Sygn. akt III Ca 1563/19 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2019 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi - Widzewa w Łodzi oddalił powództwo M. M. skierowane przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 4.100 złotych, zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.800 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa kwotę 194,08 zł na pokrycie kosztów postępowania tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 27 stycznia 2016 r. M. M. nabyła pojazd marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...) za cenę 44.000 zł. W dniu 28 stycznia 2016 r. M. M. zawarła z Towarzystwem (...) SA z siedzibą w W. umowę ubezpieczenia AC. Suma ubezpieczenia została określona według wartości pojazdu na kwotę 48.800 zł brutto. Wartość pojazdu została wyceniona przez zakład ubezpieczeń na podstawie oględzin dokonanych w dniu 28 stycznia 2016 r., podczas których wykonano 5 zdjęć oraz przy pomocy programu (...) (wycena nr (...)). Składka z tytułu ubezpieczenia AC została ustalona na kwotę 1.263 zł. W treści polisy zostało potwierdzone doręczenie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Zgodnie z postanowieniami Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Autocasco Standard (dalej OWU (...)), odszkodowanie to kwota ustalona według zasad określonych w niniejszych OWU (...), należna w razie powstania szkody, uwzględniająca wszelkie potrącenia wynikłe z warunków zawartej umowy ubezpieczenia. W razie zawarcia umowy ubezpieczenia w oparciu o wartość pojazdu netto (bez VAT) do ustalenia wartości odszkodowania przyjmuje się wartość netto (§ 2 ust. 4). Suma ubezpieczenia to natomiast określona w złotych, zmieniająca się w czasie trwania umowy ubezpieczenia kwota odpowiadająca wartości ubezpieczonego pojazdu w danym momencie trwania umowy ubezpieczenia, ustalona zgodnie z OWU (...) i stanowiąca górną granicę odpowiedzialności WARTY (§ 2 ust. 9). O ile nie umówiono się inaczej, podstawę do obliczenia składki stanowi suma ubezpieczenia odpowiadająca wartości pojazdu w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia. WARTA przy ustalaniu składki uwzględnia spadek wartości pojazdu w czasie trwania umowy ubezpieczenia (§ 10 ust. 1). W przypadku utraty pojazdu wskutek kradzieży WARTA ustala wysokość odszkodowania w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w momencie zaistnienia szkody z zachowaniem warunków określonych w ust. 4 oraz § 18 (§ 17 ust. 1). Wysokość odszkodowania ustalonego zgodnie z § 14-17 za szkodę w pojeździe nie może przekroczyć: 1) wartości pojazdu bezpośrednio przed zaistnieniem szkody (wg wartości netto w przypadku zawarcia umowy w oparciu o wartość pojazdu netto); - sumy ubezpieczenia aktualnej na dzień powstania szkody (z uwzględnieniem ust. 2); - sumy ubezpieczenia z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia (z uwzględnieniem ust. 2) (§ 18 ust. 1). W nocy z 16 na 17 marca 2016 r. miała miejsce kradzież z włamaniem pojazdu marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...), będącego własnością M. M.. Zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze, które zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Pojazd nie został odzyskany. M. M. zgłosiła szkodę Towarzystwu (...) SA z siedzibą w W.. Sprawa została zarejestrowana pod numerem (...)-01. (...) SA w W. uznała swą odpowiedzialność co do zasady i wypłaciła M. M. tytułem odszkodowania kwotę 39.100 zł. Podstawą ustalenia kwoty należnej do wypłaty była wycena wartości pojazdu na dzień kradzieży nr (...) z dnia 14 kwietnia 2016 r. W ramach wyposażenia dodatkowego uwzględniono instalację gazową. W wyniku odwołania powódki zakład ubezpieczeń ustalił wartość pojazdu. Na dzień 27 stycznia 2016 r. wartość ta ustalona została na kwotę 44.000 zł. Natomiast na dzień kradzieży na kwotę 42.900 zł. W wycenach tych w ramach elementów dodatkowych uwzględnione zostały: (...), Autoalarm z zabezpieczeniem wnętrza i blokadą odholowania, instalacja gazowa (...), komputer pokładowy, poduszki powietrzne kolanowe kierowcy i boczne tylne na łączną kwotę 5.559 zł. Kwota bazowa pomniejszona została o korekty za pierwszą rejestrację i ze względu na liczbę właścicieli. Łącznie tytułem odszkodowania M. M. została wypłacona tytułem odszkodowania kwota 42.900 zł. Wartość rynkowa pojazdu marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...) na dzień 27 stycznia 2016 r. wynosiła 44.009 zł brutto, na dzień kradzieży, tj. 17 marca 2016 r. 42.890 zł brutto. Samochód miał w chwili kradzieży następujące wyposażenie: klimatyzację, elektryczne szyby, radio (...), regulowaną kierownicę, (...), (...), gaz fabryczny, komputer pokładowy. W standardowym wyposażeniu samochodu S. (...) przewidziane są stalowe tarcze kół. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy wskazał, że wartość pojazdu w chwili kradzieży przyjął na podstawie uzupełniającej pisemnej opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego z dnia 25 maja 2018 r. i ustnej wydanej na rozprawie w dniu 9 listopada 2018 r. Sąd Rejonowy nie oparł się w tej mierze na pierwszej pisemnej opinii, gdyż sporządzona została za pomocą programu E. G.’s Polska, jak natomiast wynika z § 2 ust. 16 OWU (...), wartość pojazdu jest ustalana według notowań zawartych w systemie (...)Ekspert lub innym uzgodnionym z ubezpieczającym, wskazanym w umowie ubezpieczenia. W umowie z 28 stycznia 2016 r. został wskazany program (...)Ekspert. W ocenie Sądu Rejonowego, wobec takich ustaleń stron, to ten program powinien być użyty przez biegłego do dokonania wyceny pojazdu. Ponadto, Sąd Rejonowy przy dokonywaniu ustaleń faktycznych pominął uzupełniające opinie biegłego rzeczoznawcy samochodowego z dnia 25 listopada 2018 r. i 5 stycznia 2019 r. Opinie te zostały dopuszczone na okoliczność, jaka byłaby wartość samochodu powódki w dacie szkody, gdyby uwzględnić wartość pojazdu wpisaną w polisie ubezpieczeniowej, tj. 48.800 zł. Powyżej wskazane opinie nie odpowiadały tezie dowodowej, gdyż biegły kwotę 48.800 zł czynił kwotą bazową, od której dopiero zaczynał wyliczenie wartości pojazdu na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia i następnie na dzień szkody. Opinie te nie były więc zgodne z tezami dowodowymi, w oparciu o które miały zostać sporządzone i nie mogły w związku z tym posłużyć za podstawę ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy pominął także opinię złożoną przez biegłego ustnie na rozprawie w dniu 27 marca 2019 r. Biegły odpowiedział na pytania postawione w tezie dowodowej, jednakże za miarodajną dla ustalenia wartości pojazdu w chwili kradzieży Sąd poczynił opinię z dnia 25 maja 2018 r. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy wskazał, że powództwo jest niezasadne. Powódka dochodziła w niniejszej sprawie odszkodowania odpowiadającego różnicy pomiędzy kwotą 47.000 zł, która w jej ocenie odpowiadała wartości pojazdu z chwili kradzieży, a wartością ostatecznie wypłaconego odszkodowania, tj. kwotą 42.900 zł. Wartość pojazdu z momentu szkody M. M. ustaliła w odniesieniu do sumy ubezpieczenia wskazanej na polisie AC, odpowiadającej wartości pojazdu na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia. Tak sformułowane żądanie pozwu nie zasługiwało na uwzględnienie, a to z następujących względów. (...) majątkowe regulują przepisy art. 821 i n. k.c.. Art. 824 § 1 k.c. wyznacza górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela, którą stanowi suma ubezpieczenia ustalona w umowie. Przepis ten ma charakter dyspozytywny, tj. w konkretnej umowie stosunki między stronami mogą zostać uregulowane inaczej. Zgodnie z § 2, jeżeli po zawarciu umowy wartość ubezpieczonego mienia uległa zmniejszeniu, ubezpieczający może żądać odpowiedniego zmniejszenia sumy ubezpieczenia. Zmniejszenia sumy ubezpieczenia może także z tej samej przyczyny dokonać jednostronnie ubezpieczyciel, zawiadamiając o tym jednocześnie ubezpieczającego. W umowie ubezpieczenia AC zawartej między stronami sumę ubezpieczenia określono na kwotę 48.800 zł. Kwota ta odpowiada według treści polisy wartości pojazdu z dnia zawarcia ubezpieczenia. Została ustalona na podstawie oględzin pojazdu i wyceny sporządzonej w programie (...)Ekspert nr (...). Kwota ta nie odpowiadała jednakże kwocie, za którą powódka nabyła pojazd w dniu poprzedzającym zawarcie umowy ubezpieczenia, tj. kwocie 44.000 zł. W OWU (...) przytoczono powyżej powołany przepis kodeksu cywilnego, wskazując w § 2 ust. 9, iż suma ubezpieczenia, odpowiadająca wartości ubezpieczonego pojazdu w danym momencie trwania umowy, stanowi górną granicę odpowiedzialności WARTY. Również w § 17 ust. 1 w zw. z § 18 ust. 1 postanowiono, że wartość odszkodowania nie może przekroczyć wartości pojazdu