Sygn. akt V Ca 1540/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Zbigniew Podedworny (spr.) S
§ 3k.c.).
W niniejszej sprawie bez wątpienia postanowienia umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym i załączników nie zostały uzgodnione indywidualnie z powódką. Umowa zawarta pomiędzy stronami należała do kategorii umów adhezyjnych, której postanowienia ustalone są przez jedną ze stron (pozwaną) we wzorcu umownym w postaci Warunków Ubezpieczenia (art. 384 k.c.). Zarówno główne, jak i dodatkowe postanowienia umowne nie były przedmiotem negocjacji pomiędzy stronami, a powódka nie miała bezpośredniego wpływ na ich treść. Powódka jest również konsumentem, gdyż składając deklarację przystąpienia w dniu 25 lipca 2012 r. do umowy ubezpieczenia, która objęła ją ochroną ubezpieczeniową, nie prowadziła działalności gospodarczej i zawodowej. Niewątpliwie powódka nie miała wpływu na przedstawione jej postanowienia umowne poza wyborem ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych, w których miały być lokowane środki pochodzące ze składki. Przedstawienie powódce (według oświadczenia) przy podpisaniu deklaracji przystąpienia do umowy Warunków Ubezpieczenia oraz załącznika w postaci Tabeli Opłat i Limitów pozostaje w ocenie Sądu bez doniosłości prawnej. Niekwestionowanym bowiem jest, iż przedmiotowe dokumenty miały zostać powódce przedstawione do wiadomości. Stanowiły one jedynie podstawę funkcjonowania oferty opartej o produkt (...). Zapoznanie się z tym dokumentami nie warunkowało po stronie powodowej żadnej możności zmiany treści przedmiotowych dokumentów. Kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy dotyczą zasad wypłaty środków z rachunku ubezpieczonego w przypadku złożenia dyspozycji wypłaty w określonym roku polisowym, a zatem nie dotyczyły, jak przedstawiała to strona pozwana głównego świadczenia stron umowy. Wprawdzie ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie "główne świadczenia stron", ale należy przyjąć, że z reguły są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia, czyli tzw. essentialia negotii. Pojęcie "głównego świadczenia stron" należy rozumieć wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów przedmiotowo istotnych umowy. Do elementów tych można zatem zaliczyć wynagrodzenie i cenę oraz świadczenie wzajemne przedsiębiorcy - towar, usługę (za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 lutego 2011 r. VI ACa 910/10). W niniejszym sporze są to: ze strony pozwanej - świadczenie ochrony ubezpieczeniowej w zakresie ryzyka zgonu względnie dożycia ubezpieczonego (§ 3 ust. 2 WU), ze strony zaś ubezpieczającego – opłacenie składek regularnych (§ 11 WU). W razie złożenia dyspozycji całkowitej wypłaty wartości wykupu przed upływem okresu ubezpieczenia, na rzecz ubezpieczonego wypłacana jest kwota stanowiąca iloczyn umorzonej wartości rachunku udziałów oraz stawki procentowej określonej w Tabeli Opłat i Limitów (§ 3 ust. 5 w zw. z § 18 WU). W pierwszym roku ubezpieczenia przedmiotowa stawka wynosiła 8%, w drugim 15 %, w trzecim 20%, w czwartym 30%, w piątym 40% zaś od roku piętnastego wynosiła 97 %. Nie sposób uznać tak sprecyzowane zobowiązania, za świadczenia główne przedmiotowej umowy. Reasumując wskazać należy, że przedmiotowa umowa jest umową mieszaną, łączącą w sobie elementy umowy ubezpieczenia na życie i dotyczące zasad inwestowania kapitału i przysparzania środków finansowych. Tylko te elementy - dotyczące świadczeń ubezpieczeniowych i zasad inwestowania składają się na zakres świadczenia głównego ubezpieczyciela. Wskazać również należy, że obowiązek wypłaty świadczenia głównego aktywizuje się w wypadku zajścia zdarzeń objętych zakresem ubezpieczenia tj. zgonu Ubezpieczonego, bądź też dożycia do końca trwania umowy ubezpieczenia. Postanowienia dotyczące zwrotu i wypłaty zgromadzonych środków w związku z wystąpieniem przez Ubezpieczonego z umowy ubezpieczenia mogą zostać zakwalifikowane tylko jako naturalia negotii, a nie postanowienia określające podstawowe zobowiązanie stron odnoszące się do świadczenia głównego „aktywizującego się” dopiero po śmierci Ubezpieczonej, bądź zakończeniu okresu trwania umowy. Zatem opłata z tytułu wykupu ubezpieczenia w związku z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia nie może zostać uznana, w ocenie Sądu Rejonowego, za świadczenie główne. Kwestionowane przez powódkę postanowienia uprawniające do obciążenia jej opłatą z tytułu wykupu ubezpieczenia, w określonej wysokości w zależności od roku polisowego, stanowią nic innego jak postanowienia przewidujące opłatę likwidacyjną, czy też karę umowną za rozwiązanie umowy w określonym roku polisowym z przyczyn leżących po stronie powódki. Nie sposób uznać takiej opłaty niezależnie od przyjętej nazwy „wartość wykupu” za świadczenie główne przedmiotowej umowy. Kolejnymi przesłankami koniecznymi do zbadania wystąpienia ewentualnej abuzywności postanowień stosowanych we wzorcach umownych przedstawionych powódce jest ocena, czy prawa i obowiązki konsumenta nie są ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy. Uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga więc stwierdzenia łącznego wystąpienia obu przesłanek – „sprzeczności z dobrymi obyczajami" oraz „rażącego naruszenia interesów konsumenta" (por. wyrok SN z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12). „Dobre obyczaje" to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane, jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Sąd pierwszej instancji w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone m.in. w wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. (I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s. 8), gdzie stwierdzono, że „działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Podobnie podniesiono w wyroku z dnia 3 lutego 2006 r. (I CK 297/05, Wokanda 2006, nr 7–8, s. 18), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art.
