należy uznać postanowienia: § 1 ust. 1 umowy, § 9 ust. 2 umowy, § 10 ust. 3 umowy, gdyż nie zostały one uzgodnione indywidualnie, a kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Bank przyznał sobie bowiem prawo do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu, jak również wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez dowolne i nieograniczone wyznaczanie w tabelach kursów kupna lub sprzedaży tej waluty, co dotyczyło zarówno uruchomienia kredytu, jak i jego późniejszej spłaty. Powód wskazał nadto, że pozwany wykorzystał niedoświadczenie i przymusowe położenie powoda, zastrzegając na swoją rzecz świadczenie, które znacznie przewyższało świadczenie uzyskane przez powoda z powodu zastosowania spreadu walutowego, o którym powód nie został poinformowany. Zdaniem powoda zastosowanie mechanizmu właściwego do wyzysku prowadzi do przekonania, że cała umowa powinna zostać unieważniona. Powód powołał się także na nadzwyczajną zmianę stosunków wynikającą ze zmiany kursu franka szwajcarskiego (art. 357 1 k.c.). Powód wskazał, że w przypadku uznania umowy za nieważną strony powinny zwrócić sobie wzajemnie to co świadczyły poprzez potrącenie. Natomiast w sytuacji wyeliminowania klauzul niedozwolonych powodowi należy się kwota 122.718,12 zł stanowiąca nienależne świadczenie. Pozwany (...) Bank S.A. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew kwestionując roszczenie powoda co do zasady i wysokości wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictw (odpowiedź na pozew k.138-240). Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda wymagalnych dalej niż trzy lata przed skutecznym wniesieniem pozwu. Wskazał również, że brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych i faktycznych do tworzenia konstrukcji stanowiącej hybrydę kredytu złotowego opartego o stawkę LIBOR 3M oraz kredytu indeksowanego kursem CHF. Pozwany zaprzeczył, aby umowa kredytu hipotecznego zawarta z powodem była nieważna w całości lub w jakiejkolwiek części oraz aby zawierała niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c. Pozwany wskazał, że indeksacja kredytu jest wprost przewidziana przez prawo, a indeksowanie kredytu kursem waluty obcej na zasadach przewidzianych w umowie było dopuszczalne w stanie prawnym zarówno przed jak i po 26 sierpnia 2011 r. Ponadto dopuszczalność konstruowania tego typu umów przesądzono już w judykaturze. Pozwany wskazał, że wybór kredytu indeksowanego do waluty obcej był przemyślaną decyzją powoda, który samodzielnie wybrał go spośród oferty pozwanego zawierającej zarówno kredyty złotówkowe, jak i kredyty indeksowane do waluty obcej. Podniesiono, że powód dokonał wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego kursem CHF mając pełną świadomość ryzyka związanego z tym kredytem oraz tego, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost comiesięcznych rat kredytu i wzrost całego zadłużenia. Podkreślono także, że we wniosku kredytowym powód samodzielnie wskazał m.in. walutę kredytu, kwotę kredytu, wnioskowany okres kredytowania, cel kredytowania, proponowane zabezpieczenia spłaty i inne. Na podstawie powyższego wniosku kredytowego pozwany wydał pozytywną decyzję kredytową. Zaznaczono przy tym, że powód został poinformowany o jednoczesnym ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej i na czym to ryzyko polegało. Pozwany stanowczo zaprzeczył, aby dowolnie kształtował tabelę kursową. Podniósł, że stosowany przez niego mechanizm ustalania kursów był oparty na kursach obowiązujących na rynku międzybankowym, jest kursem rynkowym, a określone w umowie zasady ustalania kursów są kompletne. Pozwany wskazał, że klauzule indeksacyjne nie naruszały interesów powoda, ponieważ kurs CHF pozostawał w korelacji do średniego kursu ogłaszanego przez NBP, a ponadto z umowy w sposób jasny wynikała wysokość zobowiązania powoda. Pozwany podniósł, że mechanizm indeksacji miał na celu umożliwienie spłaty zadłużenia banku na rynku walutowym zaciągniętego w celu finansowania kredytu. Pozwany podkreślił, że powód miał możliwość spłacania rat bezpośrednio w CHF, na co zdecydował się dopiero w 2012 r. W związku z tym jakiekolwiek zarzuty dotyczące ustalania kursów przez bank pozostają bezprzedmiotowe co najmniej po tej dacie. W ocenie pozwanego uwzględnienie pozwu nie może prowadzić do zmiany charakteru zobowiązania, tj. przekształcenia umowy kredytu w umowę kredytu złotowego. W opinii pozwanego nawet jeżeli klauzule indeksacyjne