobkową uznany może zostać również taki zespół czynności, w wyniku którego jego podmiot faktycznie nie osiągnie zarobku, o ile aktywności tej towarzyszyć będzie intencja ukierunkowana na czerpanie majątkowych korzyści. Definicji tej nie będzie natomiast odpowiadał stan uzyskiwania dochodu bez podejmowania przez określoną osobę zorganizowanych czynności stanowiących jego źródło. Odmienny wniosek przeczyłby zasadzie racjonalnego ustawodawcy, który chcąc objąć omawianą normą prawną również tego rodzaju sytuacje faktyczne, winien posłużyć się pojęciem „uzyskiwanie zarobku”, a nie „wykonywanie pracy zarobkowej”. Sąd Rejonowy podniósł, że powyższa wykładnia językowa „pracy zarobkowej” jest zgodna z tym co przyjął w swojej doktrynie i orzecznictwie Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy prezentuje pogląd, że nie dochodzi do utraty prawa do zasiłku chorobowego w razie podjęcia incydentalnej i wymuszonej okolicznościami aktywności zmierzającej do osiągnięcia zarobku w czasie pobierania tego zasiłku”. Teza Sądu Najwyższego kładzie nacisk na wymiar temporalny aktywności (wyłączając poza zakres pojęcia „praca zarobkowa” aktywności sporadyczne i nieregularne), ale akcentuje też aspekt, który mógłby zostać pominięty przy ścisłym stosowaniu wykładni językowej analizowanego przepisu. Mianowicie Sąd Najwyższy wskazuje, że działalność, która nie prowadzi do utraty prawa do zasiłku chorobowego w świetle art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, musi być wymuszona okolicznościami. W odniesieniu do tej przesłanki Sąd Najwyższy w przytoczonych orzeczeniach skupiał się na ocenie, czy określona czynność miała istotne znaczenie dla osób innych niż ubezpieczony (np. stanowiła realizację celu społecznego) oraz czy istniały inne osoby, które mogły jej dokonać w zastępstwie ubezpieczonego. Sąd I Instancji uznał, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdził ocenę organu rentowego, leżącą u podstaw zaskarżonej decyzji, iż wnioskodawca w okresach objętych decyzją wykonywał pracę zarobkową w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Sąd Rejonowy stwierdził, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że ubezpieczony regularnie — w każdym miesiącu kalendarzowym — wystawiał faktury na rzecz swojego zasadniczego kontrahenta - W. K.. Czynności te nie sprowadzały się przy tym do technicznego nanoszenia podpisów ubezpieczonego na dokumentach. Wprost przeciwnie - A. G. nie tylko podpisywał faktury, ale osobiście je wystawiał, wypełniając odręcznie formularze faktur i przedstawiając je do zaksięgowania. Informacje o wysokości kwoty prowizji, na którą miała opiewać dana faktura, uzyskiwał od przedstawicieli W. K. drogą telefoniczną lub poprzez wiadomości SMS. Sąd Rejonowy powołał się na najnowsze orzeczenie dotyczące wykładni art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, w którym Sąd Najwyższy wskazał, że podpisywanie faktur, równoznaczne z ich wystawieniem, należy traktować jako istotny element prowadzenia działalności gospodarczej, ponieważ są to dokumenty sprzedaży zawierające szczegółowa dane o transakcji, kwoty do zapłaty oraz informacje o sposobie i terminie zapłaty, wystawiane w celu uzyskania zwrotu podatku. Nie można tej czynności - w wielu wypadkach wywołującej doniosłe skutki cywilnoprawne (np. wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c.) - uznać za czynności niezwiązane z pracą zarobkowy lub za mające charakter formalny. Sąd I Instancji wskazał, że przytoczone orzeczenie jest szczególnie aktualne w sytuacji A. G., gdyż wystawiał on faktury regularnie, a nie incydentalnie i z całą pewnością nie były to sytuacje wymuszone okolicznościami. Ponadto zważył, że nie było przeszkód by ubezpieczony na czas niezdolności do pracy inaczej zorganizował współpracę z głównym kontrahentem W. K. - tak by wyeliminować konieczność cyklicznego, terminowego wystawiania dokumentów księgowych. Sąd Rejonowy podkreślił, że nieprzekonujące w tym aspekcie wydają się tłumaczenia ubezpieczonego, że w wielu czynnościach związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wyręczała go matka, która w okresach choroby przeprowadzała się do