← Polska

II C 538/15

Sygn. akt II C 538/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lipca 2020 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi, II Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SR A. Z. Protokola

§ 1k.c.

roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Stosownie do § 2 cytowanego przepisu, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§ 3 art.

k.c.). W stanie prawnym wprowadzonym, przez art.

k.c. można zasadnie twierdzić, że wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła. Wprowadzenie uregulowania, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytywać § 3 art.

k.c.) oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. Drugi, czy kolejny proces odszkodowawczy może zatem toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. Jednocześnie, w doktrynie i orzecznictwie, wskazuje się, że także pod rządem art.

§ 3k.c.

powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Zwłaszcza, że w kolejnym procesie odległym w czasie od momentu wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę, poszkodowany może napotkać na istotne trudności z wykazaniem przesłanek odpowiedzialności pozwanego (tak między innymi Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2009 roku, III CZP 2/09, opubl. Biuletyn Sądu Najwyższego 2009 rok, nr 2, poz.10, LEX 483372, z glosą aprobującą M. Sieradzkiej). W przedmiotowej sprawie, nie zachodzą podstawy do ustalenia na podstawie art. 189 k.p.c. odpowiedzialności pozwanej na przyszłość. W ocenie Sądu, na gruncie art.

§ 3k.c. E. P.

