← Polska

V ACa 746/13

Sygn. akt V ACa 746/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2014 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Tomasz Pidzik Sędziowie : SA Zofi

§1k.c.).

Ustalenia Sądu I instancji, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego przez pozwaną rozstrzygnięcia są prawidłowe w materiale dowodowym sprawy, którego ocena mieści się w granicach art. 233§1 k.p.c. i Sąd Apelacyjny je podziela, przyjmując za własne. Istotnie jak podnosi skarżąca Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniósł się do pisma powódki skierowanego do pozwanej (...) sp. z o.o. z dnia 20 sierpnia 2008r., jednakże okoliczność ta nie miała istotnego wpływu na wynik sprawy. W oparciu o treść w/w pisma nie można wnioskować o tym, że stroną umowy podwykonawczej było tylko (...) Sp. z o.o., jak podnosi skarżąca, nie zaś obaj konsorcjanci, jak przyjął Sąd Okręgowy. Podstawą orzekania jest bowiem całokształt materiału dowodowego sprawy, będący przedmiotem analizy, wnioskowania sądu meriti, a nie tylko pojedynczo, wybiórczo traktowane dowody i fakty. Podkreślić należy, iż okoliczności i przyczyny sporządzania takiej treści pisma były wyjaśnione w zeznaniach sporządzającego je wiceprezesa zarządu powódki A. K., z których wynika, iż chodziło o to że informacje udzielone będą poprzez lidera konsorcjum, którym była (...) sp. z o.o. zawierająca umowę bezpośrednio, ale w imieniu uczestników konsorcjum. Nie ulega wątpliwości, że przedmiotowa umowa podwykonawcza była konsekwencją umowy o roboty budowlanej zawartej w dniu 17 stycznia 2011 roku pomiędzy Skarbem Państwa – Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad a konsorcjum firm: (...) Spółką z o.o. w K. (lider konsorcjum) i Przedsiębiorstwem (...) spółką z o.o. w K. (skarżący), w której to umowie obie te firmy występowały jako wykonawca robót objętych kontraktem. Uczestnikiem zatem nawiązanego tą umową procesu inwestycyjnego na bazie którego powstał spór, jako podwykonawca było konsorcjum w/w firm, solidarnie odpowiedzialnych za jego wykonanie wobec inwestora (art. 141 ustawy z dnia 28 stycznia 2004 roku – Prawo zamówień publicznych – tekst jedn. Dz.U. z 2007 roku, nr 233, poz. 1655 ze zm., §5 ust. 1 umowy konsorcjum). Integralną częścią tej umowy – Kontraktu, były warunku kontraktu na budowę dla robót budowlanych i inżynieryjnych projektowanych przez zamawiającego (punkt 2.

