← Polska

II Ca 552/19

Sygn. akt II Ca 552/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2020 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Andrze

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 99 k.p.c. Powód wygrał proces w całości i należy mu się zwrot kosztów procesu obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 1 200 zł (§ 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804 – w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu), opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, opłatę sądową od pozwu w kwocie 210 zł, kwotę 637,60 zł tytułem wydatków związanych z opinią biegłego. Równocześnie brak było podstaw do zwrotu powodowi kwoty 855,86 zł tytułem kosztów dojazdu jego pełnomocnika do Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 roku, poz. 623, ze zm.) Sąd Rejonowy nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej kwotę 2 449,50 zł tytułem nieuiszczonych wydatków postępowania wyłożonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa. Na podstawie art. 80 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Rejonowy nakazał zwrócić powodowi niewykorzystaną część zaliczki na wydatki związane z opinią biegłego. * Apelację od tego wyroku wniósł pozwany A. S., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w punktach od I. do III. (wprawdzie wskazał, że zaskarża wyrok w całości, ale jest to oczywista omyłka, gdyż nie kwestionuje rozstrzygnięcia o zwrocie powodowi niewykorzystanej części zaliczki). Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych wynikający z przekroczenia przez Sąd pierwszej instancji prawa do swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) poprzez danie wiary opinii biegłego mimo niewyjaśnienia przez niego konkluzywnie badanego stanu faktycznego. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku (w zaskarżonej części) i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie jest zasadna. Na wstępie wskazać należy, iż w sprawie z mocy art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 roku, poz. 1469) znajdują zastosowanie przepisy k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 7 listopada 2019 roku. W pierwszej kolejności należy wskazać, że zaskarżony wyrok podlegałby uchyleniu (w zaskarżonej części) a sprawa przekazaniu Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania tylko w przypadku stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania istoty sprawy bądź konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 2 i § 4 k.p.c.). Skarżący nie postawił tego rodzaju zarzutów ani też Sąd drugiej instancji nie stwierdził przesłanek takiego rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia faktyczne za własne. Odnosząc się do zarzutów apelacji należy stwierdzić, że skuteczne zgłoszenie przez stronę zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c., tj. przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, jedynie bowiem to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 roku, sygn. IV CK 122/05, Lex nr 187124). Wbrew zarzutowi apelacji nie można stwierdzić, aby Sąd Rejonowy wykroczył poza granice swobodnej oceny dowodów. Wręcz przeciwnie, ocena dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest logiczna i przekonująco uzasadniona, a twierdzenia pozwanego w świetle ustalonych okoliczności faktycznych należy uznać za nieudowodnione. W ocenie Sądu Okręgowego powód udowodnił, że pozwany faktycznie pobierał energię elektryczną po ingerencji w układ pomiarowy. Licznik od chwili jego założenia do momentu wymontowania w dniu 8 października 2015 roku był jedynym urządzeniem mierzącym energię elektryczną doprowadzaną do nieruchomości pozwanego, a zatem w sposób oczywisty energia była pobierana za jego pośrednictwem. Przekonująca opinia biegłego P. S. wskazuje jednoznacznie, że przyczyną uszkodzenia licznika zamontowanego wewnątrz budynku pozwanego było oddziaływanie na ten licznik silnym polem magnetycznym i źródłem takiego oddziaływania był magnes neodymowy. Biegły wykluczył możliwość osłabienia siły magnesu hamującego w liczniku w następstwie uderzenia pioruna (wyładowań atmosferycznych), a o prawidłowości tego wniosku świadczy także brak uszkodzeń zewnętrznych licznika (spalenie, okopcenie). Uszkodzeniu uległ jedynie zegar sterujący taryfą nocną, zaś biegły podkreślił, że magnes hamujący jest oddzielony od obwodów elektrycznych. Podkreślić należy, że w zakresie wniosku o przyczynie uszkodzenia układu pomiarowego licznika opinia biegłego P. S., opinia biegłego M. M. (zdyskwalifikowana przez Sąd Rejonowy przede wszystkim z uwagi na oparcie się przez biegłego na badaniu licznika przeprowadzonym na zlecenie powoda) i prywatna ekspertyza przedłożona przez powoda wraz z pozwem, są w pełni zgodne. Żaden z biegłych ani osoba przeprowadzająca ekspertyzę metrologiczną nie stwierdzili, aby możliwa była inna przyczyna zaistniałego uszkodzenia licznika niż oddziaływanie zewnętrznego pola magnetycznego (magnesu neodymowego), w szczególności, aby w określonych warunkach uszkodzenie takie mogło spowodować wyładowanie atmosferyczne, w tym takie, jakie miało miejsce u pozwanego w maju 2015 roku. Niewątpliwe jest, że przedmiotowy licznik nie dokonuje pomiaru energii prawidłowo z uwagi na zmianę parametrów magnetycznych magnesu hamującego. Wniosek taki wynika zarówno z ekspertyzy przedłożonej przez powoda (k. 22) jak i z ekspertyzy zleconej na potrzeby sporządzanej opinii przez biegłego P. S. (k. 173, 180-181). Nie można uznać, że zlecenie przez biegłego badania licznika specjalistycznemu laboratorium