k.c. W myśl pierwszego cytowanego przepisu nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Zgodnie zaś z drugą regulacją, jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. W piśmiennictwie przyjmuje się, iż podmiotem, na rzecz którego może być ustanowiona służebność przesyłu, jest wyłącznie przedsiębiorca, a więc osoba fizyczna, osoba prawna i podmiot ustawowy, o którym mowa w art. 33 1 § 1 k.c., prowadzące we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Przedmiotem działalności takiego przedsiębiorcy powinna być działalność związana z wykorzystaniem urządzeń przesyłowych. Ustanowienie służebności przesyłu jest możliwe tylko na rzecz takiego przedsiębiorcy, który jest właścicielem urządzeń, służących do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz innych urządzeń podobnych lub który zamierza wybudować takie urządzenia (art. 49 § 1 k.c.). Oznacza to, że służebność przesyłu może mieć zastosowanie zarówno do takich stanów faktycznych, gdy urządzenia przesyłowe już istnieją, jak również, gdy przedsiębiorca urządzenia te zamierza dopiero wybudować w przyszłości. W rozpoznawanej sprawie podniesiony został przez uczestnika zarzut zasiedzenia służebności, który w przypadku uwzględnienia powodowałby co najmniej częściową niezasadność wniosku Spółdzielni (...), ponieważ oznaczałby że służebność już istnieje. Oznacza to, że w pierwszym rzędzie należało ocenić zasadność wniosku o zasiedzenie służebności Żądanie uczestnika oparte na treści art. 292 k.c. okazało się jednak nieuzasadnione. Zgodnie z art. 292 k.c. służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia, przy czym przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio. W doktrynie przyjmuje się, iż służebność gruntowa jest jedynym spośród ograniczonych praw rzeczowych, które może powstać ex lege w trybie zasiedzenia, muszą wszakże zostać spełnione przesłanki określone w art. 292 k.c. oraz odpowiednio zastosowane przesłanki z art. 172 k.c., dotyczącego zasiedzenia nieruchomości, należy tu również uwzględniać normę zawartą w art. 352 k.c., definiującą pojęcie posiadania służebności. Stosownie do art. 285 § 1 i 2 k.c., który definiuje pojęcie służebności gruntowej, nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność gruntowa), przy czym służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. W doktrynie podkreśla się, iż służebności gruntowe (a także osobiste) powstają przede wszystkim w trybie umownym. Następuje tu zawarcie umowy pomiędzy właścicielem nieruchomości obciążonej a nabywającym prawo służebności właścicielem nieruchomości władnącej. W odniesieniu do oświadczenia woli właściciela nieruchomości obciążonej konieczne jest dochowanie - pod rygorem nieważności - formy aktu notarialnego (art. 245 § 2 in fine k.c.). Taka forma dokumentu stanowi też podstawę wpisu prawa służebności do księgi wieczystej (art. 31 ust. 1 u.k.w.). Odnośnie służebności czynnych wskazać należy, iż przepis ogólnie określa uprawnienie właściciela nieruchomości władnącej do czynnego korzystania z cudzej (obciążonej) nieruchomości. W zasadniczym zarysie treść czynnej służebności gruntowej powinna być określona w umowie lub w innym akcie ustanawiającym takie prawo (orzeczenie sądu, decyzja administracyjna). Czynna służebność gruntowa polega, bowiem na „korzystaniu", jednakże „w oznaczonym zakresie" z nieruchomości obciążonej. Nie osiąga, więc nigdy rozległego zakresu właściwego prawu użytkowania, polegającego na używaniu rzeczy i pobieraniu pożytków (por. art. 252 k.c.). Biorąc powyższe pod uwagę przy badaniu przesłanek zasiedzenia czynnej służebności gruntowej ustalać należy także, czy zakres korzystania z nieruchomości obciążonej przez właściciela nieruchomości władnącej w okresie zasiedzenia nie uległ zmianie, gdyż zmiana tak prowadzi do przerwania biegu zasiedzenia. W świetle powoływanych przepisów stwierdzić należy także, iż służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, „gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia". W doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż za trwałe i widoczne mogą być uznane tylko urządzenia będące efektem świadomego, aktywnego działania ludzkiego. Pojęcie urządzenia oznacza wynik przedsięwzięć ludzkich, uzewnętrzniony w trwałej postaci widocznych przedmiotów, tutaj służących - poprzez wykonywanie posiadania służebności - potrzebom nieruchomości władnącej (tak: postanowienie SN z dnia 7 marca 2002 r., II CKN 160/00 LEX nr 54477). Za przykład stosownych urządzeń można uznać utwardzony szlak drogi, most na trasie drogi, nasypy, groble, studnie, mury, kominy, wieże itp. W dawniejszym orzecznictwie przyjmowano, iż nie jest konieczne do zasiedzenia, by wykorzystywane urządzenie było wykonane przez posiadacza służebności , wystarczy zaś korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia, chociażby wzniesionego przez inną osobę . W nowszej judykaturze wyrażono pogląd odmienny, wedle, którego wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (tak uchwała 7 sędziów SN z dnia 9.08.2011r., sygn. akt III CZP 10/11, OSNC 2011/12/129). Korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia oznacza też tyle, że w przypadku zasiedzenia służebności przesyłu jak w niniejszej sprawie jest możliwe uwzględnienie takiej służebności według przebiegu między skrajnymi