zawartą ugodą pozwana zobowiązana była dobrowolnie opuścić i wydać powodowi najmowaną cześć wiaty w terminie do dnia 1 czerwca 2015 r. Według powoda pozostała cześć wiaty o pow. 1.248 m
którym bieg przedawnienia roszczenia wynikającego z zobowiązania bezterminowego rozpoczyna się w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 zd. 2 w zw. z art. 455 k.c.), niezależnie od świadomości uprawnionego co do przysługiwania mu roszczenia. Termin przedawnienia roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia wynosi 10 lat (art. 118 k.c.). Jeżeli roszczenie wierzyciela związane jest z prowadzoną działalnością gospodarczą, roszczenie zwrotne podlega przedawnieniu 3-letniemu. Sąd wyjaśnił, że istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy powód w niniejszym sporze skutecznie wykazał okres bezumownego korzystania z nieruchomości w postaci wiaty, jej powierzchni, a w szczególności czy w tym konkretnym przypadku wykazał precyzyjną wartość bezpodstawnego wzbogacenia się pozwanej z tego tytułu. Sąd zważył, że pozwana w odpowiedzi na pozew zakwestionowała zarówno okres, powierzchnię zajmowano oraz wysokość dochodzonego pozwem roszczenia. W takiej sytuacji Sąd nie zaaprobował stanowiska powoda, iż automatycznie bez żadnej weryfikacji pozwana winna zwrócić powodowi koszty najmowania innej powierzchni, której najmowanie byłoby dla niego zbędne, gdyby nie fakt bezumownego korzystania z zajmowania powierzchni przez pozwaną oraz zwrócić mu zapłacony przez niego podatek od zajmowanej części nieruchomości. Zdaniem Sądu zasadnie podnosiła pozwana, iż strona powodowa w tym względzie przedstawia jedynie faktury za wynajem innej powierzchni, natomiast nie przedstawiła samej umowy najmu czy opisu zajmowanej powierzchni magazynowej, by choćby można ją było porównać w standardzie z powierzchnią i standardami jakie przedstawiała do dyspozycji wiata magazynowa w S.. Pozwana z ostrożności procesowej podnosiła również, że wymiar powierzchni magazynowej jaki zdaniem powoda miał znajdować się w dyspozycji pozwanej nie jest zgodny z rzeczywistymi wymiarami i gabarytami budynku i powierzchnią jaką wskazuje strona powodowa w pozwie. Z protokołu opisu i oszacowania wynika bowiem, że łączna powierzchnia magazynowa wiaty to łącznie 1.649,89 m 2, co po odjęciu wynajętych 700 m 2 daje do dyspozycji powierzchnię 949 m 2, nie zaś 1.248m 2 jak to wykazuje powód. W ocenie Sądu budzi wątpliwości, kwestia braku wykazania, w oparciu o jakie dowody powód przyjął za podstawę do obliczenia okresu bezumownego korzystania z nieruchomości przez pozwaną począwszy od dnia 14 lipca 2014 r. do listopada 2015 r. Ponadto powód w niczym nie udowodnił, a nawet w toku procesu po zakwestionowaniu powyższych kwestii przez pozwanych się nie starał udowodnić precyzyjnych okresów bezumownego korzystania z przedmiotowej nieruchomości przez pozwanych poszczególnych pozwanych. W tym zakresie powód nie przedłożył Sądowi wystarczających dowodów do ustalenia konkretnych okresów bezumownego korzystania z przedmiotowej nieruchomości przez pozwanych. Materialnoprawna podstawa roszczenia powoda znajduje umocowanie w przepisie art. 225 k.c. i art. 405 k.c. Stosownie do regulacji powyższego przepisu właściciel może dochodzić od pozostającego w złej wierze samoistnego posiadacza wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy bez podstawy prawnej.