bezpośrednio przed zaistnieniem szkody, sumy ubezpieczenia aktualnej na dzień powstania szkody i sumy ubezpieczenia z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia. Wartość odszkodowania jest więc ustalana według wartości rzeczy w momencie zaistnienia szkody. Postanowienie to odpowiada zasadzie wyrażonej w art. 824 1 § 1 k.c., zgodnie z którym suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Ten przepis również ma charakter dyspozytywny, jednakże w przedmiotowej sprawie strony w umowie odmiennie tej kwestii nie uregulowały. Z powyżej wskazanych przepisów oraz OWU (...) wynika, że suma ubezpieczenia jest ustalana w odniesieniu do wartości pojazdu określonej przez zakład ubezpieczeń. Jednakże w sytuacji zaistnienia szkody należne odszkodowanie jest ustalane odpowiednio do wartości pojazdu w momencie zaistnienia szkody i nie może przekraczać sumy ubezpieczenia (zarówno tej z daty zawarcia umowy jak i z daty szkody). Odszkodowanie nie jest więc ustalane w odniesieniu do sumy ubezpieczenia, lecz do wartości pojazdu w dacie szkody - a więc w przedmiotowej sprawie do wysokości szkody. Wynika z tego, że suma ubezpieczenia i wartość pojazdu w dacie szkody to dwa różne elementy. W razie wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego zakład ubezpieczeń jest obowiązany wypłacić odszkodowanie, a nie sumę ubezpieczenia. Należy w tym miejscu wskazać, że niekiedy strony decydujące znaczenie nadają wartości pojazdu wskazanej w umowie. Ma to miejsce przykładowo w przypadku zastrzeżenia opcji " (...) Wartość 100%". Stanowi ono jednak wyraźne postanowienie umowy i wiąże się z koniecznością uiszczenia przez ubezpieczonego wyższej składki, niż przy ubezpieczeniu standardowym. Gwarancja ta oznacza, że w przypadku kradzieży ubezpieczonemu ma zostać wypłacona kwota oznaczona w umowie, a w przypadku szkody całkowitej kwota ta miała być podstawą ustalenia odszkodowania. Stanowi to dopuszczane przez art. 824 1 k.c. odstępstwo od zasad ogólnych (art. 805 § 1 k.c.), że suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela nie może być wyższa od poniesionej szkody. W niniejszej sprawie takie zastrzeżenie do umowy nie zostało wprowadzone, a powódka skorzystała ze standardowej opcji ubezpieczenia AC. W umowie nie odstąpiono więc od ogólnych zasad rządzących ubezpieczeniem majątkowym, wskazanych w kodeksie cywilnym. Nie można zatem zgodzić się z argumentacją powódki, iż odszkodowanie powinno zostać ustalone w odniesieniu do wskazanej na polisie kwoty 48.800 zł. Powinno ono odpowiadać rzeczywiście poniesionej przez M. M. szkodzie i to na powódce ciążył obowiązek udowodnienia jej wysokości. Na tę okoliczność powódka wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, dowód ten potwierdził jednak prawidłowość wyceny dokonanej przez ubezpieczyciela. Wycena wartości pojazdu na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia, wykonana przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego, bazowała na cenie, za którą M. M. nabyła pojazd dzień przed zawarciem umowy ubezpieczenia – tj. 44.000 zł (wycena z dnia 16 czerwca 2017 r.). Wycena dokonana na dzień kradzieży uwzględniła zaś spadek wartości pojazdu o 2,5%. Natomiast biegły rzeczoznawca wycenił pojazd na dzień 27 stycznia 2016 r. na kwotę 45.000 zł – różnica 1.000 zł wynika z uwzględnienia aluminiowych tarczy kół, jednakże przy ich pominięciu wartość pojazdu odpowiada kwocie 44.009 zł. Opinia biegłego potwierdziła ponadto prawidłowość wyliczenia stosunku wartości pojazdu z dnia zawarcia umowy do wartości z dnia kradzieży, ponieważ na drugą z dat pojazd w ocenie biegłego bez uwzględnienia aluminiowych tarczy kół był warty 42.890 zł. Spadek wartości pojazdu według opinii biegłego jest równy 2,55%. Wycena dokonana przez biegłego w tym samym programie komputerowym potwierdziła więc zasadniczo wycenę dokonaną przez pozwanego – iż w chwili zawarcia umowy wartość pojazdu odpowiadała cenie, za jaką powódka w rzeczywistości pojazd ten nabyła. Poza tym dowodem powódka nie wniosła o przeprowadzenie żadnych dowodów na okoliczność, iż pojazd ten był w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia warty więcej – np. iż cena zakupu została zaniżona czy też samochód został przez powódkę dodatkowo wyposażony. W ocenie Sądu Rejonowego powódka nie udowodniła też, aby pojazd był wyposażony w koła z tarczami