kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie - do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu. W myśl zaś art. 561 3 k.c. z zastrzeżeniem art. 561 1 § 2 i 3 koszty wymiany lub naprawy ponosi sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia Na podstawie przywołanych przepisów Sąd Rejonowy stwierdził, że koszty wymiany rzeczy i usunięcia wady ponosi sprzedawca, co obejmuje także „koszty dostarczenia rzeczy", a więc również odebrania rzeczy od kupującego. Odpowiada to idei, zgodnie z którą kupujący nie powinien pokrywać kosztów, których nie ponosiłby, gdyby rzecz nie była wadliwa (por. wyrok TSUE z dnia 16 czerwca 2011 r. w połączonych sprawach C-65/09 Gebr. Weber GmbH v. JürgenWittmer i C-87/09 Ingrid Putz v. Medianess Electronics GmbH, LEX nr 824293) Wobec powyższego Sąd I instancji uznał, że obowiązek dostarczenia rzeczy wolnej od wad i odebrania rzeczy wadliwej obciąża co do zasady sprzedawcę, co jest podyktowane dążeniem do uniknięcia istotnej niedogodności dla kupującego. Sąd Rejonowy podkreślił, że w art.
jest mowa o obowiązku dostarczenia rzeczy przez kupującego na koszt sprzedawcy przy wykonywaniu uprawnienia z tytułu rękojmi, co oznacza, że już w chwili, w której kupujący wykonuje swoje uprawnienia koszt dostarczenia rzeczy obciąża sprzedawcę. Z tego względu nie sposób podzielić stanowiska powoda, że pozwany mógłby być obciążony kosztami wymiany towaru na wolny od wad, czego powód żądał w niniejszej sprawie. Koszty te bowiem i tak był zobowiązany ponieść powód. Nadto Sąd I instancji zaznaczył, iż zgodnie z art. 558 k.c. strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych. Natomiast w myśl § 7 ust. 5 umowy łączącej strony, kupujący obowiązany był udostępnić przedmiot reklamacji w sposób umożliwiający jego identyfikację. Sam fakt braku części drewna do wymiany – nie przedstawienia go przez pozwanego – nie stanowi podstawy do obciążenia pozwanego kosztami transportu, który i tak się miał odbyć, z uwagi na uznaną pierwotną reklamację. Sąd Rejonowy zauważył, że bezspornym w sprawie było, że pozwanemu dostarczono drewno na wymianę, a ten ostatecznie odmówił jego przyjęcia. Pomimo tego jednak koszty wymiany rzeczy wadliwej na wolną od wad obciążają powoda. Sama okoliczność, iż do wymiany nie doszło, nie uzasadnia obciążenia pozwanego tymi kosztami i nie stanowi szkody powoda. Ewentualna szkoda mogłaby polegać na konieczności wykonania kolejnego transportu towaru, w sytuacji stwierdzenia braku wad towaru przedstawionego do wymiany, co w sprawie nie miało miejsca. Kupujący realizując swoje uprawnienia z tytułu rękojmi nie powinien być obciążany przez sprzedającego żadnymi kosztami. W szczególności dotyczy to kosztów demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia, jeżeli występują w danym przypadku. Wyjątek stanowią koszty demontażu i ponownego zamontowania rzeczy, jeżeli przewyższają cenę sprzedanej rzeczy, co również nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Sąd I instancji wskazał, też, że nawet przy przyjęciu, że pozwany nie odbierając towaru, doprowadził do szkody po stronie powoda, w zakresie zwiększonych kosztów transportu (konieczność ponownego rozładowania drewna i załadowania przywiezionego), powód nie wykazał ewentualnej wysokości szkody. Szkodę stanowić mogła jedynie różnica pomiędzy kosztami transportu, które powód podniósł, w związku z odmową przyjęcia towaru (dwukrotny rozładunek i załadunek), a kosztami transportu towaru, które miał ponieść, gdyby wymiana została bezproblemowo wykonana. Powód winien zatem wykazać jak przestój przy rozładunku, konieczność ponownego rozładunku i załadunku drewna i zachowanie pozwanego wpłynęło na koszt transportu, czego pomimo ciążącego na nim obowiązku, zgodnie z art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie wykazał. Wystawiona faktura VAT obejmowała koszt transportu, który zgodnie z rękojmią zobowiązany był ponieść powód. Na marginesie Sąd I instancji wskazał, że pozwany w zasadzie niezwłocznie mógł zgłosić wady towaru i odmówić jego przyjęcia, a również odstąpić od umowy sprzedaży, co jednak nie podlegało ocenie Sądu w sprawie, wobec uznania, że za co najmniej koszty pierwszego transportu wynikającego z obowiązków sprzedawcy - odpowiadał powód. Sąd Rejonowy zaznaczył dodatkowo, iż okoliczność, że u powoda nadal widnieje przedmiotowa reklamacja jako „niezałatwiona”, nie przesądza o zasadności zapłaty kosztów transportu przez pozwanego. Powód wykonał bowiem swój obowiązek wynikający z rękojmi – przywiózł drewno na wymianę, a koszty wymiany, zgodnie z art.