w umowie istotnie okazałyby się abuzywne, jedynym skutkiem takiego rozstrzygnięcia powinna być zmiana kursu stosowanego przez pozwanego przy przeliczeniach, na taki, który nie naruszałby interesów powoda. Natomiast pozwany nie zgodził się z twierdzeniami powoda, że abuzywność klauzul indeksacyjnych oznacza nieważność całej umowy. Pozwany podniósł także, że umowa kredytu, wbrew twierdzeniem powoda, nie jest sprzeczna z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. W umowie kredytu w sposób jednoznaczny określono kwotę kredytu z uwzględnieniem jej indeksacji do CHF. Wykorzystanie mechanizmu indeksacji nie narusza natury umowy ani przepisów Prawa bankowego. Pozwany wskazał, że umowa nie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, ponieważ udzielony powodowi kredyt indeksowany, dzięki zastosowaniu niższego oprocentowania, opartego o stopę referencyjną LIBOR jest znaczenie korzystniejszy aniżeli klasyczne kredyty złotowe. W ocenie pozwanego jedyną przyczyną kwestionowania przez powoda umowy jest wzrost kursu CHF, za co pozwany nie ponosi odpowiedzialności. Pozwany zanegował zaistnienie w niniejszej sprawie przesłanek z art. 388 k.c., a także z art. 357 1 k.c. Pozwany z najdalej idącej ostrożności procesowej stwierdził, że żądanie pozwu pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. W dalszych pismach procesowych oraz na rozprawie w dniu 6 października 2020 r., na której zamknięto przewód sądowy, strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Sąd ustalił, co następuje: W 2008 r. powód był zatrudniony poza granicami kraju. Zarabiał w EURO. W planach miał zakup mieszkania na terenie Polski. Podjął decyzję o zawarciu umowy kredytowej. W tym celu ustanowił pełnomocnika w osobie swojej matki T. H., która udała się w jego imieniu do pośrednika doradzającego w kwestiach umów kredytowych celem zasięgnięcia wiedzy w zakresie możliwości i warunków uzyskania przez syna kredytu. Od pośrednika T. H. otrzymała informację, że jedyną dostępną opcją jest umowa kredytu we frankach, a to z uwagi na nieuregulowany stosunek do służby wojskowej powoda. Powyższa okoliczność niweczyła możliwość otrzymania kredytu w złotówkach. Pełnomocnikowi powoda korzystającemu z usług doradcy finansowego została przedstawiona oferta kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego w (...) Banku S.A. Pełnomocnik powoda odbył 3 albo 4 spotkania, a podczas ostatniego z nich doszło do podpisania umowy kredytowej. Doradca nie tłumaczył T. H. w jaki sposób bank ustala kurs franka szwajcarskiego. Pełnomocnikowi powoda została udzielona informacja co do wartości kredytu we frankach szwajcarskich, która to kwota stanowiła odpowiednik kwoty 300.000 zł. W 2008 r. w ofercie (...) Banku S.A. były zarówno kredyty złotowe jak i indeksowane do CHF. W dniu 3 kwietnia 2008 r. pełnomocnik powoda złożył wniosek o udzielenie kredytu. W rubryce „kwota i cel kredytu” została wskazana kwota kredytu – 300.000 zł, indeksowana kursem waluty CHF, z jednoczesnym określeniem okresu kredytowania na 30 lat (360 miesięcy). Wniosek o kredyt hipoteczny został podpisany przez pełnomocnika powoda oraz doradcę K. S. (obecnie U.). dowód: wniosek k.252-259. Jednocześnie pełnomocnik powoda złożył oświadczenie o wyborze waluty obcej, zgodnie z którym po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej wniósł o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej. Oświadczenie zawierało porównanie raty kredytu złotowego i indeksowanego do CHF oraz modelową symulację wzrostu raty przykładowego kredytu indeksowanego do CHF w przypadku wzrostu kursu CHF. Pełnomocnik powoda zapoznał się z treścią oświadczeń, których podpisanie było warunkiem udzielenia kredytu. dowód: oświadczenie k.260 Decyzją z dnia 19 maja 2008 r. powodowi przyznano kredyt (dowód: decyzja kredytowa k.261-266). W dniu 3 czerwca 2008 r. powód działający przez pełnomocnika T. H. zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w K. – (...) w Ł. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF, na podstawie której bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 320.666,30 zł indeksowanego kursem CHF (§ 1 ust. 1 umowy). Kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko. W umowie wskazano, że kredytobiorca dokonuje spłaty kredytu w 480 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 2 umowy). Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 4,96 % w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki (...) i stałej marży banku, która wynosiła 2,15 %. Kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 1 ust. 3 umowy). Rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia przedmiotowej umowy wynosiłaby równowartość 764,67 CHF. Rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłat (§ 1 ust. 4 umowy). Na dzień sporządzenia umowy odsetki karne kredytu wynosiły 9,92 % i miały ulec zmianie w przypadku zmiany indeksu (...) i być nie większe niż odsetki maksymalne. Natomiast po przewalutowaniu kredytu na PLN odsetki karne na dzień sporządzenia umowy miały wynieść 15,32 %, nie więcej niż odsetki maksymalne i ulegały zmianie w przypadku zmiany indeksu (...) (§ 1 ust. 5 umowy). Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy kredytu został określony na 426.666,30 zł, przy czym podana kwota nie uwzględniała ryzyka kursowego, a ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu uzależniona była od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 ust. 7 umowy). Za udzielenie kredytu bank pobrał prowizję w wysokości 8.016,66 zł, stanowiącą wartość 2,5 % kwoty kredytu (§ 1 ust. 6 umowy). Przedmiotowy kredyt bank miał wypłacić bezgotówkowo jednorazowo na rachunki podmiotów wskazanych we wniosku o wypłatę, o ile nie było to sprzeczne z postanowieniami umowy – w terminach i wysokościach określonych w umowie kredytowej (§ 1 pkt 10 umowy). W § 2 ust. 1 umowy ustalono, że kredyt był przeznaczony:
Zawarcie aneksu umożliwiło bowiem powodowi spłatę kredytu bezpośrednio w walucie CHF, a zatem z pominięciem klauzuli przeliczeniowej banku. Ponadto w zmienionym aneksem § 10 ust. 7 umowy określono szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Przed zawarciem powyższego aneksu postanowienia abuzywne zawierały jedynie § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3 umowy w zakresie w jakim odnosiły się do arbitralnie ustalonego przez bank kursu CHF. W odniesieniu do tej części postanowień zostały zrealizowane przesłanki z art.
k.c. Zgodnie bowiem z art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Unormowania zawarte w art.
-385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (wskazać należy chociażby na art. 58, art. 353 1 czy art. 388 k.c.). Uzasadnieniem dla ich wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271) był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE z 1993 r., L. 95, s. 29), zwanej dalej „dyrektywą”. Regulacje art.
-385 3 k.c. stanowią wyraz implementacji w prawie polskim prawa unijnego w postaci wymienionej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 21.04.2016 r., C-377/14). Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. W dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów. Z art.
wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: zawarte zostały w umowach z konsumentem, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Kwestia statusu powoda jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. nie była sporna w niniejszej sprawie. W świetle zebranych dowodów za uzgodnione indywidualnie należało uznać kwotę kredytu, walutę kredytu (w 2008 r. w ofercie (...) Banku S.A. były zarówno kredyty złotowe jak i indeksowane do CHF), zastosowanie indeksacji do CHF, okres spłaty kredytu, rodzaj rat kredytu, rodzaj oprocentowania (zastosowanie indeksacji do CHF pozwalało na przyjęcie stopy oprocentowania opartej na LIBOR, powód mógł wybrać PLN na WIBOR) . Pełnomocnikowi powoda nie został natomiast przedstawiony sposób ustalania przez bank stosowanych do przeliczeń kursów waluty CHF i nie miał on na to żadnego wpływu. W umowie zabrakło precyzyjnego, jednoznacznego i zrozumiałego dla powoda określenia warunków ustalania kursów w bankowej tabeli kursów walut dla kredytów indeksowanych kursem walut. W judykaturze utrwalił się już pogląd, że postanowienia umowy kredytowej – denominowanej/indeksowanej, które pozwalają bankowi swobodnie i bez sprecyzowania przesłanek określać kursy walut, służące następnie do przeliczania kwoty kredytu i należnych od kontrahenta rat są abuzywne. Są one sprzeczne zarówno z dobrymi obyczajami, jak i rażąco naruszają interesy powoda. Godzą bowiem w równowagę kontraktową stron. Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również – w stosunkach z konsumentami – do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi (tak M. Bednarek, w: System Prawa Prywatnego. Tom 5. Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.766). Dobre obyczaje, do których odwołuje się art.