(1)miała interes prawny w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanej na przyszłość. Jednakże, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby prawdopodobne było ujawnienie się u powódki w przyszłości dalszych następstw przedmiotowego wypadku. Stan zdrowia powódki został ustalony, leczenie powypadkowe zakończyło się, a w świetle opinii biegłych rokowania na przyszłość co do stanu zdrowia powódki są dobre. Z treści opinii biegłych z zakresu ortopedii i rehabilitacji medycznej wynika, że E. P.
(2)odzyskała pełny zakres ruchomości lewego stawu skokowego i lewego stawu kolanowego oraz prawidłową sprawność chodu, nie występują u niej ograniczenia ruchomości w stawach złamanej kończyny ani występują zaniki mięśni. Także w aspekcie zdrowia psychicznego powódka nie wymaga leczenia psychologicznego ani psychiatrycznego. A zatem, powództwo w zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanej za szkody mogące powstać w przyszłości w związku z wypadkiem z dnia 4 września 2014 roku podlegał oddaleniu. Zasadą prawa cywilnego jest, że dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Termin wymagalności świadczeń przysługujących poszkodowanemu od zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów określa, art. 817 § 1 k.c., zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Zaś, gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 (§ 2 art. 817 k.c.). Obowiązek udowodnienia istnienia okoliczności z art. 817 § 2 k.c. oraz ich zasięgu obciąża ubezpieczyciela (art. 6 k.c.). Obowiązany jest on w szczególności wykazać, że uzupełnienie postępowania likwidacyjnego nastąpiło bez nieuzasadnionej zwłoki, z zachowaniem interesu wierzyciela (art. 354 § 1 k.c. i art. 355 § 2 k.c.). Zawiadomienie ubezpieczyciela o wypadku rodzi po jego stronie obowiązek spełnienia świadczenia w ustawowym terminie. Niespełnienie świadczenia w terminie powoduje po stronie dłużnika konsekwencje przewidziane w art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe, a od dnia 1 stycznia 2016 roku odsetki ustawowe za opóźnienie (art. 481 § 2 zd. 1 k.c.). E. P.
(1)zgłosiła pozwanemu szkodę. Wprawdzie pismem z daty zdarzenia pozwana potwierdziła fakt przyjęcia zgłoszenia szkody, jednakże wezwała powódkę do złożenia niezębnych do przeprowadzenia likwidacji szkody dokumentów, a następnie żądanie to kilkakrotnie powtarzała. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym akt szkody nie wynika, aby powódka w toku postępowania likwidacyjnego wezwała pozwaną do zapłaty konkretnie oznaczonych kwot pieniężnych ani że złożyła żądane przez ubezpieczyciela dokumenty pozwalającej na ustalenie zakresu doznanej szkody na osobie i mieniu. Natomiast, zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, który Sąd Rejonowy podziela, zakład ubezpieczeń nie pozostaje w opóźnieniu co do kwot nie objętych jego decyzją, jeżeli poszkodowany po jej otrzymaniu lub wcześniej nie określi kwotowo swego roszczenia (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lipca 1999 roku, III CKN 315/99). Dopiero w pozwie z dnia 25 czerwca 2015 roku powódka zażądała zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł, odszkodowania tytułem zwrotu kosztów leczenia oraz kosztów opieki osób trzecich w kwocie 3.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 października 2014 roku do dnia zapłaty od obydwu tych kwot. Do pozwu załączono dokumenty obrazujące zakres następstw wypadku. Odpis pozwu został doręczony pozwanej w dniu 19 sierpnia 2015 roku. Z kolei, pismem z dnia 10 grudnia 2019 roku powódka rozszerzyła powództwo w zakresie zadośćuczynienia do kwoty 39.000 zł oraz w zakresie odszkodowania z tytułu zwrotu kosztów leczenia oraz kosztów opieki osób trzecich do kwoty 11.641 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 października 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty od obydwu tych kwot. Odpis pisma rozszerzającego powództwo został doręczony pozwanej w dniu 12 marca 2020 roku. Konkludując, w świetle powyższych rozważań, Sąd zasądził na rzecz E. P.
(1)odsetki ustawowe od kwoty 10.000 zł z tytułu zadośćuczynienia i kwoty 3.000 zł z tytułu odszkodowania od dnia 3 września 2015 roku, czyli po upływie 14 dni od doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu. Albowiem, w ocenie Sądu, dopiero wówczas, rozpoczął dla pozwanej bieg 14-dniowego terminu przewidzianego w art.817 § 2 k.c. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby wcześniej ubezpieczyciel dysponował dokumentami pozwalającymi na ustalenie wysokości należnych powódce świadczeń. Z uwagi na wejście w życie od 1 stycznia 2016 roku zmiany w przepisach kodeksu cywilnego dotyczących odsetek i wyodrębnienie odsetek ustawowych za opóźnienie, w wyroku zaznaczono, że począwszy od 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Natomiast, od kwoty 29.000 zł z tytułu zadośćuczynienia i kwoty 8.652,26 zł z tytułu odszkodowania Sąd zasądził na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 13 marca 2020 roku (tj. od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pisma rozszerzającego powództwo) do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie roszczenie o odsetki podlegało oddaleniu jako nieudowodnione. Za bezpodstawne należy uznać żądanie pozwanego zasądzenia odsetek od zadośćuczynienia dopiero od daty wyrokowania, jeśli krzywda pokrzywdzonej istniała i była już znana w chwili doręczenia odpisu pozwu oraz pisma z rozszerzeniem powództwa. Ponadto, zważyć należy, iż pozwana jest profesjonalistą, prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie ubezpieczeń. W ocenie Sądu, po doręczeniu wskazanych wyżej pism pozwana dysponowała wiedzą i środkami pozwalającymi na prawidłowe ustalenie wysokości należnych powódce świadczeń. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. , zgodnie z którym Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Wartość przedmiotu sporu po rozszerzeniu powództwa wynosiła 52.171 zł, a na rzecz powódki zasądzono kwotę 50.632,26 zł. Powódka ostała się zatem ze swoim roszczeniem niemalże w całości – wygrała proces w 97% (oddalono jedynie roszczenie o zwrot utraconych zarobków oraz żądanie odszkodowania za uszkodzone rzeczy). Dlatego Sąd obciążył pozwaną w całości kosztami procesu w poniesionymi przez powódkę. Na koszty procesu w łącznej kwocie 6.783 zł poniesione przez powódkę, złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 300 zł, opłata od pisma rozszerzającego powództwo w kwocie 1.883 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2.400 zł (ustalone na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Dz. U. Nr 163 poz. 1349 ze zm.), zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłych w kwocie 2.200 zł. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku pełnomocnika powódki o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według podwójnej stawki minimalnej. Zgodnie z § 2 ust.1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, zasądzając opłatę za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego, Sąd bierze pod uwagę niezbędny nakład pracy radcy prawnego, a także charakter sprawy i wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Podstawę zasądzenia opłaty, stanowią stawki minimalne określone w rozdziałach 3-4. Opłata ta nie może być wyższa niż sześciokrotna stawka minimalna ani przekraczać wartości przedmiotu sprawy. Ustawodawca określając wysokość stawek minimalnych w poszczególnych postępowaniach, dokonał precyzyjnego rozważenia i uwzględnienia wszelkich okoliczności charakterystycznych dla danego typu spraw. Tym samym w przyjętych stawkach minimalnych oddana została swoista wycena koniecznego nakładu pracy po stronie pełnomocnika związana ze specyfiką określonego rodzaju postępowania. Jednocześnie ustawodawca pozostawił możliwość uwzględnienia przez Sąd orzekający w konkretnej sprawie nadzwyczajnych, szczególnych okoliczności, które pojawiając się w danej sprawie zwiększają diametralnie nakład pracy niezbędnej do prawidłowej realizacji obowiązków profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Brak jest zatem przesłanek do zasądzenia wynagrodzenia wyższego od stawek minimalnych w sprawie, w której nie wystąpiły żadne szczególne okoliczności. Przedmiotowa sprawa była typową sprawą o zadośćuczynienie i odszkodowanie w związku ze zdarzeniem komunikacyjnym. W toku postępowania nie ujawniły się skomplikowane zagadnienia prawne wymagające szczególnego nakładu pracy ze strony profesjonalnego pełnomocnika. W konsekwencji, Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej. Na nieuiszczone koszty sądowe złożyły się: część opłaty od pozwu w kwocie 427 zł, od której zwolniono powódkę oraz część wynagrodzeń biegłych w kwocie 700,54 zł. Na podstawie art. 113 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 100 zd.2 k.p.c. Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwoty 1.127,54 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.