  1. Kontraktu), a które w punkcie 4.
  2. regulowały kwestie podwykonawstwa robót. Postanowienie subklauzuli 4.4 Kontraktu wskazywało, że w przypadku realizacji zamówienia przez podmioty występujące wspólnie (Konsorcjum), umowy z Podwykonawcami, zawierane będą w imieniu i na rzecz wszystkich uczestników Konsorcjum (k. 92). Zatem realizując ten wymóg Kontraktu lider Konsorcjum – (...) sp. z o.o. zawierając umowę podwykonawczą z powódką zawierał ją nie tylko w swoim imieniu, ale w imieniu i na rzecz pozwanej (...) sp. z o.o. jako uczestnika konsorcjum, co wynika wprost z treści §1.
  3. umowy podwykonawczej. To postanowienie umowne wskazuje, ze zawierając umowę (...) występował w ramach Konsorcjum w oparciu o udzielone mu pełnomocnictwo przez (...) Spółkę z o.o. (uczestnika Konsorcjum). Faktem jest, iż w omawianym §1.
  4. umowy wskazano pełnomocnictwo z daty 31 listopada 2010 roku jednakże tego nie można traktować inaczej niż oczywistej omyłki literowej, gdy niesporne jest, że pełnomocnictwo udzielone przez (...) spółkę z o.o. firmie (...) Spółce z o.o. jako liderowi konsorcjum do działania w jej imieniu zostało udzielone 30 listopada 2010 roku. Ponadto takie umocowanie do działania dla lidera Konsorcjum wynikało bezpośrednio z umowy Konsorcjum z dnia 30 listopada 2010 roku - §2 ust. 1 i
  5. Zgodnie z §2 ust. 1 punkt 3 i 4 lider Konsorcjum umocowany jest do reprezentowania Partnerów i składania w ich imieniu wszelkich oświadczeń woli świadczy wobec zamawiającego oraz innych osób w zakresie w jakim jest to konieczne do zawarcia i prawidłowego wykonania Kontraktu, zaciągania zobowiązań i otrzymywania zleceń dla i w imieniu Partnerów w zakresie w jakim jest to niezbędne dla wykonania Kontraktu. Odmiennej oceny, aniżeli dokonana przez Sąd I instancji, nie uzasadnia fakt, że w ramach wewnętrznego podziału zadań w Konsorcjum wszystkie roboty miały być wykonywane przez lidera Konsorcjum, jak i to, że w preambule do umowy podwykonawczej w przeciwieństwie do umowy zawartej z inwestorem (czy nawet innymi podmiotami, jak podnosił na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanej) nie została wskazana (...) Sp. z o.o. jako strona umowy, jak i też że w tej części nie odwołano się do Konsorcjum. Podział zadań między konsorcjantami ma charakter wewnętrzny i wpływa li tylko na ich wzajemne stosunki, wewnętrzne rozliczenie, nie przekładające się wprost na relacje zewnętrzne z podmiotami trzecimi i ich wspólne solidarne obowiązki dotyczące wykonania kontraktu i wynikające zeń wymogi w odniesieniu do posłużenia się podwykonawcą przy realizacji robót. Jak trafnie podnosi powódka po przerwaniu realizacji robót przez Lidera, pozwana weszła w jego rolę w celu dokończenia prac. W sytuacji gdy niewątpliwym jest, że (...) sp. z o.o. jako lider konsorcjum uprawniony był do działania w imieniu i na rzecz uczestnika konsorcjum