Sygn. akt I ACa 689/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 czerwca 2020 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Elżbieta Borowska Sędziowie : SA Jadwiga Chojnowska (spr.) SA Krzysztof Adamiak Protokolant : Agnieszka Charkiewicz po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2020 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa (...)w W. przeciwko Z. R. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 1 lipca 2019 r. sygn. akt I C 160/19 I. prostuje w komparycji i sentencji wyroku oznaczenie strony powodowej przez określenie jej jako (...) w W.”; II. oddala apelację; III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. (...) UZASADNIENIE (...) w W. wniósł o zasądzenie od Z. R. na jego rzecz kwoty 93.844,90 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 78.000 zł od dnia 19 stycznia 2019 r. oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że dochodzona kwota stanowi równowartość obniżonej – w związku z brakiem poczynienia w zakreślonym umową sprzedaży terminie nakładów – ceny sprzedaży nieruchomości (kwota 78.000 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 23 czerwca 2018 r. do dnia 28 listopada 2018 r. (kwota 2.363,51 zł) oraz pozostałymi należnymi kosztami wynikającymi z umowy (kwota 12.718,49 zł). Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 28 stycznia 2019 r. w sprawie I Nc 7/19 Sąd Okręgowy w Suwałkach uwzględnił powództwo. Z. R. w sprzeciwie od nakazu zapłaty, kwestionując żądanie powoda i twierdząc, że dokonał nakładów na nabytą nieruchomość w wysokości, która warunkowała uzyskanie bonifikaty, domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 1 lipca 2019 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 93.844,90 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 78.000 zł od dnia 19 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8.310 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Z ustaleń poczynionych przez Sąd wynikało, że na podstawie umowy sprzedaży z dnia 24 maja 2013 r. zawartej przed notariuszem B. B., Rep. (...) pozwany Z. R. nabył od poprzednika prawnego powoda Skarbu Państwa - (...) zabudowaną nieruchomość oznaczoną nr geodezyjnym (...) o obszarze 3,2003 ha, położoną w obrębie(...) gminie W., powiecie (...), województwie (...), dla której prowadzona jest przez (...) w W. księga wieczysta nr (...). Część przedmiotowej nieruchomości stanowiła nieruchomość zabytkową, a mianowicie znajdujący się na przedmiotowej działce park dworski wraz z przyległym terenem zabudowy gospodarczej, jak i posadowiony na niej budynek dworu z najbliższym otoczeniem w promieniu 50 - 100 m, zostały wpisane na mocy decyzji, odpowiednio (...)w S. z dnia 4 lipca 1984, znak: (...) oraz decyzji (...)w O. z dnia 15 czerwca 1968 r. do rejestru zabytków. W oparciu o art. 30 ust. 4 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (t. j. Dz.U. z 2018 r., poz. 91) doszło do obniżenia ceny sprzedaży nieruchomości. Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, stanowił, iż cenę sprzedaży nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków obniża się nie więcej niż o 50%, jeżeli nabywca zobowiąże się do dokonania na tej nieruchomości, w terminie określonym w umowie sprzedaży, nie dłuższym jednakże niż 5 lat od dnia jej zawarcia, nakładów w wysokości co najmniej uzyskanego obniżenia ceny sprzedaży tej nieruchomości. W ramach umowy sprzedaży zastosowano obniżenie ceny sprzedaży nieruchomości o 50% obiektu zabytkowego, tj. o kwotę 78.000 zł, przy czym wskazano, iż obniżenie ceny nastąpiło w związku z wpisem jej części do rejestru zabytków. W § 5 ust. 2 umowy kupujący