czyni jego opinię niewiarygodną. Niejednokrotnie jest tak, że sporządzenie opinii wymaga od biegłego posłużenia się wynikami badań zewnętrznych. Nie można tego uznać za wadę opinii, a w przypadku urządzeń pomiarowych należy zwrócić uwagę na uregulowany prawnie sposób kontroli metrologicznej (w dacie sporządzania opinii w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 roku w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych, Dz. U. z 2008 roku, Nr 5, poz. 29, ze zm.), jak też na to, że tylko tego rodzaju specjalistyczne laboratoria wyposażone są w odpowiedni, bardzo drogi sprzęt i mają akredytację Głównego Urzędu Miar. Skarżący wywodzi zaistnienie błędu w ustaleniach faktycznych z faktu niewyjaśnienia przez biegłego relacji fizycznej pomiędzy stopniem uszkodzenia magnesu hamującego a wielkością błędu wskazań licznika, podczas gdy okoliczności te nie mają w sprawie istotnego znaczenia. Następstwem działania silnym polem magnetycznym (magnesem neodymowym) na licznik jest bowiem to, że w okresie działania tego pola licznik wykazuje mniejsze od rzeczywistego zużycie energii (tarcza jest dodatkowo hamowana przyłożonym magnesem neodymowym), natomiast po usunięciu przyłożonego magnesu neodymowego, na skutek osłabienia siły magnesu hamującego w liczniku tarcza liczydła obraca się szybciej niż powinna. Nie znając charakterystyki magnesu neodymowego i okresu jego przyłożenia do licznika nie można ustalić precyzyjniej, w jakim okresie czasu i w jakim rozmiarze doszło do nielegalnego poboru energii (w wyniku takiej ingerencji doszło do zafałszowania pomiarów licznika – art. 3 pkt 18 Prawa energetycznego). Z tego względu ustawodawca skonstruował w art. 57 ust. 1 pkt 1 Prawa energetycznego odpowiedzialność odbiorcy niezależną od wykazania szkody przedsiębiorstwa energetycznego. Bez znaczenia pozostaje natomiast to, w jaki sposób uszkodzenie magnesem neodymowym magnesu hamującego licznika oddziaływało na pomiar energii w okresie późniejszym. Słusznie Sąd Rejonowy przyjął, że obowiązek zabezpieczenia licznika przed dostępem do niego osób niepowołanych spoczywał na pozwanym, a podkreślenia wymaga, iż z uwagi na położenie licznika wewnątrz budynku dostęp do niego miał jedynie pozwany bądź osoby z nim powiązane. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy słusznie uznał roszczenie powoda za uzasadnione. Przepis art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego stanowi, że w razie nielegalnego pobierania paliw lub energii z sieci przedsiębiorstwo energetyczne może 1) pobierać od odbiorcy, a w przypadku, gdy pobór paliw lub energii nastąpił bez zawarcia umowy, może pobierać od osoby lub osób nielegalnie pobierających paliwa lub energię opłatę w wysokości określonej w taryfie, chyba że nielegalne pobieranie paliw lub energii wynikało z wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą odbiorca nie ponosi odpowiedzialności albo 2) dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 kwietnia 2003 roku, sygn. I CKN 252/01, OSNC 2004/7-8/110, wskazał, iż ustalenie nielegalnego pobierania energii nie wymaga badania winy sprawcy tego czynu. W wypadku pobierania energii niezgodnie z umową bezprawność została sprowadzona – tak jak w reżimie odpowiedzialności kontraktowej – do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Brzmienie art. 57 ust. 1 Prawa energetycznego, pomijające przesłankę winy a odwołujące się jedynie do nielegalnego poboru energii, oznacza, że wystarczające było wykazanie przez stronę powodową nielegalnego poboru energii oraz wysokości opłaty obliczonej zgodnie z przepisami wykonawczymi do ustawy – Prawo energetyczne i zatwierdzonej dla przedsiębiorstwa energetycznego taryfy. Tym samym to na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia, że nielegalny pobór energii nastąpił z wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Należy stwierdzić, że ustawodawca świadomie w ten sposób skonstruował odpowiedzialność za nielegalny pobór energii, mając na względzie, że przedsiębiorstwo energetyczne z reguły nie będzie w stanie wykazać winy osoby pobierającej nielegalnie energię. W ustalonym stanie faktycznym, co omówiono wyżej, Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że doszło do nielegalnego poboru energii i odpowiedzialność za to ponosi pozwany. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 5 k.c., w szczególności mając na względzie, że doszło do deliktu polegającego na nielegalnym poborze energii. W niniejszej sprawie wysokość opłaty za nielegalny pobór energii nie była przedmiotem sporu co do jej wysokości (nie było zarzutów co do metody jej wyliczenia i wysokości stawek, które znajdują oparcie w przepisach wykonawczych i w taryfie). Powód prawidłowo żądał też odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie od świadczeń niespełnionych zgodnie z wezwaniem do zapłaty (art. 481 §

§ 2k.c.

w zw. z art. 455 k.c.). Skarżący nie sformułował zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie rozstrzygnięć o kosztach procesu i o nieuiszczonych kosztach sądowych, a Sąd Odwoławczy z urzędu uwzględnia tylko naruszenie prawa materialnego oraz nieważność postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, II CSK 400/07). Z uwagi na wynik postępowania odwoławczego nie było podstaw do zmiany tych rozstrzygnięć. Apelacja pozwanego została oddalona, toteż na podstawie art. 98 §

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej wynikającej z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 roku, poz. 265). Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.