§ 1zdanie pierwsze k.c.
jest odpowiednikiem art. 3 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/WE, stanowiącym, że klauzulę umowną, która nie została uzgodniona indywidualnie, należy uznać za niedozwoloną, jeżeli naruszając zasadę dobrej wiary, powoduje istotną i nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków kontraktowych na niekorzyść konsumenta, przy czym rzeczą sądu jest ocena, czy nierównowaga jest „istotna", czyli „rażąca" w rozumieniu odpowiedniego przepisu prawa polskiego (Adam Olejniczak, Komentarz do art.
Kodeksu cywilnego, stan prawny 2014.05.01). Sprzeczne z dobrymi obyczajami w niniejszej sprawie są te postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Przede wszystkim wskazać należy, że nierównowaga oraz ustawowa sprzeczność z dobrymi obyczajami przejawia się w ustaleniu w pierwszym roku ubezpieczenia opłaty likwidacyjnej na poziomie 92 %, w drugim roku na poziomie 85%, w trzecim roku na poziomie 80%, w czwartym roku na poziomie 70%, w piątym roku na poziomie 60%, zaś piętnastym roku na poziomie 3% wartości rachunku ubezpieczonego. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że do akt niniejszej sprawy przedłożono m.in. fakturę zbiorczą precyzującą kwotą premii uregulowanej nie tyle przez stronę pozwaną jako ubezpieczyciela, ale przez (...) Bank S.A. jako agenta pośredniczącego przy zawarciu umowy z powódki. Nie sposób ustalić jaką część tej opłaty stanowią koszty poniesione przy zwarciu i realizacji umowy powódki. Abstrahując jednak od tejże okoliczności, w ocenie Sądu Rejonowego nie sposób uznać zasadności obciążenia ubezpieczonego obowiązkiem uiszczenia opłaty z tytułu wykupu w wartości sprecyzowanej w Tabeli Opłat i Limitów. Takowe postępowanie ubezpieczyciela stanowi całkowite przeniesienie ryzyka ubezpieczeniowego na ubezpieczonego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji opłata z tytułu wykupu pomimo odmiennej nazwy oraz wbrew twierdzeniom pozwanej spółki, jest jedynie ukrytą opłatą likwidacyjną mającą na celu zdjęcie z ubezpieczyciela ryzyka finansowego związanego z uruchomieniem programu inwestycyjnego. Sprecyzowanie postanowień Tabeli Opłat i Limitów w sposób wskazany powyżej przenosi w pierwszych latach ubezpieczenia praktycznie całkowite ryzyko, zaś w pozostałych latach znaczną jego część na ubezpieczonego. Sąd Rejonowy wskazał również, iż w analizowanych w sprawie Warunkach Ubezpieczenia brak jest wskazania, że opłata z tytułu wykupu służy pokryciu kosztów i obciążeń jakie poniosła pozwana. Nie określa się również ich wysokości. Takie „przemilczenie” jest niezgodne z dobrymi obyczajami wymaganymi w relacjach konsument-profesjonalista, które to powinny być ukształtowane na zasadzie przejrzystości, lojalności oraz jasności, bez pomijania jakichkolwiek okoliczności mających wpływ na prawną i ekonomiczną pozycję konsumenta. Niezgodna z dobrymi obyczajami jest przede wszystkim sytuacja, w której powódka w dacie podpisania wniosku o zawarcie umowy w ramach produktu (...) nie wiedziała jakie koszty i w jakiej dokładnie wysokości będzie ponosiła w przypadku wypowiedzenia umowy. Powódka nie wiedziałaby tego nawet po wnikliwej analizie dokumentów. Ubezpieczającej nie były również wiadome jakie elementy składowe wchodzić będą w globalną ilość kosztów obarczających ją. Nieznana była również chociażby ich szacunkowa wysokość. Zasada lojalności pomiędzy kontrahentami i dobre obyczaje wymagały również by przedsiębiorca wyjaśnił i uzasadnił dlaczego w pierwszych latach obowiązywania umowy opłata z tytułu wykupu, wynosić będzie prawie całość środków zgromadzonych na przypisanym doń rachunku. Zatem nierównowaga oraz sprzeczność z dobrymi obyczajami przejawia się w braku poinformowania w umowie (WU) przystępującą do umowy – powódkę o zasadach i wysokości potrącenia kosztów i kwoty wykupu w przypadku rozwiązania umowy (złożenia dyspozycji wypłaty). Zasady, charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania zasad wykupu nie zostały w warunkach umowy szczegółowo wyjaśniona, a jedynie w sposób lakoniczny i nie dający podstaw do weryfikacji i ustalenia co na poszczególne składniki mające wpływ na wysokość kosztów się składa. Ograniczenie się do lakonicznego i ogólnikowego stwierdzenia zawartego w umowie i aneksie do niej, nie jest wystarczająca w