k.c. stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem, itp. Przez dobre obyczaje w znaczeniu określonym art.
należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Należy przy tym mieć na uwadze, że pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami stanowi przeniesienie na grunt Kodeksu cywilnego użytego w art. 3 ust. 1 dyrektywy pojęcia sprzeczności z wymogami dobrej wiary. Powołany przepis przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Równocześnie preambuła dyrektywy zawiera w motywie 16 istotne wskazówki interpretacyjne pozwalające ustalić pożądane zachowania zgodne z wymogami dobrej wiary. Przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. Również przy interpretacji kolejnej z wymaganych dla stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego przesłanek – rażącego naruszenia interesów konsumenta – odwołać należy się do treści przepisów dyrektywy. W ich świetle uzasadnione jest twierdzenie, że rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Jednak nie wyczerpuje to zakresu, w którym może dojść do naruszenia interesów konsumenta. Chodzi bowiem nie tylko o interesy ekonomiczne, ale też związane ze zdrowiem konsumenta, jego czasem zbędnie traconym, dezorganizacją toku życia, doznaniem przykrości, zawodu, wprowadzenia w błąd, nierzetelności traktowania ( tak: Cz. Żuławska w: Komentarz do Kodeksu cywilnego red. G. Bieniek, Księga trzecia. Zobowiązania, Warszawa 2003, s. 137 i M. Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, Warszawa 2013, s. 767). Zwrócić należy przy tym uwagę, że o ile ustawodawca posłużył się w art.
k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co może wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art. 3 ust. 1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art.
k.c. w świetle wymogów dyrektywy rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie będzie pozwalać na stwierdzenia jego niedozwolonego charakteru. Tradycyjne stopniowanie, w którym za rażące uznaje się sytuacje skrajne, nadzwyczajne, ustąpić musi konieczności odnoszenia się jedynie do znamienia znaczącej nierównowagi, jako wypełniającej już kryteria rażącego naruszenia. Podkreślić należy, że stosownie do art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy, nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 r. (Dz. Urz. UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Dlatego też argumentację pozwanego, że kursy walut nie były przez niego ustalane w sposób arbitralny, dowolny i jednostronny, lecz w oparciu o obowiązujące w danym czasie kursy na rynku międzybankowym, publikowane w serwisie informacyjnym T. R., Sąd uznał za irrelewantną dla oceny prawnej wyżej wskazanych postanowień umownych. Jednocześnie wskazać należy, że sam fakt podpisania umowy według przygotowanego odgórnie wzorca nie stanowi o indywidualnych uzgodnieniach, a pozwany nie wykazał, by ta część umów była objęta negocjacjami między stronami. Stwierdzenie abuzywności niektórych postanowień umowy – co do zasady – nie skutkuje nieważnością umowy. Przepis art.