treścią art. 230 k.c. przepis ten stosuje się odpowiednio w sytuacji, gdy posiadacz bezumownie korzystający z rzeczy jest posiadaczem zależnym. W świetle powyższych regulacji przyjąć należy, że przesłankami skutecznego dochodzenia roszczenia z art. 225 k.c. są: istnienie po stronie powodowej odpowiedniego prawa do rzeczy, posiadanie jej przez pozwanego, noszące cechy bądź to posiadania samoistnego bądź zależnego oraz brak podstawy prawnej do korzystania z rzeczy przez posiadacza. Powód oparł swe roszczenie podstawie na odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej – art. 405kc. W związku z powyższym to strona powodowa domagając się odszkodowania powinna –
art. 6 k.c. – wykazać istnienie przesłanek, w tym także związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zachowaniem pozwanych. Skoro zatem rzeczą powoda było przedstawienie dowodów na okoliczność wysokości poniesionej szkody, mógł on zaoferować dowód z opinii biegłego, który mógłby przeanalizować i zweryfikować wartość żądanego roszczenia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, które to wartość była kwestionowana przez wszystkich pozwaną już odpowiedzi na pozew. Powód zaniechał, tego, w takiej sytuacji Sąd władny był uznać, że powód nie wyczerpał wszystkich dopuszczalnych środków dowodowych, a co za tym idzie brak było podstaw do zastosowania art. 322 k.p.c., do udowodnienia konkretnej wysokości żądania powoda. W ocenie Sądu, aktywność dowodowa powoda, reprezentowanego w sprawie przez fachowego pełnomocnika nie została ukierunkowana na wykazanie przesłanek odpowiedzialności pozwanej, a co za tym idzie na uzyskanie korzystnego wyniku toczącego się procesu. Powód występujący od początku w procesie z udziałem profesjonalnego pełnomocnika nie złożył wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność ustalenia wartości dochodzonego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z przedmiotowej nieruchomości, utraconych pożytków i odszkodowania co pogorszenia stanu nieruchomości gruntowej. Zdaniem Sądu Okręgowego nie istniały żadne obiektywne przeszkody, aby taki wniosek dowodowy został zawarty w już pozwie. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie wiadomości specjalne biegłego sądowego były niezbędne i wręcz konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sporu. Dopiero w sytuacji, gdyby biegły sądowy w oparciu o przedstawiony mu materiał dowodowy stwierdził, że nie można w żaden sposób ustalić wysokości szkody miałoby to dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie i w rezultacie otwierało drogę do zastosowania dyspozycji art. 322 k.p.c. Innymi słowy brak wniosku pełnomocnika powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie nakładał automatycznie na Sąd obowiązku stosowania tegoż przepisu. Sąd natomiast nie dopatrzył usprawiedliwionych podstaw, aby w oparciu o treść art. 232 zd. drugie k.p.c., z urzędu dowód ten dopuścić. Sąd powołał się na pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 25 lutego 2003 r., I ACa 36/2003 OSA 2003/10, poz. 46 str. 62
którym nieprzeprowadzenie z urzędu w sprawie gospodarczej, w której strony reprezentowane są przez profesjonalnych pełnomocników, dowodu z opinii biegłego, nie może być uznane za naruszenie art. 232 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. W takiej sytuacji Sąd przyjął, iż wobec zakwestionowania przez pozwaną wysokości odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, stronie powodowej reprezentowanej przez pełnomocnika znana była okoliczność, że ustalenie wartości dochodzonego odszkodowania wymaga wiadomości specjalnych. W świetle zaoferowanego materiału dowodowego w ocenie Sądu powód ewidentnie nie wykazał wysokości poniesionej szkody z tytułu bezumownego korzystania z przedmiotowej nieruchomości przez pozwaną. W ocenie Sądu w tym konkretnym przypadku nie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające przeprowadzenie w wskazanym wyżej przedmiocie z urzędu dowodu z opinii biegłego sądowego. Przy uwzględnieniu gospodarczego charakteru sprawy i występowaniu w procesie fachowych pełnomocnika byłoby to działanie za stronę, w jej interesie i stanowiłoby jaskrawe naruszenie zasady równości stron w postępowaniu, skutkujące jego nieważność. Nie może umknąć uwagi, że już przed wniesieniem powództwa wysokość szkody poniesionej przez powoda pozostawała pomiędzy stronami sporna. W ocenie Sądu nie istnieją podstawy do uwzględnienia żądania powoda odnośnie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z przedmiotowej nieruchomości. W tych okolicznościach Sąd doszedł do wniosku, iż należy oddalić powództwo w całości z uwagi na niewykazanie przez powoda wysokości dochodzonego roszczenia wobec pozwanej. Załączone przez powoda do pozwu dowody w postaci: protokołu wydania nieruchomości gruntowej, mapy zajętości nieruchomości, a także zeznania świadków nie mogły zmienić w tym zakresie dokonanej oceny prawnej Sądu i doprowadzić do uwzględnienia powództwa, chociażby w jakiejkolwiek jego części. W takiej sytuacji pozostałe rozważanie odnośnie zarzutów pozwanej stało się bezprzedmiotowe. O kosztach procesu stosownie do rozstrzygnięcia, Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z § 6 ust. 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) i art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz.U. Nr 225, poz. 1635 ze zm.). Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu przed Sądem I i II instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Powód zarzucił:
art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Podzielić należy zaprezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko, że jeżeli uzyskanie wiadomości specjalnych zapewnia wyłącznie opinia biegłego, to w braku odpowiedniej inicjatywy dowodowej samej strony niedopuszczenie dowodu z takiej opinii stanowi naruszenie art. 232 zd. drugie k.c., gdy przeprowadzenie przez sąd z urzędu takiego dowodu stanowi jedyny sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, podważającego funkcję procesu. Nawet fakt, że strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, w tej szczególnie uzasadnionej sytuacji nie powinien zwalniać Sądu z dążenia do prawidłowego wyjaśnienia sprawy (wyrok SN z dnia 27 kwietnia 2012 r. V CSK 202/11, LEX nr 1214614, wyrok SN z dnia 14 lutego 2013 r. II CSK 295/12, LEX nr 1318347, wyrok SN z dnia 11 grudnia 2014 r. IV CA 1/14, OSNC 2015/12 poz. 149, wyrok SN z dnia 21 stycznia 2015 r. II PK 61/14, LEX nr 1642877). Sytuacja taka zachodziła natomiast w realiach niniejszej sprawy. Sąd I instancji przyjął bowiem, że zarzuty pozwanej braku legitymacji biernej i powagi rzeczy osądzonej (ugodzonej) nie mogą się ostać, jak również że nie jest zasadny podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia. Oceniając roszczenie dochodzone w niniejszej sprawie pod kątem uregulowań zawartych w art. 225 k.c. i 405 k.c. wskazał, iż rzeczą powoda było zaoferowanie dowodu z opinii biegłego, który mógłby przeanalizować i zweryfikować wartość żądanego roszczenia, która to wartość była kwestionowana przez pozwaną już w odpowiedzi na pozew. Wobec zaniechania powoda uznał Sąd I instancji, że powód nie wyczerpał wszystkich dopuszczalnych środków dowodowych, a co za tym idzie brak było podstaw do zastosowania art. 322 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak przeprowadzenia w takiej sytuacji z urzędu dowodu z opinii biegłego podważa funkcję procesu cywilnego. Nie jest bowiem zgodne z tą funkcją oddalenie powództwa – co do zasady uzasadnionego – jedynie z tej przyczyny, że powód nie wnioskuje dowodu z opinii biegłego potrzebnego do określenia wysokości roszczenia. Zaznaczyć przy tym należy, że wbrew stanowisku pozwanej dowód z opinii biegłego mógł zostać przeprowadzony w postępowaniu apelacyjnym. Nie zachodziła natomiast podstawa do uchylenia