← Polska

I C 4773/17

Sygn. akt I C 4773/17 UZASADNIENIE wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy M. w W. z dnia 7 października 2019 roku Pozwem z dnia 5 października 2017 roku ( data nadania w placówce pocztowej) powód Ł. M. w

§ 1k.c.

– art. 385 3 k.c. Kwestią kluczową było zatem dokonanie oceny spornych zapisów umowy tj. § 9 pkt. 1-2 oraz 7-10 umowy pod kątem przesłanek z art.

§ 1k.c.

Okolicznością niekwestionowaną przez żadną ze stron procesu było to, że umowa je łącząca została zawarta z wykorzystaniem umownego wzorca wykreowanego przez Bank. Zaznaczenia przy tym wymaga, że powód kwestionował nie tylko nałożenie na niego jako kredytobiorcy obowiązku poniesienia kosztów (...), ale ostatecznie również samą konstrukcję tego dodatkowego zabezpieczenia, wskazując przy tym, że zostało one przez Bank ukształtowane w taki sposób, aby wprowadzić powoda – jako konsumenta – w błąd i ukryć przed nim jego prawdziwy charakter tj. narzędzie do kreowania dodatkowego zysku, prowizji, z udzielonego kredytu hipotecznego. Podkreślenia wymaga, że chwilą miarodajną dla oceny w ramach kontroli indywidualnej czy postanowienie umowy jest postanowieniem abuzywnym jest chwila zawarcia umowy, na co wskazuje wprost przepis art. 385 2 k.p.c. Ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że powód występował w umowie kredytu w charakterze konsumenta (art. 22 1 k.c.), zaś pozwany jako przedsiębiorca (art. 43 1 k.c.). Na wstępie wskazać należy, że powód zarzucił w pozwie abuzywność danych postanowień umowy. Wskazywał, że kwoty pobrane tytułem kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz za ubezpieczenie braku hipoteki za okres przypadający po jej wpisaniu zostały przez pozwanego pobrane bez podstawy prawnej. Z art.

§ 1k.c.

wynika, że możliwość uznania postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z umowy zależy od spełnienia łącznie trzech przesłanek: a) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, przy czym zgodnie z art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta;

  1. b)kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta,
  2. c)nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Odnośnie postanowień dotyczących (...) wskazać należy, że niesporne było, iż powód zawarł umowę jako konsument, a pozwany jako przedsiębiorca. Na wstępie należało rozstrzygnąć czy kwestionowane przez powoda postanowienia określały główne świadczenia stron. Zdaniem Sądu świadczenie związane z (...) oraz tzw. ubezpieczeniem pomostowym nie mają takiego charakteru. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z ogólną regułą interpretacyjną, wyjątków (a wyłączenie spod reguły art.

§ 1k.c.

niewątpliwie nim jest) nie powinno się interpretować rozszerzająco. Tym samym sformułowanie „postanowienia określające główne świadczenia stron” należy rozumieć ściśle, jako obejmujące jedynie klauzule wprost odnoszące się do obowiązku głównego realizowanego w ramach umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 roku, III CZP 62/07, LEX nr 270431). Jak powszechnie wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie głównym świadczeniem umowy są elementy przedmiotowo istotne (essentialia negotii), czyli takie, które konstytuują daną czynność. W przypadku umowy kredytu należy zatem sięgnąć do treści art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku prawo bankowe, zgodnie z którym przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Z zacytowanego przepisu wynika, że świadczeniem głównym ze strony banku jest udostępnienie kredytobiorcy oznaczonej kwoty kapitału na określony czas, zaś ze strony kredytobiorcy – zwrot bankowi tejże kwoty wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłata prowizji. Opłata na poczet (...) oraz pomostowego nie mieści się w zakresie żadnego z powyższych świadczeń. W ocenie Sądu pozwana w tym kontekście błędnie powoływała się na fakt, że zgodnie z art. 69 ust 2 pkt 6) prawa bankowego umowa kredytu powinna określać sposoby zabezpieczenia jego spłaty. Okoliczność, że ustawodawca wymaga, by podmiot prowadzący działalność w zakresie udzielania kredytów zawarł w umowie określone zapisy nie oznacza, że jest to świadczenie główne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Co do zasady przeważająca część postanowień każdej umowy w mniejszym lub większym stopniu ma za zadanie pomóc w realizacji świadczeń głównych. Za nieuprawnione należało uznać także stanowisko pozwanej, zgodnie z którym okoliczność, że zawarcie postanowień dotyczących (...) były warunkiem udzielenia powódce kredytu miała oznaczać, że dotyczą one głównego świadczenia. Subiektywne przeświadczenie strony o istotności danego postanowienia nie może skutkować przyjęciem, że dany element stanowi essentialia negotii umowy. Mając na uwadze powyższe Sąd nie musiał rozważać, czy sporne postanowienia zostały sformułowane w sposób jednoznaczny – skoro nie dotyczą one głównych świadczeń stron, to ich ewentualna klarowność nie wyklucza możliwości uznania ich za niedozwolone. Tym niemniej stwierdzenie, że postanowienie nie zostało sformułowane jednoznacznie, może stanowić istotny argument przemawiający za jego abuzywnością. Kolejną przesłanką pozwalającą na stwierdzenie abuzywności postanowienia umownego jest brak indywidualnego uzgodnienia go z konsumentem. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należało uznać, że postanowienia dotyczące (...) nie zostały z powodem indywidualnie uzgodnione. Zeznania powoda świadczą o tym, że w realiach przedmiotowej sprawy jego zgoda na (...) i ubezpieczenie pomostowe była warunkiem zawarcia umowy kredytu. Powód nie miał możliwości negocjacji tych postanowień, nie był również informowany, że może sam zawrzeć umowę (...) we własnym zakresie i przedstawić polisę bankowi. Twierdzenie, że powód miał w tym zakresie swobodę, bo mógł np. przedstawić pozwanej dodatkową nieruchomość jako zabezpieczenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Wypada zauważyć, że wybór z kilku możliwych opcji przedstawionych przez bank nie stanowi negocjacji czy indywidualnego ustalania umowy, lecz nadal jest poruszaniem się w ramach sztywnych ram wzorca. Idąc tokiem rozumowania pozwanej można by z powodzeniem argumentować, że żadne z postanowień umowy kredytowej nie może być kwestionowane w trybie art.