zobowiązał się w terminie nie dłuższym niż 5 lat od dnia zawarcia umowy, tj. najpóźniej do dnia 24 maja 2018 r., dokonać nakładów na nabywanej nieruchomości w wysokości co najmniej uzyskanego obniżenia ceny sprzedaży nieruchomości. Jednocześnie w § 5 ust. 3 umowy wskazano, iż w terminie najpóźniej 14 dni po upływie terminu określonego w ust. 2 niniejszego paragrafu, kupujący zobowiązuje się do przedłożenia sprzedawcy dokumentów określających zakres rzeczowy i wartość poniesionych nakładów na realizację zaleceń organów ochrony zabytków w wysokości nie niższej niż kwota wynikająca z tej obniżki oraz zaświadczenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, że zakres rzeczowy nakładów wykonany został przez kupującego w ramach zaleceń organów ochrony zabytków dotyczących nabytej nieruchomości zabytkowej. W kolejnym ustępie danego paragrafu przewidziano skutek nieprzedłożenia wymaganych dokumentów przez kupującego w postaci obowiązku zapłaty przez niego na rzecz sprzedającego w terminie 30 dni od dnia upływu terminu określonego w ust. 2 danego paragrafu umowy, kwoty 78.000 zł. Podstawę do wprowadzenia tego typu zapisu umowy stanowił art. 30 ust. 4b ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, zgodnie z którym jeżeli nabywca nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków nie dokonał na tej nieruchomości nakładów w wysokości co najmniej uzyskanego obniżenia ceny jej sprzedaży w terminie określonym w ust. 4, jest on obowiązany w terminie 30 dni, od dnia upływu tego terminu, zapłacić na rzecz Krajowego Ośrodka określoną w umowie kwotę, o którą została obniżona cena sprzedaży tej nieruchomości. Pozwanemu pismem z dnia 22 marca 2018 r. przypomniano o obowiązku dostarczenia dokumentów. W dniu 6 czerwca 2018 r. pozwany przedłożył (...)w B. dokumenty, które jego zdaniem miały wykazać poniesienie przez niego nakładów na przedmiotową nieruchomość w łącznej kwocie 79.225 zł, tj.: - pozwolenie (...)dotyczące innych działań polegających na wykonaniu ogrodzenia wokół części posesji zajętej przez park zabytkowego zespołu dworsko-parkowego w miejscowości (...) na działce geod. nr (...) wpisanego do rejestru zabytków pod nr(...), - pozwolenie (...) dotyczące działań polegających na przebudowie z rozbudową istniejącego budynku produkcyjno-usługowo-gospodarczego zlokalizowanego w miejscowości (...) na działce geod. nr (...) na terenie zabytkowego zespołu dworsko-parkowego, którego części z dworem i najbliższym otoczeniem w promieniu 50-100 m wpisana jest do rejestru zabytków pod nr (...) - fakturę za zakup kompletu ogrodzenia, - fakturę za usługi sporządzenia opinii geotechnicznej dla projektu przebudowy budynku produkcyjno-usługowo-gospodarczego na działce nr (...), - fakturę z tytułu usługi wykonania dokumentacji, rachunek z tytułu sporządzenia projektu architektoniczno-budowlanego rozbudowy z nadbudową istniejącego budynku gospodarczego na działce nr (...), - rachunek z tytułu sporządzenia koncepcji architektonicznej budynku gospodarczego na działce nr (...) oraz fakturę z tytułu doradztwa w zakresie dokumentacji dotyczącej przebudowy budynku gospodarczego w miejscowości (...). Kolejnym pismem z dnia 29 czerwca 2018 r. pozwany zawiadomił powoda o wydaniu kolejnych dokumentów, których kopie dołączył. W późniejszych terminach dostarczył także pozwolenie nr (...) (...)- (...) (...)na działania polegające na wykonaniu ogrodzenia wraz z decyzjami (...)o przedłużeniu pozwolenia. Powód zlecił kontrolę realizacji obowiązków nałożonych przez powoda specjalnie do tego powołanej komisji, która w dniu 18 września 2018 r. ustaliła, iż w dniu kontroli ogrodzenie było wytyczone przez geodetę, wzdłuż linii ogrodzenia teren był uprzątnięty, a drzewa wykarczowane. Brak było widocznych prac przy budowie ogrodzenia. Nabywca przedstawił zawiadomienie o wznowieniu znaków na działce (...) w K. z dnia 22 sierpnia 2018.r sporządzone przez firmę (...) ul. (...), (...)