k.c., który stanowi, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. W ocenie Sądu w sytuacji wniesienia pozwu po wydaniu dwóch decyzji z dnia 30 kwietnia 2015 roku 7 marca 2016 roku przez Prezydenta (...) W. odmawiającej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz powoda podstawę prawną powództwa stanowi – jak już wyżej wskazano - przepis art. 417 § 1 k.c. Podstawy tej nie stanowi natomiast art.
k.c., skoro sprawa została już załatwiona i zakończona wydaniem decyzji odmownej. W postanowieniu z dnia 28 października 2011 roku Sąd Najwyższy przekonywująco wyjaśnił, że „Zgodnie z art.
powód, na podstawie tego przepisu, może dochodzić odszkodowania za niewydanie decyzji. Skoro decyzja została wydana, to brak podstaw dla dochodzenia odszkodowania na podstawie tego przepisu.” ( I CZ 62/11, LEX nr 1226827). W sprawie bezspornym było, że przedmiotowa nieruchomość położona w W. przy ul. (...), była objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. W. (Dz. U. Nr 50, poz. 279), na podstawie którego grunt tej nieruchomości z dniem 21 listopada 1945 roku przeszedł na własność gminy m. st. W.. W myśl art. 7 ust. 1 i 2 dekretu, dotychczasowy właściciel gruntu (...) mógł w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie mu na tym gruncie prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Gmina miała obowiązek uwzględnić taki wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodzi o osoby prawne - ponadto, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostawało w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 marca 2003 roku ( III CZP 6/03, OSNC 2004/1/4), przewidziana w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu dnia 26 października 1945 roku konstrukcja prawna kreuje istniejący po stronie gminy, a później państwa, cywilnoprawny obowiązek ustanowienia prawa własności czasowej, któremu to obowiązkowi odpowiadało cywilnoprawne uprawnienie majątkowe byłego właściciela gruntu do domagania się ustanowienia tego prawa. Podkreślić przy tym należy, że w świetle art. 68 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 roku o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 ze zm.), organ administracji do którego złożono wniosek o ustanowienie prawa własności czasowej miał obowiązek rozpoznać sprawę w tym przedmiocie bez zbędnej zwłoki, a w każdym razie w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy. Z ustalonych w sprawie okoliczności jednoznacznie wynika, że poprzednicy prawni powoda w dniu 16 listopada 1948 roku złożyli wniosek o ustanowienie prawa własności czasowej z dochowaniem przewidzianego w dekrecie 6 – miesięcznego terminu. Fakt skutecznego i prawidłowego złożenia wniosku potwierdził również rozpoznający ten wniosek Prezydent m.st. W.. W dniu 13 marca 1950 roku wydana została decyzja, którą odmówiono ustanowienia prawa własności czasowej. Od tej decyzji uprawnienie wnieśli odwołanie, które zostało rozpoznane dopiero w dniu 9 maja 1997 roku. W tej dacie Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast uchylił zaskarżoną decyzję, co skutkowało koniecznością ponownego rozpoznania wniosku dekretowego. Ponowna decyzja została wydana dopiero w dniu 30 kwietnia 2015 roku. W podstawie faktycznej powództwa strona powodowa wskazywała na zaniechanie rozpoznania wniosku w opisanym okresie pomiędzy 9 maja 1997 roku, a 30 kwietnia 2015 roku. W ocenie Sądu we wskazanym okresie trwała bezczynność funkcjonariuszy samorządowych. Okoliczność ta została potwierdzona uzyskanym przez powoda prejudykatem tj. orzeczeniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 2 marca 2015 roku, którym Kolegium uwzględniło zażalenie powoda na niezałatwienie w terminie wniosku o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste i wyznaczyło organowi termin do załatwienia sprawy. Sąd nie podzielił również argumentacji strony pozwanej, że na tok załatwienia sprawy wpływ miała kwestia postępowań spadkowych, skoro w 1992 roku wydane zostało postanowienie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku, którym powód wykazywał, że nabył udział w prawach do gruntu. Przesądziwszy kwestię, że w sprawie w istocie doszło do zwłoki w