relacji konsument – profesjonalista i narusza dobre obyczaje związane z profesjonalnym i rzetelnym obrotem gospodarczym. „Wyjaśnienie konsumentowi w postanowieniach ogólnych umów mechanizmu wyliczania opłaty likwidacyjnej pozwoliłoby ubezpieczonemu realnie ocenić czy zawarcie umowy jest dla konsumenta rzeczywiście korzystne z uwagi na wszystkie okoliczności, które mogą wystąpić w przyszłości i skłonić go do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania umowy (za wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r. I CSK 149/13). Nie sposób stwierdzić, zdaniem Sadu Rejonowego, aby strona pozwana przedstawiła powódce stosowne wyliczenia. Postanowienia umowne wzorca stosowanego przez ubezpieczyciela, w sposób nieusprawiedliwiony nakładają na konsumenta obowiązek płacenia opłaty likwidacyjnej (niezależnie od używanej przez pozwaną nazwy jest to rodzaj sankcji za wcześniejsze rozwiązanie umowy i stanowi swoistą opłatę likwidacyjną, która była przedmiotem analiz Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i została wpisana na listę klauzul abuzywnych) bez możliwości określenia, czy jego świadczenie jest ekwiwalentne i uzasadnione. Dysproporcja pomiędzy obowiązkami stron, a więc rażące naruszenie interesów konsumenta przejawia się w fakcie utraty przez powódkę zgromadzonych i wpłaconych środków bez względu na wysokość wpłaconej składki, a przede wszystkim wysokość kosztów poniesionych i wykazanych przez stronę pozwaną. Jak wynika z dokumentów przedłożonych w sprawie w piątym roku ubezpieczenia opłata z tytułu wykupu wynosiła 40 % bez względu na wartość uiszczonej składki i wartość zgromadzonych środków. Taka dysproporcja zobowiązań - przejęcie znacznej części środków – w oderwaniu od faktycznie poniesionych kosztów i uiszczonych składek składają się na rażące naruszenie interesów konsumenta oraz są sprzeczne z dobrymi obyczajami, jak również naruszają interes ekonomiczny konsumenta, który zostaje obciążony opłatą nie mającą odzwierciedlenia w przepisach prawa, na co wskazał chociażby Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 04 kwietnia 2013 r., w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 1324/12, a który to pogląd Sąd w niniejszym składzie w pełni popiera. Ponadto, jak wskazano powyżej, w żadnym z zapisów Warunków Ubezpieczenia nie można odnaleźć uzasadnienia i przyczyn, dla których usprawiedliwione byłoby pobieranie opłaty likwidacyjnej w wymaganej wysokości. Laik w przedmiotowej materii nie tylko nie będzie w stanie ustalić szczegółowych składników opłaty z tytułu wykupu, ale również nie będzie posiadał choćby ogólnej wiedzy w przedmiocie przyczyn uzasadniających jej ustalenie. Nadto, w WU nie zostało wskazane i wyjaśnione w jaki sposób wysokość opłaty pozostaje w związku z ponoszonymi kosztami i z ryzykiem ekonomicznym, na co zwrócono uwagę powyżej. W niniejszej sprawie postanowieniami niedozwolonymi w umowie ubezpieczenia są klauzule umowne dotyczące zasad wypłaty środków na rachunku ubezpieczonej w przypadku złożenia dyspozycji całkowitej wypłaty i zasad obliczania opłaty z tytułu wykupu. Jak stanowi załącznik nr 1 do WU opłata z tytułu wykupu w piątym roku polisowym wynosiła 60 %. W ocenie Sądu klauzula umowna nakazująca zapłatę tak dużej opłaty z tytułu wykupu w sytuacji, gdy pozwana mogła obracać środkami wpłaconymi przez powódkę, osiągając w ten sposób zysk, nadmiernie obciąża powódkę (konsumenta), a tym samym rażąco naruszając jej interesy (tak m.in. w wyroku SOKiK z dnia 09 stycznia 2012 roku w sprawie XVII Amc 355/11 i wyrok SN z dnia 18 grudnia 2013 roku w sprawie I CSK 149/13). Tak sformułowane zapisy umowy stanowią sankcje dla powódki za rezygnację z dalszego kontynuowania umowy. Powyższe potwierdza tylko, że takie postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje, gdyż sankcjonują przyjęcie przez ubezpieczyciela w pierwszych latach trwania umowy większości wykupionych środków, a tym samym pozbawienie w wyniku pobierania opłaty wykupu od ubezpieczającej wszystkich jej środków kształtując prawa konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Mając powyższe na uwadze Sąd pierwszej instancji uznał, że postanowienie zawarte w Tabeli Opłat i Limitów zw. z § 18 Warunków (...) stanowi niedozwolone postanowienie umowne, które zgodnie z art.
§ 1zd.
