← Polska

VIII C 557/19

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2020 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu Wydział VIII Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Bartłomiej Koelner Protokolant:

k.c. i jako takie nie wiążą ubezpieczonego. Z dokonanych zaś ustaleń stanu faktycznego wynika, że umowa ubezpieczenia została zawarta w wariancie serwisowym, a nie optymalnym. Postanowienia zawarte w § 17 (...) są w ocenie Sądu sformułowane w sposób niejasny, szczególnie dla konsumenta niebędącego prawnikiem. Niejasne postanowienia umowy należy natomiast wykładać na korzyść konsumenta (art. 385 § 2 zd. 2 k.c.). Podzielić należy przy tym pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 5 września 2008 r. ( CSK 64/08, LEX nr 457853), iż „ przy wykładni postanowień ubezpieczenia, w tym ogólnych warunków ubezpieczenia należy uwzględniać cel umowy i interesy ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego”. Celem zawarcia umowy przez ubezpieczonego było uzyskanie odszkodowania w wysokości brutto, przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennym, skoro zapłacił on składkę od tak ustalonej wartości i zawarł umowę w wariancie serwisowym. Skoro powódka umówiła się na wariant serwisowy, to w tym wariancie, z uwzględnieniem części oryginalnych, winno zostać ustalone odszkodowanie. Po drugie § 17 ust. 5 (...) AC zawiera postanowienie niedozwolone w zakresie, w jakim wyklucza wariant serwisowy do ustalenia wartości części zamiennych tylko z tego względu, że konsument nie przedstawił rachunków czy faktur dokumentujących naprawę auta. Zgodnie z przepisem art.

§ 1

k.c., kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W piśmiennictwie oraz judykaturze dominuje pogląd, że klauzula dobrych obyczajów nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku, także w fazie przedumownej. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności kwalifikowane są w ten sposób wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych ( tezy 9 i 10 do art.

§ 1/w:/Komentarz do Kodeksu cywilnego Adam Olejniczak, publ.

elekt. LEX i cytowane tam poglądy). W wyroku z 3 lutego 2006 r. ( I CK 297/05, Wokanda 2006, nr 7-8, s. 18) Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art.

§ 1zd.

1 k.c. jest odpowiednikiem art. 3 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/WE, stanowiącym, że klauzulę umowną, która nie została uzgodniona indywidualnie, należy uznać za niedozwoloną, jeżeli naruszając zasadę dobrej wiary, powoduje istotną i nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków kontraktowych na niekorzyść konsumenta (ang. " a significant imbalance in the parties rights and obligations arising under the contract, to the detriment of the consumer"), przy czym rzeczą sądu jest ocena, czy nierównowaga jest "istotna", czyli "rażąca" w rozumieniu odpowiedniego przepisu prawa polskiego. Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art.

