kc, zgodnie z którym jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zgodnie z treścią art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U.2007.80.538), do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art.
kc. Tym samym roszczenie powoda przedawnia się na podstawie art.
W sprawie wypadku drogowego, w którym zginął brat powoda było prowadzone dochodzenie, w którym czyn zakwalifikowano na podstawie art. 177 § 2 kk. Dochodzenie zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa, który był, istniał, ale nie został ujęty, a nie z uwagi na brak istnienia znamion materialnoprawnych. Sprawca nie został uniewinniony, by można było stwierdzić że przestępstwa nie popełniono. Tym samym strona powodowa wykazała, iż nieustalony sprawca popełnił przestępstwo, a tym samym wykazała podstawę odpowiedzialności pozwanego za doznaną przez powoda krzywdę. Jazda w stanie nietrzeźwości ofiary nie ma znaczenia dla klasyfikacji czynu, a jedynie ma związek z przyczynieniem . Ponadto Sąd stwierdził, że przed 3 sierpnia 2008 r., tj. przed wejściem w życie art. 446 § 4 kc, przewidującego możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę wynikającej z utraty osoby bliskiej, podstawą do żądania zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby najbliższej są art. 448 kc w zw. z art. 24 kc, tj. przepisy dotyczące ochrony dóbr osobistych. Sąd Rejonowy przypomniał, że zgodnie z art. 24 § 1 kc, ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne, a w razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Stosownie do art. 448 kc, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może także przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Sąd wskazał również, że ustawodawca nie sprecyzował kryteriów ustalania zadośćuczynienia, pozostawiając w tym zakresie swobodę sądowi orzekającemu. Zadośćuczynienie ma na celu kompensatę doznanej krzywdy, ma także na celu złagodzenie doznanych cierpień. Podstawową przesłanką warunkującą domaganie się zadośćuczynienia jest doznanie szkody niemajątkowej (krzywdy). Krzywda ta utożsamiana jest z negatywnymi przeżyciami w sferze psychicznej jednostki i musi być konsekwencją naruszenia dóbr osobistych, a nie majątkowych. W przypadku szkody niemajątkowej chodzi przede wszystkim o cierpienia psychiczne. Celem roszczenia nie jest jednak uzyskanie zapłaty za przedwczesność śmierci, ale za ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej. W świetle poglądów doktryny i orzecznictwa sądowego przy szacowaniu odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia znaczenie mają przede wszystkim: długotrwałość cierpień psychicznych powoda i ich wpływ na inne dziedziny życia, intensywność więzi emocjonalnej ze zmarłym, poczucie osamotnienia, osłabienie energii życiowej, wycofanie z życia towarzyskiego, kulturalnego, apatia itp., a nawet wiek uprawnionego i jego sytuacja rodzinna. W ocenie Sądu I instancji, powód wykazał istnienie szczególnej więzi między nim a zmarłym bratem na wszystkich etapach jego życia. Starszy brat stanowił dla powoda pomoc i wsparcie. Bracia począwszy od dzieciństwa spędzali ze sobą bardzo dużo czasu, co nie zmieniło się nawet po założeniu swoich rodzin i wyprowadzce powoda z domu rodzinnego. K. i W. K. mieszkali obok siebie praktycznie na jednej działce gruntu, czynnie uczestnicząc w swoim codziennym życiu. Mimo oddzielnego zamieszkiwania, bracia widzieli się codziennie. W. K. pomagał w opiece nad adoptowanymi dziećmi powoda oraz przy budowie domu powoda. Byli nawzajem świadkami na swoich ślubach, ponadto powód został ojcem chrzestnym jednego z dzieci brata. Powód traktował brata jak przyjaciela, rozumiał on jego problemy związane ze zdrowiem psychicznym. Powód miał jednego brata, wraz z jego utratą stracił rodzeństwo, utracił również przyjaciela. Fakt choroby alkoholowej nie przekreśla ani więzi rodzinnych ani emocjonalnych, co w tej sprawie nie zostało również wykazane dowodami przeciwnymi do zgłoszonych przez