odwołanie oddalił. Konsekwencją oddalenia odwołania była również konieczność orzeczenia o kosztach sądowych, przy uwzględnieniu, że to strona pozwana wygrała sprawę Sąd Okręgowy mając na uwadze treść art. 98 § 1 i §3 k.p.c., art. 102 k.p.c., a także art. 99 k.p.c. zasądził od powódki na rzecz pozwanego organu rentowego kwotę 60 zł, odstępując w pozostałym zakresie od obciążania G. J. kosztami zastępstwa procesowego należnymi stronie pozwanej, mając na względzie jej sytuację majątkową i osobistą. O kosztach pomocy prawnej, udzielonej ubezpieczonej z urzędu Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku Prawo o adwokaturze (t.j. Dz. U. z 2009 r., Nr 146, poz. 1188 ze zm.) oraz mając na uwadze treść § 6 pkt 5 w zw. z § 19 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się G. J. i zaskarżając je w części tj. w pkt I i III, zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 22 ust. 4 z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. 1997, nr 28, poz. 153 ze zm., zwany dalej p.u.z.) i art. 24 ust. 5 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz.U. z 2003 r., Nr 45, poz. 391, zwanej dalej w skrócie: u.p.u.n.f.z.), poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie; 2) błąd w ustaleniach faktycznych, będących podstawą wydanego orzeczenia, a polegający na przyjęciu, że ubezpieczona była obowiązana do uiszczania składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz innych należności z tytułu składek, w sytuacji gdy nie była; 3) naruszenie przepisów postępowania tj.: a) art. 233 § 1 k.p.c., poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji nieuwzględnienie, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w szczególności właśnie z zeznań ubezpieczonej oraz świadka J. N. wynika, że na podstawie art. 24 ust 5 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, ubezpieczona była zwolniona z obowiązku zapłaty składek na ubezpieczenie zdrowotne, b) art.
210 §2 w zw. z art. 230 k.p.c. poprzez oddalenie odwołania, pomimo iż zachodziły podstawy do uwzględnienia odwołania ubezpieczonej, albowiem ubezpieczona na rozprawie w dniu 27 listopada 2012 r. podniosła, iż z uwagi na rozmiar prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, nie miała obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne, a organ rentowy nie zakwestionował tej okoliczności w toku dalszego postępowania, co jest równoznaczne z przyznaniem tych twierdzeń. ewentualnie 1) naruszenie przepisów prawa materialnego art. 24 ust. 5b ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2004 r. (zwanej dalej w skrócie: u.s.u.s.) poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że nastąpiło zawieszenie przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne objętych zaskarżoną przez ubezpieczoną decyzją organu rentowego, podczas gdy zawieszenie przedawnienia nie nastąpiło, a tym samym należności z tytułu składek uległy przedawnieniu przynajmniej w znacznej części; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. 15 §1 z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. 1991 r. Nr 36 poz. 161 ze zm.) polegające na błędnym przyjęciu, iż wystawione przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w dniu 2 września 2004 r. upomnienia przedegzekucyjne stanowią pierwszą czynność zmierzającą do wyegzekwowania należności z tytułu składek, a tym samym są podstawą do zawieszenia biegu przedawnienia należności z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne; 3) naruszenie przepisów postępowania tj.
3, art. 6 § 2, art. 230, art. 232 k.p.c., polegające na przejęciu przez Sąd pierwszej instancji inicjatywy dowodowej poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie z urzędu przez Sąd dowodu z akt sprawy CO 752/04, pomimo wcześniejszego zobowiązania organu rentowego do wykazania, jakie czynności zostały podjęte wobec ubezpieczonej w celu zawieszenia biegu przedawnienia - pod rygorem przyjęcia, że roszczenie to jest przedawnione, co organ uczynił jedynie poprzez złożenie pisma z 28 października 2011 r., tym samym nie zakwestionował skutecznie twierdzeń ubezpieczonej w zakresie tego, iż należności z tytułu składek na ubezpieczenie się przedawniły, a zatem należało przyjąć, że należności z tytułu składek przedawniły się, w związku z czym organ nie powinien był oddalać odwołania ubezpieczonej; ewentualnie z daleko posuniętej ostrożności, na wypadek uznania przez Sąd, iż doręczenie upomnień przedegzekucyjnych stanowi podjęcie pierwszej czynności zmierzającej do wyegzekwowania należności z tytułu składek, 1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że upomnienia przedegzekucyjne wysyłane na adres ubezpieczonej zostały jej doręczone, a zatem, iż została ona zawiadomiona o wszczęciu egzekucji, czego konsekwencją miało być zawieszenie biegu terminu przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne, tym samym nieprawidłowe ustalenie, że należności z tytułu składek nie przedawniły się, 2) naruszenie przepisów postępowania tj. art. 234 k.p.c., poprzez nieuwzględnienie, iż domniemanie wynikające z art. 43 k.p.a. w zakresie doręczenia upomnień przedegzekucyjnych ubezpieczonej zostało obalone przez ubezpieczoną, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi, że ubezpieczonej nie doręczono przedmiotowych pism, a także naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwie dokonaną ocenę dowodów z zeznań J. N. i przesłuchania ubezpieczonej, a w konsekwencji przyjęcie, że ubezpieczona wiedziała o toczącym się w stosunku do niej postępowaniu egzekucyjnym; 3) art.