k.p.c., bowiem jest to w całości umowa dobrowolna. Powód zamiast zaciągać kredyt mógł przecież zgromadzić stosowny kapitał i zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe płacąc zaoszczędzoną gotówką. W ostateczności posiadanie mieszkania również nie stanowi obowiązku, a powód mógł zamieszkać np. u rodziców. Dlatego nie sposób tu mówić o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy pomiędzy stronami. W ostatniej kolejności należało ocenić, czy wskazane przez powoda postanowienia umowne kształtowały jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04 (LEX nr 159111) w rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Sąd uznał, że klauzula umowna przewidująca pobranie od powoda kosztu (...) w zakresie pierwszej składki i ubezpieczenia pomostowego co do zasady nie kształtują prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. Wyraża się on w rzetelnym informowaniu konsumenta o uprawnieniach i obowiązkach wynikających z umowy. Dobrym obyczajem jest także niewykorzystywanie uprzywilejowanej pozycji przedsiębiorcy przy zawieraniu i realizacji umowy oraz traktowanie konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te są nieuczciwe i nierzetelne. Sąd nie mógł bowiem uznać za abuzywne postanowień zawartych w § 9 pkt 7 i 8 umowy. Zapis ten jest w ocenie Sądu jasny, zrozumiały i napisany prostym językiem. Wynika z niego, że pozwanego będzie łączyć z (...) umowa ubezpieczenia kredytów z niskim wkładem własnym kredytobiorcy oraz że ubezpieczenie to stanowi zabezpieczenie kredytu do czasu spełnienia przez powódkę określonych warunków. W postanowieniu tym wskazano także precyzyjnie wysokość kosztów jakie powód musiał zapłacić. Reasumując, nawet przeciętny konsument czytając ten zapis jest w stanie wywnioskować jaką kwotę jest zobowiązany uiścić, na rzecz kogo i z jakiego tytułu. Powinien również wywnioskować, że to nie on jest stroną ubezpieczenia, a umowa ta zabezpieczenia interes banku, a nie jego. Postanowienie to wskazuje również na okres ubezpieczenia, osobę ubezpieczonego i ubezpieczyciela. Ponadto kwota 3.031,00 zł odnosi się do ogółu kosztów ubezpieczenia i nie jest kwotą wygórowaną. Mimo, że może się na nią składać wiele pozycji, np. składka, obsługa ubezpieczenia, koszty przelewów to ważne jest, że powód miał wiedzę za co, ile i za jaki okres płaci. W tym kontekście obowiązek uiszczenia składki jest kosztem uzyskania dostępu do kredytu bez posiadania wkładu własnego. Minimalizuje też ryzyko banku związane z brakiem wymaganych środków własnych przez powoda. Dlatego też w tym zakresie nie może być mowy o abuzywności postanowień umowy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że powyższe sformułowanie było zapisane jasno i zrozumiale dla przeciętnego konsumenta. Wysokość składki na poziomie 3.031,00 zł nie powoduje także, że interesy powoda zostały naruszone, a tym bardziej, że zostały naruszone w sposób rażący. Pierwsza składka ubezpieczenia została zatem pobrana na podstawie ważnego postanowienia umowy. Powód został poinformowany o przyczynie wprowadzenia tego zapisu do umowy. Miał też możliwość zapoznania się z ogólnie dostępnym regulaminem i cennikiem. Miał również realny wpływ na ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia, co zwalniałoby go z obowiązku zapłaty pierwszej składki. W chwili zawierania umowy powód dokładnie znał wysokość pierwszej opłaty za ubezpieczenie i wyraził na nią zgodę. Wobec powyższego, roszczenie powoda w tym zakresie należało oddalić. Nadto, jak wynika z treści zawartej umowy kredytowej, jednym z zabezpieczeń kredytu była hipoteka kaucyjna do kwoty 930.827,52 zł (§ 9 ust. 1 pkt. 1 umowy kredytu). Do czasu otrzymania rzez Bank odpisu z księgi wieczystej nieruchomości z prawomocnym wpisem hipoteki na rzecz Banku zabezpieczenie kredytu stanowiło ubezpieczenie kredytów zabezpieczanych hipotecznie na podstawie umowy zawartej przez Bank z (...) S.A. (tzw. ubezpieczenie pomostowe) (§ 9 ust. 2 umowy kredytu). Z tego tytułu kredytobiorca był zobowiązany do zwrotu Bankowi kosztów składki ubezpieczeniowej obliczanej