b § 1 k.c. i art. 77 Konstytucji oraz art. 17 i 18 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka polegające na kwestionowaniu odszkodowania od pozwanych, którzy dopuścili się czynów niedozwolonych, niezgodnych z prawem, polegających na naruszeniu podstawowych praw człowieka; art. 37 ust. 1 Konstytucji i art. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka polegające na naruszeniu podstawowych praw człowieka i oddaleniu powództwa o odszkodowanie, które wynika z czynów niedozwolonych naruszających podstawowe prawa człowieka w postępowaniach sądowych; art. 57 i art. 58 oraz art. 422 w zw. z art. 443 i następne oraz art.
i 3 i inne k.c., polegające na nierozważeniu wszystkich argumentów i pominięcie okoliczności oraz brak ustosunkowania się do żądań; art. 227 w zw. z art. 232 oraz art. 233 i inne k.p.c., co miało wpływ na treść wyroku i polegało na przekroczeniu przez sąd granic swobodnej oceny dowodów przez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału i dokonanie tej oceny w sposób dowolny, wybiórczy i instrumentalny. Na tej podstawie domagał się zmiany wyroku i uwzględnienia powództwa o odszkodowanie lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skarb Państwa żądał oddalenia apelacji i zasądzenia na rzecz Prokuratorii Generalnej RP kosztów postępowania apelacyjnego. Apelacja nie była zasadna i nie mogła odnieść oczekiwanego przez skarżącego skutku w postaci uwzględnienia jego żądań. Na wstępie trzeba podkreślić, na co nie zwrócił dostatecznie wyraźnie uwagi sąd pierwszej instancji, że pomimo iż powód jako pozwanego wskazał trzy jednostki organizacyjne Skarbu Państwa, swoje roszczenia kierował tylko wobec dwóch z nich, tj. Prezesom Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w K., powołując się na jego zdaniem błędne działania tych sądów, przy rozpoznaniu spraw III Ca 265/15 oraz I S 84/15 i I S 60/
naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, można żądać tylko po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, a skarga taka w myśl art. 424 1. k.p.c. jest dopuszczalna w odniesieniu do prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, jeżeli przez jego wydanie stronie została wyrządzona szkoda, a zmiana lub uchylenie tego wyroku w drodze przysługujących stronie środków prawnych nie było i nie jest możliwe, powód zaś nie przedstawił takiego orzeczenia o stwierdzeniu niezgodności z prawem wyroku Sądu Okręgowego w sprawie III Ca 265/15, to dochodzenie odszkodowania za szkodę wyrządzoną prawomocnym orzeczeniem, od którego skarga nie przysługuje, możliwe jest bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi. W tym przypadku niezgodność orzeczenia z prawem może być stwierdzona w ramach postępowania toczącego się w sprawie o odszkodowanie (art. 424 1b k.p.c.). Jak się wydaje powód właśnie w tym kierunku zmierza w swojej apelacji powołując się na naruszenie art.
b k.c., pomimo że taki nie istnieje i szkodę tę wiąże z przewlekłością postępowania głównego przy jednoczesnym wadliwym braku tego stwierdzenia w postępowaniu ze skargi na przewlekłość. Byłoby wówczas niezbędne stwierdzenie, że orzeczenia w przedmiocie skargi na przewlekłość były sprzeczne z prawem, co miejsca nie miało, gdyż jak wskazano wyżej nie były one nawet bezprawne, podczas gdy sprzeczność z prawem wymaga jeszcze aby nieprawidłowość ta miała charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty (por. np. postanowienie SN z dn. 26.04.2018 r. IV CNP 53/17). Natomiast art.
przewiduje możliwość żądania naprawienia szkody wyrządzonej przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, ale po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, a więc po stwierdzeniu przewlekłości postępowania, z którego wywodzona jest szkoda. Uzupełnieniem tej regulacji jest właśnie art. 15 ustawy o skardze (…), w myśl którego gdyby taka skarga strony na przewlekłość postępowania została uwzględniona, strona może w odrębnym postępowaniu dochodzić naprawienia szkody wynikłej ze stwierdzonej przewlekłości od Skarbu Państwa, a postanowienie uwzględniające skargę wiąże sąd w postępowaniu cywilnym o odszkodowanie lub zadośćuczynienie, co do stwierdzenia przewlekłości postępowania. Ponieważ w tej sprawie nie miało to miejsca, powód na podstawie art.