przewodami, ponieważ one są miernikiem „widoczności”. Nie podlegałby zasiedzeniu pas eksploatacji po lewej i po prawej stornie od płaszczyzny wyznaczonej linia skrajnych przewodów, ponieważ nie ma w tym zakresie żadnego widocznego urządzenia. Na potrzeby ewentualnego uwzględnienia wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności, w aktach sprawy jest odpowiedni wariant opinii biegłego geodety, gdzie przy uwzględnieniu tego żądania ustanowieniu podlegałaby służebność w zakresie ponad tą, co do której stwardzone mogło być zasiedzenie. W przypadku zaś wynagrodzenia, to opinia biegłego geodety określa w każdym wariancie powierzchnię, i jest to podstawa do ewentualnego matematycznego procentowego przeliczenia wynagrodzenia określnego przez biegłego K. B.. Koniecznym natomiast warunkiem nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia jest korzystanie przez właściciela nieruchomości gruntowej w okresie zasiedzenia z tego samego trwałego i widocznego urządzenia, rodzaj urządzenie i jego tożsamość ma, bowiem wpływ na zakres korzystania z nieruchomości obciążonej, który nie powinien ulegać zmianie w okresie zasiedzenia. Podkreślić należy także, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany wydaje się być pogląd, iż dopuszczalne jest zasiedzenie służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego, w skład, którego wchodzi nieruchomość władnąca (tak m.in.: postanowienie SN z dnia 4 kwietnia 2006r., CSK 119/06, Monitor Prawniczy 2006/21/1128). Ustawa z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731) wprowadziła do Kodeksu cywilnego przepisy o służebności przesyłu, obowiązujące od dnia 3 sierpnia 2008 roku. Stosownie do nowo wprowadzonego art. 305 1 k.c. nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub, którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Stosownie do art. 49 § 1 k.c., chodzi o urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne, które nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Z uwagi na niezawarcie w przywołanej ustawie przepisów przejściowych, między innymi w zakresie zasiedzenia służebności przesyłu, należy przyjąć, że jeżeli termin prowadzący do zasiedzenia służebności upłynął przed dniem 3 sierpnia 2008 roku to sąd winien stwierdzić nabycie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, jeżeli zaś po tej dacie - zasiedzenie służebności przesyłu (por. G. Bieniek, Urządzenia przesyłowe. Problematyka prawna, s. 72-73, uchwała SN z 22 maja 2013 r., III CZP 18/13) W niniejszej sprawie punktem wyjścia jest data wejścia poprzednika prawnego uczestnika w posiadanie nieruchomości, a związane z budowa i eksploatacją sieci. Zezwolenie na budowę pochodzi z 18 listopada 1978 roku. Z założenia oznacza ono, że tego dnia sieci nie było. Natomiast przyjęcie do eksploatacji nastąpiło w dniu 14 października 1983 roku i tą datę należało przyjąć jako początkową dla określenia okresu korzystania z sieci. Tą datę należy zestawić z datami nabycia przez wnioskodawcę własności opisanych we wniosku nieruchomości – dla określenia daty rozpoczęcia korzystania z cudzej nieruchomości. Z analizy dokumentów zwartych w teczkach ksiąg wieczystych wynikają następujące ustalenia. W przypadku działki (...) (akta KW 40546) właścicielem od 16 lipca 1978 roku byli E. i H. Z. a od 17 grudnia 1993 na podstawie umowy zamiany A. W.. W przypadku działki (...) (akta KW 40553) na podstawie decyzji z 16 lipca 1978 właścicielem był E. K., a od 17 lutego 1987 Rolniczy Kombinat Spółdzielczy (poprzednik prawny wnioskodawcy). W przypadku działek (...) (akta KW 40555) w dniu 19 lutego 1988 roku wnioskodawca nabył je od Skarbu Państwa. W przypadku działki (...) (akta KW 45497) wnioskodawca w dniu 28 listopada 1987 roku nabył je od Skarbu Państwa. Wreszcie w przypadku działki (...) (k. 435) była to od dnia 28 września 1964 własność S. i I. J., w dniu 20 września 1984 r. przekazana została na własność Skarbu Państwa – (...), a następnie decyzją z 7 grudnia 1984 r. została przekazana w nieodpłatne użytkowanie (...) w W. i w dniu 24 listopada 1994 r. wygaszono tą decyzję, wnioskodawca stał się właścicielem od 23 grudnia 1994 (akt KW 34860). W dniu 14 października 1983 r. poprzednika prawnego uczestnika – wówczas przedsiębiorstwa państwowego - nie można było w odniesieniu do działek (...) uznać za samoistnego posiadacza nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej. W okresie przed wejściem w życie nowelizacji Kodeksu cywilnego (ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r., Dz. U. Nr 3, poz. 1), znoszącej zasadę tzw. jednolitej własności państwowej, czyli przed dniem 1 lutego 1989 r., państwowe osoby prawne (w tym przedsiębiorstwa państwowe) wykonywały uprawnienia związane z własnością nieruchomości wprawdzie we własnym imieniu, ale na rzecz Skarbu Państwa, jako jedynego dysponenta własności państwowej. Dlatego też skutki prawne związane z posiadaniem samoistnym w tamtym okresie przez przedsiębiorstwo państwowe nieruchomości mogły powstać tylko na rzecz Skarbu Państwa. Zgodnie z zasadą jednolitej własności państwowej, którą wyrażała treść art. 128 k.c., w jego pierwotnym brzmieniu, przyjmowano powszechnie, że własność ogólnonarodowa przysługuje niepodzielnie Państwu. Jednostki organizacyjne Skarbu Państwa i państwowe osoby prawne wykonywały jedynie