1 k.c. nie wiąże powódki, gdyż stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Reasumując, Sąd Rejonowy uznał wniesione powództwo za zasadne w zakresie należności głównej i zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3.546,49 zł, oddalając powództwo w zakresie części żądania odsetkowego. Okres od którego zasądzone zostały odsetki od całości dochodzonego roszczenia wynika z uregulowań art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jak natomiast stanowi art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Roszczenie przysługujące powódce należało do kategorii roszczeń bezterminowych, zatrzymanie bowiem środków dochodzonych w niniejszym postępowaniu było pozbawione podstawy prawnej, wobec uznania tej części umowy za klauzulę abuzywną. Powódka wezwała pozwaną do zapłaty pismem z dnia 14 października 2016 r. w terminie 7 dni od jego doręczenia. Pismo wpłynęło do pozwanej w dniu 24 października 2016 r. (k. 23). Wyznaczony okres 7 dni na spłatę należności upłynął w dniu 30 października 2016 roku, tym samym od dnia 31 października 2016 roku pozwana pozostawała w zwłoce z zapłatą należności, wobec czego to od tej daty zasądzono od niej na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., który wyraża zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Mając na uwadze, że powódka wygrała postępowanie w sprawie o zapłatę 3.546,49 zł w 100 % pozwana winna zwrócić na rzecz powódki koszty procesu w łącznej wysokości 1.395,00 zł. Natomiast biorąc pod uwagę, że powódka przegrała postępowanie o zapłatę 5.253,19 zł winna ona zwrócić pozwanej poniesione przez nią koszty procesu w kwocie 1.817 zł, o czym Sąd pierwszej instancji orzekł jak w pkt 3 i 4 sentencji wyroku. Jednocześnie brak było podstaw do zasądzenia na rzecz pełnomocnika powódki kosztów zastępstwa procesowego powiększonych o podatek VAT. Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, zaskarżając go w części tj. co do pkt: II i IV. Skarżonemu wyrokowi zarzucając: I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 233§ 1 k.p.c. poprzez wyprowadzenie na podstawie materiału dowodowego zebranego w sprawie sprzecznych wniosków, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd I. instancji, że pozwana nie ma żadnego wpływu na sposób wyceny aktywów, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że na gruncie umowy ubezpieczenia (...) (dalej: Umowa ubezpieczenia), to pozwana ostatecznie dokonuje wyceny aktywów netto Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego, II. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 233§ 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na wyprowadzeniu wniosków nielogicznych, niespójnych, sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, oraz niezgodnych z doświadczeniem życiowym, jak również wbrew zasadzie rozkładu ciężaru dowodu, poprzez przyjęcie iż wobec zarzutu powoda iż dokonywana przez pozwaną wycena aktywów funduszu jest nie do zweryfikowania (zarówno przez konsumenta jak i Sąd), to konsument winien był zweryfikować wycenę i wskazać konkretne nieprawidłowości w (utajnionej względem konsumenta) metodologii Regulaminu Funduszu (zwanego dalej również Regulaminem UFK), jak również iż to konsument powinien wykazywać, iż wzory matematyczne stosowane przez pozwaną nie należą do metod estymacji powszechnie uznanych z poprawne w rozumieniu § 15 pkt 5 rozporządzenia ministra finansów z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych, podczas gdy nieweryfikowalność wyceny jest zarzutem konsumenta względem kwestionowanej umowy, a ww. przepis w ogóle nie ma zastosowania w niniejszej sprawie III. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 353
(1)k.c. i art. 58 k.c. poprzez przyjęcie, iż powód w żaden sposób nie udowodnił twierdzeń o wpływaniu przez pozwaną na wycenę Udziałów Jednostkowych (zwanych dalej również: jednostkami uczestnictwa UFK), wycenę Obligacji czy też ostateczną wartość rachunku ubezpieczonego i w konsekwencji przyjęcie, iż nawiązany między stronami stosunek prawny jest ważny podczas gdy badanie ważności umowy co do jej zgodności z ustawą, naturą stosunku zobowiązaniowego i zasadami współżycia społecznego odbywa się w oparciu o treść przepisów prawa powszechnie obowiązującego i treść stosunku prawnego nawiązanego między stronami, zaś powód do pozwu załączył i zawnioskował o przeprowadzenie dowodu z Warunków ubezpieczenia (...) (dalej: Warunki Ubezpieczenia) i Regulaminu UFK, które to dokumenty składają się na treść stosunku prawnego nawiązanego między ubezpieczającym a pozwaną, do którego przystąpił powód, co za tym idzie w zgromadzonym materiale dowodowym znajdowały się dowody niezbędne do wykazania twierdzeń powoda; IV. Naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 353
(1)k.c. w zw. z art. 58 k.c. § 1 k.c. i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez brak wszechstronnej oceny postanowień Warunków Ubezpieczenia i Regulaminu UFK, sytuacji stron stosunku ubezpieczenia, ich praw i obowiązków, ryzyka nałożonego na powoda, a w konsekwencji niedokonanie oceny sprzeczności treści nawiązanego miedzy stronami stosunku prawnego z właściwością (naturą) stosunku, ustawą, zasadami współżycia społecznego, a więc dokonanie oceny ważności stosunku ubezpieczenia głównie w oparciu o deklarowany przez pozwaną sposób wykonywania umowy, , podczas gdy sam faktyczny sposób wykonywania umowy nie ma znaczenia dla oceny treści nawiązanego stosunku ubezpieczenia, która to ocena winna być dokonana na podstawie treści umowy nie zaś sposobu wykonywania umowy, który to sposób wykonywania Umowy, mając na uwadze daleko idącą swobodę nadaną pozwanej, może być w dowolnym czasie zmieniony; V. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 233§ 1 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń i ocen w sposób dowolny, sprzeczny z treścią dowodów oraz bez wszechstronnego rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego - polegający na przyjęciu, iż analizowana umowa ubezpieczenia zawiera postanowienia spełniające wymogi wynikające z art. 13 ust. 4 pkt 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, regulujące charakterystykę aktywów wchodzących w skład Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego (dalej: Fundusz), kryteria doboru aktywów UFK oraz zasady ich dywersyfikacji, podczas gdy § 4 ust. 2 Regulaminu UFK wprowadza otwarty katalog aktywów UFK, w które mogą być lokowane środki Funduszu, a pozostałe postanowienia Regulaminu UFK nie regulują w ogóle kryteriów doboru innych niż Obligacje wyemitowane przez (...)plc aktywów oraz zasad ich dywersyfikacji, a w konsekwencji Umowa ubezpieczenia jest nieważna, gdyż nie zawiera elementów wymaganych przez obowiązujący na dzień zawarcia umowy art. 13 ust. 4 pkt 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej; VI. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 233§ 1 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń i ocen w sposób dowolny, sprzeczny z treścią dowodów oraz bez wszechstronnego rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego - polegający na przyjęciu, iż Regulamin UFK zawiera postanowienia regulujące zasady ustalania wysokości kosztów oraz wszelkich innych obciążeń potrącanych z Funduszu, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, iż Fundusz obciążany jest tzw. opłatą spread, natomiast w treści Regulaminu UFK brak postanowień regulujących zasady ustalania jakichkolwiek obciążeń z Funduszu, a w konsekwencji Umowa ubezpieczenia jest nieważna, gdyż nie zawiera elementów wymaganych przez obowiązujący na dzień zawarcia Umowy ubezpieczenia art. 13 ust. 4 pkt 5 ustawy o działalności ubezpieczeniowej; VII. Naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 829 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, iż sformułowany w tym przepisie nakaz, aby oświadczenie ubezpieczonego o chęci skorzystania z ochrony ubezpieczeniowej zawierało również wysokość sumy ubezpieczenia jest zrealizowany poprzez wskazanie w oświadczeniu, iż ubezpieczony wyraża zgodę na objęcie ochroną „w tym na sumę ubezpieczenia”, podczas gdy przepis ten nakłada bezpośredni obowiązek wskazania sumy ubezpieczenia wprost w oświadczeniu o chęci skorzystania z ochrony ubezpieczeniowej, a niezależnie od powyższego w analizowanej umowie ubezpieczenia wysokość sumy ubezpieczenia jest niemożliwa do ustalenia z uwagi na fakt, iż umowa zastrzega na rzecz pozwanej prawo do swobodnego kształtowania jej świadczeń na rzecz konsumenta; VIII. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód nie udowodnił, aby stosunek prawny nawiązany pomiędzy (...) Bank S.A. a pozwaną miał charakter pozorny, podczas gdy z materiału dowodowego, tj. Umowy ubezpieczenia, oraz faktów bezspornych wynika, iż (...) Bank S.A. w rzeczywistości wykonywał lub miał wykonywać na rzecz pozwanej czynności polegające na odpłatnym pozyskiwaniu klientów, wykonywaniu czynności przygotowawczych zmierzających do zawierania umów ubezpieczenia, pośrednictwie w zawieraniu umów ubezpieczenia oraz uczestniczeniu w administrowaniu i wykonywaniu tychże umów ubezpieczenia, tj. czynności zastrzeżone dla pośrednika (agenta) ubezpieczeniowego, natomiast w zakwestionowanym przez powoda stosunku łączącym (...) Bank S.A. i pozwaną, (...) Bank S.A. występuje jako ubezpieczający - strona Umowy ubezpieczenia, jednocześnie nie wykonując podstawowego obowiązku ubezpieczającego, tj. nie ponosząc ciężaru finansowego opłacania składek, oraz nie mając na celu zachowania interesu majątkowego ubezpieczonego; IX. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 2 ust. 2 i art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2013 roku o pośrednictwie ubezpieczeniowym poprzez jego niezastosowanie i uznanie stosunku prawnego łączącego (...) Bank S.A. i pozwaną za ważny, podczas gdy na jego podstawie (...) Bank S.A. faktycznie wykonywał czynności zastrzeżone dla pośrednika (agenta) ubezpieczeniowego, nie będąc do tego uprawnionym; X. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 2 ust. 2 i art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2013 roku o pośrednictwie ubezpieczeniowym poprzez dokonanie błędnej wykładni pojęcia pozorności i uznanie, iż okoliczność określenia (...) Bank S.A. w umowie z pozwaną (a do której przystąpił powód) jako ubezpieczającego, wyklucza uznanie tego podmiotu za pośrednika, a umowy ubezpieczenia za pozorną, podczas gdy istotą instytucji uregulowanej w art. 83 § 1 kc, jest sytuacja, w której strona za zgodą drugiej strony składa oświadczenie woli dla pozoru, co może przybrać formę ukrywania innej czynności prawnej, oznaczając tym samym że Sąd nie jest w żaden sposób związany nazewnictwem jakim strony określają same siebie i zbadać powinien rzeczywistą treść czynności prawnej, co w niniejszej sprawie przejawia się jako ustalenie, iż (...) Bank S.A. przedstawiony w umowie jako ubezpieczający w rzeczywistości był pośrednikiem; XI. Naruszenie przez Sąd art. 65 k.c. poprzez przeprowadzenie wykładni § 4 ust. 1 Regulaminu UFK, niezgodnie z zasadami interpretacji umów wskazanymi w tym przepisie, prowadzące do wniosku, iż postanowienie to zachowuje zgodność z ustawą o rachunkowości oraz rozporządzeniem Ministra Finansów w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji oraz rozporządzeniem Ministra Finansów w sprawie szczegółowych zasad uznawania metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych, podczas gdy § 4 ust. 1 Regulaminu UFK wprowadza swoistą regulację dotyczącą sposobu wyceny aktywów netto Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego, jako elementu równań prowadzących do określenia wartości świadczeń przysługujących powodowi, a wyżej wskazane akty prawne nie mogą mieć zastosowania w niniejszej sprawie z uwagi na wyłączenia opisane szczegółowo w uzasadnieniu zarzutu; XII. Naruszenie przez Sąd art. 65 k.c. poprzez przeprowadzenie wykładni § 4 ust. 2, § 2 