w tym celu zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, albowiem nie zachodziły w sprawie podstawy uchylenia wyroku przewidziane w art. 386 § 4 k.p.c. gdyż Sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy a nie zachodziła potrzeba przeprowadzania w postępowaniu apelacyjnym postępowania dowodowego w całości. Nie budzi natomiast wątpliwości Sądu Apelacyjnego, iż dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie jest zasadne. Powód jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości w S., oznaczonej jako działka nr (...), objętej księgą wieczystą (...) oraz właścicielem wzniesionego na niej budynku, na podstawie przysądzenia własności dokonanego postanowieniem z dnia 14 lipca 2014 r. poczynając od dnia 13 sierpnia 2014 r. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe prowadzi do wniosku, że pozwana w okresie objętym żądaniem pozwu władała częścią hali, której dotyczy pozew (a zatem wykraczającą poza obszar 700 m2 hali i 50 m2 pow. biurowej objęty umową najmu pozwanej z poprzednim właścicielem) poprzez przechowywanie na tym obszarze maszyny do prasowania folii i tektury, maszyn i urządzeń, kostek ze sprasowanymi surowcami wtórnymi w ilości ok. 30 ton, kostek ze sprasowaną folia w ilości około 40 ton, kostek ze sprasowaną folią, big-bagów oraz prasy hydraulicznej. Okoliczność, iż przedmioty powyższe należały do pozwanej wynika w sposób nie budzący wątpliwości z treści oświadczeń złożonych przy odbiorze tych przedmiotów przez pełnomocnika pozwanej – K. S. (k. 155-165) oraz z protokołu czynności komornika w sprawie sygn. akt (...)(k. 23), w którym odnotowano oświadczenie K. S., iż znajdujące się w tej części hali, co do której komornik wykonywał czynności wprowadzenia w posiadanie (a zatem poza obszarem 700 m2 wyłączonych spod egzekucji), duża ilość śmieci i maszyna służąca do ich przerobu stanowią własność B. S.. W konfrontacji z tym materiałem dowodowym niejasne w tym zakresie i niekonkretne zeznania świadka K. S. nie mogą stanowić dowodu na okoliczność, że pozwana w spornym okresie nie korzystała z budynku ponad określone w umowie najmu 50m2 pomieszczeń biurowych i 700 m2 hali. Skoro sam świadek, działając w imieniu pozwanej, podpisywał w listopadzie i grudniu 2015 r. dokumenty poświadczające zabranie z hali należących do pozwanej ruchomości, to nie można dać wiary twierdzeniom świadka, że ruchomości te do pozwanej nie należały. W konfrontacji z powyżej opisanym dokumentami przeciwdowodu nie może stanowić również zeznanie świadka I. M., jeżeli dodatkowo uwzględni się, że świadek wyrażał jedynie swoje przekonanie co do kwestii powierzchni zajmowanej przez pozwaną (czas rozprawy 01:21:15), sama wskazała, że powierzchnia zajmowana przez pozwaną zależała od ilości przywożonej odpadów (czas rozprawy 01:33:06) a ponadto sama przyznała, że w spotkaniach pomiędzy stronami nie uczestniczyła (czas rozprawy 01.25:37), a zatem mogła nie mieć wiedzy co do oświadczeń w przedmiocie własności ruchomości wówczas składanych. Zaznaczyć przy tym należy, że wnioskowane przez pozwaną ponowne przesłuchanie świadka K. S. w postępowaniu apelacyjnym nie było dopuszczalne skoro dowód ten był przeprowadzony w postępowaniu przed Sądem I instancji, a pozwana nie uprawdopodobniła, że pytań co do okoliczności, co do których świadka chciała ponownie przesłuchiwać nie mogła zadać przy przeprowadzonym przesłuchaniu świadka. Nie było również podstaw do przesłuchania przed Sądem Apelacyjnym świadka A. C., skoro sama pozwana zgłaszała ten dowód w postępowaniu przed Sądem I instancji i wniosek ten sama w tym postępowaniu cofnęła (k. 251/2). Fakt, że pozwana nietrafnie oceniła potrzebę przeprowadzenia tego dowodu na etapie postępowania w I instancji, nie stanowi okoliczności, która uzasadniałaby przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym wbrew uregulowaniu zawartemu w art. 381 k.p.c. gdyż potrzeba przeprowadzenia