uprawnienia wynikające z własności państwowej. W konsekwencji także posiadanie nieruchomości przez te podmioty było równoznaczne z posiadaniem przez Skarb Państwa. Stan korzystania z cudzej nieruchomości w rozumieniu art. 292 k.c., w dniu 14 października 1983 r., istniał w przypadku działki (...), ale w tym ostatnim przypadku - do 20 września 1984 roku (od kiedy dotychczasowy posiadacz stał się właścicielem). W przypadku działek (...) rozpoczął się dniu 19 lutego 1988 roku, w przypadku działki (...) w dniu 28 listopada 1987 roku, a w przypadku działki (...) – po zniesieniu zasady jednolitości własności państwowej, czyli od 1 lutego 1989 roku. Wnioskujący o stwierdzenie nabycia służebności przez zasiedzenie nie przedłożył jakichkolwiek dokumentów, z których wynikałoby, że uzyskał zgodę właściciela nieruchomości lub też zastępującą tę zgodę decyzję administracyjną wydaną w trybie art. 35 ust. 1 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. Nr 17, poz. 70 z 1958 z zm.), co wskazuje, iż w momencie wejścia w posiadanie służebności przedsiębiorstwo państwowe znajdowało się w złej wierze. Dla oceny dobrej czy złej wiary podstawowe znaczenie ma przede wszystkim świadomość posiadacza i co ważne decydujące znaczenie dla oceny dobrej czy złej wiary ma chwila uzyskania posiadania. Dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą jakie faktycznie wykonuje. Sąd Rejonowy w całości w tym zakresie podziela argumentację wyrażoną w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 16 maja 2019 roku w sprawie III CZP 110/18, gdzie szczegółowo został przedstawiony rozwój linii orzeczniczej w tym zakresie. Od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku Sąd Najwyższy konsekwentnie i w zasadzie bez wyjątków odwołuje się do tradycyjnej koncepcji dobrej wiary i według niej ocenia posiadanie wykonywane z zamiarem nabycia prawa przez zasiedzenie. Zgodnie z tą koncepcją, nie jest w dobrej wierze ten, kto wykonuje prawo, o którym wie, że mu nie przysługuje, ale także ten, kto wykonuje nieprzysługujące mu prawo bez tej świadomości, jeżeli przy dołożeniu należytej staranności mógłby się dowiedzieć o rzeczywistym stanie prawnym danej sytuacji. W odniesieniu do służebności gruntowej należy przyjąć, że jej posiadaczem w dobrej wierze jest ten, kto przystępuje do wykonywania posiadania cudzej nieruchomości w zakresie treści konkretnej służebności w błędnym, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionym przekonaniu, że przysługuje mu służebność. Przyjęte w orzecznictwie rozumienie dobrej wiary w związku z wykonywaniem posiadania prowadzącego do zasiedzenia, w tym służebności o treści służebności przesyłu, oznacza, że za osobę zasiadującą tę służebność w dobrej wierze można uznać jedynie tego, kto korzysta z cudzej nieruchomości nie w zakresie treści dowolnego prawa, ale wyłącznie w zakresie treści służebności o treści służebności przesyłu, a w danych okolicznościach jego błędne przekonanie o przysługiwaniu mu uprawnień mieszczących się w zakresie tej służebności jest usprawiedliwione. Wytworzenie się błędnego, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionego przekonania o powstaniu na rzecz przedsiębiorcy korzystającego z urządzeń przesyłowych posadowionych na cudzym gruncie służebności o treści służebności przesyłu musiałoby mieć oparcie w zdarzeniach, których zaistnienie mogło wywołać takie przekonanie. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 maja 1999 r., SK 9/98 (OTK ZU 1999, Nr 4, poz. 57) uznał art. 292 k.c., w zakresie, w jakim stanowi podstawę nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej, za konstytucyjny, z zastrzeżeniem jednak, że wykładnia przepisów o zasiedzeniu musi uwzględniać aspekt konstytucyjnie gwarantowanej ochrony własności. W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11 (OSNC 2011, Nr 12, poz. 129) Sąd Najwyższy podkreślił, że zasadą konstytucyjnie określoną, od której ustawodawca wyjątkowo odstępuje, jest nienaruszalność prawa własności. Instytucja zasiedzenia, mająca daleko idące skutki w odniesieniu do prawa własności, jest przykładem takiego wyjątkowego odstępstwa, wszelkie zatem wątpliwości nasuwające się przy jej interpretowaniu powinny być tłumaczone na rzecz ochrony własności. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, w odniesieniu do sytuacji, gdy przedsiębiorstwo przesyłowe dążyło do uzyskania tytułu do korzystania z cudzego gruntu dla celów przesyłowych wywiedzionego z instytucji publicznoprawnych, za usprawiedliwiające przypisanie mu dobrej wiary w wejściu w posiadanie nieruchomości na cele przesyłowe uznane zostały przypadki wybudowania przezeń urządzeń przesyłowych na podstawie decyzji zezwalających na czasowe zajęcie nieruchomości w celu posadowienia takich urządzeń (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2018 r., V CSK 502/17 , nie publ.). Decyzje tego rodzaju miały oparcie w art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tekst jedn.: Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 z późn. zm., dalej - u.z.t.w.n.) oraz art. 124 ust. 1a i 1b u.g.n. i wydawane były w postępowaniu zmierzającym do ograniczenia własności nieruchomości w związku z upoważnieniem do jej zabudowaniem urządzeniami przesyłowymi. Nie tworzyły one wprawdzie na rzecz przedsiębiorstwa trwałego tytułu do