jako określony procent przyznanego kredytu, przy uwzględnieniu kursów waluty obcej do jakiej indeksowany jest kredyt (§ 9 ust. 1 pkt. 1 oraz ust 2 i 3 umowy kredytu). Istotą ubezpieczenia pomostowego jest zapewnienie ochrony do momentu uzyskania przez Bank wpisu hipoteki do księgi wieczystej nieruchomości – zwrot kredytu następuje w przypadku jego niespłacenia przez kredytobiorcę w okresie między zawarciem umowy kredytu a wpisem hipoteki w księdze wieczystej. Ubezpieczenie to zapewnia zatem pozwanemu Bankowi zwrot kwoty kredytu, ale jednocześnie nie zwalnia z obowiązku spłaty kredytu samego kredytobiorcy (powoda). Tym samym w pierwszym okresie trwania umowy, do czasu prawomocnego wpisu hipoteki pozwany Bank miał już zabezpieczenie całego udzielonego kredytu w postaci ubezpieczenia pomostowego (na podstawie umowy zawartej z tożsamym ubezpieczycielem co (...)). Miesięczna opłata z tytułu refinansowania składki ubezpieczeniowej wynosiła 1/12 z 0,81% kwoty przyznanego kredytu, co stanowiło kwotę 386,00 zł. Należy wziąć jednak pod uwagę, że była to opłata miesięczna, podczas gdy umowa została zawarta w dniu 2 listopada 2006 r., a wpis hipoteki nastąpił w dniu 16 listopada 2006 r., czyli po 14 dniach. Wobec powyższego pozwany nie był uprawniony do pobierania od powoda składki za to ubezpieczenie aż do dnia 8 stycznia 2007 r., skoro hipotekę wpisano 16 listopada 2006 r. Roszczenie powoda w zakresie zwrotu ww. składki należało uwzględnić, ale za okres jej pobrania od 17 listopada 2006 r. do dnia 8 stycznia 2007 r., a więc w kwocie 154,44 zł. Podstawa prawna żądania strony powodowej zasadzała się na przepisach o nienależnym świadczeniu (art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.) oraz przepisach o niedozwolonych klauzulach umownych. Zgodnie z treścią powołanego przepisu art. 410 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał za zasadne roszczenie powoda w zakresie kwoty 154,44 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 listopada 2013 r. do dnia zapłaty, o czym Sąd orzekł w punkcie 1 sentencji. O ile jednak roszczenie główne powoda podlegało dziesięcioletniemu terminowi przedawnienia, o tyle jego roszczenie odsetkowe liczone od roszczenia głównego, zgodnie z art. 118 k.c. rzeczywiście, zgodnie z twierdzeniami pozwanego, przedawniało się w terminie trzyletnim (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1994 r. III CZP 141/94 i z dnia 26 stycznia 2005 r. III CZP 42/04, OSNC 2005/9, 149 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2012 r. II CSK 544/11). Powód przerwał bieg przedawnienia poprzez złożenie w dniu 4 listopada 2016 r. wniosku o zawezwanie do próby ugodowej obejmującego również roszczenie o zwrot składki ubezpieczenia pomostowego. Przerwanie biegu przedawnienia tego roszczenia nastąpiło za okres od 4 listopada 2013 r. Pozostałe odsetki, które obejmowały okres od dnia 16 grudnia 2011 r. do dnia 3 listopada 2013 r. uległy przedawnieniu i strona pozwana w świetle art. 117 § 2 k.c. mogła uchylić się od ich zapłaty w drodze podniesionego zarzutu. Dalej idące żądanie odsetkowe powoda należało zatem oddalić, o czym Sąd orzekł w punkcie 2 sentencji. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym W razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Wobec uwzględnienia powództwa w minimalnym zakresie, Sąd w punkcie 3 włożył na powoda obowiązek zwrotu wszystkich kosztów poniesionych przez pozwanego. Sąd miał tu na względzie fakt, że pozwany uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania, gdyż powód wygrał proces w nieco ponad 4%. Na koszty poniesione przez pozwanego złożyły się: a) 900 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego zgodnie z § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu aktualnym na dzień wniesienia pozwu, b) 17 zł tytułem opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictwa. Mając powyższe na względzie, należało orzec jak w sentencji. Zarządzenie: odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikom stron (bez pouczeń).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.