tego dowodu istniała już w postępowaniu przed Sądem I instancji. Również szeroko eksponowane przez pozwaną rozstrzygnięcia administracyjne (k. 373, k. 374-377, k. 452) dotyczące obowiązku usunięcia odpadów z nieruchomości nie mają dla niniejszego sporu znaczenia. Rozstrzygnięcia te nie dotyczą bowiem ruchomości, które na spornym obszarze hali przechowywała pozwana, skoro z dokumentów zawartych na k. 155-165 wynika, że ruchomości te pozwana zabrała jeszcze przed wydaniem powyższych rozstrzygnięć administracyjnych. Z tego samego powodu o własności ruchomości zabranych z hali przez pełnomocnika pozwanej nie mogą świadczyć ogłoszenia o sprzedaży odpadów, które w późniejszym terminie publikować miał powód. W końcu dywagacje pozwanej co do hipotetycznego znajdowania się na spornym obszarze hali również ruchomości należących do innych osób nie mogły wpłynąć na ocenę, że sporny obszar hali zajmowała pozwana, Skoro bowiem wykazane zostało, że na spornym obszarze znajdowały się ruchomości pozwanej, to na pozwanej ciążył ciężar wykazania, że jej ruchomości zajmowały tylko część tej przestrzeni, a inną część zajmowały ruchomości należące do innej osoby. Takiego dowodu w niniejszej sprawie pozwana skutecznie nie przeprowadziła. W końcu okoliczność, że powód nabył prawo użytkowania nieruchomości i własność budynku w drodze licytacji w postępowaniu egzekucyjnym nie miało żadnego znaczenia dla istnienia po stronie pozwanej obowiązku usunięcia swoich ruchomości, skoro skutecznego wobec powoda tytułu do korzystania z nieruchomości nie miała. Jako zasadny ocenić również należy podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odnoszony do okoliczności okresu trwania bezumownego korzystania, albowiem powyżej wskazane dokumenty pozwalają stwierdzić, że przechowywanie na spornym obszarze ruchomości należących do pozwanej trwało co najmniej do 15 grudnia 2015 r. (protokół odbioru ruchomości z tego dnia, k. 161), a prasa hydrauliczna należąca do pozwanej została odebrana przez nią dopiero w dniu 28 września 2016 r. Uznać również należy, że pozwana nie miała skutecznego w stosunku do powoda tytułu prawnego do władania sporną częścią hali w spornym okresie czasu. Pozwana nigdy nie ujawniła jakiegokolwiek tytułu prawnego do zajmowania tej części hali. W szczególności nie była ona objęta umową najmu zawartą przez pozwaną z poprzednim właścicielem. Bez znaczenia jest tutaj również kwestia, czy powód w rzeczywistości miał zamiar korzystać z nieruchomości oraz czy hala nadawała się na jego działalność. Nawet bowiem gdyby powód tego zamiaru nie miał, a hala się do wykonywania działalności nie nadawała, to okoliczności te nie uprawniały pozwanej w żaden sposób do korzystania ze spornej części hali. Nie ma również znaczenia kiedy powód wezwał pozwaną do opuszczenia spornej części nieruchomości, skoro pozwana nigdy nie posiadała tytułu prawnego, który mógłby wzbudzić po jej stronie uzasadnione przekonanie o przysługiwaniu jej prawa do korzystania ze spornej części hali, co mogłoby wykluczyć ocenę jej posiadania jako posiadania w złej wierze. Dla oceny dobrej wiary pozwanej bez znaczenia jest również ugoda sądowa z dnia 16 września 2015 r. w sprawie sygn. akt(...). Ugoda ta dotyczy bowiem jedynie obowiązku i terminu wydania przez pozwaną wydzielonej części budynku o pow. 700 m2 hali magazynowej i 50 m2 pomieszczeń socjalno-biurowych. Z treści tej ugody nie da wywieść aby na jej mocy pozwana miała uzyskać jakikolwiek tytuł prawny do tego budynku, w szczególności zaś aby kreowała po stronie pozwanej jakikolwiek tytuł prawny do tej części, której nie dotyczyła powoływana przez pozwaną umowa najmu 700 m2 hali magazynowej i 50 m2 pomieszczeń socjalno-biurowych, którą miała zawrzeć z poprzednim właścicielem nieruchomości. Zatem roszczenie dochodzone w niniejszej sprawie jest co do zasady uzasadnione jako wynagrodzenie za bezumowne korzystanie przez pozwaną z rzeczy należącej do powoda,