korzystania z cudzej nieruchomości w celach przesyłowych, ale upoważniały go do jej zajęcia i wybudowania na niej elementów infrastruktury przesyłowej. Zarówno przedsiębiorca przesyłowy jako inwestor, jak i właściciel nieruchomości, po wydaniu decyzji zezwalającej na jej czasowe zajęcie mogli zabiegać o ustabilizowanie tytułu przedsiębiorstwa do korzystania z nieruchomości w zakresie niezbędnym do eksploatowania urządzeń, o których już w momencie ich wznoszenia było wiadomo, że pozostaną na nieruchomości przez długi czas, bo ich właściwości techniczne nie pozwolą na dowolne usuwanie czy przemieszczanie. Decyzje wydane na podstawie art. 39 ust. 1 u.z.t.w.n. i 124 ust. 1a i 1b u.g.n. tworzyły dla przedsiębiorstwa przesyłowego tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i z tego powodu stanowiły element prowadzonego procesu inwestycyjnego, ale nie miały charakteru rozstrzygnięć opartych na prawie budowlanym i nie sposób ich z tego powodu zaliczyć do decyzji wydawanych w toku procesu budowlanego, o jakich mowa w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 76/15 (OSNC 2016, Nr 12, poz. 138). W uchwale tej Sąd Najwyższy stwierdził, że wybudowanie na cudzej nieruchomości urządzeń przesyłowych przez korzystające z nich przedsiębiorstwo po uzyskaniu decyzji wydawanych w procesie budowlanym nie rozstrzyga o możliwości zakwalifikowania posiadania nieruchomości, na której te urządzenia zostały posadowione, jako wykonywanego w dobrej wierze. Za objęte w dobrej wierze Sąd Najwyższy uznał także posiadanie nieruchomości w zakresie treści służebności przesyłu, gdy legitymowała je decyzja wydana na podstawie art. 35 u.z.t.w.n., o której nieważności następnie orzeczono (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2017 r., I CSK 737/16 , nie publ.). Gdy chodzi o uzyskanie cywilnego tytułu do korzystania z cudzej nieruchomości na cele przesyłowe, to przedsiębiorca przesyłowy musiał mieć świadomość, że przed dniem 3 sierpnia 2008 r. zagwarantuje mu go służebność gruntowa albo umowa zawarta z właścicielem, określająca zasady korzystania z gruntu na cele przesyłowe. Ustanowienie umownego tytułu do korzystania z nieruchomości na cele przesyłowe oczywiście nie mogło prowadzić do uzyskania przez przedsiębiorcę przesyłowego statusu posiadacza samoistnego nieruchomości, z której korzystał, chyba że stosunek obligacyjny ustał, a przedsiębiorca zamanifestował wobec właściciela wolę władania nieruchomością jako posiadacz samoistny. Powstanie na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego służebności gruntowej wymagało złożenia przez właściciela nieruchomości zajętej przez urządzenia w formie aktu notarialnego pod rygorem nieważności oświadczenia woli ustanowieniu służebności (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02 , OSNC 2003, Nr 11, poz. 142). W uchwale z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91 , Sąd Najwyższy stwierdził, że osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. W orzecznictwie dotyczącym służebności gruntowych ten sam pogląd został odniesiony do sytuacji, w których właściciel nieruchomości mającej zyskać status władnącej wszedł w posiadanie służebności na podstawie złożonego bez zachowania formy aktu notarialnego oświadczenia woli właściciela nieruchomości mającej być obciążoną. W wyroku z dnia 4 lutego 1988 r., IV CR 45/88 (OSNC 1990, Nr 2, poz. 33) Sąd Najwyższy stwierdził, że korzystania z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej na podstawie oświadczenia złożonego bez formy aktu notarialnego jest posiadaniem służebności w złej wierze. Tak samo Sąd Najwyższy wypowiedział się na temat charakteru posiadania służebności gruntowej przez osobę, która weszła w nie na podstawie oświadczenia właściciela nieruchomości złożonego bez zachowania przewidzianej prawem formy w postanowieniu z dnia 4 listopada 1998 r., II CKU 69/98 , Prok. I Pr. 1999, nr 2, s. 30). Trudno wskazać na jakieś racje, które by uzasadniały odstąpienie od powyższej oceny dobrej lub złej wiary posiadacza, gdy jego posiadanie dotyczyło służebności gruntowej o treści służebności przesyłu. Nie można usprawiedliwiać przedsiębiorstwa przesyłowego, zajmującego się profesjonalnie pewnym rodzajem działalności gospodarczej i dysponującego wykwalifikowaną kadrą opracowującą warunki jej prowadzenia, co do jego braku rozeznania, na jakiej drodze i przy wykorzystaniu jakich instytucji znanych systemowi prawnemu powinien uregulować - zwłaszcza w odniesieniu do inwestycji prowadzonych już na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku - swój tytuł do korzystania z cudzych gruntów. W konsekwencji do upływu terminu zasiedzenia należałoby więc zastosować dłuższy termin liczący lat 20 przed dniem 01 października 1990 r., zaś lat 30 po tej dacie. Termin zasiedzenia w okolicznościach sprawy mógłby więc upłynąć najwcześniej w dniu 14 października 2013 , tj. po upływie 30 lat nieprzerwanego posiadania służebności i to w odniesieniu do działek (...), jako że termin 30 lat w przypadku pozostałych działek rozpoczął bieg jeszcze później ( vide str. 16-17 uzasadnienia). Zgodnie z art. 175 k.c. w zw. z art. 292 k.c. w związku z art. 123 pkt 1 k.c. bieg terminu zasiedzenia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W dniu 5 sierpnia 2011 roku został złożony przez