jakim była skarżąca, w zakresie objętym §2 umowy konsorcjum, nie ma znaczenia, przy treści §1 umowy podwykonawczej, podnoszona w apelacji okoliczność nie dołączenia do tej umowy samego dokumentu pełnomocnictwa, czy umowy konsorcjum jako załącznika. Działanie w oparciu o pełnomocnictwo jako pełnomocnik oznacza, że dana osoba dokonując czynności prawnej czyni to w cudzym imieniu. Istotne znaczenie ma zatem, aby w sytuacji działania w cudzym imieniu, pełnomocnik fakt ten ujawnił wobec kontrahenta a co w tym przypadku nastąpiło. Zasada jawności pełnomocnictwa wobec osób trzecich oznacza, że mają one prawo zapoznania się z zakresem umocowania danej osoby, zaś samo zapoznanie się, wylegitymowanie się pełnomocnika leży w gestii samych stron dokonywanej czynności prawnej i może nastąpić w różny sposób. W sytuacji gdy pełnomocnictwo jest udzielone na piśmie może to nastąpić tylko poprzez okazanie dokumentu upoważniającego do zastępowania reprezentowanego. Dokument taki nie musi być załączony do umowy dla wywołania wynikających zeń skutków prawnych dla reprezentowanego, jak zdaje się uważać apelująca. Sąd Apelacyjny pominął na podstawie art. 381 k.p.c. wnioskowany na rozprawie apelacyjnej przez pełnomocnika pozwanej dowód z umowy zawartej przez (...) spółkę z o.o. z innym podwykonawcą jako spóźniony. Dowód ten nie ma charakteru nowości w ścisłym tego słowa znaczeniu i mógł być powołany przed Sądem I instancji. Pozwana w miejsce (...) spółki z o.o. w zakresie realizowanych robót a tym samym w bezpośrednie relacje z ich uczestnikiem weszła w połowie 2012 roku, a co za tym idzie winna znać treść i formę nawiązanych z nimi stosunków, umów i z pewnością je znała zwłaszcza, że była ich stroną, a cała inwestycja, jak wynika z zeznań świadków J. D. i R. F. została oddana do użytku w grudniu 2012 roku i stanowiła przedmiot rozliczeń. Kwestia czasu wydobycia dokumentu umowy prezentowanej na rozprawie apelacyjnej była niczym innym jak tylko kwestią staranności samej pozwanej. Jeżeli pozwana chciała z niej skorzystać powinna i mogła to uczynić we właściwym czasie, a mianowicie w toku postępowania przed Sądem I instancji. Niezależnie od tego jak już wskazano powyżej dokumentowane przez skarżącą okoliczności na które dowód był wnioskowany, a to sposób formułowania preambuły umowy przy jej zawieraniu przez (...) w imieniu uczestnika konsorcjum innych umów, nie przesadza oceny w kierunku wnioskowanym, gdy znaczenie ma nie tyle sposób techniczny opracowywania umów, ich konstruowanie, a treść. Z tych wszystkich przyczyn apelacja pozwanej jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach wywołanych tą apelacją orzeczono na podstawie art. 98§ 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. Natomiast uzasadniona jest apelacja powódki Sąd I instancji oddalając powództwo wobec Skarbu Państwa oparte na regulacji art.