rozpoznaniu przedmiotowego wniosku, rozstrzygnięcia wymaga kwestia legitymacji biernej miasta stołecznego W., a zatem ustalenie, czy pozwany odpowiada za negatywne następstwa tejże zwłoki, na które powołuje się powód. Dekret z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowania gruntów na obszarze Miasta Stołecznego W. (dekret (...)) wszedł w życie w czasie, gdy działał samorząd terytorialny i była własność komunalna. Z chwilą likwidacji samorządu terytorialnego na mocy ustawy z dnia 20 marca 1950 roku o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. Nr 14, poz. 130) z polskiego systemu prawnego usunięte zostało pojęcie mienia komunalnego, a skomunalizowane na podstawie dekretu grunty (...) stały się na podstawie art. 32 ust. 2 tej ustawy własnością państwową. Skarb Państwa od 13 kwietnia 1950 roku stał się właściwy do rozpoznania wniosków byłych właścicieli nieruchomości (...) (lub ich następców prawnych) złożonych na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu (...) , a dotyczących ustanowienia prawa użytkowania wieczystego (poprzednio prawa własności czasowej) gruntu stanowiącego własność gminy. Po reaktywowaniu samorządu terytorialnego w 1990 roku i w świetle treści art. 1 ustawy z dnia 17 maja 1990 roku o podziale zadań i kompetencji określonych w ustawach szczególnych pomiędzy organy gminy a organy administracji rządowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 34, poz. 198), która weszła w życie dnia 27 maja 1990 roku, do zadań własnych gminy należy rozpoznawanie wniosków w sprawach wieczystego użytkowania na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu w odniesieniu do gruntów, które stały się ponownie własnością komunalną, zatem po dniu 27 maja 1990 r. obowiązek rozpoznania wniosku złożonego przez poprzednika prawnego powoda przeszedł na gminę – pozwane m. st. W. ( por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 1995 r., sygn. akt VI SA 9/95, (...) 1996/1/7; uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 kwietnia 1996 r., sygn. akt OPK 9/96, (...) 1997/1/7). Pozwane m. st. W. odpowiada za czyn własny, tj. zwłokę w rozpoznaniu wniosku dekretowego, gdyż zwłoka objęta podstawą faktyczną powództwa nastąpiła w okresie po 27 maja 1990 roku do dnia, w którym wniosek został faktycznie rozpoznany, czyli do 30 kwietnia 2015 roku. Strona pozwana była zatem biernie legitymowana w niniejszym procesie. Kwestia legitymacji czynnej powoda nie stanowiła przedmiotu sporu, jak również nie budziła wątpliwości Sądu, gdyż powód wykazał stosownymi dokumentami urzędowymi, że nabył udział w prawie do przedmiotowej nieruchomości w drodze spadkobrania. Powód podnosił, że w okresie, w którym trwał stan zwłoki w rozpoznaniu wniosku dekretowego doszło do zdarzeń, które następnie uniemożliwiły uwzględnienie wniosku i tym samym powód nie uzyskał prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości, w czym powód upatrywał swojej szkody majątkowej. Te zdarzenia to oddanie czterech działek w użytkowanie wieczyste spółce prawa handlowego oraz przeznaczenie działki (...) pod drogę. Konieczne zatem było ustalenie, czy pomiędzy zachowaniem tego pozwanego, a szkodą powoda występuje adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 k.c. na podstawie którego zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania. W powyższych granicach w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przyjęta przez normę z art. 361 k.c. koncepcja adekwatnego związku przyczynowego, w aspekcie zaniechania organu wskazuje na konieczność oceny, czy zaniechanie stanowiło bezpośredni i konieczny warunek powstania szkody powoda. Występowanie związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem ją powodującym, nie może być ujmowane zbyt szeroko i nie może obejmować wszystkich skutków działania lub zaniechania, a jedynie takie, które są normalnym i koniecznym następstwem zachowania się organu. W ocenie Sądu, pomiędzy bezprawnym zachowaniem pozwanego, a szkodą, na którą powołuje się powód zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Zarówno w decyzji z 30 kwietnia 2015 roku i 7 marca 2016 roku uzasadniono odmowę uwzględnienia wniosku