§ 1

k.c., poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Nie jest więc wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Przyjmuje się, że postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. ( I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s. 8) Sąd Najwyższy stwierdził, że "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym ( tezy 10 i 11 Komentarza do Kodeksu cywilnego cyt. wyżej). W związku z powyższym i wobec faktu, że postanowienia § 17 ust. 5 (...) stanowią niedozwolone postanowienia umowne, nie wiążą one powódki, a należne powódce odszkodowanie winno zostać wyliczone przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennych. W rezultacie strona pozwana niezasadnie dokonała wyceny kosztów naprawy pojazdu, powołując się w tym kontekście na abuzywne zapisy (...). W związku z tym, że koszt naprawy uszkodzeń pojazdu powódki marki A. (...) o nr. rej. (...), powstałych w dniu 9 listopada 2017 r. w wariancie serwisowym wynosi brutto 150.745,65 zł, a strona pozwana wypłaciła już powódce kwotę 74.774,86 zł tytułem odszkodowania, Sąd zasądził kwotę 75.000 zł, z czego 74.700 zł tytułem odszkodowania w związku z uszkodzeniami pojazdu powódki, a kwotę 300 zł z tytułu poniesionych przez powódkę kosztów sporządzenia prywatnej opinii. Sąd zasądził kwotę 75.000 zł zgodnie z żądaniem pozwu, mając na uwadze treść przepisu art. 321 § 1 k.p.c. zgodnie z którym sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. W ocenie Sądu zachodziły podstawy do zasądzenia kosztów prywatnej ekspertyzy, zleconej przez powódkę. Wskazać bowiem należy, że zakład ubezpieczeń dysponował wszystkimi danymi niezbędnymi do oszacowania wysokości należnego świadczenia i przyjęcia wariantu serwisowego. Nie zachodziły zatem żadne przeszkody, aby ubezpieczyciel prawidłowo przyjął wariant serwisowy i wyliczył wysokość odszkodowania, bez konieczności sporządzania dodatkowych wycen. Ponadto, wycena przeprowadzona przez biegłego sądowego wskazuje na to, że powódce przysługiwać powinno odszkodowanie w kwocie nie tylko wyższej niż ustalona przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela, ale także w kwocie wyższej jak ta, ustalona w opinii prywatnej. Sąd uznał, że koszt prywatnej ekspertyzy może być w tej sytuacji uwzględniony, bowiem bez zlecenia tej wyceny powódka nie miała możliwości zweryfikowania wyceny ubezpieczyciela, nie dysponując ani wiadomościami specjalnymi, ani też nie mając dostępu do specjalistycznego oprogramowania służącego do kalkulacji szkód w pojazdach. Jak już wcześniej Sąd zauważył, powódka nie miała też obowiązku przeprowadzić naprawy pojazdu, zatem nie mogła w ten sposób zweryfikować rzeczywistej wartości szkody. Sporządzenie prywatnej wyceny było w zasadzie jedyną powódce dostępną możliwością ustalenia, czy wycena ubezpieczyciela jest poprawna. Obiektywna potrzeba oraz celowość skorzystania z pomocy rzeczoznawcy wynika zdaniem Sądu w czytelny sposób z przebiegu postępowania likwidacyjnego i sądowego. Jakkolwiek zatem istotnie konieczność opłacenia prywatnej wyceny nie wynikała bezpośrednio z uszkodzenia pojazdu, spowodowana była jednak samą postawą ubezpieczyciela, który odmówił powódce wypłaty należnego odszkodowania w wariancie serwisowym. Niewątpliwie zatem wydatek ten wynikał pośrednio z faktu uszkodzenia pojazdu. W tym przypadku Sąd stwierdził, że sporządzona na zlecenie powódki prywatna opinia pozostaje w związku ze szkodą powstała na skutek zdarzenia z dnia 9 listopada 2017 r. Odsetki ustawowe za opóźnienie Sąd zasądził - zgodnie z żądaniem pozwu - od kwoty 74.700 zł od dnia 22 listopada 2017 roku do dnia zapłaty, natomiast od kwoty 300 zł od dnia 28 listopada 2018 r. do dnia zapłaty. Zgodnie z art. 817 k.c. co do zasady ubezpieczyciel jest obowiązany spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Termin ten może ulec przedłużeniu w wyjątkowych okolicznościach, gdy wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe. W niniejszej sprawie ubezpieczyciel sporządził kalkulację kosztów naprawy w dniu 21 listopada 2017 r., określając jej wysokość na kwotę 64.975,23 zł. Tym samym stwierdzić należy, że w dniu 22 listopada 2017 r. roszczenie strony pozwanej w kwocie 74.700 zł względem powódki było już wymagalne, albowiem pozwany ubezpieczyciel zbadał wówczas wszystkie istotne okoliczności sprawy i rozpatrzył wniosek powódki o przyznanie jej zadośćuczynienia, uwzględniając go jedynie w części. Natomiast roszczenie o zapłatę kwoty 300 zł tytułem zwrotu kosztów sporządzenia prywatnej opinii stało się wymagalne w dniu 28 listopada 2018 r., biorąc pod uwagę, że powódka w wezwaniu do zapłaty skierowanym do pozwanej wyznaczyła jej termin 14 dni na spełnienie tego świadczenia, a pozwana odebrała ww. wezwanie w dniu 13 listopada 2018 r. W oparciu o powyższe, należało orzec jak w punkcie I sentencji wyroku. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był art. 98 § 1 k.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Strona powodowa w niniejszej sprawie poniosła koszty procesu w łącznej kwocie 9.967 zł, na które składały się: 3.750 zł tytułem opłaty od pozwu, kwota w wysokości 5.400 zł tytułem kosztów ustanowienia w sprawie pełnomocnika, kwota w wysokości 800 zł tytułem zaliczki uiszczonej na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika została ustalona na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia pozwu. Z uwagi na fakt, że pozwana przegrała sprawę w całości, w punkcie II wyroku Sąd zasądził od niej na rzecz strony powodowej kwotę 9.967 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd w punkcie III wyroku nakazał stronie pozwanej, jako przegrywającej proces, uiścić na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu kwotę 109,85 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, tj. nieuiszczonych kosztów należności biegłego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.