§5k.c.

przyjął ograniczoną odpowiedzialność Skarbu Państwa za zapłatę powódce należnego wynagrodzenia za wykonane roboty, a należnego jej jako podwykonawcy części zadania inwestycyjnego, którego inwestorem był Skarb Państwa, a mianowicie do wysokości wynagrodzenia ustalonego za tożsame roboty w umowie zawartej z wykonawcą robót – uczestnikami Konsorcjum, a to wobec treści §14 pkt 7 umowy podwykonawczej na którą pozwany wyraził zgodę. Prawidłowe są ustalenia Sądu I instancji co do treści i charakteru stosunku obligacyjnego łączącego pozwany Skarb Państwa z pozwanymi ad. 1 i 2 jako konsorcjum, a nawiązanego 17 stycznia 2011 roku, umowy podwykonawczej zawartej przez uczestników konsorcjum z powódką, jej treści, ustalonego w niej wynagrodzenia, zgody inwestora – Skarbu Państwa na zawarcie tej umowy, faktu wykonania przez powódkę objętych umową podwykonawczą robót, ich należytej jakości, ziszczenia się przesłanek do wypłaty należnego powódce wynagrodzenia, jak i jego wysokości. Mają one pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy i nie są kwestionowane. Ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Wbrew stanowisku powódki, Sąd I instancji, nie przyjął w podstawie rozstrzygnięcia charakteru wyrażonej przez pozwany Skarb Państwa zgody jako zgody warunkowej. Do takiego wnioskowania nie uprawnia przytoczony w apelacji fragment uzasadniania zaskarżonego wyroku. Stwierdzenie Sądu odnoszące się do sprecyzowania warunków umów na którą powódka przystała należy odnieść do zawartego Kontraktu (umowy między inwestorem a konsorcjum), postanowienia subklauzuli 4.4 szczególnych warunków kontraktu, w której inwestor zastrzegł treść postanowienia ewentualnej umowy podwykonawczej, a mianowicie, że w przypadku nie zapłacenia przez wykonawcę wynagrodzenia zatwierdzonemu Podwykonawcy za wykonane przez Podwykonawcę roboty, Zamawiający zapłaci Podwykonawcy żądaną kwotę, jednakże nie wyższą, niż kwota wynikająca z zatwierdzonego przez Inżyniera obmiaru robót wykonanych przez Podwykonawcę, przy cenach jednostkowych zawartych w kosztorysie ofertowym wykonawcy stanowiącym część oferty. Takiej też treści postanowienie znalazło się w §14 ust. 7 zawartej z powódką w dniu 19 kwietnia 2011 roku umowy podwykonawczej na którą pozwany wyraził zgodę. Zgoda ta została wyrażona w sposób wyraźny w piśmie z dnia 20 maja 2011 roku (k.196) przesłanym wykonawcy za pośrednictwem Inżyniera Kontraktu, po przeanalizowaniu dokumentów i pozytywnej opinii Konsultanta nie zawierała jakichkolwiek warunków. Niewątpliwe jest i potwierdzają to zeznania świadków J. D.oraz R. F. – przedstawicieli Skarbu Państwa oraz słuchanego w charakterze strony za Skarb Państwa M. N., że pozwanemu znana była treść umowy podwykonawczej, otrzymał najpierw projekt umowy, który był konsultowany, a następnie samą umowę. Umowa ta określała rodzaj robót zleconych podwykonawcy – powódce, jak i wysokość należnego jej wynagrodzenia za objęte umową roboty, a które miało charakter kosztorysowy i określone było kwotowo – konkretna kwotą (§14 ust. 2 i 3, §17). Nie było zatem przeszkód skonfrontowania tej wysokości z wysokością wynagrodzenia jakie za tę część robót określił wykonawca w ofercie złożonej w przetargu, a co było rzeczą inwestora, który mógł to w odpowiednim czasie uczynić, mając wpływ na treść umowy podwykonawczej zwłaszcza, gdy jak wynika z zeznań R. F. była ona konsultowana, nanoszono poprawki sugerowane przez inwestora projekt, był poprawiany przed jego akceptacją. Do wysokości przewidzianego zaś w tej umowie wynagrodzenia nie były zgłaszane żadne zastrzeżenia ze strony inwestora. Takowych też nie zgłaszano po otrzymaniu w późniejszym czasie załącznika nr (...) do umowy podwykonawczej określającego zakres robót oraz ceny jednostkowe (kosztorys). Usprawiedliwienia w tym zakresie nie może stanowić zapis limitujący granice odpowiedzialności Skarbu Państwa co do wysokości wynagrodzenia. Fakt nie dysponowania przez pozwanego inwestora załącznikiem nr (...) do umowy podwykonawczej w chwili wyrażenia zgody, akcentowanego przez Sąd I instancji, pozostaje bez znaczenia dla oceny ustawowej odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanego. Z treści samej umowy podwykonawczej, którą pozwany dysponował wynikało, że zakres robót zleconych podwykonawcy został określony w załączniku nr (...) (§4) a zatem nic nie stało na przeszkodzie, aby pozwany przed wyrażeniem zgody zapoznał się z jego treścią, zwłaszcza, że projekt umowy był konsultowany, inwestor miał taką możliwość. Była to li tylko kwestia staranności i dbałości o swe interesy. To zaś, że pozwany nie przywiązał do tego wagi, nie przejawiał zainteresowania treścią załącznika nr (...) z uwagi na wprowadzone do umowy podwykonawczej zapisy ograniczające jego odpowiedzialność, nie stanowi podstawy zwolnienia z odpowiedzialności przewidzianej ustawowo za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Interpretacja przesłanek przewidzianej w art.

k.c. solidarnej odpowiedzialności wykonawcy i inwestora względem podwykonawcy robót budowlanych dokonana została w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku, III CZP 6/08 – OSNC 2008/11/121. Z uchwały tej, jak i późniejszych orzeczeń Sądu Najwyższego wynika, że warunkiem odpowiedzialności inwestora z art.