wnioskodawcę, ze wskazaniem na uczestnika jako przeciwnika, wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie ustanowienia służebności a dotyczący nieruchomości opisanych we wniosku jak w niniejszej sprawie (k. 785). Skutkowało to przerwaniem biegu przedawnienia i w efekcie oddalenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności. Wnioskodawczyni zarzuciła też w zakresie wniosku o zasiedzenie, że uczestniczka nie wykazała ciągłości posiadania od momentu podłączenia linii do eksploatacji do dnia dzisiejszego, a w szczególności nie wykazała prawidłowo przeniesienia posiadania służebności ze Skarbu Państwa na rzecz przedsiębiorstwa państwowego i kolejnych spółek energetycznych. Odpierając ten zarzut wnioskodawca podnosił, iż posiadanie służebności przesyłu jest ściśle powiązane z własnością urządzeń przesyłowych, a służebność przesyłu przechodzi na nabywcę przedsiębiorstwa lub urządzeń. Przedmiotowe przeniesienie na gruncie niniejszej sprawy zdaniem uczestniczki wykazuje dokumentacja dotycząca następstwa prawnego po stronie wnioskodawczyni, która dowodzi przeniesienia przez poprzednika prawnego wnioskodawczyni na jej rzecz prawa własności urządzenia przesyłowego Odnosząc się do powyższego zarzutu stwierdzić należy, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, że w związku z przemianami, które miały miejsce w roku 1989r. i 1990r. nastąpiło przekształcenie przedsiębiorstw państwowych z dzierżycieli w posiadaczy służebności. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 września 2013r. , sygn. akt II CSK 10/13 przedsiębiorstwo państwowe w rozumieniu przepisów aktów prawnych o przedsiębiorstwach państwowych (z dnia 26 października 1950 r. i ustawy z dnia 25 sierpnia 1981 r.) nie miało statusu "posiadacza służebności" gruntowych w rozumieniu art. 352 k.c. w zw. z art. 336 k.c. SN podniósł, że w latach 1950-89 przedsiębiorstwa państwowe nie miały formalnie żadnych składników majątkowych, zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą tzw. jednolitego funduszu własności państwowej. Właścicielem i posiadaczem mógł być tylko Skarb Państwa, a przedsiębiorstwo mogło być, co najwyżej ich dzierżycielem, wykonującym swoją działalność na przekazanym przez państwo majątku. Prowadzi to do wniosku, iż do przeniesienia posiadania majątku nie wystarczy sam akt normatywny, zmiana przepisów. Do takiego wniosku prowadzi szczegółowa analiza i wykładnia przepisów obu ustaw dotyczących prawno-organizacyjnych aspektów działalności przedsiębiorstwa państwowego, jako samodzielnej osoby prawnej występującej w obrocie cywilnoprawnym. W ukształtowanym i dominującym orzecznictwie Sądu Najwyższego zasada jednolitej własności państwowej (art. 128 § 2 k.c. w pierwotnym brzmieniu) rozumiana była w ten sposób, że przedsiębiorstwo państwowe mogło wykonywać m.in. posiadanie służebności (art. 352 § 1 k.c., art. 336 k.c.) jedynie w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2009 r., II CSK 103/09, nie publ. oraz inne powołane tam orzeczenia Sądu Najwyższego). Oznacza to, że przedsiębiorstwo państwowe, jako państwowa osoba prawna nie mogło nabyć w wyniku zasiedzenia m.in. służebności gruntowej (art. 292 k.c.), mogło jednak do okresu posiadania, wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 r., zaliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty, jeżeli nastąpiło przeniesienie posiadania (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2006 r., I CSK 11/05, nie publ.). Sąd Najwyższy dalej stwierdził w powyższym orzeczeniu, iż samo wejście w życie przepisów, na które powołuje się w niniejszym postępowaniu wnioskodawca, tj. uchylenie art.. 128 k.c. nie może przemawiać za przyjęciem przeniesienia posiadania (służebności) przez Skarb Państwa na rzecz przedsiębiorstwa państwowego, jeżeli zważy się także i tę okoliczność, że służebność gruntowa zakłada istnienie służebności władnącej i służebności obciążonej, a uwłaszczenie mogło odnosić się do tej pierwszej kategorii nieruchomości. Niezależnie od tego wejście w życie przepisu o uwłaszczeniu przedsiębiorstw państwowych i odpowiednia zmiana sytuacji prawno-rzeczowej przedsiębiorstwa państwowego w odniesieniu do nieruchomości władnącej i obciążonej (służebnością gruntową), nie przesądza jeszcze o przejściu posiadania (służebności gruntowej) na rzecz uwłaszczonego przedsiębiorstwa. W judykaturze Sądu Najwyższego trafnie wyjaśniono m.in. dowodową funkcję decyzji administracyjnej wydanej na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 29 września1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami (Dz. U. Nr 79, poz. 464 z późn. zm.). Decyzja taka mogła stwierdzać, że przedsiębiorstwo państwowe (państwowa osoba prawna), jako wykonująca zarząd nieruchomością, kontynuowała w dniu 5 grudnia 1990 r. posiadanie, które do dnia 1 lutego 1989 r. było przypisywane Skarbowi Państwa, a później bezpośrednio już temu przedsiębiorstwu (tej osobie prawnej; zob. np. uzasadnienie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2007 r., ICSK 64/07, nie publ.). Innymi słowy, wspomniana decyzja mogła być uznana za dokument stwierdzający, że doszło do przeniesienia posiadania nieruchomości objętej decyzją. Kwestia przeniesienia posiadania urządzeń i gruntów mogła być oznaczona w późniejszej decyzji lub umowie. Musi bowiem nastąpić formalne