okolicznością, że działki o numerach (...) pozostają w użytkowaniu wieczystym podmiotu trzeciego, co uniemożliwia ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. Podniesiono także, że środkowa część działki nr (...) o pow. 432m 2oznaczona jest jako ulica projektowana, a zatem przedmiotowy grunt będący częścią ulicy publicznej stanowi przestrzeń ogólnodostępną, służącą ogółowi mieszkańców oraz zapewniającą ład komunikacyjny. Decyzja ustanawiająca prawo użytkowania wieczystego byłaby decyzją niewykonalną. Gdyby zatem po wydaniu decyzji z dnia 9 maja 1997 roku, wniosek dekretowy został rozpoznany w terminach wynikających z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego tj. bez zwłoki, nie doszłoby do zawarcia umów użytkowania wieczystego, jak również działka (...) nie zostałaby przeznaczona częściowo pod ulicę. Tym samym powód miałby możliwość uzyskania prawa użytkowania wieczystego do wskazanego gruntu. Rozważając, czy rozpoznanie takiego wniosku w najwcześniej możliwym terminie mogłoby doprowadzić do uwzględnienia go wymaga nadto ustalenia i tym samym procesowego wykazania w świetle treści art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 roku, że korzystnie przez powoda z przedmiotowego gruntu dało się pogodzić z przeznaczeniem tego gruntu według planu zabudowania (zagospodarowania przestrzennego), przy czym jak podkreśla się w orzecznictwie, o spełnieniu tej przesłanki roszczenia z art. 7 ust. 2 dekretu decyduje plan zabudowy z chwili rozpoznania wniosku ( tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 26 listopada 2008 roku, I OPS 5/8, ONSA i WSA 2009/2/18). To, że wniosek powoda nie został uwzględniony w 2015 roku nie może więc mieć decydującego znaczenia, dla oceny czy mógł on być uwzględniony wcześniej. Dla ustalenia, czy zaniechanie wydania decyzji mogło narazić go na szkodę, decydujące znaczenie ma więc ocena, czy według planu zabudowy istniejącego w czasie, gdy wniosek taki powinien zostać rozpoznany, korzystanie przez niego z gruntu dało się pogodzić z jego przeznaczeniem określonym w tym planie. Jeżeli zgodnie z ówczesnym planem zabudowy wniosek nie mógł być uwzględniony, to ewentualna możliwość żądania odszkodowania mogłaby się opierać tylko na szczególnej podstawie, jaką stwarza art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 roku, Nr 261, poz. 2603 ze zm.), oczywiście zakładając, że spełnione zostały przesłanki określone tym przepisem ( tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 marca 2010 roku, III CZP 129/09, LEX nr 583849). W ocenie Sądu powód wykazał, że korzystanie przez niego ze spornego gruntu dało się pogodzić z przeznaczeniem tego gruntu według planu zabudowania obowiązującego w czasie, gdy jego wniosek dekretowy mógł i powinien zostać rozpoznany, czyli w 1997 roku. Po pierwsze w 2000 roku zawarto umowy dotyczące ustanowienia prawa użytkowania wieczystego co do czterech działek z podmiotem trzecim, a zatem ustanowienie tego prawa było możliwe. Odnośnie zaś działki (...) wskazać należy, że dopiero 26 czerwca 2014 roku został uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego, na mocy którego większa część działki została przeznaczona na planowaną ulicę. W podsumowaniu dotychczasowych wywodów wskazać należy, że niezałatwienie sprawy administracyjnej w terminie spowodowało ustanowieniem prawa użytkowania wieczystego na rzecz podmiotu trzeciego oraz zmianą przeznaczenia jednej z działek, na skutek czego nie dało się ustanowić dla powoda użytkowania wieczystego tego gruntu. Powód poniósł zatem wskutek zaniechania rozpoznania wniosku dekretowego w przepisanym terminie szkodę wyrażającą się utratą wartości prawa użytkowania gruntu, co do którego wniosek dekretowy został załatwiony odmownie ostatecznie w 2016 roku. Jest to w ocenie Sądu szkoda pozostająca w normalnym związku przyczynowym z bezprawnym zaniechaniem funkcjonariuszy pozwanej jednostki samorządu terytorialnego. Należne powodowi odszkodowanie zostało obliczone w oparciu o omówiony powyżej dowód z opinii biegłego ds. wyceny nieruchomości. Sąd uznał, że miarodajną dla ustalenia wysokości odszkodowania będzie wartość nieruchomości określona według cen