§5k.c.

jest to, aby znał on lub miał możność poznania tych postanowień umowy wykonawcy z podwykonawcą, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności. Są to przede wszystkim postanowienia dotyczące wysokości wynagrodzenia podwykonawcy lub sposobu jego ustalenia, zasad lub podstaw odpowiedzialności wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Wskazuje się przy tym, że inwestor nie jest zwolniony od należytej staranności podejmowanych czynnościach związanych z wyrażeniem zgody, jakiej można oczekiwać od uczestnika procesu inwestycyjnego. Jeżeli inwestor wyraża zgodę w sposób wyraźny to wie co robi i nie jest potrzebny żaden mechanizm obronny jego interesów (por. wyroki SN z 20 stycznia 2009r., II CSK 417/08, 6 października 2010r., II CSK 210/11, 4 lutego 2011r., III CSK 152/10). Dodać przy tym należy, że rozstrzygnięcie w sprawie objętej wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010 roku (OSNC 2011/5/59, do którego odwoływał się pozwany wskazując na brak załącznika nr(...), dotyczyło sytuacji w której inwestor nie tylko, że nie otrzymał umowy, nie znał jej treści, ani też nie miał możliwości jej poznania, gdy tak wykonawca jak i podwykonawca odmówili mu jej przedstawienia, zasłaniając się klauzulą poufności, a więc zupełnie odmiennej niż objęta niniejszym sporem. Stan faktyczny obu spraw jest zatem odmienny. Stanowisko to nie jest zasadne, gdy Sąd I instancji pominął w tym zakresie treść art.

§5k.c.

jak i §6. Przepis art.

§5k.c.

przewiduje solidarną odpowiedzialność inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Przyjęcie tej solidarnej odpowiedzialności uwarunkowane jest spełnieniem li tylko przesłanek wymienionych w §2-4 art.

k.c. Celem tej regulacji wskazanym w uzasadnieniu projektu ustawy było zapobieganie zjawisku bezprawnego zatrzymywania przez wykonawców wynagrodzenia należnego podwykonawcom, nie płacenie im wynagrodzenia za wykonane prace budowlane. Zabezpieczeniem interesów inwestora stanowi zaś uzależnienie zawarcia przez wykonawcę umów z podwykonawcami od akceptacji ich przez inwestora. Odpowiedzialność ta wchodzi bowiem w grę jedynie w sytuacji wyrażenia przez inwestora zgody na zawarcie konkretnej umowy podwykonawczej ze zindywidualizowanym podmiotem, o której to zgodzie mowa w §2 art.

k.c. W ten sposób inwestor uzyskuje wpływ na wybór podwykonawców i treść zawieranych z nimi umów. Zgoda inwestora jak przyjmuje orzecznictwo stanowi jedynie przesłankę jego solidarnej odpowiedzialności z wykonawcą za zobowiązania z tytułu wynagrodzenia należnego podwykonawcy wynikającego z umowy podwykonawczej (por. w/w uchwałę Sądu Najwyższego). Jej wyrażenie nie powoduje nawiązania jakichkolwiek więzi obligacyjnych pomiędzy inwestorem a podwykonawcą, a jedynie skutkuje obciążeniem inwestora odpowiedzialnością solidarną za realizację umowy (zapłatę wynagrodzenia), której nie jest stroną na równi z zawierającym umowę podwykonawczą wykonawcą wobec podwykonawców za zapłatę należnego im wynagrodzenia. Odpowiedzialność ta ma charakter gwarancyjny w postaci odpowiedzialności ex lege za cudzy dług. Granice tej odpowiedzialności wyznacza zakres odpowiedzialności wykonawcy jako zobowiązanego kontraktowo do zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy za wykonane przez niego roboty. Inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy, ustalonego w umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą. Podstawą tegoż wynagrodzenia jest umowa podwykonawcza nie zaś wysokość wynagrodzenia ustalona w umowie pomiędzy inwestorem a wykonawcą, jak podnosił pozwany. Inwestor odpowiada wobec podwykonawcy nie za własny dług ale za dług wykonawcy. Rozmiar zobowiązania wykonawcy, wyznacza zakres odpowiedzialności inwestora opartej na regulacji art.

§5

k.c., gdy przepis ten nie zawiera jej ograniczenia do wysokości zobowiązania inwestora wobec wykonawcy za tę część robót która następnie została zlecona podwykonawcy. Istotą odpowiedzialności gwarancyjnej jest to, że obejmuje ona dług innej osoby a zatem ten dług determinuje zakres odpowiedzialności gwaranta. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 stycznia 2008 r., V CSK 179/07 ( OSNC – ZD. 2008 nr 4, poz. 100) przepis z art.