art. 224 § 2 w zw. z art. 225 k.c. W postępowaniu apelacyjnym Sąd związany jest zarzutami naruszenia prawa procesowego, ale nie zarzutami naruszenia prawa materialnego i Sąd orzekając o roszczeniu stosuje adekwatne prawo materialne, niezależnie od tego, czy strona się na nie powołała w apelacji. Dlatego oceny prawnej roszczenia dokonano
adekwatnymi do podstawy faktycznej roszczenia art. 224 § 2 w zw. z art. 225 k.c. bez odwoływania się do mającego jedynie subsydiarne zastosowanie art. 405 k.c. Natomiast ustalenia faktyczne Sądu I instancji, z zastrzeżeniem uzupełnienia postępowania dowodowego o opinię biegłego, Sąd Apelacyjny akceptuje i czyni podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Wysokość kwot należnych powodowi tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez pozwaną ze spornej części hali określono w drodze opinii biegłego przeprowadzoną w postępowaniu apelacyjnym. Uznać bowiem należy, że powód niezasadnie domagał się wynagrodzenia w postaci równowartości czynszu innego lokalu. Wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy obrazuje bowiem możliwy do uzyskania z tej rzeczy rynkowy czynsz najmu lub dzierżawy, który właściciel mógłby uzyskać gdyby rzecz miał w swobodnej dyspozycji. Nie można natomiast ustalać go w oparciu o koszty wynajmu przez właściciela innej rzeczy, chyba że wykazane zostałoby, że wynajęta rzecz była tego samego rodzaju i tej samej jakości, co rzecz bezumownie wykorzystywana, co w realiach niniejszej sprawy nie miało miejsca. Z tego też względu nie można było wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie określać w oparciu o przedstawione przez powoda dowody z faktur wynajmu innej hali, gdyż był to materiał dowodowy nieadekwatny do ustalenia tej okoliczności. Przy określaniu obszaru hali bezumownie wykorzystywanego przez pozwaną oparto się na pomiarach dokonanych przez biegłą, z których wynika, że obszar ten wynosił 940 m
art. 498 § 1 k.c. skutecznie potrącić swojej wierzytelności z wierzytelnością powoda, gdyż warunkiem skutecznego potrącenia jest to, aby obie strony były wobec siebie jednocześnie dłużnikami i wierzycielami. Kwestia, czy powód korzystał z linii energetycznej, która miała należeć do pozwanej nie mogła wpłynąć na rozstrzygnięcie. Pozwana nie wykazała, że była właścicielką takiego urządzenia zaś powód z niego korzystał. Nie wykazała również jaka z tego tytułu powstać miała wierzytelność w stosunku do powoda. Nie złożyła w końcu skutecznie jakiekolwiek oświadczenia o potrąceniu hipotetycznie należnej jej z tego tytułu skonkretyzowanej co do wysokości kwoty z wierzytelnością dochodzoną w niniejszej sprawie. Bezzasadny jest w końcu podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia. Kwestię przedawnienia roszczenia o wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy reguluje art. 229 § 1 k.c. i termin ten wynosi 1 rok od dnia zwrotu rzeczy. Pozwana usuwała należące do niej ruchomości ze spornej części nieruchomości (a te czynności należy w realiach niniejszej sprawy traktować na równi z wydaniem rzecz) w okresie pomiędzy 10 listopada 2015 r. a 15 grudnia 2015 r. (oświadczenia, k. 155, 158, 161). Jako najwcześniejszy moment, w którym sporną część nieruchomości można by potraktować jako wydaną powodowi przyjąć należy dzień 15 grudnia 2015 r. gdyż na spornym terenie pozostała jedynie prasa hydrauliczna, odebrana dopiero w dniu 28 września 2016 r. (k. 163). Pozew w niniejszej sprawie, który
art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przerwał bieg przedawnienia, został natomiast złożony w dniu 1 września 2016 r. a zatem niewątpliwie przed upływem roku od momentu wydania spornej części nieruchomości powodowi. Zatem,
art. 229 § 1 k.c., do przedawnienia roszczenia nie doszło i pozwana nie mogła skutecznie podnieść zarzutu przedawnienia. O żądaniu odsetek orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c.