jego mieszkania. Sąd Rejonowy podsumował, że skoro ubezpieczony tak ściśle współpracował z matką w zakresie czynności zawodowych, że ustanowił ją swym pełnomocnikiem i posiłkował się jej pomocą w zakresie dostarczania i odbierania dokumentów do urzędów, a nawet wstawiania służbowego samochodu do warsztatu, trudno racjonalnie wyjaśnić, dlaczego ubezpieczony nie powierzył jej obowiązku podpisywania faktur w okresach swojej niezdolności do pracy, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy podmiot prawa gospodarczego nie może prawidłowo funkcjonować w obrocie gospodarczym bez umocowania osób do prowadzenia pozarolniczej działalności w okresach niezdolności ubezpieczonego. Niezdolna do prowadzenia pozarolniczej działalności osoba ubezpieczona, co najmniej w okresach przedłużającej się udokumentowanej niezdolności do pracy powinna zatem umocować lub wyznaczyć inną upoważnioną osobę do dokonywania istotnych czynności prawnych lub faktycznych w imieniu i na rzecz danego podmiotu gospodarczego. Następną okolicznością, którą Sąd Rejonowy uznał, za świadczącą o wykonywaniu pracy zarobkowej było osiąganie przez ubezpieczonego regularnych dochodów, których wysokość pozostawała na podobnym poziomie bez względu na jego zdolność lub niezdolność do pracy. Działalność gospodarcza wnioskodawcy była kontynuowana bez przeszkód w okresach jego niezdolności do pracy, gdyż została zorganizowana w taki sposób, że wynagrodzenie prowizyjne uzyskiwane było nawet przy minimalnym nakładzie pracy ubezpieczonego, sprowadzającym się na pozostawaniu w kontakcie z W. K. i wystawianiu faktur na podstawie pochodzących od niego informacji. Utrata zdrowia nie powodowała więc ani konieczności likwidacji prowadzonej działalności gospodarczej, ani choćby dokonywania istotnych zmian w sposobie jej prowadzenia, by osiągać dochód na względnie stałym poziomie. W efekcie Sąd Rejonowy podzielił tezę Sądu Najwyższego, że świadczenia z chorobowego ubezpieczenia społecznego mają rekompensować straty w uzyskiwanych dochodach z prowadzonej pozarolniczej działalności, przeto niedopuszczalne jest pobieranie takich świadczeń (połączone z brakiem obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne za okresy choroby), w razie uzyskiwania dotychczasowych dochodów wynikających z kontynuowania przez ubezpieczonego prowadzonej działalności w nieumniejszonym zakresie, nawet gdyby polegało to na wykonywaniu czynności w istotny sposób nieobciążających jego organizmu. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę na fakt, że poza dochodami ubezpieczony w każdym miesiącu, który obejmowała zaskarżona decyzja, w księdze przychodów i rozchodów wykazywał wydatki opierające przeciętnie na kwoty nie niższe niż 1 000 zł, a w niektórych miesiącach niezdolności do pracy przekraczały kwoty 5 000 zł miesięcznie (np. w październiku 2016 roku i styczniu 2018 roku). Ubezpieczony tłumaczył, że wśród wydatków są rachunki za telefon, paliwo i napraw) samochodu. Podkreślić przy tym trzeba, że skoro koszty te odnotowane są w księdze przychodów i rozchodów, ze swej istoty muszą mieć źródło w prowadzonej działalności. W opinii Sądu I Instancji ponoszenie znacznych wydatków na firmowe usługi telekomunikacyjne, paliwo dla samochodu firmowego i jego naprawy świadczyć musi o intensywnym używaniu tych środków trwałych, a tym samym wykonywaniu pracy zarobkowej, zwłaszcza w sytuacji, gdy ubezpieczony nie zatrudnia pracowników, którym środki te mógłby powierzyć. Według Sądu Rejonowego powyższa argumentacja przesądziła o zakwalifikowaniu zachowania ubezpieczonego jako wykonywania pracy zarobkowej w okresach niezdolności do pracy, co wiąże się z sankcją w postaci pozbawienia prawa do zasiłku chorobowego na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Następnie Sąd Rejonowy przeszedł do kwestii, zawartej w zaskarżonej decyzji – podstawy prawnej dotyczącej żądania zwrotu zasiłku chorobowego wypłaconego nienależnie stanowi art. 84 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300). Zgodnie z ust. 1 tego przepisu osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem ust.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.