aktualnych. Wysokość odszkodowania winna wyrównać różnicę pomiędzy obecnym stanem majątkowym poszkodowanego, a tym stanem, jaki by istniał gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przywołana teoria różnicy pozwala określić szkodę jako różnicę dwóch stanów w sferze majątkowej: hipotetycznego i obecnego – w chwili orzekania, będącego następstwem zdarzenia, które szkodę wywołało ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 08 czerwca 2004 roku, I CK 644/03, LEX nr 424269). Ostatecznie zatem należało przyjąć, że powodom należy się odszkodowanie w wysokości ustalonej przez biegłego, który wskazał, że wartość rynkowa prawa użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu według poziomu cen aktualnych wynosi 1786905 zł. Ponieważ powód wykazał, że przysługuje mu udział w wysokości ½, Sąd w punkcie I wyroku zasądził od miasta stołecznego W. na jego rzecz kwotę 893452,50 zł. W pozostałym zakresie powództwo w zakresie żądania zasądzenia kwoty głównej podlegało oddaleniu jako nieudowodnione, co do wysokości, o czym orzeczono w punkcie II wyroku. Powód dochodził również zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Żądanie to Sąd uznał za częściowo uzasadnione. Odsetki ustawowe od należności głównej z uwagi na odszkodowawczy charakter roszczenia (art. 363 § 2 k.c.) winny zostać zasądzone od daty wydania wyroku. Z art. 361 § 2 k.c., pozostającego w ścisłym związku z art. 363 k.c., wynika obowiązek naprawienia szkody przez zapewnienie wierzycielowi całkowitej kompensaty wywołanego uszczerbku, który nie może jednak prowadzić do jego nieuzasadnionego wzbogacenia (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1998 r., III CZP 72/97, OSNC 1998 Nr 9, poz. 133, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 262/09, niepubl.). Zasada, według której szkodę ustala się według wartości na datę orzekania o odszkodowaniu uzasadnia przyjęcie, że wierzyciel nie ponosi negatywnych skutków spadku wartości pieniądza w okresie od wymagalności zobowiązania do orzekania o obowiązku zapłaty przez dłużnika, co zapewnia pełną kompensatę i odsetki należą się od daty wyrokowania ( por. m.in. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 1994 r., III CZP 184/93, OSNCP 1994 nr 7-8, poz. 155, z dnia 6 września 1994 r., III CZP 105/94, OSNCP 1995, Nr 2, poz. 26). W uzasadnieniu wyroku z dnia 14 marca 2014 roku Sąd Najwyższy (III CSK 152/13, LEX 1463869) wyjaśnił, że takie rozwiązanie trafnie motywuje się aksjologicznym założeniem ochrony dłużnika przed nałożeniem na niego ciężarów nie do udźwignięcia na skutek skumulowania znacznej kwoty odsetek (przekraczającej w praktyce nawet wielokrotnie należność główną) oraz niedopuszczalnością uzyskania przez poszkodowanego przysporzenia majątkowego wykraczającego poza szkodę (tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków: z dnia 16 kwietnia 2009 roku, I CSK 524/08, LEX nr 511024 z dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 262/09, LEX nr 738077, i z dnia 14 marca 2014 r., III CSK 152/13, LEX nr 1463869). Przedstawione stanowisko Sąd Okręgowy w pełni podziela. W konsekwencji kwota 893452,50 zł została zasądzona na rzecz powoda wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 marca 2018 roku do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie omawiane żądanie podlegało oddaleniu jako niezasadne. Zważywszy, iż powództwo zostało uwzględnione w części, o kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. stosując zasadę ich stosunkowego rozdzielenia. Porównanie wysokości dochodzonego roszczenia z wysokością zasądzonego świadczenia w punkcie I wyroku prowadzi ustalenia, że powód wygrał proces 71 % (w zaokrągleniu). Strony winny ponieść koszty w zakresie w jakim sprawę przegrały. Toteż Sąd w punkcie III wyroku rozdzielił stosunkowo koszty procesu pomiędzy stronami, ustalając, że powód winien ponieść koszty procesu w 29 %, zaś pozwany w 71 %, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie - na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. - Referendarzowi sądowemu. Z tych względów orzeczono jak w sentencji. ZARZĄDZENIE (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.