-(...) W.. Termin ważności pozwolenia nr (...) - czerwiec 2018 r., w dniu kontroli dzierżawca przedstawił kolejną decyzję (...)z dnia 25 czerwca 2018 r. wydłużającą termin pozwolenia (...) do sierpnia 2018 r. oraz decyzję nr (...) z dnia 29 sierpnia 2018 r., która przedłuża termin pozwolenia (...) nr (...) do grudnia 2018 r. Przedstawił także dokument wpłaty na kwotę 46.125 zł wystawiony przez (...) (...) w B., ul. (...), (...)-(...) B.. W dniu 8 sierpnia 2018 r. geodeta uprawniony J. G. zgłosił w (...)w W. pracę geodezyjną - wznowienie granic działki nr (...) położonej w K. gm. W.. W tym czasie dokumenty zasobu geodezyjnego i kartograficznego niezbędne do wykonania tej pracy były wypożyczone innej jednostce wykonawstwa geodezyjnego. Geodeta J. G. otrzymał materiały w dniu 21 sierpnia 2018 r., natomiast 11 września granice zostały okazane w terenie. Jednostka wykonawstwa geodezyjnego wykonująca modernizację ewidencji gruntów w Gminie W. wypożyczała materiały zasobu geodezyjnego i kartograficznego od lipca 2017 r. (...)w W. nie było w stanie podać dokładnej daty wypożyczenia operatu dotyczącego działki nr (...) położonej w K., ponieważ odnotowywano jedynie numer ewidencyjny wypożyczanego operatu. Nie istniała długotrwała przeszkoda tamująca, niezależna od pozwanego, przed dniem 24 maja 2018 r. (data do której pozwany winien był dokonać nakładów), która uniemożliwiałaby okazanie granicy i wykonanie robót geodezyjnych. Przeszkoda pojawiła się później (od lipca 2018 r. do 21 sierpnia 2018 r.), a więc po terminie wynikającym z umowy. Pozwany nie zwracał się do powoda o przedłużenie terminu na dokonanie nakładów. Nakłady poczynione na budynek produkcyjno-usługowo-gospodarczy posadowiony na przedmiotowej nieruchomości, spełniały wymogi określone umową i wymogi ustawowe, określone w art. 30 ust. 4, pomimo tego, iż budynek ten nie został wpisany do rejestru zabytków, lecz znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej. Zakres remontu wstępnie został określony w dokumencie – Program użytkowy, a także zaaprobowany przez (...)- (...) (...) w pozwoleniu (...) i potwierdzony w piśmie. Pozwany poniósł na ten obiekt (budynek produkcyjno-usługowo-gospodarczy) nakłady, które sam oszacował na 31.000 zł. Nie przedłożył jednak dokumentów obrazujących wartość rzeczową poniesionych nakładów. Takim dokumentem mógł być chociażby kosztorys powykonawczy lub zaświadczenie konserwatora zabytków. Nie spełnił zatem kolejnego warunku umowy łączącej strony. W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd przyjął, że koszty wynikające z przedłożonych przez pozwanego dokumentów potwierdzających zakup i zapłatę za zakup ogrodzenia, nie stanowią nakładu w rozumieniu art. 30 ust. 4 w zw. z art. 30 ust. 4b ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, zwanej dalej jako u.g.n.r. Zdaniem Sądu rację miał powód twierdząc, że kwota wydatkowana na zakup ogrodzenia mogłaby stanowić nakład na nieruchomość, w sytuacji, gdyby zakupione ogrodzenie zostało faktycznie posadowione na przedmiotowej nieruchomości w terminie przewidzianym w umowie, tj. najpóźniej do dnia 24 maja 2018 r. Przepis ten mówi bowiem o nakładzie na nieruchomość. Tymczasem ogrodzenie to w zakreślonym umową terminie nie zostało posadowione na przedmiotowej działce. Jest to okoliczność bezsporna. Nie można zatem uznać, że sam tylko zakup ogrodzenia, którego