§5k.c.

nie ogranicza odpowiedzialności inwestora do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy od inwestora, ani zapłaconego przez inwestora wykonawcy. Również na gruncie art.

§5k.c.

zapłata całego wynagrodzenia wykonawcy nie zwalnia inwestora od zapłaty należnego wynagrodzenia podwykonawcom. Odpowiedzialność inwestora wobec wykonawcy i podwykonawców oparte jest na różnych podstawach odpowiedzialności. Wobec wykonawcy odpowiedzialność ta wynika z zawartej przez inwestora z wykonawcą umowy o roboty budowlane, która określa jej zakres. Odpowiedzialność ta ma charakter kontraktowy. Natomiast odpowiedzialność wobec podwykonawców wynika z ustawy, ma charakter gwarancyjny, a jej ramy określa umowa wykonawcy z podwykonawcą, nie zaś zakres odpowiedzialności inwestora wobec wykonawcy (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 czerwca 2006r., III CZP 36/06 – OSNC 2007 nr 4 poz. 52). Odpowiedzialność inwestora z art.

§5k.c.

nie jest wynikiem wspólnej lub jednakowej sytuacji dłużników, ani udziału w odpowiedzialności za tę samą szkodę, tylko powstaje z mocy przepisu szczególnego o charakterze ius cogens, prowadzi do dodatkowej gwarancji uzyskania świadczenia przez wierzyciela. Istotną cechą tej odpowiedzialności nie jest zobowiązanie inwestora do spełnienia świadczenia tylko ponoszenie przez niego odpowiedzialności za spełnienie świadczenia (zapłatę wynagrodzenia) przez wykonawcę. Inwestor nie jest współdłużnikiem w wykonaniu zobowiązania, a stosunki wewnętrzne wynikające z umowy inwestor-wykonawca oraz postanowienia wykraczające poza świadczenie ciążące na wykonawcy z umowy wykonawca-podwykonawca pozbawione są znaczenia prawnego dla przedmiotu i zakresu odpowiedzialności inwestora (por. uzasadnienie wyroku SN z 5 września 2012 roku – IV CSK 91/12). Odpowiedzialność ta utrzymuje się aż do momentu pełnego zaspokojenia podwykonawcy. Regulacja art.

§5k.c.

nie pozostaje w sprzeczności z treścią przywoływanego przez pozwanego art. 144 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych. Umowa podwykonawcza nie zmienia treści umowy zawartej w trybie przetargu – Kontraktu – nie powoduje zmiany obowiązków inwestora z niego wynikających wobec wykonawcy w odniesieniu do należnego mu wynagrodzenia. Jak już wyżej wskazano odpowiedzialność z art.

§5k.c.

ma inny charakter i zasadza się na innej podstawie. Inwestor nie jest pozbawiony ochrony w sytuacji konieczności zapłaty należnego wynagrodzenia podwykonawcy. Zauważyć należy, że pozwany w umowie z wykonawcą uregulował tę kwestię stanowiąc, że po zapłaceniu należności dla podwykonawcy według zasady solidarnej odpowiedzialności wynikającej z art.

§5

k.c., ma prawo potrącić kwotę równą tej należności z wierzytelności wykonawcy względem zamawiającego, zgodnie z zapisami subklauzuli 2.5 (subklauzula 4.4.). W sytuacji zaś wcześniejszego zaspokojenia wykonawcy przez inwestora, inwestorowi przysługuje roszczenie regresowe, stanowiące odpowiedni środek wyrównania ewentualnego uszczerbku wynikającego z konieczności zapłaty wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy. Przepis art.

k.c. ma charakter regulacji bezwzględnie obowiązującej zgodnie gdy z §6 tego przepisu odmienne postanowienia umów, o których w nim mowa, są nieważne. Powyższe oznacza, że wyłączona jest możliwość jakiejkolwiek innej regulacji kwestii przepisem tym regulowanych. Stąd wszelkie postanowienia umowne wprowadzające odmienne zasady od wyrażonych w art.