powoda. O zażyłych relacjach między braćmi świadczy fakt, że powód po śmierci W. zaopiekował się bratową i małoletnimi dziećmi brata, czując się za nich odpowiedzialnym. Powód pomógł bratowej w organizacji pogrzebu, pomagał w budowie pomnika oraz dochodzeniu odszkodowania. Powód często odwiedza grób zmarłego. Sąd podkreślił, że powód po śmierci brata był zamknięty w sobie, dystansował się od otoczenia, pozrywał kontakty związane z osobą brata, miał problemy ze snem. Do tej pory nie udziela się towarzysko, preferuje spędzanie czasu w domu. Powód nie potrafi czerpać radości z życia i nie radzi sobie ze stresem. Często odczuwa niepokój, jest nerwowy. Po pogrzebie brata odczuwał cierpienie, smutek i rozpacz. Jednakże po śmierci brata nie zwracał się o pomoc do psychologa lub psychiatry, z uwagi na konieczność załatwienia spraw formalnych. Jak wynika z opinii biegłych, powód odczuwa i odczuwać będzie w przyszłości skutki śmierci brata, gdyż wraz z jego śmiercią, został pozbawiony rodzeństwa i ważnej dla siebie bliskiej emocjonalnie relacji oraz płynącego z jej wsparcia. Jako osoba z problemami psychicznymi, szczególnie potrzebuje rodzinnego wsparcia, którego na skutek śmierci brata powód został pozbawiony. Jego krzywdę wzmogło również uczestniczenie w dramatycznym zgonie brata i pozostające w pamięci obrazy tej sytuacji. Istniejące już wcześniej problemy psychiczne u powoda musiały odnowić się, nasilić, pogłębić i wpłynąć na proces leczenia. Wszelkie powyższe okoliczności i całokształt materiału dowodowego zebrany w niniejszej sprawie w ocenie Sądu Rejonowego, uzasadniały zasądzenie zadośćuczynienia z powodu naruszenia dobra osobistego w postaci więzi rodzinnych z bratem. Biorąc pod uwagę charakter więzi emocjonalnej oraz fakt przyczynienia się W. K. do wypadku drogowego, Sąd uznał, że kwotą odpowiednią do rozmiaru doznanej przez powoda krzywdy jest kwota 5.000 zł. W ocenie Sądu I instancji, W. K. przyczynił się w 50% do wystąpienia wypadku drogowego w dniu 21 stycznia 2003 r. Zgodnie z art. 362 kc, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Sąd zgodził się ze stanowiskiem pozwanego, iż stan upojenia alkoholowego powoduje istotne zaburzenia funkcji organizmu, poważnie ograniczając zdolności psychomotoryczne człowieka. W. K. w chwili śmierci był w stanie znacznego upojenia alkoholowego, co nie było kwestionowane przez żadną ze stron. W przekonaniu Sądu I instancji, brak jest podstaw faktycznych, by przyjąć większy stopień przyczynienia, gdyż pozwany nie sprostał obowiązkowi dowodowemu w tym zakresie. Na obniżenie kwoty zadośćuczynienia wpłynęła również okoliczność braku oświetlenia poszkodowanego. Niemniej jednak, wobec nieustalenia sprawcy, który odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając nawet pomocy ofierze, trudno jest ustalić, w jakim stopniu ten brak oświetlenia przyczynił się do powstałego zdarzenia drogowego. Ponadto Sąd zaznaczył, że od zdarzenia minęło 17 lat, co pozwoliło powodowi na oswojenie się z zaistniałą sytuacją i przeżycie procesu żałoby po śmierci osoby bliskiej. Biegły sądowy z zakresu psychiatrii wskazał, iż powód nie wymagał pobytu w szpitalu psychiatrycznym, a sam proces żałoby przebiegł u niego bez większych powikłań. Po śmierci brata nie doszło do załamania linii życiowej. Powód kontynuował pracę zawodową, z której wywiązywał się należycie i bez większych trudności. Starał się wywiązywać z obowiązków rodzinnych nie tylko wobec członków najbliższej rodziny, ale także sprawował opiekę nad bratową i małoletnimi dziećmi brata. Zajmował się bieżącymi sprawami, w tym chorobą matki i własnymi problemami ze zdrowiem. Warto podkreślić, iż w miarę upływu czasu przeżycia psychiczne związane z traumatycznym zdarzeniem słabną, a człowiek stopniowo godzi się ze stratą bliskiej osoby. W świetle powyższego, Sąd Rejonowy uznał, iż adekwatną kwotą rekompensującą uszczerbek powoda jest suma wskazana przez niego w pozwie, pomniejszona o połowę. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od 25 lutego 2017 r. do dnia zapłaty na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc w zw. z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Sąd zniósł koszty między stronami, powołując się na art. 102 kpc. Biorąc pod uwagę, iż powód wygrał proces w 50 %, strony powinny zwrócić na rzecz Skarbu Państwa kwoty po 589,14 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (1.178,28 zł : 2). Jednakże powód uiścił zaliczkę w kwocie 500 zł na poczet opinii biegłego, wobec czego Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Płocku kwotę 89,14 zł, zaś od pozwanego kwotę 589,14 zł. Apelację od wyroku złożył Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w W., zaskarżając go w części w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powoda 5.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 25 lutego 2017r. do dnia zapłaty oraz w punktach 3, 4 i 5 rozstrzygającym o kosztach procesu i kosztach sądowych i zarzucił naruszenie: 1. art. 231 kpc poprzez błędne uznanie, że z ustalonego faktu, iż nieustalony kierowca potracił prowadzonym przez siebie nieustalonym pojazdem rowerzystę W. K., a dochodzenie umorzono z powodu niewykrycia sprawcy, można wyprowadzić fakt, iż nieustalony sprawca popełnił przestępstwo, w konsekwencji prowadziło do ustalenia, iż zachodzi odpowiedzialność pozwanego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu w I instancji w postaci postanowienia o umorzeniu dochodzenia z 18 kwietnia 2003r., nie pozwala ustalić znamion przestępstwa stypizowanego w art. 177 § 2 kk, a zatem winy nieustalonego kierującego; 2. art. 232 kpc poprzez uznanie za udowodnioną okoliczność, iż nieznany sprawca ponosi winę spowodowania wypadku, mimo że wina nieustalonego kierowcy nie została udowodniona, w szczególności okoliczność ta nie wynika z dowodów przedstawionych przez pozwanego w sprawie, a w szczególności z protokołu oględzin miejsca wypadku, opinii nr (...), co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionej odmowy zasadności zarzutu przedawnienia; 3. art. 442 § 1 kc poprzez jego niezastosowanie , mimo że wobec nieudowodnienia popełnienia przestępstwa przez nieznanego kierującego w dniu 21 stycznia 2003r., tj. przed dniem 10 sierpnia 2007r., upłynął okres przedawnienia roszczenia zgłoszonego przez powoda; 4. art.
kc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, ze roszczenie dochodzone przez powoda nie uległo przedawnieniu, podczas gdy biorąc pod uwagę, iż w niniejszej sprawie nie udowodniono popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 kk w sprawie, zastosowanie znajdował 3 – letni okres przedawnienia;
kc, który stanowi, że jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zdarzenie, wskutek którego brat powoda poniósł śmierć, miało miejsce 21 stycznia 2003 r., zaś pozew o zadośćuczynienie został złożony 28 marca 2017r. (data stempla pocztowego na kopercie), co przerwało bieg 20 – letniego terminu przedawnienia. Mając na uwadze przytoczone argumenty, Sąd Okręgowy ocenił również dalsze zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 442 § 1 kc i art. 448 kc za nietrafne. Na marginesie tylko warto zaznaczyć, że zasądzone przez Sąd Rejonowy zadośćuczynienie na pewno nie jest wygórowane. Sąd nie tylko przyjął 50% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, ale uwzględnił też czas, jaki upłynął od zdarzenia do chwili wytoczenia powództwa i wydaje się, że ostatecznie zasądzona suma 5.000 zł ma wręcz wymiar symboliczny. Zadośćuczynienie w tej wysokości miało przecież skompensować nie tylko sam fakt nagłej utraty osoby bliskiej, ale też dramatyczne okoliczności, w jakich do niej doszło, w tym pozostawienie na ulicy poszkodowanego bez pomocy. Sąd II instancji nie podziela poglądu skarżącego co do nieprawidłowego ustalenia daty wymagalności odsetek ustawowych za opóźnienie. Odsetki zostały zasądzone od 25 lutego 2017r. K. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.