przeniesienie posiadania urządzeń - jako podstawa do ustanowienia służebności gruntowej. W niniejszej sprawie zostały przedstawione szczegółowe wykazy obiektów sieci przesyłowych (k. 137, 138). Jest zarządzenie nr 196/O./93 Ministra Przemysłu i Handlu z 9 lipca 1993 r. a następnie akt notarialny z 21 grudnia 2013 roku (rep. A 11382/2013), które wykazują w ocenie Sądu Rejonowego przejście posiadania ze Skarbu Państwa na poprzednika prawnego wnioskodawcy i następnie na wnioskodawcę w sposób przewidziany w art. 348-351 k.c. Z analizy dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę wynika, że w okresie po dniu 1 lutego 1989r. wydane zostało jedynie zarządzenie Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 9 lipca 1993r., na podstawie którego z dniem 12 lipca tego roku dokonano podziału Przedsiębiorstwa Państwowego Zakład (...) w S. i przekształcenia tego przedsiębiorstwa w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Zarządzenie wydane zostało w oparciu o ustawę z dnia 5 lutego 1993r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki.. Z treści zarządzenia wynika, że podział przedsiębiorstwa państwowego odbywa się w celu wniesienia przez Skarb Państwa zorganizowanej części mienia przedsiębiorstwa do spółki akcyjnej (...) S.A. w W. oraz przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego w spółkę pod nazwą Zakład (...) Spółka Akcyjna w S.. Zarządzenie to zawiera załącznik, w którym ujęty został wykaz składników majątkowych oraz tryb ich przekazania. W załączniku tym wymieniono jednak tylko z składniki majątkowe, tj. linie i stacje przekazane do (...). Zdaniem Sądu Rejonowego takie zbiorcze określenie jest akceptowalne. Dodatkowo na rzecz posiadacza działania domniemanie ciągłości poosiadania oraz zgodności z prawem (art. 340 i 341 k.c.). Z tych wzglądów ciężar dowodu wykazania że wskazane akty nie objęły linii której dotyczy wniosek spoczywa na (...) A. W.. W ocenie Sądu ten uczestnik tego nie kwestionował ponieważ sam złożył wniosek w oparciu o art. 305 1 i nast. k.c. Analizując zasadność wniosku o ustanowienie służebności należy więc po pierwsze stwierdzić, iż w niniejszej sprawie z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu wystąpiła (...) W. na rzecz uczestnika (...) S.A., który jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie przesyłania energii elektrycznej Okoliczność ta nie była kwestionowana przez uczestników, a znajduje również potwierdzenie w treści aktualnego odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego. Po wtóre, zgodnie z art. 49 § 1 k.c. urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania wody, pary, gazu, prądu elektrycznego oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych gruntu lub budynku, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa lub zakładu. W piśmiennictwie podkreśla się, iż większość urządzeń, które służą do doprowadzania lub odprowadzania wody, pary, gazu prądu elektrycznego i inne urządzenia podobne, znajduje się na nieruchomościach, które nie są własnością przedsiębiorstw, które dostarczają media. Urządzenia te są zwykle związane z nieruchomością w sposób trwały, lecz art. 49 k.c. stanowi lex specialis w stosunku do zasady superficies solo cedit. Kodeks cywilny nie definiuje pojęcia „urządzenia”, a zatem definicji „urządzenia” należy poszukiwać w ustawach szczególnych, np. w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r., Nr 89, poz. 625 z późn. zm.), ustawie z dnia 07 lipca 1994r. - Prawo budowlane , czy w ustawie z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 123, poz. 858 z późn. zm.), chociaż podane tam definicje nie wyczerpują pojęcia urządzenia, o którym mowa w art. 49 § 1 k.c., a więc stanowić mogą jedynie wskazówkę interpretacyjną. Przyjęta w art. 49 § 1 k.c. formuła, opisująca te urządzenia od strony ich przeznaczenia (określenie funkcjonalne) jest prawidłowa i pojemna, gdyż można nią objąć także nowe urządzenia, które powstaną w wyniku rozwoju określonej technologii. I tak np. w myśl ustawy – prawo budowlane urządzeniem przesyłowym lub dystrybucyjnym jest obiekt liniowy, którego parametrem charakterystycznym jest długość, w szczególności wodociąg, kanał, gazociąg, ciepłociąg, rurociąg, linia i trakcja elektroenergetyczna, linia kablowa naziemna i umieszczona bezpośrednio w ziemi, podziemna oraz kanalizacja kablowa, w myśl ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków urządzeniami wodociągowymi są ujęcia wód powierzchniowych i podziemnych, studnie publiczne, urządzenia służące do magazynowania i uzdatniania wód, sieci wodociągowe, urządzenia regulujące ciśnienie wody (art. 2 pkt 19); w myśl ustawy prawo energetyczne, urządzeniem jest urządzenie techniczne stosowane w procesach energetycznych. Instalacją są urządzenia z układami połączeń między nimi, zaś siecią połączone ze sobą i współpracujące instalacje (art. 3 pkt 9, 10 i 11 pr. energ.). Wejście urządzenia w skład przedsiębiorstwa jest kwestią faktu (tak wyrok TK z dnia 4 grudnia 1991 r., W 4/91, OTK 1991, nr 1, poz. 22), co oznacza, że z chwilą przyłączenia urządzenia do sieci, która należy do przedsiębiorstwa lub zakładu, urządzenia te przestają być częścią składową nieruchomości, a stają się składnikiem przedsiębiorstwa (art. 55 1 k.c.). Urządzenie przesyłowe, z chwilą przyłączenia do sieci przedsiębiorstwa, przestaje być częścią składową nieruchomości, staje się rzeczą ruchomą. Biorąc powyższe pod uwagę w przedmiotowej sprawie należało więc zbadać jako przesłankę ustanowienia służebności, czy przebiegające przez opisane we wniosku działki linie wysokiego napięcia jest (są) urządzeniem, o którym mowa w art. 49 § 1 k.c. i czy stanowi własność uczestnika. W tej kwestii nie ma wątpliwości, iż objęte wnioskiem linie energetyczne stanowi urządzenie służące do przesyłania energii elektrycznej i była to okoliczność niesporna. Wreszcie po trzecie, w niniejszym postępowaniu należało wykazać zgodnie z treścią art.