poprzez jego zastosowanie i oddalenie odwołania ubezpieczonej, w sytuacji kiedy z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy w postaci zeznań ubezpieczonej oraz świadka J. N., niekwestionowanych przez organ rentowy wynika, iż zachodziły podstawy do uwzględnienia odwołania ubezpieczonej oraz zmiany decyzji organu rentowego przynajmniej w części. Mając na względzie powyższe naruszenie skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie odwołania i ustalenie, że G. J. nie ma obowiązku uregulowania zaległych składek na ubezpieczenie zdrowotne w okresie wskazanym w decyzji organu rentowego oraz pozostałych należności w niej wymienionych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania. Nadto skarżąca wniosła o zasądzenie na rzecz ubezpieczonej kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych i o przyznanie na rzecz pełnomocnika ubezpieczonej kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonej okazała się nieuzasadniona. Ponowna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także zarzutów podniesionych w apelacji prowadzi zdaniem Sądu Apelacyjnego do wniosku, że zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy. Sąd ten przy rozpoznaniu sprawy zebrał i rozważył wszystkie dowody oraz ocenił je w sposób nie naruszający swobodnej oceny dowodów w rozumieniu art. 233 § 1 k.p.c. Prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne oraz należycie umotywowaną ocenę prawną sporu Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, w pełni podzielając wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Z tego też względu sąd odwoławczy nie dostrzega potrzeby ponownego szczegółowego przytaczania zawartych w nim argumentów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAP 1999/24/776 oraz z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 233/09, LEX nr 585720 i z dnia 24 września 2009 r., II PK 58/09, LEX nr 558303). Rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy nie naruszył norm prawa materialnego, nie dokonał błędnych ustaleń, jak i nie naruszył zasad postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie wniosków apelacji. Rozpatrując najdalej idący zarzut apelacji, w którym skarżąca przekonywała o braku zasadności i legalności żądania od niej zapłaty składek na ubezpieczenie zdrowotne, należy podkreślić, że również w ocenie Sądu Odwoławczego G. J. była zobowiązana do opłacenia wskazywanych składek w spornym okresie. Wbrew intencjom apelującej takie stanowisko sądów znajduje przy tym poparcie w art. 22 ust. 4 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz.U. z 1997 r., nr 28, poz. 153 ze zm.), a następnie w treści art. 24 ust. 5 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz.U. z 2003 r., nr 45, poz. 391 ze zm.). Literalne brzmienie wymienionych przepisów wskazuje bowiem, że składka na ubezpieczenie zdrowotne nie jest opłacana od dodatkowych przychodów z działalności pozarolniczej przez osoby, których świadczenie emerytalne lub rentowe nie przekracza miesięcznie kwoty najniższego wynagrodzenia, w przypadku gdy osoby te: uzyskują dodatkowe przychody z tej działalności w wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 50% kwoty najniższej emerytury i opłacają podatek dochodowy w formie karty podatkowej. Inaczej rzecz ujmując intencją ustawodawcy było, aby ubezpieczeni, którzy chcą skorzystać z uprawnienia, którego beneficjentem chciałaby być również G. J. muszą spełnić wyżej wskazane warunki łącznie. Tymczasem w analizowanej sprawie ubezpieczona, korzystająca z pomocy profesjonalnego pełnomocnika nie udowodniła, że w spornym okresie (2000-2004 r.) rozliczała się w formie karty podatkowej. G. J. na rozprawie w dniu 12 marca 2013 r. podała: „Podatek dochodowy opłacałam w formie karty podatkowej pod koniec lat 90-tych przez rok. Później rozliczałam się na zasadach ogólnych” (k. 180). W świetle powyższych zeznań strony za zupełnie chybiony należało uznać zarzut apelującej, iż Sąd nie wyjaśnił wyżej opisanej okoliczności, związanej z wysokością uzyskiwanego przez ubezpieczoną dochodów. Dodać przy tym należy, że zgodnie z art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ubezpieczona nie przedstawiła jednak dowodów na te okoliczności ani w postępowaniu przed Sądem I instancji, ani we wniesionej apelacji, poprzestając jedynie na polemice z prawidłowymi ustaleniami sądu. Przypomnieć w tym miejscu należy, że sąd ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu. Przepis art. 468 k.p.c. nie stanowi podstawy dla przeciwnego twierdzenia. Zasada kontradyktoryjności obowiązuje w pełni również w sprawach z ubezpieczenia społecznego. To na ubezpieczonej spoczywa ciężar dowodzenia okoliczności uzasadniających jej prawo (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 13.06.2013 r., sygn. akt