wprowadza jedynie sankcję niezwiązania konsumenta postanowieniami umowy kształtującymi jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszającymi jego interesy. W wyroku z dnia 3 października 2019 r. (...) w sprawie C-260/18 nie przesądził nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostawiając sądowi krajowemu ocenę skutków nieuczciwych postanowień umowy w zależności od okoliczności sprawy. W ocenie Sądu brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na częściową abuzywność § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3 w zakresie w jakim odnosiły się do arbitralnie ustalonego przez bank kursu CHF. W dniu 12 marca 2012 r. strony zawarły bowiem aneks do umowy, w którym wyeliminowały postanowienia abuzywne, co powód zupełnie pomija w swojej argumentacji. Od dnia zawarcia aneksu powód spłaca kredyt bezpośrednio w walucie indeksacji, a zatem z pominięciem klauzuli przeliczeniowej banku. Ponadto w zmienionym aneksem § 10 ust. 7 umowy ustalono szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Zgodnie z tym postanowieniem tabela jest sporządzana o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy; kurs kupna i sprzedaży waluty indeksacyjnej obowiązujący w banku jest ustalany na podstawie kursu rynkowego wymiany walut dostępnego w serwisie (...) w momencie sporządzania „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” (b); ustalenie kursu kupna waluty indeksacyjnej polega na odjęciu od kursu rynkowego dostępnego w serwisie (...) spreadu walutowego w wysokości 7% (c), zaś ustalenie kursu sprzedaży waluty indeksacyjnej polega na dodaniu do kursu rynkowego dostępnego w serwisie (...) spreadu walutowego w wysokości 6% (d). Aneks został zawarty z inicjatywy pełnomocnika powoda. Tym samym w drodze zgodnej woli stron wyeliminowano z umowy postanowienia ocenione wyżej jako abuzywne. W ocenie Sądu brak w samej treści aneksu zapisu, że celem niniejszego aneksu jest wyeliminowanie z umowy postanowień, które mogą być uznane za abuzywne, nie przesądza celu jego zawarcia. Zauważyć należy, że aneks został zawarty już po wejściu w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), zwanej tzw. ustawą antyspreadową. Zarówno samo wejście w życie ustawy jak i poprzedzające jej uchwalenie prace legislacyjne były szeroko nagłaśniane i komentowane w mediach. We wrześniu 2008 r. po upadku L. B. nastąpił globalny kryzys finansowy, który spowodował m.in. gwałtowny wzrost kursu fraka szwajcarskiego. Wówczas też zrobiło się głośno w mediach wokół kredytów indeksowanych/denominowanych do waluty obcej, w tym przede wszystkim franka szwajcarskiego. W grudniu 2008 r. Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła Rekomendację S (II) dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, a we wrześniu 2009 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował Raport o spreadach. To właśnie te dwa dokumenty legły u podstaw nowelizacji m.in. Prawa bankowego, której celem była ochrona praw konsumentów przed jednostronnym i dowolnym kształtowaniem wysokości zobowiązania występującego po jego stronie, tj. wysokości poszczególnych rat przez kredytodawcę skutkującym nadmiernym wzrostem dodatkowych i nieuzasadnionych kosztów obsługi zadłużenia, a także wprowadzenie przejrzystych zasad spłacania rat kredytów walutowych, przy zabezpieczeniu interesów zarówno banków, jak i ich klientów. Mając zatem na względzie okoliczności wejścia w życie ustawy, okoliczności zawarcia aneksu oraz treść art. 65 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, a w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, brak jest podstaw do przyjęcia, że celem aneksu do umowy nie było wyeliminowanie postanowień abuzywnych. Zamiast zawrzeć aneks powód mógł wystąpić z żądaniem ustalenia nieważności umowy, czego jednak nie uczynił. Zrobił to dopiero w 2018 r., a zatem po 10 latach obowiązywania umowy. Takie zachowanie powoda można ocenić w kontekście nadużycia prawa podmiotowego, zwłaszcza, że zrealizowali swój cel, a mianowicie dokonał zakupu nieruchomości lokalowej i od kilkunastu lat korzysta z pieniędzy banku. Nie można też nie zauważyć, że umowa pozwalała powodowi na przewalutowanie kredytu, z czego również nie skorzystał. Celem dyrektywy nr 93/13/EWG jak i implementujących ją przepisów prawa krajowego nie jest bezwzględna i bezkrytyczna ochrona interesów konsumentów, którzy świadomie zaciągają zobowiązania. Ochrona konsumentów winna mieć również rozsądne granice. Upadek całej umowy, sankcja kredytu „darmowego” – możliwość korzystania z udostępnionego kapitału przez kilkanaście lat, godzi w elementarne zasady prawa zobowiązań, a także ogólne poczucie sprawiedliwości, zwłaszcza u kredytobiorców którzy wybrali z założenia „droższe” kredyty złotowe oprocentowane stawką WIBOR. Jeszcze raz należy podkreślić, że praktyką godzącą w dobre obyczaje w znaczeniu wąskim, było wyłącznie umożliwienie bankowi samodzielnego określania wysokości kursów kupna i sprzedaży tejże waluty w oparciu, o które rozliczane są umowy. Te postanowienia zostały zaś wyeliminowane w drodze aneksu z dnia 12 marca 2012 r. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia abuzywności opisanych wyżej klauzul z uwagi na ich brak w umowie w chwili zamknięcia rozprawy. W pozostałym zakresie Sąd nie znalazł uzasadnienia by kwestionować treść wyżej wskazanych postanowień umowy, tj. § 1 ust. 1 zdanie 1 umowy. Indeksacja kredytu i zobowiązanie do spłaty kwoty kredytu przy zastosowaniu indeksacji kursem CHF były bowiem wynikiem uzgodnień między stronami i już chociażby z tego powodu nie spełnia przesłanek o jakich mowa w art.