ust. 1, § 7 ust. 2 Regulaminu UFK oraz rozdziału 16 ust. 1 i 2, rozdział 10 ust. 4 i 18 ust. 5 Warunków Ubezpieczenia w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 pkt 2 i 4 ustawy z dnia 22 maja 2013 roku o działalności ubezpieczeniowej i art. 805 k.c., niezgodnie z zasadami interpretacji umów wskazanymi w tym przepisie, prowadzącej do wniosku, iż postanowienia te regulują zasady ustalania świadczeń należnych z tytułu Umowy ubezpieczenia, w szczególności sposób wskazania wartości wykupu, a także zasady ustalania wartości świadczeń oraz wartości wykupu ubezpieczenia, w tym również zasady umarzania jednostek ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, a ponadto zasady wyceny jednostek ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego w rozumieniu art. 13 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 pkt 2 i 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz wprowadzają należytą określoność świadczenia ubezpieczeniowego w rozumieniu art. 805 k.c., podczas gdy postanowienia te regulują sposób ustalania świadczeń w oparciu o tautologiczne wzory, częściowo uzupełniane przez niewiadome, których warunki i sposób wyliczenia nie jest możliwy do ustalenia na podstawie Umowy ubezpieczenia, a tym samym regulacja ta nie wprowadza choćby w minimalnym zakresie informacji, które pozwana powinna zawrzeć w umowie zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 pkt 2 i 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i art. 805 k.c.; XIII. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 353 1 k.c. i art. 58 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż oceniając treść stosunku zobowiązaniowego pod kątem jego sprzeczności z ustawą, zasadami współżycia społecznego oraz naturą stosunku zobowiązaniowego, bierze się pod uwagę także jego sposób wykonania, podczas gdy brak jest jakichkolwiek podstaw do tego, aby sposób wykonania miał w tym względzie znaczenie; XIV. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 353 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Umowa ubezpieczenia nie jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, podczas gdy przedmiotowa umowa nadaje pozwanej daleko idącą swobodę i dowolność w odniesieniu do określenia czynników mających wpływ na treści jej świadczeń, a więc ustalenie treści świadczenia należnego powodowi uzależnione jest od arbitralnej i opartej na całkowicie niejawnych przesłankach decyzji pozwanej, co winno prowadzić do wniosku, iż przedmiotowy stosunek zobowiązaniowy jest sprzeczny z naturą zobowiązania i stanowi naruszenie art. 353[1] k.c.; XV. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 353 1 w zw. z art. 58 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Umowa ubezpieczenia nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy przedmiotowa umowa ukształtowana została w sposób wprowadzający rażącą dysproporcję praw i obowiązków ubezpieczonego oraz ubezpieczyciela, prowadzącą do rażącego naruszenia zasad równowagi kontraktowej, równości faktycznej stron, słuszności kontraktowej oraz proporcjonalności świadczeń, a także zasady wzajemnej lojalności stron kontraktu, zaufania w stosunku do partnera, dbanie o interesy kontrahenta, co winno prowadzić do wniosku, iż przedmiotowy stosunek zobowiązaniowy jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i stanowi naruszenie art. 353[1] i art. 58 § 2 k.c.; XVI. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 28 ust. 9 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości oraz § 19 ust.2 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, podczas gdy przepisy te wskazują wprost, iż mają zastosowanie wyłącznie do lokat których, których ryzyko ponosi ubezpieczający, a poza sporem w niniejszej sprawie jest, iż ryzyko ponosi ubezpieczony (tj. konsument), nie zaś ubezpieczający będący instytucją finansową. XVII. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj.§1 ust.1 pkt3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych poprzez jego niezastosowanie, a w rezultacie pominięcie, iż przepis ten wyłącza zastosowanie ww. Rozporządzenia w sprawach dotyczących praw i zobowiązań wynikających z umów ubezpieczeniowych w rozumieniu ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1206,1273 i 1348), co wyklucza zastosowanie go w niniejszej sprawie; Wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie dalszej kwoty 5 253,19 zł wraz z ustawowymi odsetkami za późnienie od dnia 12 listopada 2016 r., do dnia zapłaty, oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Odpowiedź na apelację złożyła pozwana wnosząc o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz pozwanej kosztów postepowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna. Ustalenia sądu I instancji należy uzupełnić o następujące okoliczności: Środki Funduszu lokowane były w obligacje wyemitowane przez (...), z których wypłata oparta jest na indeksie oraz w środki pieniężne (§ 4 ust. 2 Regulaminu Funduszu (...)). Indeks stanowiący podstawę wypłatę z obligacji tworzył (...) plc i „umożliwiał zoptymalizowaną ekspozycję na polski i europejski rynek akcji poprzez efektywne łączenie inwestycji w WIG 20 i Euro Stoxx 50” (§ 4 ust. 5). Końcowa wartość rachunku obliczona jednak była nie na wartości owego indeksu, lecz wartości obligacji (§ 4 ust. 6). Wartość obligacji wyceniana była na podstawie m. in. wartości zamknięcia indeksu w ostatnim dnia ubezpieczenia (§ 4 pkt 6), lecz jeśli notowania nie będą dostępne przez kolejno 8 następujących po sobie dni roboczych, wówczas wartość indeksu zostanie określona przez wyznaczonego następcę (§ 4 pkt 8), zaś w razie likwidacji indeksu (...) plc lub jego następca może zastąpić zlikwidowany indeks indeksem zastępczym, a jeśli nie będzie to możliwe – (...) plc lub jego następca określi wartość indeksu (§ 4 pkt 9). Sposób ustalania wartości obligacji w ostatnim dniu ubezpieczenia określa skomplikowany arytmetycznie wzór wskazany w § 4 ust.