III AUa 1254/12, LEX nr 1324659). Mając na uwadze wyżej przedstawione rozważania należy zaznaczyć, że w sprawie nie została spełniona także przesłanka zaliczenia G. J. do osób o umiarkowanym, bądź znacznym stopniu niepełnosprawności w okresie 2000-2004 r. Ubezpieczona przedłożyła co prawda orzeczenia, z którego wynika nawet znaczny stopień jej niepełnosprawności, jednak z treści analizowanego dokumentu wynika również, że stopień ten rozpoznano u ubezpieczonej dopiero od 2007 r. (orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z dnia 02.09.2010 r., k. 18 akt). Prawidłowo też ustalił Sąd meriti, iż w sprawie nie doszło do przedawnienia roszczenia organu rentowego o zapłatę składek na ubezpieczenie zdrowotne, wskazanych w zaskarżonej decyzji. Swoje rozstrzygnięcie w tym względzie umotywował przy tym w sposób rzetelny i wyczerpujący. Wobec jednak zarzutów apelacji należy wskazać, że nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że bieg terminu przedawnienia został przerwany w związku z wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Sąd Okręgowy przeprowadził właściwe wnioskowanie prawnicze i przy uwzględnieniu stanu faktycznego sprawy oraz obowiązujących przepisów prawa – w tym przede wszystkim art. 15 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - zasadnie stwierdził, że wysłanie upomnienia to pierwsza i obligatoryjna część administracyjnego postępowania egzekucyjnego. Bez doręczenia upomnienia wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie byłoby bowiem możliwe (tak też Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 25 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1025/12, LEX nr 1293634). Za należycie ustalone i umotywowane należy również uznać ustalenie Sądu meriti, zgodnie z którym doręczenie zastępcze nastąpiło w sposób dopuszczalny prawem i prawidłowy. Także i w tym względzie jedynie za polemiczne należy uznać argumenty apelacji, zmierzające do podważenia skuteczności doręczenia upomnień. Sąd I instancji logicznie i rzetelnie wykazał przy tym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jakim dowodom dał wiarę, które z nich uznał za niewiarygodne, a rozważania Sądu meriti nie sposób uznać za dowolne w tym względzie. Choć bowiem za zasadę należy uznać doręczanie pism osobom fizycznym do rąk własnych, to jednak w sprawie zastosowanie znajdzie przepis art. 43 k.p.a. Zastępczy sposób doręczenia pisma, który wystąpił w analizowanej sprawie opiera się przy tym na domniemaniu, że osoba wskazana na potwierdzeniu odbioru jako domownik adresata, która pokwitowała odbiór pisma, przyjęła je w celu oddania adresatowi oraz że pismo to zostało mu doręczone (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 14 marca 2007 r., II GSK 315/06, Lex nr 32125 i z 23 września 2009 r., II GSK 60/09, Lex nr 596981). Bezspornie przedmiotowe upomnienia odebrała dorosła córka ubezpieczonej w dniu 3 września 2004 r., która w tamtym czasie pozostawała z nią w gospodarstwie domowym. Sąd Okręgowy w sposób precyzyjny i spójny wskazał również z jakich przyczyn domniemanie, o którym była mowa we wcześniejszych rozważaniach nie zostało skutecznie obalone przez odwołującą się stronę. Sąd Apelacyjny rozważania te przyjmuje za własne, nie widząc przy tym potrzeby dalszej analizy zeznań świadka i ubezpieczonej, które nie zanegowały przyjętych w ich relacjach zwyczajów, co do odbierania i przekazywania sobie wzajemnie korespondencji. Należy również wskazać, że organ rentowy w sposób stanowczy i konsekwentny odnosił się do zarzutów ubezpieczonej. W tym w szczególności wskazywał na okoliczności, które świadczą o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia (wystawienie i doręczenie upomnień) i w konsekwencji przyczynach niezasadności twierdzeń G. J. o przedawnieniu analizowanych w sprawie należności (m.in. odpowiedź organu rentowego na odwołanie ubezpieczonej z dnia 30 maja 2011 r. – k. 4-7, pismo z dnia 21 października 2011 r. – k. 39). W świetle powyższych ustaleń i oceny zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób przyjąć, za skarżącą, że organ rentowy nie zakwestionował skutecznie twierdzeń ubezpieczonej w zakresie przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu, a apelacja jako pozbawiona słusznych podstaw na podstawie art. 385 k.p.c. została oddalona. Orzeczenie o wynagrodzeniu adwokata, wspierającego ubezpieczoną z urzędu oparte zostało na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. oraz art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2009 r., nr 146, poz. 1188 ze zm.), przy uwzględnieniu wysokości kosztów zastępstwa adwokackiego zgodnie z § 6 pkt 5 w związku z § 2 oraz § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163 poz. 1348).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.