aluminiowymi. Z akt postępowania likwidacyjnego nie wynika, aby pojazd był wyposażony w alufelgi, element ten nie został wskazany w oświadczeniu powódki stanowiącym załącznik do zgłoszenia szkody. Biegły uwzględnił co prawda w swej opinii pisemnej z dnia 25 maja 2018 r. aluminiowe tarcze kół, jednakże następnie w opinii ustnej na rozprawie w dniu 9 listopada 2018 r. wskazał, że na podstawie dostępnych fotografii odebrał, że samochód miał alufelgi, ale powódka mogła mieć stalowe tarcze kół. Z opinii biegłego wynikało w ocenie Sądu Rejonowego, iż jedynie przypuszczał on, że pojazd był wyposażony w aluminiowe tarcze kół, chociaż na podstawie zdjęć nie mógł jednoznacznie tego stwierdzić. Takie przypuszczenie nie jest wystarczające do uznania tego faktu za udowodniony, przeczy mu ponadto to, iż pojazd standardowo jest wyposażany w tarcze stalowe. W celu udowodnienia, aby mogło być inaczej, nie zawnioskowano zaś o przeprowadzenie żadnych dalszych dowodów. Wobec powyższego należy wskazać, iż samo wskazanie wyższej sumy ubezpieczenia w umowie nie pozwala na przyjęcie, iż taka właśnie była wysokość szkody doznanej przez powódkę. Pamiętać bowiem należy o podstawowej funkcji odpowiedzialności odszkodowawczej – kompensacyjnej. Wysokość należnego na podstawie art. 805 k.c. odszkodowania przy ubezpieczeniu majątkowym wyznacza treść art. 361 § 2 k.c., zgodnie z którym szkoda musi być rozumiana jako uszczerbek w dobrach poszkodowanego, który wystąpił wbrew jego woli w postaci straty (damnum emergens) lub nieuzyskanych korzyści (lucrum cessans). Strata wyraża się w rzeczywistej zmianie stanu majątkowego poszkodowanego i polega na zmniejszeniu się jego aktywów, albo na zwiększeniu się pasywów poszkodowanego. Funkcją odpowiedzialności odszkodowawczej jest więc przede wszystkim kompensacja szkody. Ma na celu wyrównanie uszczerbku, który w wyniku zaistnienia szkody powstał w majątku poszkodowanego. Nie może jednak prowadzić do nadmiernego wzbogacenia uprawnionego do odszkodowania. W ocenie Sądu Rejonowego powódka nie udowodniła, aby rzeczywiście poniesiona szkoda była wyższa, niż wypłacone dotąd przez ubezpieczyciela odszkodowanie. Pozwany dokonując drugiej wyceny oparł się na kwocie 44.000 zł, czyli cenie nabycia samochodu. Taki też uszczerbek, w wyniku kradzieży pojazdu, powstał w rzeczywistości w majątku powódki. Biorąc pod uwagę powyższe i kierując się treścią art. 824 1 § 1 k.c., należało uznać, że wypłacone przez pozwanego odszkodowanie było odpowiednie do rzeczywiście poniesionej szkody. Należy w tym miejscu wskazać także, że pozwany nie przedłożył do akt postępowania wyceny, w oparciu o którą określona została suma ubezpieczenia, wskazując, iż wyceny takie nie są załączane do dokumentów związanych z polisą. Takie działanie należy uznać za praktykę błędną, ponieważ uniemożliwia stwierdzenie, w jaki sposób ustalony został jeden z głównych parametrów umowy ubezpieczenia AC – suma ubezpieczenia, od której zależy wysokość składki. Niewątpliwie pozwany zawyżył wartość pojazdu w umowie ubezpieczenia, co prowadziło do pobrania od M. M. wyższej składki. Takie postępowanie pozwanego ubezpieczyciela należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Sam ten fakt nie pozwala jednakże na uwzględnienie żądania powódki, gdyż prowadziłoby do ustalenia należnego odszkodowania na poziomie wyższym, niż rzeczywiście poniesiona szkoda. Byłoby to sprzeczne z brzmieniem umowy zawartej między stronami, zgodnej z przepisami kodeksu cywilnego. W świetle przepisów regulujących umowę ubezpieczenia, zawyżenie składki ubezpieczeniowej nie rodzi po stronie ubezpieczonego roszczenia o wyższe odszkodowanie (przewyższające poniesioną szkodę). Dlatego też, powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach w przedmiotowej sprawie Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. według zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Na postawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 300) w zw. z art. 98 k.p.c. Sąd Rejonowy nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 194,08 zł na pokrycie kosztów postępowania w postaci wynagrodzenia biegłego sądowego tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa. Powyższy wyrok zaskarżyła w całości powódka. Skarżąca zarzuciła wyrokowi: 1) obrazę przepisów prawa procesowego, a to:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.