- W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy przyjmuje ustalenia sądu I instancji za własne. Zarzuty apelacji pomimo znacznego ich rozbudowania sprowadzają się do kwestionowania oceny sądu I instancji, że (...) Bank był podmiotem ubezpieczającym, a nie pośrednikiem ubezpieczeniowym, a także wykazywania sprzeczności umowy ubezpieczenia z naturą stosunku zobowiązaniowego, zasadami współżycia społecznego i ustawą. W ocenie Sądu Okręgowego nie można jednoznacznie ocenić, czy (...) był ubezpieczającym, czy też umowa łącząca go z pozwanym była czynnością pozorną, skoro Sąd nie dysponował tą umową. Pomiędzy stronami bezsporne jednak było, że ubezpieczający otrzymywał wynagrodzenie z tytułu zawartej umowy. Pośrednio świadczy o tym również zawarcie w owu instytucji świadczenia wykupu, pokrywającego koszty działalności ubezpieczeniowej. Niemniej zwrócić należy uwagę, że co do zasady ubezpieczający osoby trzecie powinien realizować poprzez tę czynność swoje cele, inne niż chęć uzyskania wynagrodzenia od ubezpieczyciela. Przypomnieć należy, że klasycznymi przykładami ubezpieczenia na cudzy rachunek są: tzw. ubezpieczenia szkolne, pracownicze, związkowe, ubezpieczenia towaru sprzedawanego konsumentom, ubezpieczenie przedmiotu najmu przez najemcę na rzecz właściciela itp. Kauzą takiego ubezpieczenia może być chęć zwolnienia się od ewentualnych zobowiązań wobec osoby trzeciej, pozyskania pracowników, członków związków zawodowych, promocja towarów. Jeśli takiej kauzy brak, można rozważać, czy zawarcie takiej umowy nie miało na celu obejście przepisów o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Zauważyć przy tym należy, że art. 808 kc, regulujący kwestię ubezpieczeń na cudzy rachunek nie przewiduje jakiegokolwiek świadczenia ubezpieczonego na rzecz ubezpieczyciela lub ubezpieczającego, zaś art. 807 kc stanowi, że postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia lub postanowienia umowy ubezpieczenia sprzeczne z przepisami tytułu XXVII księgi trzeciej kc są nieważne, chyba, że dalsze przepisy przewidują wyjątki. Nawet przy przyjęciu, że przez dalsze przepisy należy rozumieć przepisy innych, niż kodeks cywilny, ustaw, to należy wskazać, że w dacie przystąpienia przez powódkę do umowy grupowego ubezpieczenia, żadne przepisy nie przewidywały możliwości uzyskania wynagrodzenia przez ubezpieczającego, w przeciwieństwie do pośrednika ubezpieczeniowego. Dlatego odpłatne zawieranie umów ubezpieczenia na cudzy rachunek uznać należy za sprzeczne z ustawą i pozwalające przyjąć, że (...)Bank działał nie jako ubezpieczający, a jako pośrednik ubezpieczeniowy, do czego nie miał uprawnień (por. w nieco innym kontekście uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2019 r., III CZP 107/18). W tym kontekście art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej przewidujący zakaz otrzymywania przez ubezpieczającego wynagrodzenia lub innych korzyści w związku z oferowaniem możliwości skorzystania z ochrony grupowej nie tyle stanowi nowe unormowanie, nie mające zastosowania do stanów faktycznych sprzed daty wejścia tej ustawy w życie, co stanowi potwierdzenie zakazu zawierania w umowach rozwiązań mniej korzystnych, niż określone w regulacji umowy ubezpieczenia w kodeksie cywilnym. Przyjąć również należy, że suma ubezpieczenia objęta umową ubezpieczenia na życie zawartą na cudzy rachunek jest równa sumie określonej w ogólnych warunkach umów. Suma ubezpieczenia to suma pieniężna wypłacana ubezpieczonemu w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu umowy ubezpieczonej (art. 805 § 2 pkt 2 kpc). Powszechnie przyjmuje się, że umowa ubezpieczenia z ufk ma charakter mieszany, zawiera element kapitałowy i ubezpieczeniowy. Konsekwencją powyższego jest, że świadczenie należne ubezpieczonemu w wypadku zajścia określonego w umowie wypadku musi uwzględniać oba te elementy umowy. W przedmiotowej sprawie sumę ubezpieczenia określa § 16 owu. W przypadku dożycia przez ubezpieczonego ostatniego dnia okresu ubezpieczenia sumę ubezpieczenia stanowi wartość rachunku udziału pomniejszona o określone opłaty i kwoty. W przypadku zaś jego śmierci – jeśli inwestycja nie przyniosła straty – wartość rachunku udziału. W przypadku straty natomiast – suma opłaconych składek lub wartość rachunku udziałów powiększona o 3 % składki zainwestowanej, przy czym sumę ubezpieczenia stanowi niższa z tych kwot. Składka zainwestowana stanowi iloraz składki pierwszej i 20 % (§ 11 ust. 2 owu), przy czym wzór nie wyjaśnia, od jakiej kwoty należy owe 20 % liczyć. Z powyższego wynika, że w przypadku dożycia odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczeniowego elementu umowy nie istnieje. Gdyby bowiem pozwany zawarł zwykłą umowę kapitałową uzyskałby identyczne świadczenie. Ubezpieczyciel nie ponosi w tym wypadku żadnego ryzyka, co jest sprzeczne z samą istotą umowy ubezpieczenia. Z kolei całe ryzyko inwestycji kapitałowej ponosi ubezpieczony. W przypadku śmierci natomiast odpowiedzialność