Zgodnie bowiem z tym przepisem do potrącenia w toku postępowania mogą być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami. Sąd okręgowy uznał natomiast, iż rozstrzygnięcie o zasadności i dopuszczalności zarzutu potrącenia wymagałoby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, jak i z przesłuchania świadków – jak to miało chociażby miejsce w stosunku do roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu przez powoda. Przedstawione przez pozwanego dokumenty, w szczególności bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, a więc uzyskania wiadomości specjalnych, nie mogłyby zostać należycie ocenione i tym samym stanowić podstawy ustaleń w zakresie wierzytelności stanowiących podstawę podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia. Sąd okręgowy podkreślił przy tym, że wyliczenie udziału kapitałowego jest czynnością bardziej złożoną i wymagającą większej ilości informacji i dokumentacji (m.in. niespłacone należności, kaucje, stan kasy, stan majątku trwałego, stan zobowiązań na dzień rozliczenia) niż ta, która została zgromadzona w toku niniejszego postępowania. Tym samym, w sytuacji nieudowodnienia tej wierzytelności wyłącznie za pomocą dokumentów, sąd okręgowy wskazał na brak podstaw do uwzględnienia zarzutu potrącenia. Sąd okręgowy wskazał również, że przedłożony przez pozwaną spółkę bilans (k. 206-207) nie spełnia wymogów bilansu, o którym mowa w art. 65 k.s.h. Nie jest więc on dowodem wykazującym ujemną wartość udziału kapitałowego powoda. Wprawdzie do pozwanej spółki nie mają zastosowania przepisy ustawy o rachunkowości, jednakże – jak wskazał sąd okręgowy – pojęcie bilansu należy jednakowo rozumieć zarówno na gruncie ustawy o rachunkowości, jak i kodeksu spółek handlowych. Ponadto, zdaniem sądu okręgowego, stworzenie przez pozwaną spółkę rezerwy na przyszłe zobowiązania spółki wynikające z umowy najmu było działaniem intencjonalnym i nastawionym na obniżenie realnego zysku spółki. Według polskiego prawa obowiązek tworzenia rezerw to przede wszystkim przejaw ostrożności, mający na celu urealnienie wartości zadłużenia jednostki oraz sygnalizowanie utraty własnych źródeł finansowania. W wyniku finansowym należy uwzględnić bowiem rezerwy na znane ryzyko, grożące straty oraz skutki innych zdarzeń, a także wtedy, kiedy zostaną one ujawnione pomiędzy dniem bilansowym a dniem faktycznego zamknięcia ksiąg rachunkowych. Uwzględnienie całości należności za pełen okres najmu lokalu nie jest jednak rzetelne i nie oddaje realnego wpływu tego zobowiązania na wartość spółki. Nie ujmuje ono bowiem takich możliwości jak chociażby wcześniejsze wypowiedzenie umowy najmu, zmianę lokalu na mniejszy, lub obniżenie ceny najmu. O kosztach procesu sąd okręgowy orzekł a podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu uznając, że powód uległ jedynie co do nieznacznej części swego żądania, tj. w zakresie około 11%, w związku z czym pozwana powinna zwrócić powodowi całość poniesionych przez niego kosztów. Powód zasadnie dochodził swojego roszczenia, a dokładna kwota zasądzonej mu należności możliwa była do ustalenia dopiero za pomocą sporządzonej przez biegłego opinii. Wydany w tej sprawie wyrok zaskarżony został przez obie strony. Powód zaskarżył wyrok w części, tj. w zakresie rozstrzygnięcia oddalającego powództwo. Skarżący zarzucił naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Wniósł o zmianę wyroku w pkt drugim poprzez zasądzenie na jego rzecz od pozwanej kwoty 15.796,90 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2008 r. oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. W złożonej apelacji strona powodowa wniosła o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron, a także z zeznań świadka W. O. na okoliczność rozliczeń podatków oraz rozliczeń z ZUS przez każdego ze wspólników. Strona pozwana zaskarżyła wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punkcie pierwszym i trzecim wyroku. W apelacji pozwanego zawarte zostały następujące zarzuty: I. naruszenie prawa procesowego: 1. art. 379 § 4 k.p.c. w zw. z art. 46 prawa o ustroju sądów powszechnych, poprzez pełnienie funkcji przewodniczącego przez sędziego delegowanego, który nie miał uprawnienia do rozpoznania niniejszej sprawy; 2. art.