k.c. Zastosowanie mechanizmu indeksacji pozwalało bowiem w ówczesnych realiach rynkowych na zaoferowanie kredytobiorcy niższego oprocentowania kredytu niż w przypadku kredytów złotowych. Dzięki oprocentowaniu opartemu na stopie LIBOR rata kredytowo-odsetkowa była znacznie niższa. W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, aby zastosowanie indeksacji kształtowało prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Powód nie miał zdolności dla kredytu złotowego z uwagi na brak uregulowania stosunku do służby wojskowej. Kredyt indeksowany był zatem dla niego jedyną opcją pozyskania źródła finansowania dla obranego przez siebie celu. Powód mógł zaciągnąć kredyt w EURO, skoro w tej walucie zarabiał. Nie musiał zaciągać kredytu indeksowanego kursem CHF. Podjął jednak taką decyzję z uwagi na chęć realizacji swoich planów. Z uwagi na to, że jak już wyżej wskazano, aneks określał na przyszłość zasady spłaty kredytu tj. co do części, która nie została jeszcze spłacona i nie obejmował okresu sprzed jego wejścia w życie, a postanowienia uznane przez Sąd za częściowo abuzywne są bezskuteczne ex lege i ex tunc, Sąd uznał za konieczne rozliczenie stron z pominięciem zakwestionowanych przez Sąd postanowień do chwili wejścia w życie aneksu, a zatem złotówek z oprocentowaniem opartym na LIBOR. Jak wynika z opinii biegłego od czerwca 2008 r. do 12 marca 2012 r., tj. do dnia zawarcia aneksu powód tytułem spłaty rat kredytowych uiścił na rzecz kredytodawcy łącznie kwotę 77.692,82 zł. Przy założeniu bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w tym okresie, pozwany uzyskał nienależnie kwotę 27.789,81 zł, która powinna zostać rozliczona stosownie do art. 405 k.c. w zw. z 410 § 2 k.c. Z uwagi na to, że zdaniem Sądu zastosowanie mechanizmu indeksacji do CHF samo w sobie nie jest abuzywne, a zmieniony aneksem § 10 ust. 7 umowy określał szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursów wymiany walut, które mają zastosowanie do przeliczenia kwoty uruchamianego kredytu i obliczania należności z tytułu rat kredytu i odsetek, Sąd uznał za możliwe ustalenie salda kredytu w walucie indeksacji w dniu wejścia w życie aneksu. Zgodnie z obliczeniem biegłego saldo kredytu w CHF wynosi 89.239,18 CHF. Określenie salda w CHF pozwoliło Sądowi ustalić czy powód świadczył nienależnie na rzecz pozwanego jakiekolwiek kwoty również w dalszym okresie, tj. od kwietnia 2012 r. (po podpisaniu aneksu) do kwietnia 2018 r. Zauważyć bowiem należy, że przyjęcie do rozliczenia w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia zawarcia aneksu PLN na LIBOR wpłynęło na wysokość salda powoda, a tym samym na wysokość dalszych rat kapitałowo-odsetkowych. Jak wynika z opinii biegłego w analizowanym okresie nie miała po stronie powoda miejsca żadna nadpłata, a wręcz przeciwnie, przy uwzględnieniu łącznej sumy rat kapitałowych i odsetkowych po stronie powoda powstała niedopłata CHF. Niemniej nawet gdyby wyliczenie biegłego wskazywało na istniejącą po stronie powoda nadpłatę za okres od podpisania aneksu to żądanie powoda nie mogłoby zostać uwzględnione w wyższym zakresie niż orzeczono w wyroku. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W ocenie Sądu powód nie był uprawniony do żądania złotówek w okresie kiedy spełniał świadczenie w walucie obcej, tj. CHF. Przepis art. 405 k.c. statuuje bowiem obowiązek zwrotu w naturze, a gdyby to nie było możliwe do zwrotu jej wartości. Gdyby po stronie powoda istniała faktycznie nadpłata to powinien domagać się zapłaty w CHF albowiem od momentu wejścia w życie aneksu to franki stanowiły przedmiot jego świadczenia. Podstawy żądania złotówek zamiast CHF nie może stanowić art. 358 § 1 k.c. Zgodnie bowiem z tym przepisem, jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Przepis ten daje prawo wyboru waluty wyłącznie dłużnikowi. Tym samym wierzyciel