że właściciel nieruchomości odmówił ustanowienia służebności, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych, o których mowa w art. 49 § 1 k.c. oraz, że niemożliwe jest ustanowienie tej służebności w drodze umowy. W myśl art. 4 ust. 1 ustawy Prawo energetyczne Przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw lub energii, magazynowaniem energii lub paliw gazowych, w tym skroplonego gazu ziemnego, skraplaniem gazu ziemnego lub regazyfikacją skroplonego gazu ziemnego jest obowiązane utrzymywać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia w te paliwa lub energię w sposób ciągły i niezawodny, przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych. Niesporne jest, ze wskazane we wniosku linie stanowią część systemu elektroenergetycznego, zapewniającego ciągłość dostaw energii elektrycznej w okolicach S.. Odnośnie zaś kwestii braku możliwości zawarcia umowy ustanawiającej służebność przesyłu wnioskodawca przedłożył wniosek o zawezwanie do próby ugodowej (k. 785) i niesporne między uczestnikami jest że do zawarcia z takiej umowy nie doszło. Mając na uwadze powyższe należało więc stwierdzić, iż zaistniały wszystkie niezbędne przesłanki umożliwiające wnioskodawcy złożenie słusznego wniosku o ustanowienie służebności przesyłu. Treścią służebności przesyłu jest korzystanie przez przedsiębiorcę z cudzej nieruchomości (nieruchomości obciążonej), w zakresie niezbędnym dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania urządzeń przesyłowych. Będzie to oznaczać możliwość wejścia przez przedsiębiorcę, któremu przysługuje służebność (a w praktyce jego pracownikom, podwykonawcom), na cudzy grunt obciążony służebnością w celu usunięcia awarii posadowionych na gruncie urządzeń przesyłowych, przeprowadzenia konserwacji czy modernizacji tychże urządzeń. Należy także dopuścić możliwość zakładania nowych elementów sieci i przebudowy dotychczas istniejących elementów, jeśli wynika to z wymogów technologicznych. W konsekwencji służebność przesyłu będzie, co do zasady, służebnością czynną. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że określenia normatywne zawarte w treści przepisu art. 305 1 k.c. w każdym wypadku wymagają wypełnienia przez Sąd indywidualną treścią, uwzględniającą jej czynny charakter. Wyznaczają one przedmiotowy zakres obciążeń obejmujący nie tylko rodzaj i rozmiar uprawnień przedsiębiorcy, ale i powinność oznaczenia terenu, na którym będą one realizowane. Uszczegółowienie to powinno być każdorazowo odpowiednie do specyfiki przedsiębiorstwa , rodzaju i umiejscowienia urządzeń przesyłowych, obecnego sposobu ich wykorzystania , działań przyszłych mieszczących się w granicach prawidłowego gospodarowania oraz przewidywalnych potrzeb. Celowe jest zwłaszcza wskazanie, że obciążenie obejmuje dostęp, korzystanie poprzez bieżącą eksploatację, dokonywanie kontroli, przeglądów, konserwacji, modernizacji, remontów, usuwanie awarii, wymianę urządzeń posadowionych na obciążonej nieruchomości w zakresie niezbędnym dla zapewnienia prawidłowego i niezakłóconego działania sieci przesyłowej przedsiębiorstwa (tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18.04.2012r., sygn. V CSK 190/11). Biorąc powyższe pod uwagę w niniejszej sprawie Sąd ustalił zakres służebności obciążającej opisane we wniosku zgodnie z wnioskiem (...) S.A., ponieważ to przedsiębiorstwo elektroenergetyczne wie jakie dokładnie potrzeby ma w związku z eksploatacją linii. Z resztą w ocenie Sądu w tym zakresie nie było istotnych różnic miedzy uczestnikami. Sąd wyeliminował z wniosku (...) tylko określenia nieostre i nie dające się zdefiniować, chodzi tu zakaz utrzymania w pasie technologicznym drzew, krzewów i roślinności przekraczających dopuszczalną wysokość. Nie jest precyzyjne pojęcie przekroczenia dopuszczalnej wysokości. Z drugiej strony do faktem powszechnie znanym jest, że krzewy oraz rośliny inne niż drzewa, nie osiągną wysokości która zagrozi eksploatacji linii. Dlatego Sąd we wniosku wskazał na zakaz utrzymania w pasie technologicznym jakichkolwiek drzew wychodząc z założenia, że potencjalnie stanowić one będą zawsze utrudnienia dla eksploatacji linii, natomiast co do pozostałej roślinności, to nie ma danych aby mogła ona zagrażać takiej eksploatacji. Zakres przedmiotowy służebności został określony poprzez odniesienie do projektu biegłego geodety sporządzonego na mapie, na której widnieje miejsce posadowienia elementów infrastruktury elektroenergetycznej, przy zachowania pasa 50 m zgodnie z wnioskami uczestników, a w przypadku linii 400 kV – 70 metrów (co już było wyżej uzasadniane). Jeżeli do ustanowienia służebności przesyłu dochodzi w trybie sądowym, jest ona ustanawiana za wynagrodzeniem (art.