§5k.c.

czy to wyłączające odpowiedzialność solidarną inwestora, czy też ją modyfikujące, ograniczające są nieważne. Zatem wprowadzone w tym przypadku umownie ograniczenie odpowiedzialności pozwanego za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy od inwestora, wynikającego z umowy pomiędzy wykonawcą a inwestorem ( tj. liczonego według kosztorysu ofertowego wykonawcy) na których bazował Sąd Okręgowy rozstrzygając o odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa, nie mogły być uznane za prawnie skuteczne. W konsekwencji stanowisko Sądu I instancji co do tego, że odpowiedzialność Skarbu Państwa sięga tylko do kwoty 195680,54 wynikającej z kosztorysu ofertowego wykonawcy (tj. wynagrodzenie z umowy łączącej pozwanego z konsorcjum), nie mogło być uznane za prawidłowe, gdy narusza ono treść przepisu art.

§5k.c.

i 6 k.c., a co czyni podnoszony w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego zasadnym. Z podanych wyżej przyczyn zaskarżony wyrok podlegał zmianie przez uwzględnienie powództwa również wobec pozwanego Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad odpowiadającego solidarnie wobec powódki wraz z wykonawcami, na podstawie art.

§5k.c.

Dochodzona kwota obejmuje niezaspokojoną część należnego powódce wynagrodzenia, podlegała zasądzeniu wraz z odsetkami za opóźnienie (art. 481§1 k.c.) z tym, że nie od dat żądanych przez powódkę liczonych według opóźnienia wykonawcy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 września 2012 roku, IV CSK 91/12 zakres przedmiotowy odpowiedzialności inwestora ograniczony jest w art.

§5k.c.

do wynagrodzenia należnego wykonawcy – należności głównej, nie obejmuje zaś odpowiedzialności za terminowe dokonanie zapłaty przez wykonawcę, odsetek za opóźnienie powstałych po stronie wykonawcy. Zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę co do zasady ma charakter bezterminowy (art. 455 k.c.). Co za tym idzie termin jego spełnienia przez inwestora wyznacza skierowane do niego wezwanie do zapłaty. Uwzględniając, że wezwanie do zapłaty kwoty 292043,40 złotych skierowane zostało do pozwanego 22 sierpnia 2012 roku z zastrzeżeniem 7-dniowego terminu do zapłaty, gdy wezwanie to pozwany otrzymał 27 sierpnia 2007 roku (k. 495), opóźnienie zaczęło biec od dnia 3 września 2012 roku. natomiast do zapłaty kwoty 24144,90 złotych w ciągu 7 dni powódka wezwała pozwanego w dniu 20 września 2012 roku (wezwanie z 19.IX.2012r. oraz faxem 20 września 2012 roku), a więc termin opóźnienia rozpoczął bieg od 27 września 2012 roku. Żądanie odsetek za okres wyprzedzający te daty podlegało oddaleniu. Reasumując w zakresie w jakim apelacja powódki była uzasadniona zaskarżony wyrok został zmieniony na podstawie art. 386§1 k.p.c. w sposób opisany w sentencji, zaś dalej idąca apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. To rozstrzygnięcie determinowało też zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu. W sytuacji, gdy powódka uległa w swym żądaniu nieznacznie, tylko co do części należności ubocznej, koszty procesu obciążają w całości pozwanego (art. 100 k.p.c.), który zobowiązany jest je ponieść solidarnie z pozostałymi pozwanymi (art. 105§2 zd. pierwsze k.p.c.) O kosztach postępowania apelacyjnego z apelacji powódki orzeczono stosownie do wyniku sporu obciążając nim pozwany Skarb Państwa jako przegrywającego, gdy apelacja była nieuzasadniona w nieznacznym zakresie, gdy są to koszty wynikające z czynności procesowej dotyczącej tylko tego pozwanego (art. 105 zd. 2 k.p.c.)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.