bez jego zgody w żadnym wypadku nie ma uprawnienia do samodzielnej zmiany waluty (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 15 marca 2016 r., I ACa 100/16, LEX nr 2044380). W odniesieniu do roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia powód występuje w roli wierzyciela. Dlatego też Sąd zasadził na rzecz powoda wyłącznie kwotę zł, a w pozostałym zakresie żądanie pozwu oddalił. Jeszcze raz należy podkreślić, że dokonując powyższych wyliczeń Sąd nie zastępował abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi ani nie uzupełniał umowy. Zmian w umowie prowadzących do wyeliminowania abuzywnych postanowień dokonały same strony zawierając aneks do umowy. Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd uwzględnił wyłącznie wolę stron. Sąd nie uwzględnił zarzutu przedawnienia. Roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia w niniejszej sprawie przedawniają się z upływem dziesięcioletniego terminu przedawnienia (art. 118 k.c.). Powstały one bowiem przed wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104) skracającej termin przedawnienia roszczeń do 6 lat, i w dniu jej wejścia w życie nie były jeszcze przedawnione. Zobowiązanie pozwanego z tego tytułu jest zobowiązaniem bezterminowym, a jego bieg rozpoczyna się z momentem wezwania (art. 455 k.c.), a gdy wezwanie nie następuje, dochodzi do swoistego „wymuszenia” początku wymagalności na zasadach określonych w art. 120 § 1 zdanie drugie k.c. Jednocześnie Sąd w niniejszym składzie nie podzielił stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 25 lutego 2005 r., II CK 439/04, LEX nr 301763, zgodnie z którym roszczenie z tytułu nadpłaconych odsetek kapitałowych od udzielonego kredytu jest traktowane jako roszczenie okresowe. Z chwilą odpadnięcia podstawy ich świadczenia tracą swój charakter odsetkowy i stają się świadczeniem nienależnym, podlegającym przedawnieniu w terminie zastrzeżonym do tego typu roszczeń. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Z uwagi na to, że powód jako podstawę swojego żądania wskazał również art. 388 k.c., zauważyć należy, że zgodnie z § 2 tego przepisu uprawnienia z § 1 wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy. Niezależnie zatem od tego, że powód nie wykazał spełnienia przesłanek z powyższego przepisu, jego ewentualne roszczenia oparte na tej podstawie prawnej wygasły z dniem 3 czerwca 2010 r. Dokonane przez Sąd ustalenia faktyczne nie uzasadniają żądania powoda także w świetle art. 357 1 k.c. Wzrost kursu waluty nie sposób uznać za nadzwyczajną zmianę stosunków. Wahania kursów walut są objęte typowym ryzykiem związanym z umową o kredyt hipoteczny indeksowany do CHF. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. Z uwagi na to, że powód wygrał jedynie w 22,65 %, Sąd obciążył go kosztami procesu w 77,35 %, a (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. w 22,65 %. Wyjątek dotyczył kosztów uzupełniającej opinii biegłego w wysokości 560,73 zł. Zarzuty do opinii głównej złożył wyłącznie pozwany i okazały się one nieuzasadnione. W konsekwencji wydatek ten powinien w całości pokryć pozwany. Ponieważ wydatek ten został poniesiony tymczasowo ze środków Skarbu Państwa, Sąd nakazał pobrać od (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 560,73 zł (słownie: pięćset sześćdziesiąt złotych siedemdziesiąt trzy grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów uzupełniającej opinii biegłego. Z kolei od K. H. Sąd nakazał pobrać nieuiszczoną przez niego kwotę 142,22 zł (słownie: sto czterdzieści dwa złotych dwadzieścia dwa grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów opinii biegłego. Sędzia del. Edyta Bryzgalska ZARZĄDZENIE Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć: - pełnomocnikowi powoda, - pełnomocnikowi pozwanego. 16.10.20 r.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.