w zw. z art. 245 k.p.c. oraz w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym w dniu wszczęcia postępowania, poprzez przyjęcie, że strona pozwana nie przedstawiła do potrącenia wierzytelności udowodnionej dokumentem, podczas gdy istnienie i wysokość każdej z wierzytelności przedstawionej do potrącenia była oparta na dowodach z dokumentów w rozumieniu art. 245 k.p.c., w tym wierzytelność wynikająca z ujemnego udziału kapitałowego powoda oparta była o dokument w rozumieniu art. 245 k.p.c. i w konsekwencji brak rozpoznania w sposób wszechstronny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz bezzasadne przyjęcie, iż strona pozwana nie przedstawiła do potrącenia wierzytelności udowodnionych dokumentami; 3. art. 479 12 § 1 k.p.c. w zw. z art. 230 k.p.c. oraz w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uwzględnienie zarzutów podniesionych przez powoda w stosunku do twierdzeń przedstawionych w sprzeciwie od nakazu zapłaty oraz powołanych w sprzeciwie od nakazu zapłaty dowodów, w tym dowodów z dokumentów, pomimo że ze względu na zwrot pisma powoda z dnia 14 stycznia 2011 r. (co nastąpiło na rozprawie w dniu 17 listopada 2011 r.) wszelkie twierdzenia i zarzuty powoda odnoszące się do argumentów oraz wniosków przedstawionych w sprzeciwie od nakazu zapłaty zostały przez powoda powołane w warunkach prekluzji procesowej; w tym stanie rzeczy należało zatem uznać, że powód w sposób skuteczny nie zakwestionował okoliczności powołanych w sprzeciwie od nakazu zapłaty, jak również mocy dowodowej dokumentów powołanych przez pozwaną spółkę. 4. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nierozpoznanie zarzutu potrącenia opartego na wierzytelności strony pozwanej z tytułu niezasadnie pobranych z pozwanej spółki przez powoda kwot, w tym z tytułu zaliczek na poczet zysku i przez to nierozpoznanie sprawy w całości, (
poprzez jego błędną wykładnię, co w efekcie doprowadziło sąd okręgowy do odmowy rozpoznania podniesionych przez stronę pozwaną w sprzeciwie od nakazu zapłaty zarzutów potrącenia wierzytelności dochodzonej w tej sprawie z wierzytelnościami strony pozwanej względem powoda. Sąd okręgowy przyjął, że norma z art.
9 ust. 1 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, ogranicza w postępowaniu gospodarczym dopuszczalność podnoszenia zarzutu potrącenia jedynie do tych wierzytelności, które zostały udowodnione wyłącznie dokumentami. Tymczasem, jak wynika z wywodu sądu pierwszej instancji, ocena dokumentów przedłożonych w tym zakresie przez stronę pozwaną wymagałaby dalszego postępowania dowodowego, w szczególności przy ich ocenie konieczne byłoby odwołanie się do wiedzy specjalistycznej i tym samym dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Z tych względów sąd okręgowy uznał podnoszone przez pozwanego zarzuty potrącenia za niedopuszczalne w świetle art.
Sąd okręgowy odwołał się przy tym do uzasadnienia rządowego projektu ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła regulację zawartą w art.
k.p.c., podnosząc eksponowaną przez projektodawcę zasadę szybkości postępowania gospodarczego. Z powyższą wykładnią nie można się zgodzić i trafnie została ona zakwestionowana w złożonej apelacji. Przede wszystkim wskazać należy, że norma z art.
ma charakter wyjątku i jako taka powinna być wykładana ścieśniająco. Trafnie skarżący podnosi, że przepis art.
nie zawiera żadnych ograniczeń co do dokumentów, jakie mogą stanowić dowód istnienia wierzytelności stanowiącej przedmiot potrącenia. W szczególności brak tu ograniczenia analogicznego jak w wypadku art. 485 i 493 § 3 k.p.c., które dotyczą postępowania nakazowego. W efekcie niezasadnie sąd okręgowy przyjął, że zarzut potrącenia jest w tej sprawie niedopuszczalny z uwagi, że dokumenty przedstawione przez pozwanego na dowód istnienia wierzytelności stanowiących podstawę tego zarzutu wymagają dla swej oceny prowadzenia dalszego postępowania dowodowego, w szczególności zasięgnięcia opinii biegłego. W istocie wykładnia dokonana w tej sprawie przez sąd okręgowy art.
zawęża stosowanie tego przepisu jedynie do tych dokumentów, których wiarygodność i autentyczność nie zostanie zakwestionowana przez drugą stronę procesu, a więc których treść lub forma nie będzie przedmiotem dalszego postępowania dowodowego. Takie rozumienie wskazanego przepisu w sposób nieuprawniony zawęża zakres jego stosowania. Można wskazać, idąc śladem wywodu sądu okręgowego, że w każdej sprawie, w której zostanie zakwestionowana przez przeciwnika procesowego wiarygodność złożonego dokumentu, dokument ten nie mógłby stanowić dowodu potrącenia w świetle art.