i 561 3 k.c. obciążały powoda. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 471 k.c. a contrario w zw. z art. 6 k.c. i przy uwzględnieniu art.
i 561 3 k.c. Sąd powództwo oddalił. O kosztach Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu, a więc na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powód powinien zwrócić wygrywającemu sprawę pozwanemu opłatę sądową od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17,00 złotych, koszty zastępstwa procesowego, które wedle stawki minimalnej opiewały na kwotę 1800,00 złotych (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za radców prawnych.) oraz wykorzystaną zaliczkę na poczet należności świadków w wysokości 1000 zł. Ponadto mając na uwadze wysokość uiszczonej przez powoda, a niewykorzystanej zaliczki, Sąd I instancji na podstawie art. 84 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 370,86 zł. Od wyroku Sądu Rejonowego apelację wniósł powód. W treści apelacji zarzucił Sądowi I instancji: - naruszenie przepisów postepowania cywilnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 233 § 1 kpc poprzez błędne uznanie za wiarygodne zeznań reprezentanta pozwanego B. K. w zakresie wskazania, ze drewno ma wady i potwierdzenia, że z tego powodu nie doszło do wymiany surowca, podczas gdy zeznania te nie korespondowały z zeznaniami świadków zawnioskowanych przez powoda. - naruszenie przepisów postepowania cywilnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 264 kpc poprzez dopuszczenie dowodu z zeznania świadka T. K., pomimo, iż świadek ten wprowadził wcześniej w błąd Sąd co do swojej funkcji w spółce, przysłuchiwał się zeznaniom świadków i zadawał im pytania; - sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez błędne ustalenie, iż pozwany od początku kwestionował jakość dostarczonego towaru, statecznie zgadzając się na rozładunek, podczas gdy z zeznań świadków powoda oraz z załączonych notatek wynika, że zarzuty co do jakości drewna pojawiły się dopiero wówczas, gdy okazało się, że pozwana spółka nie dysponuje ekwiwalentną ilością surowca na wymianę; - sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez błędne stwierdzenie, ze protokół został spisany przez prezes zarządu B. K., podczas gdy świadkowie konsekwentnie i spójnie kwestionowali jej rolę podczas procedury wymiany drewna a zwłaszcza w końcowej fazie związanej ze sporządzeniem protokołu; - błąd w istotnych ustaleniach faktycznych Sądu poprzez brak stwierdzenia w uzasadnieniu wyroku, iż kolejna reklamacja jakościowa ze strony pozwanego byłaby możliwa dopiero po dokonaniu odbioru przywiezionego surowca, a co za tym idzie – niestwierdzenie braku zawinionego współdziałania pozwanego, co doprowadziło do szkody po stronie powodowej; - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 471 k.c. i art. 472 k.c. poprzez ich niezastosowanie i oddalenie powództwa ; - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art.