żądaniem określonym na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2017 r. zasądzając je za okres od daty wytoczenia powództwa (1 września 2016 r.). do dnia zapłaty. Orzekając w tym przedmiocie uwzględniono, że skierowane do pozwanej do pozwanej wezwanie zapłaty (k. 68) zostało przez pozwaną odesłane za pismem z dnia 21 lipca 2016 r. (k. 73), a zatem w dniu 1 września 2016 r. pozwana niewątpliwie pozostawała już w opóźnieniu w zapłacie należnej powodowi kwoty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie. Oświadczenie zawarte w piśmie powódki z dnia 11 października 2018 r. dotyczące odsetek za okres od 14 lipca 2016 r. nie mogło być potraktowane jako skuteczna zmiana żądania pozwu ponad zakres określony na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2017 r. gdyż byłoby to sprzeczne z art. 383 k.p.c. Zmiana rozstrzygnięcia co do istoty sprawy poprzez częściowe uwzględnienie powództwa pociągała za sobą konieczność zmiany rozstrzygnięcia Sądu I instancji o kosztach postępowania. W wyniku dokonanej zmiany uznać należy, że powód wygrał proces w 61%, zaś pozwana w 39%. Powód poniósł koszty postępowania w I instancji w postaci: opłaty od pozwu: 6.530 zł, wynagrodzenia pełnomocnika: 7.200 zł,
w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 265, w wersji obowiązującej w dniu 1 września 2016 r.), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa: 17 zł – łącznie kwotę 13747 zł. Stosownie do wyników postępowania należałby się powodowi zwrot kosztów w kwocie 8.385,67 zł. Pozwana poniosła koszty postępowania w I instancji w postaci: wynagrodzenia pełnomocnika: 7200 zł,
w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm., w wersji obowiązującej w dniu 1 września 2016 r.), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa: 17 zł – łącznie kwotę 7217 zł. Stosownie do wyników postępowania należałby się pozwanej zwrot kosztów w kwocie 2.814,63 zł. Kompensując poniesione przez strony koszty
art. 100 k.p.c. na rzecz powoda od pozwanej należy się zwrot kosztów postępowania przed Sądem I instancji w kwocie 5.571, 04 zł zasądzony na zasadzie powyższego przepisu w pkt III sentencji zmienionego wyroku. Mając powyższe na uwadze częściowo uwzględniając apelację zmieniono zaskarżony wyrok w pkt 1 sentencji na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. oddalając apelację w pozostałym zakresie w pkt 2 sentencji na zasadzie art. 385 k.p.c. Co do kosztów za postępowanie w II instancji poniesionych przez powoda to złożyły się na nie: opłaty od apelacji – 6530 zł, wynagrodzenia pełnomocnika – 4.050 zł. (
w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 265) w wersji aktualnie obowiązującej) – łącznie kwota 10.580 zł. Stosownie do wyników postępowania należałby się powodowi zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 6.453,80 zł (61% z kwoty 10.580 zł). Pozwana poniosła koszty postępowania w II instancji w postaci wynagrodzenia pełnomocnika – 4.050 zł (
w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm. w wersji aktualnie obowiązującej). Stosownie do wyników postępowania należałby się pozwanej zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 1.579,50 zł (39% z kwoty 4050 zł). Kompensując poniesione przez strony koszty
art. 100 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. na rzecz powoda od pozwanej należy się zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 4.874,30 zł zasądzony na zasadzie powyższych przepisów w pkt 3 sentencji. O kosztach sądowych w postępowaniu apelacyjnym, na które złożyły się wydatki na sporządzenie opinii biegłej w kwocie łącznej 1.559,71 zł. orzeczono w pkt 4 i 5 sentencji na zasadzie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. Stosownie do wyników postępowania obciążono powoda w pkt 4 sentencji obowiązkiem poniesienia tego kosztu w części obejmującej kwotę 608 zł 28 gr. (39% kosztów sądowych), a pozwaną obciążono w pkt 5 sentencji w części obejmującej kwotę 951,43 zł. (61% kosztów sądowych). SSA Anna Kowacz-Braun SSA Paweł Rygiel SSO (del.) Wojciech Żukowski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.