in fine), chyba że uprawniony zrzekł się wynagrodzenia. W zaistniałym stanie faktycznym kluczowym okazało się więc ustalenie wysokości wynagrodzenia za ustanowienie w/w służebności. Brak w art.
kryteriów określenia rozmiaru wynagrodzenia oznacza, że ustawodawca pozostawił sądowi swobodę polegającą na indywidualizacji ocen w tym zakresie, formułowanych na podstawie określonego stanu faktycznego, które mogą także wynikać z ogólnych reguł porządku prawnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2013 IV CSK 440/12 LEX nr 1294169). Wynagrodzenie należne na podstawie art.
powinno uwzględniać cały uszczerbek będący następstwem ustanowienia służebności przesyłu, w tym także zmniejszenie jej wartości, jednak nie można zgodzić się z poglądem, że wynagrodzenie może być zasądzone „jednocześnie w formie jednorazowej i okresowej” oraz że wynagrodzenie jednorazowe przysługuje „za ustanowienie służebności”, a wynagrodzenie okresowe – „za trwanie służebności” IV CSK 56/12 (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2012 LEX nr 1227856). W ramach obiektywnych kryteriów można zastosować odpowiednie ceny rynkowe za dotychczasowe korzystanie przez przedsiębiorstwo przesyłowe z nieruchomości w zakresie służebności, których wysokość powinna uwzględniać stopień ingerencji w treść prawa własności. Jeżeli, ze względu na sposób posiadania służebności lub też ze względu na sposób posadowienia urządzeń przesyłowych, właściciel mógł i może korzystać ze swojej nieruchomości w mniej lub bardziej ograniczonym zakresie, wynagrodzenie za bezumowne korzystanie może być odpowiednio obniżone, wymaga to uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy, mających miejsce także w określonych przedziałach czasu (II CSK 504/12 wyrok Sądu Najwyższego 18 kwietnia 2013 LEX nr 1324272). Nadto, przy ocenie wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu wskazówką powinien być sposób wykorzystywania pozostałych nieruchomości właściciela (pozostałej części nieruchomości) oraz rozwój gospodarczy terenów położonych w sąsiedztwie, a ponadto, że na tych terenach urządzenie przesyłowe jest usytuowane, i że w związku z tym ewentualne zamierzenia inwestycyjne właściciela z tych przyczyn mogą być ograniczone (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2012 II CSK 401/11 LEX nr 1211144). Mając na względzie wskazane wyżej orzecznictwo wartość służebności przesyłu ustalono na kwotę 153.200 zł na podstawie opinii biegłego z zakresu (...). Biegły swoja opinie szeroko uzasadnił, a wszystkie zarzuty odparł w opinii ustnej. Pewne wątpliwości mogło budzić zerowe wynagrodzenie w odniesieniu do jednej z działek, ale biegły wskazał na obowiązujący go przepis prawa tj. § 38 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (strona 56 opinii biegłego), z którego wynika że obciążenie musi mieć wpływ na zmianę wartości nieruchomości, a w tym konkretnym przypadku obciążenie było tak znikome że takiego wpływu nie było. Tak argumentując Sąd ustanowił odpłatną służebność przesyłu na rzecz uczestnika (...) spółki akcyjnej w K., a obciążającą nieruchomości wnioskodawcy (...) A. W. w W. P. polegającej: 1) na prawie posadowienia i utrzymywania linii wysokiego napięcia 400 kV relacji M.-D. oraz linii wysokiego napięcia 220 kV relacji M.-P.: a. na nieruchomości gruntowej położonej w miejscowościach S. i R., dla której prowadzona jest księga wieczysta (...) i obejmującej części działki nr (...) o powierzchni 20447 m 2, b. na nieruchomości gruntowej położonej w miejscowościach S. i P., dla której prowadzona jest księga wieczysta (...) i obejmującej części działki nr (...) o powierzchni 8190 m 2, c. na nieruchomości gruntowej położonej w miejscowościach S. i P., dla której prowadzona jest księga wieczysta (...) i obejmującej części działki nr (...) o powierzchni 9751 m 2, d. na nieruchomości gruntowej położonej w miejscowościach S. i P., dla której prowadzona jest księga wieczysta (...) i obejmujących części działek nr: 1. 477 o powierzchni 14182 m 2, 2. 522/1 o powierzchni 32985 m 2, 3. 119/5 o powierzchni 31333 m 2, 4. 670/1 o powierzchni 17574 m 2, 5. 667 o powierzchni 279 m 2, e. na nieruchomości gruntowej położonej w miejscowościach S. i Ż., dla której prowadzona jest księga wieczysta (...) i obejmującej część działki nr (...) o powierzchni 8817 m 2, a także prowadzenia eksploatacji tych linii, a w tym prawie dostępu, wejścia, przechodu i przejazdu (w tym sprzętem ciężkim) osób przez spółkę upoważnionych, w celu dokonywania czynności związanych z konserwacją, remontem, modernizacją, przebudową, usuwaniem awarii linii, w tym dokonania wymiany słupa lub innych niezbędnych elementów linii elektroenergetycznej, a nadto 2) na obowiązku znoszenia przez właściciela nieruchomości ograniczeń i zakazów wynikających z istnienia pasa technologicznego wymienionych w punkcie I podpunkcie 1, linii elektroenergetycznych, w tym zakazie wznoszenia w pasie technologicznym budynków mieszkalnych, budowli, zakazie utrzymania w pasie technologicznym drzew, a także korzystania z nieruchomości w sposób zgodny z aktualnie obowiązującymi przepisami dotyczącymi linii elektroenergetycznych, ochrony zdrowia i życia ludzkiego oraz ochrony środowiska, zgodnie z opiniami biegłego z zakresu geodezji W. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.