ubezpieczyciela ograniczona jest do zwrotu opłaconych składek, jeśli ich wysokość jest wyższa od wartości rachunku udziału. Jest to rozwiązanie spotykane również przy niektórych umowach kapitałowych bez elementu ubezpieczeniowego. Oczywistym jest przy tym, że nawet bez elementu ubezpieczeniowego druga poza konsumentem strona umowy kapitałowej zobowiązana byłaby po zakończeniu umowy dokonać zwrotu kwoty uzyskanej z inwestycji drugiej stronie, a w razie jego śmierci – spadkobiercom. Ustawa o działalności ubezpieczeniowej dopuszczała możliwość zawierania umów ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, lecz nie definiowała tej umowy. Definicji takiej nie zawiera również aktualnie obowiązująca ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Dlatego uznać należy, że do takiej umowy w pełni ma zastosowanie definicja umowy ubezpieczenia zawarta w art. 805 § 1 kc. Również w umowie ubezpieczenia z ufk ubezpieczyciel ma obowiązek spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. Świadczeniem tym nie może jednak być wypłata wartości rachunku udziału, gdyż w ten sposób ubezpieczyciel spełnia jedynie swój obowiązek wynikający z inwestycyjnego charakteru umowy. Z kodeksowej definicji umowy ubezpieczenia wynika, że ryzyko zajścia wypadku określonego w umowie obciąża ubezpieczyciela. Przy tak definiowanym świadczeniu element ryzyka po stronie ubezpieczyciela w ogóle nie występuje. Ubezpieczonego obciąża natomiast w pełni ryzyko inwestycyjne, przy czym wskutek regulacji świadczenia wykupu ubezpieczyciel tworzy rozwiązanie umowne, które skłania ubezpieczonego do inwestowania przez cały okres objęty umową bez względu na efekt tej inwestycji. Jedyną korzyść z takiego rozwiązania odnosi ubezpieczyciel, który zabezpiecza sobie w ten sposób stały dopływ kapitału, zaś przyjęcie konwencji umowy ubezpieczenia pozwala mu na obejście wymogów dla prowadzenia działalności maklerskiej określonych przepisami ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Dlatego Sąd Okręgowy przyjął, że umowa zawarta przez strony nie może być uznana za umowę ubezpieczenia. Dodatkowo zauważyć należy, że art. 13 ust. 4 pkt 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej nakładał na ubezpieczyciela obowiązek zawarcia w umowie ubezpieczenia regulaminu lokowania środków ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego obejmującego w szczególności charakterystykę aktywów wchodzących w skład tego funduszu, kryteria doboru tych aktywów oraz zasady ich dywersyfikacji i inne ograniczenia inwestycyjne. W ocenie Sądu Okręgowego Regulamin Funduszu (...) nie spełnia w/w wymogów ustawowych. Jakkolwiek wskazuje się w nim, że środki funduszu lokowane są w obligacje wyemitowane przez (...)plc, to wartość aktywów netto nie jest uzależniona od rynkowej wartości tych obligacji, lecz od określenia wysokości indeksu przez podmiot trzeci – (...) plc. Oprócz w/w obligacji środki funduszu lokowane są w środki pieniężne. Nieznana jest jednak proporcja dywersyfikowania tych środków. Nie wiadomo również, w jakie środki pieniężne lokowane są środki funduszu. Indeks stworzony przez (...) plc ma efektywnie łączyć inwestycje w WIG 20 i Euro Stoxx
- Ubezpieczony nie wie jednak, jaka część środków lokowana jest w WIG 20, a jaka w Euro Stoxx 50 i czy inwestycje lokowane są we wszystkich spółkach, zaliczanych do tych grup, czy tylko niektórych z nich, a jeśli tak, jakie są kryteria wyboru spółek. Zamiast tego przedstawione są mu sugerujące uzyskanie zysku zwroty, takie jak „ zoptymalizowana ekspozycja”, czy „ efektywne połączenie inwestycji”. W razie zajścia zdarzenia mającego istotny wpływ na dalsze funkcjonowanie indeksu wartość indeksu ustalać ma agent kalkulacyjny indeksu lub jego zastępca, lecz nie wskazano, jakimi kryteriami ma się przy tym kierować. Przede wszystkim jednak nie wskazano, jaki wpływ ma wartość indeksu na wartość obligacji wystawianych przez (...) plc. We wzorze na obliczenie wartości obligacji w ostatnim dniu okresu ubezpieczenia niezrozumiały dla przeciętnego konsumenta jest zapis „1 plus Max w nawiasie kwadratowym 0;(indeksfinal/indeksinitial)”. Nie można również stwierdzić, w jaki sposób przeliczana jest wartość instrumentów finansowych na złote polskie. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy uznał umowę ubezpieczenia za nieważną na podstawie art. 58 § 1 kc. Konsekwencją powyższego jest obowiązek zwrotu przez pozwanego powódce różnicy pomiędzy sumą wpłaconych przez powódkę składek a kwotą pozostałą na jej rachunku tj. kwoty 5253,19 zł na podstawie art. 410 § 1 i 2 kc. Świadczenie stało się nienależne wskutek odpadnięcia podstawy świadczenia. W rezultacie powódka wygrała sprawę w całości; należy się jej zwrot kosztów postępowania za I instancję na mocy art. 98 § 1 kpc Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji zgodnie z art. 386 § 1 kpc, orzekając o kosztach postępowania odwoławczego zgodnie z art. 98 § 1 kpc (zwrot kosztów opłaty od apelacji i zastępstwa prawnego).