odszkodowania dochodzić nie mógł i przepis ten naruszony nie został. Gdyby natomiast podstawy odpowiedzialności pozwanego poszukiwać w normie art. 417 § 1 k.c., jak trafnie podkreślił sąd pierwszej instancji powód powinien był wykazać szkodę, bezprawne działanie funkcjonariuszy Skarbu Państwa i związek przyczynowy pomiędzy tym działaniem a szkodą, a żadnej z nich nie wykazał. Nie udowodnił bowiem istnienia szkody majątkowej i to w jakiejkolwiek wysokości, podobnie jak szkody niemajątkowej czyli krzywdy. Ta ostatnia podlega zresztą rekompensacie wyłącznie w wypadkach wskazanych w ustawie, czyli naruszenia dóbr osobistych lub wywołania rozstroju zdrowia. Żaden z nich nie został przez skarżącego wykazany, zwłaszcza że nie istnieje dobro osobiste, którego przedmiotem byłoby rozpoznanie sprawy sądowej bez nieuzasadnionej zwłoki. Reasumując, skoro po stronie pozwanego Skarbu Państwa nie miała miejsca bezprawność działania funkcjonariuszy, a powód nie udowodnił ani faktu szkody, ani jej wysokości – żądanie odszkodowania z tego tytułu nie było zasadne i nie mogło zostać uwzględnione, a zatem orzeczenie odpowiada prawu. Dla porządku wypada jeszcze odnieść się do pozostałych zarzutów w zakresie naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego. I tak powód powoływał się na pogwałcenie art. 45 Konstytucji RP i art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, które dotyczą prawa do sądu i prawa do rzetelnego procesu sądowego, wskazując że nastąpiło to przez oddalenie jego powództwa. Normy te dotyczą jednak innej materii niż wskazywana przez skarżącego, gdyż niewątpliwie jego sprawa została rozpoznana przez organ, który w myśl ustawy jest sądem, w sposób jawny i bezstronny. Nie miało również miejsca wyłącznie określonej w art. 77 Konstytucji zasady wynagrodzenia szkody, gdyż o przesłankach które takie odszkodowanie uzasadniają, stanowią przepisy innych ustaw, w tym kodeksu cywilnego, a te – jak już wyjaśniono wyżej – zastosowane zostały w sposób prawidłowy. Nie miało również miejsca ograniczenie praw powoda, jakie wynikają z art. 17 i 18 Konwencji, ponieważ niezasadnie utożsamia on nieuwzględnienie jego żądania z takim właśnie ograniczeniem jego praw, podczas gdy byłyby one naruszone tylko w sytuacji gdyby nie mógł ich dochodzić co do zasady ze względu na swoje położenie lub status drugiej strony, z czym wiąże się również zarzut dotyczący obrazy art. 37 ust. 1 Konstytucji i art. 1 Konwencji. Podkreślić więc po raz kolejny trzeba, że powód wytaczając powództwo swoje prawa konstytucyjne i konwencyjne realizował, tyle tylko że jego żądanie w ocenie sądu nie okazało się uzasadnione. Zupełnie zaś niezrozumiałe są zarzuty związane z obrazą art. 57 i 58 k.c. dotyczących możliwości zbywania prawa i nieważności czynności prawnej, skoro żądanie nie dotyczyło ani oświadczeń woli w ramach czynności prawnych, ani zbycia jakiegokolwiek prawa, podobnie jak podżegania, pomocnictwa czy zbiegu podstaw odpowiedzialności. Wszystkie powyższe rozważania prowadzą więc do wniosku, że argumenty podniesione w środku odwoławczym nie były uzasadnione, a ponieważ prawo materialne zostało zastosowane prawidłowo do ustalonych w sposób niewadliwy okoliczności faktycznych, apelacja co z mocy art. 385 k.p.c. musiała zostać oddalona w całości. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd odwoławczy orzekł przy zastosowaniu zasady słuszności na podstawie art. 102 k.p.c. Wprawdzie bowiem powód w całości uległ i na tym etapie postępowania, jednakże ze względu na jego sytuację życiową i majątkową obciążanie go całością należnego na rzecz instytucjonalnego zastępcy pozwanego wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości 8 100 zł stanowiłoby zbyt dotkliwe obciążenie. Z drugiej jednak strony inicjując postępowanie odwoławcze o tak znaczą kwotę, powód winien mieć ma względzie możliwość poniesienia skutków finansowych takiego działania. SSO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska SSA Roman Sugier SSA Joanna Naczyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.