W takiej bowiem sytuacji niedopuszczalne byłoby przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu badań pisma porównawczego na okoliczności autentyczności sporządzenia tego dokumentu. Taka wykładnia art.
jest w ocenie sądu apelacyjnego niezasadna. Dodatkowo wskazać należy, wbrew wywodom sądu okręgowego zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że dokumenty przedłożone przez pozwanego na okoliczność istnienia wierzytelności stanowiących przedmiot zarzutu potrącenia, były częściowo przedmiotem oceny biegłego w tej sprawie – zgodnie z postanowieniem dowodowym sądu okręgowego z dnia 20 grudnia 2011 r. Sąd okręgowy więc pierwotnie uznał za zasadne dokonanie oceny tych dokumentów z wykorzystaniem specjalistycznej wiedzy biegłego sądowego – rewidenta. Okoliczność ta pozostaje w sprzeczności z wywodami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Co więcej, jak trafnie podnosi to apelujący, z opinii wydanej przez biegłego wynika, że z dokumentów złożonych przez pozwanego wynika istnienie wierzytelności pozwanego względem powoda w kwocie 31.281,28 zł z tytułu nadpłaconego zysku za pierwsze półrocze 2008 r. Wierzytelność ta objęta była podniesionym przez pozwanego w tej sprawie zarzutem potrącenia. Okoliczność ta, jak i pozostałe wywody biegłego odnoszące się do oceny dokumentów przedłożonych przez pozwanego, została pominięta w rozważaniach sądu pierwszej instancji. Źródłem tego, jak zostało to wskazane powyżej, była błędna wykładnia przepisu zawartego w art.
Wykładnia ta bowiem skutkowała odmową rozpoznania zarzutów potrącenia zgłoszonych przez stronę pozwaną. Powyższe doprowadziło sąd okręgowy do nierozpoznania istoty tej sprawy w zakresie, w jakim żądanie strony powodowej zostało uwzględnione. W tym zakresie bowiem niezasadnie sąd okręgowy odmówił rozpoznania podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia. Nierozpoznanie istoty sprawy w świetle art. 386 § 4 k.p.c. oznacza zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (zob. m.in. wyrok SN z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1298/00, wyrok SN z dnia 14 maja 2002 r., V CKN 357/00, wyrok SN z dnia 20 lutego 2002 r., I CKN 486/00, wyrok SN z dnia 22 kwietnia 1999 r., II UKN 589/98, wyrok SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, postanowienie SN z dnia 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1042/97). Uzasadniało to uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części, jak i w części rozstrzygającej o kosztach procesu, i przekazanie w tej części sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (art. 386 § 4 k.p.c.). Uchylenie wyroku w tym zakresie z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy czyniło zarazem przedwczesnym, a tym samym zbędnym, odnoszenie się do pozostałych zarzutów zawartych w apelacji pozwanego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd pierwszej instancji zobowiązany jest przede wszystkim do merytorycznej oceny podnoszonych w toku postępowania przez stronę pozwaną zarzutów potrącenia dotyczących nienależnie pobranych przez powoda kwot 39.053,91 zł z tytułu zysku za rok 2006 i 39.044,89 zł z tytułu zysku za rok 2008, a także kwoty 296.256,07 zł stanowiącej wierzytelność spółki z tytułu ujemnej wartości udziału kapitałowego powoda wynikającej z bilansu, o którym mowa w art. 65 § 1 kodeksu spółek handlowych. Dopiero merytoryczna ocena zarzutów zgłoszonych przez stronę pozwaną umożliwi sądowi pierwszej instancji ocenę zasadności wniesionego w tym zakresie powództwa. W wypadku gdy sąd okręgowy uzna, że dla oceny tych dokumentów wymagane jest zasięgnięcie wiadomości specjalnych, zaś sporządzona w tej sprawie opinia biegłego z zakresu księgowości E. S., nie jest wystarczająca, konieczne może być uzupełnienie postępowania dowodowego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.