i art. 561 3k.c.poprzez błędne ich zastosowanie, polegające na stwierdzeniu, iż koszty transportu towaru powstałe celem dokonania wymiany reklamowanego towaru, do której z wyłącznej winy pozwanej nie doszło, zaliczają się do kosztów związanych z reklamacją , obciążających sprzedawcę, pomimo, iż postępowanie reklamacyjne nadal nie zostało zakończone a poniesione koszty nie zmieniły statusu sprawy, za co winę ponosi wyłącznie pozwany, a zapłacona przez powoda faktura za transport drewna stanowi szkodę po stronie powoda; - naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, ze powód pomimo ciążącego na nim obowiązku nie wykazał ewentualnej wysokości szkody, podczas gdy wysokość szkody wynika wprost z noty księgowej z dnia 14 sierpnia 2018 r. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 354 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie pomimo wyraźnego braku współdziałania ze strony pozwanego. W konsekwencji podniesionych zarzutów powód wniósł o zmianę wyroku Sądu I instancji poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 8.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 11 września 2018 r. do dnia zapłaty i zasądzenie kosztów procesu na rzecz powoda. Powód złożył też ewentualny wniosek o uchylenie wydanego w tej sprawie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według obowiązujących przepisów. W uzasadnieniu apelacji powód podniósł, że Sąd Rejonowy uchybił przepisom procedury uznając za wiarygodne zeznania prezesa zarządu pozwanej spółki (...). Podkreślił, ze materiał dowodowy zebrany w tej sprawie pozwala na ustalenie, ze nie brała ona udziału bezpośrednio w czynnościach reklamacyjnych w dniu 25.01.2018 r. Nadto świadek przyznała, ze nie posiada uprawnień brakarskich, nie mogła zatem stwierdzić, ze drewno dostarczone przez powoda na wymianę było wadliwe. Nadto powód zauważył, że Sąd Rejonowy błędnie dopuścił z zeznań świadka T. K., pomimo, iż brał on wcześniej udział w rozprawie, przysłuchiwał się zeznaniom świadków i zadawał im pytania. Powód podkreślił też, ze Sąd I instancji błędnie przyjął, ze pozwany od początku kwestionował jakość dostarczonego drewna, gdy tymczasem zeznania świadków powoda potwierdzają, że te zastrzeżenia pojawiły się dopiero wówczas , gdy okazało się, że pozwany nie posiada ekwiwalentnej ilości drewna na wymianę. Powód podniósł przy tym, że gdyby faktycznie T. K. kwestionował jakość drewna, to nie wyraziłby zgody na rozładunek. Powód podkreślił również, ze Sad Rejonowy błędnie pominął ustalenie, ze kolejna reklamacja jakościowa byłaby dopuszczalna, dopiero po dokonaniu odbioru przywiezionego surowca. W związku z tym nie został stwierdzony zawiniony brak współdziałania pozwanego, jak również brak należytego i skutecznego dokonania czynności reklamacyjnych, który w całości obciążał pozwanego. W związku z takim stanem faktycznym wszelkie koszty przy tym powstałe stanowią szkodę po stronie powoda, albowiem ich poniesienie nie doprowadziło w żaden sposób do zmiany statusu zgłoszonej reklamacji. Powód podniósł również, że Sąd Rejonowy naruszył art. 471 k.c. w zw. z art. 472 k.c. poprzez ich niezastosowanie. Powód podniósł, że brak dokonania odbioru surowca drzewnego, przywiezionego przez powoda stanowi naruszenie postanowień umownych a co za tym idzie – nienależyte wykonanie zobowiązania, które doprowadziło do powstania po stronie powoda szkody. W związku z powyższym Sąd I instancji błędnie zastosował art.
i art. 561 3 k.c. uznając, iż poniesione koszty transportu stanowiły koszty dostarczenia towaru wolnego od wad i obciążają wyłącznie powoda. W ocenie powoda nie można się zgodzić z tym twierdzeniem, gdyż czynności reklamacyjne nie zostały ostatecznie wykonane. Nadto powód podkreślił, że Sad Rejonowy błędnie przyjął , iż powód pomimo ciążącego na nim obowiązku nie wykazał wysokości szkody. Fakt poniesienia przez powoda kosztów transportu oraz ich wysokość wskazana została w nocie księgowej, natomiast zdolność obciążenia pozwanego takimi kosztami powód wywodzi z braku dokonania wymianu towaru na wolny od wad z winy pozwanego. W tej sytuacji zdaniem powoda nie ma więc zastosowania wskazany przez pozwanego art. 561 3k.c., dotyczący kosztów wymiany i dostarczenia rzeczy, albowiem wymiany takiej nie dokonano. Pozwany nie złożył odpowiedzi na apelację. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie a wszystkie podniesione przez powoda zarzuty okazały się całkowicie chybione. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, stwierdzić należy, że w rozpoznanej sprawie Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy zgromadził materiał dowodowy i dokonał jego prawidłowej oceny. W uzasadnieniu wyroku Sąd ten przekonująco i w sposób logiczny wyjaśnił, dlaczego oparł swoje rozstrzygniecie na poszczególnych dowodach. Podniesiony przez pozwaną zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc był nieuzasadniony i sprowadzał się do przedstawienia przez nią odmiennego stanowiska co do oceny dowodów. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 kpc sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc wymaga wykazania, że Sad uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie brak było podstaw do podważenia prawidłowości dokonanej przez sąd oceny materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że zarzuty powoda dotyczące wadliwej oceny dowodów – nawet gdyby były słuszne – dotyczyły kwestii, które nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Niezależnie bowiem od tego, czy do wymiany drewna nie doszło z przyczyn dotyczących wyłącznie pozwanego czy też przyczyną odmowy przejęcia surowca była jego wadliwość, powód nie poniósł szkody, której wyrównania domagał się w toku niniejszego procesu. Bezspornym w niniejszej sprawie było, że powód dostarczył pozwanemu wadliwy towar w ilości 60 m
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.