docelowe miejsce przeznaczenia nie jest znane, może stanowić nakład, o którym mowa w przepisach u.g.n.r. Interpretowanie pojęcia nakładu dokonane przez pozwanego kłóci się z potocznym rozumieniem tej instytucji. Gdyby rzeczywiście samo położenie ruchomości na gruncie stanowiło już o istnieniu nakładu wówczas nawet przypadkowe przedmioty (pojazdy osób wjeżdżających na posesję) stawały się nakładami. Dalej Sąd stwierdził, że istotą nakładu jest jego dokonanie. O tym w którym momencie następuje dokonanie nakładu, a kiedy jest to tylko zamiar dokonania nakładu, decydują okoliczności sprawy. Sąd, sięgając do orzecznictwa i poglądów doktryny powstałych na tle art. 226 k.c., 47 § 2 i 48 k.c. zauważył, że nakłady są to wydatki poniesione na daną rzecz, przy czym same nakłady nie są rzeczą w rozumieniu art. 45 k.c., nawet jeśli polegają na przyłączeniu jakichś rzeczy (np. materiałów budowlanych) z inną rzeczą (np. z nieruchomością), przez ich przyłączenie, bowiem stają się jej częścią składową, o jakiej mowa w art. 47 § 2 lub w art. 48 k.c. Chodzić przy tym może zarówno o nakłady finansowe, jak i nakłady materiałowe lub nakład pracy. Według Sądu odwoływanie się zatem przez pozwanego do regulacji innych niż kodeks cywilny (dla zdefiniowania pojęcia nakładów i momentu ich dokonania) było nietrafne. W sprawie niesporne było między stronami, iż do dnia 24 maja 2018 r. pozwany nie połączył w jakikolwiek sposób ogrodzenia z gruntem, a tylko je zakupił. Nawet data przewiezienia elementów ogrodzeniowych na przedmiotową nieruchomość była późniejsza niż data określona w umowie na dokonanie nakładów (około 25-26 maja). W tej sytuacji – zdaniem Sądu - nie sposób przyjąć, że elementy ogrodzenia po zakupie stają się częścią składową. Niezbędne jest ich połączenie z gruntem, przy czym zakres tego połączenia nie ma tu tak istotnego znaczenia. Niezbędne jest jedynie aby połączenie nastąpiło w celu wykonania ogrodzenia. Sama fachowość prac i jakość robót nie ma tu żadnego znaczenia. Sąd zwrócił uwagę, że z faktury zakupu wynika, iż pozwany nabył ogrodzenie w dniu 22 maja 2018 r. Na fakturze znajduje się adnotacja o jej opłaceniu. Z dowodu zapłaty wynika, że zapłaty dokonano dzień później (23 maja 2018 r.). Pozostałe dokumenty złożone przez pozwanego dotyczyły wydatków, jakie miał on ponieść na budynek produkcyjno-usługowo-gospodarczy posadowiony na przedmiotowej nieruchomości. W ocenie Sądu, wydatki te mogą zostać zakwalifikowane jako nakład w myśl art. 30 ust. 4 u.g.n.r., pomimo tego, iż budynek ten nie został wpisany do rejestru zabytków, lecz znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej. Literalna wykładnia przywołanego przepisu wskazuje, iż tylko nieruchomość wpisana do rejestru zabytków (jej część) może zostać objęta dobrodziejstwem przewidzianym w danym artykule. Jak wskazują dokumenty cena całej nieruchomości wyniosła 165.500 zł, zaś nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków 156.000 zł i od tej wartości została udzielona 50% bonifikata wynosząca 78.000 zł. Decydujące jednak znaczenie, zdaniem Sądu, miały postanowienia umowne, a te nie precyzują na który obiekt miały być poniesione nakłady. Tym niemniej Sąd przyjął, że zagadnienie to nie miało istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wobec faktu, iż wyniosły one łącznie, według twierdzeń pozwanego 33.100 zł, a więc nie osiągnęły wymaganej wysokości 78.000 zł. W tej sytuacji, w świetle umowy łączącej strony, zwrotowi podlega cała kwota udzielonej bonifikaty. Warunkiem uzyskania bonifikaty, w myśl art. 30 ust. 4 u.g.n.r. jest podjęcie przez nabywcę nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków zobowiązania do dokonania na tej nieruchomości nakładów w wysokości odpowiadającej co najmniej uzyskanej zniżce i jego realizacja w niniejszym zakresie. Oznacza to, że brak poczynienia nakładów w kwocie równej uzyskanej bonifikacie rodzi obowiązek zwrotu przez nabywcę nieruchomości pełnej kwoty uzyskanej bonifikaty. Ponadto, w ocenie Sądu, pozwany nie przedłożył powodowi zaświadczenia wojewódzkiego konserwatora zabytków potwierdzającego, że zakres rzeczowy nakładów wykonany został w ramach zaleceń organów ochrony zabytków dotyczących nabytej nieruchomości zabytkowej. Tym samym, nie wypełnił kolejnego warunku uprawniającego go do skorzystania z udzielonej ulgi. Dokument potwierdzający, iż planowane nakłady wpisują się w koncepcję programu użytkowego z 2013 r. nie spełnia tych wymogów. Zdaniem Sądu żądanie powoda nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i nie stanowiło nadużycia prawa podmiotowego. Przytoczone przez pozwanego orzecznictwo Sądu Najwyższego pozostaje bez większego związku z przedmiotową sprawą, bowiem analizowane stany faktyczne istotnie różniły się od stanu faktycznego niniejszej sprawy. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie umowę sformułowano w taki sposób, że pozwany znał zakres nałożonych na niego obowiązków i konsekwencje ich niedotrzymania (obowiązek zwrotu całego dofinansowania). Ze względu na przyjęcie przez Sąd, iż nakłady mogły być czynione również na inny obiekt (budynek gospodarczy znajdujący się w strefie ochrony konserwatorskiej) zagadnienia tyczące się tego zagadnienia były irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd podkreślił, że pozwany w wyznaczonym terminie obowiązków nałożonych umową nie zrealizował (nie dokonał nakładów) i nie przedłożył dokumentów obrazujących ilość poniesionych nakładów rzeczowych i ich wartość. Gdyby chodziło rzeczywiście jedynie o brak dokumentu potwierdzającego wartość poniesionych nakładów, wówczas można by twierdzić, że chodzi o drobne uchybienie formalne. Pozwany natomiast dokonał nakładów ponad pół roku po terminie określonym w umowie. Ponadto postanowienia umowne nie odnosiły się do aktów prawa wewnętrznego, niedostępnych publicznie regulacji, czy rozwiązań, na które wpływ miał jeden z podmiotów umowy. Przy interpretacji pojęcia nakładów i ich dokonania należało odwołać się jedynie do rozwiązań ogólnych (wynikających z k.c.), a w przypadku interpretacji zapisów tyczących się obiektu, na który nakłady miały być poniesione zastosowano interpretację korzystną dla pozwanego, która i tak nie pozwalała na uznanie, że spełnił on wymogi umowne, zatem zagadnienie to nie mogło skutkować podważeniem wcześniejszej konstatacji o zgodności umowy z zasadami współżycia społecznego. Końcowo Sąd podniósł, iż nie istniała długotrwała przeszkoda tamująca, niezależna od pozwanego przed dniem 24 maja 2018 r. (data, do której pozwany winien był dokonać nakładów), która uniemożliwiałaby okazanie granicy i wykonanie robót geodezyjnych. Przeszkoda pojawiła się później (od lipca 2018 r. do 21 sierpnia 2018 r.), a więc po terminie wynikającym z umowy. W tej sytuacji niedotrzymanie terminu to skutek działań pozwanego (zbyt późne zlecenie robót), a zatem działanie zawinione, które uniemożliwia powoływanie się na zasady współżycia społecznego, jako podstawę oddalenia powództwa. O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. O kosztach procesu Sąd rozstrzygał w oparciu o przepis art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku złożył pozwany, który zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie: I) przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.